W dniu wtorek, 13 października 2015 15:38:56 UTC+2 użytkownik Yerine Ictimai napisał:
> On 10/11/15 16:48, cwf wrote:
> > o tych bzdurach. Jak na razie to nikt nawet nie kwestionuje dziwnych rzeczy
> > o ksiezycu a co dopiero jakies ploty o marsie.
> > Dlaczego nie lecimy ponownie na ksiezyc???
>
> Ponieważ KOLONIZOWAC sie go raczej nia da!
> A wogole o czym Ty gadasz... Mars to NORMALNA duza PLANETA, podczas gdy
> Ksiezyc to tylko kawalek jalowej skaly krazacej wokol Ziemi...
A ja nie wiem, czemu wszyscy na grupie tak zlewaja ten Ksiezyc. Uwazam, ze stanowi
on naturalny cel kolonizacji dla ludzkosci, ktory nalezy eksploatowac zupelnie niezaleznie
od kolonizacji Marsa.
Przedstawia on oczywiscie odmienne wyzwania.
> Mars przynajmniej ma:
> - jakas "normalna" grawitacje,
Ksiezyc tez ma jakas grawitacje. A na ISS ludzie zyja w niewazkosci.
> - pewna rzadka bo rzadka ale jednak ATMOSFERE
Atmosfery nie ma, to fakt. Trzeba robic habitaty albo ryc pod powierzchnia.
Osobiscie chetniej widzialbym tam (w nocy i z Ziemi) miasta wysokich budynkow,
(mala grawitacja, nie ma wiatru, nie ma trzesien... gruntu) polaczonych szerokimi
korytarzami ulic obudowanych i nakrytych jakims kosmicznym pleksi. Ale cala
infrastruktura pod powierzchnia moze byc latwiejsza do zrobienia.
A na zewnatrz trzeba wychodzic w skafandrze. Na Marsie tez.
Pewnie z czasem rozwinie sie moda w tej dziedzinie, znajda sie projektanci itd. ;)
> (na tyle gesta ze
> wyhamuje/wyparuje wiekszasc czestych meteorow z ktorych by kazdy w
> PROZNI zrobil DZIURE w poszyciu "klosza" habitatu
Maly nie zrobi, poszycie odporne. Albo podziemia. Duzy... no coz, mala szansa,
ze akurat w nas pierdolnie, ale jak cos uszkodzi to mamy grodzie w tych naszych
miastach, jakies skafandry awaryjne jak na statku kamizelki itd. A prawdziwy
Armageddon moze sie trafic i na Ziemi, i na Marsie, i wszedzie... I po to wlasnie
musimy sie rozsiac. ;) O meteorach jeszcze tez bedzie.
> - WODE :)
Na Ksiezycu tez jakas tam jest, z czasem sie ja bedzie wydobywac.
A potem recyklingowac, w koncu prawie wszystko robimy w ukladzie zamknietym.
> i to nawet w stanie cieklym jak pokazuja obserwacje
No raczej ta uzyteczna trzeba wykopywac i rozmrazac, niestety (na Marsie).
> - w perspektywie mozliwosc poddania go TERRAFORMINGOWI
Owszem tak, ale to zadanie na tysiaclecia, a kolonizacje trzeba zaczac najpierw.
> - JUZ TERAZ przyjma sie na Marsie odporne ZIEMSKIE organizmy
Sterylnosc to tez zaleta. Czego nie przywieziemy z Ziemi, to nam nie nalezie do habitatu.
Antytoksyna przeciwtezcowa niepotrzebna. ;)
(mchy,
> porosty) ktore z czasem moga REAKTYWOWAC ATMOSFERE,
No wlasnie, tu pytanie. Ksiezyc jest na tyle duzy, ze atmosfere moglby utrzymac.
Co wiec trzeba by zrobic, zeby kiedys uzyskac tam jakas uzyteczna atmosfere?
> a przeciez jeszcze CAAALE pole do popisu dla inzynierii genetycznej i GMO
> - Mars ma ladne i ciekawsze krajobrazy,
Z Ksiezyca jest piekny widok na Ziemie...
> a jak zaczna tam rosnac ziemskie
> mchy & porosty to nawet kolorkow przybedzie :)
To jest bol, jak patrze na wizje artystyczne Marsa po terraformingu - noz kurde,
jak Ziemia.
> - Mars jest dalej niz Ksiezyc
Ksiezyc jest duzo blizej i to jest wielka zaleta. Nie leci sie tam pol roku, w razie W mozna
poleciec na Ziemie, mozna z Ziemi dostarczac materialy taniej i jak trzeba, to na cito.
Sprawia to tez duzo lepsze warunki do rozwoju turystyki.
> wiec moze z czasem zaczac stanowic
> AUTONOMICZNY filar dla ludzkiej cywilizacji
Im wiecej tych filarow, tym lepiej.
Zreszta wlasnie - no dobra, skolonizujemy Mars, hura - i co dalej? Miasta-balony
w atmosferze Wenus? Bazy w systemie Jowisza? A na Ksiezycu zostanie flaga z niewidocznym
kijkiem i troche podeptanych sladow, i nic?
I turysci beda przylatywac sobie jebnac selfi zza barierek. I nawet budy z hotdogami? ;)
No i poza tym, na Ksiezycu jest Hel-3, ktory moze byc kiedys czolowym produktem eksportowym
Ksiezyca jako paliwo do elektrowni termojadrowych. A ja bym sie przyjrzal, co lezy pod dnami tych
wszystkich kraterow, bo taki meteoryt to zawiera w sobie duzo bardzo drogich metali... Wiec
pewnie daloby sie zrobic kopalnie.
Po co jeszcze... A po co plynelismy do Ameryki? Po co wyszlismy z dzungli?
--
LJS