LUX will benefit from the Earth's shielding from cosmic radiation as it
looks for the minute collisions hypothesized to occur between ordinary atoms
and dark matter particles. A prevailing theory of dark matter holds that the
particles are WIMPs-weakly interacting massive particles-which interact only
via gravity and the weak nuclear force, the force responsible for particle
decay. "We're looking for the very occasional interaction of dark matter
with ordinary material," says Brown University physicist Richard Gaitskell,
co-spokesperson for LUX.
That ordinary material is about a third of a ton (350 kilograms) of liquid
xenon, shielded by a massive water tank and watched by photomultiplier tubes
and charge detectors for any photons or electrons produced as dark matter
passes through the detector and scatters off a xenon nucleus.
Wiecej na stronie eksperymentu: http://lux.brown.edu/experiment.html
Hmm, ciekawa metoda detekcji .... pomiar rozpraszania hipotetycznych
neutralnych elektrycznie czastek.
--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]
nie ma zadnej ciemnej energii tak jak nigdy nie bylo zadnego eteru a
istnienie ciemnej materii/energii wynika z naszego kulawego postrzegania
swiata
usenet
To jak inaczej wytlumaczysz fakty obserwacyjne?
Jakie prawo tam zaprzegniesz, co powoduje takie efekty, ktore doprowadzily
do wprowadzenia pojecia ciemna materii czy ciemnej energii?
--
(STS)
Kosmetyka - to nauka o kosmosie kobiety. [Karl Kraus]
>
>U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w
>wiadomo�ci news:h2aunm$s79$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>
>nie ma zadnej ciemnej energii tak jak nigdy nie bylo zadnego eteru
Jak to - nie bylo eteru? Przeciez jest!
A.L.
> To jak inaczej wytlumaczysz fakty obserwacyjne?
> Jakie prawo tam zaprzegniesz, co powoduje takie efekty, ktore
> doprowadzily
> do wprowadzenia pojecia ciemna materii czy ciemnej energii?
gdybym umial te fakty wyjasnic to dawno bym mial jakas ciepla posadke i
czekal na deszcz nagrod, niestety na tym etapie mozemy sobie tylko
pospekulowac - i moim zdaniem "wyciek" ciemnych mocy jest wynikiem
naszego niepelnego zrozumienia zjawisk fizycznych, wiem ze ta droga
udalo sie wyjasnic dziwne zjawiska w ukladzie slonecznym a nawet odkryc
nieznane wczesniej planety lecz z drugiej strony Bohr tez na poczatku
nie chcial uznac kwantow swiatla i wprowadzil dziwne pole wirtualne
stacjonarnego atmu (szybko sie z tego wycofal)
chce powiedziec, ze przy takich problemach moj umysl reaguje stanowczo -
rozwiazanie w postaci ciemnej masy/energii jest za proste! nie pasuja
obliczenia dajemy cos i juz pasuja, normalnie normalisable cosmos
function
eter odszedl w niebyt, to rowniez pojdzie sobie, tak mi mowi intuicja
usenet
> Jak to - nie bylo eteru? Przeciez jest!
u mnie na Wyszynskiego nie ma
usenet
Ale widzisz ... sporo ludzi nad tym siedzialo i nie potrafilo wyjasnic, wiec
zjawiska te makroskopowo wrzucono np. do pojecia "ciemnej materii", czyli
materii nie obserwowalnej przyrzadowo we Wszechswiecie (zwlaszcza
teleskopami optycznymi), ktora oddzialuje z materia obserwowalna.
Lepszego pomyslu nie bylo i nie ma do dzis.
> - i moim zdaniem "wyciek" ciemnych mocy jest wynikiem
> naszego niepelnego zrozumienia zjawisk fizycznych, wiem ze ta droga
> udalo sie wyjasnic dziwne zjawiska w ukladzie slonecznym a nawet odkryc
> nieznane wczesniej planety lecz z drugiej strony Bohr tez na poczatku
> nie chcial uznac kwantow swiatla i wprowadzil dziwne pole wirtualne
> stacjonarnego atmu (szybko sie z tego wycofal)
> chce powiedziec, ze przy takich problemach moj umysl reaguje stanowczo -
> rozwiazanie w postaci ciemnej masy/energii jest za proste! nie pasuja
> obliczenia dajemy cos i juz pasuja, normalnie normalisable cosmos
> function
O to wlasnie chodzi, ze np. ciemna materia nie jest uwazana przez fizykow
jako pewnik, ale jako makroskopowy problem, ktory moze sie skonczyc albo
odkryciem nowych bytow przyrody, albo wplynie na zmodyfikowanie wpolczesnych
teorii.
Nie ma nacisku, ze musza to byc nowe byty, ale poki co nie mozna niektorych
faktow empirycznych inaczej wytlumaczyc niz grawitacyjnym oddzialywaniem
czegos, co nie jest wpolczesnie znane i empirycznie zbadane.
> eter odszedl w niebyt, to rowniez pojdzie sobie, tak mi mowi intuicja
Ale neutrina nie poszly w niebyt, choc dlugo, dlugo nie mogli ich ludzie
empirycznie wykryc i tym bardziej wyznaczyc ich masy :)
>
>U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w
>wiadomo�ci news:h2baqg$ui8$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>
>> To jak inaczej wytlumaczysz fakty obserwacyjne?
>> Jakie prawo tam zaprzegniesz, co powoduje takie efekty, ktore
>> doprowadzily
>> do wprowadzenia pojecia ciemna materii czy ciemnej energii?
>
>gdybym umial te fakty wyjasnic to dawno bym mial jakas ciepla posadke i
>czekal na deszcz nagrod, niestety na tym etapie mozemy sobie tylko
>pospekulowac - i moim zdaniem "wyciek" ciemnych mocy jest wynikiem
>naszego niepelnego zrozumienia zjawisk fizycznych, wiem ze ta droga
>udalo sie wyjasnic dziwne zjawiska w ukladzie slonecznym a nawet odkryc
>nieznane wczesniej planety lecz z drugiej strony Bohr tez na poczatku
>nie chcial uznac kwantow swiatla i wprowadzil dziwne pole wirtualne
>stacjonarnego atmu (szybko sie z tego wycofal)
>chce powiedziec, ze przy takich problemach moj umysl reaguje stanowczo
Czekamy na publikacje i na Nobla. Widac ze Kolega reka w reke z
Bohrem. Dogonic i przegonic!
A.L.
A u mnie jest. Stoi w apteczce, od niepamietnych czasow
A.L.
> Czekamy na publikacje i na Nobla. Widac ze Kolega reka w reke z
> Bohrem. Dogonic i przegonic!
niecalkiem zrozumiales o Bohrze (taki naukowiec) ale w krajach rozwinietych
przyjmuje sie, ze jak nie zrozumiales to ok, gorzej jak bys nie wiedzial
albo myslal cos innego - wtedy sorry, nie ma wytlumaczenia
ale ewidentnie nie zrozumiales wiec sie nie bocze
usenet
> A u mnie jest. Stoi w apteczce, od niepamietnych czasow
w formalinie przynajmniej?
usenet.
> eter odszedl w niebyt, to rowniez pojdzie sobie, tak mi mowi intuicja
Nie, nie odszed�. To by by�o za proste.
Jacy ludzie... amatorzy i półgłówki.
Zakładają neutralność materii, jakieś masy niezmiennicze,
no to przecież wiadomo że wychodzą kompletne bzdury, np. gwiazdki
o masie Słońca i z promieniem Ziemi, czyli miliony ton na m3.
Soczewki grawitacyjne?
Bez modelu funkcjonowania grawitacji mogą
sobie jedynie dla Słońca wyliczyć... chociaż i tu nie pasuje,
bo ugięcie jest nieco większe od tego, które Einstein
zmierzył sobie gdzieś w stodole w 1916r.
> Ale neutrina nie poszly w niebyt, choc dlugo, dlugo nie mogli ich
> ludzie
> empirycznie wykryc i tym bardziej wyznaczyc ich masy :)
to brzmi jak mocny argument
--
usenet
Einstein niczego takiego nie zmierzyl :>
Pomyliles z innym panem tez na E.
> > Soczewki grawitacyjne?
> > Bez modelu funkcjonowania grawitacji mogą
> > sobie jedynie dla Słońca wyliczyć... chociaż i tu nie pasuje,
> > bo ugięcie jest nieco większe od tego, które Einstein
> > zmierzył sobie gdzieś w stodole w 1916r.
>
> Einstein niczego takiego nie zmierzyl :>
> Pomyliles z innym panem tez na E.
>
Podwoił wynik swoich wcześniejszych
wyliczeń (chyba z 1911r), bo wiedział
że odchylenie jest znacznie większe.
Sprawdź daty zaćmień Słońca.
Edington w 1919r zmierzył głównie krzywiznę kliszy
po przegrzaniu... gwiazdy poprzesuwane nawet do 30 stopni,
a on chciał mierzyć odchylenie rzędu 1''.
Fachowcy srali w gacie ze śmiech z tych improwizacji.
Ale od tamtego czasie nie tylko panowie na E to mierzyli i coraz bardziej
sie ze soba zgadzali, az dzis mozna te wiedze wykladac niemal z ambony :)
> > Ale neutrina nie poszly w niebyt, choc dlugo, dlugo nie mogli ich
> > ludzie
> > empirycznie wykryc i tym bardziej wyznaczyc ich masy :)
>
> to brzmi jak mocny argument
To bardzo dobry argument, zeby sprobowac skonstruowac detektor
i bezposrednio potwierdzic istnienie lub nieistnienie ciemnej materii.
W koncu na tym polega fizyka doswiadczalna :-)
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
\____/
>usenet wrote:
>
>> > Ale neutrina nie poszly w niebyt, choc dlugo, dlugo nie mogli ich
>> > ludzie
>> > empirycznie wykryc i tym bardziej wyznaczyc ich masy :)
>>
>> to brzmi jak mocny argument
>
>To bardzo dobry argument, zeby sprobowac skonstruowac detektor
>i bezposrednio potwierdzic istnienie lub nieistnienie ciemnej materii.
>W koncu na tym polega fizyka doswiadczalna :-)
>
"usenet" skonstruuje?...
A.L.
Co chcesz wykładać - że przestrzeń matematyczna jest krzywa?
Z Newtona to samo wychodzi.
A dla fal dawno to wyliczono na 40 różnych sposobów.
W Starym Testamencie?
> "usenet" skonstruuje?...
a parowki juz zjadl? bo cos mi sie jasiu wydaje, ze pora snu nadchodzi i
czas kolacje konczyc
--
usenet
Nie sprawdzałem, ale tam faktycznie
powinno to być konkretnie wyliczone.
Te 4GM/c2r to tylko taka zabawna kombinacja
niezidentyfikowanych stałych dopasowana do pomiaru.
c2 - to pewnie liczba atomów w m2 powietrza.
sprawdzimy - c2 to m2, zatem cały kubik to c3:
n0 = 2.69*10^25 /m3,
stąd c = n0^1/3 = 2.996 * 10^8,
pasuje - a przy okazji widzimy,
że c mierzymy w atomach/metr.
Raczej tak. To w koncu ksiega naukowa medrcow, kt�rzy stanowia Narod
Wybrany.
> Te 4GM/c2r to tylko taka zabawna kombinacja
> niezidentyfikowanych sta�ych dopasowana do pomiaru.
>
> c2 - to pewnie liczba atom�w w m2 powietrza.
> sprawdzimy - c2 to m2, zatem ca�y kubik to c3:
> n0 = 2.69*10^25 /m3,
> st�d c = n0^1/3 = 2.996 * 10^8,
> pasuje - a przy okazji widzimy,
> �e c mierzymy w atomach/metr.
Dzis fizycy sa mniej odwazni i boja sie mierzyc 'c', wiec wzorem ksiag
Starego i Nowego Testamentu przyjeli dogmat, ze c= 299,792,458 m/s, ktory
mozna glosic z ambony, a niewiernych okladac anatemma lub nawet ekskomunika
naukowa (zakazem publikacji w periodykach referowanych pod rygorem
uniewaznienia rozprawy doktorskiej).
Tyle lat rozwoju nauki, a stare metody najlepsze ;)
c = 299,792,458 m/s,
prawidłowo: metr i sekundę zdefiniowano za pomocą tej samej stałej.
metr / sekunda = c.
Te stałe to tylko kombinacje parametrów
atomu wodoru, i dlatego one są stałe.
Ciekawe, ze z kombinacji parametrow atomu helu mozna wyliczyc inna stala -
przenikalnosc magnetyczna prozni - i tutaj mamy problem, bo istnieje zwiazek
pomiedzy predkoscia swiatla i przenikalnosciami: elektryczna i magnetyczna
prozni.
Jesli przenikalnosc elektryczna da sie wyprowadzic z np. kombinacji
parametrow atomu deuteru, to mamy problem zamkniecia sie "lancucha
pomiarowego" i byc moze przyjdzie pozegnac sie z rownaniami elektrodynamiki
klasycznej Maxwella lub wprowadzic do nich cos na wzor stalej kosmologicznej
wystepujacej w rownaniach Einsteina, aby nie wyrzucac masy
zdezaktualizowanych ksiazek do fizyki. Bedzie sie jeszcze dzialo ... :)
>Hmm, ciekawa metoda detekcji .... pomiar rozpraszania hipotetycznych
>neutralnych elektrycznie czastek.
DAMA/Libra (w Gran Sasso) od dawna ju� to robi i nawet og�osili, �e
wykryto "wiatr WIMP�w", to znaczy, �e wykryto ciemn� materi�.
Podobnie ciemnďż˝ materiďż˝ (tylko, cholera, w innym zakresie energii)
wykry�y satelita PAMELA i balony ATIC. Tylko reszta �wiatan nie chce
w te wyniki wierzy�, szukaj� dziury w ca�ym, z�o�liwcy jacy�.
Powa�nie m�wi�c, nie ma dobrego modelu teoretycznego ciemnej materii,
wi�c nie wiadomoczego szuka�. A nie ma dobrego modelu, bo mamy za
ma�o danych do�wiadczalnych. b��dne ko�o. Wiemy tylko tyle, �e co�
jest g��boko nie w porz�dku z dynamik� galaktyk i - w jeszcze wi�kszym
stopniu - z dynamika gromad galaktyk. Z danych ze s�abego
soczewkowania grawitacyjnego umiemy nawet odtworzy� rozk�ad
hipotetycznej ciemnej materii. Tak wi�c wiemy prawie na pewno, �e
co� jest, ale nie mamby bladego poj�cia, czym to co� jest i jak, poza
grawitacj�, oddzia�ywuje z reszt� �wiata. Mo�emy tylko spekulowa�,
ewentualnie stawia� g�rne ograniczenia na przekroje czynne.
W przytoczonym przez STSa tekscie jest istotne przek�amanie: "weakly"
znaczy "s�abo", ale to wcale nie znaczy, �e to s� TE oddzia�ywania
s�abe. To mo�e by� jaka� "pi�ta si�a", bardzo *s�aba*, przewidywana
przez supersymetri� dajmy na to. Wiadomo te�, �e najpopularniejsze
modele "cold dark matter" wal� si�, bo przewiduj� rzeczy, kt�rych
za nic w �wiecie w przyrodzie nie wida� - na przyk�ad nasza Galaktyka
powinna mie� ~1000 galaktyk satelitarnych, a znaleziono dot�d zaledwie
~20.
I tyle o ciemnej materii *wiadomo*.
Czy s� jakie� alternatywy dla ciemnej materii? Jasne, �e jest: MOND,
modified Newtonian dynamics, teoria, kt�ra zak�ada, �e
F=ma + poprawki
przy czym poprawki s� zaniedbywalnie ma�e w warunkach ziemskich.
Ale, po pierwsze, MOND wymaga pewnych karko�omnych sztuczek
do wyja�nienia danych ze s�abego soczewkowania, a poo drugie mamy
oto alternatyw�: albo przyznajemy, �e nie znamy dynamiki (MOND),
albo postulujemy istnieniecz�stek elementarnych, kt�rych nie do��, �e
nie widzieli�my, to jeszcze nie mamy poj�cia jak je mo�na
zaobserwowa� (dark matter). To drugiewydaje si� mniej karko�omne,
ni� MOND, wi�c wi�kszo�� fizyk�w wybiera ciemn� materi�.
--
Paweďż˝
twierdza konserwy polskiej fizyki
To samo wyliczysz, bo tu wszystko jest z wodoru.
Przenikalność magnetyczna jest zdefiniowana: mi0 = 4pi/10 mln.
A elektryczną wyliczamy z c: eps0 = 1/(mi0 * c2) = 10 mln/(4pi.c^2).
> Jesli przenikalnosc elektryczna da sie wyprowadzic z np. kombinacji
> parametrow atomu deuteru, to mamy problem zamkniecia sie "lancucha
> pomiarowego" i byc moze przyjdzie pozegnac sie z rownaniami elektrodynamiki
> klasycznej Maxwella lub wprowadzic do nich cos na wzor stalej kosmologicznej
> wystepujacej w rownaniach Einsteina, aby nie wyrzucac masy
> zdezaktualizowanych ksiazek do fizyki. Bedzie sie jeszcze dzialo ... :)
Nie ma w naturze stałych mi i eps, bo próżnia tu nie istnieje.
> Nie ma w naturze sta�ych mi i eps, bo pr�nia tu nie istnieje.
OK, a czy tam istnieje?
'tam' nie ma, jest tylko tu, albo het.
c załatwiliśmy - liczba atomów na metr...
Teraz G - cóż to może być?
Wymiar: m3/s2/kg = 1/s2 / kg/m3,
czyli kwadrat częstotliwości przez gęstość: f^2/ro,
f = 1/T, a T = 86400s oczywiście.
f^2 = 1.34e-10 /s2, zatem
ro = f^2/G = 1.34e-10 / 6.67e-11 = 2.008 kg/m3,
chyba mamy tu około 2kg elektronów na m3.
Ciekawe, ciekawe, bardzo nawet, ale osobiscie to ja z G wyprowadzam liczbe
"Pi".
Wezmy stala grawitacji wyrazona w jednostkach astronomicznych zwana z
angielska:
"Gaussian Gravitational Constant " - o, chocby tu luknac warto:
http://scienceworld.wolfram.com/physics/GaussianGravitationalConstant.html
Wynosi ona wspolczesnie: 0.01720209895 [tu stosowne jednostki astro z linku
wyzej]
i najwazniejsza z nich jednostka to dlugosc dnia slonecznego T=86400 s.
Gdy przejde na rok syderyczny, wowczas T=365.256363004 dni, to uzyskam:
k=2*Pi
I tak oto mamy kosmologiczny zawiazek pomiedzy orbitamikolowymi,
eliptycznymi, a kwadratowymi i prostokatnymi -
cos jak wyprowadzenie z rownan Maxwella zaleznosci pomiedzy c, mi, epsilon.
Ciekawi mnie problem, czy zjawisko to zachodzi takze w skali subatomowej.
Ale o tym innym razem :)
To nic nadzwyczajnego - zwyczajne III prawo Keplera.
> Ciekawi mnie problem, czy zjawisko to zachodzi takze w skali subatomowej.
> Ale o tym innym razem :)
Pewnie: G/promień Bohra = 4pi/10.
Ciemna materia => MOND [1ab] lub jej wersja relatywistyczna [2] (+
niebezmasowe neutrina)
Ciemna energia => Artefakt uproszczonego modelowania lub parďż˝ innych
ciekawych efekt�w [3,4], konspekt (m�j) [5]
[1a] http://pl.wikipedia.org/wiki/MOND
[1b] http://en.wikipedia.org/wiki/Modified_Newtonian_dynamics
[2] http://en.wikipedia.org/wiki/Tensor-vector-scalar_gravity
[3] SN 05'2009, str. 26-33
[4] Wiďż˝ 06'2009, str 32-35
[5] http://tiny.pl/33zm
http://groups.google.pl/group/pl.sci.kosmos/browse_thread/thread/dbc58f6194ee9dfb/7b440a8f1e24bdda
--
Pozdrawiam
Jarek Lubczy�ski
(eljot_007 at poczta dot pf dot pl)
There are 10 kinds of people:
Those who understand binary and those who don't
> [...]
> Powa�nie m�wi�c, nie ma dobrego modelu teoretycznego ciemnej materii,
> wi�c nie wiadomoczego szuka�. A nie ma dobrego modelu, bo mamy za
> ma�o danych do�wiadczalnych. b��dne ko�o. Wiemy tylko tyle, �e co�
> jest g��boko nie w porz�dku z dynamik� galaktyk i - w jeszcze wi�kszym
> stopniu - z dynamika gromad galaktyk. Z danych ze s�abego
> soczewkowania grawitacyjnego umiemy nawet odtworzy� rozk�ad
> hipotetycznej ciemnej materii. Tak wi�c wiemy prawie na pewno, �e
> co� jest, ale nie mamby bladego poj�cia, czym to co� jest i jak, poza
> grawitacj�, oddzia�ywuje z reszt� �wiata. Mo�emy tylko spekulowa�,
> ewentualnie stawia� g�rne ograniczenia na przekroje czynne.
> W przytoczonym przez STSa tekscie jest istotne przek�amanie: "weakly"
> znaczy "s�abo", ale to wcale nie znaczy, �e to s� TE oddzia�ywania
> s�abe. To mo�e by� jaka� "pi�ta si�a", bardzo *s�aba*, przewidywana
> przez supersymetriďż˝ dajmy na to. [...]
Co gorsza postulowane s� ju� *dwa* oddzia�ywania ciemnomateryjne
(ciemnomaterialne? ;-) ) [1]: coďż˝ w rodzaju "ciemnego elektromagnetyzmu"
o niesko�czonym zasi�gu przenoszonego przez - jak�eby inaczej - "ciemne
fotony" (he, he) i oddzia�ywanie o zasi�gu j�drowym [3]. Przeczyta�em
tylko abstrakty, pe�ne teksty le�� zapewne daleko poza granicami mojej
percepcji :-)
[1] http://tiny.pl/33zc
http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=new-theories-dark-matter
[2] http://arxiv.org/abs/0810.5126
[3] http://arxiv.org/abs/0810.0713
>
> I tyle o ciemnej materii *wiadomo*.
>
> Czy s� jakie� alternatywy dla ciemnej materii? Jasne, �e jest: MOND,
> modified Newtonian dynamics, teoria, kt�ra zak�ada, �e
>
> F=ma + poprawki
>
> przy czym poprawki s� zaniedbywalnie ma�e w warunkach ziemskich.
> Ale, po pierwsze, MOND wymaga pewnych karko�omnych sztuczek
> do wyja�nienia danych ze s�abego soczewkowania, a poo drugie mamy
> oto alternatyw�: albo przyznajemy, �e nie znamy dynamiki (MOND),
> albo postulujemy istnieniecz�stek elementarnych, kt�rych nie do��, �e
> nie widzieli�my, to jeszcze nie mamy poj�cia jak je mo�na
> zaobserwowa� (dark matter). To drugiewydaje si� mniej karko�omne,
> ni� MOND, wi�c wi�kszo�� fizyk�w wybiera ciemn� materi�.
Czyli z�ota my�l Sokratesa ("wiem, ze nic nie wiem") wiecznie �ywa ;-)
> Czy s� jakie� alternatywy dla ciemnej materii? Jasne, �e jest: MOND,
> modified Newtonian dynamics, teoria, kt�ra zak�ada, �e
>
> F=ma + poprawki
>
> przy czym poprawki s� zaniedbywalnie ma�e w warunkach ziemskich.
> Ale, po pierwsze, MOND wymaga pewnych karko�omnych sztuczek
> do wyja�nienia danych ze s�abego soczewkowania, a poo drugie mamy
> oto alternatyw�: albo przyznajemy, �e nie znamy dynamiki (MOND),
> albo postulujemy istnieniecz�stek elementarnych, kt�rych nie do��, �e
> nie widzieli�my, to jeszcze nie mamy poj�cia jak je mo�na
> zaobserwowa� (dark matter). To drugiewydaje si� mniej karko�omne,
> ni� MOND, wi�c wi�kszo�� fizyk�w wybiera ciemn� materi�.
Pytanie kt�re si� nasuwa: czy da si� wykaza� stosowalno�� dynamiki
newtonowskiej w skali galaktyk? Czy w og�le w tej skali i przy
takich si�ach COKOLWIEK zachowuje si� zgodnie z Newtonem?
Znalezienie takich obiekt�w lub zjawisk by�oby niez�� wskaz�wk�.
Ich brak te� jest znacz�cy.
Ale je�li to sprawka CM, a ta CM jest w jaki� spos�b nierozerwalne
zwi�zana z ka�d� materi�, to MOND mo�e okaza� si� ca�kiem niez�ym
prawem fizycznym, tzn. modelem poprawnie opisuj�cym rzeczywisto��,
niezale�nie od tego, czy wyja�nia problem "od podstaw".
--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mog� by� niepowa�ne,
z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiada� w cz�ci
gts /kropka/ pl | lub ca�o�ci pogl�dom ich Autora.