"Standardowa procedura" uzywana przez Boga dla tworzenia kolejnych ras ludzi

4 views
Skip to first unread message

JP3

unread,
Mar 5, 2010, 8:43:36 PM3/5/10
to
Kazda rasa ludzka ma nieco odmienny system genetyczny, nieco odmienna
charakterystyke i cechy osobowosciowe, jest dostosowania do nieco
odmiennego trybu zycia oraz innych warunków srodowiskowych, itd., itp.
Kiedy wiec Bóg stwarzal ludzkosc, wówczas kazda rase ludzi musial
stwarzac oddzielnie. W ten sposób kazdej rasie mógl nadac wymagane dla
niej cechy. Ten fakt odrebnego stwarzania kazdej rasy ludzkiej jest
zreszta potwierdzany odmiennoscia opisu jej pochodzenia w oryginalnej
religii danej rasy. Wszakze dla kazdej rasy ludzi, jej religia podaje
specyficzna dla niej historie stworzenia. Owa historia stworzenia jest
nieco inna np. dla starozytnych Greków i Rzymian, zas inna dla
starozytnych Egipcjan. Inna jest tez dla rodzimych ludów Izraela,
Indii, Chin, czy Nowej Zelandii, a jeszcze inna dla Wikingów czy
Slowian. Tak sie sklada, ze obecnie wszyscy za historie stworzenia
ludzi przyjmujemy tylko owa historie opisana w Biblii (która opisuje
stworzenie pary pierwszych Izraelitów w wehikule kosmicznym zwanym
"Raj" i podobnym do magnokraftu typu K7 - po szczególy patrz
podrozdzial P6.1 z tomu 13 monografii [1/4]). Nie bierzemy przy tym
pod uwage, ze owa Biblia wyraznie stwierdza iz opisuje soba historie
stworzenia jedynie pierwszej pary ludzi z rasy zydowskiej. Inne zas
rasy ludzi byly tworzone na nieco odmienne sposoby i w odmiennych
czasach. Opisy stworzenia owych innych ras ludzi zawarte sa w ich
rodzimych religiach.

Oczywiscie, stwarzajac po kolei az caly szereg ras ludzi, Bóg
wypracowal sobie cos, co moznaby nazwac "generalna procedura tworzenia
nowej rasy ludzi". Procedura ta dla kazdej rasy ma kilka wspólnych
etapów, jakich odzwierciedlenie zawarte jest w oryginalnych religiach
poszczególnych ras. Najwazniejsze z owych wspólnych etapów kazdej
procedury tworzenia nowej rasy ludzi to: (1) tworzenie ciala, (2)
wtchniecie duszy, (3) nauka w raju, (4) wypedzenie na Ziemie. Opiszmy
wiec teraz esencje kazdego z owych etapów. Oto one:

Ad (1): Tworzenie ciala. Wszystko w naszym swiecie fizycznym, a wiec
równiez cialo kazdego z ludzi, jest utworzone z substancji zwanej
"przeciw-materia". Substancja ta nosi cechy plynnego komputera, tzn.
zawiera w sobie hierarchiczny system programów (czyli tzw. "dusze")
który definiuje zarówno ksztalt w jaki sie ta substancja uklada, jak i
jej zachowanie. To dlatego prawda jest stwierdzenie ze "wszystko w
naszym wszechswiecie jest tylko jedna z wielu mozliwych manifestacji
zawsze tej samej 'przeciw-materii' ". Dokladniejsze opisy sposobu
formowania obiektów naszego swiata fizycznego z owej "przeciw-materii"
zawarte zostaly w punktach #I2 do #I4 totaliztycznej strony
"dipolar_gravity_pl.htm". Aby wiec stworzyc cialo czlowieka, Bóg
potrzebowal jedynie "sporzadzic program który ukladal owa 'przeciw-
materie' na ksztalt czlowieka". Oczywiscie, jesli owo formowanie
ksztaltu czlowieka z przeciw-materii ktos usilowalby opisac z uzyciem
ograniczonego slownictwa pierwszych ludzi, wówczas najprosciej i
najdokladniej by to wyrazil slowami ze "Bóg 'ulepil' czlowieka z
'przeciw-materii' ". Poniewaz zas pierwszym ludziom NIE bylo równiez
znane slowo opisujace owa "przeciw-materie", stad do jej opisania
pierwotne ludy uzywaly nazwy najpowszechniej znanej im substancji z
której daje sie "ulepic" ksztalt czlowieka, a która zawiera owa
"przeciw-materie" - czyli "gliny", "ziemi", "piasku", itp. Z tego
powodu praktycznie niemal kazda pierwotna religia swiata twierdzi ze
"Bóg 'ulepil' cialo czlowieka z 'gliny' "(albo z 'ziemi', 'piasku',
itp.). Przykladowo religia starozytnych Greków stwierdza, ze pierwsza
kobieta swiata, tzw. "Pandora" zostala ulepiona z gliny przez boga
Hefajstosa, zas zycie w nia tchnela bogini Atena.

Ad (2): Wtchniecie duszy. "Standardowa procedura tworzenia" czlowieka
z praktycznie kazdej pierwotnej i pelnej religii swiata, zawiera w
sobie tez informacje o nastepnym "wtchnieciu duszy" w juz istniejace
cialo pierwszego czlowieka. Zgodnie z opisami w punktach #C1 i #C2
totaliztycznej strony "soul_proof_pl.htm", dusza jest to rodzaj
"naturalnego programu" który musi zostac "zaladowany" do "przeciw-
materii" formujacej cialo istot zyjacych aby powolac to cialo do zycia
- podobnie jak software z dzisiejszych komputerów musi zostac
"zaladowane" do hardware owych komputerów aby umozliwic im dzialanie.
W prymitywnych jezykach starozytnosci sam proces "zaladowywania" w cos
programu daje sie opisac jako "wtchniecie" tego programu. To dlatego
dla opisania owego ogromnie istotnego procesu zaladowywania "programu
duszy" do ciala, w praktycznie wszystkich pierwotnych religiach swiata
uzyte jest wyrazenie "wtchniecie duszy" albo "wtchniecie zycia". Owo
wysoce ilustracyjne wyrazenie zawarte jest w nawet tak "egzotycznej"
religii jak pierwotna religia Chinczyków z okolic "zóltej Rzeki" w
Chinach. Przykladowo na stronie 21 ksiazki [1#D1] "The Book of
Beginnings" (Time-Life Books, Amsterdam, 1986, ISBN 7054-0896-5),
stworzenie pierwszych Chinczyków opisane zostalo w nastepujacy sposób:
"... bogini Nu Kua dala Ziemi jej pierwszych mieszkanców. Ulepila ich
ciala z gliny, tchnela w nich zycie, oraz nauczyla ich jak maja sie
rozmnazac". Z kolei na stronie 19 tej samej ksiazki [1#D1] owo
"wtchniecie w nich zycia" opisane jest nastepujacymi slowami:
"Polozyla cialo na ziemi i wtchnela w nie chmurke cieplego,
niebianskiego kadzidla". (W oryginale angielskojezycznym - p. 21: "...
goddess Nu Kua gave earth its first human inhabitants. She sculptured
their bodies from clay, infused with life, and taught them how to
love."; p. 19: "She placed the body on the ground and breathed a cloud
of warm, heavenly incense over it"). Potem inny bóg chinski o nazwisku
Fu Hsi nauczyl ludzi wszystkiego co im potrzebne do przezycia, a wiec
np. wykonywania sieci i lowienia ryb, zapalania ognia, grania na
instrumentach muzycznych, oraz pisma.

Ad (3): Nauka w raju. Po stworzeniu i ozywnieniu pierwszych ludzi
danej rasy, Bóg zawsze umieszczal ich w rodzaju "szkoly zycia" (w
chrzescijanstwie szkola ta nazywana jest "Raj"). Tam bez wkladania w
to zadnego wysilku ludzie otrzymywali od Boga wszystko co im bylo
potrzebne do zycia, zas Bóg uczyl ich najwazniejszych umiejetnosci
zyciowych, oraz wykladal im ich pierwotna religie. W sklad owej nauki
i pierwotnej religii kazdej rasy wchodzila tez wiedza o powstaniu
wszechswiata, a takze wiedza o procesie stworzenia danej rasy ludzi.
To wlasnie dlatego daje sie formalnie wykazac, ze we wszystkie religie
swiata Bóg wpisal te same zasadnicze prawdy, tyle ze w kazdej religii
prawdy te wyrazil odmiennymi slowami i przykladami - po opisy owego
wzajemnego podobienstwa prawd i wiedzy zawartej we wszystkich
religiach swiata patrz punkt #C6 z totaliztycznej strony "prawda.htm".
W owej "szkole zycia" (tj. w "raju") Bóg bezposrednio i cielesnie
obcowal z pierwszymi ludzmi danej rasy. W tym celu tymczasowo Bóg
stwarzal dla siebie samego swoje wlasne "cielesne reprezentacje" -
czyli ciala podobne z wygladu do cial ludzi danej rasy. (Zasady i
procedura owego tymczasowego tworzenia "cielesnych reprezentacji Boga"
albo "wcielen Boga", opisane sa w punktach #B12, #B11, oraz #B13 ze
strony Bóg.) Jednak owe "cielesne reprezentacje Boga" czy "wcielenia
Boga" wcale nie otrzymywaly tzw. "wolnej woli" (tak jak "wolna wole"
podejmowania dowolnych decyzji i realizowania dowolnego postepowania
otrzymuja od Boga ludzie), a ich umysly byly bezbosrednio podlaczone
do umyslu Boga. Innymi slowy, owe "cielesne reprezentacje Boga"
czynily dokladnie to co umysl Boga nakazywal im uczynic. Dzieki ich
wprowadzeniu, owi edukowani w "raju" pierwsi ludzie fizycznie obcowali
z tymczasowo stworzonymi "cielesnymi reprezentacjami Boga" - myslenie,
wiedza i mozliwosci których to reprezentacji faktycznie pokrywaly sie
z boskim mysleniem, wiedza i mozliwosciami. Aby móc ilustratywnie
demonstrowac pierwszym ludziom nie tylko wiedze na temat przezycia,
ale równiez wiedze moralna, madrosci zyciowe, niebezpieczenstwa,
poczucie odpowiedzialnosci, tradycje, itp., w owej "szkole zycia" z
"raju" Bóg zawsze przyjmowal co najmniej dwie wzajemnie do siebie
przeciwstawne "cielesne reprezentacje". Poniewaz zasada na jakiej
dziala umysl Boga nadaje Mu zdolnosci do wykonywania niezliczonej
ilosci dzialan równoczesnie, Bóg mógl z latwoscia przyjmowac
równoczesnie wiecej niz jedna taka swoja "reprezentacje cielesna".
(Owa zdolnosc Boga do dzialania w sposób podobny jak dzialaja
dzisiejsze "multiprocesorowe komputery", czyli do jednoczesnego
wykonywania niezliczonej ilosci odmiennych dzialan, opisuje dokladniej
w (3) z punktu #C6 powyzszej totaliztycznej strony "prawda.htm".) Z
tamtych co najmniej dwóch przeciwstawnych "reprezentacji cielesnych",
które Bóg zawsze przyjmowal w owej "szkole zycia" (czyli w "raju"), co
najmniej jedna zawsze ilustrowala ludziom czym jest "dobro", druga zas
lub inne reprezentacje zawsze ilustrowaly ludziom czym jest "zlo". W
swoich pierwszych procesach tworzenia ludzi, tj. kiedy Bóg tworzyl
rasy oraz religie starozytnych Egipcjan, Greków, Indian, Chinczyków,
itp., Bóg przyjmowal duza liczbe owych swoich "cielesnych
reprezentacji", kazda z nich wyposazajac w odmienna osobowosc,
przywary, zwyczaje, slabosci, itp. Jednak w pózniejszych procedurach
tworzenia np. Izraelitów czy nowozelandzkich Maorysów, ograniczyl juz
liczbe swoich "cielesnych reprezentacji" do jedynie dwóch
zasadniczych. Oczywiscie, wszystkie owe "reprezentacje cielesne Boga",
tj. zarówno te co ilustrowaly "dobro" jak i te co ilustrowaly ludziom
"zlo", zawsze byly podlaczone do tego samego nadrzednego umyslu Boga.
Tyle ze kazda z nich otrzymala niezaleznie dzialajace cialo i kazda
otrzymala od Boga odmienna osobowosc. O postepowaniach wszystkich z
nich zawsze tez decydowal jeden i ten sam nadrzedny umysl Boga. W
mitologii opisujacej hebrajski "raj", owe dwie przeciwstawne
osobowosci przyjmowane przez "cielesne reprezentacje Boga" nazywane
byly "Mesjasz" oraz "Serpent" (ów "Serpent" pózniej nazwany zostal
"Szatanem") - po szczególy patrz ksiazka [2#D1] pióra Roberta Gravez i
Raphaela Patai zatytulowana "Mity Hebrajskie" (Cykady, 1993,
Warszawa), opis hebrajskiego "raju" z której podsumowany tez zostal na
stronie 152 ksiazki [3#D1] pióra Andrzeja Olszewskiego "Boski
Gwalt" (Warszawa 1996, ISBN 83-900944-1-X). Natomiast w maoryskiej
mitologii owe dwie przeciwstawne reprezentacje Boga byly zwane "Tane"
oraz "Uenuku". Dzieki nim, w procedurze stworzenia z kazdej pierwotnej
religi na Ziemi, pierwsi ludzie bezposrednio doswiadczali zarówno
pomagajaca im i przyjazna dla nich osobowosc "Mesjasza", jak i wroga
im oraz zwodnicza osobowosc "Serpenta" (zwanego tez "Szatanem"). Obie
te osobowosci rozwijaly w ludziach m.in. tradycje, a takze zrozumienie
dla pochodzenia oraz dla mechanizmów konkretnych zdarzen. Przykladowo,
w "raju" kazdej rasy ludzkiej udzielane tez byly lekcje które uczyly
pierwszych ludzi ze kobiety sa zródlem i przyczyna dla wielu
nieszczesc. W przypadku "raju" dla hebrajskiej rasy lekcja ta bylo
zdarzenie z "jablkiem zjedzonym przez Ewe". W "raju" dla starozytnych
Greków, lekcja ta byla tzw. "Puszka Pandory". (po angielsku "Pandora's
Box"). Natomiast w "raju" nowozelandzkich Maorysów, lekcja ta byly
mity i tradycje, ze pierwsza kobieta stala sie zródlem lez, bólu,
chorób, itp.


Ad (4): Wypedzenie na Ziemie. Po zakonczeniu edukowania owych
pierwszych ludzi, Bóg znajdowal jakis pretekst aby "wypedzic ich z
raju" i umozliwic im faktyczne zycie na uprzednio dla nich
przygotowanej Ziemi. Oczywiscie, zmuszony byl to czynic sila i jakims
"trick'em", bowiem ludziom bylo zbyt dobrze w "raju" aby stamtad
dobrowolnie sie wyprowadzili. W owym "wypedzeniu z raju" Bóg zawsze
standardowo poslugiwal sie jakos swoja osobowoscia reprezentujaca
"zlo" (np. "Serpentem" czy "Szatanem" z religii chrzescijanskiej, albo
"Uenuku" z religii Maorysów).


#D2. Dlaczego potwierdzenie uzycia "standardowej procedury" podczas
stwarzania Maorysów przez Boga jest dla nas az tak istotne:

Naukowa teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji
wyjasnia nam dokladnie czym jest Bóg. Zgodnie z tym wyjasnieniem,
podobnie jak dzisiejsze komputery, Bóg jest zestawieniem trzech
skladowych, z których ta myslaca skladowa to ogromny naturalny program
przez chrzescijanstwo zwany "Duchem swietym" jaki sam sie wyewolulowal
w myslacej substancji zwanej "przeciw-materia". (Owa "przeciw-materia"
to naturalna substancja posiadajaca cechy plynnego hardware
komputerowego jaka egzystuje w odrebnym swiecie zwanym "przeciw-
swiatem" - po szczególy patrz punkt #C2 na totaliztycznej stronie
"god_proof_pl.htm" lub punkt #I2 na totaliztycznej stronie
"dipolar_gravity_pl.htm".) Bedac zas takim ogromnym naturalnym
programem, owa softwarowa skladowa Boga lubuje sie w ustanawianiu na
wszystko standardowych "procedur softwarowych", oraz w nastepnym
realizowaniu tych procedur. Przykladowo, takimi wlasnie "standardowymi
procedurami postepowania" Boga sa wszelkie zjawiska natury, energia,
cieplo, tarcie, tzw. "prawa natury", "prawa moralne", kazda religia, a
takze opisywana w poprzednim punkcie procedura tworzenia przez Boga
kolejnych ras ludzi.

Dzisiejsi ateistyczni naukowcy, a za nimi takze pozostali ludzie,
chronicznie przeaczaja istnienie owych "softwarowych procedur"
ustanowionych w rozumowy sposób i potem jedynie przestrzeganych przez
Boga z zelazna konsekwencja. Uwazaja oni ze wszechswiat ma wszystko
"odrutowane hardwarowo" na stale, ze zadnych praw NIE daje sie juz
zmienic, oraz ze nic NIE zostalo zaprojektowane rozumowo i wprowadzone
do dzialania tylko poniewaz Bóg wydedukowal ze tego zaistnienie
wspiera Jego cele i zasady dzialania. Z tego tez powodu relatywnie
niedawne stworzenie przez Boga zarówno Nowej Zelandii jak i Maorysów
posiada dla nas ogromne znaczenie poznawcze. Pozwala ono bowiem na
naukowe potwierdzenie ze owe "softwarowe procedury" postepowania Boga
faktycznie istnieja. Z kolei potwierdzenie istnienia owych procedur
wprowadza wprost rewolucyjne nastepstwa dla naszego zrozumienia
mechanizmów wszechswiata. Wszakze potwierdza nam ono równiez ze
"wszystkie religie swiata wyrazaja te same podstawowe prawdy, tyle ze
kazda z nich czyni to innymi slowami i na innych przykladach". W ten
sposób potwierdza to takze, ze ateistyczna droga poznania podazana
przez dzisiejszych naukowców a bazujaca na analizie materialu
dowodowego i faktów wcale nie prowadzi do prawdy, poniewaz ów material
dowodowy i fakty sa celowo "fabrykowane" przez inteligentnego Boga aby
pozwolic mu osiagac jego boskie cele - po wiecej szczególów na ten
temat patrz totaliztyczna strona "evolution_pl.htm".


#D3. Kiedy i jak Bóg stworzyl Maorysów:

Rase nowozelandzkich Maorysów Bóg stworzyl relatywnie niedawno, bo
dopiero jakies 1000 lat temu. (Np. na stronie 6 ksiazki [1#D3] pióra
J.M. Mc Ewen, "Rangitana. A Tribal History", Reed Methuen, Auckland,
1986, ISBN 0-474-00030-3, mozna znalezc informacje, cytuje: "Owe
setki ...(Maoryskich)... genealogii które mam w swoim posiadaniu
wykazuja dosyc powtarzalnie ze ten naród istnial przez okolo 23
generacji przed rokiem 1900." - w oryginale angielskojezycznym: "Some
hundreds of ...(Maori)... genealogies in my possession show pretty
consistently that this Whatonga lived about 23 generations prior to
the year 1900.") Niemniej podczas tworzenia Maorysów Bóg ciagle uzywal
swojej "standardowej procedury tworzenia ludzi" która opisalem
uprzednio, a która Bóg wypracowal juz dla pierwszych ras ludzkich
jakie stworzyl jakies 6000 lat temu (po informacje skad znamy date
stworzenia przez Boga swiata fizycznego i pierwszych ludzi - patrz
podrozdzial JA1.3 w monografii [8/2]). Przesledzmy wiec teraz z mitów
oryginalnej maoryskiej religii, jak Bóg dokonal tego stworzenia rasy
Maorysów.

Poniewaz Bóg zamierzal osiedlic Maorysów na ogromnie wrogich ludziom
Antypodach, ów "raj" dla Maorysów Bóg stworzyl w formie "latajacej
wyspy" na której odtworzyl flore i faune podobna do flory i fauny jaka
Maorysi mieli uzywac w Nowej Zelandii. Przykladowo, w owym Maoryskim
"raju" w stanie naturalnym rosly "kumara". ("Kumara" jest to rodzaj
slodkich ziemniaków uprawianych potem przez Maorysów w Nowej
Zelandii.) Temu Maoryskiemu rajowi Bóg nadal nazwe "Hawaiki". Dla
samego siebie Bóg przygotowal tam dwie "cielesne reprezentacje" w
postaci cial dwóch Maoryskich mezczyzn. Na czas obcowania z ludzmi w
owej Hawaiki, jednemu (reprezentujacemu "zlo") z obu cial do których
podlaczyl swój umysl Bóg nadal nazwisko "Uenuku". To dlatego legendy
Maoryskie podaja ze ów "Uenuku" byl "atua" - czyli Bogiem, a takze
wielkim "rangatira" - czyli wlascicielem Hawaiki. Drugiemu zas swemu
cialu - temu które reprezentowalo "dobro", Bóg nadal nazwe "Tane". Jak
podaja to legendy maoryskie, nastepnie z "piasku" owej Hawaiki (tj. z
"przeciw-materii") Bóg uformowal cialo pierwszej maoryskiej kobiety.
Potem tchnal w nia dusze, tak ze ta pierwsza kobieta Maoryska stala
sie zywa. Ta pierwsza Maoryska otrzymala imie "Hine-ahu-one", co
znaczy "kobieta-uksztaltowana-z-ziemi" (jej opis zawarty jest tez w
punkcie #C6 totaliztycznej strony "prawda.htm"). Poniewaz Bóg mial juz
wówczas cialo mezczyzny, aby rozmnozyc lud Maorysów po prostu Bóg
utrzymywal stosunki seksualne z owa pierwsza kobieta, ta zas urodzila
mu liczne dzieci. Ich potomstwo uformowalo nowa rase Maorysów. Podczas
uczenia zycia tychze Maorysów Bóg zmuszony byl przygotowywac ich do
twardych realiów Antypodów. W tym celu charakter i osobowosc które
nadal owemu "Uenuku" byly ogromnie dzikie, gwaltowne, gniewne i
nieprzyjazne dla mieszkanców Hawaiki. Stad Maorysi uczyli sie od niego
na Hawaiki jak zyc w ogromnie im nieprzyjaznych warunkach. Kiedy
edukacja sie skonczyla, Bóg "wyganial" poszczególne rodziny Maorysów z
"Hawaiki". Pretekstem dla ich wygonienia z tamtejszego "raju", zwykle
byla jakas klótnia i wrogosc która ów Uenuku wszczynal z dana rodzina
maoryska. Poniewaz wszyscy mieszkancy Hawaiki wiedzieli, ze z Ueneuku
nikt z nich nie wygra, kiedy ten zaczynal przesladowac dana rodzine,
rodzina owa nie miala inego wyjscia niz wsiadac do swej lodzi i
uciekac z Hawaiki do Nowej Zelandii. Aby ulatwic im owa "ucieczke",
Bóg zakotwiczyl owa "latajaca wyspe" zwana "Hawaiki" we wzrokowej
bliskosci do brzegów Nowej Zelandii (wszakze softwarowa tzw.
"przestrzen czasowa" umozliwia latwe dokonywanie tego typu
zakotwiczenia). Faktycznie to w owym czasie z Hawaiki mozna bylo
ogladac brzegi Nowej Zelandii golymi oczami. Nieco informacji o
zasadach owego zakotwiczenia wyspy Hawaiki tuz kolo Nowej Zelandii
daje nam moja wlasna przygoda z odwiedzeniem w Warszawie kosciola
który faktycznie istnieje w swietej Lipce (tj. okolo 200 km od
Warszawy) - wydarzenie to opisalem w punkcie #D6.1 z totaliztycznej
strony "timevehicle_pl.htm".

Istnieje material dowodowy który potwierdza ze w chwili "wypedzania"
Maorysów z ich raju, latajaca wyspa Hawaiki byla zakotwiczona w morzu
w odleglosci wzrokowej od brzegów Nowej Zelandii. Dowodami tymi sa
trzy male skaly wystajace z morza, po angielsku zwane "Volker
Rocks" (Maorysi nazywaja je "Paepae-Aotea") - które istnieja w morzu w
poblizu "White Island" z poludniowej "Bay of Plenty" - tj. niedaleko
od dzisiejszego nowozelandzkiego miasta "Tauranga". Zgodnie z
maoryskimi legendami religijnymi, owe trzy skaly lezaly mniej wiecej w
polowie drogi pomiedzy Hawaiki a ladem Nowej Zelandii. Tymczasem
polozenie owych skal odlegle jest o nie wiecej niz okolo 50 km od
wybrzeza Nowej Zelandii. (Ciekawe, ze w ich poblizu wybrzeze jest tak
uformowane, iz w niemal kazdym kierunku skalki te sa niemal tak samo
odlegle od brzegów Nowej Zelandii.) Zdjecia i opisy owych "Volker
Rocks", a takze tresc maoryskich legend na ich temat, zawarte sa na
stronie 51 ksiazki [2#D3] pióra Margaret Orbell, "Maori Myth and
Legend" (Canterbury UNiversity Press, 1995, ISBN 0-908812-45-0).


#D3.1. Moriori - czyli pierwsza nieudana próba Boga aby zaludnic Nowa
Zelandie:

Kiedy Bóg stwarzal Maorysów, wcale NIE byla to pierwsza próba
zaludnienia Nowej Zelandii. Sporo czasu przed Maorysami Bóg juz raz
stworzyl rase ludzka która specjalnie zaprojektowal dla osiedlenia w
Nowej Zelandii. Nazywali sie oni "Moriori". Tez byli oni stworzeni w
"Hawaiki" - specjalnie dla warunków i praw Antypodów. Takze uzywali
tego samego jezyka co "Maori" - czyli co Maorysi. Jednak ich genetyka
byla zupelnie odmienna od Maorysów - o czym wiadomo np. z drastycznej
odmiennosci smaku ich miesa (patrz punkt #F2 ze4 strony
"newzealand_visit_pl.htm"). Ich stworzenie mialo miejsce jakies 184
generacje przed rokiem 1900 (czyli ponad 4000 lat temu) - po dane
patrz strona 177 ksiazki [1#D3.1] pióra Gary J Cook and Thomas J
Brown, "The Secret Land. People Before" (StonePrint Press,
Christchurch, New Zealand, 1999, ISBN 0-9582040-0-4). Moriori mieli
jednak zbyt pokojowa nature. Bóg wiec sie przekonal ze bez agresji nie
sa oni w stanie wygenerowac w sobie motywacji aby rozwijac sie
cywilizacyjnie. Stad po kilku tysiacach lat Bóg zdecydowal sie dodac
im konkurencje - czyli agresywnych Maorysów o zupelnie odmiennej
budowie genetycznej. Niestety, zamiast z nimi konkurowac, Maorysi
stopniowo zjedli wszystkich Mariori jacy zamieszkiwali Nowa Zelandie.
Poniewaz jednak obie rasy uzywaly tego samego jezyka, sporo wiedzy i
mitów Moriori przetrwalo do historycznych czasów bowiem Maorysi
adoptowali je jako swoje wlasne. (Np. mit o "Maui" wywodzi sie wlasnie
od Moriori.) Jedyne miejsce gdzie Moriori fizycznie przetrwali do
czasów europejskiej kolonizacji byly wyspy zwane "Chatham Islands".

#D5. Wymowne prawdy ujawniane stopniowym udoskonalaniem standardowej
procedury stwarzania kolejnych ras ludzi:

Na poczatku tego wpisu, a takze w punkcie #D1 strony
"newzealand_visit_pl.htm", opisana zostala "standardowa procedura"
której Bóg uzywal podczas tworzenia kolejnych ras ludzi. Aczkolwiek
cala ta procedura niemal dla kazdej rasy ludzkiej okazuje sie byc taka
sama, z uplywem czasu daja sie odnotowac niewielkie, chociaz ciagle,
udoskonalenia i zmiany wprowadzane do jej etapu (3) - czyli do "nauki
w raju". Przykladowo, jesli przeanalizuje sie stworzenie rasy Hindusów
(które bylo pierwszym i najstarszym na Ziemi praktycznym wdrozeniem
owej "standardowej procedury" stwarzania ludzi), wówczas sie okazuje
ze podczas uczenia pierwszych Hindusów w ichnim "raju" Bóg przyjmowal
tam ogromna liczbe najrózniejszych "cielesnych reprezentacji Boga".
(Owe "cielesne reprezentacje Boga" obecnie najczesciej opisywane sa w
hinduizmie nazwa "hinduscy bogowie" albo "deity" - patrz punkty #B6 i
#B6.1 z totaliztycznej strony "god_pl.htm".) Dla pierwszych Hindusów
kazda z tych "cielesnych reprezentacji Boga" miala cialo i wyglad
czlowieka, kazda tez z nich posiadala osobowosc i charakter jakie byly
mieszanina dobra i zla - jako przyklad patrz wyglad "hinduskiego boga"
o imieniu "Murugan", wyglad i charakter którego zilustrowane sa na
"Fot. #B1ab" z totaliztycznej strony "immortality_pl.htm". Aby
efektywniej uczyc ludzi, w raju Hindusów owe "cielesne reprezentacje
Boga" posiadaly i uzywaly najrózniejsze zaawansowane urzadzenia
techniczne, wlacznie z latajacymi "vimanami" podobnymi do mojego
"magnokraftu". Jedna z tych reprezentacji zawsze uzywala aparatu
oddechowego podobnego do dzisiejszej "maski gazowej". (Mianowicie,
"maski" tej uzywal "hinduistyczny bóg" który najczesciej nazywany jest
"Ganesha".) Z powodu tej jego maski, pierwsi Hindusi okrzykneli ze ma
on "glowe slonia" i zwrócili na niego wieksza uwage niz na innych
bogów. Z tego powodu, kiedy Bóg tworzyl kolejne rasy Greków oraz
Egipcjan, niektórym z wówczas ciagle licznych swoich "cielesnych
reprezentacji" nadal juz celowo wyglad pól-ludzi, pól-zwierzat.
Okazalo sie wówczas ze ludzie którzy podczas etapu "nauki w raju"
obcowali z owymi cielesnymi reprezentacjami Boga, utozsamiali ich
wyglad z ich charakterem. Dlatego w jeszcze nastepnym procesie
stwarzania Chinczyków, Bóg juz zdecydowanie nadawal cechy niektórych
nieprzyjemnych zwierzat, np. weza, tym ze swoich cielesnych
reprezentacji (smoków) które mialy uczyc ludzi na temat zla, zas
wyglad calkowicie ludzki - tym swoim reprezentacjom, które mialy uczyc
ludzi na temat dobra. Z uwagi na sukces tego ilustracyjnego podejscia
do nauczania ludzi, kiedy Bóg stwarzal Izraelitów, zrezygnowal juz z
uzywania w raju wielkiej liczby swoich cielesnych reprezentacji naraz,
zas umiescil tam juz tylko ich dwie, mianowicie ludzko wygladajacego
Mesjasza (który swym postepowaniem ilustrowal ludziom dobro), oraz
Szatana posiadajacego czesciowy wyglad weza (który ilustrowal ludziom
zlo). Wobec sukcesu tej ilustracji dobra i zla, podczas stwarzania
rasy Maorysów Bóg ponownie powtórzyl i jeszcze bardziej poglebil ta
zasade - patrz m.in. tez punkt #L1 na stronie
"newzealand_visit_pl.htm".

Sam fakt, ze miala miejsce taka stopniowa ewolucja niektórych
szczególów "standardowej procedury stworzenia" stosowanej przez Boga,
prowadzi do kilku ogromnie istotnych wniosków. Przykladowo, potwierdza
ona szokujacy niektórych fakt, ze Bóg tez sie uczy i stopniowo
poszerza oraz udoskonala swoja wiedze oraz metody dzialania. Innymi
slowy potwierdza ona ze Bóg wcale NIE wie absolutnie wszystkiego i to
od samego poczatku, a ze Bóg tez stopniowo sie uczy i zdobywa
doswiadczenie w sposób identyczny jak ludzie - co zreszta sam Bóg
otwarcie potwierdza w wersecie 18:20-21 z bibilijnej Ksiegi Rodzaju
(werset ten dyskutowany jest dokladniej w punkcie #M1 z totaliztycznej
strony "evolution_pl.htm"). Stopniowa ewolucja "stadardowej procedury
stworzenia" potwierdza tez ustalenie zaprezentowane w punkcie #B2
totaliztycznej strony "will_pl.htm", mianowicie ze Bóg stworzyl
czlowieka glównie po to aby z pomoca ludzi móc nieustannie powiekszac
wiedze i doskonalosc inteligentnego wszechswiata.

* * *

Powyzszy wpis to adaptacja "czesci #D" (tj. punktow #D1 do #D5)
totaliztycznej strony o nazwie "newzealand_visit_pl.htm" (aktualizacja
z 12 lutego 2010 roku, lub pozniej). Czytanie wiec powyzszych opisów
byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony - wszakze na owej
stronie dzialaja wszystkie linki, tekst zawiera polskie literki, uzyte
sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana,
itp. Najnowsza aktualizacja strony "newzealand_visit_pl.htm" juz
zostala udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://members.fortunecity.com/timevehicle/newzealand_visit_pl.htm
http://chi.maroc.to/newzealand_visit_pl.htm
http://energia.sl.pl/newzealand_visit_pl.htm
http://totalism.50megs.com/newzealand_visit_pl.htm
http://propulsion.250free.com/newzealand_visit_pl.htm

Kazdy totaliztyczny temat dyskusji, w tym rowniez powyzszy wpis, jest
powtarzany az na kilku lustrzanych blogach totalizmu (niniejszy wpis
nosi tam numer #179). Kolejne z owych blogow mozna znalezc pod
nastepujacymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpis #172
który dokumentuje ze "wszystkie religie swiata stwierdzaja dokladnie
te same prawdy - tyle ze wyrazane nieco innymi slowami".

Pokrewny do niniejszego jest wpis spod adresu
http://groups.google.com/group/pl.sci.filozofia/browse_thread/thread/180c08dc6fbf214f#
.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages