Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[endokrynologia - nadczynnośc tarczycy] Interpretacja wyników badań

445 views
Skip to first unread message

gui...@gmail.com

unread,
Jul 24, 2008, 6:02:30 AM7/24/08
to
Witajcie,
piszę w imieniu żony. Przedwczoraj okazało się, że ma nadczynność
tarczycy (TSH 0,005). Miała też robione badanie USG. Wynik:
"tarczyca położona pośrodkowo, prawy płat wym: 40x12x15mm, w jego
dolnej części wyodrębnia sie pojedynczy guzek hypoechogeniczny o śr.
12mm.cieśń szer 4mm. lewy płat o wym 48x15x14mm, w środkowej części
widoxczne dwa drobne guzki hyperochegoniczne o śr 7mm i 5mm,dolna
część plata o niojednorodnym rozkładzie echa -możliwy guzek w trakcie
tworzenia".
Na chwilę obecną czeka na kolejne badania tarczycy. Czy w tej chwili
możecie rzucić jakąś radę, pocieszenie, czy jeszcze za wcześnie?
Jeśli będzie drugi wynik, dam znać.

p.s. to brzmi jak histeryczne wołanie o pomoc, ale czy możecie polecić
najlepszego specjalistę w Lublinie w endokrynologii, oczywiście
specjalizującego się w nadczynności?
_________________
Pozdrawiam,
Zbyszek
GG 24397

tomek wilicki

unread,
Jul 24, 2008, 6:19:47 AM7/24/08
to
gui...@gmail.com wrote:

> Witajcie,
> piszę w imieniu żony. Przedwczoraj okazało się, że ma nadczynność
> tarczycy (TSH 0,005).

wyszło że ma niskie TSH, a nie nadczynność tarczycy. Równie dobrze może to
być osiowa niedoczynność.

Ogólnie takie rzeczy "leczy" się bardzo prosto, wręcz śmiesznie prosto - pod
warunkiem, że trafi się na dobrego endokrynologa. Takich niestety u nas w
kraju jest jak na lekarstwo, ogromna większość to idioci którzy nie
odróżniają tarczycy od tarcicy, a są na stołkach tylko dlatego że koledzy
ich kryją.

--
. Wegetarianizm i Ekologia - http://www.vegie.pl . Nie jestem lekarzem :P

gui...@gmail.com

unread,
Jul 24, 2008, 6:32:52 AM7/24/08
to
On 24 Lip, 12:19, tomek wilicki <terran...@wp.pl> wrote:
> gui...@gmail.com wrote:
> > Witajcie,
> > piszę w imieniu żony. Przedwczoraj okazało się, że ma nadczynność
> > tarczycy (TSH 0,005).
>
> wyszło że ma niskie TSH, a nie nadczynność tarczycy. Równie dobrze może to
> być osiowa niedoczynność.
>

A dla mnie to było tożsame...;) No nic, czekamy jeszcze na FT4.
Mam nadzieję, że szybko da się to zlikwidować...

Pozdrawiam,
Zbyszek
GG 24397

gui...@gmail.com

unread,
Jul 24, 2008, 6:37:01 AM7/24/08
to
Tak sobie jeszcze myślę...ma kilka z objawów nadczynności tarczycy: z
trudem łapie oddech, czasem kołatanie serca, jest dosyć nerwowa i
chudnie..
Może dlatego kojarzę wynik TSH z nadczynnością...

siliana

unread,
Jul 24, 2008, 6:38:33 AM7/24/08
to
Użytkownik <gui...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:18233b28-8202-489a...@m36g2000hse.googlegroups.com...

"tarczyca położona pośrodkowo, prawy płat wym: 40x12x15mm, w jego
dolnej części wyodrębnia sie pojedynczy guzek hypoechogeniczny o śr.
12mm.cieśń szer 4mm. lewy płat o wym 48x15x14mm, w środkowej części
widoxczne dwa drobne guzki hyperochegoniczne o śr 7mm i 5mm,dolna
część plata o niojednorodnym rozkładzie echa -możliwy guzek w trakcie
tworzenia".

moj lekarz uwaza, ze kazdy guzek > 10 mm powinien byc poddany biopsji. to
nie boli zbytnio, moj guzek jest w ten sposob badany minimum raz na 2 lata.
i przynajmniej raz na rok kontrolne usg.

polecam zajrzec na to forum: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
w lubinie ludzie polecaja prof. nowakowskiego oraz dr Barbare
Maciejko-Meresty


gui...@gmail.com

unread,
Jul 24, 2008, 6:53:35 AM7/24/08
to
On 24 Lip, 12:38, "siliana" <tu.wpisz.n...@orange.pl> wrote:

dzięki ;) właśnie tam tez napisałem


Pozdrawiam,
Zbyszek
GG 24397

tomek wilicki

unread,
Jul 24, 2008, 8:38:36 AM7/24/08
to
gui...@gmail.com wrote:

i najpewniej to jest nadczynność, ale to się potwierdza badaniami ft4 (i
najlepiej jeszcze do tego ft3). Bez tego nie ma co zgadywać, zgadywanki to
raczej nie w medycynie :D

tomek wilicki

unread,
Jul 24, 2008, 8:41:09 AM7/24/08
to
gui...@gmail.com wrote:

> On 24 Lip, 12:38, "siliana" <tu.wpisz.n...@orange.pl> wrote:
>
>> polecam zajrzec na to
>> forum:http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
> dzięki ;) właśnie tam tez napisałem

tylko drobne ostrzeżenie.

Na tym forum "królują" dwie kury domowe, którym się wydaje że są lekarzami -
ludziom mówią w jakich dawkach leki brać, jak zaleczać komplikacje przy
niedoczynności. Ogólnie bredzą potwornie, wręcz były pomysły żeby to do
prokuratury podać, no ale ostatecznie nikomu się nie chciało. No i taka
sprawa doprowadziła by - przy okazji uciszenia idiotek - do likwidacji dość
pożytecznej listy dobrych endokrynologów. Cholera wie, jak tutaj rozważyć
straty i korzyści.

Tak więc nie słuchaj żadnych rad "jak leczyć", za to bezcenne są rady
odnośnie adresów lekarzy którzy ludziom faktycznie są w stanie pomóc.

gui...@gmail.com

unread,
Jul 24, 2008, 9:31:25 AM7/24/08
to

Dzięki Tomek ;)
Już przynajmniej wiem do jakich lekarzy próbować się dostać i że
trzeba szybko działać. A to dużo ;)

Pozdrawiam,
Zbyszek

gui...@gmail.com

unread,
Jul 29, 2008, 4:41:24 PM7/29/08
to
Cześć,
są wyniki badania:
FT4 57,52 (norma 12-22)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej ATPO 317,5 (norma <=34)
Co można o tym powiedzieć?

Pozdrawiam,
Zbyszek

tomek wilicki

unread,
Jul 29, 2008, 4:53:13 PM7/29/08
to
gui...@gmail.com wrote:

> Cześć,
> są wyniki badania:
> FT4 57,52 (norma 12-22)
> p-ciała p/peroksydazie tarczycowej ATPO 317,5 (norma <=34)
> Co można o tym powiedzieć?
>

basedov? dość prościutki w leczeniu, z tego co wiem. Chociaż możliwe że coś
pokręciłem, te przeciwciała zawsze mi się mylą - jest ich kilka gatunków.
Jedne działają tak, jak hormon przysadki (TSH), inne "zjadają" tarczycę.

Piotr Curious Gluszenia Slawinski

unread,
Aug 6, 2008, 1:16:46 AM8/6/08
to
tomek wilicki wrote:

> gui...@gmail.com wrote:
>
>> Cześć,
>> są wyniki badania:
>> FT4 57,52 (norma 12-22)
>> p-ciała p/peroksydazie tarczycowej ATPO 317,5 (norma <=34)
>> Co można o tym powiedzieć?

> basedov? dość prościutki w leczeniu, z tego co wiem. Chociaż możliwe że

basedov przebiega szybko, a ona ma jeden maly guzek, moze tu wystapic jako
komplikacja, przynajmniej w teorii.

czy to latwe w leczeniu to zalezy od typu nowotworu /uszkodzenia niestety
(uszk. tarczycy moze powodowac nadczynnosc ale nie miec pochodzenia
nowotworowego) i jakby nie patrzec jesli raz cos jej sie z tarczyca stanie
to zdaje sie do rownowagi sama z siebie nie wroci (zostanie ubytek tkanki,
wiec koniecznosc korygowania niedoborow lub okresow nadczynnosci lekami)

mysle ze to generalnie niezbyt temat na grupe, powinien sie tym zajac
lekarz, dyskusja 'naukowa' o kims kto jest powaznie chory i bedzie wymagal
dlugotrwalego leczenia i rehabki w gronie bandy trolli moze byc jatrogenna

swoja droga znow nasuwa mi sie ze przydalaby sie na takie tematy osobna
grupa (pl.alt.przychodnia?)
--

0 new messages