1. "Nauka Swiata Dysku 1", Ian Steward, Jack Cohen, Terry Pratchett.
Dwaj piersi autorzy sa naukowcami, a trzeci ubarwia ksiazke krotkimi
opowiastkami ze swiata dysku. Ksiazka traktuje o poczatkach ziemi i
ewolucji zycia na ziemi. Zawiera sporo informacji na temat roznych
hipotez.
2. Odyseja kosmiczna 2001. Arthur C. Clarke.
To chyba kazdy zna. Zawiera sporo szczegolow na temat budowy przyszlych
urzadzen.
Moze ktos czytal dalsze czesci odyseii i moze sie wypowiedzc lub zna
inne ciekawe ksiazki?
--
Wybacz moj humor, ale MSPANC ... znaczy sie w dni ustawowo wolne od pracy
nie czytales? :)))
Albo co gorsze - w pracy czytales!?
> Moze, wiec podzielilibysmy sie ksiazkami o tematyce
> fantastycznej lub tematyce popularno-naukowej, ktore zostaly przez nas
> przeczytane i ktore mozna polecic innym. Ze swojej strony moge polecic:
>
> 1. "Nauka Swiata Dysku 1", Ian Steward, Jack Cohen, Terry Pratchett.
> Dwaj piersi autorzy sa naukowcami, a trzeci ubarwia ksiazke krotkimi
> opowiastkami ze swiata dysku. Ksiazka traktuje o poczatkach ziemi i
> ewolucji zycia na ziemi. Zawiera sporo informacji na temat roznych
> hipotez.
>
> 2. Odyseja kosmiczna 2001. Arthur C. Clarke.
> To chyba kazdy zna. Zawiera sporo szczegolow na temat budowy przyszlych
> urzadzen.
I tak nic nie przebije "Dalekie szalki", Siergiej Sniegow (tez oficjalny
fizyk).
Dalsze czesci trylogi "Ludzie jak bogowie" juz robia slabsze wrazenie, ale
poziom trzymaja - podobnie jak kolejne czesci Gwiezdnych Wojen.
Szkoda, ze powiesci Sniegowa nie doczekaly sie ekranizacji. Sa idealne dla
hollywoodzkiej produkcji, zwlaszcza wspolczesnie, gdy FX wyprodukowac zdola
niemal kazdy efekt, jaki zamierzy rezyser.
--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]
> Moze ktos czytal dalsze czesci odyseii i moze sie wypowiedzc lub zna
> inne ciekawe ksiazki?
C�, czyta�em kolejne cz�ci (nie wszystkie niestety). Autor sam zreszt�
utrzymuje �e ka�da z powie�ci rozgrywa si� jakby w innej rzeczywisto�ci
- "Odyseja 2010" nie nawi�zuje do tego co widzieli�my w "Odyseji 2001" i
tak dalej. Nie b�d� zdradza� fabu�y dla tych co nie czytali. :)
Z ksi��ek, kt�re ciekawie rozwijaj� wizj� �wiata przysz�o�ci, polecam
"Statki czasu" autorstwa Stephena Baxtera. Ksi��ka, kt�ra rozpoczyna si�
w chwili, w kt�rej ko�czy si� "Wehiku� czasu" Wellsa.
--
Pozdrawiam
Zakr
mail: http://cerbermail.com/?7YobF6wygo
Czyta�em wszystkie, ��cznie z 3001 :)
2010 uwa�am za lepsz�, 2061 s�absz�, 3001 to ju� zupe�ne nieporozumienie.
W ka�dej cz�ci s� jakie� fajne pomys�y, ale z czasem coraz bardziej
odczapistyczne. Zdecydowanie polecam 2010, chocia�by ze wzgl�du na opis
wypraw kosmicznych w okolice Jowisza.
Ale podstawowy problem tych ksi��ek to dzisiaj fakt �e si� mocno
zdeaktulizowa�y. Warto zwr�ci� uwag� na bardziej wsp�czesne pozycje i
tutaj sugeruj� si�gni�cie po "�lepowidzenie" Wattsa. Polskie t�umaczenie
wyda� MAG, bezp�atnie mo�na sci�gn�� angielsk� wersj� ze strony autora.
http://www.rifters.com/real/Blindsight.htm
Warto zwr�ci� r�wnie� uwag� na takich autor�w jak Greg Egan, Charles
Stross .
Pozdrawiam,
Grzegorz Szczepanik
> Wybacz moj humor, ale MSPANC ... znaczy sie w dni ustawowo wolne od pracy
> nie czytales? :)))
> Albo co gorsze - w pracy czytales!?
zaczalem w niedziele(po skonczeniu pratchetta), a w tygodniu czytalem
po pracy(czasami zdolam wykrzesac troche sil -- niestety zwykle
przyplyw energii mam kiedy juz powinienem spac) aby skocznczyc przed
weekendem, zebym w weekend mogl zaczac pratchetta :).
> I tak nic nie przebije "Dalekie szalki", Siergiej Sniegow (tez oficjalny
> fizyk).
> Dalsze czesci trylogi "Ludzie jak bogowie" juz robia slabsze wrazenie, ale
> poziom trzymaja - podobnie jak kolejne czesci Gwiezdnych Wojen.
> Szkoda, ze powiesci Sniegowa nie doczekaly sie ekranizacji. Sa idealne dla
> hollywoodzkiej produkcji, zwlaszcza wspolczesnie, gdy FX wyprodukowac zdola
> niemal kazdy efekt, jaki zamierzy rezyser.
Do ekranizacji nadaja sie ksiazki, w ktorych jest kupa odmuzdzajacej
akcji. Wyjatkiem jest tu oczywiscie odyseja kosmiczna ale w
dzisiejszych czasach raczej by sie nie przyjela, a juz prawie na pewno
nie zarobila by na siebie. Teraz w filmach bohatera cos musi gonic(osy,
trawa(the happening), mroz, neutrina lub jakas inna glupota), a on musi
wsrod wybochow uciekac przez caly film(z przerwami na seks).
> Dalsze czesci trylogi "Ludzie jak bogowie" juz robia slabsze wrazenie
Napisz ( proszę) kto jest autorem.
Pozdrawiam, Zuza
Ekranizacja zalezy od rezysera.
Czy ekranizacja "Pikniku na skraju drogi", czyli "Stalkler" jest
odmozdzajacy?
> Wyjatkiem jest tu oczywiscie odyseja kosmiczna
Chyba malo w zyciu widziales ...
> ale w
> dzisiejszych czasach raczej by sie nie przyjela, a juz prawie na pewno
> nie zarobila by na siebie.
Dzis by sie nie przyjela, bo zabyt duzo w niej dluzyzn zachwycajacych sie
technika, ktora juz wspolczesnie mamy ...
> Teraz w filmach bohatera cos musi gonic(osy,
> trawa(the happening), mroz, neutrina lub jakas inna glupota), a on musi
> wsrod wybochow uciekac przez caly film(z przerwami na seks).
Tyle, ze np. "Solaris" ekranizowano juz dwa razy i obie wersje sa na swoj
sposob swietne, a nic nie goni, nie ma poscigow ... ale seks owszem jest, a
raczej piekna milosc (w wersji z Clooneyem).
Ten sam autor: Siergiej Sniegow, radziecki fizyk i pisarz s-f.
Jesli ktos uwaza, ze zna s-f, a nie zna "Ludi kak bogi" Sniegowa, to umknelo
mu cos bardzo ciekawego.
Ksiazki maja juz ze 30 lat, a technikalia nic a nic sie nie zastarzaly, bo
ludzkosc do nich jeszcze nie dorosla.
W powiesciach jest i wielka romantyczna przygoda i polityka i milosc ...
jest wszysko, czego potrzeba, by nie przespac nocy nad ksiazka :)
> Ekranizacja zalezy od rezysera.
> Czy ekranizacja "Pikniku na skraju drogi", czyli "Stalkler" jest
> odmozdzajacy?
A czy film z 1979 roku jest filmem "wspolczesnym"? Troszke chyba nie
bardzo.
>
> Chyba malo w zyciu widziales ...
>
> > ale w
> > dzisiejszych czasach raczej by sie nie przyjela, a juz prawie na pewno
> > nie zarobila by na siebie.
>
> Dzis by sie nie przyjela, bo zabyt duzo w niej dluzyzn zachwycajacych sie
> technika, ktora juz wspolczesnie mamy ...
>
> > Teraz w filmach bohatera cos musi gonic(osy,
> > trawa(the happening), mroz, neutrina lub jakas inna glupota), a on musi
> > wsrod wybochow uciekac przez caly film(z przerwami na seks).
>
> Tyle, ze np. "Solaris" ekranizowano juz dwa razy i obie wersje sa na swoj
> sposob swietne, a nic nie goni, nie ma poscigow ... ale seks owszem jest, a
> raczej piekna milosc (w wersji z Clooneyem).
ehhh... pierwszy solaris jest z roku 1972, wiec do wspolczesnosci ma
sie on nijak. Drugi to wyjatek potwierdzajacy regule.
> Moze ktos czytal dalsze czesci odyseii i moze sie wypowiedzc lub zna
> inne ciekawe ksiazki?
>
Czyta�em. Ciekawe, ale bez rewelacji. Dla mnie Odyseje s� jednym z
nielicznych przypadk�w, gdzie filmy by�y lepsze od ksi��ek :)
Ze wsp�czesnych polskich autor�w ka�demu polecam Kosika. Wed�ug mnie ten
autor ma ogromny potencjaďż˝.
Ale "Solaris" jest wspolczesnym.
>> Tyle, ze np. "Solaris" ekranizowano juz dwa razy i obie wersje sa na swoj
>> sposob swietne, a nic nie goni, nie ma poscigow ... ale seks owszem
>> jest, a raczej piekna milosc (w wersji z Clooneyem).
>
> ehhh... pierwszy solaris jest z roku 1972, wiec do wspolczesnosci ma
> sie on nijak. Drugi to wyjatek potwierdzajacy regule.
Dlatego napisalem, ze dobrze zrobione wspolczesnie "Dalekie szalki" moglyby
byc filmem i ambitnym i przygodowym. Potencjal w powiesci jest ogromny.
Juz napisalem ...
<mikolaj dla Zuzy>
Widze, ze z Chomika "ktos" nie usunal jeszcze tego :)
Tutaj masz cala Trylogie:
http://chomikuj.pl/pchlaszachraika?fid=179282282
</mikolaj dla Zuzy>
Czytalem to w odstepie 20 lat - nadal mi sie podoba :)
>
> Ale "Solaris" jest wspolczesnym.
>
Zgadzam sie ale to jedyny wspolczesny film fantastyczny odbiegajacy od
"kanonu". Ogolnie szykuje sie jakis film animowany(nie pamietam tytulu)
ze sparalizowanym komandosem w roli glownej. Z fragmentow wynika, ze nie
nalezy on do rodzaju, ktory opisalem ale to bardziej film
fantasy. Z fajnych filmow jest jeszcze "łowca androidow" -- w miare
wspolczesny ale to raczej sensacja osadzona w swiecie przyszlosci niz
fantastyka w rodzaju gwiezdnej odysei czy gwiezdnych wojen. No i lata
80, kiedy wyprodukowano ten filmu, nie cechowaly sie jeszcze
"uciekaniem przed wszystkim" i strasznie ckliwymi scenami.
> Dlatego napisalem, ze dobrze zrobione wspolczesnie "Dalekie szalki" moglyby
> byc filmem i ambitnym i przygodowym. Potencjal w powiesci jest ogromny.
Ale ja nie mowie o tym co by moglo byc tylko o tym co jest, a systuacja
wyglada mniej wiecej tak jak opisalem.
Chyba sie mylisz ...
To byc moze bedzie film niosacy wiele poziomow percepcyjnych. James Cameron
raczej kitow nie robi.
To film pokazujacy, ze czasami przyneleznosc gatunkowa nie jest wlasciwym
wyznacznikiem "prawdy", za ktora sie walczy.
> Z fajnych filmow jest jeszcze "�owca androidow" -- w miare
> wspolczesny ale to raczej sensacja osadzona w swiecie przyszlosci niz
> fantastyka w rodzaju gwiezdnej odysei czy gwiezdnych wojen.
To Nr1 jesli chozi o kino s-f.
> No i lata
> 80, kiedy wyprodukowano ten filmu, nie cechowaly sie jeszcze
> "uciekaniem przed wszystkim" i strasznie ckliwymi scenami.
Obecnie tez produkuje sie ciekawe filmy tego gatunku, tylko nie trzeba
przywiazywac sie do produkcji z Hollywood. Wezmy chocby "Moon".
>
>> Dlatego napisalem, ze dobrze zrobione wspolczesnie "Dalekie szalki"
>> moglyby byc filmem i ambitnym i przygodowym. Potencjal w powiesci jest
>> ogromny.
>
> Ale ja nie mowie o tym co by moglo byc tylko o tym co jest, a systuacja
> wyglada mniej wiecej tak jak opisalem.
Wyglada nieco inaczej, bo po Twoich wypowiedziach wnioskuje, ze znasz moze
10% kina s-f.
To troche za malo, aby stawiac ogolne tezy.
Dzięki bardzo :). Na pewno zdobędę.
Dziewczęciem będąc przeczytałam książkę o identycznym
tytule ( Dawid Ash&Peter Hewitt). Chciałam się upewnić, że
to nie to samo.
Pozdrawiam, Zuza
> Dzi�ki bardzo :). Na pewno zdob�d�.
> Dziewcz�ciem b�d�c przeczyta�am ksi��k� o identycznym
> tytule ( Dawid Ash&Peter Hewitt). Chcia�am si� upewni�, �e
> to nie to samo.
Jak zdobedziesz, to pozdrow W�opann� z Wegi :)
> > Dzięki bardzo :). Na pewno zdobędę.
> > Dziewczęciem będąc przeczytałam książkę o identycznym
> > tytule ( Dawid Ash&Peter Hewitt). Chciałam się upewnić, że
> > to nie to samo.
>
> Jak zdobedziesz, to pozdrow Wężopannę z Wegi :)
Pozdrowię! Jeśli ją polubię :)
Pozdrawiam, Zuza
Fiola sie nazywala.
Byla bezgranicznie piekna i ogromnie mądra :)
> Zgadzam sie ale to jedyny wspolczesny film fantastyczny odbiegajacy od
> "kanonu". Ogolnie szykuje sie jakis film animowany(nie pamietam tytulu)
> ze sparalizowanym komandosem w roli glownej. Z fragmentow wynika, ze nie
> nalezy on do rodzaju, ktory opisalem ale to bardziej film
> fantasy.
Na podstawie trailera: Pocahontas w wersji s-f (z aluzjami do
czyjegos impreializmu plus troszke ekologii:))
Zobaczymy.
pozdrawiam
bartekltg
>
> Na podstawie trailera: Pocahontas w wersji s-f (z aluzjami do
> czyjegos impreializmu plus troszke ekologii:))
Je�li ju� o kosmicznych trailerach, to moje bardzo du�e oczekiwania
wzbudzi� Iron Sky. Oczekuj� po nim �e dowiem si� w jaki spos�b
hitlerowcy polecieli na Ksi�yc po zako�czeniu wojny, jak tam prze�yli i
w jaki spos�b wr�c�. Najwa�niejsze jednak b�dzie przekonanie si� gdzie
jest zlokalizowana i jak wygl�da wspomniana w trailerze "dark side of
the moon". Ciekawe �e jest to jeden z nielicznych film�w kt�re
opowiadajďż˝ o wydarzeniach globalno-kosmicznych juďż˝ po 2012 roku... ;)
--
Saiko Kila
"As president, I'll make our space program a priority again by devoting
the attention and resources needed to not only inspire the world with
feats of exploration but also improve life here on Earth" (Obama, 2008)
Troch� w tym przesady. Blade Runner na d�u�sz� met� okaza� si� filmem
dochodowym, a to �e nie by� bardziej by�o raczej efektem konkurencji
Star Treka i E.T. (kt�re pojawi�y si� w kinach w podobnym czasie) ni�
braku seksu i przemocy. Szczeg�lnie �e z tej tr�jki przemocy i seksu w
BR by�o zdecydowanie najwi�cej:)
Czasy troch� si� zmieni�y, ale wtedy to by� raczej brutalny film.
Pozdrawiam,
Grzegorz Szczepanik
ludzie ktorzy go widzieli, okreslili go mianem smurf porn. <rs>
Heh,
czyta�em po raz pierwszy w�asnie ze 30 lat temu :-)
I jako� bardzo mi si� ta ksi��ka wbi�a w pami�� ....
W tym roku kupi�em sobie komplecik w ramach powrotu do lat m�odzie�czych..
C� troszk� jednak tr�ci anachronizmem ( Lusin na smoku )- ale warta jest
przeczytania ( kilka pomys��w jest I klasy! )
A z literatury sf na pewno warto pocztaďż˝ Aldissa - chocby Helikoniďż˝ lub
Cieplarniďż˝.
Z polskich autor�w dla mnie wci�� bez konkurencji jest Snerg ....
Zawsze my�la�em o nim w kategoriach scenariusza do filmu ...
"Robot" no i "Wed�ug �otra", zreszt� co by nie m�wi� �achowscy braders
ukradli jego pomys� i nakr�cili matrixa :-)
Pzdr Henek
A co w tym zlego? Moda taka ... :)
Produkowali zwierzeta z mitologii, z dawnych przekazow i smok byl OKI.
Latalo tez mnostwo pegazow. Modnisie i indywiduala nie uzywali awionetek.
> - ale warta jest
> przeczytania ( kilka pomys��w jest I klasy! )
Mnie po latach (a przeczytalem ja wczoraj znowu :) razi tylko to, ze grupa
praktycznie kolegow i znajomych (oraz siostra-brat) trafia na najwyzsze
stanowiska ekspedycji - a niby Wielki Komputer wybiera sposrod miliardow.
Choc moze i slusznie Sniegow zauwazyl, ze nepotyzm bedzie istnial takze za 6
wiekow (Eli polecial tylko dlatego, ze siostra wziela go za swojego
sekretarza ... a wymyslono takie archaiczne stanowisko, aby zawezic
komputerowi osoby do wyboru :)
Da sie? Da! :>
> A z literatury sf na pewno warto pocztaďż˝ Aldissa - chocby Helikoniďż˝ lub
> Cieplarniďż˝.
> Z polskich autor�w dla mnie wci�� bez konkurencji jest Snerg ....
> Zawsze my�la�em o nim w kategoriach scenariusza do filmu ...
> "Robot" no i "Wed�ug �otra", zreszt� co by nie m�wi� �achowscy braders
> ukradli jego pomys� i nakr�cili matrixa :-)
A znasz "Ubik"?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ubik
Daaaaawno temu to czytalem ....
Myślę że kosumenci popkornu i coli poprzestali na przeczytaniu anioła
zagłady i przekartkowaniu robota ;-)
PZdr Henek
Posiadam 8 ksi��ek Dick'a na p�ce,
ale w m�odo�ci najbardziej utkwi� mi "Cz�owiek z.."
Pzdr Henek
> Z polskich autor�w dla mnie wci�� bez konkurencji jest Snerg ....
Ci�ko jest si� z tym nie zgodzi�.
> Zawsze my�la�em o nim w kategoriach scenariusza do filmu ...
> "Robot" no i "Wed�ug �otra", zreszt� co by nie m�wi� �achowscy braders
> ukradli jego pomys� i nakr�cili matrixa :-)
Istniej� przes�anki m�wi�ce, �e r�wnie� film ,,Ga, ga. Chwa�a bohate-
rom'' Piotra Szulkina pierwotnie mia� by� oparty o ,,Wed�ug �otra''
Wi�niewskiego-Snerga. Obaj panowie pono� rozpocz�li negocjacje w tej
sprawie, jednak w ostateczno�ci nie dosz�o do wsp�pracy (aczkolwiek i
tak mo�na dopatrze� si� pewnych analogii).
k.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: 3C38979D
Szanuj� was wszystkich, kt�rzy pozostajecie w cieniu - Snerg
Raczej ,,Anio�a Przemocy''.
> i przekartkowaniu robota ;-)
Jednak zgodz� si� z przedpiszc�, �e inspiracji do filmu w stylu
,,Matrix'' mo�na doszuka� si� w wielu pozycjach literatury S-F, ,,Kon-
gres futurologiczny'' jest tu rzeczywi�cie dobrym przyk�adem.
O ile mi wiadomo, autorzy filmu nie przyznali siďż˝ do inspiracji Sner-
giem, a teori� o rzekomym plagiacie rozpropagowa� w Polsce brat zmar�ego
pisarza.
> ale było
> za mało krwi i seksu :)
a szkoda bo Pani Android była nieprzeciętnej urody :)
>
> Wyglada nieco inaczej, bo po Twoich wypowiedziach wnioskuje, ze znasz moze
> 10% kina s-f.
> To troche za malo, aby stawiac ogolne tezy.
z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze nie znasz tego kina wogole, byles w
stanie wymienic raptem trzy filmy.
Az sie zarumienilem w wyniku Twojej krytyki ...
>> Ale "Solaris" jest wspolczesnym.
>>
>
> Zgadzam sie ale to jedyny wspolczesny film fantastyczny odbiegajacy od
> "kanonu".
Piszcie co chcecie, ale ekranizacja Pokoju na ziemi to by� by hit hit�w,
zar�wno w kategorii kina akcji jak i SF.
Pozdrawiam
> Piszcie co chcecie, ale ekranizacja Pokoju na ziemi to był by hit hitów,
> zarówno w kategorii kina akcji jak i SF.
Jaki to maiło tytuł? Czy chodzi o Victim of the Brain?
pozdrawiam
bartekltg
W ktorys pogromcach duchow(filmie) byla taka scena: wywiad z
paranaukowcem,
ktory napisal ksiazke o nadciagajacej zagladzie. Pierwsze pytanie:
dlaczego
koniec swiata przewidzial na 'za miesiac'. przeciez ksiazka ledwo sie
wydrukuje,
a gdzie wznowienia, a gdzie ekranizacja..
Nadciagajaca zaglada nie moze byc za wczesnie. Iron Sky ma wyjsc w
2011:)
pozdrawiam
bartekltg
>> Je�li ju� o kosmicznych trailerach, to moje bardzo du�e oczekiwania
>> wzbudzi� Iron Sky. Oczekuj� po nim �e dowiem si� w jaki spos�b
>> hitlerowcy polecieli na Ksi�yc po zako�czeniu wojny, jak tam prze�yli i
>> w jaki spos�b wr�c�. Najwa�niejsze jednak b�dzie przekonanie si� gdzie
>> jest zlokalizowana i jak wygl�da wspomniana w trailerze "dark side of
>> the moon". Ciekawe �e jest to jeden z nielicznych film�w kt�re
>> opowiadajďż˝ o wydarzeniach globalno-kosmicznych juďż˝ po 2012 roku... ;)
>
> W ktorys pogromcach duchow(filmie) byla taka scena: wywiad z
> paranaukowcem, ktory napisal ksiazke o nadciagajacej zagladzie.
> Pierwsze pytanie: dlaczego koniec swiata przewidzial na 'za miesiac'.
> przeciez ksiazka ledwo sie wydrukuje, a gdzie wznowienia, a gdzie
> ekranizacja..
>
> Nadciagajaca zaglada nie moze byc za wczesnie. Iron Sky ma wyjsc w
> 2011:)
Ogl�da�em ten trailer kilka razy (niespotykane konstrukcje statk�w
kosmicznych mnie zainteresowa�y), ale jako� �y�em w przekonaniu �e to
najwy�ej kilka miesi�cy. Teraz jasne. A mia�em nadziej� �e kto� ju� mo�e
nawet widzia� nielegalnie ca�o�� i zrecenzuje, jak nie tu to gdzie
indziej ;)
> A co w tym zlego? Moda taka ... :)
> Produkowali zwierzeta z mitologii, z dawnych przekazow i smok byl OKI.
> Latalo tez mnostwo pegazow. Modnisie i indywiduala nie uzywali awionetek.
>
>> - ale warta jest
>> przeczytania ( kilka pomys��w jest I klasy! )
>
> Mnie po latach (a przeczytalem ja wczoraj znowu :) razi tylko to, ze grupa
> praktycznie kolegow i znajomych (oraz siostra-brat) trafia na najwyzsze
> stanowiska ekspedycji - a niby Wielki Komputer wybiera sposrod miliardow.
> Choc moze i slusznie Sniegow zauwazyl, ze nepotyzm bedzie istnial takze za 6
> wiekow (Eli polecial tylko dlatego, ze siostra wziela go za swojego
> sekretarza ... a wymyslono takie archaiczne stanowisko, aby zawezic
> komputerowi osoby do wyboru :)
> Da sie? Da! :>
Ja przeczyta�em dwie z tych ksi��ek (najpierw trzeci�, potem drug�)
wczoraj i prawd� m�wi�c uwa�am �e jeste�cie bardzo �askawi dla nich.
Zauwa�am tam wi�cej ni� troch� anachronizmu, delikatnie m�wi�c. Agitacja
i propaganda komunistyczna, albo bardzo jawne pokazanie wynaturzeďż˝
systemu :P
Np. rozmowa szefa ludzi z szefem niszcycieli - to jakaďż˝ kpina z rozumu.
Powszechny nepotyzm. Szpiegomania. Kult jednostki. Ten Eli w og�le nie
ma takich cech jakie mu wszyscy przypisujďż˝, i na podstawie jakich niby
komputer go wybiera - czy on jest wcieleniem Stalina? Sorki, ale takie
mia�em wra�enie czytaj�c to. Niepotrzebne nara�anie ludzi i straty.
Rozpoznanie bojem. Planowanie rodem z planu pi�cioletniego, ze
stuprocentow� szans� pora�ki (i tylko zbiegi okoliczno�ci ratuj�
sytuacjďż˝, czasami). Uleganie emocjom jak rozkapryszone dzieciaki (a
prawdziwy dzieciak to jaki� doros�y w przebraniu chyba). Szerzenie
"przyja�ni" w imi� "uniwersalnych" warto�ci. Patos. Naprawd� Wam si� to
podoba? My�l� �e to g��wnie przez sentyment.
A o technikaliach... c�, pole si�owe kt�re nie przepuszcza cia�
fizycznych z wyj�tkiem �wiat�a i d�wi�ku? Kaman. A co to jest d�wi�k? Te
wszystkie sztuczki z przestrzeni� te� s� jakie� m�tne, wygl�da z ich
opisu �e po prostu ludzie bior�cy udzia� w wyprawach nie znali si� na
tym co robili ani na kosmosie, zaskakiwani co chwila sztuczkami obcych.
IMO kiedy� to mog�o sprawi� lepsze wra�enie, ale teraz ju� nie bardzo.
Nie jest ponadczasowe. Przeczytam jeszcze pierwsz� cz�� �eby zobaczy�
jak to si� zacz�o, ale z wielkim dystansem. Koniec trzeciej cz�ci mi
si� podoba� - kiedy okre�laj� tych obcych z j�dra Galaktyki mianem
przyjaciďż˝. Przyjaciele - bo nie zabili, a mogli.
No to nie przeczytales tej wlasciwej :) Pierwsza ma najlepsza akcje i
spojnosc.
Reszta to juz takie naciaganie ... jak z Matrixami. Pisalem o tym.
> wczoraj i prawd� m�wi�c uwa�am �e jeste�cie bardzo �askawi dla nich.
> Zauwa�am tam wi�cej ni� troch� anachronizmu, delikatnie m�wi�c. Agitacja
> i propaganda komunistyczna, albo bardzo jawne pokazanie wynaturzeďż˝
> systemu :P
A dasz sobie glowe uciac, ze za piec wiekow nie bedzie na Ziemi komunizmu?
:)))
>
> Np. rozmowa szefa ludzi z szefem niszcycieli - to jakaďż˝ kpina z rozumu.
> Powszechny nepotyzm. Szpiegomania. Kult jednostki. Ten Eli w og�le nie
> ma takich cech jakie mu wszyscy przypisujďż˝, i na podstawie jakich niby
> komputer go wybiera - czy on jest wcieleniem Stalina? Sorki, ale takie
> mia�em wra�enie czytaj�c to. Niepotrzebne nara�anie ludzi i straty.
> Rozpoznanie bojem. Planowanie rodem z planu pi�cioletniego, ze
> stuprocentow� szans� pora�ki (i tylko zbiegi okoliczno�ci ratuj�
> sytuacjďż˝, czasami). Uleganie emocjom jak rozkapryszone dzieciaki (a
> prawdziwy dzieciak to jaki� doros�y w przebraniu chyba). Szerzenie
> "przyja�ni" w imi� "uniwersalnych" warto�ci. Patos. Naprawd� Wam si� to
> podoba? My�l� �e to g��wnie przez sentyment.
Ale PO CO czytales czesc 2 i 3? Przeciez juz sam sie bezsensownie do tego
zabrales :)
Nie znasz genezy calej akcji ...
>
> A o technikaliach... c�, pole si�owe kt�re nie przepuszcza cia�
> fizycznych z wyj�tkiem �wiat�a i d�wi�ku?
Kwestia np. tego, z czego jest zrobione. Np. przepuszczac moze obiekty,
ktore maja stowazyszona fale (dualnosc korpuskularno-falow) wieksza niz ...
To s-f.
> Te
> wszystkie sztuczki z przestrzeni� te� s� jakie� m�tne, wygl�da z ich
> opisu �e po prostu ludzie bior�cy udzia� w wyprawach nie znali si� na
> tym co robili ani na kosmosie, zaskakiwani co chwila sztuczkami obcych.
W czesci I sa opisane technikalia reakcji Taniewa. Znowu pytasz, o rzeczy
oczywiste :P
>
> IMO kiedy� to mog�o sprawi� lepsze wra�enie, ale teraz ju� nie bardzo.
> Nie jest ponadczasowe. Przeczytam jeszcze pierwsz� cz�� �eby zobaczy�
> jak to si� zacz�o, ale z wielkim dystansem. Koniec trzeciej cz�ci mi
> si� podoba� - kiedy okre�laj� tych obcych z j�dra Galaktyki mianem
> przyjaciďż˝. Przyjaciele - bo nie zabili, a mogli.
Zabrudziles sobie mozg czytajac trylogie od najgorszych jej fragmentow.
To tak jakbys ogladanie Matrixa ropocza od jego ostatniej czesci, gdzie byla
ta jatka z maszynami i happy-end. Bez sensu calkowicie :(
--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]