Petrucchio swego czau był bardzo pewien siebie. Hiharz dostał obłedu. A jaka
jest prawda?
Kompleks replikacyjny DNA i molekulatny robot, który słuzy do rozplatania DNA
(helikaza).
http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/kompleks-replikacyjny2.png?w=574
Na uproszczonym schemacie kompleksu replikacyjnego po srodku.
http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/kompleks-replikacyjny.png?w=800
http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/helikaza-5.png?w=382
http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/helikaza-1.png?w=422
Czy ta maszyneria mogła powstać SAMOistnie?
Jak i pompa do produkcji ATP, ktora produkuje dla niej energię?
Czy to mogło się rozuwinąć z obrazowanego tutaj cyklu?:
http://scienceblogs.com/pharyngula/2009/01/11/rna_rxn.gif
Nie, nie mogło,a uzasadnienie jest tutaj:
A jednak Petrucchio (Piotr Gąsiorowski) swego czasu napisał:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,89676801,89676801,Coraz_skuteczniejsze_replikatory.html
"Coraz skuteczniejsze replikatory
Autor: petrucchio ☺ 12.01.09, 11:28
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Na portalu _Science_ pojawiło się doniesienie (wyprzedzające oficjalną
publikację) o nowych replikatorach RNA. Tracey Lincoln i Gerald Joyce ze
Scripps Research Institute w La Jolla zbudowali zespół autokatalityczny
złożony z dwóch prostych enzymów RNA, katalizujących wzajemnie swoją syntezę z
mieszanki krótszych odcinków RNA (oligonukleotydów) bez pomocy białek lub
innych "obcych" katalizatorów:
www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/1167856
tinyurl.com/7cjhj6
scienceblogs.com/pharyngula/2009/01/chemical_replicators.php
Ogólna zasada jest mniej więcej taka:
en.wikipedia.org/wiki/File:DrawingHands.jpg
Zanim ktoś powie, że to nic nowego (zespół już kilka lat temu skonstruował
sztuczny rybozym, R3C, który katalizował własną syntezę), trzeba podkreślić, że:
(1) R3C powielał się mało efektywnie -- reakcja szybko wygasała. Para enzymów
powiela wykładniczo się aż do wyczerpania substratu.
(2) Enzymy użyte w eksperymencie nie zostały szczegółowo _zaprojektowane_;
otrzymano je z mniej wydajnych prekursorów, poddając je przypadkowym mutacjom
i selekcjonując warianty skuteczniej konkurujące z innymi o substraty. Innymi
słowy, pozwolono im wyewoluować.
(3) _Zbiór_ autokatalityczny (choćby na początku złożony jedynie z dwóch
enzymów) to już początek drogi ku układom bardziej skomplikowanym,
hipercyklicznym.
(4) Autorzy obiecują jeszcze jakieś niespodzianki w pełnej publikacji."
Oczywiście "nauczyciel" i "fachowiec" od ewolucji Piotr Gąsiorowski nie zrozumiał
pracy na którą się podniecał (to u niego reguła!), ponieważ rybozymy te
zostały szczegółowo
zaprojektowane (obie ich podjednostki), a ta ewolucja polegala na czymś
zupelnie innym.
Nie zrozumiał też przebiegu eksperymentu, poniewaz z dwóch rybozymów zrobiły
mu się cale
skomplikowane uklady (hi,hi). Na ilustracji widać jak to szło. Po prostu dwie
podjednostki
łaczyły się w jeden rybozym i tak aż do wyczerpania substratów, Gąsiorowskiemu, to
się w głowie coś rozmnożyło...
Ale
o szczegółach można poczytać tutaj
: skroc.pl/bfde
Z szerszym omówieniem eksperymentu można się zapoznać tutaj:
:
http://www.sfinia.fora.pl/genesis,36/abiogeneza-w-prawdziwym-zwierciadle,5682.html
A więc paradoks w rodzaju "kura czy jajo" jest nie rozwiązany!
http://bi.gazeta.pl/im/3/8144/z8144913X.jpg
http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/08/rna-dna-czy-bialko.jpg?w=337
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/