Jednak istnieje takie coœ jak NIRWANA - ja przezylem ja w 1968 roku wraz z calym t³umem strajkujacych studentów

1 view
Skip to first unread message

JP3

unread,
Jun 1, 2010, 10:16:50 PM6/1/10
to
Dzialo sie to w 1968 roku kiedy ciagle bylem studentem. W owym
historycznym roku na mojej uczelni studenci zorganizowali masówke i
strajk okupacyjny, które protestowaly przeciwko despotycznym
poczynaniom ówczesnego dyktatora naszego kraju. Wprawdzie masówka ta i
strajk zostaly zgniecione i ów dyktator zostal oderwany od wladzy
dopiero dwa lata pózniej, jednak sporej czesci ich uczestników,
wlaczajac w to mnie, dostarczyla ona niezapomnianego przezycia
rezonansowej "nirwany tlumu" jaka trwala przez pare godzin.
Oczywiscie, poniewaz panowala wówczas, oraz panuje do dzisiaj,
powszechna niewiedza na temat nirwany, zapewne nikt z doznajacych ta
nirwane uczestników tamtej masówki i strajku okupacyjnego NIE mial
pojecia, ze wlasnie przezywa rezonansowa "nirwane tlumu". Konieczne
stalo sie az rozpracowanie filozofii zwanej "totalizm" (szerzej
opisanej m.in. na totaliztycznej stronie o nazwie "totalizm_pl.htm" a
dostepnej pod adresami wylistowanymi na koncu tego wpisu) aby
rozpoznac, nazwac i teoretycznie wyjasnic przezywane wówczas
nieopisane uczucie zbiorowej szczesliwosci przezywane przez tamten
tlum studentów.

Nirwana tlumu pojawila sie u strajkujacych studentów w sytuacji, kiedy
patriotycznie motywowany ich tlum upakowany w auli uczelni jak
sardynki w puszce, wysluchiwal przemówien przedstawicieli robotników.
Przedstawiciele ci wreczali przywódcom studenckiego strajku dary od
robotników zebrane na podtrzymanie protestów i strajku. Jednoczesnie
prosto z serca wyglaszali oni plomienne przemówienia pelne
patriotyzmu, wznioslych idei, oraz zwyklego ludzkiego solidaryzmu. Ja
mialem okazje stac wlasnie przy krawedzi podwyzszenia, stad mialem
doskonaly widok na innych i na to co sie zaczelo wówczas dziac.
Podczas tych przemówien, tzw. "energia moralna" tlumu studentów
rezonowala i rosla gwaltownie, zas wyrazy twarzy ludzi w tlumie
zaczely sie zmieniac. ("Energia moralna" jest szerzej opisanej m.in.
na totaliztycznej stronie o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm" tez
dostepnej pod adresami wylistowanymi na koncu tego wpisu.) W
okreslonym momencie rezonujaca energia moralna osiagnela "wartosc
progowa nirwany" jaka w punkcie #D2 na stronie "nirvana_pl.htm"
zdefiniowana jest wartoscia wspólczynnika "µnirwany" równa 0.6. Gdy to
sie stalo, tlum zostal ogarniety jakby szalem szczescia. Niektóre
osoby zaczely plakac z powodu obezwladniajacego ich uczucia
szczesliwosci, inni zaczeli krzyczec jak w histerii, sporo dziewczat
zemdlalo i musialo byc podawane z rak do rak ponad glowami ciasno
nabitego tlumu aby byc wyniesione z auli, wielu zas bylo az tak
zaszokowanych, ze zostali zamurowani i nie byli w stanie sie poruszyc.
Niemal kazdy utracil tez kontrole nad tym, co sie pózniej wydarzylo.
Demonstracja przeksztalcila sie w szal patriotycznej nirwany. Tego co
wówczas zaczelo sie dziac w owej auli, ponownie nie daje sie opisac, a
po prostu trzeba to przezyc aby zrozumiec. Gdyby, przykladowo,
potrzebny byl ochotnik, który dla dobra danej wznioslej sprawy lub
tlumu, musialby doswiadczyc natychmiastowej i meczenskiej smierci,
wówczas w owym szczególnym momencie niemal kazdy kto dostapil nirwany
zglosil by sie aby umrzec bez chwili namyslu i bez najmniejszego
zalu.

Pamiec owego niezapomnianego patriotycznego przezycia okazala sie
potem ogromnie przydatna dla wypracowania oraz opisania, odmiennych
mechanizmów, jakie powoduja pojawianie sie róznych rodzajów nirwany.
(Zgodnie z filozofia totalizmu w naszym zyciu nic nie przytrafia sie
przypadkowo, zas wszystko co nas spotyka jest starannie
zaprojektowane, posiada glebokie znaczenie i spelnia istotna role -
patrz podrozdzial I3.6 z tomu 5 mojej monografii [1/4]. Dlatego,
osobiscie wierze, ze owo patriotyczne zdarzenie bylo czescia zlozonych
przygotowan zaopatrywania mnie w wiedze i doswiadczenia jakie potem
pozwolily mi rozpracowac mechanizm pojawiania sie nirwany.) Owe trzy
odmienne mechanizmy pobudzajace uczucia o "smaku" nirwany, jakie
pózniej wypracowalem na bazie tamtych doswiadczen ze strajku
studenckiego, opisane zostaly w punkcie #C4 strony internetowej o
nazwie "nirvana_pl.htm" jakiej adresy podane sa ponizej.

Brak popularnej i powszechnie-dostepnej wiedzy na temat nirwany
spowodowal, ze ani ja, ani tez prawdopodobnie zaden inny z uczestników
tamtego pamietnego strajku okupacyjnego, NIE mial najmniejszego
pojecia co wówczas naprawde przezyl. Potem zas uplyw czasu, który
dokladnie wymazuje uczucia, spowodowal ze wiekszosc tamtych studentów
stopniowo zapomniala jak nirwana ta sie czula. Poniewaz zas nirwana
jest az tak rzadkim zjawiskiem na Ziemi, nic innego im juz potem uczuc
owych NIE przypominalo.

Ja sam, podobnie jak wszyscy inni, tez zapewne bym stopniowo zapomnial
o przezyciach tamtej nirwany tlumu. Jednak w 1985 roku opracowalem
unikalna filozofie zyciowa zwana "totalizmem". Jednym zas z istotnych
zalecen owej filozofii jest, ze w kazdej sytuacji zyciowej powinnismy
na wszelkie mozliwe sposoby powiekszac zasób swojej tzw. "energii
moralnej" - po szczególy patrz punkt #D4 na stronie o nazwie
"parasitism_pl.htm". Dlatego równiez i w latach 1996 do 1998 podczas
realizacji swego kontraktu profesorskiego na universytecie z
tropikalnej wyspy Borneo, mozolnie i pracowicie powiekszalem tam swój
zasób energii moralnej. Jednoczesnie tak jakos sie skladalo, ze na
tropikalnej wyspie Borneo zyli wtedy ludzie którzy chociaz bedac
relatywnie biednymi, ciagle byli wysoce moralni i intuitywnie
totaliztyczni w swoim postepowaniu, wyjatkowo bliscy do natury, oraz
pozytywni i szczesliwi. Z tych powodów, sredni poziom energii moralnej
panujacy w spoleczenstwie wyspy Borneo w tamtych czasach nalezal do
najwyzszych w swiecie. W rezultacie, w przeciwienstwie do innych
krajów o niskich srednich poziomach energii moralnej, na Borneo moje
ówczesne celowe i entuzjastyczne starania aby zwiekszac swoja energie
moralna przy kazdej nadarzajacej mi sie sposobnosci, spowodowaly ze
niespodziewanie poziom tej energii przekroczyl u mnie "wartosc progowa
nirwany" zdefiniowana przez "µnirwany". Wszakze wobec wysokiego
sredniego poziomu tej energii w calym spoleczenstwie ówczesnego
Borneo, spoleczenstwo to NIE wysysalo odemnie energii która sobie tam
wypracowalem tak szybko jak to czynia mieszkancy innych krajów o
niskim srednim poziomie tej energii. Poziom tej energii mógl wiec u
mnie wzrastac tam znacznie szybciej niz w jakimkolwiek innym kraju. Na
przekór wiec iz wówczas wcale jeszcze nie wiedzialem o istnieniu
takiego czegos jak "nirwana" jaka oczekuje na tych ludzi którzy
zwieksza poziom swojej energii moralnej ponad owa wartosc progowa µ =
0.6, ciagle po przekroczeniu tej wartosci nagle nirwana zjawila sie u
mnie w grudniu 1997 roku. Dlatego obecnie przypominam sobie z
ubawieniem, ze kiedy wcale jej sie nie spodziewajac, doswiadczylem na
Borneo tej nirwany w czasach gdy jeszcze nie wiedzialem co ona
oznacza, oraz kiedy pozostawala ona ze mna niemal bez przerwy juz
przez dlugi okres czasu, w pewnym momencie wpadlem nawet z jej powodu
w panike. Ze strachem zaczalem sie bowiem wówczas zastanawiac, czy nie
jest ona przypadkiem symptomem jakiejs mniej znanej tropikalnej
choroby. Wszakze od takich nieznanych swiatu chorób az roi sie na
tropikalnym Borneo na jakim wówczas zylem. Wiedzialem przeciez, ze w
Afryce istnieje choroba ("spiaczka" powodowana przez muche "tse-tse"),
jakiej objawy obejmuja nieopanowana sennosc. Stad nie moglem
wykluczyc, ze na Borneo istnieje tez i choroba której objawem jest
nieopanowane poczucie szczesliwosci. (Bakterie czy wirusy owej
choroby, na czarnym rynku narkotycznym zapewne warte bylyby fortune!)

Kiedy wiec wpadlem w panike z powodu owego niespodziewanego uczucia
ogromnej i nieustajacej szczesliwosci, które na Borneo wcale nie
chcialo mnie opuscic nawet po wielu dniach i tygodniach, zaczalem
goraczkowo szukac po ksiazkach czym naprawde jest to co doswiadczam.
Dopiero w wyniku tych poszukiwan literaturowych odkrylem ze przezywam
niezwykle rzadkie zjawisko uczuciowo-moralne zwane "nirwana".
Poczawszy tez od owego momentu zaczalem naukowo studiowac to zjawisko
w miare jak je osobiscie przezywalem. A ta zapracowana nirwana trwala
u mnie nieprzerwanie az przez okres okolo 9 miesiecy, tj. poczawszy od
grudnia 1997 roku, az do mojego odlotu ze szczesliwego Borneo i
powrotu do ekonomicznie przygnebionego wlasnego kraju we wrzesniu 1998
roku. To wlasnie ówczesne moje dlugie badania zapracowanej nirwany
ujawnily tez m.in. ze krótkotrwala wersje nirwany, która nazwalem
"nirwana rezonansowa", przezyla kiedys spora proporcja mojego rocznika
studiów podczas tamtego pamietnego "strajku okupacyjnego" na mojej
uczelni w 1968 roku. Tyle ze z braku powszechnie dostepnej informacji
na temat owego niezwyklego zjawiska, zaden z nas wówczas nie wiedzial
co z nami sie dzieje. Dopiero moje osobiste przezywanie owej
dlugotrwalej "nirwany zapracowanej" na tropikalnej wyspie Borneo,
pozwolilo mi przypomniec sobie i rozpoznac uczucie które ciagle
wówczas pamietalem z czasów studenckich, oraz zrozumiec co naprawde
wtedy z nami sie dzialo. Wspomnienia z tamtego przezycia unikalnych
uczuc "nirwany rezonansowej" przez studentów mojej uczelni, opisane sa
m.in. w punkcie #C3 strony o nazwie "nirvana_pl.htm", w 5 z punktu #E1
totaliztycznej strony o nazwie "rok.htm", oraz w podrozdziale JF4 z
tomu 9 mojej monografii [1/4] udostepnianej gratisowo w internecie
poprzez totaliztyczna strone o nazwie "tekst_1_4.htm". Z kolei zdjecia
moich kolegów z roku, spora czesc z których przezyla owa nirwane
rezonansowa, pokazane sa na totaliztycznych stronach o nazwach
"rok.htm" i "pw.htm".

* * *

Powyzszy wpis to adaptacja punktu #C3 z totaliztycznej strony o nazwie
"nirvana_pl.htm" (aktualizacja z 27 maja 2010 roku, lub pozniej).
Podsumowuje ona tresc strony o nazwie "nirvana_pl.htm" jaka omawia
niezwykle rzadkie i typowo nieznane ludziom zjawisko "nirwany".
Czytanie wiec powyzszych opisów byloby nawet bardziej efektywne z
tamtej strony internetowej "nirvana_pl.htm" niz z niniejszego wpisu -
wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie linki do pokrewnych stron z
dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa
kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp.
Najnowsza aktualizacja strony "nirvana_pl.htm" juz zostala
udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://energia.sl.pl/nirvana_pl.htm
http://telepathy.50megs.com/nirvana_pl.htm
http://telekinesis.50megs.com/nirvana_pl.htm
http://malbork.20megsfree.com/nirvana_pl.htm
http://www.anzwers.org/free/wroclaw/nirvana_pl.htm
http://members.fortunecity.com/timevehicle/nirvana_pl.htm
http://propulsion.250free.com/nirvana_pl.htm (ten ostatni adres
dziala tylko na poczatkach miesiecy)
Odnotuj, ze kazdy z tych adresów zawiera wszystkie strony totalizmu, w
tym strony "rok.htm" i "pw.htm". Stad, aby zajrzec np. na strone o
nazwie "rok.htm", lub na dowolna inna wskazywana w tym wpisie,
wystarczy w powyzszych adresach nazwe strony "nirvana_pl.htm" zmienic
na nazwe strony jaka sie chce ogladnac, np. na "pw.htm", otrzymujac w
ten sposób nowe adresy - np. http://members.fortunecity.com/timevehicle/pw.htm

Kazdy temat jaki wystawiam pod publiczna dyskusje na internetowych
forach, w tym i powyzszy temat, jest tez powtarzany na wszystkich
lustrzanych blogach totalizmu jakie ciagle istnieja (niniejszy wpis
nosi tam numer #182). Dwa ostatnie takie blogi totalizmu, jakie ciagle
nie zostaly polikwidowane przez przeciwników totalizmu, mozna znalezc
pod nastepujacymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpisy #96
i #104 który tez dotycza zjawiska nirwany.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Piotrek Zawodny

unread,
Jun 8, 2010, 2:54:17 AM6/8/10
to
W dniu 2010-06-02 04:16, JP3 pisze:
Widzisz, tak intelektualizujesz coś pozaintelektualnego, że szok. Ale
powiem Ci co innego: nirwana w sanskrycie oznacza zgaśnięcie, zgaszenie,
zwianie (jak na przykład płomień świecy albo ognisko). Wniosek? Wszelkie
szczęście, łzy, emocje i tak dalej, nie są tym. Dlaczego? Bo zwianie czy
zgaszenie oznacza zwianie czy zgaszenie świata (wszelkiego
doświadczenia, wszelkich zdarzeń). Dlatego proponowałbym też buddystom w
Polsce, by zamiast osławionego słowa nirwana, używali słowa zgaszenie,
co przestaje robić nirwanę czymś tajemnym i mitycznym, a oddaje
rzeczywisty i bezpośredni sens tego, co chciał przekazać Zbudzony.

solvent

unread,
Jun 8, 2010, 4:41:58 AM6/8/10
to
Piotrek Zawodny wrote:
(ciach)

No dobrze, ale co to ma wspólnego z pl.sci.biologia i pl.sci.medycyna ?

marcin b.

unread,
Jun 23, 2010, 3:30:19 PM6/23/10
to
Oprócz wymienionych informacji należałoby uzupełnić wątek o pojęcie
"zbiorowej świadomości" i "zbiorowej podświadomości" .To własnie ich
uaktywnienie umożliwiło wystąpienie opisanego zjawiska.wysoka energia
moralna+zbiorowa świadomość=nirwana grupy ludzi.

glob

unread,
Jun 23, 2010, 6:16:28 PM6/23/10
to

marcin b. napisał(a):

A tu wychodzą błędy teorii Jungowskie, która wszystko spychała do
zbiorowej podświadomości, gdyby owa podświadomość była tak pojemna, to
trzeba by było mieć kilka głów, wtenczas nie wiedziano, że pewne cechy
nie wynikają z podświadomości człowieka, tylko potrafimy zarażać się
od zewnątrz, emocjami, swiatopoglądem i przez to zachowujemy się
podobnie. Czyli nie widzimy, że dana ideologia tak nam się narzuciła
ze zbiorowości , iż nieświadomie powielamy te zewnętrzne zachowania
pochodzące z tłumu. Powiedzmy, że zbiorowa świadomość uruchamia
jedynie czytniki naszej podświadomości, bo pod wpływem treści
zbiorowych potrafimy wyprzeć swoje własne cechy indywidualne. Tak więc
podświadomość w tym układzie będzie służyła jako wiaderko cech
indywidualnych.
Czyli nirwana Pająka polegała na zasadzie ucieczki od siebie, w
nieodpowiedzialność tłumu, w synchronizację wspólnej emocji, w
zatraceniu tożsamości. I przecież to nic nowego, takich
znirwanizowanych widzimy na każdym kroku.

MiReK

unread,
Jun 24, 2010, 1:43:28 AM6/24/10
to
> zdefiniowana jest wartoscia wspólczynnika "ľnirwany" równa 0.6. Gdy to
> nirwany" zdefiniowana przez "ľnirwany". Wszakze wobec wysokiego

> sredniego poziomu tej energii w calym spoleczenstwie ówczesnego
> Borneo, spoleczenstwo to NIE wysysalo odemnie energii która sobie tam
> wypracowalem tak szybko jak to czynia mieszkancy innych krajów o
> niskim srednim poziomie tej energii. Poziom tej energii mógl wiec u
> mnie wzrastac tam znacznie szybciej niz w jakimkolwiek innym kraju. Na
> przekór wiec iz wówczas wcale jeszcze nie wiedzialem o istnieniu
> takiego czegos jak "nirwana" jaka oczekuje na tych ludzi którzy
> zwieksza poziom swojej energii moralnej ponad owa wartosc progowa ľ =
> wówczas pamietalem z czasów studenckich[..]

Zapracowanej , pewnie ze tak. Praca to dobra rzecz zwlaszcza jak placą
hehe

Robakks

unread,
Jun 24, 2010, 3:04:31 AM6/24/10
to

Moim skromnym zdaniem mamy tu do czynienia ze zjawiskiem
wpływu płynów ustrojowych (w tym adrenaliny i endorfin) wywołanych
zbiorowym podnieceniem - na amok jednostki, uczestnika tłumu,
której to jednostce zbiorowe szaleństwo się udziela.
Pomroczność jasna = człowiek jest świadomy, że w czymś uczestniczy,
ale nie ma wpływu na swoje zachowania.
Steruje nim DEMON (chemia). :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości i nie tylko :)

glob

unread,
Jun 24, 2010, 10:42:46 AM6/24/10
to

Robakks napisał(a):

Tak też można, bo przecież odpowiednie stany emocjonalno/chemiczne w
organiźmie wytworzył mózg i świadomość, w tym przypadku wpleciona w
tłum , nawet temperaturę ciała mieli wszyscy podobną i ciśnienie też
wszystkim skoczyło i gdyby ktoś w tym tłumie się zezłościł, nasz Pająk
skoczyłby z pięściami do pierwszego lepszego przechodnia.;)

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages