Wielkie dzieki i pozdrawiam,
Angels
Zauważ że układ pokarmowy to nie tylko jelito grube....
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://nmp1.w.interia.pl
> Mam do Was takie pytanie. Czy mozliwe jest Morbus Crohn (choroba
> lesniowskiego-crohna) bez zmian w badaniu histopatologicznym,
> kolonoskopii?
rozumiem, że można podejrzewać jeśli jest typowy obraz chorobowy
ale nie udało się dojść do miejsca gdzie jest zmiana i uzyskać
wiarygodnego materiału do badania hist-pat.
> Czy jesli sie ja odpowiednio wczesnie rozpozna i zacznie leczenie to
> jest mozliwosc wyleczenia sie z tego?
trudne pytanie, uzyskanie długiej remisji tak ale czy
pełne wyleczenie ???
generalnie nie powinno się pacjentom polecać czytania
prasy fachowej dla lekarzy ale ten artykuł jest napisany
na prawdę bardzo przystępnie i myślę że można polecić
go także niefachowcom
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13662&_tc=D872A3886F6342BF9FE97075F5C94EFC
P.
--
Piotr Kasztelowicz Piotr.Kas...@am.torun.pl
http://www.am.torun.pl/~pekasz
http://www.am.torun.pl
PGP Key IDs: DH/DSS:0xF3EED8AF
[OT] Wow! Nie wiedzialem ze juz taka technika jest ;-) W Polsce takie
badania juz rowniez sa ? Moze ktos wie (z ciekawosci pytam , a moze na
przyszlosc) ile taka przyjemnosci XXI wieku kosztuje ?
Pozdrowionka.
> [OT] Wow! Nie wiedzialem ze juz taka technika jest ;-) W Polsce takie
> badania juz rowniez sa ? Moze ktos wie (z ciekawosci pytam , a moze na
> przyszlosc) ile taka przyjemnosci XXI wieku kosztuje ?
tylko to nie rozwiąże problemu tej osoby - czyli nie pozwoli
na postawienie rozpoznania hist-pat, ponieważ "Niemożliwe jest również
pobieranie wycinków do badań histopatologicznych ani wykonywanie żadnych -
nawet najmniejszych - zabiegów."
więc nie wiem, czy w tym przypadku warto!
P
1. i tak nie da się zrobić tym hist-pat
2. jeśli ma przetoki a może mieć to co będzie jak wpadnie przez przetokę
gdzieć i tam utkwi na zawsze?
P.
Trzeba aby zapytać Marka Bieńka, albo Krzyśka Suzuki..... Oni tu "wymiatają"
najsolidniej..
Ale nie o tym chciałem...
Tak się akurat złożyło iż mama mojej koleżanki choruje na w/w chorobę Crona,
tudzież Celiakję.
Męczy się kobiecina juz od prau dobrych lat.... Setki badań itd.. Koleżanka
moja swego czasu prosiła abym "zgrał jej zawartość forum dyskusyjnych
dotyczacego obu chorób (c zrestzą uczyniłem). Wnioski i zalecenia lekarzy
dotyczace tych chorób dotyczą przedewszystkim zmiany sposobu żywienia.... I
tak zmiana ta polega na spożywaniu pieczywa bezglutenowego...
Swego czasu dyskutując z Jurkiem Miezyńskim dyskutowaliśmy na temat
bezdrożdżowego chleba białkowego:
http://tiny.pl/f58j
Chleb białkowy.
B 11 g T 14 g W 12 g
1 : 1,4 : 1,2
Kaloryczność 100 g 213
gotowej potrawy - 60 dag
"... 20 białek (50 dag) ubić na sztywną pianę. Następnie dodawać
małymi porcjami mąkę pszenną (10 dag) wymieszaną z 2 łyżeczkami proszku do
pieczenia (1 dag). na końcu wlać strumykiem 10 dag stopionego, lecz
chłodnego masła, cały czas ubijając. Piec tak, jak chleb biszkoptowy
(przepis wyżej). ..."
http://tiny.pl/f58p
"...Ja nawet nie wyobrażam sobie (od dawna) jedzenie chleba. Mam takie
uczucie,
że jak jem chleb, to mam wrażenie (czuję to wyraźnie, choć wiem, że to tylko
sugestia) jak on mi rośnie w żołądku...:).. "
Mając an uwadze te wszystkie zalecenia z dyskusji, i pozycji ksiażkowych
udałem się do sklepu z "zdrową" żywnością w moim mieście. Najpierw zapytałem
czy jest dostępny w sprzedaży chleb białkowy (robiony bez użycia drożdży).
Ekspedientka powiedziała że nie, ale stwierdziłą że ma chleb
bezglutenowy....
Zaciekawiony (choroba mamy mojej koleżanki) kazałem sobie podać w celu
sprawdzenia składników/kaloryczności....
I co zobaczyłem.... chleb dla cięzko chorych na jelita robiony jest przy
pomocy DROŻDŻY, tak jak normalny chleb w sklepie.....
http://nmp1.ovh.org/05.htm#zalecenia
"Kwaśne" pieczywo, z dodatkiem drożdży piekarniczych.
Niestety, ten nakaz jest przez nas regularnie naruszany. Drożdże zawarte w
wyrobach z mąki niszczą nas powoli, ale skutecznie, wypaczają naszą
mikroflorę i sprzyjają rozwojowi nieodwracalnej dysbakteriozy.
To jest fakt....
> tylko to nie rozwiąże problemu tej osoby - czyli nie pozwoli
> na postawienie rozpoznania hist-pat, ponieważ "Niemożliwe jest również
> pobieranie wycinków do badań histopatologicznych ani wykonywanie żadnych -
> nawet najmniejszych - zabiegów."
A tam nie można...lekarze w takich przypadkach zawsze kończą tym...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolektomia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Resekcja
...choroba mojej znajomej w efekcie zakończyła sie ingerencją hirurgiczną,
ale niestety na dzień dzisiejszy nie wiem
jaka część i których jelit zostałą wycięta...
Zastanawiające jest również i to, ze gdy zapytałem się koleżanki czy jej
mama robiła kiedykolwiek w 20 letniej historii chioroby robiła
hydrokolonoterapię, odpowedziała "Nie"... Kategorycznie zakazywali jej tego
lekarze...
oczywiści chirurgiczną.... pardon...
> hydrokolonoterapię, odpowedziała "Nie"... Kategorycznie zakazywali jej tego
> lekarze...
jeśli będzie miała przetoki np. jelitowo-maciczną (co w Crohnie jest
możliwę woda będzie jej wylatywać przez pochwę - przepraszam
za dobitny przykład ale staram się odnosić do tego konkretnego
przypadku czyli pacjentki z chorobą Crohna rozpoznaną na podstawie
obrazu klinicznego i badań obrazowych bez potwierdzenia hist-pat.
Przepraszam za uwagę personalną (nie wiem kim do końca jesteś)
ale zachowujesz się trochę tak jak młody lekarz posiadający
wiedzę teoretyczną ale nie posiadający doświadczenia klinicznego.
Nie szutka wymienić wszystkie możliwe do zrobienia najnowsze badania
czy próbować proponować różne - także nie w pełni akceptowane
przez EMB procedury (a hydrokolonoterapię w chorobie Crohna nie
zalecają nawet Ci lekarze, którzy ją akceptują i wykonująz powodów
jw.) ale sztuka jest po prostu postawić rozpoznanie i zapronować
właściwe leczenie. Medycyna nie jest tylko wiedzą ani też samym
rzemiosłem ale sztuką. Jeśli chcesz rzetelnie odpowiedzieć na pytanie
po pierwsze trzeba się dobrze wczytać o co chory pyta.
A chory pyta czy jeśli lekarze nie uzyskali wycinka hist-pat
ale na podstawie objawów i wyników badań obrazowych podejrzewają
Crohna to czy należy się "koniecznie dopominać" tego rozpoznania
hist-pat czy spróbować jednak poddać się leczeniu.
Pytanie nie jest łatwe ale na pewno nie pomoże w odpowiedzi
na nie zaproponowanie hydrokolonoterapii. Trzeba zastanowić
się gdzie zlokalizowane są zmiany i czy można uzyskać do nich
dostęp czy nie, jaki jest stan pacjenta. Czasami można
upierać się przy stawianiu dokładnej diagnozy a czasami
stan chorego nie pozwala na to i trzeba rozpocząć leczenie
nie mając rozpoznania hist-pat
P.
Ten chleb nie nadaje sie absolutnie dla osob chorych na celiakie, bo zawiera
make pszenna i zly tluszcz ktory moze byc szkodliwy dla osob cierpiacych na ta
chorobe.
Ponadto niech pan sprobuje kiedys go upiec, to sam pan zobaczy czy po piersze
wypiek panu sie uda, a pod drugie czy da sie go jesc dluzej niz kilka dni.
> http://tiny.pl/f58p
> "...Ja nawet nie wyobrażam sobie (od dawna) jedzenie chleba. Mam takie
> uczucie,
> że jak jem chleb, to mam wrażenie (czuję to wyraźnie, choć wiem, że to tylko
> sugestia) jak on mi rośnie w żołądku...:).. "
>
> Mając an uwadze te wszystkie zalecenia z dyskusji, i pozycji ksiażkowych
> udałem się do sklepu z "zdrową" żywnością w moim mieście. Najpierw zapytałem
> czy jest dostępny w sprzedaży chleb białkowy (robiony bez użycia drożdży).
> Ekspedientka powiedziała że nie, ale stwierdziłą że ma chleb
> bezglutenowy....
> Zaciekawiony (choroba mamy mojej koleżanki) kazałem sobie podać w celu
> sprawdzenia składników/kaloryczności....
> I co zobaczyłem.... chleb dla cięzko chorych na jelita robiony jest przy
> pomocy DROŻDŻY, tak jak normalny chleb w sklepie.....
> "Kwaśne" pieczywo, z dodatkiem drożdży piekarniczych.
> Niestety, ten nakaz jest przez nas regularnie naruszany. Drożdże zawarte w
> wyrobach z mąki niszczą nas powoli, ale skutecznie, wypaczają naszą
> mikroflorę i sprzyjają rozwojowi nieodwracalnej dysbakteriozy.
Panie Endriu, te receptury chleba sa opracowane dla ludzi chorych na celiakie
i dopuszczone do sprzedazy, przez fachowcow od tych problemow.
Sam takie bezglutenowe wyroby uzywam od lat, to mysle, ze troche wiem co pisze.
W podobnej jak ja sytuacji jest wiele osob chorych na celiakie i uzywa tego typu
wyroby od wielu, wielu lat bezproblemowo.
Jesli natomiast chodzi o utrzymanie prawidlowej flory bakteryjnej na poziomie
jelit, to ma na nia wplyw wiele innych czynnikow, a nie tylko chleb, a raczej
ilosc zjadanego chleba.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
http://nmp1.w.interia.pl/pocz.HTM
"...Dr.Endriu to wyłącznie mój pseudonim internetowy, który wymyślił mój
kolega z pracy (którego zresztą niniejszym pozdrawiam :) . Nie posiadam
tytułu doktora, i nie zamierzam w najbliższym czasie nic robić w kierunku
jego zdobycia... "
Jestem który na tą grupę trafił całkowicie przypadkowo.
Z czystej pasji studiuje podrzęcznik "Biochenia Harpera", "Fizjologia
człowieka", oraz medycyny nikonwencjonalnej,
"Oczyszczanie organizmu" Małachowa - kimkolwiek on jest...
> jeśli będzie miała przetoki np. jelitowo-maciczną (co w Crohnie jest
> możliwę woda będzie jej wylatywać przez pochwę
...jeśli dobrze rozumię ... owrzodzenie (czy jak to nazwać) postąpiło tak
daleko, że "przepaliło" sobie wejście do macicy ?
> Nie szutka wymienić wszystkie możliwe do zrobienia najnowsze badania
> czy próbować proponować różne - także nie w pełni akceptowane
> przez EMB procedury (a hydrokolonoterapię w chorobie Crohna nie
> zalecają nawet Ci lekarze, którzy ją akceptują i wykonująz powodów
> jw.) ale sztuka jest po prostu postawić rozpoznanie i zapronować
> właściwe leczenie.
Pięknie powiedziane...
> Medycyna nie jest tylko wiedzą ani też samym
> rzemiosłem ale sztuką. Jeśli chcesz rzetelnie odpowiedzieć na pytanie
> po pierwsze trzeba się dobrze wczytać o co chory pyta.
> A chory pyta czy jeśli lekarze nie uzyskali wycinka hist-pat
> ale na podstawie objawów i wyników badań obrazowych podejrzewają
> Crohna to czy należy się "koniecznie dopominać" tego rozpoznania
> hist-pat czy spróbować jednak poddać się leczeniu.
coś mi tu nie gra...
"...Czy mozliwe jest Morbus Crohn (choroba lesniowskiego-crohna) bez zmian w
badaniu histopatologicznym,
kolonoskopii?.."
Mnie się raczej wydawało iż badanie histopatologiczne sie odbyło, problem w
tym że nic nie wykazało...
(mogę się mylić...)
> Pytanie nie jest łatwe ale na pewno nie pomoże w odpowiedzi
> na nie zaproponowanie hydrokolonoterapii.
Oczywiście że tak, jeżeli mój ciag logiczny byłby OK (mogę się mylić),
znaczyło by to iż jelito grube jest OK....
> Trzeba zastanowić
> się gdzie zlokalizowane są zmiany i czy można uzyskać do nich
> dostęp czy nie, jaki jest stan pacjenta.
Oczywiscie zgadzam się w 100 %
>Czasami można upierać się przy stawianiu dokładnej diagnozy a czasami
> stan chorego nie pozwala na to i trzeba rozpocząć leczenie
> nie mając rozpoznania hist-pat
Może wreszcie napotkałem kogoś konkretnego... Jesteś może gastroenterologiem
?.
> http://www.am.torun.pl/~pekasz
"...By profession, I'm interested with cardiology and pulmonology."
kardiologiem,... pulmonologiem ?
> "...Dr.Endriu to wyłącznie mój pseudonim internetowy, który wymyślił mój
> kolega z pracy (którego zresztą niniejszym pozdrawiam :) . Nie posiadam
> tytułu doktora, i nie zamierzam w najbliższym czasie nic robić w kierunku
> jego zdobycia... "
ok, to nie sugeruj osobie z ch. Crohna hydrokolonoterapii bo
może się to skończyć źle. Pamiętaj, że pytanie było bardzo konkretne
i konkretnie trzeba odpowiedzieć
> ...jeśli dobrze rozumię ... owrzodzenie (czy jak to nazwać) postąpiło tak
> daleko, że "przepaliło" sobie wejście do macicy ?
daleko-idące uproszczenie ale niech tak będzie. Po prostu w obrazie
chorobowym Crohna częstym zjawiskiem są przetoki i trzeba zawsze
o tym pamiętać
> Mnie się raczej wydawało iż badanie histopatologiczne sie odbyło, problem w
> tym że nic nie wykazało...
> (mogę się mylić...)
osoba pytająca nie powiedziała czy badania nie wykonano ponieważ
lokalizacja zmian na to nie pozwoliła, czy było wykonane ale
nie udało się pobrać jednoznacznie reprezentatywnego materiału
lub czy obraz hist-pat nie był jednoznaczny ewidentnie dla Crohna
(podobna choroba jest także colitis ulcerosa i inne nieswoiste
zapalenia jelit) - więc tego nie wiemy
> "...By profession, I'm interested with cardiology and pulmonology."
>
> kardiologiem,... pulmonologiem ?
specjalistą chorób wewnętrznych pracującym 6 lat na Oddziale
Kardiologii, 10 lat na Oddziale Chorób Płuc a obecnie od pół
roku na Oddziale Wewnętrznym. Członek Komisji Informatyki
Polskiego Tow. Kardiologicznego oraz członek zarządu
oddziału bydgoskiego Polskiego Tow. Chorób Płuc. W trakcie
specjalizacji chorób płuc, chociaż z uwagi na natłok pracy
i nowych obowiązków nie mam pewności, że ją skończę ...
--
Krzysiek, EBP
Reality is for those who cannot cope with Middle-earth.
Drogi Jeff-ie. Nie będę się wypowiadał na temat Celiakii, bo mnie ten
problem nie dotyczy.
Jak już wcześniej powiedziałem znalazłem się na tej grupie całkowicie
przypadkowo. Na poczatku interesował mnie głównie temat schorzeń
kręgosłupowych. (Których pozbyłem się na dzień dizsiejszy w 80 %, odpukać w
niemalowane).
Tematyką "przemiany materii" zainteresowałem się niedawno, głównie za
względu na chęć przybrania masy ciała.
Tak się składa iż mam kontakt z pewnym można powiedzieć "kulturystą". Chłop
jak przechodzi ulicą bez podkoszulki, to większość panien piszczy z
zachwytu, a chłopaki "rozbójniki" po prostu nie wchodza mu w drogę.
Jego filozofia żywieniowa oparta jest na prostych zasadzie - jeżeli
odżywiasz się w/g diety kulturystycznej
2-3 [g] białka na kilogram masy ciała
2-7 [g] węglowodanów na kilogram masy ciała
1-2 [g] tłuszczy na kilogram masy ciała
i ćwiczysz porzadnie na siłowni to nie ma bata, po pół roku wychodzi z
ciebie mały Szwarzeneger.
Jeżeli organizm nie przyjmuje takiej ilości pożywienia, to występuje problem
z jelitami, i trzeba się iśc leczyć...
Gdy przeanalizujesz jadłospis mojego kolegi, to nieprzypadkowo drogi Jeff-ie
znajdziesz w jadłospisie oliwę z oliwek :
9.00 - Śniadanie
-10g oliwy z oliwek
11.00 - Śniadanie II
-10g oliwy z oliwek
14.00 - Obiad
-10g oleju słonecznikowego
17.00 - Obiad II
-10g oleju słonecznikowego
21.15 - Kolacja
-10g oliwy z oliwek
Wymienianych w książce G.P.Małachowa:
http://nmp1.ovh.org/02.htm#najprost
"..Jak już było powiedziane, idealnymi produktami do oczyszczania wątroby
jest oliwa z oliwek tłoczonych na zimno i sok z cytryny... "
...oraz całkowitą eliminację chleba opartego na drożdżach, ze względu na
występowanie zjawiska "wydymania po posiłku" pięknie opisanego przez Jurka
Mierzyńskiego ..
http://tiny.pl/f58p
"...Ja nawet nie wyobrażam sobie (od dawna) jedzenie chleba. Mam takie
uczucie,
że jak jem chleb, to mam wrażenie (czuję to wyraźnie, choć wiem, że to tylko
sugestia) jak on mi rośnie w żołądku...:).. "
> Ponadto niech pan sprobuje kiedys go upiec, to sam pan zobaczy czy po
piersze
> wypiek panu sie uda, a pod drugie czy da sie go jesc dluzej niz kilka dni.
Nie wiem o to trzeba już zapytać Jurka.... Wiem że Jurek chwalił się tym że
chleb ów trzeba przechowywać w lodówce...
> Panie Endriu, te receptury chleba sa opracowane dla ludzi chorych na
celiakie
> i dopuszczone do sprzedazy, przez fachowcow od tych problemow.
Jak widać fachowcy są różni, ale pomimo rad "fachowców" chleb oparty na
drożdżach będzie pęczniec w żołądku wydzielając gazy fermentacyjne, bo po
prostu tak działaja drożdże...
http://nmp1.ovh.org/05.htm#zalecenia
"Kwaśne" pieczywo, z dodatkiem drożdży piekarniczych.
Niestety, ten nakaz jest przez nas regularnie naruszany. Drożdże zawarte w
wyrobach z mąki niszczą nas powoli, ale skutecznie, wypaczają naszą
mikroflorę i sprzyjają rozwojowi nieodwracalnej dysbakteriozy.
> Sam takie bezglutenowe wyroby uzywam od lat, to mysle, ze troche wiem co
pisze.
> W podobnej jak ja sytuacji jest wiele osob chorych na celiakie i uzywa
tego typu
> wyroby od wielu, wielu lat bezproblemowo.
Bezproblemowo to by było chyba wtedy, gdyby mogli jeść wszystko tak jak
ludzie zdrowi ....
> Jesli natomiast chodzi o utrzymanie prawidlowej flory bakteryjnej na
poziomie
> jelit, to ma na nia wplyw wiele innych czynnikow, a nie tylko chleb, a
raczej
> ilosc zjadanego chleba.
... im więcej tym gorzej....
I tu właśnie doszliśmy do meritum sprawy...
Jakie sa metody leczenia owrzodzenia jelita grubego, cienkiego ?.
(oprócz oczywiście wycinania, które już podałem wcześniej...).
P.S. Tak się złozyło iz niedawno (na imprezie z kolega lekarzem)
dowiedziałem się jak się tamuje krwawienie z dwunastnicy....
Dla ciekawskich "niemedyków"...
Wbija się endoskopowo w miejsce owrzodzenia igłę z adreanliną.....
> ...oraz całkowitą eliminację chleba opartego na drożdżach, ze względu na
> występowanie zjawiska "wydymania po posiłku" pięknie opisanego przez Jurka
> Mierzyńskiego ..
ale chleb oparty na drożdżach jemy od wielu wieków i cała populacja
nie choruje na celiakię czy Crohna, więc nie prostego przełożenia.
Moim zdaniem negowania zasad dietetycznych opartych na wielowiekowej
tradycji i próba zastępowania ich nowymi "wynalazkami" jest bardzo
ryzykowna. Można promować chleb razowy z grubego przemiału jako
zdrowszy, czy kaszę gryczaną ale te produkty nie są niczym nowym
lecz oparte są na wielowiekowej tradycji. Można promować dietę
środziemnomorską (pierwsza w Polsce robiła to Bona Sforza z dość
dobrym efektem) ale jako całość - to ma sesn bo jest to sprawdzone
przez wieloletnią tradycję.
Oczywiście że nie. Obserwując chorobę mamy mojej koleżanki, najgorsze jest
to iz lekarze na dobrą sprawę sami nie wiedzieli "czy to Cron czy Celiakia".
Właściwie każdy lekarz do któego udała się owa osoba z miejsca spławiał ją
..
Każdy bał się jak to się mówi "wdepnąć w g..".
Tak się wreszcie złożyło iż osoba ta dała wreszccie "w łapę" jakiemus
specjaliście , który rozpruł jej kiszki.... i pradopodobnie coś jej tam
wyczyścił /usunął. Niestety pojawiły się komplikacje, i kobiecinę "rozpruli"
jeszcze raz.
Po tym drugim zabiegu podobno jest lepiej, ale nie mam najświeższych
danych...
...a z ciekawostek to lekarza owego przymknęli.... za łapówki. Który lekarz,
gdzie i kiedy wole nie mówic bo jeszcze kobiecinę po Policjach i
przesłuchaniach będą tarmosić.....
> więc nie prostego przełożenia.
Jak to nie ma ....
Wystarczy wyjść na plaże w lecie. Większość osób po 30 to ludzie z
"wydymanymi" brzuszkami...
> Moim zdaniem negowania zasad dietetycznych opartych na wielowiekowej
> tradycji i próba zastępowania ich nowymi "wynalazkami" jest bardzo
> ryzykowna
Pasuje do tej wypowiedzi ten cytat z mojej strony....
".....Niektórzy posuwają się wręcz do fanatyzmu i totalniactwa uważając, że
im większa liczba tym słuszniejsza racja. Jest to oczywiście nonsens, bo
racja nie ma nic wspólnego z liczbą. Arystoteles pouczał, że prawda istnieje
obiektywnie, że niezależnie od tego, co ludzie na dany temat mniemają,
prawda nie leży pośrodku, ale tam gdzie leży.... ".
> Jak to nie ma ....
> Wystarczy wyjść na plaże w lecie. Większość osób po 30 to ludzie z
> "wydymanymi" brzuszkami...
ja nie, choć jem, co chcę. Trzeba uzwględniać też własciwości
osobnicze - czyli genetykę od której nie uciekniemy ale prawdą
jest, że osoby mające genetyczną skłonność do nadwagi powinny
stosować rozsądną dietę, unikać używek, kontrolować cholesterol
i dbać o ruch fizyczny (to ostatnie wszystkim się przydaje).
Natomiast są i takie osoby, które nie muszą stosować jakiejś
specjalnej diety, ponieważ nie tyją i tyle. Co więcej osoby
z ch. Crohna czy celiakią z uwagi na mogący towarzyszyć zespół
złego wchłaniania raczej mają kłopoty z uzyskaniem właściwego
poziomu odżywienia niż z nadwagą. Pamiętam pacjentkę z ciężką
postacią choroby Crohna po licznych zabiegach operacyjnych
z powodu przetok i niedrożności, która w wieku 38 lat ważyła
dokładnie 38 kg przy normalnym wroście.
dr Endriu napisal:
> > Ten chleb nie nadaje sie absolutnie dla osob chorych na celiakie, bo
> zawiera
> > make pszenna i zly tluszcz ktory moze byc szkodliwy dla osob cierpiacych
> na ta
> > chorobe.
> Drogi Jeff-ie. Nie będę się wypowiadał na temat Celiakii, bo mnie ten
> problem nie dotyczy.
Ja tylko wypowiedzialem sie na temat receptury chleba, ktora podales na tej
grupie, a ktora to recepture, umiesciles pod informacja o chorobie Twojej znajomej.
Jak rozumiem, Twoja znajoma ma zdiagnozowana chorobe Croha i celiakie(sic!).
Ktos kto choruje na te choroby, moze wiec blednie uznac, ze podana przec Ciebie
receptura chleba, jest dla niego dobra.
Z mojej strony byla to tylko informacjka o nieprzydatnosci tej receptury dla
osob u ktorych zdiagozowano te problemy zdrowotne.
> Jak już wcześniej powiedziałem znalazłem się na tej grupie całkowicie
> przypadkowo. Na poczatku interesował mnie głównie temat schorzeń
> kręgosłupowych. (Których pozbyłem się na dzień dizsiejszy w 80 %, odpukać w
> niemalowane).
> Tematyką "przemiany materii" zainteresowałem się niedawno, głównie za
> względu na chęć przybrania masy ciała.
Osobiscie bardzo sobie cenie osoby, ktore interesuja sie tymi sprawami i
poglebiaja swoja wiedze na ten temat, o ile oczywiscie nie uzywaja tej wiedzy
w celu leczenia innych osob chorych.
> Tak się składa iż mam kontakt z pewnym można powiedzieć "kulturystą". Chłop
> jak przechodzi ulicą bez podkoszulki, to większość panien piszczy z
> zachwytu, a chłopaki "rozbójniki" po prostu nie wchodza mu w drogę.
Kulturysci to akurat niezbyt doby wzor do nasladowania jesli chodzi o dbalosc
o swoje zdrowie:)
> Jego filozofia żywieniowa oparta jest na prostych zasadzie - jeżeli
> odżywiasz się w/g diety kulturystycznej
>
> http://tiny.pl/f56z
>
> 2-3 [g] białka na kilogram masy ciała
> 2-7 [g] węglowodanów na kilogram masy ciała
> 1-2 [g] tłuszczy na kilogram masy ciała
No coz, tak sie sklada, ze ja rowniez zajmuje sie tymi sprawami i
podany przez Ciebie przyklad diety tego kulturysty, nie wzbudza u mnie zachwytu.
> i ćwiczysz porzadnie na siłowni to nie ma bata, po pół roku wychodzi z
> ciebie mały Szwarzeneger.
> Jeżeli organizm nie przyjmuje takiej ilości pożywienia, to występuje problem
> z jelitami, i trzeba się iśc leczyć...
To dosc logiczne, ze jak sie duzo je i jeszcze do tego niespecjalnie prawidlowo,
to w koncu kiedys trzeba sie leczyc.
> Gdy przeanalizujesz jadłospis mojego kolegi, to nieprzypadkowo drogi Jeff-ie
> znajdziesz w jadłospisie oliwę z oliwek :
>
> 9.00 - Śniadanie
> -10g oliwy z oliwek
>
> 11.00 - Śniadanie II
> -10g oliwy z oliwek
>
> 14.00 - Obiad
> -10g oleju słonecznikowego
>
> 17.00 - Obiad II
> -10g oleju słonecznikowego
>
> 21.15 - Kolacja
> -10g oliwy z oliwek
Sam jestem fanem tych tluszczy, wiec nie mam do nich zastrzezen.
>
> Wymienianych w książce G.P.Małachowa:
> http://nmp1.ovh.org/02.htm#najprost
>
> "..Jak już było powiedziane, idealnymi produktami do oczyszczania wątroby
> jest oliwa z oliwek tłoczonych na zimno i sok z cytryny... "
Oczyszczanie watroby nie ma specjalnie sensu jesli prawidlowo sie odzywiasz.
Jesli natomiast chodzi o ta procedure ktora podales, to ja na tej grupie
zamiescilem kilka dni temu link do artykulu opublikowanego w czasopismie "Lancet".
Z tego artykuly wynika jednoznacznie, ze to jednak nie sa kamienie watrobowe.
Ponadto z powodow anatomicznych, wydalenie kamieni o wiekszych srednicach jest
po prostu fizycznie niemozliwe.
Ale nie zamierzam sie w tym temacie z Toba spierac, bo masz prawo do wlasnych
dociekan.
> ...oraz całkowitą eliminację chleba opartego na drożdżach, ze względu na
> występowanie zjawiska "wydymania po posiłku" pięknie opisanego przez Jurka
> Mierzyńskiego ..
Taaak, Mierzynski potrafi "pisac", ale osobiscie uwazam iz ta literatura ma
charakter strikte " science fiction".
Mam nadzieje, ze nie ulegniesz jej urokowi, bo do tej pory wykazywales jednak
duza doze sceptycyzmu, ktory pozwala zawsze na bardziej wlasciwa ocene sytuacji.
> http://tiny.pl/f58p
> "...Ja nawet nie wyobrażam sobie (od dawna) jedzenie chleba. Mam takie
> uczucie,
> że jak jem chleb, to mam wrażenie (czuję to wyraźnie, choć wiem, że to tylko
> sugestia) jak on mi rośnie w żołądku...:).. "
>
> > Ponadto niech pan sprobuje kiedys go upiec, to sam pan zobaczy czy po
> piersze
> > wypiek panu sie uda, a pod drugie czy da sie go jesc dluzej niz kilka dni.
> Nie wiem o to trzeba już zapytać Jurka.... Wiem że Jurek chwalił się tym że
> chleb ów trzeba przechowywać w lodówce...
Ja wiem, bo pieklem oraz kupilem jak bylem w Polsce tzw. firmowy.
Wiec masz informacje ode mnie "z pierwszej" reki.
Ale zawsze to co pisze mozna sprawdzic samemu...i np. upiec taki chleb.
> > Panie Endriu, te receptury chleba sa opracowane dla ludzi chorych na
> celiakie
> > i dopuszczone do sprzedazy, przez fachowcow od tych problemow.
> Jak widać fachowcy są różni, ale pomimo rad "fachowców" chleb oparty na
> drożdżach będzie pęczniec w żołądku wydzielając gazy fermentacyjne, bo po
> prostu tak działaja drożdże...
Niestety nie u kazdej osoby takie objawy wystepuja, bo ja takich dolegliwosci
nigdy nie mialem i nie mam, mimo, ze chleb bezglutenowy jem codziennie i od
wielu lat. Moze w Polsce jest sprzedawny zly chleb bezglutenowy?
> > Sam takie bezglutenowe wyroby uzywam od lat, to mysle, ze troche wiem co
> pisze.
> > W podobnej jak ja sytuacji jest wiele osob chorych na celiakie i uzywa
> tego typu
> > wyroby od wielu, wielu lat bezproblemowo.
>
> Bezproblemowo to by było chyba wtedy, gdyby mogli jeść wszystko tak jak
> ludzie zdrowi ....
Tak, ale ja mialem na mysli "bezproblemowosc" u ludzi chorych na celiakie.
> > Jesli natomiast chodzi o utrzymanie prawidlowej flory bakteryjnej na
> poziomie
> > jelit, to ma na nia wplyw wiele innych czynnikow, a nie tylko chleb, a
> raczej
> > ilosc zjadanego chleba.
>
> ... im więcej tym gorzej....
To stwierdzenie jest prawdziwe chyba w kazdym innym przypadku.....
Wzorowo działające jelita i wątroba ? (oczywiście też znam takich).
>Co więcej osoby z ch. Crohna czy celiakią z uwagi na mogący towarzyszyć
zespół
> złego wchłaniania raczej mają kłopoty z uzyskaniem właściwego
> poziomu odżywienia niż z nadwagą. Pamiętam pacjentkę z ciężką
> postacią choroby Crohna
Czy możesz opisać co różni Celaikię od Crona .... ?. gdzie tkwi różnica ?.
> po licznych zabiegach operacyjnych
> z powodu przetok i niedrożności, która w wieku 38 lat ważyła
> dokładnie 38 kg przy normalnym wroście.
Dokłądnie jest tak jak piszesz. Mama koleżanki jest (była -nie wiem jak
teraz) strasznie wychudzona, cień człowieka
Możesz opisać na czym polegały owe zabiegi ?.
> Wzorowo działające jelita i wątroba ? (oczywiście też znam takich).
Nie wiem, nie diagnozuję siebie tylko innych ...
> Czy możesz opisać co różni Celaikię od Crona .... ?. gdzie tkwi różnica ?.
Choroba trzewna to nadwrażliwość na gluten - mówiąc skrótowo oczywiście
i uszkodzenie kosmków jelitowych w następstwie tego. Poprawa następuje
po wyeliminowaniu czynnika szkodliwego. W ch. Crohna przyczyna
nie jest znana, więc nie ma jak jej wyeliminować. Prawdopodobnie
może być to choroba z autoagresji.
> Możesz opisać na czym polegały owe zabiegi ?.
usuwaniu uszkodzonych, niedrożnych odcinków jelit i zamykaniu przetok
Koleżanka prosiła mnie o zrzutkę obu tych forów dyskusyjnych. Co jej tam
lekarze zdjagnozowali tego nie wiem.
W końcu jak mówiłem doszło do dwóch operacji. Druga okazała się być podobno
(na dzień dzisiejszy) z pozytywnym skutkiem...
Powiem szczerze że studiując forum odnośnie tych chorób dochodze to wniosku
iż diagnozy lekarskie to najzwyczjaniejsza ściema:
http://www.chorobacrohna.pl/index/choroba/20
"...Choroba Leśniowskiego-Crohna należy do grupy nieswoistych chorób
zapalnych jelit o nieznanej przyczynie. Uważa się, że w rozwoju tych chorób
uczestniczą czynniki genetyczne, środowiskowe i immunologiczne...."
> Ktos kto choruje na te choroby, moze wiec blednie uznac, ze podana przec
Ciebie
> receptura chleba, jest dla niego dobra.
> Z mojej strony byla to tylko informacjka o nieprzydatnosci tej receptury
dla
> osob u ktorych zdiagozowano te problemy zdrowotne.
Jedzenie chleba opartego na drożdżach powoduje takie a nie inne reakcje.
Drożdże po prostu fermentują ....
> > i ćwiczysz porzadnie na siłowni to nie ma bata, po pół roku wychodzi z
> > ciebie mały Szwarzeneger.
> > Jeżeli organizm nie przyjmuje takiej ilości pożywienia, to występuje
problem
> > z jelitami, i trzeba się iśc leczyć...
Zupełnie nie taki wniosek można wyciągnąc z mojej wypowiedzi. Nadmieniam iż
mój kolega cały czas jest okazem zdrowia i na sztandze potrafi wydusić 110
kg przy 85 kg wagi ciała... Powyższej diety już tak mocno nie przestrzega
:)
Mnie raczej chodziło o to iż posiadając źle pracujące jelita nie można wejść
w powyższy reżim treningowo/żywieniowy...
> Z tego artykuly wynika jednoznacznie, ze to jednak nie sa kamienie
watrobowe.
Nie ma czegoś takiego jak kamienie wątrobowe. Istnieją natomiast kamienie w
woreczku żółciowym...
http://server.activeweb.pl/images/zappech.jpg
> Ponadto z powodow anatomicznych, wydalenie kamieni o wiekszych srednicach
jest
> po prostu fizycznie niemozliwe.
Nie wiem, nie sprawdzałem. Nie mieliśmy żadnych przykładów na grupie w
postaci zdjęć wypisów lekarskich, więc to co mówisz zdaje się byc prawdą....
> > ...oraz całkowitą eliminację chleba opartego na drożdżach, ze względu na
> > występowanie zjawiska "wydymania po posiłku" pięknie opisanego przez
Jurka
> > Mierzyńskiego ..
>
> Taaak, Mierzynski potrafi "pisac", ale osobiscie uwazam iz ta literatura
ma
> charakter strikte " science fiction".
> > "...Ja nawet nie wyobrażam sobie (od dawna) jedzenie chleba. Mam takie
> > uczucie,
> > że jak jem chleb, to mam wrażenie (czuję to wyraźnie, choć wiem, że to
tylko
> > sugestia) jak on mi rośnie w żołądku...:).. "
Jurek pisał różne rzeczy. Ale akurat to to nie jest science fiction. To po
prostu drożdże....
> Ja wiem, bo pieklem oraz kupilem jak bylem w Polsce tzw. firmowy.
> Wiec masz informacje ode mnie "z pierwszej" reki.
> Ale zawsze to co pisze mozna sprawdzic samemu...i np. upiec taki chleb.
Niesmaczny jakiś ?
.
> > Jak widać fachowcy są różni, ale pomimo rad "fachowców" chleb oparty na
> > drożdżach będzie pęczniec w żołądku wydzielając gazy fermentacyjne, bo
po
> > prostu tak działaja drożdże...
>
> Niestety nie u kazdej osoby takie objawy wystepuja, bo ja takich
dolegliwosci
> nigdy nie mialem i nie mam, mimo, ze chleb bezglutenowy jem codziennie i
od wielu lat
Może da ci to trochę do myślenia. Swego czasu pracowałem przy remoncie hali
produkcyjnej w której produkowano paluszki. Dowiedziałem się o jednej
ciekawostce.
Otóż połamane paluszki sprzedawano za 1/3 ceny. Gdy kupiliśmy taki worek aby
je schrupać w domu, kierownik powiedział ku ostrzeżeniu, aby paluszków owych
absolutnie nie stosować (przypadkowo) jako karmę dla kur domowych.
Paluszki zjedzone przez kurę w znacznym stopniu zwiększają swoją objętość.
Objętość może tak się zwiększyć iż może doprowadzić do .... śmierci kury.
To co nie zabija człowieka ...... może uśmiercić ptaki...
FERRO PALUSZKI
http://www.totu.pl/chce_kupic.php?c=3461
Składniki: mąka pszenna, tłuszcz roślinny, sól, DROŻDŻE NATURALNE, cebula w
proszku, cukier,
A jak leczy się takie wrzody?
Czy istnieją jakieś profilaktyczne sposoby zapobiegania powstawania takiego
ustrojstwa?.
M.K., Kielce
Choroba Leśniewskiego-Crohna jest choroba z autoagresji, a zmiany
wrzodziejąco zapalne dotyczą najczęściej końcowego odcinka jelita cienkiego.
Jest to choroba bardzo ciężka.
Długotrwała choroba z autoagresji prowadzi często do rozwoju skrobiawicy.
W różnych narządach odkłada się wówczas amyloid - białko składające się z
antygenów białkowych wytwarzanych przez chore tkanki i przeciwciał przeciwko
tym antygenom. Gdy amyloid odkłada się w nerkach, dochodzi do niewydolności
nerek i trzeba wówczas stosować dializy.
Przyczyną choroby Leśniewskiego-Crohna jest dieta wegetariańska. Była ona
także przyczyną tej i innych chorób Pani córki.
Na diecie wegetariańskiej można tylko wegetować. Zdrowym być nie można.
Im bardziej niekorzystne jest odżywianie człowieka - tym bardziej
niekorzystna przemiana materii, tym bardziej ograniczone funkcje życiowe
organizmu. Źle odżywiony organizm ogranicza swą pracę do funkcji związanych
z przeżyciem, a nie wystarcza mu wartościowych białek do reperacji
uszkodzonych choroba tkanek i narządów. Zmuszony do korzystania z najmniej
wydajnych "paliw", cierpi na chroniczny brak energii potrzebnej do
utrzymania prawidłowych funkcji poszczególnych tkanek i narządów.
W technice najlepszym paliwem jest wodór, następnie metan, który na 1
cząsteczkę węgla zawiera 4 cząsteczki wodoru (CH4), etan (C2H6), propan
(C3H8), następnie węglowodory o dłuższych łańcuchach. Przejechać 100 km
samochodem można na 2 kg wodoru, 7 kg metanu, 11 kg benzyny, 30 kg węgla i -
na 100 kg węglowodanów.
Dokładnie te same zasady gospodarki energetycznej obowiązują w
organizmach żywych. Najlepszym paliwem dla człowieka jest wodór, pozyskiwany
głównie z tłuszczów. Więcej wodoru można uzyskać z tłuszczów nasyconych niż
nienasyconych, zatem tłuszcze nasycone są lepszym paliwem dla człowieka od
tłuszczów nienasyconych. Najgorszym zaś paliwem są węglowodany - główne
źródło energii dla ludzi na diecie wegetariańskiej.
W szpiku, wątrobie, nerkach, żółtkach, móżdżku, mięśniach zwierząt
występują źródła energii jeszcze lepsze od wodoru. Są to związki fosforowe,
wysokoenergetyczne, działające jak akumulatory. Spożywane w tych tkankach
zwierzęcych przez człowieka poprawiają jego gospodarkę energetyczną.
Główną przyczyną obecnego ciężkiego stanu zdrowia Pani córki są
wielomiesięczne, wielokrotne pobyty w różnych klinikach oraz odżywianie,
jakie w tych klinikach otrzymywała. Najbardziej szkodzi ono chorym na takie
choroby jak choroba Buergera, choroba Bechterewa, gościec przewlekły
postępujący, stwardnienie rozsiane i stwardnienie boczne zanikowe, inne
choroby z autoagresji, w tym choroba Leśniewskiego-Crohna.
W szpitalach i klinikach człowiek chory jest "odżywiany" głównie lekami,
a przecież zachorował on nie dlatego, że nie brał leków, a dlatego, że
zjadał to, czego zjadać nie powinien.
Jeśli cokolwiek może obecnie pomóc Pani córce, to tylko żywienie
optymalne. Jej organizm będzie mógł usunąć amyloid z nerek i, być może, jej
nerki będą mogły podjąć swą funkcję, a dializy okażą się niepotrzebne.
Spotykałem u chorych na skrobiawicę ustąpienie objawów powodowanych przez
odkładanie się amyloidu także w nerkach.
W początkowym okresie diety, w wyniku dużej przebudowy organizmu, może
zwiększyć się wytwarzanie końcowych produktów przemiany białek, takich jak
kreatynina, mocznik czy kwas moczowy. U chorych z niedomogą nerek, ale nie
dializowanych, może to spowodować wzrost poziomu tych związków we krwi. U
chorych dializowanych tego problemu nie ma.
Organizm może zreperować wiele, ale musi mieć stworzone do tego warunki.
Musi mieć dostarczane najbardziej wartościowe białko (najbardziej
biochemicznie podobne do białek organizmu ludzkiego) i najlepszą energię.
Wówczas może znowu wykonywać prace, których musiał zaniechać przy poprzednim
modelu żywienia.
Organizm Pani córki jest silnie wyniszczony, a jego przebudowa i odnowa
musi potrwać długo. Ale zauważalne efekty powinny być widoczne już po 2
tygodniach.
Lek. med. Jan Kwaśniewski
> Jak wida? fachowcy s? ró?ni, ale pomimo rad "fachowców" chleb oparty na
> dro?d?ach b?dzie p?czniec w ?o??dku wydzielaj?c gazy fermentacyjne, bo po
> prostu tak dzia?aja dro?d?e...
>
> http://nmp1.ovh.org/05.htm#zalecenia
> "Kwa?ne" pieczywo, z dodatkiem dro?d?y piekarniczych.
> Niestety, ten nakaz jest przez nas regularnie naruszany. Dro?d?e zawarte
> w
> wyrobach z m?ki niszcz? nas powoli, ale skutecznie, wypaczaj? nasz?
> mikroflor? i sprzyjaj? rozwojowi nieodwracalnej dysbakteriozy.
Jakim cudem te drożdże z pieczywa mogą działać w przewodzie pokarmowym,
przecież giną w procesie wypiekania chleba, temperatura je zabija.
--
Pozdrawiam. Janusz.
Nie widziałem że jak pojadę z Katowic do kielc na rowerze to muszę brać ze
sobą 100 kg napojów .....
Co za bzdura...
Jurkowa obsesja węglowodanowa...
Zjadając chleb, zjadasz trupy grzybów drożdzy.... :)
> Dro¿d¿e po prostu fermentuj± ....
Chyba masz coś niewłasciwie skonfigurowane. Utrudniasz w ten sposób
rzeczową dyskusję. Może poczytaj i ustaw jak należy:
http://konfiguracja.pochta.ru/oe/
--
Pozdrawiam. Janusz.
> Zjadaj±c chleb, zjadasz trupy grzybów dro¿dzy.... :)
No to co, i tak ciągle zjadam trupy roślin, zwierząt, przy tych drugich
mam rzeczywiscie lekkie wyrzuty sumienia. :)
--
Pozdrawiam. Janusz.
Trzeba by zrobić jakieś badania, jak to jest z tymi drożdżami w chlebie.
Natomiast faktem jest iż mój kolega z klatą stwierdził odnośnie chleba iz
jego kolesie z siłowni go nie jedzą,.... podobnie jak ziemniaków...
A zresztą gdyby się tak przyjrzeć społeczeństwu, to okazuje się iż większa
jego część zdecydowanie ma problemy z nadmiernym kumulowaniem twojego
"idealnego" paliwa w organiźmie, skutkiem czego bambry wychodzą im na
wierch - zgodnie zresztą z zasadą bilansu energetycznego zawartego w
"Biochemi Harpera"....
Na samym poczatku jak sie zglosilem do lekarza (ok 5 lat temu) na
pierwszej wizycie po objawach rozpoznal u mnie ta chorobe. Bole
brzucha po prawej stronie, goraczka, brak apetytu, spadek wagi z 75 do
60 kg a nastepnie do 52 kg, rozwolnienie. Pierwsze badanie kolonoskopi
wykazalo jakis zatarty rysunek kreski (czy cos takiego). Badania usg
(do aktualnego) wykazaly poszerzenie scian jelita o 0.2 mm oraz 2
wezly chlonne wielkosc 10 mm. Wezly utrzymuja sie do dzis. Tak jak i
poszerzenie scian jelita. Natomiast nie ma zmian przy kresce, a
wystepuje zaznaczone pogrubienie scian jelita (tylko nie pamietam czy
grubego czy cienkiego). Na poczatku w badaniach krwi, byl spadek
krwinek czerwonych, wzrost bialych, brak witaminy b12 (cos kolo 80 czy
110 bylo). Zapisal mi Entocort (budesonid) oraz pentasa i azatiopryna.
Entocort bralem z przerwami. W miedzy czasie dr cos wspominal o
operacji ze w ciagu 5 lat mozliwe ze bede musial miec. W miedzy czasie
doszly mdlosci, dostalem jednak (jakies mleczko do picia. nie pamietam
nazwy. chyba na "e"). Jakies 2 lata temu sam sobie odstawilem
wszystkie leki. Bylo w miare dobrze, tzn. bez bolow brzucha a jesli
juz to male, bez goraczki czyli tak jakby zanik objawow. Jednak
niedawno pojawily sie lekkie bole brzucha, i zatwardzenie oraz sluz.
Przepisal mi te same leki co kiedys tylko inny steryd. Budenofalk,
Pentasa i Azatiopryna. Jednak wspominal dr cos o powolnej probie
odstawienia lekow w ciagu 2 lat. Rowniez ze moze byc nawet i
wyleczenie sie z tego, z powodu szybkiego rozpoznania i podjecia
leczenia. Czy jest to mozliwe tak jak on mowi? Gdyz z tego co wiem ta
choroba jest nie uleczalna, obojetnie kiedy wykryta i zaczete
leczenie. Mam racje? Aktualnie odstawilem leki aby zobaczyc jak
bedzie. Doszla goraczka (na zmiane raz jej brak, raz wystepuje). Wiem
ze zle robie z tym odstawianiem lekow, ale to pewnie dlatego ze nie
wiem w koncu czy mam ta chorobe czy nie. Niby dr mowil ze "jest bardzo
prawdopodobna" czyli wg niego na ok 95-99%. Aha. Poczatkowo podczas
zapisania rozpoznania przy wysylaniu biopsji pisal IBS, potem IBD i ze
znakiem zapytania Crohn, a ostatnio samo crohn.
P.s. czy jest zwiazek miedzy choroba crohna a padaczka?
I jak w koncu to wg Was jest z tym wszystkim?
Bardzo bardzo dziekuje za wszelka Wasza pomoc.
> Niestety nie u kazdej osoby takie objawy wystepuja, bo ja takich dolegliwosci
> nigdy nie mialem i nie mam, mimo, ze chleb bezglutenowy jem codziennie i od
> wielu lat. Moze w Polsce jest sprzedawny zly chleb bezglutenowy?
Pieczesz sobie codziennie, czy codziennie kupujesz?
Taki chlebek jest mały, drogi, daleko do specjalistycznego sklepu z
takim chlebkiem (u mnie)...itd.
--
animka
Stary jestes niesamowity... nie wiesz które jelita masz spierdolone...
> Bralem Entocort (budesonid), pentasa i azatiopryna.
Poczytamy co to za specyfiki....
> Entocort z przerwami najpierw ponad rok. W miedzy czasie dr cos mowil
> o
> operacji (w ciagu 5 lat ze mozliwa).
Wcale bym sie nie zdziwil jezeli przy twoim "zainteresowaniu" lekarz
prowadzacy "wycharata" ci nie to co potrzeba....
>W miedzyczasie
> doszly mdlosci, dostalem jakies mleczko do picia. Ok 2 lata temu sam
> odstawilem
> leki. Bylo w miare dobrze, tzn. bez bolow brzucha a jesli
> juz to male, bez goraczki (jakby zanik objawow). niedawno pojawily sie
> lekkie bole brzucha, zatwardzenie i sluz.
Jak widac choroba nie ustpuje....
> Przepisal mi te same leki. Budenofalk,
> Pentasa i Azatiopryna.
Poczytamy co to za specyfiki....
> Tu wspominal cos o powolnej probie
> odstawienia lekow w ciagu 2 lat. Rowniez ze moze byc nawet i
> wyleczenie sie z tego, z powodu szybkiego rozpoznania i podjecia
> leczenia. Czy jest mozliwe tak jak on mowi? Z tego co wiem ta
> choroba jest nie uleczalna, obojetnie kiedy wykryta i zaczete
> leczenie. Aktualnie odstawilem leki aby zobaczyc jak
> bedzie. Doszla goraczka (raz jej brak, raz wystepuje). Wiem
> ze zle robie z tym odstawianiem lekow,
Jak widac faszerowanie cie w/w medykamentami nic nie dalo, a choroba
postepuje....
> ale to pewnie dlatego ze nie
> wiem w koncu czy mam ta chorobe czy nie. dr mowil ze "jest bardzo
> prawdopodobna" czyli wg niego na ok 95-99%.
Typowy belkot lekarski który opisywalem powyzej....
news:f568ag$d4d$1...@news.interia.pl
"...Oczywiscie ze nie. Obserwujac chorobe mamy mojej kolezanki, najgorsze
jest
to iz lekarze na dobra sprawe sami nie wiedzieli "czy to Cron czy
Celiakia"..."
> Poczatkowo podczas
> zapisania rozpoznania przy wysylaniu biopsji pisal IBS, potem IBD i ze
> znakiem zapytania Crohn, a ostatnio crohn.
> Czy jest zwiazek miedzy choroba crohna a padaczka?
A chorujesz na padaczke ?.
Drazliwe jelito - IBS
http://www.resmedica.pl/zdart7016.html
Nieswoiste zapalenia jelit -IBD
http://pl.wikipedia.org/wiki/IBD
Tak na mije oko to zdecydowanie za malo wiesz. Po pierwsze móglbys
przynajmniej nas uswiadomic i odpowiedziec na pytanie czy byly pobierane
próbki do badania histopatologicznego, bo jak widzisz z twojego opisu raczej
to ciezko cos wywnioskowac
news:Pine.BSO.4.58L0.0...@dorota.am.torun.pl
"...A chory pyta czy jesli lekarze nie uzyskali wycinka hist-pat
ale na podstawie objawów i wyników badan obrazowych podejrzewaja
Crohna to czy nalezy sie "koniecznie dopominac" tego rozpoznania
hist-pat czy spróbowac jednak poddac sie leczeniu...."
news:f5629v$565$1...@news.interia.pl
" Mnie sie raczej wydawalo iz badanie histopatologiczne sie odbylo, problem
w
tym ze nic nie wykazalo..."
Po drugie z tego co mówisz, i z tego co mowisz to kolonoskopia i USG
ewidentnie zmiany niepokojace wykazaly .
" Pierwsze badanie kolonoskopi wykazalo jakis zatarty rysunek kreski (czy
cos takiego)...
..Badania usg (do aktualnego) wykazaly poszerzenie scian jelita o 0.2 mm
oraz 2 wezly chlonne wielkosc 10 mm. Wezly utrzymuja sie do dzis. Tak jak i
poszerzenie scian jelita. Natomiast nie ma zmian przy kresce, a wystepuje
zaznaczone pogrubienie scian jelita ".
moglo by sie wydawac iz nie jest to jakis Crohn - czyli choroba której
"przyczyna powstania choroby nie jest znana. "teoretycznie"
lecz gdy tak sobie porównam te zdjecia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Le%C5%9Bniowskiego-Crohna
z niektórymi tekstami z tej ksiazki np...
http://nmp1.ovh.org/01.htm#main
"Mozemy z cala pewnoscia dowiesc, ze glówna przyczyna 90% ciezkich chorób,
na które cierpi ludzkosc, sa zaparcia i zatrzymywanie fekalnych mas, które
powinny byc wydalane z organizmu."
i opisem Piotra Kaszelowicza
news:Pine.BSO.4.58L0.0...@dorota.am.torun.pl
"- ....Mozesz opisac na czym polegaly owe zabiegi ?....
-.... usuwaniu uszkodzonych, niedroznych odcinków jelit i zamykaniu przetok
"
oraz twoim:
news:1182255756.3...@q69g2000hsb.googlegroups.com
"..Jednak niedawno pojawily sie lekkie bole brzucha, i zatwardzenie oraz
sluz..."
to wnioski nasuwaja sie same....
-
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(malpa)interia.pl
http://nmp1.w.interia.pl
Nic z tego nie rozumiem.
W chlebie są drożdże, ale zabite w procesie pieczenia.
Czyż nie?
Jeff, czy jesteś chory na celiaklię, czy pieczywo bezglutenowe
używasz tylko na wszelki wypadek?
Przed zmianą na pieczywo bezglutenowe miałeś jakieś
objawy ze strony układu pokarmowego? Czy tylko ogólne?
Pytam, bo może odstawienie przeze mnie chleba (pieczywa)
samo przez się poprawiło pracę układu pokarmowego.
W przyrodzie raczej nie ma "tak" lub "nie",
ale "mniej" lub "bardziej". Nietolerowanie glutenu nie musi
przecież od razu powodować zejście.
Może czasami po prostu powodować złą pracę układu
pokarmowego. Źle myślę?
Pozdrawiam,
jangr
> Użytkownik "Jeff" <jeff...@vp.pl> napisał w wiadomości
> news:65d2.000000...@newsgate.onet.pl...
> ..............
> > Niestety nie u kazdej osoby takie objawy wystepuja, bo ja takich
> > dolegliwosci nigdy nie mialem i nie mam, mimo,
> > ze chleb bezglutenowy jem codziennie i od wielu lat.
> Jeff, czy jesteś chory na celiaklię, czy pieczywo bezglutenowe
> używasz tylko na wszelki wypadek?
Nie jestem chory na celiakie, ale bylem chory na cos innego.
> Przed zmianą na pieczywo bezglutenowe miałeś jakieś
> objawy ze strony układu pokarmowego? Czy tylko ogólne?
Nie mialem prawie zadnych objawow ze strony ukladu pokarmowego.
> Pytam, bo może odstawienie przeze mnie chleba (pieczywa)
> samo przez się poprawiło pracę układu pokarmowego.
Calkiem prawdopodobne.
> W przyrodzie raczej nie ma "tak" lub "nie",
> ale "mniej" lub "bardziej". Nietolerowanie glutenu nie musi
> przecież od razu powodować zejście.
Zgadza sie.
> Może czasami po prostu powodować złą pracę układu
> pokarmowego. Źle myślę?
Dobrze myslisz.
> Trzeba by zrobić jakieś badania, jak to jest z tymi drożdżami w chlebie.
> Natomiast faktem jest iż mój kolega z klatą stwierdził odnośnie chleba iz
> jego kolesie z siłowni go nie jedzą,.... podobnie jak ziemniaków...
Nie jestem specem od tych spraw, ale wiem, ze sztuka pieczenia dobrego chleba,
jest zazdrosnie strzezona tajemnica poszczegolnych firm piekarniczych.
Badania w tym temacie sa ostro prowadzone, a technologie patentowane.
Jesli natomiast chodzi o drozdze piekarnicze, to ich aktywnosc jest maksymalna
w temp. 45 stopni C, a zatrzymana w temp. 55 stopni C.
W tej temp. drozdze piekarnicze umieraja.
Przy grzybicy przewodu pokarmowego grozniejsze jest piwo i soki owocowe.
Można więcej szczegółów ?.
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org
"...Podczas wypieku pieczywa giną jedynie formy wegetatywne drobnoustrojów,
pozostają jednak w pieczywie zarówno formy przetrwalnikujące bakterii, jak i
zarodniki pleśni. Wypiek zatem nie gwarantuje mikrobiologicznej stabilności
wyrobu. Pieczywo jest zatem produktem o krótkiej trwałości i przydatności
konsumpcyjnej. ..."
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org
Wydaje mi się iż analogicznie jest z zardonikami drożdży....
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org
"Uwaga !!!. Niniejszym informuję iż nie jestem lekarzem medycyny :) ."
> Można więcej szczegółów ?.
Mialem najpierw problemy z czestymi anginami, po anybiotykoterapii, pojawily sie
chroniczne problemy z zatokami.
Bylo to bardzo uciazliwe, wiec poprosilem w koncu lekarza o przeprowadzenie
bardziej kompleksowychy badan mojego sysytemu immunologicznego.
Poziomy immunoglobin byly interesujace, wiec tak po nitce, dotarlimy z moim
lekarzem do klebka.
W rezultacie po wyrzuceniu z mojego mieszkania najpierw poduszek z pierza
i dywanow, okazalo sie, ze wystarczy z mojej diety wykluczyc pewne alergeny
pokarmowe, m.innymi produkty zawierajace gliadyne (glukoproteine zawarta w
glutenie).
Ps.Ciekawy link podales o tych wyrobach piekarniczych. Informacje biore do
mojego archiwum. Dzieki.
pozdr.
http://portalwiedzy.onet.pl/70149,,,,gliadyna,haslo.html
"....Gliadyna, rozpuszczalny w alkoholach składnik białka zbóż (glutenu). U
niektórych osób brak enzymów proteolitycznych w komórkach powoduje, że
peptydy gliadyny są wchłaniane i działają alergizująco prowadząc do
powstania choroby trzewnej...."
http://portalwiedzy.onet.pl/5399,,,,choroba_trzewna,haslo.html
"Choroba trzewna, celiakia - postać dziecięca sprue rodzimej, tj. zespołu
upośledzonego wchłaniania składników pokarmowych, głównie tłuszczów,
charakteryzująca się biegunkami, z oddawaniem obfitych i cuchnących stolców.
Przyczyną choroby jest brak enzymu peptydazowego w błonie śluzowej jelita,
odgrywającego rolę neutralizującą w stosunku do toksycznych dla jelita
składników białka zbożowego (glutenu).
Nierozłożona przez peptydazy gliadyna drażni błonę śluzową jelit, powodując
przewlekły stan zapalny. Objawy: duży brzuch, zahamowanie wzrostu, zmiana
usposobienia.
Sposobem zapobiegania celiakii jest dieta bezglutenowa...."
A jednak celiaklia ...?
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org
"Uwaga !!!. Niniejszym informuję iż nie jestem lekarzem medycyny :) ."
> > okazalo sie, ze wystarczy z mojej diety wykluczyc pewne alergeny
> > pokarmowe, m.innymi produkty zawierajace gliadyne (glukoproteine zawarta w
> > glutenie).
>
> http://portalwiedzy.onet.pl/70149,,,,gliadyna,haslo.html
>
> "....Gliadyna, rozpuszczalny w alkoholach składnik białka zbóż (glutenu). U
> niektórych osób brak enzymów proteolitycznych w komórkach powoduje, że
> peptydy gliadyny są wchłaniane i działają alergizująco prowadząc do
> powstania choroby trzewnej...."
>
> http://portalwiedzy.onet.pl/5399,,,,choroba_trzewna,haslo.html
>
> "Choroba trzewna, celiakia - postać dziecięca sprue rodzimej, tj. zespołu
> upośledzonego wchłaniania składników pokarmowych, głównie tłuszczów,
> charakteryzująca się biegunkami, z oddawaniem obfitych i cuchnących stolców.
> Przyczyną choroby jest brak enzymu peptydazowego w błonie śluzowej jelita,
> odgrywającego rolę neutralizującą w stosunku do toksycznych dla jelita
> składników białka zbożowego (glutenu).
> Nierozłożona przez peptydazy gliadyna drażni błonę śluzową jelit, powodując
> przewlekły stan zapalny. Objawy: duży brzuch, zahamowanie wzrostu, zmiana
> usposobienia.
> Sposobem zapobiegania celiakii jest dieta bezglutenowa...."
> A jednak celiaklia ...?
Takiej diagnozy lekarz mi jednak nie postawil, bo nie mialem klasycznycznych
objawow opisanych pod linkiem ktory wkleiles.
Ponadto wyluczylem z mojej diety rowniez inne alergeny m.innymi np. kukurydze,
ktora gliadyny nie zawiera.
Nie bez wplywu na moje problemy zdrowotne, byc moze, miala rowniez wczesniejsza
antybiotykoterapia, ktora zaklocila rownowge flory bakteryjnej w jelitach, a
ktorej nie mozna bylo poprawic tylko poprzez zastosowanie samych probiotykow.
> "Uwaga !!!. Niniejszym informuję iż nie jestem lekarzem medycyny :) ."
:).....ale dociekliwym hobbysta, to chyba tak? Dociekaj. Powoidzenia.
pzdr.
A czego zaś dotyczyła owa "wczesniejsza antybiotykoterapia"....?
--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://drendriu.ovh.org
"Uwaga !!!. Niniejszym informuję iż nie jestem lekarzem medycyny :) ."
> > Nie bez wplywu na moje problemy zdrowotne, byc moze, miala rowniez
> wczesniejsza
> > antybiotykoterapia, ktora zaklocila rownowge flory bakteryjnej w jelitach,
>
> A czego zaś dotyczyła owa "wczesniejsza antybiotykoterapia"....?
Stanow zapalnych tonsilla pharyngealis.
Sorry Animka, jakos przeoczylem ten post w tym watku i Ci nie odpowiedzialem
wczesniej.
Kiedys pieklismy chleb sami, ale nie bardzo nam sie wypiek udawal, bo to jednak
duza sztuka upiec dobry bezglutenowy chleb. Ponadto czesto po prostu brakowalo
czasu na robienie chleba we wlasnym zakresie.
Teraz zamawiam chleb bezglutenowy dwa razy w miesiacu i przechowuje w zamarazalniku.
Po wyjeciu z zamrazalnika bardzo lekko go tostuje. Jest bardzo smaczny i fachowo
zrobiony przez specjalistyczna firme.
We wlasnym zakresie robimy w domu tylko ciasto na pizze, muffiny i ciasta oraz
torty serowe, ktore moja rodzina uwielbia.
Pozdr.
Gdyby się tak zastanowić .... to oczywiste pytanie jakie trzeba byłoby sobie
zadać to...
1) gdzie powyższe enzymy są "produkowane", i gdzie odbywa się obróbka w/w
enzymami.....
".... brak enzymów proteolitycznych w komórkach ..." jakeś nieścisłe te
wiadomości...
Zdanie "...że peptydy gliadyny są wchłaniane...." wskazywało by na to iz
obróbka powyższymi enzymami odbywa się na poziomie układu trawiennego, a nie
komórkowego....
2) 1) co spowodowało zanik w/w enzymów skoro kiedyś wszystko "chulało "
całkie dobrze... ....
"....Trzustka spełnia w organizmie człowieka dwa niezwykle ważne zadania:
wytwarza enzymy trawienne oraz hormony, które regulują poziom cukru we krwi,
tj. insulinę i glukagon. Enzymy trzustkowe są niezbędne do prawidłowego
procesu trawienia i przyswajania pokarmów w przewodzie pokarmowym. Enzymy
trawienne wydzielane przez trzustkę biorą udział w trawieniu podstawowych
składników pokarmowych, czyli białek, tłuszczów i węglowodanów. Możemy
podzielić je na:
- Enzymy proteolityczne, czyli trawiące białko. Należą do nich: trypsyna,
chymotrypsyna, karboksypeptydazy A i B, elastaza, nukleaza.
- Enzymy lipolityczne, czyli trawiące tłuszcze. Należą do nich: lipaza
trzustkowa, fosfolipazy A i B, esterazy.
- Enzymy amylolityczne (glikolityczne), czyli trawiące skrobię. Jest to
alfa-amylaza trzustkowa.
Enzymy syntetyzowane są wewnątrz komórek trzustkowych i magazynowane tam w
postaci tzw. ziarnistości otoczonych błoną. Aby nie doszło do procesów
samotrawienia wewnątrz trzustki, enzymy proteolityczne są wytwarzane i
gromadzone w postaci nieczynnej, tzw. proenzymów. Dodatkowo produkowany jest
w komórkach inhibitor trypsyny, który unieczynnia pojawiającą się
wewnątrzkomórkowo aktywną trypsynę trawiącą białko. Proenzymy i pozostałe
enzymy wydzielane są do soku trzustkowego, który spływa PRZEWODEM
TRZUSTKOWYM DO DWUNASTNICY. I dopiero w świetle dwunastnicy dochodzi do
aktywacji proenzymów do enzymów i ich działania trawiennego....".
Na moje oko jakieś przewody się pozatkały i spływanie w/w enzymów do
dwunastnicy jest niemożliwe, stąd układ pokarmowy przestał trawić "peptydy
gliadyny" które wywołuja reakcję alergiczną.....
Pytanie jak je przeczyscić....
Tak na koniec naszej niedzielnej dysputy arcyciekawy obrazek.....
"Fizjologia człowieka z elementami fizjologi stosowanej i klinicznej"
Z.Traczyk Tom 2.
s.313. Ryc.21.35
Na pewno obserwowałeś ostatnie wątki z moim udziałem więc mój dalszy
komentarz wydaje się być zbędny...?
P.S. (polecił mi tą knigę Marek Bieniek, który jednak okazał się być chłopem
z jajem :)..
>> Ja już złożyłem wymówienie i niebawem przestanę być lekarzem. Również z
>> tych powodów, dla których obecnie strajkuję. Zgodnie z tym, co z
>> upodobaniem piszą tu różni tacy - nie podoba mi się, więc odchodzę. I
>> takich jak ja będzie coraz więcej.
> Bardzo mnie i pewnie nie tylko mnie ciekawi jak masz zamiar wiązać koniec
z
> końcem po rozwiązaniu umowy.
Zwyczajnie. Znalazłem nową pracę, poza medycyną.
Czy masz uczulenie ?
--
animka
> Sorry Animka, jakos przeoczylem ten post w tym watku i Ci nie odpowiedzialem
> wczesniej.
>
> Kiedys pieklismy chleb sami, ale nie bardzo nam sie wypiek udawal, bo to jednak
> duza sztuka upiec dobry bezglutenowy chleb. Ponadto czesto po prostu brakowalo
> czasu na robienie chleba we wlasnym zakresie.
> Teraz zamawiam chleb bezglutenowy dwa razy w miesiacu i przechowuje w zamarazalniku.
> Po wyjeciu z zamrazalnika bardzo lekko go tostuje. Jest bardzo smaczny i fachowo
> zrobiony przez specjalistyczna firme.
>
> We wlasnym zakresie robimy w domu tylko ciasto na pizze, muffiny i ciasta oraz
> torty serowe, ktore moja rodzina uwielbia.
Przez wiele lat piekłam co drugi dzień córce chleb , kupowałam też w
specjalistycznym sklepie (daleko jednak tam było). Jakis czas temu moja
córeczka pomyślała, ze jest już zdrowa i zaczęła normalnie "podżerać"
chleb, ciasta itd. Nie pomogły moje prośby. W rezulatcie tak się
dorobiła, że uczulenie (choroba Duhring) znowu jej wyskoczyło (jak
liszaje) i musiała sprowadzadzić sobie proszki Disulone ze Stanów, bo
nie miała oczywiście pod ręką. Czekała chyba z miesiąc.
--
animka
> Zwyczajnie. Znalazłem nową pracę, poza medycyną.
Przecież pisaleś tu kiedyś, że nie jesteś lekarzem, że ten dodatek "Dr"
to Twoja ksywka.
--
animka
>> Ja już złożyłem wymówienie i niebawem przestanę być lekarzem. Również z
>> tych powodów, dla których obecnie strajkuję. Zgodnie z tym, co z
>> upodobaniem piszą tu różni tacy - nie podoba mi się, więc odchodzę. I
>> takich jak ja będzie coraz więcej.
> Zwyczajnie. Znalazłem nową pracę, poza medycyną.
------------------------------------------------------------
> Przecież pisaleś tu kiedyś, że nie jesteś lekarzem, że ten dodatek "Dr"
> to Twoja ksywka.
A to to taki dodatek, który dopisuje ostatnio, ponieważ zameilował/ła do
mnie kolega/koleżanka Regen, z prośbą abym coś takiego dopisywał, żeby było
wiadomo iż nie jestem lekarzem, co niniejszym czynię........
> Przez wiele lat piekłam co drugi dzień córce chleb , kupowałam też w
> specjalistycznym sklepie (daleko jednak tam było). Jakis czas temu moja
> córeczka pomyślała, ze jest już zdrowa i zaczęła normalnie "podżerać"
> chleb, ciasta itd. Nie pomogły moje prośby. W rezulatcie tak się
> dorobiła, że uczulenie (choroba Duhring) znowu jej wyskoczyło (jak
> liszaje) i musiała sprowadzadzić sobie proszki Disulone ze Stanów, bo
> nie miała oczywiście pod ręką. Czekała chyba z miesiąc.
Z choroby Duhringa mozna sie wyleczyc, ale tylko wtedy, kiedy scisle przestrzega
sie diety bezglutenowej. Leki tylko lagodza symptomy, ale nie lecza, ponadto nie
sa tak zupelnie obojetne dla zdrowia.
Zaadaptowanie takiej diety tylko poczatkowo jest troche uciazliwe, ale pozniej
nie sprawia ona zadnych problemow.
Jak zapewne doskonale wiesz, jest to choroba immunologiczna, genetycznie
uwarunkowana, zwiazana z enteropatia, ktorej posrednia przyczyna jest wrazliwosc
na gluten.
Jesli przy tym problemie zdrowotnym nadal spozywa sie produkty zawierajace
gluten, to w warstwie brodawkowej skory wlasciwej, nadal powstaja depozyty
immunoglobuliny A (Ig A).
Calkowite usuniecie tych depozytow, ktore sa powodem pojawiania sie widocznych
zmian skornych, trwa kilka lat, nawet jesli sie calkowicie wyeliminuje gluten z
diety.
Jesli glutenu nie usunie sie z diety, to oczywiscie proces trwa nadal i leki
tylko lagodza objawy.
W sumie, jest to jednak powazna chorba, bo caly problem jest ukryt w jelitach,
ktore sa bez przerwy narazane na kontakt z agresorem - glutenem.
Jesli sie tego procesu nie zahamuje, moga pojawic sie rozne, nieprzyjemne
konsekwencje zdrowotne, ale w odleglej przyszlosci.
Ja jednak na Twoim miejscu, probowalbym powaznie z corka porozmawiac, aby
sprobowala jednak dokladnie zapoznac sie ze wszystkimi dostepnymi informacjami
na temat choroby Duhringa, aby mogla sama podjac decyzje o zaadoptowaniu na
stale, diety bezglutenowej.
Pozdr.
ps.pytalas mnie w jednym z postow, czy ja mialem jakies uczulenia.
Nie, nie mialem zadnych wyraznych uczulen, poza oczywiscie tymi objawami o
ktorych napisalem w tym watku.
Genetycznie powiadasz .... ? Pisałeś wcześniej że przed antybiotykoerapią
wszystko u ciebie było OK...
> > Jak zapewne doskonale wiesz, jest to choroba immunologiczna, genetycznie
> > uwarunkowana, zwiazana z enteropatia, ktorej posrednia przyczyna jest
> wrazliwosc
> > na gluten.
>
> Genetycznie powiadasz .... ? Pisałeś wcześniej że przed antybiotykoerapią
> wszystko u ciebie było OK...
Choroba Duhringa o ktorej rozmawiamy sobie z Animka, jest choroba genetycznie
uwarunkowana, podobnie jak celiakia.
U mnie nie zdiagnozowano zadnej z tych chorob.
Pisalem, ze mialem najpierw problemy z infekcjami tonsilla pharyngealis i
leczono mnie antybiotykami. Po antybiotykoterapii zaczalem miec problemy z
zatokami.....i dalej nie bede sie juz powtarzal, tylko zerknij jeszcze raz na
moj wczesniejszy post i przeczytaj jak dotarlem do diety z ktorej wykluczylem
M.INNYMI (bo jest ich kilka) produkty zywnosciowe ktore zawieraja gliadyne.
Dzisiaj juz nie dysponuje odpowiednia iloscia czasu, aby kontynuowac z Toba
dyskusje o powodach braku pewnych enzymow proteolitycznch u niektorych osob.
Ale napisze Ci tylko tyle ze:
* enzymy proteolityczne to ogromna klasa biokatalizatorow. Te ktore przytoczyles
w jednym ze swoich postow, to tylko te najbardziej znane.
Kazdego roku ukazuje sie kilka tysiecy prac badawczych na ten temat.
* biokatalizatory (enzymy) wykazuja bardzo specyficzne dzialanie, ktore zalezy
od warunkow danego srodowiska w ktorych one pracuja w organizmie.
Na to srodowisko m.innymi maja wplyw takie parametry jak:
temperatura, pH, jony metali, kofaktory (np. witaminy)
i inhibitory.
I dalej mozemy dyskutowac jaki to moze miec wplyw na reakcje ktore zachodza
wewnatrz organizmu, oragnow, narzadow, a nastepnie wewnatrz poszczegolnych
komorek...
W kazdym razie temat rzeka.....ale mozna pospekulowac jak sie ma do tego
np. antybiotykoterapia i alergia np. na gliadyne, bez stwierdzonego genetycznego
przekazu i tym samym postawienia jednoznacznej diagnozy: to nie jest jednak
celiakia.
pzdr.
> Z choroby Duhringa mozna sie wyleczyc, ale tylko wtedy, kiedy scisle przestrzega
> sie diety bezglutenowej. Leki tylko lagodza symptomy, ale nie lecza, ponadto nie
> sa tak zupelnie obojetne dla zdrowia.
> Zaadaptowanie takiej diety tylko poczatkowo jest troche uciazliwe, ale pozniej
> nie sprawia ona zadnych problemow.
> Jak zapewne doskonale wiesz, jest to choroba immunologiczna, genetycznie
> uwarunkowana, zwiazana z enteropatia, ktorej posrednia przyczyna jest wrazliwosc
> na gluten.
> Jesli przy tym problemie zdrowotnym nadal spozywa sie produkty zawierajace
> gluten, to w warstwie brodawkowej skory wlasciwej, nadal powstaja depozyty
> immunoglobuliny A (Ig A).
> Calkowite usuniecie tych depozytow, ktore sa powodem pojawiania sie widocznych
> zmian skornych, trwa kilka lat, nawet jesli sie calkowicie wyeliminuje gluten z
> diety.
>
> Jesli glutenu nie usunie sie z diety, to oczywiscie proces trwa nadal ileki
> tylko lagodza objawy.
>
> W sumie, jest to jednak powazna chorba, bo caly problem jest ukryt w jelitach,
> ktore sa bez przerwy narazane na kontakt z agresorem - glutenem.
>
> Jesli sie tego procesu nie zahamuje, moga pojawic sie rozne, nieprzyjemne
> konsekwencje zdrowotne, ale w odleglej przyszlosci.
No wlaśnie. To jest choroba na całe życie i nie przestrzeganie diety
może doprowadzić do raka jelit.
>
> Ja jednak na Twoim miejscu, probowalbym powaznie z corka porozmawiac, aby
> sprobowala jednak dokladnie zapoznac sie ze wszystkimi dostepnymi informacjami
> na temat choroby Duhringa, aby mogla sama podjac decyzje o zaadoptowaniu na
> stale, diety bezglutenowej.
Ona o tym wszystkim wie, leczona (ochraniana) była od dziecka.
Przestała się przejmować (i się znowu dorobiła) jak się wyniosła z domu.
Jest łakoma, zaczęła jeść normalny chleb, ciastka itd. Powiedziala, że
ona jest dorosła i będzie jadła co chce, że jest już zdrowa.
Potem czekała m-c na sprowadzenie proszków Disulone.
Ja już nie mam nic do gadania, bo ona sama za siebie decyduje i co je
(np. w pracy) to to i tak nikomu nie powie.
> ps.pytalas mnie w jednym z postow, czy ja mialem jakies uczulenia.
> Nie, nie mialem zadnych wyraznych uczulen, poza oczywiscie tymi objawami o
> ktorych napisalem w tym watku.
Ciężar spadł mi z serca. Mam nadzieję, że te objawy u Ciebie przeminą.
--
animka
> Z choroby Duhringa mozna sie wyleczyc, ale tylko wtedy, kiedy scisle przestrzega
> sie diety bezglutenowej. Leki tylko lagodza symptomy, ale nie lecza, ponadto nie
> sa tak zupelnie obojetne dla zdrowia.
> Zaadaptowanie takiej diety tylko poczatkowo jest troche uciazliwe, ale pozniej
> nie sprawia ona zadnych problemow.
> Jak zapewne doskonale wiesz, jest to choroba immunologiczna, genetycznie
> uwarunkowana, zwiazana z enteropatia, ktorej posrednia przyczyna jest wrazliwosc
> na gluten.
> Jesli przy tym problemie zdrowotnym nadal spozywa sie produkty zawierajace
> gluten, to w warstwie brodawkowej skory wlasciwej, nadal powstaja depozyty
> immunoglobuliny A (Ig A).
> Calkowite usuniecie tych depozytow, ktore sa powodem pojawiania sie widocznych
> zmian skornych, trwa kilka lat, nawet jesli sie calkowicie wyeliminuje gluten z
> diety.
>
> Jesli glutenu nie usunie sie z diety, to oczywiscie proces trwa nadal i leki
> tylko lagodza objawy.
>
> W sumie, jest to jednak powazna chorba, bo caly problem jest ukryt w jelitach,
> ktore sa bez przerwy narazane na kontakt z agresorem - glutenem.
>
> Jesli sie tego procesu nie zahamuje, moga pojawic sie rozne, nieprzyjemne
> konsekwencje zdrowotne, ale w odleglej przyszlosci.
No wlaśnie. To jest choroba na całe życie i nie przestrzeganie diety
może doprowadzić do raka jelit.
>
> Ja jednak na Twoim miejscu, probowalbym powaznie z corka porozmawiac, aby
> sprobowala jednak dokladnie zapoznac sie ze wszystkimi dostepnymi informacjami
> na temat choroby Duhringa, aby mogla sama podjac decyzje o zaadoptowaniu na
> stale, diety bezglutenowej.
Ona o tym wszystkim wie, leczona (ochraniana) była od dziecka.
Przestała się przejmować (i się znowu dorobiła) jak się wyniosła z domu.
Jest łakoma, zaczęła jeść normalny chleb, ciastka itd. Powiedziala, że
ona jest dorosła i będzie jadła co chce, że jest już zdrowa.
Potem czekała m-c na sprowadzenie proszków Disulone.
Ja już nie mam nic do gadania, bo ona sama za siebie decyduje i co je
(np. w pracy) to to i tak nikomu nie powie.
> ps.pytalas mnie w jednym z postow, czy ja mialem jakies uczulenia.
> Nie, nie mialem zadnych wyraznych uczulen, poza oczywiscie tymi objawami o
> ktorych napisalem w tym watku.
Ciężar spadł mi z serca. Mam nadzieję, że te objawy u Ciebie przeminą.
--
animka