Czy Waszym dzieciom tez to sie zdarza? Czy rzeczywiście jest to powód do
niepokoju i zasiegnięcia opini innego lekarza. ?
Nie chciałabym przegapic czegos waznego.
TIA za wszystkie opinie.
Gosia i Wojtuś 25.09.2001
U mojego synka (3,5 r) warzywka sa trawione ale np orzechy sa kopletnie
niestrawione.tak jak je pogryzl ,w takiej samej postaci wychodza. Nie ma na
nie uczulenia ale ma za to uczulenia pokarmowe na tysiace innych rzeczy :-((
Pozdrawiam
Kafesita (Goscinnie u Killera)
>
> Czy Waszym dzieciom tez to sie zdarza? Czy rzeczywiście jest to powód do
> niepokoju i zasiegnięcia opini innego lekarza. ?
Ja bym się nie niepokoiła. Mam dwoje dzieci z alergią i nie sądzę, zeby
jakieś niestrawione resztki pokarmu pojawiały się w momencie nasilenia itp.
Hmmmm.....moze to zabrzmi mało apetycznie, ale gdybyś zajrzała w swój
stolec, też mogłabyś ustalić jadłospis z poprzedniego dnia.
Ola
A pomyśleć, że alergolodzy kazalli jedynie eliminować różne produkty z
diety - trwało to bardzo długo i nie przynosiło żadnej poprawy.
Danka
> Też przez to przechodziłam. Dodatkowo Adusi towarzyszył niemiły zapach z
> ust, a i sama kupka pachniała wymiocinami.
> Wszystkie te objawy (ł±cznie z niestrawionymi kawałkami pokarmu) ust±piły,
> gdy zaczęłam podawać jej Trilac.
Mój Młody nie ma zadnych z wymienionych przez Ciebie objawów, jedynie te
kawałki i to sporadycznie.
> Możesz też spróbować, bo to s± sympatyczne i bezpieczne bakteryjki, które
> ułatwiaj± trawienie.
A jesli chodzi o Trilac to dziekuję za informację.Zadzwonike do lekarki i
spytam czy w takiej sytuacji podawac i czy moze pomóc czy zostawic sprawe
organizmowi. Lekarzom też czasem warto coś zasugerować.
Pozdrawiam
Gosia
> Hmmmm.....moze to zabrzmi mało apetycznie, ale gdyby¶ zajrzała w swój
> stolec, też mogłaby¶ ustalić jadłospis z poprzedniego dnia.
Ze tak się ogólnie wyrażę: jestem dokładnie tego samego zdania. ;-).
Ogólnie wiem ze takie rzeczy sie zdarzają dorosłym, zdrowym ludziom.
Młody nie ma takiego stanu permanentnie tylko sporadycznie cos takiego sie
zdarza.
Lekarz, do którego mam zaufanie wyrazil pogląd podobny do Waszego.
Mały nie jest alergikiem. puk, puk odpuję.
Postanowilam sie spytać bo opiekunka mnie trochę "wybila" z pewności, którą
mialam po konsultacji z lekarzem.
Dziekuję Wszystkim za odpowiedzi.
Spokojniejsza juz Gosia i WojTuś 25.09.2001 nieswiadomy tematu ;-).