Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Apel do Optymalnych!

0 views
Skip to first unread message

Kati (Katarzyna Zajac)

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to
Przestancie wreszcie agitowac za swoja ideologia, szanuje Was;-) za upor
i wlasne poglady, ale miejscie tez nieco szacunku dla pogladow innych
ludzi
.
Nikt wam nie zabrania stosowania dowolnej diety, ale te pseudonaukowe
dyskusje
ciagnijcie moze na jakiejs innej grupie...

Proponuje zreszta, specjalnie dla Was, utworzenie odrebnej grupy

pl.***.optymalni

*** - religia
- paranauka itp.

zyczac duzo szczescia z posiadania wlasnego zdania
pozdrawiam

Kati

^ToM^

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to
Niestety ale to wspolczesna medycyna jest pseudonauka.
Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego nie
agituje.
Tom

Jaroslaw Laczkowski

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to

> Niestety ale to wspolczesna medycyna jest pseudonauka.
> Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego nie
> agituje.
> Tom

Wow! Dla mnie rewelacja :-)))
Jak rozumiem dieta optymalna jest oparta na niepodwazalnych przeslankach
naukowych, zweryfikowana wieloletnimi badaniami na tysiacach pacjentow.
Natomiast ta cala medycyna konwencjonalna jest do luftu: nie podparta zadna
teoria, zadnymi badaniami, nie weryfikowana codziennym doswiadczeniem. A co
wiecej ci wszyscy lekarze to cyniczni "szamani" naciagajacy ludzi na koszty
(przede wszystkim czekania w kolejce od 5 rano przed poradnia rejenowa).
Dobre, naprawde dobre.
Pozdrawiam, naprawde serdecznie!
--
Jaroslaw Laczkowski
http://www.republika.pl/jarlacz
http://www.alzheimer.pl/aktual/laczk.htm


KO

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to

"Kati (Katarzyna Zajac)" napisał(a):


>
> Przestancie wreszcie agitowac za swoja ideologia, szanuje Was;-) za upor
> i wlasne poglady, ale miejscie tez nieco szacunku dla pogladow innych
> ludzi
> .
> Nikt wam nie zabrania stosowania dowolnej diety, ale te pseudonaukowe
> dyskusje
> ciagnijcie moze na jakiejs innej grupie...
>
> Proponuje zreszta, specjalnie dla Was, utworzenie odrebnej grupy
>
> pl.***.optymalni
>
> *** - religia
> - paranauka itp.
>
> zyczac duzo szczescia z posiadania wlasnego zdania
> pozdrawiam
>
> Kati

Popieram.
Może pl.alt.medycyna?
--
-------------------------------------------
Krzysztof Okon, MD
Department of Pathology
Collegium Medicum, Jagiellonian University
Kraków, Poland

Jacenty

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to

Kati (Katarzyna Zajac) napisał(a) w wiadomości:
<38FACD2C...@polbox.pl>...

>Nikt wam nie zabrania stosowania dowolnej diety, ale te pseudonaukowe
>dyskusje ciagnijcie moze na jakiejs innej grupie...

Wsród optymalnych w inecie niestety nie ma lekarzy, choc w naturze tacy
wystepuja stosunkowo licznie. Zadawane przez nas pytania, sa zapewne
niejednokrotnie pseudonaukowe i nawet smieszne, ale takie prawo laików. Do
pseudonaukowej dyskusji, natomiast, dochodzi w zwiazku z udzielaniem
pseudonaukowych odpowiedzi. Jak kogos temat nie interesuje, to przeciez
watku nie trzeba otwierac. Ja tu dyskutuje dla tego, ze oczekuje od lekarzy
rzeczowych odpowiedzi. Niestety sporadycznie cos konkretnego mozna uslyszec.
Jacenty

Kati (Katarzyna Zajac)

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to

Jacenty wrote:

> Wsród optymalnych w inecie niestety nie ma lekarzy, choc w naturze tacy
> wystepuja stosunkowo licznie. Zadawane przez nas pytania, sa zapewne
> niejednokrotnie pseudonaukowe i nawet smieszne, ale takie prawo laików. Do
> pseudonaukowej dyskusji, natomiast, dochodzi w zwiazku z udzielaniem
> pseudonaukowych odpowiedzi. Jak kogos temat nie interesuje, to przeciez
> watku nie trzeba otwierac. Ja tu dyskutuje dla tego, ze oczekuje od lekarzy
> rzeczowych odpowiedzi. Niestety sporadycznie cos konkretnego mozna uslyszec.

> Jacenty

niestety, problem polega na tym ze wy nie dyskutujecie;(
Wy wyglaszacie twierdzenia, pt. "jedynie sluszna prawda", i traktujecie kazdego
kto ma inne zdanie, jak glupka.

Jesli uwazacie ze znacie wszystkie odpowiedzi, to nie zadawajcie pytan, bo to
zadna dyskusja. Co to za dyskusja, ktora otwiera stwierdzenie "Wy sie nie
znacie, bo dieta optymalna jest najlepsza i na wszystko...". Proponuje to
przemyslec.

I jeszcze jedna uwaga, wiecej szacunku dla rozmowcow....

Kati


Leszek Poręba

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to
"Kati (Katarzyna Zajac)" <mam...@polbox.pl> napisał / wrote:

> Jacenty wrote:> Wsród optymalnych w inecie niestety nie ma lekarzy, choc w naturze
tacy> wystepuja stosunkowo licznie. Zadawane przez nas pytania, sa zapewne>
niejednokrotnie pseudonaukowe i nawet smieszne, ale takie prawo laików. Do>
pseudonaukowej dyskusji, natomiast, dochodzi w zwiazku z udzielaniem> pseudonaukowych
odpowiedzi. Jak kogos temat nie interesuje, to przeciez> watku nie trzeba otwierac. Ja
tu dyskutuje dla tego, ze oczekuje od lekarzy> rzeczowych odpowiedzi. Niestety

sporadycznie cos konkretnego mozna uslyszec.> Jacentyniestety, problem polega na
tym ze wy nie dyskutujecie;(Wy wyglaszacie twierdzenia, pt. "jedynie sluszna prawda", i
traktujecie kazdegokto ma inne zdanie, jak glupka.Jesli uwazacie ze znacie wszystkie
odpowiedzi, to nie zadawajcie pytan, bo tozadna dyskusja. Co to za dyskusja, ktora
otwiera stwierdzenie "Wy sie nieznacie, bo dieta optymalna jest najlepsza i na
wszystko...". Proponuje toprzemyslec.I jeszcze jedna uwaga, wiecej szacunku dla
rozmowcow....Kati

Mojemu znajomemu 'optymalnemu' choremu na cukrzycę lekarka prowadząca na wieść o
stosowaniu żywienia optymalnego kazała postukać się w głowę. Nie trafił do niej
argument, że dzięki tej metodzie odżywiania bierze nie 60, a jedynie 15 jednostek
insuliny. Czy zachowanie pani lekarz to nadmiar szacunku dla pacjenta? Pacjent w takiej
sytuacji, bez względu na to jak mądra jest pani lekarz, jest mądrzejszy od niej.

Leszek Poręba


Pawel Ostaszewski

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to
>insuliny. Czy zachowanie pani lekarz to nadmiar szacunku dla pacjenta?
Pacjent w takiej
>sytuacji, bez względu na to jak mądra jest pani lekarz, jest mądrzejszy od
niej.
>
>Leszek Poręba
>

Kto to jest "pani lekarz"??

Pawel


--
Własna strona WWW, w 5 minut, bez znajomości HTML - http://wizytowka.pl

SG

unread,
Apr 17, 2000, 3:00:00 AM4/17/00
to

Użytkownik ^ToM^ <tzw...@free.alpha.net.pl> w wiadomooci do grup
dyskusyjnych napisał:38FAD538...@free.alpha.net.pl...

> Niestety ale to wspolczesna medycyna jest pseudonauka.

Poniewaz wypisujesz tak koszmorne bzdury to szczerze zycze Ci zapalenia
wyrostka, czy czegos tam w tym stylu. Bedziesz pedzil wtedy do tych
"pseudonaukowcow" i jeczal o pomoc.
SG

> Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego nie
> agituje.
> Tom
>


[ciach]

Christof

unread,
Apr 18, 2000, 3:00:00 AM4/18/00
to
"Jaroslaw Laczkowski" <jar...@poczta.onet.pl> writes:

> > Niestety ale to wspolczesna medycyna jest pseudonauka.

> > Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego nie
> > agituje.
> > Tom
>

> Wow! Dla mnie rewelacja :-)))
> Jak rozumiem dieta optymalna jest oparta na niepodwazalnych przeslankach
> naukowych, zweryfikowana wieloletnimi badaniami na tysiacach pacjentow.
> Natomiast ta cala medycyna konwencjonalna jest do luftu: nie podparta zadna
> teoria, zadnymi badaniami, nie weryfikowana codziennym doswiadczeniem. A co
> wiecej ci wszyscy lekarze to cyniczni "szamani" naciagajacy ludzi na koszty
> (przede wszystkim czekania w kolejce od 5 rano przed poradnia rejenowa).
> Dobre, naprawde dobre.
> Pozdrawiam, naprawde serdecznie!

Nie byłbym taki cyniczny. Lekarze i naukowcy nie mogą się już mylić ?
Czy już wszystko jest takie oczywiste ? I czy mimo tych lat badań ludzie
nie mogą odnosić wrażenia że medycyna drepta w miejscu ? Nie znając
przyczyny i sposobu leczenia tylu chorób ? Mimo tysięcy badań na
tysiącach pacjentów. Może jednak gzieś tkwi błąd w sztuce. Niezła pewność
siebie jak na naukowca.
Pozdrawiam

--
Krzysiek

Jarosław Łączkowski

unread,
Apr 18, 2000, 3:00:00 AM4/18/00
to

> Niezła pewność
> siebie jak na naukowca.
> Pozdrawiam
>
> --
> Krzysiek

Witam, witam,
naukowcem nie jestem tylko lekarzem, natomiast dlaczego uwazasz za cyniczny
komentarz do tekstu: > > > Niestety ale to wspolczesna medycyna jest


pseudonauka.
> > > Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego
nie
> > > agituje.
> > > Tom

Jak rozumiem, powyzsze sformulowanie o pseudonauce nie budzi Twojego
protestu.
Pozdrawiam
--
Jarosław Łączkowski
http://www.republika.pl/jarlacz
http://www.alzheimer.pl/aktual/laczk.htm


Miros/law `Jubal' Baran

unread,
Apr 19, 2000, 3:00:00 AM4/19/00
to
PT KO pisze:

> Popieram.
> Może pl.alt.medycyna?

niech będzie cokolwiek, byle nie medycyna... Aha. I nie pl.alt. Szanse
założenia hierarchii pl.alt są znikome.

Jubal

--
[ Miros/law L Baran, baran-at-knm-org-pl, neg IQ, cert AI ] [ 0101010 is ]
[ BOF2510053411, makabra.knm.org.pl/~baran/, alchemy pany ] [ The Answer ]

My name is Moose. Just Moose.

KO

unread,
Apr 19, 2000, 3:00:00 AM4/19/00
to
>
> niech będzie cokolwiek, byle nie medycyna... Aha. I nie pl.alt. Szanse
> założenia hierarchii pl.alt są znikome.
Może dlatego że najczęściej pl. = alt. ;-)) ?

Jacek

unread,
Apr 19, 2000, 3:00:00 AM4/19/00
to

"Kati (Katarzyna Zajac)" <mam...@polbox.pl> wrote in message
news:38FACD2C...@polbox.pl...

> Przestancie wreszcie agitowac za swoja ideologia, szanuje Was;-) za upor
> i wlasne poglady, ale miejscie tez nieco szacunku dla pogladow innych
> ludzi

To nie sa poglady droga Kasiu!!!!
Poglady to Wy tu bronicie z zacieciem godnym fanatyków.
My tylko o faktach :)
Broniacy fakty, nie moga byc nazywani fanatykami :)
A ze wy dyskutujecie z faktami, to cóz :))))
[CIACH]
> .


Miros/law `Jubal' Baran

unread,
Apr 19, 2000, 3:00:00 AM4/19/00
to
PT KO pisze:

>> niech będzie cokolwiek, byle nie medycyna... Aha. I nie pl.alt.
>> Szanse założenia hierarchii pl.alt są znikome.

> Może dlatego że najczęściej pl. = alt. ;-)) ?

Niespecjalnie. Różnice są fundamentalne. W alt.* każdy może założyć
grupę. I każdy skasować. Patrz dyskusje w alt.config. Ale to już OT,
więc EOT. ;-)

Jubal

--
[ Miros/law L Baran, baran-at-knm-org-pl, neg IQ, cert AI ] [ 0101010 is ]
[ BOF2510053411, makabra.knm.org.pl/~baran/, alchemy pany ] [ The Answer ]

When I left you, I was but the pupil. Now, I am the master.
-- Darth Vader

Christof

unread,
May 8, 2000, 3:00:00 AM5/8/00
to
"Jarosław Łączkowski" <jar...@poczta.onet.pl> writes:

> > Niezła pewność
> > siebie jak na naukowca.
> > Pozdrawiam
> >
> > --
> > Krzysiek
>
> Witam, witam,
> naukowcem nie jestem tylko lekarzem, natomiast dlaczego uwazasz za cyniczny
> komentarz do tekstu: > > > Niestety ale to wspolczesna medycyna jest
> pseudonauka.
> > > > Racjonalne zywienie to nie jest zadna "ideologia" i nikt tu niczego
> nie
> > > > agituje.
> > > > Tom
> Jak rozumiem, powyzsze sformulowanie o pseudonauce nie budzi Twojego
> protestu.

No cóż uczciwie mówiąc to budzi. Sam w sumie będę (mam nadzieję)
naukowcem i nie podobałoby mi się takie teksty o mojej nauce. Ale należy
być jednak rzetelnym. Chcialem jedynie dać do zrozumienia że można
jednak zrozumieć czasem takie teksty jak medycyna to pseudonauka choć ja
bym raczej powiedzial że nie jest to często uczciwa i rzetelna nauka. No
i bezradność madycyny, częste zmiany podejścia do wielu chorób nie budzą
wśród ludzi zufania, są prowokowani do podobnych sądów. Chciałbym tu
podać pewien przykład, który może będzie dobrym materiałem do dyskusji,
a i chętnie dowiem się co o tym myślą lekarze: Rzecz dotyczy
astmy. Obejrzalem to w telewizji. Był to program zrobiony przez BBC. Nie
znam zupełnie problemu więc jestem ciekaw wszystkich uwag i przepraszam
za ewentulne błędy Przedstawiono grupkę osób chorych na astmę, będących
pod kontrolą lekarza jednego z angieleskich (londyńskich ?)
szpitali. Byli dosyć ciężko chorzy ich choroba nasilała się. Leczeni
byli konwencjonalnie czyli inchalacje, leki rozszerzające oskrzela i
inne. Oczywiście dawały one pewną ulgę ale nie leczyły. Ludzie ci
postanowili zaryzykować i spróbować kuracji metodą
prof. Butejki. Kurację tą prowadził pewien Rosjanin. Obiecał że w ciągu
5 dni nastąpi bardzo znaczna poprawa. Pierwsze zajęcia odbywały się w
obecności owego angielskiego lekarza. Ów Rosjanin stwirdził że medycyna
nie zna przyczyny tej choroby (to znaczy czemu zwężają się oskrzela ). I
że przyczyną tą jest hiperwentylacja. Co zabrzmiało dla mnie trochę
paradoksalnie (i nasunęlo od razu skojarzenia ze złym tłuszczem
;)). Ściśle mówiąc wg owego Rosjanina hiperwentylacja jest
odpowiedzialna za nadmiar tlenu :) - to jest oczywiście żart. Chodzi to
bowiem według niego raczej o niedomiar CO2. (Czyli w sumie o niewłaściwe
proporcje jak mi się wydaje - kolejna analogia z DO). Tak czy owak
organizm potrzebuje pewną ilość tego CO2 by dobrze działać a
hiperwentylacja sprawia że jest go za mało i organizm broni się zwężając
oskrzela by temu jakoś zaradzić. Zatem najważniejszą sprawą w leczeniu
astmtyków powinna być po prostu nauka oddychania! No i owi pacjenci
zaczęli się tego uczyć. Z grubsza polegało to na nauce wstrzymywania
oddechu na dłuższy czas i nauce oddychania przez nos - tu postepowano
nieco brutalnie gdyż pacjenci na noc zaklejali sobie usta taśmą
klejącą. Prowadzący Rosjanin nie zalecał natychmiastowego odstawiania
leków zwłaszcza protein czy czegoś takigo. Pozatym był dosyć despotyczny
co nie podobało się niktórym pacjentom ale jakoś przetrwali to. Po
zakończeniu kursu u wszystkich nastąpiła bardzo wyraźna poprawa. 18
letnia dziewczyna biorąca leki od 2 roku życia odstawiła je całkowicie,
inni stwierdzili że od lat nie czuli się tak dobrze. Sąsiedzi ich nie
pozanją. Nie kaszlą już nocą wcale. Jedyne leki jakie używają czasem
teraz to inchalacje. Ta dziewczyna zapisała się nawet na balet wodny!
Zatem niby pełny sukces. I tu charakterystyczna jest reakcja lekarza
angielskiego - wg niego hiperwentylacja być może jest przyczyną astmy,
metoda Butejki może i jest dobra, ale on jeszcze nie jest
przekonany. Mimo że w ciągu kilku dni osiągnięto więcej niż przez całe
lata. Zatem potrzeba nowych badań. No i robiono takowe - w Australii -
wyniki były zupełnie jak w opisanym przykładzie czyli zasadnicza poprawa
zdrowia. Zrobiono testy. Wszystkie poza jednym wykazały znaczącą
poprawę. Ten jeden - na wydolność płuc nie, ale jak mówiła pani
nadzorująca kurację za pomocą metody Butejki, ten test nie koniecznie
musi być wiarygodny gdyż polega na hiperwentylacji a to może powodować
ponowną blokadę oskrzeli. Tak czy owak wszystkim pacjentom polepszyło
się i byli bardzo zadowloni, mogli wreszcie prowadzić normalne życie. I
co ? Tym razem ausralijski lekarz mówi że jest sceptyczny i trzeba
wciąż nowych badań. A nowych badań nikomu nie chce się robić. Autorzy
programu zadają pytanie czemu szpitale wolą wydawać tysiące funtów na
stare nieskuteczne lekarze zamiast zastosować o wiele tańszą i wyraźnie
lepszą nową metodę ? Koszt rocznego leczania jednego pacjenta wynosi ok
15000 funtów, dzięki metodzie Butejki można zaosczędzić ponad 2/3 tej
sumy. I tu wydaje mi się należy podnieść kwestię finansowania
badań. Łatwo się domyślić że naukowcy łatwo znajdują środki na badanie
jakichś leków dzięki wielkim firmom farmaceutycznym, natomiast na takie
badania oczywiście nikt nie zamierza dać pieniędzy. Naukowcy są
oczwyście zadowoleni że mogą prowadzić badania nad jakimś lekiem, ale
jest to oczywisty ukryty i pośredni sposób na manipulowanie badaniami i
kierowaniem ich na boczne nie koniecznie właściwe tory. Wydaję mi się
więc że mówienie o zmowie firm fatmaceutycznych w czy niechęci lekarzy
do rzetelnego leczenia choć brzmi paranoicznie to w takim świetle nie
musi być pozbawione podstaw. I wcale nie trzeba posądzać lekarzy o
jakieś złe chęci lecz po prostu jeśli są oni uzależnieni w ten czy inny
sposób od różnych instytucji, to niechcący mogą stawać uczestnikami
zniekształcania prawdy. Ostatnio przeczytałem także pewne ciekawostki na
http://free.ngo.pl/frekol/teksty/szczepienia1.html
Wszystko to, a także moje doświadczenia z DO skłaniają mnie więc do
nieufności wobec lekarzyi medycyny. Wydaje mi się że lekarze powinni być
bardziej otwarci na to wszysko porzucając rolę wszyskowiedzących.
Pozdrawiam

--
Krzysiek

0 new messages