W ramach wakacyjnego wypoczynku wymieniam w łazience kabinę prysznicową.
I tu pojawił się mały problem z usunięciem resztek starego silikonu
pozostałego po montażu kabiny a zalegającego gdzie nie gdzie na
kafelkach i brodziku metalowym. Udało mi się dość dokładnie usunąć
silikon mechanicznie za pomocą szpachelki ale niestety w niektórych
miejscach pozostały jeszcze resztki silikonu który sie opiera
mechanicznemu usuwaniu. Czy istnieje jakiś ogólnodostępnym środek
chemiczny lub metoda pozwalająca na 100% usunięcie starego silikonu?
I jeszcze jedna kwestia demontując stara kabinę szczerbiłem kawałek
emalii na brodziku rysa 3x10mm. Na szczęście rysa powstała w miejscu
niewidocznym gdzie w przyszłości oprze4 się konstrukcja kabiny ale
chciałbym to jakoś "pewnie" zabezpieczyć na przyszłość przed wilgocią.
Na razie kombinuje że odtłuszczę ta rysę i zalepię jakimś klejem a'la
poxipol a następnie zamaluję białą farbą olejną. Może ktoś ma jakieś
inne pomysły lub doświadczenia z regeneracja takich odprysków na emalii?
Pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Są jeszcze emalie do naprawy wanien i zlewozmywaków.
Dość trwałe. Miałem taką radziecką z lat 80-tych.
Można było proszkiem szorować i nie zeszła.
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
> Witam
>
> W ramach wakacyjnego wypoczynku wymieniam w łazience kabinę prysznicową.
Ćwiczyłem to czas jakiś temu więc mogę się podzielić uwagami.
> I tu pojawił się mały problem z usunięciem resztek starego silikonu
> pozostałego po montażu kabiny a zalegającego gdzie nie gdzie na
> kafelkach i brodziku metalowym. Udało mi się dość dokładnie usunąć
> silikon mechanicznie za pomocą szpachelki ale niestety w niektórych
> miejscach pozostały jeszcze resztki silikonu
> który sie opiera
> mechanicznemu usuwaniu.
Nie ma takiego.
Kiedy zedrzesz szpachelką grubą warstę silkonu, kupujesz
nożyki zapasowe do noży z łamanym ostrzem i takim nożykiem (ale bardzo
ostrożnie, aby nie pociąć palców!) zdzierasz praktycznie do czysta silikon.
Nożyk się wygina więc możesz nim poździerać również na krzywiznach. Ślady
silikonu, które ewentualnie zostają można już wytrzeć szorstką gąbką lub
szmatką.
W ten sposób wyczyściłem zarówno brodzik jak i płytki gdzie było
uszczelnienie kabiny prysznicowej. Wbrew pozorom nie było to jakiś
pracochłonne i żmudne. Po ździeraniu zostały jedynie tłuste ślady po
palcach, które trzeba wyczyścić detergentem przed kładzeniem nowego silikonu.
AMX
A to się dobrze składa po w trakcie przymiarek do złożenia kabiny
nasunęło mi się kila pytań:
1.) jak uszczelniasz łączenie kabiny z brodzikiem i ścianami bocznymi?
Wg. instrukcji powinno się "silikonować od zewnątrz kabiny" co moim
zdaniem jest zdecydowanie niewystarczające Zamierzam uszczelnić
silikonem wszystkie miejsca z którymi styla się kabina tzn., krawędź os
trony płytek oraz brodzika choć wiem że po tym zabiegu późniejszy
demontaż kabiny będzie praktycznie niemożliwy bez ryzyka uszkodzenia jej
elementów.
3..) Jaki silikon użyć do uszczelnienia kabiny, czym się kierować przy
zakupie silikonu, czy są jakieś odmiany silikonu o podwyższonej
odporności na działanie pleśni i chemicznych środków czyszczących?
2.) Do górnego i dolnego profilu kabiny dołączono uszczelki (90cm), coś
a"la uszczelki jak do mocowania szyb w aucie. Problem z tym że
zapakowano je w postaci „kłębka” i teraz są one na tyle odkształcone że
nie przylegają dokładnie na całej długości profilu. Jak zniwelować te
odkształcenia? zostawić na kilka dni luzem, czy może przykleić
silikonem, a może wystawić na słońce aby pod wpływem ciepła zmiękły i
odzyskały pierwotny kształt?
3.) kabina ma konstrukcję aluminiowa pokrytą czymś na kształt plastiku
lub grubej warstwy farby. W 2-3 miejscach, prawdopodobnie w trakcie
transportu nastąpiło uszkodzenie tej warstwy ochronnej. Nie są to
miejsca widoczne ale chciałbym je na przyszłość czymś zabezpieczyć przed
działanie wody, środków myjących i czyszczących. Czy użycie bezbarwnego
silikonu szklarskiego byłoby dobrym rozwiązaniem?
Może są to banalne pytania, ale wolę się przygotować i skonsultować z
kimś kto przerabiał ten temat, niż później główkować gdy rozpocznę montaż.
P.S.
Tomek, rysa w emalii jest tak niewielka że nie wiem czy ta taśma
elastyczna miała by sie czegoś trzymać
Dziękuję wszystkim zainteresowanym za okazaną pomoc i pomysły.
Pozdrawiam
Ja silikonuję _głównie_ od wewnątrz. Od zewnątrz jedynie dla dekoracji. Nie
wiem czy to słuszne ale kabina potrafi przeciekać nawet przez małą śrubke do
regulacji.
Późniejszy demontaż jest jak najbardziej możliwy i nawet bardzo łatwy. Jeśli
z wyczuciem będziesz odcinał silikon trzymający i odrywał elementy tak aby
ich nie uszkodzić to możesz bez problemu rozmontować. Jedyny, ale poważny,
kłopot to usuwanie silikonu z elementów kabiny. Z płytek i brodzika schodzi
bez problemu natomiast z aluminiowych i czymś pokrytych elementów drapać
nie ma sensu bo będzie wszystko porysowane. To było najgorsze zadanie, jak
usunąć silikon nie uszkadzając farby. Grube kawałki silikonu daje się
palcami (no uzbrojonymi w kombinerki) odrywać. Mniejsze daje się delikatnie
drewnianym patyczkiem zdrapać. Dalej zostaje warstewka bardzo cienka i
eksperymentowałem jedynie z szorstką gąbką ale efekt był połowiczny. Owszem
silikon zszedł ale miejscami wytarła się też farba.
> 3..) Jaki silikon użyć do uszczelnienia kabiny, czym się kierować przy
> zakupie silikonu, czy są jakieś odmiany silikonu o podwyższonej
> odporności na działanie pleśni i chemicznych środków czyszczących?
Owszem są silikony o podwyższonej odporności na pleśń ale nie zauważyłem
różnic. Zresztą generalnie czymkolwiek zasilikonuję to i tak po paru latach
do wymiany. (Często z powodu moich błędów, uczę się :-))
AMX
Przede wszystkim SILIKON SANITARNY nie uniwersalny. Silikon sanitarny jest
przewidziany do stosowania w mokrych miejscach i jest znacznie bardziej
odporny na działanie pleśni.
Jeżeli chodzi o silikony kolorowe, to firma Mapei ma fajną ofertę silikonów
sanitarnych w kolorach zgodnych z kolorami fug tej samej firmy.
Przed powstawanie grzyba przede wszystkim chroni dobra wentylacja
pomieszczeń a nie rodzaj silikonu. Przy dobrej wentylacji grzyb nie pojawi
się wcale nawet na lichym silikonie.
> 2.) Do górnego i dolnego profilu kabiny dołączono uszczelki (90cm), coś
> a"la uszczelki jak do mocowania szyb w aucie. Problem z tym że zapakowano
> je w postaci „kłębka” i teraz są one na tyle odkształcone że nie
> przylegają dokładnie na całej długości profilu. Jak zniwelować te
> odkształcenia? zostawić na kilka dni luzem, czy może przykleić silikonem,
> a może wystawić na słońce aby pod wpływem ciepła zmiękły i odzyskały
> pierwotny kształt?
To już lepiej do ciepłej wody. Tworzywa sztuczne nie kochają słońca, zresztą
ile czasu musiałbyś grzać tą gumę aby nagrzać ją równomiernie.
Gdyby to nie dało efektu, można kupić np w Castoramie klej guma-metal firmy
Dragon. Wydaje mi się to lepsze niż babranie silikonem.
> 3.) kabina ma konstrukcję aluminiowa pokrytą czymś na kształt plastiku lub
> grubej warstwy farby. W 2-3 miejscach, prawdopodobnie w trakcie
> transportu nastąpiło uszkodzenie tej warstwy ochronnej. Nie są to miejsca
> widoczne ale chciałbym je na przyszłość czymś zabezpieczyć przed działanie
> wody, środków myjących i czyszczących. Czy użycie bezbarwnego silikonu
> szklarskiego byłoby dobrym rozwiązaniem?
>
W marketach np OBI można kupić coś co się nazywa tworzywo sztuczne w postaci
farby. Pomyśl nad tym, z tym że jest to drogie. IMHO można zastosować jaką
farbę akrylową. Akryl ma to do siebie że jak zaschnie jest niewrażliwy na
większość środkó z otoczenia "zwykłych ludzi"
nie ma za co :)
--
Jackare
ja silikon usuwam dwoma metodami
1. Temp z opalarki tam gdzie sie da.
2. Kupuje zamrazac elektroniczny w spray zamraza do
minus 67 st i pieknie schodzi silikon
Dziękuję wszystkim za pomoc i pomysły.
Pozdrawiam