Ale gdy zaczniemy poruszać się w kierunku np. północno-wschodnim, to w
którym kierunku działa siła Coriolisa?
- nie we wschodnim
- niby równolegle i przeciwnie do prędkości stycznej, ale kierunek
południowo-zachodni mało prawdopodobny mi się wydaje
To jak, bo już nie rozumiem?
Będę wdzięczny za każdą pomoc.
--
Mateusz Bogusz
To jest nieścisłe. To ma być iloczyn wektorowy obrotu (czyli wektora wzdłuż
osi Ziemi) i Twojej prędkości. Jest zerowy, jeśli te dwa wektory są
równoległe -- czyli kiedy jedziesz dokładnie na północ i właśnie przecinasz
równik. W każdym innym przypadku jest niezerowy.
Jeśli poruszasz się po równiku, czyli w kierunku prostopadłym do osi obrotu
Ziemi, to siła Coriolisa działa prostopadle do powierzchni Ziemi. Jej
składowa pozioma jest zerowa, ale Coriolis albo się dodaje do siły odśrodkowej
i wtedy robisz się lżejszy (jak jedziesz na wschód) albo się odejmuje i tyjesz
(jeśli na zachód).
Karol Y:
> Ale gdy zaczniemy poruszać się w kierunku np. północno-wschodnim, to w
> którym kierunku działa siła Coriolisa?
Jeśli gdzieś tak w naszych szerokościach geograficznych jedziesz na NE, to
Coriolis (przypominam: iloczyn wektorowy obrotu i własnej prędkości) jest
skierowany trochę na SE i trochę w górę. Jego rzut na płaszczyznę styczną do
Ziemi będzie dokładnie na SE; a jego rzut na płaszczyznę południka będzie
wskazywał punkt na niebie ok. 40 stopni ponad horyzontem.
Karol Y:
> - niby równolegle i przeciwnie do prędkości stycznej
A to niby czemu?
Ostrzeżenie:
Nie jestem fizykiem ani geografem. O sile Coriolisa miałem trochę na
studiach 250 lat temu. Potem trochę żeglowałem. I tyle. Moje zwierzenia
brać /cum grano salis/ ...
- Stefan
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Sila Coriolisa (a w zasadzie przyspszenie Coriolisa - sila jest odczuwalnym
efektem tego przyspieszenia )jest wektorem, stanowiacym iloczyn wektorowy
wektora predkosci katowej Ziemi (jest on skierowany wzdluz osi obrotu Ziemi)
i wektorem predkosci, z jaka poruszasz sie po powierzchni Ziemi.
Jesli poruszasz sie w kierunku pn-zach to najlepiej rozlozyc te predkosc na
dwie skladowe. Wektor skladowej rownoleglej do rownika, jako skośny wzgledem
wektora predkosci katowej nie daje przyspiesenia Coriolisa, wektor skladowej
prostopadlej do rownika daje przyspieszenei Coriolisa w kierunku
wschod-zachod - ergo - sila Coriolisa *zawsze* dziala w kierunku wschod -
zachod (zwrot zalezy od polkuli)
Pozdrawiam
SDD
Nie żartuj! Nie ma wektorów skośnych, one są swobodne. Możesz
je wszystkie traktować jak przesunięte do jednego punktu.
Jeśli poruszasz się po równoleżniku na wschód, to przyspieszenie
Coriolisa ma być prostopadłe do Twojego ruchu oraz do osi
ziemskiej; wobec tego działa ono tym bardziej prostopadle do
powierzchni Ziemi im bliżej jesteś równika. Na naszych
szerokościach geograficznych (ok. 50 stopni) będzie na południe
40 stopni nad horyzont. A więc ma niezerowy rzut na płaszczyznę
styczną do powierzchni Ziemi, skierowaną na południe.
SDD:
> sila Coriolisa *zawsze* dziala w kierunku wschod -
> zachod (zwrot zalezy od polkuli)
To jest krzycząca _nieprawda_. Iloczyn wektorowy jest zawsze
prostopadły do swoich obu czynników -- wyciągnij z tego wnioski.
F=-2m(w x v)
Z siłą tą wiąże się przyspieszenie Coriolisa:
a=-2(w x v)
Użytkownik "Karol Y" <karo...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gm4m2f$aiq$2...@node2.news.atman.pl...
======================================= Nota moderatora:
Prosimy odpowiadac pod cytowanym tekstem.
Wprawdzie odpowiadasz Karolowi po prawie dwóch miesiącach od zadania pytania,
ale za to odpowiadasz nieprawdziwie. Siła Coriolisa NIE WYSTĘPUJE na Ziemi
TYLKO WTEDY, gdy poruszamy się RÓWNOLEGLE DO OSI obrotu Ziemi. Sama przecież
podajesz wzór:
Helga Kwitek-Polok:
> F=-2m(w x v)
W nim w (lub lepiej: omega) jest wektorem skierowanym wzdłuż osi ziemskiej a
v jest wektorem prędkości. Ten skośny krzyżyk to iloczyn wektorowy -- znika
tylko dla wektorów równoległych.
Jeśli więc jedziesz po równiku na wschód albo na zachód, to siła Coriolisa
wystąpi jak najbardziej -- tyle że będzie działać pionowo: jadąc na wschód
zrobisz się lżejsza a jadąc na zachód cięższa.
Helga Kwitek-Polok:
> jesli bedziemy sie porusza od ronika w kierunku bieguna ale bedziemy dalej
> na takiej samej odleglosci od osi tez nic sie nie stanie.
To jest również nieprawda, wyciągnij wnioski z podanego przez samą siebie
wzoru. Kiedy jedziesz na wschód po równoleżniku na szerokości północnej fi,
to kierunek siły Coriolisa (działającej od osi ziemskiej prostopadle do niej)
wskazuje miejsce na niebie na południu, na wysokości 90stopni-fi nad
horyzontem. Wobec tego robisz się lżejsza o 2m*omega*v*cos(fi), natomiast
druga składowa o długości 2m*omega*v*sin(fi) pcha Cię na południe. Jeśli
jedziesz na zachód, to robisz się o tyle samo cięższa i Coriolis spycha Cię na
północ.
Zadziwia mnie powszechność nieporozumień na temat tego Coriolisa. Niby
wszyscy znają wzór i wszyscy wiedzą, co to jest iloczyn wektorowy, a jednak...
Nawet w jednym podręczniku meteorologii dla żeglarzy znalazłem wyjaśnienie
mechanizmu powstawania frontów oparte o stwierdzenie, że jak wiatr wieje w
kierunku równoleżnikowym, to siła Coriolisa na niego nie działa. Musiałem
stoczyć rozmowę ze specjalistą od fizyki atmosfery, żeby sie upewnić, że to
nie ja zwariowałem i że fronty powstają całkiem inaczej..