On 2015-03-21 15:29, Sebastian Biały wrote:
> Chciałbym wywiercic w miarę prostopadle otwory w płycie meblowej.
No i zrobiłem. 9h w niedzielę.
http://sebobialy.net/szafa.jpg
Jedyne specjalistyczne narzędzie to:
http://tinyurl.com/l9h4zc5
W sumie 44 kołki, 26 konfirmatów. Trzyma że łeb sobie można o nią rozwalić.
Wolfcraftem udało się idelanie powiercić kołki na brzegach, w sensie
środka krawędzi płyty, niestety narzędzie nie zapewnia trzymania
bocznego i kołki mają rozrzut do 2 mm na boki. Ale faktycznie wychodza
pionowo, jak fabryczne. Otwory w płycie dopasowane do kołków wychodza
idealnie. W sumie zaskakująca mała pierdółka (80zł w casto).
Ani jeden raz wiertło do konfirmatów nigdzie nie wyszło, wzasadzie to
dość proste jeśli wiercona płyta jest pionowo (mozna patrzeć z góry że
wchodzi równo w środek płyty). Jestem zaskoczony że tak łatwo udało mi
się powiercić konfirmaty, z kołkami szło z 5x wolniej.
Hmmm, dociekliwym wyjasniam że szpara na dolnej półce to mój bład w
obliczeniach, poprawie go jutro bo dzisiaj łapy odpadają. tak to jest
jak się informatyk bierze za liczenie pierwszej szafy :/
Wnioski na przyszłość: mniej kołków (po jednym) więcej konfirmatów bo
się łatwo wiercą.
PS. Drzwi jeszcze nie ma. Padam na pysk.