dodam ze lecze sie na zaburzenia lekowo-depresyjne. I oprocz benzo
przyjmuje takze, antydepresanty
aktualnie Asentra.
PS, Co sadzicie o leku Spamilan ?
Jedyne co można powiedzieć w tej sytuacji to to, że powinieneś
porozmawiać z lekarzem, który lek zalecił.
m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Problem nie w nauce, lecz w tym, jaki ludzie robią z niej użytek.
/Wilder Penfield/
> On Wed, 16 Nov 2005 09:15:59 +0100, Fizzzi wrote:
>
>> Strasznie wzrosla mi tolerancja na klonazepam, srednio ndziennie biore
>> 1,5
>> do 2 tabletek.
>> I czuje sie - poprostu normalnie,
>> Nie czuje juz tego dzialania co kiedys.
>> Probowalem radykalnie zwiekszac dawke do 6 klonazepamow i nic.
>> Kiedys po takiej dawce mialem 3 dni wyrwane z zycia.
>> A teraz po 3 klonach czuje tylko wieksze uspokojenie.
>> Jak sobie z tym poradzic ?
>> Czy zmiana na inna benzodiazepine rozwiaze problem ?
>> Czy moj organizm uodpornil sie juz na wszystkie benzo czy tylko na
>> klona ?
>
> Jedyne co można powiedzieć w tej sytuacji to to, że powinieneś
> porozmawiać z lekarzem, który lek zalecił.
>
> m.
dobra, z lekarzem, lekarze nie sa w cale tacy guru.
Maja wiedze tylko teoretyczna z ksiazek i opowiadan pacjentow. (chociaz,
kto wie czy nie podjadaja sa benzoskow gdzies tam pod biurkiem :)).
>> Jedyne co można powiedzieć w tej sytuacji to to, że powinieneś
>> porozmawiać z lekarzem, który lek zalecił.
> dobra, z lekarzem, lekarze nie sa w cale tacy guru.
> Maja wiedze tylko teoretyczna z ksiazek i opowiadan pacjentow. (chociaz,
> kto wie czy nie podjadaja sa benzoskow gdzies tam pod biurkiem :)).
Nie trzeba być Cezarem aby zrozumieć Cezara.
Sproboj Hydroxyzyny.
Pozdrawiam
AK
Makro
--
http://www.spmbt.akcja.pl ICQ 267028416
http://www.cpp.info.pl/forum
skoro nie wierzysz nawet swojemu lekarzowi - proponuje wrozke :)
a teraz serio: zmieniaj co jakis czas chociaz klona na oxy, a dalej na
nitre.
to niezbedne minimum, zebys sie nie uzaleznil calkowicie.
a najlepiej to jednak idz do swojego lekarza
... i nie dowierzaj nawiedzonym bikersom :P
--
pozdro
ape
Ne noceas, dum vis prodesse, memento! (Ovidius)
Nie ma co tragizować znów i straszyć, choć ma to pozytywne skutki społeczne
:) Porządny Kac Poalkoholowy jest o wiele bardziej przykry dla pacjenta niż
odstawienie Klona. Czemu jednak mówi się, że BZD jest trudno odstawić ?
Chodzi o przyzwyczajenie i tolerancję bardziej aniżeli efekty uboczne
terapii. Kaca alkoholowego trza przeczekać, przecierpieć, itd. innego
sposobu na to nie ma. W wypadku drugim jedna tabl likwiduje nieprzyjmne
objawy więc pokusa większa i odwyk może też trwac dłuuugo.
>> Leczenie zależności benzodiazepinowej jest "cudnym" doznaniem dla
>> pacjenta.
> Nie ma co tragizować znów i straszyć, choć ma to pozytywne skutki społeczne
> :) Porządny Kac Poalkoholowy jest o wiele bardziej przykry dla pacjenta niż
> odstawienie Klona.
Taaa. Kac to rzeczywiście znacznie poważniejsza rzecz niż stan
padaczkowy (do którego może dojść po nagłym odstawieniu dowolnych BZD).
Hint: o ile na kaca raczej się nie umiera, to z powodu stanu
padaczkowego owszem, tak.
m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Zadziwiające jest, że mało dokształcający sie lekarz może praktykować
medycynę, nie dziwi jednak, że robi to źle /Sir William Osler/
> On Thu, 17 Nov 2005 07:55:51 +0100, Redtown wrote:
>
>>> Leczenie zależności benzodiazepinowej jest "cudnym" doznaniem dla
>>> pacjenta.
>> Nie ma co tragizować znów i straszyć, choć ma to pozytywne skutki
>> społeczne
>> :) Porządny Kac Poalkoholowy jest o wiele bardziej przykry dla pacjenta
>> niż
>> odstawienie Klona.
>
> Taaa. Kac to rzeczywiście znacznie poważniejsza rzecz niż stan
> padaczkowy (do którego może dojść po nagłym odstawieniu dowolnych BZD).
> Hint: o ile na kaca raczej się nie umiera, to z powodu stanu
> padaczkowego owszem, tak.
>
> m.
A slyszales o czym takim jak "delirium tremens" ?
--
Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/
Wiem o tym. Masz racje. Wiem ze benzo moga powodowac depresje i nie sa
lekami antydepresyjnymi.A nawet wrecz przeciwnie moga powodowac lub
nasilac depresje.
Apropo padaczki to nigdy nie mialem padaczki po klonach a jadlem ich
okazyjnie w duzych a czasami bardzo duzych ilosciach (zjadalem liscia
klonow 2mg + plus jakies alko) i trzymalo mnie to kilka dni ale jak juz
puscilo to padaczki nie mialem ani zadnych trzesacych sie rak)
Mysle ze dzieje sie tak poniewaz klony trzymaja dlugo (schodza powoli).
>> Hint: o ile na kaca raczej się nie umiera, to z powodu stanu
>> padaczkowego owszem, tak.
> A slyszales o czym takim jak "delirium tremens" ?
Owszem, i nie raz prowadziłem chorych z majaczeniem alkoholowym.
m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Umieranie człowieka jest większym problemem dla osób pozostających
przy życiu, niż dla niego samego. /Tomasz Mann/