Polecam zwlaszcza fanatykom cytatow klasy: "przestarzale i zbyt kosztowne
promy kosmiczne NASA [...]" no i lekture p.s.k, gdzie wielokrotnie pisano,
ze koszty lotow zalogowych w kosmos, jakie przeprowadza NASA sa pi*oko stale
i niezalezne od tego, czy lataja "wysluzone wahadlowce", Ares-I czy
grawiplan :)
--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]
> ze koszty lotow zalogowych w kosmos, jakie
> przeprowadza NASA sa pi*oko stale i niezalezne
> od tego, czy lataja "wysluzone wahadlowce",
> Ares-I czy grawiplan :)
>
A Ty jak dziecko! Koszty NASA podzielone przez liczb� strza��w w
kosmos daj� koszt strza�u, niezale�nie czym b�d� strzela� koszt ZAWSZE
b�dzie jakie� 1000% wi�kszy nizby m�g� by� a poniewa� liczba misji te�
z roku na rok podobna to i koszty ci�gle takie same! :)
No dobra, dowcipkuj�, to w ko�cu NAS wymy�li�o przy projekcie Apollo
rewolucyjny system organizacji pracy i kilka innych �miesznych
patent�w, w tym "kreatywn� ksiegowo��" :)
A.
P.S. Tak na powa�nie to te liczenie "koszt�w" jest naprawd� wyj�tkowo
kreatywne! Bierze si� ile� pozycji z bud�etu i naprz�d dzielenie i
mno�enie ... oczywi�cie cz�� koszt�w mo�na �ci�le przypisa� danej
misji, ale jak rozliczaj� na przyk�ad pensje zarz�du, premie,
szkolenia, konferencje, wywiady, przeloty, przejazdy, mieszkania,
bankiety i setki innych mi�ych zaj��? Do tego koszty bada� podstawoych
nie zwiazane bezpo�rednio z �adnymi misjami ... itd itp
> P.S. Tak na powa�nie to te liczenie "koszt�w" jest naprawd� wyj�tkowo
> kreatywne! Bierze si� ile� pozycji z bud�etu i naprz�d dzielenie i
> mno�enie ... oczywi�cie cz�� koszt�w mo�na �ci�le przypisa� danej
> misji, ale jak rozliczaj� na przyk�ad pensje zarz�du, premie,
> szkolenia, konferencje, wywiady, przeloty, przejazdy, mieszkania,
> bankiety i setki innych mi�ych zaj��? Do tego koszty bada� podstawoych
> nie zwiazane bezpo�rednio z �adnymi misjami ... itd itp
Ale Amerykanie uwielbiaja wyceniac :)
Znajomy kiedys niedawno przyjechal do Kraka po 20 latach wygnania i jak sie
'natankowal' w galeriach, to wymianial zakupy jako pary uporzadkowane:
co_kupil - ile_zaplacil :)))
Oni tak maja.
--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]
Te, ktore widzialem, byly robiene z budzetu klasy "wyplata" :)
Nie wiem zas, czy dzialaly - opieram sie na deklaracjach :>
Koszty sa stale, bo stale tyle samo ludzi pracuje i bierze te same
pieniadze
Wiktor
A da sie inaczej? Nie da sie.
Jesli Prezydent wyrazi wole skasowania Aresa-I i przemieszczenia
finansowania na COTS, bedzie to oznaczalo, ze raczej powaznie mysla o bazie
na Ksiezycu - choc nie oznacza to automatycznie tego, ze im sie uda :)
NASA weszla w okres etatyzacji opisany przez Parkinsona. Niezaleznie
od tego co sie robi i cze wogole cos sie robi organizacja zwieksza
koszty i zatrudnienie. Dla mnie swojego czasu bylo szokiem, kiedy po
zdobyciu Ksiezyca NASA zwolnilo z pracy chyba kolo polowy swoich
pracownikow. Tak sie powinno robic postep. Jak jest interes do
zrobienia trzeba ludzi i srodki angazowac. Jak sie cel osiagnie -
organizacje rozwiazac a ludzi zwolnic na bezrobocie. Taki mechanizm
nakrecal postep, obecny umacnia stagnacje.
Wiktor
Poki co wywalaja na bruk ludzi od szatli. Nowych niewielu przyjmuja.
> Dla mnie swojego czasu bylo szokiem, kiedy po
> zdobyciu Ksiezyca NASA zwolnilo z pracy chyba kolo polowy swoich
> pracownikow.
Juz w 1969 zaplanowali, ze po A17 kolejnych wypraw "oszczednosciowo" nie
bedzie i polecili kombinowac, jak z resztek zmajstrowac stacje orbitalna.
> Tak sie powinno robic postep. Jak jest interes do
> zrobienia trzeba ludzi i srodki angazowac.
Dzialalnosc NASA to nie "interes" - to ciagle wydatki - wieksze lub
mniejsze :)
> Jak sie cel osiagnie -
> organizacje rozwiazac a ludzi zwolnic na bezrobocie. Taki mechanizm
> nakrecal postep, obecny umacnia stagnacje.
Pitu-pitu ... NASA to nie tylko loty zalogowe w kosmos, to takze
aeronautyka.
Zreszta, jak szatle zaczely latac, to takze sporo ludzi wywalono z R&D.
--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]
Ci starzy generalowie nie tworza nowej jakosci w R&D, a najwyzej organizuja
pieniadze i nadstawiaja dupska. Czasami lepszy ex-general niz ex-ksiegowy :)