przewlekla kwasica odd. wystepujre w wyniku chorob pluc (np obturacyjnej)
przyczyny sa wiec podobne (zbyt mala wymiana gazowa)
Na początku myślałem że może astma, ale leczenie nic nie omagało. Ze względu
na
> objawy zacząłem szukać czegoś w śród chorób układu trawinnego. Objawy
> jakie u mnie występują- pojawiająca sie duszność, znaczny katabolizm
> białek, apatia, słaba regeneracja powysiłkowa, zniszczona cera, zgaga.
hmmm....chyba wymienione objawy nie maja zbyt wiele wspolnego z kwasica
oddechowa...
PozdraviaM
ŁukaszW
Witam!
Kwasica oddechowa to objaw a nie choroba. Nie piszesz ile masz lat ,
ile ważysz , na co chorowałeś w życiu , jakie badania były wykonane , jakie
leki bierzesz , czy nadużywasz tego i owego i co sugeruje lekarz
pierwszego konfliktu.
Pozdrawiam
regen
Więc jeszcze raz:) Mam 27 lat, 185cm wzrostu, 80kg wagi. Jestem człowiekiem
aktywnym fizycznie- siłownia, basen, ale głównie rower Około 10h tygodniowo,
razcej usystematyzowanych trenigów. W tej chwili nie biorę żadnych leków i
niczego nie naduzywam:) Wcześniej trafiłem do pulmonolaga, brałem pulmikort
później rónież leki wziewne których nazwy nie pamiętam:) Ale brało się je
razem nazwy zaczynały się na F... i M... chyba:) Niestety kilka miesięcy
zażywania i żadnych zmian nie było. Badania to oczywiście krew, później
spirometria zwykłe badanie oraz takie w którym podawy jest lek i wykonywane
badanie raz jescze), spirografia, RTG płuc.
Więc może zapędziłem się pisząc o kwasicy oddechowej, ale że największe
problemy przysparza mi oddychanie, a właściwie brak możliwości pełnego
oddechu dlatego pisze o K. oddechowej. natomiast objawy, które podałem
wcześniej występują u mnie i właśnie szukając po obajawach trafiłem na
kwasice w ogóle. Najgorsze jest właśnie duszność oraz brak regeneracji, ja
rozumiem, że po treningu jest się zmęczonym ale po 8-10 godzinach snu
chciałbym się budzić wypoczęty. Zresztą odpusczałem nie raz treningi i nadal
czułem się apatycznie i cały czas mam wrażenie że brak mi tlenu.
subiektywnie rzecz nazywając mam wrażenie ucisku na płuca od strony
przepony, tak jakby się ona nie obniżała podczas wdechu- oczywiście nie
zawsze. Mam równiez wrażenei jak gdyby wdychane powietrze uciekało do jamy
brzusznej, brzydko mówiąc puszczenie "bąka" rozluźnia brzuch i mam możliwość
głębokiego wdechu ale zaraz wszystko wraca. Zanim pojawiły się w ogóle
objawy to miałem problem z gazami właśnie- produkowału sie one z ogromnych
rozmiarach, an szczęście były bezwonne. No to się rozpisałem... Jakies
sugestie?
> Mam równiez wrażenei jak gdyby wdychane powietrze uciekało do jamy
> brzusznej, brzydko mówiąc puszczenie "bąka" rozluźnia brzuch i mam
> możliwość głębokiego wdechu ale zaraz wszystko wraca. Zanim pojawiły się w
> ogóle objawy to miałem problem z gazami właśnie- produkowału sie one z
> ogromnych rozmiarach, an szczęście były bezwonne. No to się rozpisałem...
> Jakies sugestie?
Ponowna konsultacja u lek. rodzinnego lub i pulmonologa . Badania j.
brzusznej do decyzji lek. rodzinnego.
Pozdrawiam
regen