Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Światło halogenowe a zdrowie

308 views
Skip to first unread message

Sławomir Partyka

unread,
Aug 8, 1998, 3:00:00 AM8/8/98
to
Chciałbym dowiedzieć się o wpływie światła halogenowego na ludzkie zdrowie.

W środowisku w którym żyję mówi się o wypadaniu włosów czy choćby
o pogorszeniu się wzroku podczas przebywania w towarzystwie
światła wydalanego przez halogeny.

Ponieważ część światła w moim domu chciałbym zamienić na żarówki
halogenowe więc mam pytanie, czy mają one wpływ na ludzkie zdrowie?


==============================================
Pozdrawiam
Sławomir Partyka ICQ 14712133
==============================================

Marek Wasilewski

unread,
Aug 10, 1998, 3:00:00 AM8/10/98
to
In article <uQ3z1.15217$xG2.6...@news.tpnet.pl>, "Sławomir Partyka" <part...@ecg.com.pl> wrote:
>Chciałbym dowiedzieć się o wpływie ¶wiatła halogenowego na ludzkie zdrowie.
>
>W ¶rodowisku w którym żyję mówi się o wypadaniu włosów czy choćby

>o pogorszeniu się wzroku podczas przebywania w towarzystwie
>¶wiatła wydalanego przez halogeny.
>
>Ponieważ czę¶ć ¶wiatła w moim domu chciałbym zamienić na żarówki
>halogenowe więc mam pytanie, czy maj± one wpływ na ludzkie zdrowie?
Oświetlenie halogenowe jest o bardzo dużym natężeniu oraz zazwyczaj pinktowe
czy zbliżone. Bywa to zaletą- wyeksponowanie fragmentów pomiszczenia czy
towrów w sklepie ale i wadą. Duże kontrasty światła są odbierane jako
niekorzystne (coś jakby wiele razy w ciągu godziny ze słonecznej plaży
wchodzić do bardzo ciemnego pomieszczenia). Niekorzystna jest temperatura
barwowa tego oświetlenia (w zasadzie nie występująca w przyrodzie). Z drugiej
strony światło takie jest używane przy leczeniu depresji (silne światło przez
większą część doby).
Oświetlenie halogenowe jest bardzo promowane przez projektantów wnętrz a
raczej krytkowane przez okulistów czy specjalistów od ergonomii.
Ja bym polecał wiele punktów świetlnych z żarówkami (świetłówkami)
energooszczędnymi (są i takie które można co kilka minut gasić i zapalać-
zapłon elektroniczny, droższe i do długiego świecenia- zapłon mechaniczny,
tańsze).-

Marek Wasilewski
Wojewódzki Szpital Zakaźny
Centrum Diagnostyki i Terapii AIDS
Warszawa

Sławomir Partyka

unread,
Aug 10, 1998, 3:00:00 AM8/10/98
to
Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie.

Z Twoich informacji wywnioskowałem, że lepiej będzie jeżeli jednak
zrezygnuję
z moich planów dotyczących światła halogenowego.
Mam jednak jeszcze pytanie: Czy jeżeli będę korzystał ze światła uzyskanego
ze zwykłych żarówek a żarówki halogenowe załączane będą tylko gdy będę
chciał
uzyskać miły nastrój, czy do wyeksponowania danego miejsca w pomieszczeniu
to czy skutki zdrowotne będą na tyle duże aby można było się nimi
przejmować?
Zawodowo jestem informatykiem i czasami zdarza mi się cały dzień siedzieć
przed monitorem komputera. Czy to nie jest bardziej szkodliwe dla moich oczu
od światła halogenowego?
Jeśli chodzi o barwę to słyszałem, że pomimo tego, że barwa ta nie występuje
w przyrodzie to jednak jest ona bardziej zbliżona do światła dziennego od
żarówek.
Więc jeśli chodzi o barwę to czy żarówki nie są bardziej szkodliwe?
I ostatnie pytanie: zrozumiałem, że niekorzystne są duże kontrasty światła,
czy
więc światło halogenowe mogę używać do czytania gdzie przez dłuższy okres
czasu oczy wpatrzone są w jednolity poziom natężenia światła?

Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i przepraszam za tyle pytań.
Jeśli zawracam Ci głowę to być może mógłbyś odesłać mnie do jakiś publikacji
na ten temat? Najlepiej w Internecie.

--

Przegladarka

unread,
Aug 10, 1998, 3:00:00 AM8/10/98
to
Marek Wasilewski pisze o halogenach:

A ja dodam tylko, ze lampy halogenowe emituja duzo UV, choc producenci
(np. Osram) zapewniaja, ze szklane obudowy dobrze pochlaniaja te czesc
widma.

> Ja bym polecał wiele punktów świetlnych z żarówkami (świetłówkami)

> energooszczędnymi (sš i takie które można co kilka minut gasić i zapalać-


> zapłon elektroniczny, droższe i do długiego świecenia- zapłon mechaniczny,
> tańsze).-

Swietlowki energooszczedne sa generalnie tansze od zarowek.
Zainteresowanym moge udostepnic maly arkusz w Excelu, ktory pokazuje
korzysci.

Niestety, zaplon elektroniczny nie zalatwia calej sprawy :-( Czeste
wlaczanie i wylaczanie zmniejsza zywotnosc swietlowki, wiec nie nadaje
sie ona raczej np. do oswietlania schodow czy zainstalowania w lazience,
gdzie czesto pojawiamy sie tylko "na chwile". Natomiast znakomicie
sprawdza sie przy oswietleniu zmierzchowym (np. na zewnatrz domu),
oswietlaniu miejsca pracy czy czytania (stol, biurko). Modeli wszelkich
na rynku dostatek, wiec w imie ekologii i oszczednosci zachecam do
inwestycji w tanie swiatlo!

Duzo zdrowia,
J@nek mailto:ai...@ats.pl http://www.aids.ats.pl
--
!-> "Przegladarka" jest kontem wspolnym dla Gazety Lodzkiej
!-> Konto inte...@lodz.gazeta.pl nie przyjmuje poczty!!!

Sławomir Partyka

unread,
Aug 10, 1998, 3:00:00 AM8/10/98
to
>Zainteresowanym moge udostepnic maly arkusz w Excelu, ktory pokazuje
>korzysci.

Bardzo chętnie...

PiotrCF

unread,
Aug 11, 1998, 3:00:00 AM8/11/98
to

Przegladarka <Inte...@lodz.gazeta.pl> napisał(a) w artykule
<35CF20...@lodz.gazeta.pl>...

> A ja dodam tylko, ze lampy halogenowe emituja duzo UV, choc
> producenci (np. Osram) zapewniaja, ze szklane obudowy dobrze
> pochlaniaja te czesc widma.


>> Ja bym polecał wiele punktów świetlnych z żarówkami (świetlówkami)
>> energooszczędnymi (...)

Czy na pewno światło "świetlówkowe" jest bardziej naturalne
od "halogenowego"? Przecież żarówka (również halogenowa) świeci
dzięki temu, że jest gorąca - jak tzw. "ciało doskonale czarne"
o odpowiedniej temperaturze. Im wyższa temperatura, tym bardziej
widmo jest przesunięte w kierunku krótszych fal (tzn. koloru
niebieskiego). Widmo jest ciągłe. Tymczasem świetlówki
i żarówki energooszczędne tworzą światło "białe" dzięki
efektowi luminescencji, przez wykorzystanie związków chemicznych
świecących w różnych kolorach pod wpływem promieniowania
ultrafioletowego (podobnie jak luminofor w telewizorze
kolorowym). Odpowiedni dobór mieszanki powoduje, że światło
takie odbierane jest przez człowieka jako białe. Ale "naprawdę"
jest to kilka "prążków" w widmie, które tylko sprawiają wrażenie
białego koloru u człowieka (tzw. metameryzm).
Można to sprawdzić rozszczepiając światło albo przekonać się
o jego "nienaturalności" robiąc kolorowe zdjęcie świetlówki.
Zależnie od filmu może się okazać, że świetlówka świeci
np. na zielono. Ze "zwykłą" żarówką to się nie zdarzy, chociaż
oczywiście kolor będzie żółty z powodu niższej temperatury
żarówki niż Słońca (5800K), do którego film jest przystosowany.

A więc może to jednak lampy halogenowe są bardziej "naturalne"?
Chociaż nie musi to znaczyć, że są zdrowsze...


Pozdrawiam
Piotr Fabian
P...@wbo.net


Michal Sobkowski

unread,
Aug 11, 1998, 3:00:00 AM8/11/98
to
PiotrCF wrote:

> Czy na pewno światło "świetlówkowe" jest bardziej naturalne
> od "halogenowego"? Przecież żarówka (również halogenowa) świeci
> dzięki temu, że jest gorąca - jak tzw. "ciało doskonale czarne"
> o odpowiedniej temperaturze. Im wyższa temperatura, tym bardziej
> widmo jest przesunięte w kierunku krótszych fal (tzn. koloru
> niebieskiego). Widmo jest ciągłe. Tymczasem świetlówki
> i żarówki energooszczędne tworzą światło "białe" dzięki
> efektowi luminescencji, przez wykorzystanie związków chemicznych
> świecących w różnych kolorach pod wpływem promieniowania
> ultrafioletowego (podobnie jak luminofor w telewizorze
> kolorowym). Odpowiedni dobór mieszanki powoduje, że światło
> takie odbierane jest przez człowieka jako białe. Ale "naprawdę"
> jest to kilka "prążków" w widmie, które tylko sprawiają wrażenie
> białego koloru u człowieka (tzw. metameryzm).

Ale oceniajac "naturalność" światła, petrzymy, jak barwy przedmiotów
przypominają te widoczne w świetle słonecznym. A nie wpatrujemy się w
źródło światła! :-) Manewrując odpowiednio składem gazów w świetlówce
(chyba to jest najistotniejsze) można pewnie zbliżyć się do efektu
światła słonecznego.
Michał

--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dr Michał Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/nc4_x.htm

Jan Stożek

unread,
Aug 11, 1998, 3:00:00 AM8/11/98
to
On Tue, 11 Aug 1998 16:51:36, Michal Sobkowski <ms...@ibch.poznan.pl>
wrote:

> > Czy na pewno światło "świetlówkowe" jest bardziej naturalne
> > od "halogenowego"? Przecież żarówka (również halogenowa) świeci
> > dzięki temu, że jest gorąca - jak tzw. "ciało doskonale czarne"
> > o odpowiedniej temperaturze. Im wyższa temperatura, tym bardziej
> > widmo jest przesunięte w kierunku krótszych fal (tzn. koloru
> > niebieskiego). Widmo jest ciągłe. Tymczasem świetlówki
> > i żarówki energooszczędne tworzą światło "białe" dzięki
> > efektowi luminescencji, przez wykorzystanie związków chemicznych
> > świecących w różnych kolorach pod wpływem promieniowania
> > ultrafioletowego (podobnie jak luminofor w telewizorze
> > kolorowym). Odpowiedni dobór mieszanki powoduje, że światło
> > takie odbierane jest przez człowieka jako białe. Ale "naprawdę"
> > jest to kilka "prążków" w widmie, które tylko sprawiają wrażenie
> > białego koloru u człowieka (tzw. metameryzm).
>
> Ale oceniajac "naturalność" światła, petrzymy, jak barwy przedmiotów
> przypominają te widoczne w świetle słonecznym. A nie wpatrujemy się w
> źródło światła! :-) Manewrując odpowiednio składem gazów w świetlówce
> (chyba to jest najistotniejsze) można pewnie zbliżyć się do efektu
> światła słonecznego.

Skład gazów jest tu dość mało istotny, bo większość światła powstaje
w luminoforze. A sama rurka świeci głównie w UV (co powinieneś
wiedzieć, bo lampy odkażające, to w dobrym przybliżeniu świetlówki bez
luminoforu; no... może mają trochę więcej rtęci i rurkę z kwarcu
zamiast ze szkła).

Tym niemniej, niezależnie od odbieranej barwy światło jarzeniówki
składa się z pewnej ilości prążków, a nie jest widmem ciągłym. Co
więcej, jarzeniówka zawsze miga, z częstotliwością 100 Hz (2 *
częstotliwość sieci). Światło żarówki też może pulsować, ale w
mniejszym stopniu, bo drucik nie zdąży wystygnąć pomiędzy cyklami.

--
Pozdrawiam,

Jan.

PS. Mój adres: nowhere = Polbox.


Przegladarka

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Jan Stożek pisze:

> Tym niemniej, niezależnie od odbieranej barwy światło jarzeniówki
> składa się z pewnej ilości prążków, a nie jest widmem ciągłym. Co
> więcej, jarzeniówka zawsze miga, z częstotliwością 100 Hz (2 *
> częstotliwość sieci). Światło żarówki też może pulsować, ale w
> mniejszym stopniu, bo drucik nie zdąży wystygnąć pomiędzy cyklami.

Moment, ale elektroniczny zaplon eliminuje migotanie, znane z "typowych"
swietlowek, czyz nie?

A poza tym to i tak wiadomo, ze najlepsze jest slonce, ale jeszcze
nikomu nie udalo sie wyprodukowac malej, bezpiecznej w uzyciu gwiazdy,
ktora pasowalaby do standardowej oprawki i dala sie zasilac 220 V 50 Hz
;-D

Mariusz Krawiec

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
> On Tue, 11 Aug 1998 16:51:36, Michal Sobkowski <ms...@ibch.poznan.pl>
> wrote:
>

> Ale oceniajac "naturalno¶æ" ¶wiat³a, petrzymy, jak barwy przedmiotów
> przypominaj± te widoczne w ¶wietle s³onecznym. A nie wpatrujemy siê w
> ¼ród³o ¶wiat³a! :-) Manewruj±c odpowiednio sk³adem gazów w ¶wietlówce
> (chyba to jest najistotniejsze) mo¿na pewnie zbli¿yæ siê do efektu
> ¶wiat³a s³onecznego.
>

O czym ty mowisz ? Przeciez barwy przedmiotow beda przypominaly
te widoczne w swietle slonecznym tym bardziej im bardziej
widmo zrodla swiatla bedzie przypominalo widmo swiatla slonecznego
docierajacego do powierzchni Ziemi.
A chyba nikt nie ma watpliwosci, ze widmo lampy halogenowej
jest o wiele bardziej zblizone do slonecznego niz widmo swietlowki.

Z tego co slyszalem to najwiekszym zagrozeniem dla zdrowia
wywolanym przez lampy halogenowe sa pozary domow :-(
Zwlaszcza w przypadku uzywania tych starszych modeli "torcheries",
ktore nie mialy w zasadzie zadnych oslon (z wyjatkiem szklanej rurki)
ponad zarowka.
Nowe z siatka sa bezpieczniejsze, ale tez moga spowodowac pozar
w (nie)sprzyjajacych warunkach.

Mariusz

Michal Sobkowski

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Mariusz Krawiec wrote:

> O czym ty mowisz ? Przeciez barwy przedmiotow beda przypominaly
> te widoczne w swietle slonecznym tym bardziej im bardziej
> widmo zrodla swiatla bedzie przypominalo widmo swiatla slonecznego
> docierajacego do powierzchni Ziemi.
> A chyba nikt nie ma watpliwosci, ze widmo lampy halogenowej
> jest o wiele bardziej zblizone do slonecznego niz widmo swietlowki.

O czym ja mówię? Otóż stwierdzono tu, że światło nowoczesnych świetlówek
jest bardziej naturalne od żarówek halogenowych. Próbuję więc jakoś
wyjaśnić ten fakt. Widocznie łatwo jest nasze oczy oszukać. To nie są
spektrofotometry. A z faktu, że widmo żarówki jest ciągłe nie wynika
wcale, że będzie nam bardziej przypominać światło słoneczne.

Michal Sobkowski

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Jan Stożek wrote:
>
> On Tue, 11 Aug 1998 16:51:36, Michal Sobkowski <ms...@ibch.poznan.pl>
> wrote:
...

> > Manewrując odpowiednio składem gazów w świetlówce
> > (chyba to jest najistotniejsze) można pewnie zbliżyć się do efektu
> > światła słonecznego.
>
> Skład gazów jest tu dość mało istotny, bo większość światła powstaje
> w luminoforze. A sama rurka świeci głównie w UV (co powinieneś
> wiedzieć, bo lampy odkażające, to w dobrym przybliżeniu świetlówki bez
> luminoforu; no... może mają trochę więcej rtęci i rurkę z kwarcu
> zamiast ze szkła).

Dzięki za sprostowanie. Nie zastanowiłem się i pomyliłem świetlówki z
neonówkami! :-)

Mariusz Krawiec

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Michal Sobkowski wrote:
>
> Mariusz Krawiec wrote:
>
> > O czym ty mowisz ? Przeciez barwy przedmiotow beda przypominaly
> > te widoczne w swietle slonecznym tym bardziej im bardziej
> > widmo zrodla swiatla bedzie przypominalo widmo swiatla slonecznego
> > docierajacego do powierzchni Ziemi.
> > A chyba nikt nie ma watpliwosci, ze widmo lampy halogenowej
> > jest o wiele bardziej zblizone do slonecznego niz widmo swietlowki.
>
> O czym ja mówiê? Otó¿ stwierdzono tu, ¿e ¶wiat³o nowoczesnych ¶wietlówek
> jest bardziej naturalne od ¿arówek halogenowych. Próbujê wiêc jako¶
> wyja¶niæ ten fakt. Widocznie ³atwo jest nasze oczy oszukaæ. To nie s±
> spektrofotometry. A z faktu, ¿e widmo ¿arówki jest ci±g³e nie wynika
> wcale, ¿e bêdzie nam bardziej przypominaæ ¶wiat³o s³oneczne.
>
> Micha³
>
> --
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Dr Micha³ Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
> Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznañ
> http://www.man.poznan.pl/~msob/nc4_x.htm


Oczywiscie nie chodzi mi o ciaglosc/dyskretnosc widma,
tylko o jego dystrybucje, tzn. w zasadzie barwe.
Swiatlo zarowek halogenowych ma maksimum gdzies w okolicy
zoltego (tak jak sloneczne) a wiekszosc ogolnie dostepnych
swietlowek ma niewatpliwie maksimum przesuniete bardziej
w strone niebieskiego lub pomaranczowego.

Oczywiscie pewnie mozna zrobic/zrobiono swietlowke bardziej zblizona
do swiatla slonecznego. Czy te "nowoczesne swietlowki"
sa dostepne na rynku ?

Generalnie moja krytyka nie dotyczy wyzszosci swietlowek
nad zarowkami halogenowymi lub vice versa, tylko
stwierdzenia, ze zrodlo swiatla nie ma wplywu na
"naturalnosc" [odbieranego przez nas] swiatla.

Ostatnia kwestia: co to znaczy, ze "swiatlo nowoczesnych
swietlowek jest _bardziej naturalne_ od zarowek halogenowych" ??
W jaki sposob mierzono "naturalnosc swiatla" ?

BTW, Czy moglbys podac jakis reference do tych badan o ktorych mowisz ?


Mariusz

Michal Sobkowski

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Mariusz Krawiec wrote:
...

> Oczywiscie pewnie mozna zrobic/zrobiono swietlowke bardziej zblizona
> do swiatla slonecznego. Czy te "nowoczesne swietlowki"
> sa dostepne na rynku ?
Myślę, że mżna w ten sposób określić świetlówki kompaktowe. Dostępne
raczej bez problemu. :-)

>
> Generalnie moja krytyka nie dotyczy wyzszosci swietlowek
> nad zarowkami halogenowymi lub vice versa, tylko
> stwierdzenia, ze zrodlo swiatla nie ma wplywu na
> "naturalnosc" [odbieranego przez nas] swiatla.
Mi z kolei chodziło o to, że dla naszej percepcji nie jest istotne jakie
fale wysyła źródło, lecz jakie fale wysyłają oświetlone nim przedmioty.

>
> Ostatnia kwestia: co to znaczy, ze "swiatlo nowoczesnych
> swietlowek jest _bardziej naturalne_ od zarowek halogenowych" ??

Jak już pisałem, ktoś tu stwierdził, że tak jest. Przejrzyj sobie ten
wątek.

> W jaki sposob mierzono "naturalnosc swiatla" ?

Jest to z pewnością odczucie subiektywne.

>
> BTW, Czy moglbys podac jakis reference do tych badan o ktorych mowisz?

Nie wiem, czy w ogóle były jakieś badania. Pewnie nie.
Michał


--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dr Michał Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/nc4_x.htm

Mariusz Krawiec

unread,
Aug 12, 1998, 3:00:00 AM8/12/98
to
Sorry, nie chce, zebys myslal, ze sie czepiam szczegolow, ale:

Michal Sobkowski wrote:
>
> Mariusz Krawiec wrote:
> ...
> > Oczywiscie pewnie mozna zrobic/zrobiono swietlowke bardziej zblizona
> > do swiatla slonecznego. Czy te "nowoczesne swietlowki"
> > sa dostepne na rynku ?

> My¶lê, ¿e m¿na w ten sposób okre¶liæ ¶wietlówki kompaktowe. Dostêpne


> raczej bez problemu. :-)
> >
> > Generalnie moja krytyka nie dotyczy wyzszosci swietlowek
> > nad zarowkami halogenowymi lub vice versa, tylko
> > stwierdzenia, ze zrodlo swiatla nie ma wplywu na
> > "naturalnosc" [odbieranego przez nas] swiatla.

> Mi z kolei chodzi³o o to, ¿e dla naszej percepcji nie jest istotne jakie
> fale wysy³a ¼ród³o, lecz jakie fale wysy³aj± o¶wietlone nim przedmioty.

No wlasnie. Przedmioty beda wysylac takie fale jakimi je oswietlimy
(minus te ktore zostana zaabsorbowane przez przedmiot).
Dlatego zrodlo swiatla jest tu najwazniejsze.
Im bardziej zblizone (widmowo) do swiatla slonecznego tym bardziej
"naturalne" beda nam sie wydawac przedmioty nim oswietlone.

Oczywiscie rozumiem, ze dochodzi jeszcze problem natezenia
swiatla, kierunku (powstawanie cieni itp.), ale w idealnych
warunkach oswietleniowych przedmioty beda wygladac bardziej
"naturalnie" w swietle zarowki halogenowej, badz konwencjonalnej
wolframowej niz w swietle swietlowki.


>
> >
> > Ostatnia kwestia: co to znaczy, ze "swiatlo nowoczesnych
> > swietlowek jest _bardziej naturalne_ od zarowek halogenowych" ??

> Jak ju¿ pisa³em, kto¶ tu stwierdzi³, ¿e tak jest. Przejrzyj sobie ten
> w±tek.


>
> > W jaki sposob mierzono "naturalnosc swiatla" ?

> Jest to z pewno¶ci± odczucie subiektywne.


> >
> > BTW, Czy moglbys podac jakis reference do tych badan o ktorych mowisz?

> Nie wiem, czy w ogóle by³y jakie¶ badania. Pewnie nie.
> Micha³
>
> --
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Dr Micha³ Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
> Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznañ
> http://www.man.poznan.pl/~msob/nc4_x.htm


Sorry, tutaj to ja nie zrozumialem. Myslalem, ze nawiazujesz
do wynikow jakis badan, a nie do toczacej sie dyskusji. Moja wina.


Mariusz

wald...@zedat.fu-berlin.de

unread,
Aug 13, 1998, 3:00:00 AM8/13/98
to

>>
>> Ostatnia kwestia: co to znaczy, ze "swiatlo nowoczesnych
>> swietlowek jest _bardziej naturalne_ od zarowek halogenowych" ??
>Jak już pisałem, ktoś tu stwierdził, że tak jest. Przejrzyj sobie ten
>wątek.

>
>> W jaki sposob mierzono "naturalnosc swiatla" ?
>Jest to z pewnością odczucie subiektywne.
>>
>> BTW, Czy moglbys podac jakis reference do tych badan o ktorych mowisz?
>Nie wiem, czy w ogóle były jakieś badania. Pewnie nie.

byly, byly, i to nie tylko dotyczace spektrum, ale tez czestotliwosci
mrugania (tzw flicker). Jest nawet norma miedzynarodowa, niestety
musialbym poszukac dokladniej. (ale kiedys programowalem tego typu
filtr do obiektywnej oceny urzadzen elektrycznych).
Te 100Hz mrugania swietlowek jest wbrew pozorom zauwazalne przez
czlowieka. Wystarczy popatrzec "katem oka" na biala sciane oswietlona
swietlowka.
Jezeli chodzi o spektrum to tez sa rozne szkoly. Jedni wola "cieple"
swiatlo zarowki, inni wola swietlowki. A naturalne to jest slonce,
ktore zawiera UVA, UVB i troche UVC ktore to tak sie staramy
wyfiltrowywac z halogenow(wiecej) i swietlowek(mniej bo luminofor po
drodze). Moze oswietlac lampami lukowymi? Maja spektrum zblizone do
slonecznego, o ile lampy zawieraja odpowiednie gazy. Te lampy lukowe
sa strasznie nieprzyjemne (przynajmniej dla mnie. Czy sa obiektywnie
szkodliwe? Chyba nie.
Moze najlepiej swietlowki zasilane wysoka czestotliwoscia, nie
mrugaja. Aha, swietlowki maja tez taka wlasciwosc, ze moga pojawiac
sie dudnienia, ktore objawiaja sie pulsacja o czestotliwosci 1...5 Hz.
Jest to bardzo nieprzyjemne, a nawet dla niektorych niebezpieczne
(atak padaczki, np.)


Waldek Krzok

0 new messages