Witam!
Od jakiś 2 tygodni na łokciach pojawiły mi się zrogowacenia (średnica ok 4
cm). Od kilku dni zaczęły dokuczać mi bardziej, czuje się jakbym miał w tym
miejscu ranki. Po przemyciu spirytusem całość zaczerwieniła się i okropnie
szczypała. Generalnie borykam się z tym problemem od lat, tzn. skóra na
łokciach przestaje być gładka, jest szorstka w dotyku, gruba i wygląda jakby
się łuszczyła. Wszystko wraca do normy po jakimś czasie (ok 2 może 3
tygodnie), by ponownie pojawić sie po paru miesiącach. Jednak tak silnego
nawrotu tego zrogowacenia nie miałałem od paru dobrych lat. Pamiętam z
młodości (co nie oznacza że jestem stary), że jak byłem u dermatologa to
pomogła mi przepisana przez niego maść (na parę lat). Nie wiecie może czym
mam smarować łokcie żeby pozbyć się problemu ?
Robert (24 lata)