Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ile kosztuje godzina pracy na tokarce?

3,585 views
Skip to first unread message

Bartek

unread,
Feb 9, 2008, 2:33:16 PM2/9/08
to
WItam
Ile kosztuje godzina pracy w obórce metalu (frazarka tokarka)?
Pytam bo zamówiłem kila rzeczy i jak dowiedziałem się ile się płąci za
godzinę to zbladłem!!!
Powiedzcie jak oni się liczą?
Pozdrawiam
Bartek


+Stefan+

unread,
Feb 10, 2008, 1:51:08 AM2/10/08
to

Użytkownik "Bartek" <bglo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:fokv5r$lr3$1...@inews.gazeta.pl...
Zgaduję : 120 PLN?

+Stefan+


Robert Tomasik

unread,
Feb 10, 2008, 9:16:08 AM2/10/08
to
Użytkownik "Bartek" <bglo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:fokv5r$lr3$1...@inews.gazeta.pl...

Pracownik pewnie bierze kilkanaście złotych. Ale jeszcze są koszty ogólne i
amortyzacja maszyny.

J.F.

unread,
Feb 11, 2008, 3:10:37 AM2/11/08
to
On Sat, 9 Feb 2008 20:33:16 +0100, Bartek wrote:
>Ile kosztuje godzina pracy w obórce metalu (frazarka tokarka)?
>Pytam bo zamówiłem kila rzeczy i jak dowiedziałem się ile się płąci za
>godzinę to zbladłem!!!
>Powiedzcie jak oni się liczą?

a) towar kosztuje tyle ile klient jest sklonny za niego zaplacic
b) pensja pracownika+narzuty pracownicze+amortyzacja+koszty
materialowe [chocby noze] + koszty wydzialowe+koszty
ogolnozakladowe+koszty zarzadzania [mercedes prezesa] :-)

J.

Maciej Szymanski

unread,
Feb 11, 2008, 4:29:14 AM2/11/08
to

Z mojego doświadczenia od 45 (kiepski tokarz w POMie na zdezelowanej
maszynie) do 150 (Przyzwoita narzędziownia i tokarka numeryczna). Zależy
to też od położenia geograficznego - ceny które podaję dotyczą Warszawy
i okolic. Tyle, że cena godziny to nie wszystko - pytanie ile godzin
Ci policzą. Często jest tak, że ktoś rzuca stawkę 50zł ale liczy 3x tyle
godzin co inni. No i jeszcze sprawa rysunku - jakie tolerancje, jak
zwymiarowane. Jeżeli coś wymiarujesz do 2 miejsc po przecinku (nawet bez
podanych odchyłek, czyli niby w toleranji warsztatowej) to każdy
wykonawca policzy Ci razy 2.

Maciek

Maciej Szymanski

unread,
Feb 11, 2008, 8:46:17 AM2/11/08
to
kruszewsk...@poczta.onet.pl wrote:
> Zatem narzędziownia nie równa się wypożyczalni narzędzi.

Pisząc ,,narzędziownia'' mam na myśli zakład zajmujący się usługowo
wytwarzaniem narzędzi (form, tłoczników). Ostatnio przyjęło się,
że wszelkie zakłady usługowo wykonające obróbkę mechaniczną nazywane są
,,narzędziowniami'' choć często wykonują nie narzędzia, a - ogólnie -
części maszyn. Oznacza to chyba potencjalną możliwość wykonwyania tego
rodzaju prac, i posiadanie parku maszynowego jakim zwyczajowo dysponują
narzędziownie w dużych zakładach oraz nastawienie się na jednostkowe
zlecenia (w dużych zakładach narzędziownia poza narzędziami często
wykonuje drobne jednostowe prace, które wymagały by zaangażowania kilku
wydziałów produkcyjnych np.: toczenie + frezowanie + szlifowanie).

Podsumowując - nazwa nie jest może w stu procentach ścisła, ale
intuicyjnie zrozumiała. Nie widzę też innego wygodnego określenia tego
typu firmy. Nie jest to napewno ,,zakład ślusarski'' bo to raczej
miejsce gdzie wytwarza się ogrodzenia przy użyciu pilnika i szlifierki
kątowej. Najbliższe było by chyba ,,zakład obróbki mechanicznej'', ale
po pierwsze bardzo niewygodne w użyciu, a po drugie nie określa
jednostkowego charakteru produkcji który niesie ze sobą nazwa
,,narzędziownia''.

Mam nadzieję, że moje intencje są obecnie jasne.

Pozdrawiam,
Maciek

0 new messages