--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Mam wielka prosbe. Jak okreslic, sprecyzowac czy po prostu nazwac wartosc
> ujemna pod pierwiastkiem. Urojona, czy matematycznie niemozliwa, a moze jakos
Wartość ujemna pod pierwiastkiem jest taką samą wartością
jak wartość ujemna pod sinusem, czy pod parasolem.
Nazywa się najczęściej minus-liczbą.
I na pewno nie jest matematycznie niemożliwa.
A jeśli chodzi Ci o wynik działania pierwiastka arytmetycznego
na liczbę ujemną, to nazywa się on liczbą urojoną.
> fachowo jeszcze inaczej. Sorry, matematyki sie kiedys uczylem ale bylo to hu-
> hu kiedy i po prostu zapomnialem. A i szukac po googlach mi sie juz nie chce.
Bo i trzeba wiedzieć, czego szukać.
--
ŁK (21.01.2008 21:02:12)
wartość ujemna to .. wartość ujemna , tobie chodzi prawdopodobnie o
wartość pierwiastka z liczby ujemnej
> Urojona,
tak , wynik jest liczba urojoną po warunkiem, że w twoich obliczeniach
używasz liczb zespolonych
> czy matematycznie niemozliwa
jest operacją niedozwoloną, jeżeli opieramy sie tylko na liczbach
rzeczywistych
> A i szukac po googlach mi sie juz nie chce.
Ach tak, to znaczy w książkach tym bardziej
--
Gik
Co racja to oczywistosc (ostatnio modne). Wiec dam przyklad tego, czego
szukam czyli jak to nazwac poprawnie "po matematycznemu". W jednej z teorii
fizycznej czy fizykopodobnej jest "najslynniejszy" wzor na gamma czy beta bo
roznie rozni go nazywaja. I w tym wzorze pod pierwiastkiem jest 1 minus
costam. To costam moze osiagnac wartosc wieksza od jednosci. Wtedy wartosc pod
pierwiastkiem staje sie ujemna. I co dalej, co mam babci napisac, czy tego nie
da sie wyliczyc no bo pierwiastek z liczby ujemnej nie istnieje, czy ze
wartosc ta jest matematycznie nielegalna, czy ze traci sens liczbowy? Czy nie
istnieje? No jak to nazwac? Przecie nie napisze, ze to liczba urojona bo
zadnego i, jot czy e tam niema tylko (-4) i kropka. Albo to co pokazuje moj
kalkulator czyli 0E:).
> Co racja to oczywistosc (ostatnio modne). Wiec dam przyklad tego, czego
> szukam czyli jak to nazwac poprawnie "po matematycznemu". W jednej z
> teorii
> fizycznej czy fizykopodobnej jest "najslynniejszy" wzor na gamma czy beta
> bo
> roznie rozni go nazywaja. I w tym wzorze pod pierwiastkiem jest 1 minus
> costam. To costam moze osiagnac wartosc wieksza od jednosci.
W tej teorii - nie może. Więc nie masz czego liczyć, chyba, że masz
na myśli inną teorię, niż ja.
Zgadza sie, innymi slowy jesli myslisz o tym samym co ja, to jestes
swintuch:).
Ale to tylko moze niezbyt zreczny przyklad; naprawde, analizujac przebieg tej,
czy podobnej "funkcji" nie wiem jak napisac. A jak Ty bys to ujal w "powaznym
artykule" aby ani matematyk ani nawet chemik sie do tego okreslenia
nia "czepiali"? Np. czy poprawne bedzie jesli napisze dla tej a tej wasrtosci
costam funkcja traci sens czy moze nie ma rozwiazan w zbiorze liczb
rzeczywistych? Roznie kombinuje a tu ani be ani me; zadnej podpowiedzi.
>>> hu kiedy i po prostu zapomnialem. A i szukac po googlach mi sie juz nie
> chce.
>>
>> Bo i trzeba wiedzieć, czego szukać.
>>
>> --
>> ŁK (21.01.2008 21:02:12
>
> Co racja to oczywistosc (ostatnio modne). Wiec dam przyklad tego, czego
> szukam czyli jak to nazwac poprawnie "po matematycznemu". W jednej z teorii
> fizycznej czy fizykopodobnej jest "najslynniejszy" wzor na gamma czy beta bo
> roznie rozni go nazywaja. I w tym wzorze pod pierwiastkiem jest 1 minus
> costam. To costam moze osiagnac wartosc wieksza od jednosci. Wtedy wartosc pod
> pierwiastkiem staje sie ujemna. I co dalej, co mam babci napisac, czy tego nie
> da sie wyliczyc no bo pierwiastek z liczby ujemnej nie istnieje, czy ze
> wartosc ta jest matematycznie nielegalna, czy ze traci sens liczbowy? Czy nie
Nie wiem, bo zarówno pierwiastek z liczby ujemnej istnieje, jak i wartość
ta jest matematycznie legalna, jak i sensu liczbowego nie traci.
> istnieje? No jak to nazwac? Przecie nie napisze, ze to liczba urojona bo
> zadnego i, jot czy e tam niema tylko (-4) i kropka. Albo to co pokazuje moj
> kalkulator czyli 0E:).
Możesz próbować pisać, że pierwiastek arytmetyczny
jest zdefiniowany tylko dla liczb nieujemnych.
Ale po matematycznemu, czy chemicznemu, czy fizycznemu
jest to jasne i zarówno też jasne jest to i, j, czy inna literka.
--
ŁK (22.01.2008 14:54:52)
> Ale to tylko moze niezbyt zreczny przyklad; naprawde, analizujac przebieg
> tej,
> czy podobnej "funkcji" nie wiem jak napisac. A jak Ty bys to ujal w
> "powaznym
> artykule" aby ani matematyk ani nawet chemik sie do tego okreslenia
> nia "czepiali"? Np. czy poprawne bedzie jesli napisze dla tej a tej
> wasrtosci
> costam funkcja traci sens czy moze nie ma rozwiazan w zbiorze liczb
> rzeczywistych? Roznie kombinuje a tu ani be ani me; zadnej podpowiedzi.
> Pzdr.
Nie gwarantuję, że nikt się nie przyczepi pierwszego, ale do drugiego
wariantu nawet największy formalista nie powinien się przyczepić.