Drugie pytanie: czy ktoś wie jak zachowują się te śruby w wysokich temp.? Niby
w normie jest uwaga o relaksacji naprężeń przy długotrwałej pracy w wysokich
temp. (nawet do 25% w ciągu 100h), ale spotkałem się że pracowały w wyższej i
wszystko było oki.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W śrubach są dwie szkoły. Jedna mówi że wysokie wytrzymałości osiągane
są przez obróbkę plastyczną i cieplną. A to w wysokiej temperaturze
pracy szlag trafia. Z tego wniosek byłby taki że do wysokich
temperatur śruby nie powinny mieć wysokich klas wytrzymałościowych, bo
w eksploatacji się zdegradują.
Druga szkoła mówi że jak kupujesz tanią śrubę o niskiej wytrzymałości
to nie spodziewaj się że będzie z porządnego materiału. Dla niej to
już może być nie tyle odpuszczanie co pełzanie...
Ja do wysokich temperatur używam SA-193, jak sama nazwa wskazuje,
śruby do wysokich temperatur.
Konrad
PS sama dyrektywa (prawie) żadnych technicznych wymagań nie ma- szukaj
ich w przepisach wykonawczych.
> Witam. Czy ktoś wie może, czy śruby tej klasy i pozostałe zawarte w normie ISO
> 898-1 można stosować na króćce do aparatów ciśnieniowych (zbiorniki,
> wymienniki itd) podlegające po dyrektywę 97/23/WE? Bo w samej normie mowa jest
> tylko o prostych zbiornikach, natomiast nie ma nic o PED.
Dlaczego nie. Dyrektywa nie ogranicza stosowanych materiałów ze względu na
klasę wytrzymałości. Najwyżej zrobisz Jednorazowe Uznanie Materiału.
Zresztą klasa 5.6 (skojarzenie 5.6/5) jest wymieniona w normie PN-EN 1515-1
"Kołnierze i ich połączenia. Śruby i nakrętki. Dobór śrub i nakrętek". A ta
jest normą zharmonizowaną z PED.
> Drugie pytanie: czy ktoś wie jak zachowują się te śruby w wysokich temp.? Niby
> w normie jest uwaga o relaksacji naprężeń przy długotrwałej pracy w wysokich
> temp. (nawet do 25% w ciągu 100h), ale spotkałem się że pracowały w wyższej i
> wszystko było oki.
Nie mam pojęcia. PN-EN 1515-1 zaleca te śruby do 300 stC max.
Pozdrawiam,
--
Doc,
Zawsze dumny, wielkopański, to jest 7 DAK poznański
http://www.7dak.pl/
http://www.7dak.fora.pl/
> Ja do wysokich temperatur używam SA-193, jak sama nazwa wskazuje,
> śruby do wysokich temperatur.
Niech no zgadnę. Najpopularniejsze B7... A jak sobie radzisz z udarnością?
Ja akurat zazwyczaj projektuję do -29 st.C. I część dostawców robi mi B7 z
udarnością 40J w -29st.C. Natomiast inni twierdzą, że to niemożliwe i w
zamian oferują L7.
To zalezy od materialu sruby.
Sruby o ktorych pisal Konrad wykonane podlug ASTM A 193 sa wykonane ze
stopow.
Sruby wykonane ze stali weglowej gatunku szmelc maja ograniczony zasieg w
temperaturach podwyzszonych, tak jak zreszta i stal weglowa.
W temperaturze powyzej 425 C wegiel w stali zamienia sie w grafit.
Alec
Poczekaj, bo zaczynasz mieszac: -29C czy hi temp? Ja mam zastosowania
albo kriogeniczne (skroplone gazy) albo cholernie gorace. Albo-albo.
Gdyby ktos zapytal o "jednoczesnie", to pewnie bym musial sie chwile
zastanowic :-)
Konrad
PS tam zaraz obok masz wszystkie odmiany B8...
U mnie -29 st.C minimalna. A maksymalnie do 250 st.C. Dla tego samego
aparatu.
Prawde mowiac BPVC w ogole nie wnika w udarnosc srub. Ja prywatnie
raczej nie przewiduje rychlego zharmonizowania ASTM A-193 z 97/23 :-)
Chociaz w S2 przewidziano ze jak ktos potrzebuje to moze zamowic
badanie, ale zaleca sie do niskich temperatur uzywanie A-320.
Konrad
PS a DNV wymaga 41J. Co chalupa to zwyczaj...
> Prawde mowiac BPVC w ogole nie wnika w udarnosc srub. Ja prywatnie
> raczej nie przewiduje rychlego zharmonizowania ASTM A-193 z 97/23 :-)
>
> Chociaz w S2 przewidziano ze jak ktos potrzebuje to moze zamowic
> badanie, ale zaleca sie do niskich temperatur uzywanie A-320.
>
> Konrad
>
> PS a DNV wymaga 41J. Co chalupa to zwyczaj...
W ASME nie orientuje się jeśli chodzi o materiał śrub, ale jeśli chodzi o
PN-EN 13445 to kieruję się zawsze częścią drugą tej normy (materiały), gdzie w
jasny sposób są przedstawione materiały na śruby jakie można zastosować. Co
do zharmonizowania ASTm itp... Zauważyłem, że w Polsce od momentu wejścia w
życie dyrektywy 97/23/WE coraz większym zainteresowaniem cieszy się norma
PN-EN 13445. Ciekaw jestem jak sobie radzą inżynierowie projektujący dla
petrochemii, gdzie wszystko jest wg ASME, jeśli rurociąg, aparat podlega pod
dyrektywę... Może ktoś uchyli rąbka tajemnicy jak wykonuje się wtedy WTWiO
itp. :)
A co do udarności, to szczerze powiem, że jeśli śruba nawet ma gwarantowaną
udarność w określonej temp. to nie wiem jak taką informację mogę ując w
rozważaniach obliczeniowych. Dla mnie każdy materiał ma gwarantowaną udarność,
tylko zależy o jakiej wartości i w jakiej temp. Nie wiem jak jest w
urządzeniach podlegjących pod PED, czy ta udarność musi mieć jakąś wartość
graniczną po której przekroczeniu nie można już użyć danego materiału?
B7 do srednicy max 21/2" (64 mm) mozna uzywac przy temperaturze -48C
Sruby B7 o srednicach powyzej 2 1/2" (64 mm) do srednicy 7" (175 mm) mozna
uzywac do -40 C
Ja uzywam rowniez srub B7M (srodowisko siarkowodorowe), ktore mozna uzywac
do -55C, max. srednica 2 1/2" (64 mm), z tym, ze zadam zawsze spawdzianu
naprezen przy uzywaniu tych srub na polaczenich kolnierzowych, gdyyz
kategoria nalezy do srub o srednich wytrzmalosciach. L7 i B7 naleza do
kategorii wysokowytrzymalych.
L7 sruby sa o wiele drozsze niz B7 (sprawdz cenniki), i uzywam je tylko
wtedy kiedy temperatury sa ponizej pokazanych wyzej do min -101C.
Alec
> Sruby o ktorych pisal Konrad wykonane podlug ASTM A 193 sa wykonane ze
> stopow.
> Sruby wykonane ze stali weglowej gatunku szmelc maja ograniczony zasieg w
> temperaturach podwyzszonych, tak jak zreszta i stal weglowa.
> W temperaturze powyzej 425 C wegiel w stali zamienia sie w grafit.
>
> Alec
Proszę o wyrozumiałość, ale mam rozumieć że śruby klasy 5.6 mogą być inne niż
z węglówki? Bo tak zrozumiałem tę odpowiedź :) To, że są stale odpowiednie do
zastosowań w wysokich temp. to wiem, tylko ciekawi mnie jak podchodzi do tego
dyrektywa. Tzn. może inaczej... Czy śruby klasy wymienionej przeze mnie mogą
być zastoswane w połączeniach kołnierzowych, jeśli aparat podlega pod PED?
Pytam dlatego, że ostatnio usłyszałem ciekawy przypadek i byłem poproszony o
opinie. Śruby klasy 8.8 pracujące w temp.500stopni uległy zniszczeniu (po
prostu zaczęły płynąć). Sprawa jest jasna: albo siła naciągu wstępnego
wstępna była za duża (np. skręcanie bez klucza dynamometrycznego), albo
granica plastyczności w temp. 500 stopni została dawno przekroczona. I teraz
nasuwa mi się pytanie: przecież taki wymiennik przeszedł przez jednostkę
notyfikowaną, ktoś dokonał oceny zgodności, więc jeśli śrub klasy 5.6, 8.8
itp. nie ma w wykazie zalecanych materiałów w normie zharmonizowanej PN-En
13445-2, to jak taki wymiennik może być dopuszczony do pracy? Odgrzebałem
stare projekty i tam w 80% stosowane śruby różnej klasy, w różnej temp.
Wszystko działa do dziś. I to mnie irytuje :D
Prosze rowniez o wyrozumialosc, gdyz nie mam zielonego pijecia na czym
polegaja sruby klasy 5 czy 6 i dyrektywa PED podejrzewam ma cos wspolnego z
przpeisami Wspolnoty Europejskiej.
Sprawa polega na tym, ze sruby nie sa integralna czescia zbiornika czy
wymiennika cieplnego. Projektowanie zbiornik cisninieniwego konczy sie na
kolnierzu. Sruby dopiero dochodza gdy kolnierz rurociagu zostaje domontowany
do zbiornika, wiec dobor srub jest zwiazany bezposrednio z projektowaniem i
instalacja rurociagow..
Wykluczam oczywiscie sruby znajdujace sie wewnatrz zbiornika, i sruby do
zamontowania pokrywy wlazu. Czy dyrektywy PED pokrywaja rowniez rurociagi
jako integralny zespol zbiornik-rurociag?
To, ze cos dziala, a wg logiki nie powinno dzialac jest poprostu fucha -
albo sruby w wysokiej temperaturze byly jednak stopowe, albo temperatura
powyzej 425 C nie trwala zbyt dlugo (potrzebny jest czas, azeby stal ulegla
degradacji).
Alec
> Sprawa polega na tym, ze sruby nie sa integralna czescia zbiornika czy
> wymiennika cieplnego. Projektowanie zbiornik cisninieniwego konczy sie na
> kolnierzu. Sruby dopiero dochodza gdy kolnierz rurociagu zostaje domontowany
> do zbiornika, wiec dobor srub jest zwiazany bezposrednio z projektowaniem i
> instalacja rurociagow..
> (...)
> To, ze cos dziala, a wg logiki nie powinno dzialac jest poprostu fucha -
> albo sruby w wysokiej temperaturze byly jednak stopowe, albo temperatura
> powyzej 425 C nie trwala zbyt dlugo (potrzebny jest czas, azeby stal ulegla
> degradacji).
Teoria z projektowaniem aparatu ciśnieniowego bez śrub to ciekawa sprawa.
Zastanawia mnie na jakiej podstawie taki wniosek. Jeśli miałbym rozumować tym
tokiem myślenia, to nie jestem w stanie przeprowadzić oceny zgodności, ani
sprawdzić aparatu na ciśnienie próby. Bo jak to zrobię bez śrub, oceny
szczelności złącza i bez pokrywy na kołnierzu? Przecież w większości
przypadków nie wykonasz próby jeśli doprowadzisz już rury procesowe do aparatu
np. w wymiennikach płaszczowo rurowych (np. z głowicą pływającą), gdzie dla
głowicy pływającej i przestrzeni rur wykonujesz próbę na inne parametry
ciśnienia niż w przestrzeni płaszcza. Z drugiej strony zaś, skąd wiesz jaki
króciec (grubości rury) doprowadzić do aparatu jeśli na jego końcu znajduje
się króciec kryzowy, spawany? Tam o grubości rury, która stanowi szyjkę
kołnierza decydują obliczenia złącza (czyli obliczenia naciągów srub dla
zapewnienie szczelności złącza i na tej podstawie ocena ich średnicy i w końcu
obliczenia kołnierza na pełną nośność śrub jeśli montaż jest "byle jaki",
czyli bez kontroli momentu dokręcenia śrub). Trochę już tego policzyłem i nie
wyobrażam sobie, jak miałbym zaprojektować taki aparat jeśli to od niego
zaczyna się projekt, a dopiero później "orurowanie". Nie mówiąc już o tym, że
teraz rury liczone są w programach AutoPipe, albo Cesar i oprócz sił na
króćcach nie dostaję żadnych dodtakowych wytycznych co rodzaju kołnierza oraz
materiału uszczelki.
Kilka uwag.
1. Obliczanie zbiornikow cisnieniowych oraz wymiennikow cieplnych odbywa sie
od lat przy pomocy komputerowych programow.
Dla przykladu propagandowa reklamowka popularnego programu "Compress"
http://www.youtube.com/watch?v=2una86cpZPo&feature=related
Program obliczy doslownie wszystko, wlaczajac w to grubosco scianek kroccow,
ilosc srub i srednice, dobierze uszczelki, i policzy pokrywy.
Oprocz tego przeprowadzi obliczenia spoin, obliczenia od obciazen rurociagow
(WRC 107 i WRC 297), wiatrem, sniegiem, obliczenia sejsmiczne a nawet
obliczy naprezenia podczas transportowania zbiornika, a na koncu przepowadzi
FEA (finite anlysis) oraz wyda wykonawcze rysunki techniczne zbiornika w dwu
lub trzech wymiarach.
2. Podczas badan hydrostatycznych wykonawca dostarcza pokrywy kroccow
(oprocz pokrywy wlazu) z magazynu. Tylko pokrywa wlazu sraz z uszlka i
srubami bedzie dostaczona klientowi, reszta pokryw, uszczelek i srub
pozostaje u wykonawcy. Pozakonczeniu badan hydrostatycznych wykonawca musi
wymienic sruby i uszczelki wlazu na nowe, gdyz te co zostaly uzyte podczas
badan hydrostatycznych ulegly znieksztalceniom
3. Krociec dobiera sie jako standard (od ASME 150 do ASME 2500 lub
odpowiednik PN20 do PN 250), rowniez dobiera sie standardowa uszczelke wg
ASME B16.5 lub B16.47 wsraz ze standardowymy srednicami i dlugosciami srub
oraz grubosc pokryw.
Alec.
Ad.1 FEA, ale chyba wyłącznie osłabienia otworem (albo jak kto woli
wzmocnienia króćcem). Chyba, że PV Elite, Compress, tak dalece już
udoskonalili swoje produkty, że cały zbiornik można liczyć FEA ( w co wątpie).
Co do gotowych rysunków. Gdyby te rysunki miałby być odbierane przez polski
UDT, lub jak kto woli UDT-CERT to proszę uwierzyć, że mogę liczyć się od razu
ze zwrotem dokumentacji. Rysunki może są ok, ale do dalszej obróbki w
Inventorze, albo innym systemie 3D, albo jako model do liczenia MES.
Przynajmniej tak było jeszcze kilka lat temu. Teraz nie wiem jak zaawansowane
są te programu. Ja używam prymitywnego VVD, ale wiem jak "ogłupiające" jest
korzystanie z tych programów. Dlatego jestem zwolennikiem śledzenia wzorów
(czyli mathcad) lub studiowania norm, a nie "tempego" wpisywania wartości w
puste pola programu.
Ad2. Wszystko się zgadza, ale to tylko świadczy o tym, że ktoś musi jednak
policzyć te pokrywki i śruby... Bo jaką mamy pewność, że przy badaniu
hydrostatycznym, pneumatycznym (a ostatnio nawet zdarzyło mi się widzieć
badanie helem) warunki naciągów będą wystarczające dla zapewnienia
szczelności, oraz czy dla ciśnienia próby, śruby te nie ulegną
uplastycznieniu? Co do wymiany śrub i uszczelki po próbie to też mam mieszane
uczucia. Bo jak to się ma do śrub jak np. superbolt, których cena nie jest
niska? Czy też się je wymienia po próbie? Czy może bierze się inne śruby?
Jeśli bierzemy inne śruby na próbę (materiał itd.) to też musimy przeliczyć...
Tak więc chcąc podsumować: tak czy inaczej ktoś
musi przeliczyć te śruby, kołnierz, pokrywę... I to tylko dowodzi, że liczenie
aparatu nie kończy się na kołnierzu. Bo jeśli nie to po co Cesarr, PVElite,
VVD liczy MAWP dla kołnierzy i śrub? Żeby było?
Ad3. No dobiera się, dobiera, ale co to ma do tego, że śruby nie należą do
obliczeń inżyniera od zbiornika... Tak czy inaczej, nawet jak dobiorę kołnierz
to go muszę sprawdzić. Bo wystarczy, że parametry m i y uszczelki ulegną
zmianie i naciągi też się zmienią. Oprócz tego obciążenie kołnierza siłą
naciągu zależy od materiału śrub. Dobór tego typu elementów bez odpowiednich
obliczeń nie może być dokonany dla odpowiedzialnych elementów aparatury.
Zresztą nie ma co nad tym się rozpisywać. UDT-CERT jako jednostka notyfikowana
wymaga, aby na rys. złożeniowym znajdowała się tabela króćców, wraz momentami
naciągów śrub. A obliczenia mają dotyczyć wszystkiego co znajduje się na
rysunku złożeniowym.
Oprócz tego trzeba zaznaczyć, że nie da się obliczyć wytrzymałości kołnierza,
bez obliczeń wytrzymałości śrub... NIe chcę tu wzorami rzucać, ale dla metod
jak Taylor Forge nie można inaczej obliczyć kołnierza.
Co do materiału uszczelki i jej parametrów obliczeniowych... Teraz każdy
producent wprowadza parametry y i m uszczelek. Nigdy bym nie skorzystał z
tabel zawartych w ASME, ani PN-EN 13445-3 (ta sama co w ASME). Chyba, że na
niskie ciśnienia, lub gdy nie ma znaczenia szczelność połączenia. O tym
jak wyznaczyli te parametry Rossheim i Markl można poczytać w literaturze...
Nawet w "Bulletin 502" jest napisane, że wartości y i m dla uszcselek zawarte
w ASME nie dają podstaw projektowych szczelnego połączenia.
No i zrobiło się OT. MIało być o śrubach, a staramy się udowodnić jeden
drugiemu, do kogo obowiązków należy liczenie kołnierza i śrub. NIe wiem jak to
jest na zachodzie (Niemcy, USA). Ale czasem dostaję do ręki obliczenia robione
przez jakiegoś hindusa z firmy z USA. Nie wiem czy ja miałem takiego pecha,
czy tak rzeczywiście jest, ale obliczenia te były robione chaotycznie, bez
podania źródła, numeru wzoru, a dla nietypowych elementów obliczenia były tak
naciągnięte, żeby tylko pasowały pod jakikolwiek algorytm. Można było boki
zrywać z tych iggnorantów... Wydaje mi się, że to wszystko zależy od kraju :)
Dzięki za odpowiedź :) Wcześniej przeoczyłem. No właśnie już wczytałem się w
normę, ale spokoju dalej mi nie daje zapis w PN ISO 898-1, że śruby te mogą
być użyte tylko do zbiorników prostych. Trochę to sprzeczne jest z tym, że
norma PN-EN 1515-1 jest zharmonizowana z PED.
>>> Ja do wysokich temperatur używam SA-193, jak sama nazwa wskazuje,
>>> śruby do wysokich temperatur.
>>
>> Niech no zgadnę. Najpopularniejsze B7... A jak sobie radzisz z udarnością?
>> Ja akurat zazwyczaj projektuję do -29 st.C. I część dostawców robi mi B7 z
>> udarnością 40J w -29st.C. Natomiast inni twierdzą, że to niemożliwe i w
>> zamian oferują L7.
>
> B7 do srednicy max 21/2" (64 mm) mozna uzywac przy temperaturze -48C
> Sruby B7 o srednicach powyzej 2 1/2" (64 mm) do srednicy 7" (175 mm) mozna
> uzywac do -40 C
No właśnie nie do końca tak jest. Parametry akceptowane wg ASME nie zawsze
są akceptowane wg PED i EN. Choćby właśnie kwestie udarności.
Odejdę od śrub bo dla nich akurat nie znam parametrów. Np. rury A-333 Gr.6
mają badania w -45st.C ale tylko na 20J. Wg dyrektywy PED wymagane jest
27J. I musiałem robić dodatkowe badania dla -29st.C, które oczywiście
wyszły... Ale formalnościom musiało stać się zadość.
Z tymi śrubami B7 moze być podobnie.
> Ja uzywam rowniez srub B7M (srodowisko siarkowodorowe), ktore mozna uzywac
> do -55C, max. srednica 2 1/2" (64 mm), z tym, ze zadam zawsze spawdzianu
> naprezen przy uzywaniu tych srub na polaczenich kolnierzowych, gdyyz
> kategoria nalezy do srub o srednich wytrzmalosciach. L7 i B7 naleza do
> kategorii wysokowytrzymalych.
>
> L7 sruby sa o wiele drozsze niz B7 (sprawdz cenniki), i uzywam je tylko
> wtedy kiedy temperatury sa ponizej pokazanych wyzej do min -101C.
Z jaką nakrętką zazwyczaj kojażysz śruby L7? Ja sie spotkałem z nakrętkami
4 lub 7, ale nikt nie umiał mi wyjaśnić co lepiej zastosować i czy wogóle
jest jakaś różnica.
Ciekawe, gdzy zupelnie zgadzam sie z wymaganiami dyrektywy PED
Kontrowersja polega na tym, ze wymagania na udarnosc dla rur A 333 Grade 6
sa nawet nieco nizsze niz 20J, a mianowicie 18J (srednia z trzech probek o
pelnym wymiarze 10 x 10 mm), a dla pojedynczej probki nawet 14J.
Z kolei wymaganie dla niskowodorowych otulonych elekrod spawalniczych typu
AWS E7018 -1, uzywanych do spawania rurociagow wykonanych z materialu A 333
Gr.6 jest 27 J przy temperaturze -46C, i taka wlasnie udarnosc spodziwamy
sie od spoin. Dlatego przy zamawianiu rur A333 Gr 6, stawiam wymagania 27J i
nie spotkalem sie jak na razie z problemami.
Jestem przekonany, ze wkrotce nowa wersja ASTM A 333 Grade 6 spotka
wymagania PED.
Temperatura powietrza -45C jest zapewne teoretyczna dla Polski czy nawet
Morza Polnocnego, ale z kolei normalna dla polnocnej Kanady.
Sprawa ze srubami B7 wyglada nieco inaczej, gdyz normalnie certifikaty na te
sruby nie zawieraj udarnosci, ale specyfikacja ASTM A193 (czy ASME A-193)
zawiera tzw "dodatkowe" wymagania (a supplementary requiremnts), jednym z
takich wymagan jest S2 (Charpy Impact Testing), wtenczas sruby sa
dostarczane wg ASTM A 320 z wytrzymaloscia na udarnosc 27J porzy
temperaturze -101C.
>
>
>> Ja uzywam rowniez srub B7M (srodowisko siarkowodorowe), ktore mozna
>> uzywac
>> do -55C, max. srednica 2 1/2" (64 mm), z tym, ze zadam zawsze spawdzianu
>> naprezen przy uzywaniu tych srub na polaczenich kolnierzowych, gdyyz
>> kategoria nalezy do srub o srednich wytrzmalosciach. L7 i B7 naleza do
>> kategorii wysokowytrzymalych.
>>
>> L7 sruby sa o wiele drozsze niz B7 (sprawdz cenniki), i uzywam je tylko
>> wtedy kiedy temperatury sa ponizej pokazanych wyzej do min -101C.
>
> Z jaką nakrętką zazwyczaj kojażysz śruby L7? Ja sie spotkałem z nakrętkami
> 4 lub 7, ale nikt nie umiał mi wyjaśnić co lepiej zastosować i czy wogóle
> jest jakaś różnica.
Problem z uzywaniem nakretki typu 7 ze srubami L7 jest ten, ze mamy w tym
wypadku do czynienia z jednakowymi materialami (jest to wlasciwie
niskostopowy Cr-Mo stop typu AISI 4140).
Majac do czynienia z jednakowymi materialami mozemy spodziewac sie "galling"
(docieranie? zatarcie?). Dlatego nakretka 4 wykonana z niskostopowego stopu
C-Mo jest jak najbardziej odpowiednia.
Nie moglem znalesc polskiego odpowiednika na okreslenie "galling", ktory
okresla problem docierania, podobny jaki spotykamy z zaworach, kiedy
materialy zasuwy oraz gniazda sa wykonane z tego samego materialu, wtenczas
albo gniazdo albo zasuwa, albo czesto naraz obydwie czesci zaworu ulegaja
zuzyciu mechanicznemu.
Pozdrowienia
Alec
> Dlatego przy zamawianiu rur A333 Gr 6, stawiam wymagania 27J i
> nie spotkalem sie jak na razie z problemami.
Tak też zamawiamy. Z rurami akurat nigdy problemu nie było.
> Temperatura powietrza -45C jest zapewne teoretyczna dla Polski czy nawet
> Morza Polnocnego, ale z kolei normalna dla polnocnej Kanady.
A na te -45C jakie dajesz śruby? Bo ja taką temperaturę mam na instalacjach
"low-temp service" w rodzaju separacji niskotemperaturowej lub odzysku LPG.
I dawaliśmy tam z zasady L7.
> Sprawa ze srubami B7 wyglada nieco inaczej, gdyz normalnie certifikaty na te
> sruby nie zawieraj udarnosci, ale specyfikacja ASTM A193 (czy ASME A-193)
> zawiera tzw "dodatkowe" wymagania (a supplementary requiremnts), jednym z
> takich wymagan jest S2 (Charpy Impact Testing), wtenczas sruby sa
> dostarczane wg ASTM A 320 z wytrzymaloscia na udarnosc 27J porzy
> temperaturze -101C.
Tak, kojarzę ten zapis o dodatkowych badanaich zgodnie z A-320. Ale czy w
takim razie śrub B7 nie powinniśmy znakować jako L7? Składy chemiczne i
parametry mechaniczne są praktycznie identyczne.
No i jeszcze dręczy mnie sprawa z nierdzewnymi B8M. Są one wyszczególnione
zarówno w A-193 jak i A-320. Są jakieś różnice w parametrach/badaniach? Czy
wsio rawno wg której specyfikacji zamówię śruby. Wszak B8M to nierdzewka
316L a tą o ile dobrze pamietam można stosować do -196C bez problemu i
badań udarności.
>> Z jaką nakrętką zazwyczaj kojażysz śruby L7? Ja sie spotkałem z nakrętkami
>> 4 lub 7, ale nikt nie umiał mi wyjaśnić co lepiej zastosować i czy wogóle
>> jest jakaś różnica.
>
> Problem z uzywaniem nakretki typu 7 ze srubami L7 jest ten, ze mamy w tym
> wypadku do czynienia z jednakowymi materialami (jest to wlasciwie
> niskostopowy Cr-Mo stop typu AISI 4140).
> Majac do czynienia z jednakowymi materialami mozemy spodziewac sie "galling"
> (docieranie? zatarcie?). Dlatego nakretka 4 wykonana z niskostopowego stopu
> C-Mo jest jak najbardziej odpowiednia.
> Nie moglem znalesc polskiego odpowiednika na okreslenie "galling", ktory
> okresla problem docierania, podobny jaki spotykamy z zaworach, kiedy
> materialy zasuwy oraz gniazda sa wykonane z tego samego materialu, wtenczas
> albo gniazdo albo zasuwa, albo czesto naraz obydwie czesci zaworu ulegaja
> zuzyciu mechanicznemu.
Tak też mnie zawsze uczyli żeby nakrętka i śruba były z innego materiału bo
może siezatrzeć. Natomiast sama norma PN-EN 1515-1 o której wspominałem
wcześniej dopuszcza np skojarzenie śruby i nakrętki wykonanych w gatunku
42CrMo4. I co ciekawe traktuje ten materiał jako odpowiednik B7 mimo
podanych róznych naprężeń dopuszczalnych.
Kombinacje B7/2H. Skoro wszystkie podstawowe standardyASME VIII/1, ASME
B31.3 , ASME B31.4, ASME 31.8 oraz kanadyjski CSA Z662-09 zezwalaja, nie ma
potzreby sie wychylac i kupowac drozszy L7 . Chyba, ze rurociagowe
specifykacje materialowe klienta zadaja L7.
>
>
>> Sprawa ze srubami B7 wyglada nieco inaczej, gdyz normalnie certifikaty na
>> te
>> sruby nie zawieraj udarnosci, ale specyfikacja ASTM A193 (czy ASME A-193)
>> zawiera tzw "dodatkowe" wymagania (a supplementary requiremnts), jednym z
>> takich wymagan jest S2 (Charpy Impact Testing), wtenczas sruby sa
>> dostarczane wg ASTM A 320 z wytrzymaloscia na udarnosc 27J porzy
>> temperaturze -101C.
>
> Tak, kojarzę ten zapis o dodatkowych badanaich zgodnie z A-320. Ale czy w
> takim razie śrub B7 nie powinniśmy znakować jako L7? Składy chemiczne i
> parametry mechaniczne są praktycznie identyczne.
Podejrzewam, ze dostarczany na rynek B7 jest wlasciwie L7, gdyz nie oplaca
sie magazynowac dwa rodzaje materialow, tylko, gdy wystawia sie certifikat,
wtedy dostawca manipulije papierkami
Przekonalem sie o tym wiele lat temu, kiedy zamowiony material ASTM A 106
Grade B, okazal sie ASTM 333 Grade 6. Kiedy zdziwiony spytalem sie dostawcy
o co tu lata, wyjasnil, ze nie oplaca sie im trzymac dwa rodzaje materialow.
To samo odnosi sie do odkuwek i i odlewow
Czy w polskim istnieje roznica jezykowa pomiedzy "bolt" czyly sruba z
glowica, a "stud", sruba bez glowicy z dwoma nakretkami?
Spotkalem sie z wyrazeniem "szpilka" jaka Rosjanie uzywaja dla okreslenia
"stud"
Alec
>> Tak też mnie zawsze uczyli żeby nakrętka i śruba były z innego materiału
>> bo
>> może siezatrzeć. Natomiast sama norma PN-EN 1515-1 o której wspominałem
>> wcześniej dopuszcza np skojarzenie śruby i nakrętki wykonanych w gatunku
>> 42CrMo4. I co ciekawe traktuje ten materiał jako odpowiednik B7 mimo
>> podanych róznych naprężeń dopuszczalnych.
>
> Czy w polskim istnieje roznica jezykowa pomiedzy "bolt" czyly sruba z
> glowica, a "stud", sruba bez glowicy z dwoma nakretkami?
> Spotkalem sie z wyrazeniem "szpilka" jaka Rosjanie uzywaja dla okreslenia
> "stud"
Stud (stud bolt) - szpilka lub śruba bez łba lub śruba dwustronna. Szpilka
dla mnie to okreslenie potoczne. Ja wpisuję zawsze śruba bez łba.
Bolt (machine bolt) - śruba z łbem.
> Tak też mnie zawsze uczyli żeby nakrętka i śruba były z innego materiału bo
> może siezatrzeć. Natomiast sama norma PN-EN 1515-1 o której wspominałem
> wcześniej dopuszcza np skojarzenie śruby i nakrętki wykonanych w gatunku
> 42CrMo4. I co ciekawe traktuje ten materiał jako odpowiednik B7 mimo
> podanych róznych naprężeń dopuszczalnych.
Dorzucę swoje trzy grosze. Zacieranie = tribologia. Dobór odpowiednich
materiałów na śruby i nakrętki wynika z dwóch czynników: wytrzymałościowych i
tribologicznych (jeśli można tak to nazwać). Materiał nakrętki ze względów
wytrzymałościowych zazwyczaj ma o ok 20% większą granicę plastyczności niż
wytrzymałość śrub. Na gwint działa ścinanie, docisk i zginanie. Zakłada się,
że najbardziej niebezpieczny jest docisk i jeśli gwint wytrzyma siły docisku
to i wytrzyma pozostałe obciążenia. Dlatego generalnie gwint ma mieć większą
wytrzymałość niż rdzeń śruby. Dlatego też nakrętka ma lepsze własności niż
śruba, bo o wiele łatwiej wykryć rozerwanie śruby niż zerwanie gwintu. Ze
względów zaś na "zacieranie" dobiera się dwa inne materiały, żeby zmniejszyć
to zjawisko. Jednym ze zjawisk może też być zużycie ścierne. Granicą podziału
zjawiska zużycia ciernego typu chemiczno-mechanicznego, a mechanicznego jest
stosunek twardości metalu zużywanego (Hm) do twardości ścierniwa (Hs).
Jeżeli Hm / Hs > 0,6 to zachodzi łagodniejsza postać ścierania (chemiczno
mechaniczna). Oprócz tego jeszcze występuje zjawisko frettingu (to bardziej do
spoczynkowych połączeń), któremu mozna przeciwdziałać używając dwóch twardych
materiałów.
> Tak też mnie zawsze uczyli żeby nakrętka i śruba były z innego materiału bo
> może siezatrzeć. Natomiast sama norma PN-EN 1515-1 o której wspominałem
> wcześniej dopuszcza np skojarzenie śruby i nakrętki wykonanych w gatunku
> 42CrMo4. I co ciekawe traktuje ten materiał jako odpowiednik B7 mimo
> podanych róznych naprężeń dopuszczalnych.
Jeśli rozmowa już "spełzła" na inny tor, to też mam pytanie, które nurtuje
mnie od dawna: dlaczego w połączeniach kołnierzowych powyżej temp.200 (coś
koło tego) polskie normy (nie pamiętam numeru) zalecają użycie śrub z
przewężoną szyjką? Są to śruby dwustronne do połączeń kołnierzowych.
Dwustronne to wiem dlaczego powinno się stosować (bardziej równomierny
docisk), ale dlaczego przewężone? Czy to ma związek z relaksacją naprężeń,
albo pełzaniem?
No przeciez udarnosc dla materialow spawalniczych to tak naprawde
udarnosc probki wycietej z kontrolnej spoiny. Przeciez nikt nie wklada
elektrody w mlot charpiego :-)
Konrad
Czyzby twoim zdaniem wlasciwosci mechaniczne napawanego metalu roznia sie od
wlasciwosci mechanicznych rdzenia otulonej elektrody?
A coz mialoby zmienic te wlasciwosci? Czyzby dodatki otuliny :-)
BTW, dlaczego elektroda E7018 -1 przechodzi badania na wytrzymalosc udarowa
przy -45 C, a elektroda E7018 nie?
Co wiec rozroznia te elektrody?
Alec
Elektrody robi sie z drutu. Ciagnionego, czyli umocnionego przez
zgniot. Depozyt stopionego metalu ma strukture odlewu. To ma rozny
wplyw na wlasnosci mechaniczne, w zaleznosci od gatunku materialu, ale
generalnie pogarszajacy. W szczegolnych przypadkach pogorszenie moze
byc zaniedbywalne.
>
> BTW, dlaczego elektroda E7018 -1 przechodzi badania na wytrzymalosc udarowa
> przy -45 C, a elektroda E7018 nie?
> Co wiec rozroznia te elektrody?
Bladego pojecia nie mam, jestem 1000 mil od swoich ksiazek a nigdy nie
zajmowalem sie tym gatunkiem ani ogolnie niskostopowymi stalami.
Konrad
> 2. Podczas badan hydrostatycznych wykonawca dostarcza pokrywy kroccow
> (oprocz pokrywy wlazu) z magazynu. Tylko pokrywa wlazu sraz z uszlka i
> srubami bedzie dostaczona klientowi, reszta pokryw, uszczelek i srub
> pozostaje u wykonawcy. Pozakonczeniu badan hydrostatycznych wykonawca musi
> wymienic sruby i uszczelki wlazu na nowe, gdyz te co zostaly uzyte podczas
> badan hydrostatycznych ulegly znieksztalceniom
Nie dawało mi to spokoju :) Wg PN-EN 13445-5, p.10.2.3.6:
"(...) łączniki, zaślepki należy tak ZAPROJEKTOWAĆ, żeby wytrzymały próbę
ciśnieniową i nie powinny one stanowić wyposażenia, które ma być dostarczane
ze zbiornikiem..."
W dalszej części pisze (jak wspomniał Pan Alex), że części te usuwa się lub
znakuje, żeby czasami nie wykorzystać w przyszłości. Natomiast wg normy nie ma
zaznaczone, kto stoi po stronie "ZAPROJEKTOWANIA" zaślepki. Więc nie sądzę,
żeby w umowie to wykonawca się do tego zobowiązał. I nie ma ani słowa o
uszczelce. Dlatego wydaje mi się, że jeśli nie jest to uszczelka, która może
ulec zniszczeniu (np. metalowe RTJ itp) i uszczelka ma dobry współczynnik
powrotu (moduł Younga dla powrotu) to może być zastosowana ta sama co podczas
próby.
Fajnie, tylko jeszcze dopisz z czego to wynika.
Konrad
> On May 10, 12:20=A0pm, " lukaszPK" <lukaszpk85.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> > Poniewa=BF temat "umar=B3" to sam odpowiadam na swoje pytanie:
>
> Fajnie, tylko jeszcze dopisz z czego to wynika.
> Konrad
Chyba nie rozumie... Moje pytanie wynikało z błędnego zapisu w normach. Tzn. W
normie ISO 898-1 pisało, że śruby 5.6 mogą być stosowane wyłącznie do
zbiorników prostych (czyli na powietrze i azot) i w domyśle nie spełniają
wymagań dyrektywy 97/23/WE. Zaś w normie PN-EN 1515-1 śruby 5.6 spełniają
wymagania dyrektywy 97/23/WE (nie zależnie od parametrów jakie panują w
zbiorniku). Zaś w WUDT-UC widniał zapis, że śruby 5.6 można stosować wyłącznie
do t=200deg i ciśnienia p=1,6MPa. Ale śruba 5.6 jak się okazuje może być wg
ISO (która spełnia dla śrub 5.6 i 4.6 warunek wydłużenia po zerwaniu wg PED,
oraz ma gwarantowaną udarność wg PED), lub śruby te mogą być wg PN i te akurat
nie spełniają warunku wydłużenia po zerwaniu.
Czyli generalnie mam śrubę o oznaczeniu 5.6 wg dwóch norm, które mają inne
wymagania co do samej śruby. Oprócz tego wartości Rp0,2% też jest inna dla
tych dwóch norm.
O to chodziło? Czy o skład materiału, sposób badania śruby, wpływ
poszczególnych składników na wartości wytrzymałościowe... Bo to mi zajmie
trochę czasu, żeby to w tym miejscy wypisać :)
Chodzilo mi o to zebys jednym zdaniem napisal: tak nie mozna bo tu a
tu jest to zabronione, a tak mozna, bo tu a tu jest tak a tak
napisane. Prosta i krotka forma wypowiedzi czasem pomaga w
zrozumieniu :)
Konrad
> On May 10, 1:19=A0pm, " lukaszPK" <lukaszpk85.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> > Konrad Anikiel <anikiel.kon...@gmail.com> napisa (a):
> >
> > > On May 10, 12:20=3DA0pm, " lukaszPK" <lukaszpk85.WYT...@gazeta.pl> wrot=
> e:
> > > > Poniewa=3DBF temat "umar=3DB3" to sam odpowiadam na swoje pytanie:
> >
> > > Fajnie, tylko jeszcze dopisz z czego to wynika.
> > > Konrad
> >
> > Chyba nie rozumie...
>
> Chodzilo mi o to zebys jednym zdaniem napisal: tak nie mozna bo tu a
> tu jest to zabronione, a tak mozna, bo tu a tu jest tak a tak
> napisane. Prosta i krotka forma wypowiedzi czasem pomaga w
> zrozumieniu :)
> Konrad
Wezmę to pod uwagę przy następnej odpowiedzi :)