Załóżmy (dla uproszczenia), że w marynarza grają 3 osoby i każda ma tylko
dwa palce.
Wypiszmy możliwe wyniki:
1+1+1=3
1+1+2=4
1+2+1=4
1+2+2=5
2+1+1=4
2+1+2=5
2+2+1=5
2+2+2=6
Miejsce pierwsze zostało wylosowane 3razy (4-ki)
Miejsce drugie zostało wylosowane 3razy (5-ki)
Miejsce trzecie zostało wylosowane 2razy (3-ki i 6-ki)
Widać, że osoba ustawiona na trzecim miejscu ma mniejsze szanse na wybranie.
-----------------------------------------------------------------------------
------
Teraz załóżmy ,że osoba ustawiona na pierwszym miejscu będzie oszukiwać tzn.
pokaże za każdym razem tylko jeden palec.
Wypiszmy możliwe wyniki:
1+1+1=3
1+1+2=4
1+2+1=4
1+2+2=5
1+1+1=3
1+1+2=4
1+2+1=4
1+2+2=5
Miejsce pierwsze zostało wylosowane 4razy (4-ki)
Miejsce drugie zostało wylosowane 2razy (5-ki)
Miejsce trzecie zostało wylosowane 2razy (3-ki)
Widać, że osoba ustawiona na pierwszym miejscu zwiększyła swoją szansę
wybrania.
Jak (bez użycia komputera) wyznaczyć strategię wygrywającą dla dziesięciu
palców i większej liczby osób?
Pozdrawiam WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>Udowodnię na prostym przykładzie, że gra w marynarza może być nierzetelna.
>
A co to jest "gra w marynarza"?...
A.L.
Najpierw wyznacza się osobę od ,której zaczyna się odliczanie a potem
przeprowadza losowanie palców i sumowanie. Osoba, która wie jakie ma miejsce
w kręgu może wpłynąć na wynik losowania pokazując nie losową a ustawioną
ilość palców
> Najpierw wyznacza się osobę od ,której zaczyna się odliczanie a potem
> przeprowadza losowanie palców i sumowanie. Osoba, która wie jakie ma miejsce
> w kręgu może wpłynąć na wynik losowania pokazując nie losową a ustawioną
> ilość palców
na pewno tak? Z Twojego przykladu to nie wynika. Raczej to, ze osoba ktora
ustawi sie na odpowiedniej pozycji od tego, od ktorego zaczyna sie
losowanie moze miec mniejsze szanse na wybor.
Mozna postawic pytanie ile mozna pokazywac palcow przy n osobach, zeby bylo
jak najuczciwiej. Chyba nie jest to zbyt trudne pytanie, ale teraz nie mam
czasu aby nad tym myslec :-)
Pozdrawiam
Marcin
> On Thu, 29 Apr 2004 05:18:23 +0000 (UTC), Wlodzimierz wrote:
>
> > Najpierw wyznacza się osobę od ,której zaczyna się odliczanie a potem
> > przeprowadza losowanie palców i sumowanie. Osoba, która wie jakie ma
miejsce
> > w kręgu może wpłynąć na wynik losowania pokazując nie losową a ustawioną
> > ilość palców
>
> na pewno tak? Z Twojego przykladu to nie wynika. Raczej to, ze osoba ktora
> ustawi sie na odpowiedniej pozycji od tego, od ktorego zaczyna sie
> losowanie moze miec mniejsze szanse na wybor.
Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski z mojej wypowiedzi.
Każda osoba w kręgu ma możliwość wpływania na wynik wyboru, co nie znaczy,
że akurat może poprawić swoją szansę . Osoba stojąca na trzecim miejscu ,w
moim przykładzie, nie ma szansy poprawienia swojej sytuacji, ale może
poprawić szansę osoby na pierwszym miejscu (gdy pokaże zawsze 1 palec) lub
osoby na drugim miejscu (gdy pokaże zawsze 2 palce).
Użytkownik "Wlodzimierz " <cie...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:c6qicr$9fa$1...@inews.gazeta.pl...
>
> Każda osoba w kręgu ma możliwość wpływania na wynik wyboru, co nie znaczy,
> że akurat może poprawić swoją szansę . Osoba stojąca na trzecim miejscu ,w
> moim przykładzie, nie ma szansy poprawienia swojej sytuacji, ale może
> poprawić szansę osoby na pierwszym miejscu (gdy pokaże zawsze 1 palec) lub
> osoby na drugim miejscu (gdy pokaże zawsze 2 palce).
Poprawienie marynarza moze polegac na tym, ze dopuszczamy maksymalna liczbe
palcow jako rowna liczbie uczestnikow, lub jako calkowita wielokrotnosc.
Wtedy przy dowolnym wyborze jednej osoby (a nawet koalicji n-1 osob) nadal
wszyscy maja rowne szanse.
Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski