--
Pozdr. Ewa
Dla niektórych z pewnością spisek Watykanu za tym stoi.
Niestety jest i druga strona medalu - widziałem kiedyś na BBC
program popularnonaukowy dotyczący badań spadku potencji u ryb rzecznych.
Rybki do dogodny materiał, bo niestety hormony używane w pigułkach nie ulegaja
rozkładowi, tylko po "wysiusianiu" trafiają do wody właśnie.
Ponieważ mamy już kilkadziesiąt lat używania pigułek za sobą,
więc wnioski można już wyciągać, te zaś sugerują, iż potencja
panów rybek ustawiczne spada - zadziwiająca zbieżność z postępującą,
podobno, impotencją mężczyzn.
Obyśmy się nie zakonceptorzyli na śmierć :-(
Pozdrawiam
Piotr
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Właśnie zdobyłaś, moim zdaniem, ciekawe i wartościowe doświadczenie ;-).
Pozdrawiam, andrzej