Z gory dziekuje
Bartek
bar...@friko4.onet.pl
piszcie na priva
albo na liste
Healer ja jestem na 3 roku SlAMu Katowice i nie dawałem jeszcze nikomu
więc przestań chrzanić i siać panikę i złe fluidy bo to nie jest jak
zostać Bogiem...
A to że się mało nami przejmują to fakt - ale tak jest w większości
uczelni...Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d....Co pani jest?
Dziekanat...
Ale swoją drogą ja też bym się zastanowił drugi raz w wyborze...
Zdrówko
MCS
>Healer wrote:
>>
>> trzymaj sie z daleka od slaskiej, ja koncze za 5 tygodni i mam juz dosyc.
>> tutaj nauczysz sie tylko dawac...
>> ale to chyba wszedzie, z tym ze watpie ze gdziesz indziej tak malo przejmuja
>> sie studentami jak na slamie
>> Healer
A ja myślałem, że na AMG, ja też mam dosyć i za 5 tyg kończę z nią i
ona ze mną ;)
>
>Healer ja jestem na 3 roku SlAMu Katowice i nie dawałem jeszcze nikomu
>więc przestań chrzanić i siać panikę i złe fluidy bo to nie jest jak
>zostać Bogiem...
Ach nie ma to jak nowyy narybek, ambitni, inne pokolenie (pampersy,
snkersy ;) U nas uczą się hemoglobiny (kolejność aminokwasów i
seekwencji DNA ;>
>
>A to że się mało nami przejmują to fakt - ale tak jest w większości
>uczelni...Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d....Co pani jest?
>Dziekanat...
>
>Ale swoją drogą ja też bym się zastanowił drugi raz w wyborze...
Uczelni, kierunku, nie martw się będzie gorzej, głębsze doły i
zwątpienia
>
>
> Zdrówko
> MCS
_____________________________________
Pisz do mnie na:
msk...@friko2.onet.pl MojUIN:4220477
!!!czyli usun xxx przed adresem!!!
_____________________________________
> trzymaj sie z daleka od slaskiej, ja koncze za 5 tygodni i mam juz
> dosyc.
> tutaj nauczysz sie tylko dawac...
> ale to chyba wszedzie ...
A ponoć nie wszędzie. Tez slyszalem, ze na SlAM-ie daje sie stale i za
wszystko. Za to mam znajomych co konczyli AM we Wrocławiu i nie dali ani
razu. potem to zreszta widac w pracy jak lekarz podchodzi do pacjentow -
czym skorupka na studiach nasiaknie ... Choc moze nie we wszystkich
przypadkach tak jest.Pozdrawiam
Krzysiek
P.S. Ja nigdy nie studiowalem medycyny, wiec moze jestem troche bardziej
bezstronny w ocenach?
> > trzymaj sie z daleka od slaskiej, ja koncze za 5 tygodni i mam juz
> > dosyc.
> > tutaj nauczysz sie tylko dawac...
> > ale to chyba wszedzie ...
>
> A ponoć nie wszędzie. Tez slyszalem, ze na SlAM-ie daje sie stale i za
> wszystko. Za to mam znajomych co konczyli AM we Wrocławiu i nie dali ani
> razu.
Przez szesc lat studiow na AM w Lodzi nigdy nie musialem nikomu "dawac".
Nikt mi tez tego nie sugerowal. Prawde mowiac, to o "dawaniu" chodzily
tylko plotki, bo nigdy nie udalo mi sie spotkac kogos, kto "dal" (i
otwarcie o tym mowil) - wszyscy jedynie "cos" slyszeli...
Problem glownie w tym, ze na AM nie ucza "na lekarzy", tylko na
bezrobotnych. Zamiast solidnych podstaw i PORZADNEJ praktyki w
kontaktach z pacjentem masz duzo ksiazek, duzo bzdurnych i
niepraktycznych szczegolow do wykucia, a kontakt z pacjentem masz taki,
ze na V roku nie umiesz opukiwac (na wlasne oczy widzialem - szczesciem
nie u siebie ;-) . W rezultacie opuszczasz mury uczelni nie jako lekarz
ogolny, ale jako ogolnie niedoksztalcony multispecjalista. Jezeli juz od
kolyski wiedziales, ze bedziesz chirurgiem, chodziles na kolka naukowe i
na dyzury, to masz jeszcze jakas wiedze i umiejetnosci (choc inna
sprawa, ze z jednej, czesto waskiej dziedziny). Inaczej uczysz sie na
wlasnych bledach, zdrowiu pacjentow etc. i jezeli masz duzo szczescia,
to nikomu nie zaszkodzisz.
Tymczasem jak na razie reforma edukacji na AM polegac ma glownie na
egzaminach panstwowych. Czyli znowu taktyka "konca rury" - uczmy ich
byle jak, a na koncu mniej lub bardziej geste sito odsieje (?)
najgorszych (?!?) no i po reformie...
Duzo zdrowia,
--
| Jan C. Stradowski
| Gazeta Wyborcza
| Gazeta Lodzka - Komputery
| mailto:j.stra...@lodz.gazeta.pl
>Tymczasem jak na razie reforma edukacji na AM polegac ma glownie na
>egzaminach panstwowych. Czyli znowu taktyka "konca rury" - uczmy ich
>byle jak, a na koncu mniej lub bardziej geste sito odsieje (?)
>najgorszych (?!?) no i po reformie...
>
Podobno od 1999 roku oprócz egzaminu wchodzi jeszcze 2letni staż!
Dodając do tego nowy tryb specjalizacji bez jedynki. Policzmy sobie:
19 + 6 + 2 + od 3-6 =30-33 kiedy to człowiek może stać się
samodzielnym lekarzem. Wnioski...
Katarzyna Gawedzka wrote:
> Osobiscie radze ci Wroclaw.Sama wlasnie ja skonczylam.Jest super.Z
> pozdrowieniami - Kaska.
> Bartek <bar...@friko4.onet.pl> napisał(a) w artykule
> <
Rowniez radze Wroclaw, ew. Lublin.Sam skonczylem Wroclaw - moze nie do
konca super, ale nie ma lapowkarstwa (nie spotkalem sie), mozna wyjechac
sobie na narty w czasie zajec i odrobic je potem ( opowiesci o tym co ze
zdziwieniem przyjmowali absolwenci Poznania i Krakowa),
asystenci sa ogolnie ludzcy i nie mieszaja studentow z blotem za luki
w wiedzy (co zdarzalo sie nagminnie w Krakowie - wiem, bo mialem
znajomkow na Krakowskiej AM).
WGawel
>