Tutaj juz nie ma teorii.
Sa lekarze, opisane sa procedury, i pacjent moze sie zarejestrowac i
skorzystac z wirtualnej porady.
Moze nie ma video, ale jest interakcyjny chat.
Czy mozna taki system juz wdrozyc w Polsce ?
Pewnie sie nie oplaci, bo rozmowa telefoniczna jest znacznie tansza.
Dariusz
> Czy mozna taki system juz wdrozyc w Polsce ?
> Pewnie sie nie oplaci, bo rozmowa telefoniczna jest znacznie tansza.
a masz w tym finansowy interes? Chcesz porady konsultingowej
za darmo - a niby czemu ktos ma Ci za friko doradzac.
Poczytaj sobie na ten temat, przegladnij materialy z konferencji
internetowych gdzie byly cale sesje poswiecone telemedycynie
tej ktora sie w Polsce juz uprawia i tej ktorej jeszcze nie
a sie dowiesz.
P.
----
Piotr Kasztelowicz <Piotr.Kas...@am.torun.pl>
[http://www.am.torun.pl/~pekasz]
chyba sie nie zrozumielismy, bo jestes za bardzo skomercjalizowany.
podalem konkretna firme amerykanska, spolke medyczna, ktora oferuje
telemedycyne w praktyce a nie z twojej teorii
adres http://www.telemedicine.com/
jest dostepny dla kazdego i kazdy moze czytac.
A co do porady konsultingowej to wydaje mi sie, ze brakuje ci
kompetencji zeby zabierac glos na ten temat, a co dopiero udzielac
porad, a do tego jeszcze odplatnie.
Adres podalem, aby dyskusja nie bylo teoretyczna i o mace.
Bo po to wymyslono internet,
aby ludziska czytali co sie dzieje na swiecie nie z gazet z rocznym
opoznieniem, ale on-line.
I kto zainteresowany wdrazaniem moze wysylac zapytania do takich
gabinetow, od lat pracujacych w telemedycynie,
a wtedy nie bedzie podejrzewany ze chce korzystac z odplatnej
porady konsultingowej przepiszcy.
Adresow stron z telemedycyna jest w wyszukiwarce Altavista
ok. 120.000
a prawie kazda amerykanska szkola medyczna oferuje wyklady z
telemedycyny
Nietyczne jest usilowanie robienia kasy na tym co moze kazdy sobie za
frico przeczytac w internecie.
>
> Poczytaj sobie na ten temat, przegladnij materialy z konferencji
> internetowych gdzie byly cale sesje poswiecone telemedycynie
> tej ktora sie w Polsce juz uprawia i tej ktorej jeszcze nie
> a sie dowiesz.
nie powtarzaj kolejny raz
gdyz sam twierdziles ze telemedycyna jest w Polsce zakazana
powolywales sie na kodeks etyki
teraz twierdzisz ze sie ja uprawia, znaczy nielegalnie, w podziemiu
Mysle ze podany adres jest wystarczajaco dobry, a ludzie w Stanach
kompetentni i mniej skomercjalizowani niz przedpiszca z Polski,
zeby nie skorzystac z takiej mozliwosci.
A jezeli wprowadza ceny konsultacji na odpowiadajace krajowym zarobkom,
to pewnie telemedycyna przekroczy granice i z medycycznych porad przez
internet beda korzystali setki pacjentow, placac kartami kredytowymi.
Dariusz
Widzisz Piotrze - nie ma sensu wdawac sie w dyskusje z expertami, ktorzy i
na medycynie i na telemedycynie zeby zjedli.
Pozdrawiam Cie serdecznie
Jarosław Łączkowski
mailto: jar...@hosp.torun.pl
http://www.alzheimer.pl/klub/o_nas2/laczk.html
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.medycyna
Rowniez pozdrawiam,
co tam slychac w swiecie alzheimerowskim
czy aby na pewno nie jest to zarazliwe ?
ale do rzeczy,
w polskim dzikim kapitalizmie panuje taka maniera, ze odczytanie tekstu
z jednej strony z www
w internecie juz mozna nazwac konsultacja i za to kasowac.
W prawdziwym kapitalizmie za oceanem mozna uzyskac i 100 porad
bezplatnie i wyczerpujacych,
bo taki tam juz jest kapitalistyczny swiat, ze ludzie lubia sobie
pomagac.
telemedycyna to jedynie haslo,
ale otrzymalem juz kilka interesujacych listow i lekarze w swoich
praktykach chca pilnie wdrozyc internet
i komunikacje z pacjentami wlasnie przez internet.
Aby moc nadzorowac swoich pacjentow i w kraju i w czasie pobytu
zagranica.
Kilku kolegow juz ma zamontowane zestawy do videokonferencji w oparciu o
kamerki internetowe
i napisali sobie strony www, z ktorych mozna wyslac do nich zapytanie,
przeczytac o zakresie oferowanych uslug, godzinach przyjec, zamiescili
ciekawe linki i co najwazniejsze,
mozna ogladac gabinet lekarski przez internet na stronie www.
Zdjecia, wyposazenie, zdjecia personelu
i kto ma tylko zyczenie moze wlaczyc sobie kamerke internetowa i w miare
mozliwosci porozmawiac
z lekarzem przez internet, a takze sie mu przedstawic.
Pieknie to wyglada i naprawde nie rozumiem, czemu niektorzy chca tego
zakazac.
I to nie sa zadne wirtualne kliniki, ale gabinety dzialajace od lat,
ktore sie otwarly na internet
i on-line video-contact.
Dariusz
Na Pana miejscu myszki bym nie tykal - nigdy nie wiadomo :-). Byc moze w
internecie opublikowano juz gdzies dane, ze ch. Alzheimera przenosi sie
droga sieci... Tyle tam przeciez linkow-warto poszukac...
na szczescia myszka nie jest biala,
ale dziekuje za ostrzezenie, jutro ide kupic swistaka lub innego
pokemona ;)
Byc moze w
> internecie opublikowano juz gdzies dane, ze ch. Alzheimera przenosi sie
> droga sieci... Tyle tam przeciez linkow-warto poszukac...
poszukalem i ostrzegaja ze znacznie latwiej przez osobisty kontakt z
zarazonym
ale to stara prawda, z kim przestajesz, takim sie stajesz ;)
Dariusz
Jakie to szczescie w takim razie, ze nigdy osobiscie sie nie zetknelismy
(tak sadze, bo pamiec mam zawodna...).
a w ogole to strasznie dziekuje za troske i chronienie mnie przed
ryzykiem zakazenia
Klient nasz pan ...
Oczywiscie i tak wlasnie dziala spolka http://www.telemedicine.com/
wprawdzie bez kamer video
kamery beda nie te z supermarketow po 200 zl, ale profesjonalne
do 2000 zl
> Tak wiec - telemedycyna tak, wypaczenia nie : -)
oczywiscie
traktuj kontakt video z pacjentem jako forme monitoringu
jezeli pacjent nie jest hospitalizowany to jako ortopeda bedziesz mogl
"spotkac sie" z 10-50 pacjentami na odleglosc, przez internet
i sprawdzic czy prawidlowo sie poruszaja, czy bole ustepuja
a co najwazniejsze, jakie maja domowe warunki dla poprawnego dalszego
leczenia.
Wiedza lekarza praktyka jest tak wielka i cenna, ze taki system zdalnego
monitoringu swoich pacjentow jest czasowo i kosztowo optymalny
Pacjenci sie zglaszaja wedlug uzgodnionych terminow wizyt,
a w miedzyczasie sa monitorowani, kontaktowani i zapytywani
jak sie Pan/Pani czuje.
Wbrew pozorom, lekarskie oko leczy nawet na odleglosc
Kaszpirowski i rece ktore lecza, stanowia tego doskonaly przyklad.
Poza tym osoby starsze, zniedolezniale, czesto nie maja sily aby
samodzielnie dojechac do gabinetu, nie maja sily i sprawnosci
aby wsiasc do tramwaju, autobusu, maszerowac przejsciami podziemnymi,
szukac opieki drugiej osoby.
Mysle ze rozwiazanie w formie monitoringu pacjentow z calego osiedla
jest dobrym rozwiazaniem.
Siec kablowa umozliwia tani i bardzo szybki kontakt video pomiedzy
kazdym z mieszkancow.
A tutaj tym mieszkance,m bedzie z jednej strony lekarz, a z drugiej
pacjent, osoba szukajaca porady.
Mysle ze na osiedlu zamieszkalym przez 1000-2000 osob
taka forma kontaktu on-line bylaby pozadana i oczekiwana.
Koszt systemu sa w przeliczeniu na mieszkanca groszowe
a zastepuje maszerowanie setek pacjentow do ciasnej poczekalni, malego
gabinetu, co szczegolnie w okresach epidemii grypy dodatkowo
naraza pacjentow i lekarza na zarazenie wirusem.
Sieci wewnetrzne na osiedlach juz prawie sa, telewizja kablowa -
wewnatrz osiedlowa tez jest dostepna + teletext.
Kilku lekarzy moze koordynowac opieke medyczna calego osiedla.
W dowolnie wybranych i uzgodnionych godzinach, bez stresu i bez
czekania.
Gdyz najprzyjemniej sie czeka na telewizyte w swoim mieszkaniu.
Teraz jedynie czas na kilku owaznych lekarzy, ktorzy zaczna wystepowac
w osiedlowych telewizjach i wdrazac systemy telemedycyny.
Dariusz
Użytkownik Blade Runner:
> No! I z tym sie zgodze. To co proponujesz - jak najbardziej. Ale z badania
> CHORYCH nie zrezygnuje. I to nie ze wzgledow etycznych, czy komercyjnych a
> czysto racjonalnych. Dostarcza ono tyle informacji, ze glupota byloby z nich
> rezygnowac na rzecz wygody pacjenta.
A czytałeś takie mocne czytadło 'Medicus'?
Była tam mowa o rodzie lekarzy 'z dziada pradziada',
którzy posiadali Dar.
Dar polegał na wyczuwaniu przy dotykaniu chorego
'ilości sił witalnych', które mu pozostały.
Tytułowy medicus potrafił w skrajnych przypadkach np. powiedzieć:
Ten chory nie przeżyje do rana.
Czy spotkałeś się z taką umiejętnością w życiu?
> To jak licytowanie w pokerze z dwoma
> kartami zakrytymi.
Normalna sprawa.
Są tacy co licytują nie widząc wogle kart.
Poker ma wiele z walki psychicznej,
z całą pewnością nie jest to tylko probabilistyka.
> Pozdrawiam
--
pozdr
Gregg
(w razie czego z adresu prosze wyciac cyferki )
> Oczywiscie i tak wlasnie dziala spolka http://www.telemedicine.com/
> wprawdzie bez kamer video
> kamery beda nie te z supermarketow po 200 zl, ale profesjonalne
> do 2000 zl
a moze w wolnych chwilach wykorzystac infrastrukture Big Brother -
mam ekstra propozycje - do programu Big Brother zamiast zdrowych
i mlodych ludzi dawac schorowanych i wowczas lekarze beda obserwowac
i ogladac i leczyc.