Gniazdka będą mocowane w płycie czołowej urządzenia za pomocą gwintu
na obudowie i nakrętki (tak jak większość podobnych elementów, np.
kontrolek diodowych, przycisków itp.). I tego właśnie gwintu dotyczy
moje pytanie: otóż z tego co widzę, wszystkie takie elementy
produkowane fabrycznie (w tym również odpowedniki gniazdek które będę
robił), mocowane są gwintem drobnozwojnym. Nie znam się za dobrze na
mechanice, ale wydaje mi się że robi się tak dlatego że dzięki temu że
w gwincie drobnozwojnym jest mniejszy kąt wzniosu linii śrubowej, więc
można element dokręcić tak żeby się nie odkręcał, używając mniejszego
momentu obrotowego, co dla trwałości delikatnego elementu z tworzywa
jest istotne. No ale to tylko moje gdybania, a może powód jest inny?
Więc dlaczego w detalach plastikowych stosuje się gwinty drobnozwojne?
I czy powinienem zastosować M8x0,5 (jak w fabrycznych gniazdkach) czy
standardowe M8 (x1,25) też będzie ok?
Niby i gwinty normalne sa samohamowne, a moment nie ma tu nic do
rzeczy.
Ale .. one sa samohamowne w stali i mosiadzu, w tarnamidzie nie
bylbym juz taki pewien, chyba ze dobierzesz wymiary tak zeby byly
bezluzowe.
A druga sprawa - glebokosc gwintu. Masz na tyle grube scianki zeby
naciac normalne M8 ?
Czyli chyba jednak drobnozwojowy.
Ale nie ma w kraju gotowych ? http://www.elementyadsys.pl/
A pewnie sa i inni.
J.
Jeszcze do niedawna standardem dla dławnic był gwint pancerny, a nie
metryczny. Drobnozwojny rozwiązuje ten sam problem (zmniejsza
spiętrzenie naprężenia), więc jeśli technologicznie lepiej jest toczyć
drobnozwojny- to śmiało.
Konrad
>Ale .. one sa samohamowne w stali i mosiadzu, w tarnamidzie nie
>bylbym juz taki pewien, chyba ze dobierzesz wymiary tak zeby byly
>bezluzowe.
Toczenie gwintu odpada, moja tokarka (TZ-40) nie ma śruby pociągowej.
>A druga sprawa - glebokosc gwintu. Masz na tyle grube scianki zeby
>naciac normalne M8 ?
No tak się składa że mam, ale chyba w takim razie faktycznie zdecyduję
się na drobnozwojny, tylko muszę będę musiał taką narzynkę i
gwintownik kupić.
>Czyli chyba jednak drobnozwojowy.
Ano.
>Ale nie ma w kraju gotowych ? http://www.elementyadsys.pl/
Ja potrzebuję gniazdek pasujących do elektrod EEG ze stykiem DIN fi
1,5mm. kilka sztuk prędzej i taniej będzie sobie zrobić niż zamawiać.
>Jeszcze do niedawna standardem dla dławnic był gwint pancerny, a nie
>metryczny. Drobnozwojny rozwiązuje ten sam problem (zmniejsza
>spiętrzenie naprężenia), więc jeśli technologicznie lepiej jest toczyć
>drobnozwojny- to śmiało.
Technologicznie jest wszystko jedno, bo i tak gwint będzie nacinany
narzynką. Ale skoro potwierdziliście moje podejrzenia co do
samohamowności to będę robił M8x0,5. Dzięki.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Ja bym jeszcze pomyślał o wykonaniu całości ze śruby nylonowej. Masz
gotowy gwint (z wtrysku a nie nacinany!), tylko dorzeźbić resztę, o
ile zmieści się w gabarycie śruby.
Konrad