Czy nie zna ktos z Was przypadkiem adresu, gdzie znalezc mozna liste
liczb pierwszych (w szczegolnosci tych duzych)?
jd
>> >Czy nie zna ktos z Was przypadkiem adresu, gdzie znalezc mozna liste
>> >liczb pierwszych (w szczegolnosci tych duzych)?
>> >
>> >jd
>> >
>>
>> Przypadkiem znam: www.google.com
>
>Widze, ze zgorzknialy sie Kolega robi.
>;)
>
>T. D.
>
Zgorzknialy?... Pierwsze slysze. Zyczliwy jestem. Podalem
czlowiekowi adres o ktory sie pytal. Zawsze podaje.
A.L>
Widze, ze zgorzknialy sie Kolega robi.
;)
T. D.
Andrzeju, swietnie odpowiadasz na pytania
o materialy internetowe (i nie tylko).
Moze nazwij sie:
Andrzej "google" L.
Bedziesz mogl odsylac do swojego
przybranego imienia. Twoje odpowiedzi
moglyby wygladac tak:
sprawdz moj nick:
podpisano: Andrzej "google" L.
:-)
Pozdrawiam,
Wlodek
PS. Jako doswiadczony internautowiec, czy sadzisz,
ze w najblizszych miesiacach pojawi sie troche matmy
na tym forum? Czy ma sens dawac kawalkami tlumaczenia
z Artina? Czy cykl "Granica" utonal w zadaniach domowych?
To przychodze tu, to odchodze. Przychodze z nadzieja
na cos ciekawego, zywego, ale wystarczhylo, ze kilku
z glownych rycerzy krolowej przestalo sie udzielac,
a juz niemal nic sie nie dzieje--czy przegapiam?
Dawniej taki temat jak toto-lotek przyciagnal
kilka osob, i to spoza "profesorskiego kregu".
Moze jestem w skisnialym humorze. Ide spac.
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Na przyklad:
http://www.utm.edu/research/primes/
lub
http://www.geocities.com/ResearchTriangle/Thinktank/2434/prime/primenumbers.htm
l
jd
Pozdrowienia
Piotr Slowinski
PS. Z tym wujkiem to oczywiscie lipa,
"wszelkie podobienstwo do osob i zdarzen ..."
...
> To przychodze tu, to odchodze. Przychodze z nadzieja
> na cos ciekawego, zywego, ale wystarczhylo, ze kilku
> z glownych rycerzy krolowej przestalo sie udzielac,
> a juz niemal nic sie nie dzieje--czy przegapiam?
> Dawniej taki temat jak toto-lotek przyciagnal
> kilka osob, i to spoza "profesorskiego kregu".
> Moze jestem w skisnialym humorze. Ide spac.
No to po raz kolejny przypomnę problem - ilość n-bitowych kodów
Graya :-) Ostatnio problem nie został rozwiązany a jest wg mnie
ciekawy. Może są jakieś nowe pomysły?
pzdr.
Sliwtan
>
>Andrzeju, swietnie odpowiadasz na pytania
>o materialy internetowe (i nie tylko).
>Moze nazwij sie:
>
> Andrzej "google" L.
>
>Bedziesz mogl odsylac do swojego
>przybranego imienia. Twoje odpowiedzi
>moglyby wygladac tak:
>
> sprawdz moj nick:
>
>podpisano: Andrzej "google" L.
>
> :-)
Google powinno placic mi procenty za generowanie ruchu na ich
stronie :)
>
>Pozdrawiam,
>
> Wlodek
>
>PS. Jako doswiadczony internautowiec, czy sadzisz,
>ze w najblizszych miesiacach pojawi sie troche matmy
>na tym forum? Czy ma sens dawac kawalkami tlumaczenia
>z Artina? Czy cykl "Granica" utonal w zadaniach domowych?
>To przychodze tu, to odchodze. Przychodze z nadzieja
>na cos ciekawego, zywego, ale wystarczhylo, ze kilku
>z glownych rycerzy krolowej przestalo sie udzielac,
>a juz niemal nic sie nie dzieje--czy przegapiam?
>Dawniej taki temat jak toto-lotek przyciagnal
>kilka osob, i to spoza "profesorskiego kregu".
>Moze jestem w skisnialym humorze. Ide spac.
Nie wiem czy warto. Matma sie tu pojawia tylko jak zbliza sie sesja.
I to taka "sesyjna" matma. No, ale taka jest specyfika grupy. Czy
grup w ogole. Zadania domowe napedzaja. Na pl.sci.ai poswieczonej
sztucznej inteligencji ruch jest dokladnie zerowy. Z AI nie zadaje
sie prac domowych. Anyway, kawlek o logarytmach pzreczytalem z
przyjemnoscia.
A.L.
Oj nie, na pewno nie utonął...
Zanurzył się :-P
ŁK
Na co odpowiedzialem:
>Dalem swojego czasu komentarz, drobne uwagi
>o tym, ze warto na poczatek uzyskac chocby
>proste oszacowania, napisac tez programy
>komputerowe. Zwrocilem uwage na rozroznienie
>pomiedzy dowolnymi kodami Graya i cyklicznymi.
>Ogolnie, dla dowolnego grafu rozrozniamy
>sciezki Hamiltona, i ich specjalny jakby
>przypadek, cykle Hamiltona.
W archiwach PolNEWS widze, ze temat zapoczatkowal
(choc bardzo leniwie):
Amon (mic...@poczta.onet.pl): Ilosc kodow Gray'a
z dnia 2002-03-11;
Sliwtan podal wtedy liczbe kodow w przypadku
2-wymiarowym (co prawda jest to wypadek raczej
trywialny). Podalem wtedy, w dzien po notce Amona,
wyliczenie CG(3), tyle ze nie utozsamialem
ciagow cyklicznie rownowaznych, przez co
odpowiedz byla 2^3=8 razy wieksza. Uzywalem
wtedy innej metody. Pozwolila mi wyliczyc takze
liczbe wszystkich 3-wymiarowych kodow Gray'a,
bez zalozenia cyklicznosci. Otrzymalem:
G(3) = 144
Pozdrawiam,
Wlodek
Dalem swojego czasu komentarz, drobne uwagi
o tym, ze warto na poczatek uzyskac chocby
proste oszacowania, napisac tez programy
komputerowe. Zwrocilem uwage na rozroznienie
pomiedzy dowolnymi kodami Graya i cyklicznymi.
Ogolenie, dla dowolnego grafu rozrozniamy
sciezki Hamiltona, i ich specjalny jakby
przypadek, cykle Hamiltona.
Klasyczna monografia z kombinatoryki przeliczajacej
(? Enumerative Combinatorics) jest dwutomowa
monografia Richarda P. Stanley, wlasnie pod
takim tytulem. Niestety, w indeksie nazw "Gray"
nie wystepuje. Wiec chyba nic o nich w monografii
nie ma. Mimo to kazdy, kto te monografie przestudiuje
(i rozwiaze zadania :-) bedzie super specjalista
i bedzie mial lepsza szanse rozwiazac Twoj problem.
***********
Bede rozpatrywal tylko cykliczne n-kody Gray'a,
czyli ciagi wierzcholkow n-kostki (zbioru {0 1}^n),
ktorych kolejne dwa w cyklicznym porzadku roznia sie
tylko jedna wspolrzedna. Bede przy tym utozsamial
ciagi, ktore maja ten sam cykliczny porzadek
(ale rozroznial porzadki przeciwne).
Niech CG(n) bedzie liczba cyklicznych kodow Gray'a.
Mamy:
CG(0) = CG(1) = 1
CG(2) = 2
CG-kody w n+1 wymiarach mozna klasyfikowac
wedlug zbioru punktow przejscia z danej n-sciany
do przeciwleglej w dowolnym z dwoch kierunkow.
(Albo mozemy mowic o krawedziach przejscia).
Taki zbior, dla n>0, musi miec parzysta liczbe
elementow. Mozna przy tym reprezentowac kody przez
ciagi startujace na danej, ustalonej scianie
wymiaru n (a nawet z dowolnie ustalonego punktu).
Policzmy CG-kody 3-wymiarowe, czyli dla n=2.
Ustalmy jedna ze scian 2-wymiarowych.
Zbior przejsc ma 2 lub 4 elementy.
Rozpatrzmy najpierw przypadek 2-elementowego
zbioru przejsc. Kazdy 3-kod powstaje wtedy
z 2-kodu nastepujaco. Gdy dwa punkty przejscia
sa sasiednie, to z ustalonego jednego punktu
przejscia przejdziemy 2-sciane tak, by wyladowac
w drugim (mamy heden tylko wybor),
przejdziemy na przeciwlegla sciane sciane,
znowu sciane obejdziemy tak by wyladowac
z kolei w pierwszym punkcie przejscia, i wrocimy
do pierwszej sciany, do punktu wyjsciowego.
Istnieje jeszcze jedna mozliwosc: z miejsca
przejdziemy na druga sciane, wykonamy obchod
jak poprzednio wzdluz kanciastej litery U,
by wyladowac w drugim punkcie przejscia, wrocic
do sciany wyjsciowej i dokonac "U", zakonczonego
w pierwszym punkcie przejscia.
Tak wiec z kazdym 2-punktowym zbiorem przejsc
sasiednich, zwiazalismy DWA 3-kody.
Dla pary punktow przechodnich, lezacych
na przekatnej kwadratu, mamy ZERO 3-kodow.
Gdy zbior punktow przejscia jest cala n-sciana,
to pominiecie krawedzi przejscia i utozsamienie
danych przeciwleglych scian z kazdego (n+1)-kodu
cyklicznego daje n-kod cykliczny. I na odwrot,
ustalajac dowolny punkt (n+1)-kubu oraz dowolny
kod cykliczny w n-scianie, dostajemy DWA cykliczne
(n+1)-kody: albo pierwszy krok wykonujemy po danej
scianie, albo z miejsca przechodzimy na sciane
przeciwna. Zatem dostajemy w tym wypadku 2*CG(n)
cyklivznych (n+1)-kodow.
W sumie otrzymujemy:
CG(3) = 4*2 + CG(2)*2 =
= 8 + 2*2 = 12
Zatem:
CG(3) = 12
Kto da wiecej? :-)
Mozna policzyc CG(n) dla malych n na sile.
Dobrze by bylo takze policzyc recznie,
uzywajac "skrotow", zamiast na sile, bo takie
skroty prowadza na ogol takze do ogolnych oszacowan.
Pozdrawiam,
Wlodek
--
"Kosciół jest po to, żeby staruszki siedziały w ławeczkach
i spiewały piosenki" Radek Rzępołuch
..::|| prv.pl sux ||::..
>
> Sliwtan podal wtedy liczbe kodow w przypadku
> 2-wymiarowym (co prawda jest to wypadek raczej
> trywialny). Podalem wtedy, w dzien po notce Amona,
> wyliczenie CG(3), tyle ze nie utozsamialem
> ciagow cyklicznie rownowaznych, przez co
> odpowiedz byla 2^3=8 razy wieksza. Uzywalem
> wtedy innej metody. Pozwolila mi wyliczyc takze
> liczbe wszystkich 3-wymiarowych kodow Gray'a,
> bez zalozenia cyklicznosci. Otrzymalem:
>
> G(3) = 144
>
G(4) = 91392
- to jest wyliczenie 'na siłę'.
pzdr.
Sliwtan