PS
Ginekolog mówi żeby się wstrzymać się ze znieczulaniem do 12 tygodnia
jeżeli z zębami nic poważnego się nie dzieje.
Dentysta PODWAŻA KWALIFIKACJE i opinie ginekologa, straszy że większą
szkodę mogą spowodować chore zęby.
PS2
Pacjentka ma 3 ubytki - nie jakieś tam olbrzymie dziury i bolące zęby
tylko niewielkie ubytki nie wymagające leczenia kanałowego.
Proszę lekarzy o opinie
AW
Mysle ze usenet, to nie miejsce na takie porady.
Mysle, ze lepiej posluchac ginekologa.
--
Z pozdrowieniami, | he...@xnet.org.pl
Krzysztof Magosa 'hexio', | http://www.xnet.org.pl/
Admin X-NET ISP | http://hexio.xnet.org.pl/
i ma racje. samo znieczulenie nie szkodzi kobiecie w ciazy, raczej chodzi
o samo leczenie. uwaza, sie iz lepiej leczyc kobiete w ciazy w 2 trymestrze.
iwon(k)a
Witam !
Ponieważ i stomatolog i ginekolog mają swoje racje , decyzję o sposobie
postępowania powinna podjąć pacjentka . Każdy rodzaj postępowania prowadzić
może do zagrożenia życia maleńkiego dziecka . Jak zwykle wszyscy byliby
mądrzy po szkodzie.W medycynie nie ma gwarancji. Nowoczesna medycyna
powinna iść i idzie w tym kierunku ,żeby przedstawić choremu wszystkie za i
przeciw a decyzję pozostawić jemu samemu. . Myślę , że tak właśnie jest w
tym przypadku.
Moim skromnym zdaniem jednym z największych czynników ryzyka dla płodu
w tym przypadku jest stres matki.
Pozdrawiam
regen
Wyrywanie także jest zabronione w pierwszych 3-ch miesiacach
Pozdrawiam Twiza
>
> Proszę lekarzy o opinie
>
> AW
--
...człowiek lubi wprowadzać gdzie indziej to, co posiada u siebie...
Montesquieu
Bolał Cię kiedyś ząb? Nie sądzisz, że większym stresem dla matki będzie
właśnie ten ząb niż znieczulenie? W końcu ciąża to fizjologia, nie
patologia, bez przesady.
--
Nieustannie pozdrawiam
Leszek Maszczyk
lmaszczyk (at) tenbit pl
Tak, oczywiście. My chcemy tylko zarabiać. Akurat znieczulenie nie jest
specjalnie dochodowym zabiegiem :-p
> A po porodzie albo jak bedziesz wiedziała ze ginekolog Ci pozwoli po
> upływie tych 12 tygodni iść do dentysty, radze zmien stomatolog na inna,
> i poradz się jakis osób w jego wyborze.
Zawsze możesz też zmienić ginekologa :-)
Z ciekawości - ile kosztuje igła + lek znieczulający? Daje się za to
na ogół 15-20 zł, pewnie 10-15 zł jest na tym zysku. Codziennie X
pacjentów... Na fajki i pizzę starczy :)
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
Nie no, to jak ja nie palę, to pęknę od tych pizz ;-)
Ale tu sytuacja nie jest nagląca, 'trzy małe dziury' :) - wiec żeby nie
konfliktować stomatologa z ginekologiem i ich obu z pacjentką, i dać
komfort pacjentce a także zapewnić sobie chociaż minimalny dupochron
(wiesz co by się działo gdyby pacjentka poroniła _nawet_ po 2-3
miesiącach po zabiegu ze znieczuleniem???) - powstrzymałbym nerwy na
postronku, odczekał ustaloną przez ginekologa ilość tygodni i potem
zabrał się do dzieła. Ew. jeżeli to małe ubytki - można by chociaż
spróbować zrobić to bez znieczulenia - jeżeli robi się to delikatnie to
też może nie boleć...
Jeżeli natomiast chodzi o stany ostre i wymagające interwencji
natychmiast to jak najbardziej jestem za 'normalnym' znieczulaniem -
żadnych 'lekkich' znieczuleń, półśrodków, które tylko rozdrażnią
ciężarną (a nie ma gorszej rzeczy niż wściekła ciężarna na fotelu...) ;))
--
Z domu, na newsy, pisze dla Was
Adam
Pozdrowienia!
ale po co robic bez znieczulenia skoro mozna znieczulac w ciazy?
ciaza NIE jest przeciwskazaniem do znieczulen.
iwon(K)a
> ale po co robic bez znieczulenia skoro mozna znieczulac w ciazy?
> ciaza NIE jest przeciwskazaniem do znieczulen.
Tak krótko? 'dla spokojności'. Jako praktykująca w kraju gdzie na
każdego lekarza czy dentystę czeka 3 adwokatów żeby go skarżyć powinnaś
wiedzieć, ze skoro ginekolog prowadzący ciążę mówi 'nie' to grzecznie
czekamy aż powie 'tak'. Swoje zdanie możemy wyrazić (może nie tak ostro
jak w autorski poście, ale możemy kulturalnie dać do zrozumienia że mamy
inne zdanie, da się, naprawdę), ale decyzję zostawić ginekologowi.
Skoro, jak wspomniałem, nie ma _żadnego_ zagrożenia życia ani zdrowia
ciężarnej.
>> ale po co robic bez znieczulenia skoro mozna znieczulac w ciazy?
>> ciaza NIE jest przeciwskazaniem do znieczulen.
>
> Tak krótko? 'dla spokojności'. Jako praktykująca w kraju gdzie na każdego
> lekarza czy dentystę czeka 3 adwokatów żeby go skarżyć powinnaś wiedzieć,
> ze skoro ginekolog prowadzący ciążę mówi 'nie' to grzecznie czekamy aż
> powie 'tak'.
ale ginekolog nigdy tak nie powie to raz. jesli nawet palnie jakiegos
babola, to sie wyjasnia to z ginekologiem, ze sie pomylil. jesli sie
nie pomylil, bo z jakiejs tam przyczyny medycznej woli, zeby ciezarna
niemiala nic robionego, to sie nie robi. tak sie to robi w kraju
gdzie na kazdego dentyste czeka 4 prawnikow. to teraz juz powieninec to
wiedziec-decyzje odnosnie ciezarnej nalezy przedyskutowac z lekarzem
prowadzacym osobiscie, a nie osobno ;))
>Swoje zdanie możemy wyrazić (może nie tak ostro jak w autorski poście, ale
>możemy kulturalnie dać do zrozumienia że mamy inne zdanie, da się,
>naprawdę), ale decyzję zostawić ginekologowi.
w kraju gdzie na kazdego dentyste czeka 4 prawnikow, dentysta_zawsze_
konsultuje decyzje z ginekologiem. osobiscie, telefonicznie
a pozniej na pismie.
iwon(k)a