Mam taki mały problem: przygotowując się do matury natrafiłem na
zadanie, w którym trzeba udowodnić twierdzenie Ptolemeusza (Jeżeli czworokąt
jest wpisany w okrąg, to iloczyn długości jego przekątnych jest równy sumie
iloczynów długości boków przeciwległych), doszedłem do rozwiązania, ale
zajęło mi to sześć stron i sporo czasu. Więc chciałem się zapytać czy może
ktoś z Was zna jakiś w miarę prosty dowód tego twierdzenia. Z góry dziękuję
za odpowiedź.
Pozdrawiam Paweł
--
"Only two things are infinite -- the universe and human stupidity,
and I'm not so sure about the Universe." Albert Einstein
ho...@go2.pl
>Paweł Hoffmann napisał(a) w wiadomości: ...
>>Witam
>>
>> Mam taki mały problem: przygotowuj?c się do matury natrafiłem na
>>zadanie, w którym trzeba udowodnić twierdzenie Ptolemeusza (Jeżeli czworok?t
>>jest wpisany w okr?g, to iloczyn długo?ci jego przek?tnych jest równy sumie
>>iloczynów długo?ci boków przeciwległych)(...)
>(...)
>Nie wiem, jak Ty dowodziles. Szkolny sposob polega na wykorzystaniu tw.
>cosinusow w czterech trojkatach, ktore otrzymuje sie po podziale danego
>czworokata przekatnymi:
Ja pamiętam trochę inny "szkolny sposób".
Niech nasz czworokąt nazywa się ABCD. Obracamy go wokół punktu A o kąt
BAD, po czym przekształcamy go jednokładnością o środku A i skali AD/AB.
Otrzymujemy w ten sposób czworokąt A'B'C'D', podobny do ABCD, przy czym
A=A' i D=B'. Kąt CDC'=CDA+AB'C'=CDA+ABC=180 stopni, bo ABCD jest wpisany
w okrąg. Zatem C, D i C' są współliniowe, D leży między C i C',
więc CC'=CD+DC'=CD+BC*AD/AB.
Trójkąt CAC' jest podobny do BAD w skali AC/AB (bo BAD powstaje z CAC'
po dokonaniu obrotu wokół A o kąt BAC i jednokładności o środku A
o skali AC/AB). To daje CC'=BD*AC/AB.
Podsumowując CD+BC*AD/AB=BD*AC/AB. Po pomnożeniu obu stron równości
przez AB dostajemy twierdzenie Ptolemeusza.
Warto tu wspomnieć o pewnym uogólnieniu twierdzenia Ptolemeusza.
Dla dowolnego czworokąta ABCD (niekoniecznie wpisanego w okrąg) zachodzi
równość (AB*CD)^2+(AD*BC)^2-2AB*BC*CD*DA*cos(ABC+CDA)=(AC*BD)^2.
Różnica w dowodzie tego faktu w stosunku do podanego wyżej polega na
tym, że teraz punkty CDC' nie są już współliniowe i żeby obliczyć CC'
trzeba zastosować tw. cosinusów dla trójkąta CDC'.
Jeśli z kolei obie strony ostatniej nierówności podzielimy przez CD^2
i pozostawiając nieruchomo punkty A, B i C, a punkt D będziemy odsuwać
do nieskończoności, to w granicy dostaniem zwykłe twierdzenie cosinusów
dla trójkąta ABC.
--
Andrzej Komisarski