Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Voyagery

2 views
Skip to first unread message

Zuza

unread,
Dec 20, 2009, 1:44:03 AM12/20/09
to
Obejrzałam wczoraj spory fragment programu
w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
na Gliese 581. Mowa była w nim o różnych
(nowatorskich niezwykle) rodzajach napędu,
mi. o żaglach słonecznych i teleportacji
kwantowej (matko!). Jeden z naukowców
wspomniał też o Voyager'ach, które powinny
teraz znajdować się na granicy US. Czy one
przesyłają jeszcze sygnały na Ziemię? A jeśli
tak, to czego dzięki takim sygnałom dowiedzieć
się możemy o warunkach tam panujących. I nie
chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co
poza tym. Pomoże ktoś?

Pozdrawiam, Zuza

Waldemar Zwierzchlejski

unread,
Dec 20, 2009, 3:59:26 AM12/20/09
to
W dniu 2009-12-20 07:44, Zuza pisze:
> Obejrza�am wczoraj spory fragment programu

> w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
> na Gliese 581. Mowa by�a w nim o r�nych
> (nowatorskich niezwykle) rodzajach nap�du,
> mi. o �aglach s�onecznych i teleportacji
> kwantowej (matko!). Jeden z naukowc�w
> wspomnia� te� o Voyager'ach, kt�re powinny
> teraz znajdowaďż˝ siďż˝ na granicy US. Czy one
> przesy�aj� jeszcze sygna�y na Ziemi�? A je�li
> tak, to czego dzi�ki takim sygna�om dowiedzie�
> si� mo�emy o warunkach tam panuj�cych. I nie

> chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co
> poza tym. Pomo�e kto�?
>

Pewnie, �e dzia�aj�, w ko�cu kiedy� (1977!) robi�o si� porz�dne
sondy, nie to, co teraz :)

Zerknij sobie tutaj:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_1
http://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_2

--
Waldemar Zwierzchlejski
http://astro.zeto.czest.pl

Grzegorz Szczepanik

unread,
Dec 20, 2009, 5:08:28 AM12/20/09
to
Waldemar Zwierzchlejski pisze:

> W dniu 2009-12-20 07:44, Zuza pisze:
>> Obejrza�am wczoraj spory fragment programu
>> w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
>> na Gliese 581. Mowa by�a w nim o r�nych
>> (nowatorskich niezwykle) rodzajach nap�du,
>> mi. o �aglach s�onecznych i teleportacji
>> kwantowej (matko!). Jeden z naukowc�w
>> wspomnia� te� o Voyager'ach, kt�re powinny
>> teraz znajdowaďż˝ siďż˝ na granicy US. Czy one
>> przesy�aj� jeszcze sygna�y na Ziemi�? A je�li
>> tak, to czego dzi�ki takim sygna�om dowiedzie�
>> si� mo�emy o warunkach tam panuj�cych. I nie
>> chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co
>> poza tym. Pomo�e kto�?
>>
>
> Pewnie, �e dzia�aj�, w ko�cu kiedy� (1977!) robi�o si� porz�dne
> sondy, nie to, co teraz :)
>

Nie narzekaj na dzisiejsze sondy:-), solidno�� MER�w imponuje chyba
nawet bardziej niďż˝ Voyagery.


Pozdrawiam,
Grzegorz Szczepanik

Zuza

unread,
Dec 20, 2009, 5:25:33 AM12/20/09
to
On 20 Gru, 09:59, Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> wrote:
> W dniu 2009-12-20 07:44, Zuza pisze:
>
> > Obejrzałam wczoraj spory fragment programu

> > w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
> > na Gliese 581. Mowa była w nim o różnych
> > (nowatorskich niezwykle) rodzajach napędu,
> > mi. o żaglach słonecznych i teleportacji
> > kwantowej (matko!). Jeden z naukowców
> > wspomniał też o Voyager'ach, które powinny
> > teraz znajdować się na granicy US. Czy one
> > przesyłają jeszcze sygnały na Ziemię?  A jeśli
> > tak, to czego dzięki takim sygnałom dowiedzieć
> > się możemy o warunkach tam panujących. I nie

> > chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co
> > poza tym. Pomoże ktoś?
>
> Pewnie, że działają, w końcu kiedyś (1977!) robiło się porządne

> sondy, nie to, co teraz :)
>
> Zerknij sobie tutaj:
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_1http://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_2

To co wyżej czytnęłam zanim pytanie zadałam, alle dzięki :)

Pozdrawiam, Zuza

Zuza

unread,
Dec 20, 2009, 5:40:20 AM12/20/09
to
On 20 Gru, 09:59, Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> wrote:
> W dniu 2009-12-20 07:44, Zuza pisze:
>
> > Obejrzałam wczoraj spory fragment programu

> > w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
> > na Gliese 581. Mowa była w nim o różnych
> > (nowatorskich niezwykle) rodzajach napędu,
> > mi. o żaglach słonecznych i teleportacji
> > kwantowej (matko!). Jeden z naukowców
> > wspomniał też o Voyager'ach, które powinny
> > teraz znajdować się na granicy US. Czy one
> > przesyłają jeszcze sygnały na Ziemię?  A jeśli
> > tak, to czego dzięki takim sygnałom dowiedzieć
> > się możemy o warunkach tam panujących. I nie

> > chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co
> > poza tym. Pomoże ktoś?
>
> Pewnie, że działają, w końcu kiedyś (1977!) robiło się porządne
> sondy, nie to, co teraz :)

Ależ ja wiem, że działają i dłuugo jeszcze działać będą :)
Bardziej chodziło mi o to, czy odbieramy nadal ich sygnały.
A jeśli tak, to jakie informacje z tego wynikają.

Pozdrawiam, Zuza

Waldemar Zwierzchlejski

unread,
Dec 20, 2009, 5:57:54 AM12/20/09
to
W dniu 2009-12-20 11:08, Grzegorz Szczepanik pisze:

>
> Nie narzekaj na dzisiejsze sondy:-), solidno�� MER�w imponuje chyba
> nawet bardziej niďż˝ Voyagery.
>

Nie narzekam, ciesze siďż˝! Przed MERami kapeluszem zamiatam.

WM

unread,
Dec 20, 2009, 7:23:27 AM12/20/09
to
Zuza <ann...@gmail.com> napisaďż˝(a):
>Ale� ja wiem, �e dzia�aj� i d�uugo jeszcze dzia�a� b�d� :)

http://en.wikipedia.org/wiki/Voyager_1#Interstellar_mission

>Bardziej chodzi�o mi o to, czy odbieramy nadal ich sygna�y.
>A je�li tak, to jakie informacje z tego wynikaj�.

Jeszcze w pa�dzierniku przesy�a�y raporty:
http://voyager.jpl.nasa.gov/mission/weekly-reports/index.htm
Ciekawe jak one mierz� pr�dko�� i dystans?

Pozdr. WM

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 20, 2009, 1:51:31 PM12/20/09
to
Newsuser "WM " <ciekaw1...@gazeta.pl> wrote ...

> Zuza <ann...@gmail.com> napisaďż˝(a):
> >Ale� ja wiem, �e dzia�aj� i d�uugo jeszcze dzia�a� b�d� :)
>
> http://en.wikipedia.org/wiki/Voyager_1#Interstellar_mission
>
> >Bardziej chodzi�o mi o to, czy odbieramy nadal ich sygna�y.
> >A je�li tak, to jakie informacje z tego wynikaj�.
>
> Jeszcze w pa�dzierniku przesy�a�y raporty:
> http://voyager.jpl.nasa.gov/mission/weekly-reports/index.htm
> Ciekawe jak one mierz� pr�dko�� i dystans?

Dopplerowsko i pingiem :)

--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 20, 2009, 3:48:04 PM12/20/09
to
Newsuser "Waldemar Zwierzchlejski" <as...@zeto.czest.pl> wrote ...

> W dniu 2009-12-20 11:08, Grzegorz Szczepanik pisze:
> >
>> Nie narzekaj na dzisiejsze sondy:-), solidno�� MER�w imponuje chyba
>> nawet bardziej niďż˝ Voyagery.
> >
>
> Nie narzekam, ciesze siďż˝! Przed MERami kapeluszem zamiatam.

Pozamiataj zwlaszcza przed Spiritem, bo powoli robi sie z niego stacjonarny
ladownik.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 20, 2009, 3:56:09 PM12/20/09
to
Newsuser "Zuza" <ann...@gmail.com> wrote ...
> Obejrza�am wczoraj spory fragment programu

> w Discovery Science o hipotetycznej wyprawie
> na Gliese 581. Mowa by�a w nim o r�nych
> (nowatorskich niezwykle) rodzajach nap�du,
> mi. o �aglach s�onecznych i teleportacji
> kwantowej (matko!).

O grawiplanach nie bylo? Szkoda ... :(
Tak czy siak to na dzis jestesmy udupieni w US, a poki co dokladnie na Ziemi
(orbita Ziemi to nadal Ziemia).

> Jeden z naukowc�w
> wspomnia� te� o Voyager'ach, kt�re powinny
> teraz znajdowaďż˝ siďż˝ na granicy US. Czy one
> przesy�aj� jeszcze sygna�y na Ziemi�? A je�li
> tak, to czego dzi�ki takim sygna�om dowiedzie�

> si� mo�emy o warunkach tam panuj�cych. I nie


> chodzi mi o spowolnienie ich ruchu, lecz o to co

> poza tym. Pomo�e kto�?

Najwaznieszym zagadaniem stawianym obecnie Voyagerom jest pomiar parametrow
heliopauzy.
O granicy pomiedzy wplywem Slonca a Galaktyki obecnie bardzo malo wiadomo.

Robert Wańkowski

unread,
Dec 20, 2009, 4:20:03 PM12/20/09
to

U�ytkownik "WM "

> Jeszcze w pa�dzierniku przesy�a�y raporty:
> http://voyager.jpl.nasa.gov/mission/weekly-reports/index.htm

prawie 17*10e9 km. Niepoj�te (dla mnie) jak to odbieraj� na Ziemi.

Robert

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 20, 2009, 4:35:37 PM12/20/09
to
Newsuser "Robert Wa�kowski" <rob...@wp.pl> wrote ...

Stacjami spietymi w Deep Space Network:
http://deepspace.jpl.nasa.gov/dsn/

Od lat 70-tych XX wieku postep w elektronice radiowej jakis sie jednak
dokonal :)
Zreszta ... autorzy misji Voyager zakladali, ze z biegeiem czasu technika
odbioru i detekcji sygnalow z sond pozwoli na utrzymanie z nimi kontaktu na
dystansie znacznie wiekszym, niz zakladano w pierwotnym projekcie misji
(planety ulbrzymy + Uran, gora Neptun).
Mieli racje.
Kluczem jednak do dlugowieczonosci sond jest sposob ich zasilania - dobry
generator RTG.

WM

unread,
Dec 21, 2009, 1:26:43 AM12/21/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> napisaďż˝(a):
> > Ciekawe jak one mierz� pr�dko�� i dystans?
>
> Dopplerowsko i pingiem :)
>

My�la�em, �e triangulacj� na bazie orbity ziemskiej.

Chyba ping�w nie odbiera, a pongi wysy�a
w/g w�asnego zegara pok�adowego.

Sygna� z sondy leci kilkana�cie godzin.

Zuza

unread,
Dec 21, 2009, 9:02:03 AM12/21/09
to
On 20 Gru, 21:56, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:

> O grawiplanach nie bylo? Szkoda ... :(

Nie było!!!!!!
A teleportacja kwantowa o wiele ciekawsza.
Szkoda tylko, że duże prawdopodobieństwo, iż jednej
cegiełki (docelowo) zabraknąć może... No i wcześniej
sonda z urządzeniem odpowiednim na Gliese 581
dotrzeć by musiauuuua. Marne szanse.

> Najwaznieszym zagadaniem stawianym obecnie Voyagerom jest pomiar parametrow
> heliopauzy.
> O granicy pomiedzy wplywem Slonca a Galaktyki obecnie bardzo malo wiadomo.

Domniemywam, że o Voyagerach wiesz więcej znacznie,
ale dzięki i za to :)

Pozdrawiam, Zuza

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 21, 2009, 6:22:43 PM12/21/09
to
Dnia Sun, 20 Dec 2009 22:35:37 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
/..../

> projekcie misji (planety ulbrzymy + Uran, gora Neptun). Mieli racje.
> Kluczem jednak do dlugowieczonosci sond jest sposob ich zasilania -
> dobry generator RTG.

Szkoda, że nie ma paru olbrzymów więcej....A te generatory faktycznie
fajne. Myślę, że nic bardziej niezawodnego niż Voyagery nie uda się
skonstruować i szanse na badania układu słonecznego to kopiowanie ich.
Jeszcze Vikingi fajne.

Michal

unread,
Dec 22, 2009, 10:59:52 AM12/22/09
to

voyagery byly konstruowane pondad 30 lat temu od tego czasu elektronika
przeszla *ogromny* postep, wiec mysle, ze przy nastepnej takiej misji
zostanie skonstruowana rownie niezawodna sonda z wieksza iloscia
sprzetu badawczego.

Waldemar Zwierzchlejski

unread,
Dec 22, 2009, 3:49:46 PM12/22/09
to
W dniu 2009-12-22 16:59, Michal pisze:

>
> voyagery byly konstruowane pondad 30 lat temu od tego czasu elektronika
> przeszla *ogromny* postep, wiec mysle, ze przy nastepnej takiej misji
> zostanie skonstruowana rownie niezawodna sonda z wieksza iloscia
> sprzetu badawczego.
>

Tak, zapewne przy nast�pnej okazji tak b�dzie. Szkoda tylko,
�e nasze wnuki mog� tego nie do�y�... A poza tym pozostanie
jeden k�opot - zasilanie.

Adam Przybyla

unread,
Dec 22, 2009, 4:20:18 PM12/22/09
to
Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> wrote:
> W dniu 2009-12-22 16:59, Michal pisze:
>>
>> voyagery byly konstruowane pondad 30 lat temu od tego czasu elektronika
>> przeszla *ogromny* postep, wiec mysle, ze przy nastepnej takiej misji
>> zostanie skonstruowana rownie niezawodna sonda z wieksza iloscia
>> sprzetu badawczego.
>>
>
> Tak, zapewne przy następnej okazji tak będzie. Szkoda tylko,
> że nasze wnuki mogą tego nie dożyć... A poza tym pozostanie
> jeden kłopot - zasilanie.
... spokojnie jeslsi sie nie myle, to jedna misja juz w tamta strone leci;-)
Jak dotrze, to nastepna sonda w tamte strony juz sie pewnie na jakis szybszy naped zalapie;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla

WM

unread,
Dec 23, 2009, 3:01:12 AM12/23/09
to
Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> napisaďż˝(a):
> ... A poza tym pozostanie
> jeden k�opot - zasilanie.
>

Problem zasilania jest ju� prawie rozwi�zany.
Bateryjka dzia�aj�ca kilkadziesi�t, a nawet kilkaset lat:
http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateria_jadrowa__.html

Nap�d windy kosmicznej te� ju� prawie rozwi�zany:
http://www.nasa.gov/centers/dryden/status_reports/power_beam_prt.htm
Koszty wysy�ania sond gwa�townie spadn�.

Adam Przybyla

unread,
Dec 23, 2009, 3:35:40 AM12/23/09
to
WM <ciekaw1...@gazeta.pl> wrote:
> Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> napisał(a):
>> ... A poza tym pozostanie
>> jeden kłopot - zasilanie.
>>
>
> Problem zasilania jest już prawie rozwiązany.
> Bateryjka działająca kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat:
> http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateria_jadrowa__.html
>
> Napęd windy kosmicznej też już prawie rozwiązany:
> http://www.nasa.gov/centers/dryden/status_reports/power_beam_prt.htm
> Koszty wysyłania sond gwałtownie spadną.
... jest tylko maly problem:
http://www.spacenews.com/civil/091211-russia-withholding-plutonium-needed-nasa.html
Z powazaniem
Adam Przybyla

WM

unread,
Dec 23, 2009, 4:46:34 AM12/23/09
to
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> napisaďż˝(a):

> ... jest tylko maly problem:

> www.spacenews.com/civil/091211-russia-withholding-plutonium-needed-nasa.
> html

Nie tylko pluton siďż˝ nadaje do tego celu, np tryt teďż˝:
http://homepages.cae.wisc.edu/~blanchar/res/BlanchardKorea.pdf
http://www.scribd.com/doc/8929973/Nuclear-Battery

Dotar�em do materia�u �r�d�owego, ale nie mog� doczyta� co to za izotop,
bo mi siďż˝ wiesza strona:
LIQUID-SEMICONDUCTOR-BASED MICRO POWER SOURCE
USING RADIOISOTOPE ENERGY CONVERSION
T. Wacharasindhu, J.W. Kwon, D.E. Meier, and J.D. Robertson

http://nextbigfuture.com/2009/10/liquid-nuclear-battery-that-could-have.html

Pozdrawiam WM

Sebastian Kaliszewski

unread,
Dec 23, 2009, 7:20:39 AM12/23/09
to
WM wrote:
> Waldemar Zwierzchlejski <as...@zeto.czest.pl> napisaďż˝(a):
>> ... A poza tym pozostanie
>> jeden k�opot - zasilanie.
>>
>
> Problem zasilania jest ju� prawie rozwi�zany.
> Bateryjka dzia�aj�ca kilkadziesi�t, a nawet kilkaset lat:
> http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateria_jadrowa__.html

Taka bateryjka ma znikom� moc. BTW jedyna nowo�c tu to miniaturyzacja
powi�zana z trwa�o�ci�. Generatory izotopowe to od grubych dziesi�tek
lat s� znane i u�ywane.

BTW. w Voyagerach teďż˝

> Nap�d windy kosmicznej te� ju� prawie rozwi�zany:
> http://www.nasa.gov/centers/dryden/status_reports/power_beam_prt.htm

Po pierwsze nap�d w tym wypadku jest spraw� drugorz�dn�, po drugie to to
"prawie rozwi�zanie" to jest zabawka. Dystans ok. 40000 razy mniejszy
a pr�dko�� ok 30 razy za ma�a.

> Koszty wysy�ania sond gwa�townie spadn�.

"Nie w tej pi�ciolatce".

pzdr
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
http://www.tajga.org -- (some photos from my travels)

Jarosław Lubczyński

unread,
Dec 23, 2009, 7:04:41 AM12/23/09
to
Sebastian Kaliszewski pisze:

> WM wrote:
>>
>> Problem zasilania jest ju� prawie rozwi�zany. Bateryjka dzia�aj�ca
>> kilkadziesi�t, a nawet kilkaset lat:
>> http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateria_jadrowa__.html
>
> Taka bateryjka ma znikom� moc. BTW jedyna nowo�c tu to miniaturyzacja
> powi�zana z trwa�o�ci�. Generatory izotopowe to od grubych dziesi�tek
> lat s� znane i u�ywane.
>
> BTW. w Voyagerach teďż˝

Tylko �e ten dzia�a na innej zasadzie ni� RTG bo pewno te mia�e� na
my�li ("W Voyagerach te�"). RTG zamieniaj� ciep�o na pr�d przy u�yciu
termopary, opisane pod sznurkiem wykorzystuj� elektrony pochodz�ce z
rozpadu beta (st�d zapewne nazwa bateria betawoltaiczna) do produkcji
par dziura-elektron w p�przewodniku. Kompletn� nowo�ci� dla mnie jest
"ciek�y p�przewodnik" cokolwiek by to nie mia�o znaczy�. No i na Wiki
[1] zapodaj� informacj� o bardzo ma�ej sprawno�ci i wydajno�ci takiej
bateryjki.

[1]. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bateria_j%C4%85drowa

>
>> Nap�d windy kosmicznej te� ju� prawie rozwi�zany:
>> http://www.nasa.gov/centers/dryden/status_reports/power_beam_prt.htm
>
> Po pierwsze nap�d w tym wypadku jest spraw� drugorz�dn�, po drugie to to
> "prawie rozwi�zanie" to jest zabawka. Dystans ok. 40000 razy mniejszy a
> pr�dko�� ok 30 razy za ma�a.
>
>> Koszty wysy�ania sond gwa�townie spadn�.
>
> "Nie w tej pi�ciolatce".

Nie w tej pi�dziesi�ciolatce :)))

>
> pzdr
> \SK


--
Pozdrawiam
Jarek Lubczy�ski
(eljot_007 at poczta dot pf dot pl)

There are 10 kinds of people:
Those who understand binary and those who don't

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 7:42:11 AM12/23/09
to
Newsuser Zuza (ann...@gmail.com) wrote:
> On 20 Gru, 21:56, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
>
>> O grawiplanach nie bylo? Szkoda ... :(
>
> Nie by�o!!!!!!

> A teleportacja kwantowa o wiele ciekawsza.

Ale niebezpieczna!
Czy zagwarantujesz w 100%, ze przeteleportujsz takze DUSZE wraz z cialem? :>

> Domniemywam, �e o Voyagerach wiesz wi�cej znacznie,
> ale dzi�ki i za to :)

Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
Czulem sie wtedy jakbym polecial w kosmos :)))

--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 7:43:56 AM12/23/09
to

Patrze na watek i chyba zapomniano o wspolczesnej planowo-dlugowiecznej
sondzie: New Horizon, ktora zmierza na 'flyby' do Plutona.
Ma ona takze dlugozywotny RTG na pokladzie i wpolczesna w miare elektronike.
Zobaczymy, ile wytrwa :)

--
(STS)
Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.
[A. Einstein]

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 7:45:43 AM12/23/09
to
Newsuser Michal (natural-b...@dontmailme.com) wrote:
> On Mon, 21 Dec 2009 23:22:43 +0000 (UTC)
> Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <sm...@smok.pl> wrote:
>
>> Dnia Sun, 20 Dec 2009 22:35:37 +0100, Stanislaw Sidor napisaďż˝(a):

>> /..../
>>> projekcie misji (planety ulbrzymy + Uran, gora Neptun). Mieli racje.
>>> Kluczem jednak do dlugowieczonosci sond jest sposob ich zasilania -
>>> dobry generator RTG.
> >
>> Szkoda, �e nie ma paru olbrzym�w wi�cej....A te generatory faktycznie
>> fajne. My�l�, �e nic bardziej niezawodnego ni� Voyagery nie uda si�
>> skonstruowa� i szanse na badania uk�adu s�onecznego to kopiowanie ich.

>> Jeszcze Vikingi fajne.
>
> voyagery byly konstruowane pondad 30 lat temu od tego czasu elektronika
> przeszla *ogromny* postep, wiec mysle, ze przy nastepnej takiej misji
> zostanie skonstruowana rownie niezawodna sonda z wieksza iloscia
> sprzetu badawczego.

Obecnie leci sonda New Horizon do Plutona - ma byc takze dlugowieczna.
A "wspolczesna elektronika" nie gwarantuje nic, bo oprocz "klockow" potrzeba
takze WIEDZY inzynierskiej, ktorej nie zdobywa sie na "stronkach" w Necie.

Jarosław Lubczyński

unread,
Dec 23, 2009, 8:39:02 AM12/23/09
to
Jarosław Lubczyński pisze:

> Sebastian Kaliszewski pisze:
>> WM wrote:
>>>
>>> Problem zasilania jest już prawie rozwiązany. Bateryjka działająca
>>> kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat:
>>> http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateria_jadrowa__.html
>>
>> Taka bateryjka ma znikomą moc. BTW jedyna nowośc tu to miniaturyzacja
>> powiązana z trwałością. Generatory izotopowe to od grubych dziesiątek
>> lat są znane i używane.
>>
>> BTW. w Voyagerach też
>
> Tylko że ten działa na innej zasadzie niż RTG bo pewno te miałeś na
> myśli ("W Voyagerach też"). RTG zamieniają ciepło na prąd przy użyciu
> termopary, opisane pod sznurkiem wykorzystują elektrony pochodzące z
> rozpadu beta (stąd zapewne nazwa bateria betawoltaiczna) do produkcji
> par dziura-elektron w półprzewodniku. Kompletną nowością dla mnie jest
> "ciekły półprzewodnik" cokolwiek by to nie miało znaczyć. No i na Wiki
> [1] zapodają informację o bardzo małej sprawności i wydajności takiej
> bateryjki.
>

Autouzupełnienie: informacja o małej wydajności chyba nieaktualna:

http://nextbigfuture.com/2009/10/liquid-nuclear-battery-that-could-have.html

“The radioisotope battery can provide power density that is six orders
of magnitude higher than chemical batteries.”

Gęstość mocy sześć rzędów wielkości większa niż w bakteryjkach
chemicznych? Nieźle...

Do testów użyto izotop 35S (siarka), krótkożyciowy ale wysokowydajny.

Trochę więcej nt ciekłych półprzewodników jest tu:
http://spectrum.ieee.org/energy/nuclear/cold-fission

Tam też znalazłem info, że póki co bakteryjka nie nadaje się do
praktycznego użycia z uwagi na niską sprawność (1%).

--
Pozdrawiam
Jarek Lubczyński

Zuza

unread,
Dec 23, 2009, 10:20:39 AM12/23/09
to
On 23 Gru, 13:42, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:

> Newsuser Zuza (anni...@gmail.com) wrote:
> > A teleportacja kwantowa o wiele ciekawsza.
>
> Ale niebezpieczna!
> Czy zagwarantujesz w 100%, ze przeteleportujsz takze DUSZE wraz z cialem? :>

Gwarancji takiej należałoby raczej wymagać od
A.Zeilingera lub F. De Martini. Ten ostatni bardzo,
bardzo OK! ;>
http://archiwum.wiz.pl/1998/98051200.asp

> > Domniemywam, że o Voyagerach wiesz więcej znacznie,

> > ale dzięki i za to :)


>
> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
> Czulem sie wtedy jakbym polecial w kosmos :)))

Jeśli nie fantazjujesz tzn., że intuicję dobrą mam :)

Pozdrawiam, Zuza

Nella

unread,
Dec 23, 2009, 2:00:04 PM12/23/09
to
U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w wiadomo�ci
news:hgt3b6$9v7$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)

Stanislawie, jestes naprawde az tak stary?
Zartujesz? ;P
Ja w 1978 nie umialam jeszcze pisac :) i nie mialam swiadomosci, ze moze
istniec cos tak cudownego jak astronomia...

> Czulem sie wtedy jakbym polecial w kosmos :)))

Przynajmniej doskonale pamietasz zlota ere podboju kosmosu (czyli zimna
wojne). Pewnie z zapartym tchem ogladales ladowanie Armstronga i Aldrina na
Ksiezycu? Bo byla transmisja "live" w naszej TV? Prawda?
A potem nowinki z misji Pioneer 10 i 11, i pozniej Voyagerow...
Zazdroszcze...

Pozdrawiam
Nella

Michal

unread,
Dec 23, 2009, 2:28:00 PM12/23/09
to
On Wed, 23 Dec 2009 13:45:43 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

> A "wspolczesna elektronika" nie gwarantuje nic, bo oprocz "klockow" potrzeba
> takze WIEDZY inzynierskiej, ktorej nie zdobywa sie na "stronkach" w Necie.


yyyyyy... piles cos?

Waldemar Zwierzchlejski

unread,
Dec 23, 2009, 3:32:37 PM12/23/09
to
W dniu 2009-12-23 20:00, Nella pisze:
> U�ytkownik "Stanislaw Sidor"<sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w wiadomo�ci

> news:hgt3b6$9v7$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>
>> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
>> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
>
> Stanislawie, jestes naprawde az tak stary?
>

Wrrr... co w takim razie ja mam powiedzieďż˝... :)

Ale, �eby nie by�o, przepraszam za wyra�enie, offtopicznie,
to poni�szy link pokazuje, do czego s�u�� obecnie Voyagery:

http://science.nasa.gov/headlines/y2009/23dec_voyager.htm?list74236

A przesy�k� z NASA z broszurkami o Voyagerach i innych planowanych
w�wczas cudach techniki te� dosta�em gdzie� tak w 1976...

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 4:15:35 PM12/23/09
to
Newsuser "Nella" <mail...@qq.pl> wrote ...

> U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w
> wiadomo�ci news:hgt3b6$9v7$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>
>> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
>> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
>
> Stanislawie, jestes naprawde az tak stary?

Oczywiscie - jak wampir :P

> Zartujesz? ;P
> Ja w 1978 nie umialam jeszcze pisac :) i nie mialam swiadomosci, ze moze
> istniec cos tak cudownego jak astronomia...

No, ja juz potrafilem pisac i czytac i robic dobre zdjecia, choc do
rozwiazywania rownan rozniczkowych jeszcze mi duzo brakowalo :)
W tym to czasie przeczytalem po raz pierwszy "Dalekie Szlaki" Sniegowa i
Niezwyciezonego oraz Solaris Lema.

>
>> Czulem sie wtedy jakbym polecial w kosmos :)))
>
> Przynajmniej doskonale pamietasz zlota ere podboju kosmosu (czyli zimna
> wojne). Pewnie z zapartym tchem ogladales ladowanie Armstronga i Aldrina
> na Ksiezycu?

E, z ladowaniem to bylo troche za wczesnie, aby wlasciwie sie do tego
odniesc, ale ogladalem :) i mialem swiadomosc, ze to cos wielkiego ...
chocby z powodu ilosci dymu papierosowego, jaki unosil sie w pokoju i
czuwaniu non-stop ;)

> Bo byla transmisja "live" w naszej TV? Prawda?

Oczywiscie, ze byla. Istniala juz wowczas "Interwizja".
W ZSRR zas transmisji nie bylo. Chyba tylko Polska transmitowala z krajow
tzw. "socjalistycznych", ale glowy nie dam, czy mam racje.

> A potem nowinki z misji Pioneer 10 i 11, i pozniej Voyagerow...
> Zazdroszcze...

Po drodze jeszcze wiele pieknych wypraw Apollo doskonale (jak na owe czasy)
opisywanych na lamach periodykow pop-sci takich jak "Mlody Technik",
"Skrzydlata Polska" ...

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 4:16:23 PM12/23/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...

Nie. Wiem, czym rozni sie "elektronika" od gotowego urzadzenia.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 4:24:32 PM12/23/09
to
Newsuser "Waldemar Zwierzchlejski" <as...@zeto.czest.pl> wrote ...
> W dniu 2009-12-23 20:00, Nella pisze:
>> U�ytkownik "Stanislaw Sidor"<sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w
>> wiadomo�ci news:hgt3b6$9v7$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> >
>>> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
>>> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
> >
>> Stanislawie, jestes naprawde az tak stary?
> >
>
> Wrrr... co w takim razie ja mam powiedzieďż˝... :)

Nic nie mow, tylko golnij se ;)

>
> Ale, �eby nie by�o, przepraszam za wyra�enie, offtopicznie,
> to poni�szy link pokazuje, do czego s�u�� obecnie Voyagery:
>
> http://science.nasa.gov/headlines/y2009/23dec_voyager.htm?list74236
>
> A przesy�k� z NASA z broszurkami o Voyagerach i innych planowanych
> w�wczas cudach techniki te� dosta�em gdzie� tak w 1976...

Ja dostalem ewidentnie po starcie ... czyli po wrzesniu 1977.
"Tekst" napisala mi starsza kolezanka z sasiedztwa i co w nim nabajerowala,
to nie wiem, bo mi zaginal przed czasem, po ktorym kumalem samodzielnie ten
jezyk - ale przesylka byla wypasiona!

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 4:46:00 PM12/23/09
to
Newsuser "Zuza" <ann...@gmail.com> wrote ...
> On 23 Gru, 13:42, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
>> Newsuser Zuza (anni...@gmail.com) wrote:
>>> A teleportacja kwantowa o wiele ciekawsza.
> >
>> Ale niebezpieczna!
>> Czy zagwarantujesz w 100%, ze przeteleportujsz takze DUSZE wraz z
>> cialem? :>
>
> Gwarancji takiej nale�a�oby raczej wymaga� od

> A.Zeilingera lub F. De Martini. Ten ostatni bardzo,
> bardzo OK! ;>
> http://archiwum.wiz.pl/1998/98051200.asp

Oni nie gwarantuja :)

>
>>> Domniemywam, �e o Voyagerach wiesz wi�cej znacznie,

>>> ale dzi�ki i za to :)


> >
>> Kiedys wyslalem do NASA list (w latach 70 XX wieku, moze w 1978?) i
>> przyslali mi materialy prasowe o misji Voyager :)
>> Czulem sie wtedy jakbym polecial w kosmos :)))
>

> Je�li nie fantazjujesz tzn., �e intuicj� dobr� mam :)

A co mam fantazjowac? Owszem - czulem sie jak bym trafil w kosmos!
Wiesz, co to wtedy znaczylo miec oficjalne NASAnskie papiery! :)

Adam Przybyla

unread,
Dec 23, 2009, 4:59:53 PM12/23/09
to
... pewnie jak zobaczyl zeskanowane przez google te miliony ksiazek,
miliony ktore w koncu mozna zindeksowac i przez to lepiej uzywac i wynajdowac
informacje i w wszystko w formie ... tfu tfu .. stronek ...
przeciez przy takim naarzedziu to byle idiota moze cos ciekawego
i nowatorskiego znalezc i ten pwszechny dostep do wiedzy ... a feee,
wiedze nalezy ograniczyc, zakazac popularyzatorstwa, bo plebs pytania
moze zadawac ... ;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 5:02:32 PM12/23/09
to
Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...

Choc by bylo milion stronek zeskanowanych w Necie, to "plebs" nie zbuduje
Voyagera.

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 23, 2009, 5:15:56 PM12/23/09
to
Dnia Tue, 22 Dec 2009 21:20:18 +0000, Adam Przybyla napisał(a):
/..../

> ... spokojnie jeslsi sie nie myle, to jedna misja juz w tamta
strone
> leci;-)
> Jak dotrze, to nastepna sonda w tamte strony juz sie pewnie na jakis
> szybszy naped zalapie;-) Z powazaniem

Leci leci ale czy doleci? Raczej się sypnie po drodze...

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 23, 2009, 5:18:09 PM12/23/09
to
Dnia Wed, 23 Dec 2009 13:43:56 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
/..../
> Patrze na watek i chyba zapomniano o wspolczesnej planowo-dlugowiecznej
> sondzie: New Horizon, ktora zmierza na 'flyby' do Plutona. Ma ona takze
> dlugozywotny RTG na pokladzie i wpolczesna w miare elektronike.
> Zobaczymy, ile wytrwa :)

Taa pewnie Windows ma. Zobaczymy czy wytrzyma.

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 23, 2009, 5:20:49 PM12/23/09
to
Dnia Wed, 23 Dec 2009 23:02:32 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
/..../
> Choc by bylo milion stronek zeskanowanych w Necie, to "plebs" nie
> zbuduje Voyagera.
Zbudować to by może i zbudował ale problem za co go wystrzelić.....

Michal

unread,
Dec 23, 2009, 8:02:10 PM12/23/09
to
On Wed, 23 Dec 2009 21:59:53 +0000 (UTC)
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:


> ... pewnie jak zobaczyl zeskanowane przez google te miliony ksiazek,
> miliony ktore w koncu mozna zindeksowac i przez to lepiej uzywac i wynajdowac
> informacje i w wszystko w formie ... tfu tfu .. stronek ...
> przeciez przy takim naarzedziu to byle idiota moze cos ciekawego
> i nowatorskiego znalezc i ten pwszechny dostep do wiedzy ... a feee,
> wiedze nalezy ograniczyc, zakazac popularyzatorstwa, bo plebs pytania
> moze zadawac ... ;-) Z powazaniem

a no tak jeszcze jak dolozyc do tego posty grupowicza A.L.(naszcescie
nie z tej grupy), ktory twierdzi, ze mature powinno zdawac 15% procent
Polakow to mozna naprawde odniesc wrazenie, ze gebbels mial racie
polaccy musza umiec jedynie sie podpisac i liczyc do pińciuset.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 8:06:43 PM12/23/09
to
Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...

Raczej VxWorks ... niczego sobie, ale nie OS tylko stanowi o niezawodnosci.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 8:07:23 PM12/23/09
to
Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...

A za co zbudowac?
Wez i kup na gieldzie generator RTG :)))

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 23, 2009, 8:08:39 PM12/23/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...
> polaccy musza umiec jedynie sie podpisac i liczyc do pi�ciuset.

Mniej-wiecej tyle tylko potrafia wspolczesni absolwenci szkol klasy "Wyszsza
Szkola Tego i Owego i Informatyki".

Zuza

unread,
Dec 24, 2009, 1:15:45 AM12/24/09
to
On 23 Gru, 22:46, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:

> >> Czy zagwarantujesz w 100%, ze przeteleportujsz takze DUSZE wraz z
> >> cialem? :>
>

> > Gwarancji takiej należałoby raczej wymagać od


> > A.Zeilingera lub F. De Martini. Ten ostatni bardzo,
> > bardzo OK!  ;>
> >http://archiwum.wiz.pl/1998/98051200.asp
>
> Oni nie gwarantuja :)

Nasze pra^17 wnuki może jednak się teleportują
kwantowo... z duszą na ramieniu. Oby tylko ramię
z cegiełką jedną wraz na Ziemi nie pozostało ;)

> A co mam fantazjowac? Owszem - czulem sie jak bym trafil w kosmos!
> Wiesz, co to wtedy znaczylo miec oficjalne NASAnskie papiery! :)

Owszem! Mogłeś zostać posądzony o kontakt ze zgniłym
Zachodem i trafić za kraty jako spiskowiec lub szpieg...
To były niebezpieczne czasy nie tylko dla ludzi wykształconych.
A Ty się ucieszyłeś. I rozumiem :)

Pozdrawiam, Zuza

Adam Przybyla

unread,
Dec 24, 2009, 7:02:59 AM12/24/09
to
... misja new horizons leci zgodnie z planem, nic nie slychac o zadnej
awarii. Wiekszosc awarii powaznych pojawia sie w drodze na orbite, pozniej jest juz
spokojnie. Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 24, 2009, 7:04:09 AM12/24/09
to
... hihi, jestes pewien? Komputer apollo juz krazy po necie
i kopie chyba powstaja;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 24, 2009, 7:05:56 AM12/24/09
to
... poszukaj pod haslem "sarkazm" i "czytanie ze zrozumieniem";-)
Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 24, 2009, 7:07:40 AM12/24/09
to
Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <sm...@smok.pl> wrote:
... to raczej jedne z ostatnich sond z VxWorks;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 24, 2009, 7:08:35 AM12/24/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...
>> Dnia Wed, 23 Dec 2009 13:43:56 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
>> /..../
>>> Patrze na watek i chyba zapomniano o wspolczesnej planowo-dlugowiecznej
>>> sondzie: New Horizon, ktora zmierza na 'flyby' do Plutona. Ma ona takze
>>> dlugozywotny RTG na pokladzie i wpolczesna w miare elektronike.
>>> Zobaczymy, ile wytrwa :)
>>
>> Taa pewnie Windows ma. Zobaczymy czy wytrzyma.
>
> Raczej VxWorks ... niczego sobie, ale nie OS tylko stanowi o niezawodnosci.
... sprawdzil sie ale juz na wymarciu;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Michal

unread,
Dec 24, 2009, 7:23:24 AM12/24/09
to
On Thu, 24 Dec 2009 12:07:40 +0000 (UTC)
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:


> > Taa pewnie Windows ma. Zobaczymy czy wytrzyma.
> ... to raczej jedne z ostatnich sond z VxWorks;-) Z powazaniem
> Adam Przybyla

Maja zamiar czyms zastapic VxWorks? Czy zle odczytalem jakas aluzje?

--

Michal

unread,
Dec 24, 2009, 7:24:53 AM12/24/09
to
On Thu, 24 Dec 2009 12:05:56 +0000 (UTC)
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:

> ... poszukaj pod haslem "sarkazm" i "czytanie ze zrozumieniem";-)

a moze sam najpierw poszukasz? ;-)


--

Michal

unread,
Dec 24, 2009, 7:25:55 AM12/24/09
to
On Thu, 24 Dec 2009 02:07:23 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:


> A za co zbudowac?
> Wez i kup na gieldzie generator RTG :)))

No tak, Ruscy na rynku to dzisiaj juz nie to samo ;-)
--

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 24, 2009, 6:57:23 PM12/24/09
to
Dnia Thu, 24 Dec 2009 02:07:23 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
/.../

> A za co zbudowac?
> Wez i kup na gieldzie generator RTG :)))

W swoim czasie luzem można sporo plutonu było kupić

nynek

unread,
Dec 24, 2009, 10:40:42 PM12/24/09
to
"Zuza" <ann...@gmail.com> wrote in message news:16e77bce-3f42-4167...@n35g2000yqm.googlegroups.com...

On 23 Gru, 22:46, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:

> >> Czy zagwarantujesz w 100%, ze przeteleportujsz takze DUSZE wraz z
> >> cialem? :>
>

> > Gwarancji takiej nale�a�oby raczej wymaga� od


> > A.Zeilingera lub F. De Martini. Ten ostatni bardzo,
> > bardzo OK! ;>
> >http://archiwum.wiz.pl/1998/98051200.asp
>
> Oni nie gwarantuja :)

Nasze pra^17 wnuki mo�e jednak si� teleportuj�
kwantowo... z duszďż˝ na ramieniu. Oby tylko ramiďż˝
z cegie�k� jedn� wraz na Ziemi nie pozosta�o ;)

> A co mam fantazjowac? Owszem - czulem sie jak bym trafil w kosmos!
> Wiesz, co to wtedy znaczylo miec oficjalne NASAnskie papiery! :)

Owszem! Mog�e� zosta� pos�dzony o kontakt ze zgni�ym
Zachodem i trafiďż˝ za kraty jako spiskowiec lub szpieg...
To by�y niebezpieczne czasy nie tylko dla ludzi wykszta�conych.
A Ty si� ucieszy�e�. I rozumiem :)

Pozdrawiam, Zuza


----------------------------
droga Zuzo

Nazwa wlasna pt. PROSPECT nic Ci nie powi ; e ominiete

Google ostana sie oglupiale i jedyna szansa w poskromieniu
NIEwiedzy bedziemy MY.
My ktorzy wysylalismy prosby o prospekty za srodkowego Gierka.
Osobiscie cholubie pamiec jak dostalem gruba koperte z Brazyli
z fabryki pomp.
Byl to kredowy papier i kolorowo bylo na macie na scianie obok Camelow.

Niebezpiecznych czasow dla wyksztalconych to nigdy nie bylo
w naszym baraku...

A tak wogole Zuza tak za bardzo to sie nie przejmuj tym co w/g Ciebie BYLO.

P.S.

Ponawiam swoje pytanie sprzed paru lat.
CO zostalo zrobione w celu przystosowania ludzkiego organizmu do wiekszych
przyspieszen - czytaj dalszych odleglosci , krotszego czasu ,mniejszej ekspozycji
na te panie niewidzalne rzeczy.

P.S.01
Ludzkie wejscie w kosmos RULEZ

Swiatecznie....................
nynek

"Paweł Kasztelan."

unread,
Dec 25, 2009, 1:50:56 AM12/25/09
to
nynek pisze:

>
> Ponawiam swoje pytanie sprzed paru lat.
> CO zostalo zrobione w celu przystosowania ludzkiego organizmu do wiekszych
> przyspieszen - czytaj dalszych odleglosci , krotszego czasu ,mniejszej
> ekspozycji

A po co przystosowywać organizm ludzki do znoszenia większych
przyśpieszeń ?
Przecież my nie mamy nawet statków podróżujących z włączonym przez
cały czas lotu silnikiem (przyśpieszenie/opóźnienie).
A już nawet 0.2 g przez cały czas lotu poprawiło by znacznie zdrowie i
samopoczucie lecących np. na Marsa.
A mieć tak 1g przez cały czas lotu - to wspaniały sen i niestety
mrzonka.

Pozdrawiam. Paweł Kasztelan.

Zuza

unread,
Dec 25, 2009, 2:08:42 AM12/25/09
to
On 25 Gru, 04:40, "nynek" <ny...@telus.net> wrote:
> "Zuza" <anni...@gmail.com> wrote in messagenews:16e77bce-3f42-4167...@n35g2000yqm.googlegroups.com...

> Niebezpiecznych czasow dla wyksztalconych to nigdy nie bylo
> w naszym baraku...

Nie było? Mam przeciwne odczucia. Dowód?
Katyń choćby.
Proletariat w swej ignorancji zdawał sobie jednak
sprawę z tego, że ludźmi wykształconymi trudno
bardzo manipulować.

> Ponawiam swoje pytanie sprzed paru lat.
> CO zostalo zrobione w celu przystosowania ludzkiego organizmu do wiekszych
> przyspieszen - czytaj dalszych odleglosci , krotszego czasu ,mniejszej ekspozycji
> na te panie niewidzalne rzeczy.

Podpisuję się pod tym, co Paweł Kasztelan napisał.

> Ludzkie wejscie w kosmos RULEZ

Marzyciel!! :)))

Pozdrawiam, Zuza

Adam Przybyla

unread,
Dec 25, 2009, 5:01:25 AM12/25/09
to
... tak. Firma aktualnei jest jednym z flagowych wdrozeniowcow
linuksa w systemach RT, btw dlatego kupil ich intel. Z powazaniem
Adam Przybyla

Alef Zero

unread,
Dec 25, 2009, 7:15:49 AM12/25/09
to
Paweďż˝ Kasztelan. pisze:
> A mie� tak 1g przez ca�y czas lotu - to wspania�y sen i niestety mrzonka.
>

Silnikowo - tak, ale u�ywaj�c wir�wk�, centryfug�, to ju� jest znane od
zarania astronautyki.

--
A()

Michal

unread,
Dec 25, 2009, 7:33:13 AM12/25/09
to
On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:

> Paweł Kasztelan. pisze:
> > A mieć tak 1g przez cały czas lotu - to wspaniały sen i niestety mrzonka.
> >
>
> Silnikowo - tak, ale używając wirówkę, centryfugę, to już jest znane od
> zarania astronautyki.

Znane ale tylko na papierze.
--

Michal

unread,
Dec 25, 2009, 7:36:32 AM12/25/09
to
On Fri, 25 Dec 2009 10:01:25 +0000 (UTC)
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:


> ... tak. Firma aktualnei jest jednym z flagowych wdrozeniowcow
> linuksa w systemach RT

Mialem taka cicha nadzieje :)))))
Napisz prosze cos wiecej jesli wiesz bo narazie
Linuks nie jest systemem real time i standardowo nigdy nie bedzie bo
nie ma takich potrzeb. Co prawda jest jakas galaz r.t. ale na razie w
powijakach. Czy wiesz moze cos wiecej o tym jak maja zamiar uzyskac
r.t. na linuksie? Wykorzystaja ta galaz? Zrobia jakies wlasne r.t.? Czy
moze skorzystaja z standardowego jadra z jakims planista, ktory
zapewniac bedzie male opoznienia i bedzie to takie pseudo r.t.?

Alef Zero

unread,
Dec 25, 2009, 7:38:31 AM12/25/09
to
Michal pisze:

> On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
>
>> Paweďż˝ Kasztelan. pisze:
>>> A mie� tak 1g przez ca�y czas lotu - to wspania�y sen i niestety mrzonka.
>>>
>> Silnikowo - tak, ale u�ywaj�c wir�wk�, centryfug�, to ju� jest znane od
>> zarania astronautyki.
>
> Znane ale tylko na papierze.

Bardziej realny to papier ni� ci�gle dzia�aj�cy silnik, kt�ry daje 1g.

--
A()

Alef Zero

unread,
Dec 25, 2009, 7:46:58 AM12/25/09
to
nynek pisze:

> Ponawiam swoje pytanie sprzed paru lat.
> CO zostalo zrobione w celu przystosowania ludzkiego organizmu do wiekszych
> przyspieszen - czytaj dalszych odleglosci , krotszego czasu ,mniejszej
> ekspozycji
> na te panie niewidzalne rzeczy.

Nic nie zosta�o zrobione, bo miejsce ludzi jest na Ziemi a nie w kosmosie.
W kosmos taniej i bezpieczniej lata� automatami oraz ewentualnie mo�na
my�le� o teleportacji.

--
A()

Michal

unread,
Dec 25, 2009, 12:26:06 PM12/25/09
to
On Fri, 25 Dec 2009 13:38:31 +0100
Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:

> Michal pisze:
> > On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
> > Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
> >

> >> Paweł Kasztelan. pisze:
> >>> A mieć tak 1g przez cały czas lotu - to wspaniały sen i niestety mrzonka.
> >>>

> >> Silnikowo - tak, ale używając wirówkę, centryfugę, to już jest znane od

> >> zarania astronautyki.
> >
> > Znane ale tylko na papierze.
>

> Bardziej realny to papier niż ciągle działający silnik, który daje 1g.

Papier przyjmie wszystko, łacznie z grawiplanami i innymi takimi.

--

Alef Zero

unread,
Dec 25, 2009, 1:03:57 PM12/25/09
to
Michal pisze:
> On Fri, 25 Dec 2009 13:38:31 +0100
> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
>
>> Michal pisze:
>>> On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
>>> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
>>>
>>>> Paweďż˝ Kasztelan. pisze:
>>>>> A mie� tak 1g przez ca�y czas lotu - to wspania�y sen i niestety mrzonka.
>>>>>
>>>> Silnikowo - tak, ale u�ywaj�c wir�wk�, centryfug�, to ju� jest znane od
>>>> zarania astronautyki.
>>> Znane ale tylko na papierze.
>> Bardziej realny to papier ni� ci�gle dzia�aj�cy silnik, kt�ry daje 1g.
>
> Papier przyjmie wszystko, �acznie z grawiplanami i innymi takimi.
>

O jaki� grawiplanach napisa�em?
Za to przeczyta�em niedawno "Czas Marsa" Zubrina. Czy uwa�asz, �e
opisany tam spos�b uzyskania sztucznego ci��enia jest papierowym science
fiction?

--
A()

Adam Przybyla

unread,
Dec 25, 2009, 4:13:21 PM12/25/09
to
... jezu to nie ta grupa, jest kilkanasie crozwiazan RT
opartych o linuksa, chocby nasz rodzimy dgt sprzedaje i robi o to oparte
zabwaki;-) Ale jak checsz poszukaj cos na temat firmy montavista
sprzedawali np. modemy adsl z linuxem na patchach RT (mam jedna sztuke),
a ip pewnie troche innych rozwiazan by sie znalazlo. Rzeczony
wind river oglosil niedawno szumnie przejscie na linuksa, i podejrzewam,
ze nowe zabawki pewnie juz robai w oparciu o to. Znany wszystkim redhat
tez wypuscil ostatnio specjalna dystrybucje RT, nie wiem nie ogladalem.
Ale zrodla sa pewnie dostepne. Aha, euroepjscki lazik tez ma duze szanse
na to ze bedzie dzialal pod linuksem ale z troche innymi latami RT niz
wynieione poprzednio. To chyba tylko trzeba zyc w polsce aby nie wiedziec
co sie dzieje na swiecie w dziedzie open source i rt:))) Narazie normalna
galaz nadaje sie do systemow soft-RT bez odwolywania sie do niektorych urzadzen,
(nnp dyskow) a wszystskei firmy maja wlasne zestawy lat i wlasne galezie.
Gadalem zreszta o tym w instytucie cieplownictwa w warszawie, jak ktos ruszyl
tylek i przylazl, to mogl posluchac wykladu;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Butek

unread,
Dec 25, 2009, 7:23:47 PM12/25/09
to
W dniu 09-12-24 13:04, Adam Przybyla pisze:

> ... hihi, jestes pewien? Komputer apollo juz krazy po necie
> i kopie chyba powstaja;-) Z powazaniem
> Adam Przybyla

AGC to mozna zasymulowac na dowolnym pececie uzywajac ulamka mocy tegoz,
zajmujac ulamek powierzchni oryginalu, o konsumpcji amperow nie
wspominajac :) Te wszystkie "kopie" na zylionie TTL'ow to czyste hobby.
Zaryzykowalbym twierdzenie, ze na porzadnym kalkulatorze programowalnym
tez by sie dalo zasymulowac :P

Pozdrawiam swiątecznie,
--
butek
Safety note: Don't put all your enriched uranium hexafluoride in one
bucket. Use at least two or three buckets and keep them in separate
corners of the room. This will prevent the premature build-up of a
critical mass.

Adam Przybyla

unread,
Dec 26, 2009, 4:35:33 AM12/26/09
to
Butek <email....@is.invalid> wrote:
> W dniu 09-12-24 13:04, Adam Przybyla pisze:
>> ... hihi, jestes pewien? Komputer apollo juz krazy po necie
>> i kopie chyba powstaja;-) Z powazaniem
>> Adam Przybyla
>
> AGC to mozna zasymulowac na dowolnym pececie uzywajac ulamka mocy tegoz,
> zajmujac ulamek powierzchni oryginalu, o konsumpcji amperow nie
> wspominajac :) Te wszystkie "kopie" na zylionie TTL'ow to czyste hobby.
> Zaryzykowalbym twierdzenie, ze na porzadnym kalkulatorze programowalnym
> tez by sie dalo zasymulowac :P
... tak, masz racje, nikt nie zrobi dokladnej kopii sle sama
idee potrafia juz skopiowac i wykorzystac przy uzyciu nowych rozwiazan/czesci.
Z powazaniem
Adam Przybyla

Michal

unread,
Dec 26, 2009, 3:46:50 PM12/26/09
to
On Fri, 25 Dec 2009 19:03:57 +0100
Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:

> Michal pisze:
> > On Fri, 25 Dec 2009 13:38:31 +0100
> > Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
> >
> >> Michal pisze:
> >>> On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
> >>> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
> >>>

> >>>> Paweł Kasztelan. pisze:
> >>>>> A mieć tak 1g przez cały czas lotu - to wspaniały sen i niestety mrzonka.
> >>>>>

> >>>> Silnikowo - tak, ale używając wirówkę, centryfugę, to już jest znane od

> >>>> zarania astronautyki.
> >>> Znane ale tylko na papierze.

> >> Bardziej realny to papier niż ciągle działający silnik, który daje 1g.
> >
> > Papier przyjmie wszystko, łacznie z grawiplanami i innymi takimi.
> >
>
> O jakiś grawiplanach napisałem?
> Za to przeczytałem niedawno "Czas Marsa" Zubrina. Czy uważasz, że
> opisany tam sposób uzyskania sztucznego ciążenia jest papierowym science
> fiction?

uwazam, ze jest urzadzenie sa na razie tylko w teorii. Od teorii do
praktyki jeszcze droga daleka.
--

Adam Przybyla

unread,
Dec 27, 2009, 3:46:09 AM12/27/09
to
... corilis moze tu splatac niezbyt milego psikusa, zwlaszcza
w odniesieniu do dosc niejednorodnych cial jakimi beda umieszczenie
w takim pojezdzie ludzie;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 5:28:26 AM12/27/09
to
to jeszcze zapytam, wiesz moze czemu takie duze zainteresowanie linuxem
powstalo? Czemu pozucaja rowniez VxWorks na rzecz linuksa. Jak
patrzylem to Vx jest uzywany do bardzo powaznych zastosowan no i jest
bardzo dobrze przetestowany(chociaz prawie rozwalil pathfindera).

--

Alef Zero

unread,
Dec 27, 2009, 5:49:52 AM12/27/09
to
Michal pisze:
Kiedy "prawie rozwalil pathfindera" i co miał do tego VxWorks?

--
A()

Alef Zero

unread,
Dec 27, 2009, 5:52:08 AM12/27/09
to
Adam Przybyla pisze:

Możesz precyzyjnie napisać, jak siła Coriolisa może namieszać w
odniesieniu do ludzi? Nie za bardzo wiem, o co chodzi.

--
A()

Adam Przybyla

unread,
Dec 27, 2009, 6:12:46 AM12/27/09
to
... generalnie jest to nowy standard, moze zamiast nazwy posix 2009
zalapal sie na cos ladniejszego no i dostal maskotke/logo. O zaletach Open SOurce
moglbym opowiadac dlugo, ale to nie ta grupa;-) Najwzniejsze synergia wsrod dostawcow i uzytkownikow,
niezaleznosc od dostawcy szybkosc rozwoju itp. wszystkie zalety tak zwanej wikinomii.
Mam nagrane moje wyklady w kilku miejscach musze je tylko obrobic.
Polecam tez ksiazke "Wikinomia", bardzo wiele tlumaczy. Nie skupiajmy sie zreszta
tylko na jednym systemie, dosc popularny jest tez system RTEMS, europejski
EADS go np. czesto stosuje. System RT na GPL. Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 27, 2009, 6:15:29 AM12/27/09
to
... zeby bylo ciekawie, na stronach microsoftu mozna znalezc
doklacnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w VxWorks.
Z powazaniem
Adam Przybyla

Adam Przybyla

unread,
Dec 27, 2009, 7:32:14 AM12/27/09
to
... gdybam, to moze byc dziesiatki innych powodow, ale zwracam uwage,
ze nie jest to naturalne aby tak asila pojawiala sie i dzialala w rozny
sposob na wnetrznosci czlowieka, moze to nie miec znaczenia a moze jednak.
Ktos tam chcial krecic myszami w kosmosie, mysle, ze bez tego sie nie obejdzie
aby wyjasnic przynajmniej czesciow wszystkie mechanizmy jakie tam sie pojawiaja;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 9:05:40 AM12/27/09
to
On Sun, 27 Dec 2009 12:32:14 +0000 (UTC)
Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:

> > Możesz precyzyjnie napisać, jak siła Coriolisa może namieszać w
> > odniesieniu do ludzi? Nie za bardzo wiem, o co chodzi.
> ... gdybam, to moze byc dziesiatki innych powodow, ale zwracam uwage,
> ze nie jest to naturalne aby tak asila pojawiala sie i dzialala w rozny
> sposob na wnetrznosci czlowieka, moze to nie miec znaczenia a moze jednak.
> Ktos tam chcial krecic myszami w kosmosie, mysle, ze bez tego sie nie obejdzie
> aby wyjasnic przynajmniej czesciow wszystkie mechanizmy jakie tam sie pojawiaja;-)
> Z powazaniem


w jednym zdaniu: zlozonosc przyrody jest wieksza niz mozliwosci
pojmowania czlowkieka i bardziej skomplikowane urzadzenia sie zawsze
testuje.

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 9:07:56 AM12/27/09
to

w skrocie chodzilo o inwersje priorytetow gleboko zaszyta w bebechach
VxWorks.

Adam Przybyla

unread,
Dec 27, 2009, 9:14:08 AM12/27/09
to
... zwlaszcza, jak ma przewozic "wklad miesny";-) A wszelkie ruchy moga
powodowac dosc duze stresy np. na uklad krwionosny nie wystepujace w normalnych warunkach.
Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 3:45:48 PM12/27/09
to
Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...

Na dowolnej liscie develeoperskiej dowolnego linuksa mozna znalezc
"dokladnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w Linuksie".
Ale co z tego?


--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 3:47:32 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...

> On Sun, 27 Dec 2009 11:15:29 +0000 (UTC)
> Adam Przybyla <ad...@rybnik.pl> wrote:
>
>> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
>>> Michal pisze:
>>>> to jeszcze zapytam, wiesz moze czemu takie duze zainteresowanie linuxem
>>>> powstalo? Czemu pozucaja rowniez VxWorks na rzecz linuksa. Jak
>>>> patrzylem to Vx jest uzywany do bardzo powaznych zastosowan no i jest
>>>> bardzo dobrze przetestowany(chociaz prawie rozwalil pathfindera).
> > >>
>>> Kiedy "prawie rozwalil pathfindera" i co miaďż˝ do tego VxWorks?

>> ... zeby bylo ciekawie, na stronach microsoftu mozna znalezc
>> doklacnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w VxWorks.
>> Z powazaniem
>
> w skrocie chodzilo o inwersje priorytetow gleboko zaszyta w bebechach
> VxWorks.

Tez jestem ciekaw, przyjakiej okazji mieli rozwalic Pathfindera.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 3:48:36 PM12/27/09
to
Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...

Czy wy wiecie, co to jest sila Coriolisa? Obawiam sie, ze nie i stat takie
glupoty sie pojawiaja :(

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 3:54:50 PM12/27/09
to
Newsuser "Alef Zero" <nospa...@zero.org> wrote ...

Stawiam 100:1, ze obaj Michal i Adam nie przemysleli tego, co napisali, albo
maja blade pojecie o tym, czym sila Coriolisa jest.

Zas w czym problem moze byc ... ano w tym, ze dla zbyt malego promienia
obrotu, odczuwalnie rozna bedzie sila ciazenia (przyspieszenie) przy stopach
i przy glowie. Robiono wiele takich doswiadczen w wirowkach na Ziemi i
wyniki nie sa jednoznaczne ... bo chodzi o DLUGOTRWALY wplyw, a
doswiadczenia dlugotrwalego jeszcze nie wykonano.
Jesli je wykonaja, pojawia sie wnioski, przy jakim promieniu obrotu
negatywne zjawiska nie pojawiaja sie i mozna np. zafundowac sobie taka
centryfuge dla polrocznego lotu na Marsa.

Alef chyba cos skrobnal o Zubinie ... tak, w takim przypadku to kwestia
TYLKO dlugosci liny.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 3:55:28 PM12/27/09
to
Newsuser "Alef Zero" <nospa...@zero.org> wrote ...

Urban legends.
Tak samo mozna by napisac, ze prawie nie rozwalili robocikow MER.

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 4:19:27 PM12/27/09
to
On Sun, 27 Dec 2009 21:54:50 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

>
> Stawiam 100:1, ze obaj Michal i Adam nie przemysleli tego, co napisali, albo
> maja blade pojecie o tym, czym sila Coriolisa jest.

Stawiam 100:1, ze zupelnie nie masz pojecia o pracy inzyniera i dla
tego nie bardzo zrozumiales co napisalismy.

Podpowiem ci, ze nawet tak przyziemne rzeczy jak samochody przechodza
dlugotrwale testy, nie mowiac o wplywie roznych warunkow na cialo
czlowieka.


--

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 4:29:29 PM12/27/09
to
On Sun, 27 Dec 2009 21:45:48 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:


> Na dowolnej liscie develeoperskiej dowolnego linuksa mozna znalezc
> "dokladnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w Linuksie".
> Ale co z tego?

Czy udalo ci sie w zyciu stworczyc cos co wymagalo umiejetnosci
technicznych przekraczajacych te potrzebne do skrecenia szafki?

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 4:30:33 PM12/27/09
to
On Sun, 27 Dec 2009 21:47:32 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

> Tez jestem ciekaw, przyjakiej okazji mieli rozwalic Pathfindera.

http://research.microsoft.com/en-us/um/people/mbj/Mars_Pathfinder/Authoritative_Account.html

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 4:36:40 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...
> On Sun, 27 Dec 2009 21:54:50 +0100
> "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> >
>> Stawiam 100:1, ze obaj Michal i Adam nie przemysleli tego, co
>> napisali, albo maja blade pojecie o tym, czym sila Coriolisa jest.
>
> Stawiam 100:1, ze zupelnie nie masz pojecia o pracy inzyniera i dla
> tego nie bardzo zrozumiales co napisalismy.

Napisaliscie glupoty, nie rozumiejac, co to jest "sila Coriolisa" w tym
konkretnym przypadku - przypomne wytwarzanie sztuczniego "ciazenia" poprzez
rotacje.
Nie wykpisz sie napadaniem na mnie. Wystarczy tylko przeczytac, co to jest
ta sila i nie pisac bez zrozumienia o katastroficznych jej skutkach na
tkanki organizmu czlowieka.

>
> Podpowiem ci, ze nawet tak przyziemne rzeczy jak samochody przechodza
> dlugotrwale testy, nie mowiac o wplywie roznych warunkow na cialo
> czlowieka.

Przechodza testy na ziemska sile Coriolisa? Jesli tak, to chetnie o tym
poczytam u zrodla.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 4:42:49 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...

Mozesz pisac merytorycznie?
Czy napisalem cos niezgodniego z faktami?

Przeslanie zas jest takie (czego nie dostrzegasz), ze nie istnieje idealny i
bezbledny system informatyczny klasy OS. Kazdy dotad stworzony ma swoje
bledy (usuwalne lub wrodzone), dysfunkcje czy niedogodnosci.
Dla rozwiazan kosmicznych nie ma tez znaczenia czy kosztuje licencja zero
dolcow czy dolcow tysiac - ma generalne zas znaczenie, czy jest dobrze
przetestowany oraz czy ma dobry i stabilny (dlugookresowy) support (bez
wzgledu na to czy sa dostepne zrodla czy nie, bo gdy sa dostepne, to
programisci misji nie beda przekopywac sie przez miliony linii kodu, aby cos
tam znalezc - chca aby ktos rozwiazal problem i juz).

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 4:57:00 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...

Czy Ty wiesz, co znaczy "rozwalic"? Jak mozna rozwalic Pathfindera, ktory
byl statyczna sonda i juz wyladowal?
Ponadto:
"The failure was identified by the spacecraft as a failure of the bc_dist
task to complete its execution before the bc_sched task started. The
reaction to this by the spacecraft was to reset the computer. This reset
reinitializes all of the hardware and software. It also terminates the
execution of the current ground commanded activities. No science or
engineering data is lost that has already been collected (the data in RAM is
recovered so long as power is not lost). However, the remainder of the
activities for that day were not accomplished until the next day."

Czy wiesz, w ilu innych misjach wykrywa sie po latach dysfunkcje w pracy
sprzetu i oprogramowania?
Nie da sie wszystkiego przetestowac na Ziemi w 100%!

Wniosek: raczej nie masz generalnie pojecia o problemach oprogramowania w
misjach kosmicznych, bo bys nie pisal o rozwaleniu sondy Pathfinder w wyniku
problemu, ktory:
- nie powodowal calkowietej utraty lacznosci Ziemia-Sonda
- powodowal po AUTOMATYCZNYM restarcie przywrocenie normalnej
funkcjonalnosci
- w wyniku dobrego supportu OSa udalo sie szybko rzecz namierzyc i zalatac.

BTW, MERy tez mialy problem z zapychaniem sie bodaj tablicy relokacji przy
istnieniu duzej liczby malych plikow i co ... nie "rozwalilo" to sondy,
udalo sie rzecz zdiagnozowac i naprawic.

A wiesz dlaczego?
A dlatego, ze sondy takie jak Pathfinder i MER nie projektowali dyletanci
czy idioci polegajacy na "idealnym OSie", a doswiadczeni ludzie przewidujace
rozne scenariusze awaryjne, z ktorych utrzymanie lacznosci z Ziemia mialo
prorytet najwyzszy, co pozwalalo zawsze zdiagnozowac i zalatac problem
wyzszego kalibru.
Przewidzieli tez rozsadna redundancje systemow. Jak widzisz, do dzis MERy
dzialaja. Trzeba lepszego dowodu?

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:02:42 PM12/27/09
to
Newsuser "Butek" <email....@is.invalid> wrote ...

> W dniu 09-12-24 13:04, Adam Przybyla pisze:
>> ... hihi, jestes pewien? Komputer apollo juz krazy po necie
>> i kopie chyba powstaja;-) Z powazaniem
>> Adam Przybyla
>
> AGC to mozna zasymulowac na dowolnym pececie uzywajac ulamka mocy tegoz,
> zajmujac ulamek powierzchni oryginalu, o konsumpcji amperow nie
> wspominajac :) Te wszystkie "kopie" na zylionie TTL'ow to czyste hobby.
> Zaryzykowalbym twierdzenie, ze na porzadnym kalkulatorze programowalnym
> tez by sie dalo zasymulowac :P

Niemal wszyscy patrza na "komputer" Apollo jak na kalkulator, a tymczasem
bylo to CPU z interfejsem uzytkownika i bogatym IO, do ktorego podlaczone
bylo mnostwo aparatury pokladowej i nawigacyjnej.
To w sumie dopiero tworzy jakosc techniczna a nie sam tylko CPU!

Czy na przykald ktos wie, jak sprytnie zrealizowano pomiar predkosci
wzgledem powierzchni Ksiezyca?
Prze wiele lat bylo to state of the art techniki i teorii i czy CPU bylo
takie czy smakie nie mialo to wielkiego znaczenia, bo liczyl sie unikatowy
pomysl.

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 5:02:51 PM12/27/09
to

Ze zacytuje dwie nastepujace po sobie twoje wypowiedzi

1.


Na dowolnej liscie develeoperskiej dowolnego linuksa mozna znalezc
"dokladnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w Linuksie".
Ale co z tego?

2.


"Przeslanie zas jest takie (czego nie dostrzegasz), ze nie istnieje

idealny i bezbledny system informatyczny klasy OS. [...] ma generalne


zas znaczenie, czy jest dobrze przetestowany"

Nie wiem, wiec czy mam uznac, ze nie potrafisz wyciagac wnioskow z
wlasnych wypowiedzi, kiedy 2. jest odpowiedzia 1. Czy poprostu
prowadzisz nieudolny trolling.

i dalsza twoja wypowiedz na temat oprogramowania:
"bez wzgledu na to czy sa dostepne zrodla czy nie, bo gdy sa dostepne,


to programisci misji nie beda przekopywac sie przez miliony linii kodu,
aby cos tam znalezc - chca aby ktos rozwiazal problem i juz)."

Widac jak na dloni, ze o oprogramowaniu i o procesie jego tworzenia to
ty nie masz zielonego pojecia.

Na dokladnie zacytuje ci tekst Glenna E. Reevsa, ktory opisal blad w
pathfinderze i zajmuje sie w nasa systemami RT, na temat
oprogramowania: "A good lesson when you fly COTS stuff - make sure you
know how it works."

Michal

unread,
Dec 27, 2009, 5:06:55 PM12/27/09
to
On Sun, 27 Dec 2009 22:36:40 +0100
"Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

> Napisaliscie glupoty, nie rozumiejac, co to jest "sila Coriolisa" w tym
> konkretnym przypadku - przypomne wytwarzanie sztuczniego "ciazenia" poprzez
> rotacje.

Pokaz mi palcem gdzie napisalem cos o sile Coriolisa bo albo ja slepne
albo ty cos popijasz.

> Nie wykpisz sie napadaniem na mnie. Wystarczy tylko przeczytac, co to jest
> ta sila i nie pisac bez zrozumienia o katastroficznych jej skutkach na
> tkanki organizmu czlowieka.

Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co ja napisalem i jak znajdziesz
jakis fragment o sile Coriolisa i o jej katastroficznych skutkach na
tkanki organizmu czlowieka to wskaz mi ten fragment.

> > Podpowiem ci, ze nawet tak przyziemne rzeczy jak samochody przechodza
> > dlugotrwale testy, nie mowiac o wplywie roznych warunkow na cialo
> > czlowieka.
>
> Przechodza testy na ziemska sile Coriolisa? Jesli tak, to chetnie o tym
> poczytam u zrodla.

Ty chyba naprawde popijasz.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:08:06 PM12/27/09
to
Newsuser "Alef Zero" <nospa...@zero.org> wrote ...
> Michal pisze:
>> On Fri, 25 Dec 2009 13:38:31 +0100
>> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
> >
>>> Michal pisze:
>>>> On Fri, 25 Dec 2009 13:15:49 +0100
>>>> Alef Zero <nospa...@zero.org> wrote:
> >>>
>>>>> Paweďż˝ Kasztelan. pisze:
>>>>>> A mie� tak 1g przez ca�y czas lotu - to wspania�y sen i
>>>>>> niestety mrzonka.
>>>>> Silnikowo - tak, ale u�ywaj�c wir�wk�, centryfug�, to ju� jest

>>>>> znane od zarania astronautyki.
>>>> Znane ale tylko na papierze.
>>> Bardziej realny to papier ni� ci�gle dzia�aj�cy silnik, kt�ry daje 1g.
> >
>> Papier przyjmie wszystko, �acznie z grawiplanami i innymi takimi.
> >
>
> O jaki� grawiplanach napisa�em?
> Za to przeczyta�em niedawno "Czas Marsa" Zubrina. Czy uwa�asz, �e
> opisany tam spos�b uzyskania sztucznego ci��enia jest papierowym science
> fiction?

Uwazam, ze jest to rzecz w praktyce latwo realizowalna.
Jesli NASA bedzie sie przymierzac do lotu na Marsa, z pewnoscia przeprowadzi
z tym pomyslem eksperymenty, gdyz nie kosztuja one wiele.
No, ale kiedy NASA wezmie sie za lot na Marsa ... tego juz nie wiem :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:08:59 PM12/27/09
to
Newsuser "Alef Zero" <nospa...@zero.org> wrote ...
> nynek pisze:
>
>> Ponawiam swoje pytanie sprzed paru lat.
>> CO zostalo zrobione w celu przystosowania ludzkiego organizmu do
>> wiekszych przyspieszen - czytaj dalszych odleglosci , krotszego czasu
>> ,mniejszej ekspozycji
>> na te panie niewidzalne rzeczy.
>
> Nic nie zosta�o zrobione, bo miejsce ludzi jest na Ziemi a nie w kosmosie.
> W kosmos taniej i bezpieczniej lata� automatami oraz ewentualnie mo�na
> my�le� o teleportacji.

Ty na powaznie, czy zapomniales zaznaczyc cytatu z jakiejs eko-biblii? :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:12:31 PM12/27/09
to
Newsuser "Zuza" <ann...@gmail.com> wrote ...
> On 23 Gru, 22:46, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
>
>> A co mam fantazjowac? Owszem - czulem sie jak bym trafil w kosmos!
>> Wiesz, co to wtedy znaczylo miec oficjalne NASAnskie papiery! :)
>
> Owszem! Mog�e� zosta� pos�dzony o kontakt ze zgni�ym
> Zachodem i trafiďż˝ za kraty jako spiskowiec lub szpieg...

Eeee, naczytalas sie niewlasciwej bibuly :)

> To by�y niebezpieczne czasy nie tylko dla ludzi wykszta�conych.

Byly niebezpiecznie dla ludzi dzialajacych np. w KSS KOR.

> A Ty si� ucieszy�e�. I rozumiem :)

Bardzo sie ucieszylem! Mialem pozniej silna motywacje do nauki angielskiego

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:44:47 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...
>
> Ze zacytuje dwie nastepujace po sobie twoje wypowiedzi
>
> 1.
> Na dowolnej liscie develeoperskiej dowolnego linuksa mozna znalezc
> "dokladnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w Linuksie".
> Ale co z tego?
>
> 2.
> "Przeslanie zas jest takie (czego nie dostrzegasz), ze nie istnieje
> idealny i bezbledny system informatyczny klasy OS. [...] ma generalne
> zas znaczenie, czy jest dobrze przetestowany"
>
> Nie wiem, wiec czy mam uznac, ze nie potrafisz wyciagac wnioskow z
> wlasnych wypowiedzi, kiedy 2. jest odpowiedzia 1. Czy poprostu
> prowadzisz nieudolny trolling.

A czy ja gdzies lobbuja za jakims OSem?
Z 2 i 1 wynika jedynie to, ze BLEDY i DYSFUNKCJE sa i beda sie wszedzie
przytrafiac i trzeba umiec z tym zyc i je naprawiac - w przypadku softu
kosmicznego - ZDALNIE naprawiac.
Wkurza mnie zas, jak dyletanci mysla, ze wgra sie Linuksa i od razu bedzie
sonda kosmiczna sama latac po skoncenie Wszechswiata ...
To podejscie zywcem wyjete z grup klasy advocacy, gdzie zra sie palanty, czy
lepsze Windows czy Linux.

>
> i dalsza twoja wypowiedz na temat oprogramowania:
> "bez wzgledu na to czy sa dostepne zrodla czy nie, bo gdy sa dostepne,
> to programisci misji nie beda przekopywac sie przez miliony linii kodu,
> aby cos tam znalezc - chca aby ktos rozwiazal problem i juz)."
>
> Widac jak na dloni, ze o oprogramowaniu i o procesie jego tworzenia to
> ty nie masz zielonego pojecia.

Przyjmij, ze jest tak, jak napisalem - douczysz sie w przyszlosci, jak
stworzysz za pieniadze cos co wymagac bedzie pracy zespolu kilkudziesieciu
ludzi zorientowanych na problem, a nie podniecajacymi sie kompilacja zrodel
OSa z otwartym zrodlem li tylko.
Nie wyklucza to oczywiscie takiej sytuacji, ze obok "programistow misji"
oplaca sie z jakiegos powodu utrzymywac 1-2 osobowy sklad ludzi obeznanych w
bebechach zrodel OSa z otwartym kodem - jak sami nie wykumaja problemu, to
beda wiedzieli kogo zapytac, ale programisci misji to nie hakerzy, a ludzie
zorientowani na oprogramowanie problemow wysokiego stopnia zlozonosci przy
uzyciu narzedzi, jakie maja - tego wymaga optymalizacja kosztow zatrudnienia
tej ekipy.
Reszte problemow zalatwic maja ci, co im dali te klocki do budowy.

>
> Na dokladnie zacytuje ci tekst Glenna E. Reevsa, ktory opisal blad w
> pathfinderze i zajmuje sie w nasa systemami RT, na temat
> oprogramowania: "A good lesson when you fly COTS stuff - make sure you
> know how it works."


Oznacza to w praktyce jedynie - "testuj, jak mozesz najlepiej ... a i tak
nie przetestujesz wszystkiego".
Choc by sie milion ludzi gapilo na zrodla to i tak nie wykoncypuja
wszystkich bledow, jakie one generuja (prawda, ze nie istnieje OS,
przegladarka WWW bez lat ... a co dopiero specjalistyczny soft realizujacy
silnie pogmatwane algorytmy!).

W systemach z otwartm zrodlem tez jest mnostwo bledow opisu procedur, co w
przypadku niezgodnosci opisu z funkcjonalnoscia trzeba i tak rozwiklac i nie
beda tego robic programisci misji, ale programisci obeznani w danej
dystrybucji czy dedykowanej kompilacji. W przypadku zamknietego OSa, o
wyjasnienie zwroca sie do jego producenta i tam podobnie jak w przypadku
zrodel otwartych - ludzie siedza i analizuja problem lukajac na zrodla - a
zrobic to musza, bo tego wymaga albo zakupiona licencja albo support.

Jest jednak zaleta posiadania pelnych zrodel, jesli np. misja bedzie
dlugotrwala jak np. New Horizons, ktora da efekty dopiero kilka lat po
starcie. Majac komplet zrodel, z ktorych stworzono system i oprogramowanie
uzytkowe, mozna sie uniezaleznic od losow producenta OSa albo oprogramowania
uzytkowego i w przypadku, gdyby wystapily problemy za lat kilka, uruchomic
"tylko" odpowiednich ludzi a nie firme-trupa.

Nie mam teraz pod reka linka, ale NASA w przypadku VxWorks jakies zrodla
zakupila, tak samo Microsoft dla priorytetowych klientow udostepnia kod
Windows, a wiec nie jest znow tak do konca hermetycznie, jak niesie gminna
wiesc ...

I na koniec - nie mam tez nic przeciwko temu, aby stosowac dowolny
sprawdzony i uzyteczny OS w zastosowaniach kosmicznych, tyle, ze nie bedzie
to ani "Windows z pudelka" ani "Linux z pudelka" tylko specjalizowane
podwersje jakiegos_OSa, szczegolowo przetestowane w docelowej konfiguracji
funkcjonalnej z minimalizacja wszelakiego "plug & play".

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:53:23 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...
> On Sun, 27 Dec 2009 22:36:40 +0100
> "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
>> Napisaliscie glupoty, nie rozumiejac, co to jest "sila Coriolisa" w tym
>> konkretnym przypadku - przypomne wytwarzanie sztuczniego "ciazenia"
>> poprzez rotacje.
>
> Pokaz mi palcem gdzie napisalem cos o sile Coriolisa bo albo ja slepne
> albo ty cos popijasz.

W poscie Message-ID:
<20091227150540.816e3f...@dontmailme.com>
przytaknales na tekst Adama o sile Coriolisa i napisales, ze bardziej
skoplikowane systemy sie testuje.
Wywnioskowalem wiec, ze nie zglaszasz watpliwosci.

>> Nie wykpisz sie napadaniem na mnie. Wystarczy tylko przeczytac, co to
>> jest ta sila i nie pisac bez zrozumienia o katastroficznych jej
>> skutkach na tkanki organizmu czlowieka.
>
> Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co ja napisalem i jak znajdziesz
> jakis fragment o sile Coriolisa i o jej katastroficznych skutkach na
> tkanki organizmu czlowieka to wskaz mi ten fragment.

Jesli odcianasz sie od slow Adama mowiacych o zgubnych skutkach sily
Coriolisa na tkanki organizmu czlowieka, to rowniaz dla mnie problem
przestaje istniec.

Oczywiscie potwierdzam, ze testy powinny byc zrobione i beda
naprawdopodobniej robione, jak NASA zabierze sie za podroz na Marsa.

>>> Podpowiem ci, ze nawet tak przyziemne rzeczy jak samochody przechodza
>>> dlugotrwale testy, nie mowiac o wplywie roznych warunkow na cialo
>>> czlowieka.
> >
>> Przechodza testy na ziemska sile Coriolisa? Jesli tak, to chetnie o tym
>> poczytam u zrodla.
>
> Ty chyba naprawde popijasz.


Nie, wyciagnelem jedynie wnioski z akceptacji przez Ciebie tekstu o zgubnym
wplywie sily C. na tkanki organizm ludzkiego.

Jesli zas twierdzisz li tylko, ze "zlozony system nalezy testowac", to
podpisuje sie pod tym 4 lapami i problemu nie ma.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 27, 2009, 5:58:01 PM12/27/09
to
Newsuser "Michal" <natural-b...@dontmailme.com> wrote ...
>
> Ze zacytuje dwie nastepujace po sobie twoje wypowiedzi
>
> 1.
> Na dowolnej liscie develeoperskiej dowolnego linuksa mozna znalezc
> "dokladnie opisanie problemu wynikajacego z bledow w Linuksie".
> Ale co z tego?
>
> 2.
> "Przeslanie zas jest takie (czego nie dostrzegasz), ze nie istnieje
> idealny i bezbledny system informatyczny klasy OS. [...] ma generalne
> zas znaczenie, czy jest dobrze przetestowany"
>
> Nie wiem, wiec czy mam uznac, ze nie potrafisz wyciagac wnioskow z
> wlasnych wypowiedzi, kiedy 2. jest odpowiedzia 1. Czy poprostu
> prowadzisz nieudolny trolling.

A czy ja gdzies lobbuja za jakims OSem?


Z 2 i 1 wynika jedynie to, ze BLEDY i DYSFUNKCJE sa i beda sie wszedzie
przytrafiac i trzeba umiec z tym zyc i je naprawiac - w przypadku softu
kosmicznego - ZDALNIE naprawiac.
Wkurza mnie zas, jak dyletanci mysla, ze wgra sie Linuksa i od razu bedzie
sonda kosmiczna sama latac po skoncenie Wszechswiata ...
To podejscie zywcem wyjete z grup klasy advocacy, gdzie zra sie palanty, czy
lepsze Windows czy Linux.

>


> i dalsza twoja wypowiedz na temat oprogramowania:
> "bez wzgledu na to czy sa dostepne zrodla czy nie, bo gdy sa dostepne,
> to programisci misji nie beda przekopywac sie przez miliony linii kodu,
> aby cos tam znalezc - chca aby ktos rozwiazal problem i juz)."
>
> Widac jak na dloni, ze o oprogramowaniu i o procesie jego tworzenia to
> ty nie masz zielonego pojecia.

Przyjmij, ze jest tak, jak napisalem - douczysz sie w przyszlosci, jak


stworzysz za pieniadze cos co wymagac bedzie pracy zespolu kilkudziesieciu
ludzi zorientowanych na problem, a nie podniecajacymi sie kompilacja zrodel
OSa z otwartym zrodlem li tylko.
Nie wyklucza to oczywiscie takiej sytuacji, ze obok "programistow misji"
oplaca sie z jakiegos powodu utrzymywac 1-2 osobowy sklad ludzi obeznanych w

bebechach zrodel OSa z otwartym yrodlem - jak sami nie wykumaja problemu, to


beda wiedzieli kogo zapytac, ale programisci misji to nie hakerzy, a ludzie
zorientowani na oprogramowanie problemow wysokiego stopnia zlozonosci przy
uzyciu narzedzi, jakie maja - tego wymaga optymalizacja kosztow zatrudnienia
tej ekipy.
Reszte problemow zalatwic maja ci, co im dali te klocki do budowy.

>


> Na dokladnie zacytuje ci tekst Glenna E. Reevsa, ktory opisal blad w
> pathfinderze i zajmuje sie w nasa systemami RT, na temat
> oprogramowania: "A good lesson when you fly COTS stuff - make sure you
> know how it works."

Oznacza to w praktyce jedynie - "testuj, jak mozesz najlepiej ... a i tak
nie przetestujesz wszystkiego".

Chocby sie milion ludzi gapilo na zrodla to i tak nie wykoncypuja

--

Adam Przybyla

unread,
Dec 28, 2009, 1:14:28 AM12/28/09
to
... droba poprawka, dostali dostep do zrodel, o ile pamietam
sami wykryli czemu im sie sypie a nie ze suport byl dobry Na tym polegal
caly tem myk.
> Przewidzieli tez rozsadna redundancje systemow. Jak widzisz, do dzis MERy
> dzialaja. Trzeba lepszego dowodu?
... MER'y dzialaja bo mozna wiele w nich zmienic na odleglosc.
Bardzo udane wdrozenie FPGA odpornego na promieniowanie;-) Z powazaniem
Adam Przybyla

It is loading more messages.
0 new messages