nowe drogi

38 views
Skip to first unread message

J.F

unread,
Sep 21, 2021, 1:42:24 AMSep 21
to
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/droga-s7-nowa-technologia-betonowa-na-budowie/wr5w59t

"Nowa nawierzchnia o zbrojeniu ciągłym nie ma dylatacji poprzecznych,
co powoduje poprawę komfortu jazdy. Odkształcenia termiczne
występujące w płytach nawierzchni betonowej są przenoszone przez
zbrojenie podłużne. "

Hm - to zbrojenie to z wlokna szklanego?
Bo stal sie przeciez rozszerza termicznie ... choc na kolei ostatnio
jakby mniej dokuczliwe ...

J.

Konrad Anikiel

unread,
Sep 21, 2021, 5:46:32 AMSep 21
to
Szyna się rozszrza jak ma gdzie. A jak nie ma gdzie, bo nie ma przerw, wszędzie jest jakaś następna szyna dospawana bez luzu, to generuje wewnętrzne naprężenie. Jak ktoś nie umi danej szyny zaprojektować to mu może się wyboczyć, znaczy jak ma wystarczającą swobodę wygiąć się na bok, to się wygnie. W takiej Korei szyny są przyśrubowane do podkładów, ale te podkłady nie leżą swobodnie na tłuczniu, tylko są mocowane do betonowego fundamentu. I słońce niech sobie smaży, nic się nie wygina.

No więc gdzie ma się w bok wygiąć pręt zbrojeniowy zalany grubą warstwą betonu? Wzdłużnie też się nie wyślizgnie, bo go ktoś zawczasu sprytnie użebrował. Nic tylko w stresie (ściskającym) żyć mu pozostanie. Ja tu widzę inne pytanie: Jeśli cały ten żelbet jest po to żeby naprężenia ściskające przenosił beton, a rozciągające przenosiła stal, to takie przęsło mostu w upalny dzień, kiedy stal się chce rozszerzyć a beton nie chce, znaczy w stali jest naprężenie ściskające a w betonie rozciągaające- no więc ta belka chyba trochę słabsza jest w upał, bo stal zamiast ciągnąc, to pcha i betonowi łatwiej jest pęknąć. Pal sześć prefabrykowaną belkę wyprodukowaną z rygorami naciągania tych prętów zanim beton stwardnieje. A taka droga lana na glebę, bez tam żadnych naciągów? Nic się nie da nadrobić, osłabi się na słońcu. Jest tu jeszcze jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu w gorący dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych Malezjach?

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 21, 2021, 7:43:34 AMSep 21
to
Pan Konrad Anikiel napisał:

> Jest tu jeszcze jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu
> w gorący dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
> Malezjach?

Przypuszczam, że jak lali beton, gorąc też mógł być sakramencki. Jak to
w Emiratach czy tam innych Malezjach. Do tego wiążący cement wytwarza
ciepło, temperatura jeszcze wzrasta. Często muszą tam dodawać lodu do
mieszanek betonowych, by nie przekroczyć punktu wrzenia wody. Rzadko
taki beton ma okazje przebywać w temperaturze wyższej, niż w chwilach
narodzin. Zwałaszcza, że w wieżowcu to przeważie rdzeń, osłonięty
klimatyzowanymi pomieszczeniami.

Jarek

--
O tej porze bywa w Bośni i Hercegowinie strasznie gorąco. Jakem tam służył
w wojsku, to naszemu oberlejtnantowi musieli na głowę lód przykładać.

Konrad Anikiel

unread,
Sep 21, 2021, 8:51:24 AMSep 21
to
On Tuesday, 21 September 2021 at 13:43:34 UTC+2, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan Konrad Anikiel napisał:
> > Jest tu jeszcze jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu
> > w gorący dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
> > Malezjach?
> Przypuszczam, że jak lali beton, gorąc też mógł być sakramencki. Jak to
> w Emiratach czy tam innych Malezjach. Do tego wiążący cement wytwarza
> ciepło, temperatura jeszcze wzrasta. Często muszą tam dodawać lodu do
> mieszanek betonowych, by nie przekroczyć punktu wrzenia wody. Rzadko
> taki beton ma okazje przebywać w temperaturze wyższej, niż w chwilach
> narodzin. Zwałaszcza, że w wieżowcu to przeważie rdzeń, osłonięty
> klimatyzowanymi pomieszczeniami.
>

Niczego to nie tłumaczy, poza tym że faktycznie ciepłe kraje nie są najlepszym przykładem dużych różnic temperatur. No ale w danej Korei zimą jest -20C przez całą dobę, a latem +40C. I nie czekają z budową do lata, leją beton wtedy kiedy przyjedzie. Że jak twardniał to był ciepły? Ale był miękki, znaczy naprężenia w nim się nie zbudowały mimo że się zagrzał i nawet chciał się cieplnie rozszerzyć. Odkształcił się tak jak mu pasowało Gdzieś w bok, w poprzek prętów), wtedy zastygł w stanie wydłużonym cieplnie (stal też) bez naprężeń. Nie wiem czy dłużej świeży beton jest ciepły czy miękki, bo jak stygnące pręty zaczną go ciągnąć a on jeszcze słaby, to weźmie i popęka. Jakoś nie pęka, znaczy trzyma to ciepło dość długo.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 21, 2021, 9:19:57 AMSep 21
to
Pan Konrad Anikiel napisał:

>>> Jest tu jeszcze jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu
>>> w gorący dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
>>> Malezjach?
>> Przypuszczam, że jak lali beton, gorąc też mógł być sakramencki. Jak to
>> w Emiratach czy tam innych Malezjach. Do tego wiążący cement wytwarza
>> ciepło, temperatura jeszcze wzrasta. Często muszą tam dodawać lodu do
>> mieszanek betonowych, by nie przekroczyć punktu wrzenia wody. Rzadko
>> taki beton ma okazje przebywać w temperaturze wyższej, niż w chwilach
>> narodzin. Zwałaszcza, że w wieżowcu to przeważie rdzeń, osłonięty
>> klimatyzowanymi pomieszczeniami.
>
> Niczego to nie tłumaczy, poza tym że faktycznie ciepłe kraje nie są
> najlepszym przykładem dużych różnic temperatur. No ale w danej Korei
> zimą jest -20C przez całą dobę, a latem +40C.

Korea nie jest najlepszym przykładem na bycie "Emiratami czy tam inną
Malezją" -- a tych krajów dotyczyło pytanie.

> Nie wiem czy dłużej świeży beton jest ciepły czy miękki, bo jak
> stygnące pręty zaczną go ciągnąć a on jeszcze słaby, to weźmie
> i popęka. Jakoś nie pęka, znaczy trzyma to ciepło dość długo.

Ciepły. Ciepło właściwe ma duże, a wznosi się takie budynki bardzo
szybko, z dodatkami powodującymi wiązanie w kilka godzin. (Nie że się
na tym jakoś szczególnie znam, ale mam miłego sąsiada, speca od takich
preparatów, jak już przy płocie o czymś gwarzymy, to prędzej o tych
jego betonach, bo on moją dziedzinę ogarnia słabo).

Jarek

--
Nie pękaj koleś, nie łam się przecie
To o nas wczoraj stało w gazecie
Pisała sama "Trybuna Ludu"
Że na nas ogarnia romantyzm budów

Konrad Anikiel

unread,
Sep 21, 2021, 12:10:18 PMSep 21
to
Ja nie mam sąsiadów z którymi dam radę się dogadać, ale mieszkam w Gwangpyeong dong, dość intensywnie budującej się dzielnicy. W telefonie mam kamerkę termowizyjną, więc przyglądam się czasem jak taki budynek wygląda w podczerwieni. Nie mogą go za szybko betonować, bo niższe piętra muszą wytrzymać ciężar betonu lanego wyżej, trzeba dać im ileś czasu żeby stwardniały. Kilka najwyższych pięter jest ogaconych izolującymi plandekami, tam jest ciepło, nawet kiepska kamerka widzi to z daleka. Betoniarki przyjeżdżają zawsze tego samego dnia w tygodniu, pompuje się ileś tam betonu w szalunki na samej górze, zdjęte 7 pięter niżej. 50-piętrowy blok betonują parę miesięcy, takie super szybkie to nie jest. Tylko najwyższych parę pięter jest ciepłych, reszta zdąży wystygnąć.

J.F

unread,
Sep 21, 2021, 12:17:58 PMSep 21
to
On Tue, 21 Sep 2021 02:46:32 -0700 (PDT), Konrad Anikiel wrote:
> On Tuesday, 21 September 2021 at 07:42:24 UTC+2, J.F wrote:
>> https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/droga-s7-nowa-technologia-betonowa-na-budowie/wr5w59t
>>
[...]
> No więc gdzie ma się w bok wygiąć pręt zbrojeniowy zalany grubą
> warstwą betonu? Wzdłużnie też się nie wyślizgnie, bo go ktoś
> zawczasu sprytnie użebrował. Nic tylko w stresie (ściskającym) żyć
> mu pozostanie. Ja tu widzę inne pytanie: Jeśli cały ten żelbet jest
> po to żeby naprężenia ściskające przenosił beton, a rozciągające
> przenosiła stal, to takie przęsło mostu w upalny dzień, kiedy stal
> się chce rozszerzyć a beton nie chce, znaczy w stali jest
> naprężenie ściskające a w betonie rozciągaające- no więc ta belka
> chyba trochę słabsza jest w upał,

a beton sie nie rozszerza?
Szczeliny dylatacyjne na betonowych drogach robia.

Moze i masz racje ... co do mostu, ale jak jest 10km jezdni, to sie
przeciez beton nie rozszerzy, bo na koncach kolejne km drogi.

> Nic się nie da nadrobić, osłabi się na słońcu. Jest tu jeszcze
> jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu w gorący
> dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
> Malezjach?

Pewnie normalnie - zalali betonem zbrojenie w szalunku i tyle.
O ile to konstrukcja zelbetowa, a nie stalowa.

W Malezji bywa zimno?
Bo w Emiratach to ponoc noce zimne, ale wiezowiec przeciez ogrzewany
...

J.

Konrad Anikiel

unread,
Sep 21, 2021, 1:13:43 PMSep 21
to
On Tuesday, 21 September 2021 at 18:17:58 UTC+2, J.F wrote:
> On Tue, 21 Sep 2021 02:46:32 -0700 (PDT), Konrad Anikiel wrote:
> > On Tuesday, 21 September 2021 at 07:42:24 UTC+2, J.F wrote:
> >> https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/droga-s7-nowa-technologia-betonowa-na-budowie/wr5w59t
> >>
> [...]
> > No więc gdzie ma się w bok wygiąć pręt zbrojeniowy zalany grubą
> > warstwą betonu? Wzdłużnie też się nie wyślizgnie, bo go ktoś
> > zawczasu sprytnie użebrował. Nic tylko w stresie (ściskającym) żyć
> > mu pozostanie. Ja tu widzę inne pytanie: Jeśli cały ten żelbet jest
> > po to żeby naprężenia ściskające przenosił beton, a rozciągające
> > przenosiła stal, to takie przęsło mostu w upalny dzień, kiedy stal
> > się chce rozszerzyć a beton nie chce, znaczy w stali jest
> > naprężenie ściskające a w betonie rozciągaające- no więc ta belka
> > chyba trochę słabsza jest w upał,
> a beton sie nie rozszerza?
> Szczeliny dylatacyjne na betonowych drogach robia.

A może to nie są szczeliny dylatacyjne, tylko szalunki, bo nie dałoby się jednocześnie betonu przygotować na całą drogę i go na raz wylać. Gdzieś trzeba skończyć i trochę roboty zostawić sobie na później.

>
> Moze i masz racje ... co do mostu, ale jak jest 10km jezdni, to sie
> przeciez beton nie rozszerzy, bo na koncach kolejne km drogi.

Nie chodzi o rozszerzalność samego betonu tylko o różnicę między rozszerzalnością betonu i stali. Znaczy tak do końca to ja nie wiem o co chodzi, bo to Ty zacząłeś.

> > Nic się nie da nadrobić, osłabi się na słońcu. Jest tu jeszcze
> > jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu w gorący
> > dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
> > Malezjach?
> Pewnie normalnie - zalali betonem zbrojenie w szalunku i tyle.
> O ile to konstrukcja zelbetowa, a nie stalowa.

Nie mają swojej stali, trzeba wieźć co najmniej z Indii. Kamienia portlandzkiego też nie mają, ale piasek mają. Chociaż też jakiś nie teges do betonu...

>
> W Malezji bywa zimno?

Przy tankowcu LNG trochę jest zimno. A poza tym wszędzie gorąc.

> Bo w Emiratach to ponoc noce zimne, ale wiezowiec przeciez ogrzewany

No a droga, most itd ogrzewane nie są. Raz zimne, raz ciepłe, mało tego: rano zimniejsze w środku, a cieplejsze na powierzchni, a wieczorem wręcz przeciwnie.


J.F

unread,
Sep 21, 2021, 1:46:51 PMSep 21
to
On Tue, 21 Sep 2021 10:13:42 -0700 (PDT), Konrad Anikiel wrote:
> On Tuesday, 21 September 2021 at 18:17:58 UTC+2, J.F wrote:
>> On Tue, 21 Sep 2021 02:46:32 -0700 (PDT), Konrad Anikiel wrote:
>>> On Tuesday, 21 September 2021 at 07:42:24 UTC+2, J.F wrote:
>> [...]
>>> No więc gdzie ma się w bok wygiąć pręt zbrojeniowy zalany grubą
>>> warstwą betonu? Wzdłużnie też się nie wyślizgnie, bo go ktoś
>>> zawczasu sprytnie użebrował. Nic tylko w stresie (ściskającym) żyć
>>> mu pozostanie. Ja tu widzę inne pytanie: Jeśli cały ten żelbet jest
>>> po to żeby naprężenia ściskające przenosił beton, a rozciągające
>>> przenosiła stal, to takie przęsło mostu w upalny dzień, kiedy stal
>>> się chce rozszerzyć a beton nie chce, znaczy w stali jest
>>> naprężenie ściskające a w betonie rozciągaające- no więc ta belka
>>> chyba trochę słabsza jest w upał,
>> a beton sie nie rozszerza?
>> Szczeliny dylatacyjne na betonowych drogach robia.
>
> A może to nie są szczeliny dylatacyjne, tylko szalunki, bo nie
> dałoby się jednocześnie betonu przygotować na całą drogę i go na
> raz wylać. Gdzieś trzeba skończyć i trochę roboty zostawić sobie na
> później.

Szczeliny.
Czy to nie ty mi pisales o ciaglym zalewaniu budynkow w Korei,
a drogi sobie nie wyobrazasz?

Nawiasem mowiac - torowisko tramwajowe remontuja, tzn ukladaja od nowa
... i mam wrazenie, ze szczeliny sa gesto i nacinane po wylaniu ..

>> Moze i masz racje ... co do mostu, ale jak jest 10km jezdni, to sie
>> przeciez beton nie rozszerzy, bo na koncach kolejne km drogi.
>
> Nie chodzi o rozszerzalność samego betonu tylko o różnicę między
> rozszerzalnością betonu i stali. Znaczy tak do końca to ja nie wiem
> o co chodzi, bo to Ty zacząłeś.

Jak masz kawal drogi, miedzy innymi drogami, to beton sie nie
rozszerzy, bo nie ma gdzie.
I mamy taka dziwna sytuacje, ze beton chce sie rozszerzyc, ale nie
moze, bo konce nie maja luzu, wiec sie sciska ... a w srodku jeszcze
te prety zbrojeniowe, ktore sie chca rozszerzyc bardziej.
Co z tego wyjdzie?

>>> Nic się nie da nadrobić, osłabi się na słońcu. Jest tu jeszcze
>>> jakiś budowlaniec kumający jak działa zbrojenie betonu w gorący
>>> dzień? Jak oni zbudowali te wieżowce w Emiratach czy tam innych
>>> Malezjach?
>> Pewnie normalnie - zalali betonem zbrojenie w szalunku i tyle.
>> O ile to konstrukcja zelbetowa, a nie stalowa.
>
> Nie mają swojej stali, trzeba wieźć co najmniej z Indii.
> Kamienia portlandzkiego też nie mają, ale piasek mają.
> Chociaż też jakiś nie teges do betonu...

No wlasnie.
A w dodatku te bardzo wysokie budynki, to chyba lubia konstrukcje
stalowe.
I mocniejsze, i szybciej sie stawia, a przy 100+ pietrach to dosc
istotne.

P.S. Empire State Building budowano nieco ponad rok.
Dzis tez sie tak szybko buduje?
Poza Chinami, bo oni to potrafia dopiero zaskoczyc :-)

J.

Konrad Anikiel

unread,
Sep 21, 2021, 2:02:09 PMSep 21
to
Tak mi się pomyślało że te szczeliny w drodze to pomagają wcale nie na wahania temperatury dzień/noc ani zima/lato, tylko na stygnięcie betonu po wylaniu. Ale ja się nie znam.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 21, 2021, 2:18:11 PMSep 21
to
Pan Konrad Anikiel napisał:

>>> Nie wiem czy dłużej świeży beton jest ciepły czy miękki, bo jak
>>> stygnące pręty zaczną go ciągnąć a on jeszcze słaby, to weźmie
>>> i popęka. Jakoś nie pęka, znaczy trzyma to ciepło dość długo.
>> Ciepły. Ciepło właściwe ma duże, a wznosi się takie budynki bardzo
>> szybko, z dodatkami powodującymi wiązanie w kilka godzin. (Nie że się
>> na tym jakoś szczególnie znam, ale mam miłego sąsiada, speca od takich
>> preparatów, jak już przy płocie o czymś gwarzymy, to prędzej o tych
>> jego betonach, bo on moją dziedzinę ogarnia słabo).
>
> Ja nie mam sąsiadów z którymi dam radę się dogadać, ale mieszkam
> w Gwangpyeong dong, dość intensywnie budującej się dzielnicy.
> W telefonie mam kamerkę termowizyjną, więc przyglądam się czasem
> jak taki budynek wygląda w podczerwieni. Nie mogą go za szybko
> betonować, bo niższe piętra muszą wytrzymać ciężar betonu lanego
> wyżej, trzeba dać im ileś czasu żeby stwardniały. Kilka najwyższych
> pięter jest ogaconych izolującymi plandekami, tam jest ciepło, nawet
> kiepska kamerka widzi to z daleka. Betoniarki przyjeżdżają zawsze
> tego samego dnia w tygodniu, pompuje się ileś tam betonu w szalunki
> na samej górze, zdjęte 7 pięter niżej. 50-piętrowy blok betonują
> parę miesięcy, takie super szybkie to nie jest. Tylko najwyższych
> parę pięter jest ciepłych, reszta zdąży wystygnąć.

We Warszawie też się sporo buduje. Obserowałem kiedyś dzień w dzień
taką robotę. Betoniary jeździły non stop przez wiele dni, a nie że
raz na tydzień. No i widać było jak rośnie. Za Bieruta mówiło się
"warszawskie tempo", choć wtedy MDM stawiali trójkami murarskimi.

Ale wrócę do opowieści sąsiada. Pan Rysio dostarczał te swoje
zajzajery do budowy mostu Świętokrzyskiego. To taki co wisi na
sznurkach zaczepionych o wysoki pylon zakotwiony w dnie Wisły,
więc fundamenty muszą tam być srogie. Też lali dzień i noc, bez
żadnej przerwy. Na dno kesonu szedł beton z opóźniaczem wiązania,
potem tego dodatku w każdej warstwie mniej, a na samej górze to
już przyśpieszacze. Wszystko po to, by wiązało w jednym czasie,
bez spękań i naprężeń.

Jarek

--
Wszystkie Ryśki to porządne chłopy.

J.F

unread,
Sep 21, 2021, 2:21:30 PMSep 21
to
On Tue, 21 Sep 2021 11:02:08 -0700 (PDT), Konrad Anikiel wrote:
> On Tuesday, 21 September 2021 at 19:46:51 UTC+2, J.F wrote:
> [...]
> Tak mi się pomyślało że te szczeliny w drodze to pomagają wcale nie
> na wahania temperatury dzień/noc ani zima/lato, tylko na stygnięcie
> betonu po wylaniu. Ale ja się nie znam.

Ja tez sie nie znam, ale:
-nazywaja sie dylatacyjne :-)
-to stygniecie betonu takie istotne jest?
-przeciez i tak bedziesz wylewal po kawalku/betoniarce.
nie zdazy sie skurczyc ?


Asfalt ... o, ten to sie kladzie na goraco ... i zadnych szczelin nie
stosuje :-)

J.

J.F

unread,
Sep 21, 2021, 4:32:28 PMSep 21
to
Do niedawna ... IMO - nie oplacalo sie wolno budowac.
Po co placic odsetki za czas budowy?
Teraz odsetki takie, ze nie ma sie co spieszyc :-)
Za to inflacja moze poganiac.

Ale Konrad ma racje - taki budynek ma swoje tempo.
Trzeba szalunki zrobic, zbrojenie polozyc, zalanie idzie szybko,
ale potem trzeba poczekac az zwiaze. Tydzien na pietro?

A jak tak stale betonowali ... moze mieli 7 budynkow do budowy?
Albo termin przegapili :-)


> Ale wrócę do opowieści sąsiada. Pan Rysio dostarczał te swoje
> zajzajery do budowy mostu Świętokrzyskiego. To taki co wisi na
> sznurkach zaczepionych o wysoki pylon zakotwiony w dnie Wisły,
> więc fundamenty muszą tam być srogie. Też lali dzień i noc, bez
> żadnej przerwy. Na dno kesonu szedł beton z opóźniaczem wiązania,
> potem tego dodatku w każdej warstwie mniej, a na samej górze to
> już przyśpieszacze. Wszystko po to, by wiązało w jednym czasie,
> bez spękań i naprężeń.

moj kontakt z kolei mowil, ze teraz sa takie srodki, ze mozna
betonowac kawalkami.
I faktycznie przesla jednego mostu tak robili - po pare metrow, bez
pospiechu.
Ale ... przetarg pewnie mial terminarz, i urzad wczesniej nie zaplaci,
bo pieniedzy nie bedzie mial :-)

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 21, 2021, 5:21:31 PMSep 21
to
Pan J.F napisał:

> Ale Konrad ma racje - taki budynek ma swoje tempo.
> Trzeba szalunki zrobic, zbrojenie polozyc, zalanie idzie szybko,
> ale potem trzeba poczekac az zwiaze. Tydzien na pietro?

Około dzień na piętro. Już nie pamiętam interpretacji tego "około",
czy jedno piętro lali w półtora dnia, czy w 24 godziny powstawało
średnio półtora piętra. Ale nie jedno piętro na tydzień.

>> Ale wrócę do opowieści sąsiada. Pan Rysio dostarczał te swoje
>> zajzajery do budowy mostu Świętokrzyskiego. To taki co wisi na
>> sznurkach zaczepionych o wysoki pylon zakotwiony w dnie Wisły,
>> więc fundamenty muszą tam być srogie. Też lali dzień i noc, bez
>> żadnej przerwy. Na dno kesonu szedł beton z opóźniaczem wiązania,
>> potem tego dodatku w każdej warstwie mniej, a na samej górze to
>> już przyśpieszacze. Wszystko po to, by wiązało w jednym czasie,
>> bez spękań i naprężeń.
>
> moj kontakt z kolei mowil, ze teraz sa takie srodki, ze mozna
> betonowac kawalkami.

Zupełnie możliwe. Most Świętokrzyski to sam początek XXI wieku.

--
Jarek

Marcin Debowski

unread,
Sep 21, 2021, 8:22:10 PMSep 21
to
On 2021-09-21, J.F <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/droga-s7-nowa-technologia-betonowa-na-budowie/wr5w59t
>
> "Nowa nawierzchnia o zbrojeniu ciągłym nie ma dylatacji poprzecznych,
> co powoduje poprawę komfortu jazdy. Odkształcenia termiczne
> występujące w płytach nawierzchni betonowej są przenoszone przez
> zbrojenie podłużne. "

https://www.fhwa.dot.gov/pavement/concrete/pubs/hif16026.pdf

Continuously reinforced concrete pavement (CRCP) contains continuous,
longitudinal steel reinforcement without transverse joints, except where
required for end-of-day header joints, at bridge approaches, and at
transitions to other pavement structures. Continuous reinforcement is a
strategy for managing the transverse cracking that occurs in all new
concrete pavements. In new concrete pavements, volumetric changes caused
by cement hydration, thermal effects, and external drying are restrained
by the pavement base layer and longitudinal reinforcement causing
tensile stresses to develop in the concrete. These stresses, referred to
as restraint stresses, increase more rapidly than the strength of the
concrete at early ages of the concrete pavement, so, at some point,
full-depth transverse cracks form, dividing the pavement into short,
individual slabs. In CRCP, the continuous reinforcement results in
internal restraint and produces transverse cracks that are closely
spaced with small crack widths that help to maximize the aggregate
interlock between adjacent CRCP panels.

Wygląda, że ideą jest po prostu wzmocnienie tego kierunku, który się
będzie bardziej faktycznie rozszerzał, czyli wzdłuż jezdni. Jakieś
pekniecia będą, ale najwyraźnie nie aż takie krytyczne. Powiedzmy jest
ciepło, w którymś momencie pojawia się pęknięcie. Potem przychodzi
zimna, robie się zimno, stal się kurczy bardziej niż beton i zciąga
pękniecie minimalizując ewentualne problemy z zamarzającą wodą. Moze
tak?

--
Marcin

J.F

unread,
Sep 22, 2021, 1:21:26 AMSep 22
to
On Tue, 21 Sep 2021 23:21:29 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>> Ale Konrad ma racje - taki budynek ma swoje tempo.
>> Trzeba szalunki zrobic, zbrojenie polozyc, zalanie idzie szybko,
>> ale potem trzeba poczekac az zwiaze. Tydzien na pietro?
>
> Około dzień na piętro. Już nie pamiętam interpretacji tego "około",
> czy jedno piętro lali w półtora dnia, czy w 24 godziny powstawało
> średnio półtora piętra. Ale nie jedno piętro na tydzień.

No to jestem zdziwiony. Jak oni szalunki stropow zrobili?

Chyba, ze po amerykansku - konstrukcja stalowa, beton to tylko na
koniec.

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 3:41:05 AMSep 22
to
Pan J.F napisał:

>> Około dzień na piętro. Już nie pamiętam interpretacji tego "około",
>> czy jedno piętro lali w półtora dnia, czy w 24 godziny powstawało
>> średnio półtora piętra. Ale nie jedno piętro na tydzień.
>
> No to jestem zdziwiony. Jak oni szalunki stropow zrobili?
>
> Chyba, ze po amerykansku - konstrukcja stalowa, beton to tylko na
> koniec.

Odwrotnie. Cały czas miałem na myśli wyłącznie betonowy rdzeń budynku,
do którego później dokłada się "technikami swobodnymi" stropy pięter.

Teraz przypomniał mi się *najwolniej* budowany warszawski wieżowiec,
ten przy Placu Bankowym (primo voto Dzierżyńskiego). Funadamenty lali
zdaje się już za Bieruta. Planowaną wysokość osiągnął chyba pod koniec
Gomułki, może trochę póżniej. Z końcem Gierka były już nawet elewacje
-- wtedy w kolorze różowopomarańczowym. Potem rozebrano je w pierony,
biurowiec wszedł w okres intensywnych przemian wewnętrznych i zmian
zasadniczych. Zmieniła się chyba nawet liczba pięter (przy tej samej
wysokości), a zewnętrzny wystrój zyskał kolor błękitu. I najważniejsze,
pierwotnie planowany rdzeń, wyłacznie ze stali, został wybetonowany.
To wzystko już lata 90.

--
Jarek

J.F.

unread,
Sep 22, 2021, 4:30:13 AMSep 22
to
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnsklngg...@falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F napisał:
>>> Około dzień na piętro. Już nie pamiętam interpretacji tego
>>> "około",
>>> czy jedno piętro lali w półtora dnia, czy w 24 godziny powstawało
>>> średnio półtora piętra. Ale nie jedno piętro na tydzień.
>
>> No to jestem zdziwiony. Jak oni szalunki stropow zrobili?
>
>> Chyba, ze po amerykansku - konstrukcja stalowa, beton to tylko na
>> koniec.

>Odwrotnie. Cały czas miałem na myśli wyłącznie betonowy rdzeń
>budynku,
>do którego później dokłada się "technikami swobodnymi" stropy pięter.

A, to calkiem co innego.
Nie znam sie ... ale mozna tak sobie zalac wysoki słup?
Czy sie okaze, ze cisnienie hydrostatyczne szalunki na dole rozwali,
albo przy wolniejszym tempie - dolne partie betonu jeszcze slabo
zwiazane i popekaja pod naciskiem gornych partii?

A spieszyc ... jest sie po co, jesli potem i tak bedzie jeden strop na
tydzien?

>Teraz przypomniał mi się *najwolniej* budowany warszawski wieżowiec,
>ten przy Placu Bankowym (primo voto Dzierżyńskiego). Funadamenty lali
>zdaje się już za Bieruta. Planowaną wysokość osiągnął chyba pod
>koniec
>Gomułki, może trochę póżniej. Z końcem Gierka były już nawet elewacje
>-- wtedy w kolorze różowopomarańczowym. Potem rozebrano je w pierony,

ja pamietam taki jeden budynek na PWr - zaczeli budowe, zrobili
szkielet, postal pare lat, zburzyli, postawili nowy szkielet i
budynek.
Na szczescie niewielki, to i straty male.

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 4:57:20 AMSep 22
to
Pan J.F. napisał:

>> Cały czas miałem na myśli wyłącznie betonowy rdzeń budynku,
>> do którego później dokłada się "technikami swobodnymi" stropy pięter.
>
> A, to calkiem co innego.
> Nie znam sie ... ale mozna tak sobie zalac wysoki słup?
> Czy sie okaze, ze cisnienie hydrostatyczne szalunki na dole rozwali,
> albo przy wolniejszym tempie - dolne partie betonu jeszcze slabo
> zwiazane i popekaja pod naciskiem gornych partii?

Podejrzewam, że w przypadku fundamentu mostu właśnie o to chodzi -- żeby
ciśnienie hydrostryczne spowodowało mocne połączenie z gruntem, a potem
wszystko w jednym czasie tak zastygło. W rdzeniu budynku monolit chyba
nie jest wymagany. Jak widać po koreańskich przykładach, tygodniowe
przerwy nie przeszkadzają.

> A spieszyc ... jest sie po co, jesli potem i tak bedzie jeden strop
> na tydzien?

Ze stropami też im szybko idzie.

> ja pamietam taki jeden budynek na PWr - zaczeli budowe, zrobili
> szkielet, postal pare lat, zburzyli, postawili nowy szkielet i
> budynek. Na szczescie niewielki, to i straty male.

W Krakowie mieli "Szkieletora" niedaleko ronda Mogilskiego. Stał tam
niewykończony od środkowego Gierka do zeszłego roku. Teraz nazywa się
Unity Toewr, ale wcześniej cały czas był oficjalnie biurowcem NOT.
Chyba trudno o bardziej trafne alegoryczne przedstawienie tej organizacji.

--
Jarek

WM

unread,
Sep 22, 2021, 8:39:01 AMSep 22
to
Warto sobie przypomnieć do czego służą zbrojenia i co to jest beton sprężony.
Beton jest wytrzymały na ściskanie, ale słaby na rozciąganie.
Dlatego dodaje się zbrojenia, by dawały efekt wstępnego ściskania.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Konstrukcja_spr%C4%99%C5%BCona

WM

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 9:09:16 AMSep 22
to
Pan WM napisał:
Przypomnieć oczywiście warto, zawsze jednak trzeba pamiętać, że
nie każde połączeni betonu i stali jest "konstrukcją sprężoną".

--
Jarek

J.F.

unread,
Sep 22, 2021, 9:17:19 AMSep 22
to
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnsklrvf...@falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
>>> Cały czas miałem na myśli wyłącznie betonowy rdzeń budynku,
>>> do którego później dokłada się "technikami swobodnymi" stropy
>>> pięter.
>
>> A, to calkiem co innego.
>> Nie znam sie ... ale mozna tak sobie zalac wysoki słup?
>> Czy sie okaze, ze cisnienie hydrostatyczne szalunki na dole
>> rozwali,
>> albo przy wolniejszym tempie - dolne partie betonu jeszcze slabo
>> zwiazane i popekaja pod naciskiem gornych partii?

>Podejrzewam, że w przypadku fundamentu mostu właśnie o to chodzi --
>żeby
>ciśnienie hydrostryczne spowodowało mocne połączenie z gruntem, a
>potem

Przy fundamencie to IMHO przede wszystkim otaczajaca ziemia utrzyma.
Choc jak piszesz - słup robiony w kesonie ... to moze dookola
powietrze.

Czy tak sie mocno polaczy ... jesli na dnie glina i piasek, to IMO
trzyma podobnie.

No ale mowiles, ze trzon budynku tak zalewali na okraglo ...

>> A spieszyc ... jest sie po co, jesli potem i tak bedzie jeden strop
>> na tydzien?

>Ze stropami też im szybko idzie.

No ale chyba nie az tak.
Ale po co bylo ten trzon robic tak szybko ?

>> ja pamietam taki jeden budynek na PWr - zaczeli budowe, zrobili
>> szkielet, postal pare lat, zburzyli, postawili nowy szkielet i
>> budynek. Na szczescie niewielki, to i straty male.

>W Krakowie mieli "Szkieletora" niedaleko ronda Mogilskiego. Stał tam
>niewykończony od środkowego Gierka do zeszłego roku. Teraz nazywa się
>Unity Toewr, ale wcześniej cały czas był oficjalnie biurowcem NOT.
>Chyba trudno o bardziej trafne alegoryczne przedstawienie tej
>organizacji.

No coz - panstwowe dotacje spadly.

We Wroclawiu taz pare takich niedokonczonych budynkow bylo, jak
pieniedzy zabraklo
https://gazetawroclawska.pl/w-miejscu-szkieletora-kolo-dworca-glownego-stanie-nowoczesny-biurowiec/ar/c1-15102498


I takie jeszcze dwa ciekawe przypadki - mielismy dwa biurowce Cuprum.
Ukonczone, dzialajace ... i komu to przeszkadzało?
Zburzyli, postawili nowe.

J.



J.F.

unread,
Sep 22, 2021, 9:22:39 AMSep 22
to
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnskmanb...@falcon.lasek.waw.pl...
A w szczegolnosci te nowe drogi ... jakby to mieli budowac?

J.


Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 9:35:56 AMSep 22
to
Pan J.F. napisał:

>> Podejrzewam, że w przypadku fundamentu mostu właśnie o to chodzi --
>> żeby ciśnienie hydrostryczne spowodowało mocne połączenie z gruntem
>
> Przy fundamencie to IMHO przede wszystkim otaczajaca ziemia utrzyma.
> Choc jak piszesz - słup robiony w kesonie ... to moze dookola
> powietrze.
>
> Czy tak sie mocno polaczy ... jesli na dnie glina i piasek, to IMO
> trzyma podobnie.

Dno ważne, ale ściany też. Żeby takiemu pylonowi nie przyszło do głowy
gibnąć się na bok.

> No ale mowiles, ze trzon budynku tak zalewali na okraglo ...

A w Korei raz na tydzień. Podejrzewam, że tu o logistykę chodzi -- żeby
jak najkrócej trwały uciążliwości w ruchu. W Warszawie budują w ścisłym
centrum, gdzie wszystko już wokół zabudowane, trzeba stworzyć specjalne
warunki dla dojazdu betoniarek.

>> Ze stropami też im szybko idzie.
> No ale chyba nie az tak. Ale po co bylo ten trzon robic tak szybko ?

Żeby szybko skończyć. Kilka tygodni temu zaczęli budowę między Pałacem
Kultury a Marszałkowską. Pierwszego dnia, jak organizowali trasy dojazdu
dla ciężkiego sprzętu, odstałem tam trochę w korku. Teraz unikam, jeżdzę
inną drogą.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 9:43:50 AMSep 22
to
Pan J.F. napisał:

>> Przypomnieć oczywiście warto, zawsze jednak trzeba pamiętać, że
>> nie każde połączeni betonu i stali jest "konstrukcją sprężoną".
>
> A w szczegolnosci te nowe drogi ... jakby to mieli budowac?

Jak -- to bym sobie jeszcze wyobraził. Tylko nie wiem po co tam sprężać.

--
Jarek

J.F.

unread,
Sep 22, 2021, 10:43:40 AMSep 22
to
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnskmc8a...@falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
>>> Podejrzewam, że w przypadku fundamentu mostu właśnie o to
>>> chodzi --
>>> żeby ciśnienie hydrostryczne spowodowało mocne połączenie z
>>> gruntem
>
>> Przy fundamencie to IMHO przede wszystkim otaczajaca ziemia
>> utrzyma.
>> Choc jak piszesz - słup robiony w kesonie ... to moze dookola
>> powietrze.
>
>> Czy tak sie mocno polaczy ... jesli na dnie glina i piasek, to IMO
>> trzyma podobnie.

>Dno ważne, ale ściany też.

Na scianach tez glina i piasek ... taki mamy grunt :-)
Oczywiscie bywa i lepszy, ale rzadko.

>Żeby takiemu pylonowi nie przyszło do głowy gibnąć się na bok.

Podejrzewam, ze sa na to sposoby.
Tzn nie tyle sposoby, co wiedza - tyle głebokosci, tyle szerokosci i
sie nie gibnie.

>> No ale mowiles, ze trzon budynku tak zalewali na okraglo ...

>A w Korei raz na tydzień. Podejrzewam, że tu o logistykę chodzi --
>żeby
>jak najkrócej trwały uciążliwości w ruchu. W Warszawie budują w
>ścisłym
>centrum, gdzie wszystko już wokół zabudowane, trzeba stworzyć
>specjalne
>warunki dla dojazdu betoniarek.

Nie bardzo widze roznice - czy np przez 14 dni zalewac, czy 14 tygodni
ale tylko 1 dzien w tygodniu.

W Japonii to by gruszke z betonem zdjeli, jak ciezarowka na swiatlach
czeka :-)

Natomiast ten tygodniowy, czy kilku dniowy cykl pracy jest w miare
naturalny przy takich budynkach.
Jak to Konrad ladnie opisal. Beton na stropach musi troche zwiazac.

>>> Ze stropami też im szybko idzie.
>> No ale chyba nie az tak. Ale po co bylo ten trzon robic tak szybko
>> ?

>Żeby szybko skończyć. Kilka tygodni temu zaczęli budowę między
>Pałacem
>Kultury a Marszałkowską. Pierwszego dnia, jak organizowali trasy
>dojazdu
>dla ciężkiego sprzętu, odstałem tam trochę w korku. Teraz unikam,
>jeżdzę
>inną drogą.

No ale sprzet gdzie teraz jest? Jak "gdzies na budowie", to drogi nie
zajmuje,
a z kolei dostawy betonu beda zajmowac niezaleznie od rozlozenia w
czasie.

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 22, 2021, 1:25:53 PMSep 22
to
Pan J.F. napisał:

>> Dno ważne, ale ściany też.
> Na scianach tez glina i piasek ... taki mamy grunt :-)
> Oczywiscie bywa i lepszy, ale rzadko.

Taki też dobry. On trzyma na zasadzie ciśnienia hydrostatycznego.
Ważne, by na dzieńdobry nie zostawić po bokach jakichś szpar.

>> Żeby takiemu pylonowi nie przyszło do głowy gibnąć się na bok.
> Podejrzewam, ze sa na to sposoby.
> Tzn nie tyle sposoby, co wiedza - tyle głebokosci, tyle szerokosci
> i sie nie gibnie.

Podejrzewam, że tych sposobów użyli, bo most stoi już dwadziścia lat.

--
Jarek
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages