Dziękuję, Jurek
Oto garść danych:
Kaukaz najwyższy wierzchołek 6000 m
Alpy najwyższy nazwany szczyt, Mont Blanc, 3540 m
najwyższe wierzchołki są nienazwane, sięgają 4000 m
Apeniny Góra Huygensa, 5600 m
Karpaty gamma, 2120 m
Góry Jura najwyższa góra nienazwana, 7000 m
Krater Newton wał o wysokości do 9000 m
Powyższe wysokości (podawane za A. Marksem -- ,,Księżyc'') wyznaczane były z
długości cienia, odnoszą się więc do poziomu podnóża. Nie sądzę, by
altimetria wykonana przez sondę Clementine zweryfikowała te dane,
gdyż pozioma rozdzielczość LIDAR'u tej sondy wynosiła 100 m, w takiej też
skali następowało uśrednianie wyników (zatem wierzchchołki gór zostały
,,rozmazane'').
Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy nadal nie byli w stanie dokładnie odpowiedzieć
na pytanie o wysokość najwyższej góry na Księżycu...
Pozdrawiam,
TeKa
-----------------------------------------------------------------------
Tomasz Kwiatkowski Poznan Observatory, A.Mickiewicz University
tka...@amu.edu.pl http://www.astro.amu.edu.pl/Staff/Tkastr/
-----------------------------------------------------------------------
>Powyższe wysokości (podawane za A. Marksem -- ,,Księżyc'') wyznaczane były
z
>długości cienia, odnoszą się więc do poziomu podnóża. Nie sądzę, by
>altimetria wykonana przez sondę Clementine zweryfikowała te dane,
>gdyż pozioma rozdzielczość LIDAR'u tej sondy wynosiła 100 m, w takiej też
>skali następowało uśrednianie wyników (zatem wierzchchołki gór zostały
>,,rozmazane'').
>
>Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy nadal nie byli w stanie dokładnie odpowiedzieć
>na pytanie o wysokość najwyższej góry na Księżycu...
W odniesieniu do czego mierzy się wysokość gór na Księżycu?
Poziom morza odpada, bo na Księżycu jest za dużo mórz ;)
Pozostaje odległość od środka (czy Księżyc jest w wystarczającym
przybliżeniu kulisty? bo gdyby takie kryterium zastosować dla Ziemi to
Everest chowa się przy pewnej górze w Andach, która ma to szczęście, że
znajduje się blisko równika) albo wysokość od podstawy. No chyba, że
arbitralnie ustali się 'lunoidę' (odpowiednik geoidy). A może lunoida jest
już ustalona, tylko ja o tym nie wiem?
Wydaje mi się, że wysokość od podstawy z alpinistycznego oops...
lunaistycznego punktu widzenia jest o tyle sprawiedliwa, że nie występuje
tam problem zmieniającego się ciśnienia atmosferycznego.
--
Grzegorz Chyla
cza...@winuel.com.pl
51.1032N 17.0386E
http://friko2.onet.pl/wr/czajla
Poziom odniesienia przy pomiarach wysokosci na Ksiezycu zalezy od uzytej
metody. Przez dlugi czas byly to pomiary wykorzystujace dlugosc cienia,
rzucanego przez dany szczegol topograficzny. Robiono tak nawet w oparciu o
zdjecia z sond kosmicznych czy statkow Apollo.
Prawdopodobnie dopiero sonda Clementine (ta, co padla nim do Geographosa
doleciala -- spiewano potem ,,you're lost and gone forever, dreadfull sorry,
Clementine'' :-)) ) zrobila porzadna altimetrie terenu. Podejrzewam, ze w
oparciu o takie pomiary mozna juz zdefiniowac pewien wspolny poziom
odniesienia, taka ,,lunoide''. Nie slyszalem jednak, by sie tym chwalili...
Dzis odebralem dwa telefony w sprawie... jakzeby inaczej, najwyzszej gory na
Ksiezycu. Wypytalem jedna pania, do czego jej to potrzebne, i dowiedzialem
sie o konkursie w ,,Focus'ie''. Okazalo sie tez, ze Wojtek Borczyk (znany
juz chyba na tej liscie), rowniez byl proszony o poszukanie najwyzszej gory.
Odszukal w monografii Kopala (,,The Moon'') z roku 1969 (wydanej zaraz po
locie Apollo 11), ze najwyzsza gora na Ksiezycu sa polozone w poblizu
bieguna pd szczyty Leibnitz (6000 m) oraz Doerfel (5600 m). Ciekawe, bo
cytowany przez mnie Marks (ksiazka wydana w 1970 r.), podaje wysokosc Gor
Jura na 7000 m...
Zeby sie nie skonczylo na ustalaniu niewiele znaczacych wymiarow Ksiezyca
dodam, ze na ogol wysokosc najwyzszych wzniesien na planetach, ksiezycach i
wiekszych planetoidach zalezy od sily ciezkosci na ich powierzchni. Im
mniejsze przysp. sily grawitacji, tym wyzej wypietrzaja sie gory. W skarjnym
przypadku malych cial (np. planetoid), ksztalt zaczyna odbiegac od kulistego
(badz elipsoidy obrotowe) i mamy ciala nieregularne -- takie, na ktorych
,,gora stoi na gorze''. Ta graniczna srednica dla planetoid wynsi ok.
200-500 km. I dopiero tu zaczyna sie robic ciekawie...
Mniejsze ciala powstaja w czasie zderzen, i prawdopodobnie stanowia skupisko
luzno sie przyciagajacych odlamkow, takich ,,piargow'' (termin geologiczny,
po angielsku rubble pile). Hipoteza ta tlumaczy dziwne ograniczenie
predkosci obrotu planetoid -- prawie nigdy nie jest wieksza od wartosci
krytycznej, przy ktorej sily ciazkosci, dzialajace na skrajnie wysuniete
konce, sa przewyzszane przez sile odsrodkowa bezwladnosci (przy pominieciu
sil spojnosci materialu skalnego). Gdyby planetki bedace ,,stertami
odlamkow'' obracaly sie szybciej, rozsypaly by sie na kawalki...
Ostatnie, juz nie lata, a miesiace, przynosza kolejne wyniki modelowania
struktury wewnetrznej malych planetoid. Okazuje sie, ze przejscia takich
skupisk luzno powiazanych ze soba odlamkow w poblizu Ziemi moga doprowadzic
do ich rozerwania przez sily plywowe Ziemi -- no i mamy podwojna planetoide!
Wiadomo, ze takowe w wystepuja pasie glownym (vide: duet Ida i Daktyl,
odkryty na fotkach z Galileo czy bezposrednie zdjecia w podczerwieni
towarzysza planetki 45 Eugenia). Tam jednak za ich powstanie odpowiedzialne
sa wzajemne zderzenia (po ktorych najwieksze z odlamkow maja zbyt male
predkosci, by sie od siebie oddalic i zaczynaka krazyc wokol siebie.
Wsrod planetoid zblizajacych sie do Ziemi byc moze dochodzi dodatkowy efekt:
zamiast powstawania par trakcie stluczek mamy rodzenie sie par w wyniku
,,rozciagania''. I znowu sa obserwacje (tym rzaem fotometryczne), ktore
wykazaly juz dla 3 planetoid zblizajacych sie do Ziemi ich podwojnosc
(skladniki te zacmiewaja sie wzajemne, tak jak niektore gwiazdy podwojne).
Gdy taka podwojna planetoida zderzy sie z powierzchnia Ziemi lub Ksiezyca,
pozostawia po sobie pary kraterow o tym samym wieku geologicznym. Takich par
kraterow odkryto juz calkiem sporo...
Pozdrowienia,
I co, czy komuś udało się dodzwonić?
Przyznam się, że próbowałem, ale było ciągle zajęte.
A jak dodzwoniłem się o 14:12 to już nikt nie odbierał :(
Najwyższe, jakie udało mi się znaleźć:
wał górski krateru Letrone ok.10000m
góry Leibnitza, kilka szczytów (bez nazwy) o wysokości przekraczającej
10000m
Nie wiem na 100%, czy te szczyty są najwyższe.
Można spytać o źródło?
Moje ostatnie znalezisko to Góra Bradley'a, 8880 m
powyżej średniego poziomu gruntu kiężycowego
(,,Ermond -- Haack Handkarte'', 1988, VEB Hermann Haack,
Geographisch-Kartographische Anstalt Gotha).
>
> Jerzy Janukowicz napisał(a) w wiadomości:
> <01bed014$0c091e00$d9baccc2@jurek>...
> >No właśnie... jaka i ile mierzy.
> >Jest mi to potrzebne do mojej pracy na temat Księżyca.
> >Bardzo prosiłbym o odpowiedź na priva- ar...@itl.pl
> >
> >Dziękuję, Jurek
>
>
> Najwyższe, jakie udało mi się znaleźć:
>
> wał górski krateru Letrone ok.10000m
>
> góry Leibnitza, kilka szczytów (bez nazwy) o wysokości przekraczającej
> 10000m
>
> Nie wiem na 100%, czy te szczyty są najwyższe.
Można spytać o źródło?
g. Leibnitza- "Astronomie als hobby" , 1992 , FALKEN - Verlag
wał górski krateru Letrone- gdzieś w sieci, nie pamiętam adresu
Nie pisało względem czego wysokości te były mierzone.
W większości książek pisało jedynie, że najwyższe szczyty mają wysokość
przekraczającą 10000 m .
Możliwe, że są wyższe szczyty od podanych wyżej.
Jeżeli chodzi o góry Leibnitza, to jest tam kilka szczytów pow. 10000 m i
prawdopodobnie nikt nie wie, który jest najwyższy.
Kamila Szafrańska
>Dziękuję, Jurek
drobne pytanko,
najwyższ gora liczona od czego - bo , o ile sie nie myle, na ksiezycu nie ma
poziomu morza
/jackie