Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zablokowanie nakretki na srubie

415 views
Skip to first unread message

pluton

unread,
Jan 21, 2009, 6:16:36 AM1/21/09
to
Witam,

Nie moge nigdzie kupic sruby M12 o dlugosci 160 mm,
wiec postanowilem zrobic ja sam, z kawalka nagwintowanego
preta i nakretki.
Pytanie jest takie: jak zablokowac na trwale nakretke na koncu
takiego preta ? Nie chce spawac, bo zejdzie ocynk i latwiej
wlezie rdza. Zakrecenie na farbe olejna albo na klej moze
nie byc wystarczajace, bo ta sruba bedzie narazona na bardzo
silne drgania.

Czy sa jakies inne sposoby, oprocz przewiercenia na wylot dziurki
poprzez nakretke i pret i wcisniecie tam gwozdzia ?

Jeszcze jedno ograniczenie jest takie, ze sruba nie moze wystawac
z drugiej strony nakretki. Nakretka musi imitowac dosyc plaski leb
sruby. Mam tylko 10-12 mm miejsca.

pozdrawiam
pluton


Konrad Anikiel

unread,
Jan 21, 2009, 7:19:35 AM1/21/09
to

Wywierć osiowo otwór na końcu pręta, nakręć nakrętkę i wbij w ten
otwór kawał sworznia. Ale jest prostsze rozwiązanie: znaleźć jednak
taką śrubę.
Konrad

Grzexs

unread,
Jan 21, 2009, 7:24:07 AM1/21/09
to
> Czy sa jakies inne sposoby, oprocz przewiercenia na wylot dziurki
> poprzez nakretke i pret i wcisniecie tam gwozdzia ?

Może to: <http://www.loctite.pl/>, a potem znajdź "Uszczelnianie i
zabezpieczanie gwintów". Kiedyś tego używałem w firmie, tylko drogie trochę.

Grzexs

Maciej Szymanski

unread,
Jan 21, 2009, 7:24:00 AM1/21/09
to
pluton wrote:
> Pytanie jest takie: jak zablokowac na trwale nakretke na koncu
> takiego preta ? Nie chce spawac, bo zejdzie ocynk i latwiej
> wlezie rdza.

Ja bym jednak pospawał i prysnął cynkiem w spraju. Można niby wkręcić na
zielony Loctite (ten do osadzania), ale nie miał bym do takiej śruby
zaufania.

Maciek

Konrad Anikiel

unread,
Jan 21, 2009, 7:45:36 AM1/21/09
to
Można jeszcze przylutować.
Konrad

pluton

unread,
Jan 21, 2009, 7:50:05 AM1/21/09
to

> Można jeszcze przylutować.

To bedzie wibracyjna zageszczarka do gruntu.
Kazde polaczenie w klasie nizszej niz 'zajebista'
pusci, i bedzie kicha: ciecie podstawy, naprawa,
ponowne spawanie maszyny.

pozdrawiam
pluton

Konrad Anikiel

unread,
Jan 21, 2009, 8:05:05 AM1/21/09
to

No to od razu idź do porządnego sklepu ze śrubami i zamów porządne
śruby.
Konrad

wt

unread,
Jan 21, 2009, 8:30:18 AM1/21/09
to
> To bedzie wibracyjna zageszczarka do gruntu.
> Kazde polaczenie w klasie nizszej niz 'zajebista'
> pusci, i bedzie kicha: ciecie podstawy, naprawa,
> ponowne spawanie maszyny.
>
Połączenie cyną z dodatkiem miedzi, ale bez ołowiu i z odpowiednim topnikiem
zabezpieczy nakrętkę i jednocześnie cynku nie uszkodzi. Dalsze działania to
lutowanie twarde, może cynk wytrzyma.


sok marchwiowy

unread,
Jan 21, 2009, 8:30:34 AM1/21/09
to
pluton <zielo...@poczta.onet.pl> napisał(a):

Nie wierzę ze nie można kupić takiej albo dłuższej śruby i ją obciąć. 16
centymetrów to nie jest jakaś kosmiczna długość.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Lagoda

unread,
Jan 21, 2009, 8:31:15 AM1/21/09
to
> Można jeszcze przylutować.

właśnie-czy gwint nie podciągnie kapilarnie lutu jak do miedzi?
--
__________________________________________MAT_______

Konrad Anikiel

unread,
Jan 21, 2009, 9:00:15 AM1/21/09
to
On 21 Jan, 13:31, "Lagoda" <niespamowac lagoda malpa list kropka pl>
wrote:

> > Można jeszcze przylutować.
>
> właśnie-czy gwint nie podciągnie kapilarnie lutu jak do miedzi?

Podciągnie, ale zmęczeniowo to będzie słabizna. Chociaż, gdyby jeszcze
to zakuć (np zgnieść nakrętkę w sześcioszczękowym uchwycie tokarskim),
możnaby mieć nadzieję że się nada. Ale nadzieja, jak wiadomo jest
matką głupich...
Konrad

pluton

unread,
Jan 21, 2009, 9:10:58 AM1/21/09
to

> Nie wierzę ze nie można kupić takiej albo dłuższej śruby i ją obciąć. 16
> centymetrów to nie jest jakaś kosmiczna długość.

Ja tez nie wierzylem, dopoki nie przelecialem wszystkich dostepnych
Lerua-Kastodram. A to dlugosc za mala, a to gwint za krotki.

Ale jakos wiara mi wraca: namierzylem jakis sklep metalowy
i tam facet powiedzial, ze ma takie cus. Dzis go sprawdze :)

dzieki wszystkim

pozdrawiam
pluton


Lagoda

unread,
Jan 21, 2009, 10:16:47 AM1/21/09
to
> Ale nadzieja, jak wiadomo jest matką głupich...

A nie wynalazków?
--
__________________________________________MAT_______

sok marchwiowy

unread,
Jan 21, 2009, 10:32:44 AM1/21/09
to
Lagoda <niespamowac lagoda malpa list kropka pl> napisał(a):

> > Ale nadzieja, jak wiadomo jest matką głupich...
>
> A nie wynalazków?

Nie. Matką wynalazków jest lenistwo. Wynalazcy to ludzie aktywni ale nie
lubiący pracować. Nie chce im się pracować to sobie wymyślają jak zrobić żeby
się nie narobić, wyjść na swoje i zarobić.

Lagoda

unread,
Jan 21, 2009, 11:32:53 AM1/21/09
to
>> > Ale nadzieja, jak wiadomo jest matką głupich...
>>
>> A nie wynalazków?
> Nie. Matką wynalazków jest lenistwo. Wynalazcy to ludzie aktywni ale nie
> lubiący pracować. Nie chce im się pracować to sobie wymyślają

to musza mieć nadzieję, że się uda, bo inaczej by im się nie chciało myśleć

--
__________________________________________MAT_______

Konrad Anikiel

unread,
Jan 21, 2009, 11:50:55 AM1/21/09
to
On 21 Jan, 14:10, "pluton" <zielonad...@poczta.onet.pl> wrote:
> > Nie wierzę ze nie można kupić takiej albo dłuższej śruby i ją obciąć. 16
> > centymetrów to nie jest jakaś kosmiczna długość.
>
> Ja tez nie wierzylem, dopoki nie przelecialem wszystkich dostepnych
> Lerua-Kastodram.

Na głowę upadłeś? Chcesz z gówna maszynę budować? Śruby kupuje się w
sklepie ze śrubami, a nie z gipsem, farbami, ziemią do doniczek i
styropianem.
Konrad

AL

unread,
Jan 21, 2009, 12:26:48 PM1/21/09
to
Lagoda pisze:

>>> > Ale nadzieja, jak wiadomo jest matką głupich...
>>>
>>> A nie wynalazków?
>> Nie. Matką wynalazków jest lenistwo. Wynalazcy to ludzie aktywni ale nie
>> lubiący pracować. Nie chce im się pracować to sobie wymyślają
>
> to musza mieć nadzieję, że się uda, bo inaczej by im się nie chciało myśleć
>
matka dba o swoje dzieci ;)

--
pozdr
Adam (AL)
TG

sok marchwiowy

unread,
Jan 21, 2009, 12:38:13 PM1/21/09
to
Lagoda <niespamowac lagoda malpa list kropka pl> napisał(a):

> >> > Ale nadzieja, jak wiadomo jest matką głupich...


> >>
> >> A nie wynalazków?
> > Nie. Matką wynalazków jest lenistwo. Wynalazcy to ludzie aktywni ale nie
> > lubiący pracować. Nie chce im się pracować to sobie wymyślają
>
> to musza mieć nadzieję, że się uda, bo inaczej by im się nie chciało myśleć
>

A według Ciebie kto wymyślił to wszystko co masz w domu i poza domem.
Narzędzia którymi pracujesz, maszyny. Może ciężko pracujący. Figa z makiem,
oni nigdy nie mięli czasu nic wymyślić bo zawsze ciężko pracowali. Wynalazca
to taki sam artysta jak kompozytor, rzeźbiarz, malarz. Nie wszystko musi się
udać. Idziesz do kina na film i po 15 minutach zasypiasz. Nie udało się .

wowa

unread,
Jan 21, 2009, 4:43:38 PM1/21/09
to
Użytkownik " sok marchwiowy" <sok_mar...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:gl7f6s$kuj$1...@inews.gazeta.pl...

>> Nie. Matką wynalazków jest lenistwo. Wynalazcy to ludzie aktywni ale nie
> lubiący pracować. Nie chce im się pracować to sobie wymyślają jak zrobić
> żeby
> się nie narobić, wyjść na swoje i zarobić.
>


Mój faworyt, Robert Adler, wynalazca pilota TV :)
Wojtek
--
Nie każde piwo to Żywiec!

.... Na szczęście :)

el_mamuto

unread,
Jan 22, 2009, 12:51:41 AM1/22/09
to
Hej

Jak to ma być do jakiejkolwiek maszyny to nie z
castoramy czy innych tego typu sklepów.

Odezwij sie na priv-prześle ci namiary na
firmę która ma dużo różnych śrub -
nie chce robić marketu z grupy.

--
Mamut
http://www.youtube.com/profile?user=spokojnyMamut
http://www.el_mamuto_diving.republika.pl/

bartekLTG

unread,
Jan 22, 2009, 1:08:13 AM1/22/09
to
el_mamuto wrote:
> Hej
>
> Jak to ma być do jakiejkolwiek maszyny to nie z
> castoramy czy innych tego typu sklepów.
>
> Odezwij sie na priv-prześle ci namiary na
> firmę która ma dużo różnych śrub -
> nie chce robić marketu z grupy.

Hmm, moze jednak podaj namiar na grupe.
Ja rowniez przymierzam sie do budowy amatorsko
czegos, gdzie liczyc sie bedzie wytrzymalosc
i mialem zamiar sroby kupic wasnie w markecie
budowlanym. Moze jest wiecej takich osob, albo
komus sie to kiedys przyda, jesli wyciagnie
z archiwum.

Jesli nadal uwazasz, ze pisanie na grupe, to
zly pomysl, bardzo bym peosil tez na priv
(mail prosty do zdekodowania - wyciac dwie rzeczy).

pozdrawiam
Bartek Szczygieł

Agent 0700

unread,
Jan 22, 2009, 3:29:03 AM1/22/09
to
> takiego preta ? Nie chce spawac, bo zejdzie ocynk i latwiej
> wlezie rdza.

Zamalujesz i kilka lat spokoju będzie. Będzie też pewność że jest OK.

Pozdrawiam

Jacek


pluton

unread,
Jan 22, 2009, 4:17:27 AM1/22/09
to

> Ja tez nie wierzylem, dopoki nie przelecialem wszystkich dostepnych
> Lerua-Kastodram.

Na głowę upadłeś? Chcesz z gówna maszynę budować? Śruby kupuje się w
sklepie ze śrubami, a nie z gipsem, farbami, ziemią do doniczek i
styropianem.


Kupilem wczoraj 150-tki i 160-tki, w sklepie metalowym,
sa IDENTYCZNE z tymi hipermarketowymi.
Niestety nie znam zadnego specjalistycznego sklepu ze srubami :(

pozdrawiam
pluton


Agent 0700

unread,
Jan 22, 2009, 5:45:02 AM1/22/09
to
> Niestety nie znam zadnego specjalistycznego sklepu ze srubami :(

Przyjedź do Siedlec, jest kilka.

Kiedyś mi zaproponowali śrubę 14 o gwincie 1,24 twardości 12,9, a na
nieszczęście w tej śrubie musiałem wiecić dziurkę :-) Przepraszam, "otwór".
Udało się :-)

Pozdrawiam

Jacek


PeJot

unread,
Jan 22, 2009, 6:23:07 AM1/22/09
to
Agent 0700 pisze:

> Kiedyś mi zaproponowali śrubę 14 o gwincie 1,24 twardości 12,9, a na
> nieszczęście w tej śrubie musiałem wiecić dziurkę :-) Przepraszam, "otwór".
> Udało się :-)

Pochwal się, ile i jakich narzędzi zniszczyłeś ? :)

--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

Robert Tomasik

unread,
Jan 22, 2009, 4:39:24 PM1/22/09
to
Użytkownik "pluton" <zielo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gl70aa$kpr$1...@news.onet.pl...

Zacznijmy od tego, że gwint w oryginalnych śrubach nie jest toczony.
Toczenie czy jakakolwiek inna obróbka skrawaniem dość poważnie osłabia
gwint. Nie odważył bym się takiej próby zastosować w czymś odpowiedzialnym,
i to przy obciążeniu zmęczeniowymi. Przecież tam karb na karbie zrobisz. A
więc zrób wszystko, by taką śrubę znaleźć.

Gdyby się jednak okazało, że nie da się znaleźć, to w pierwszej kolejności
sugerował bym zastosowanie oryginalnej szpilki. Jeśli i to okaże się
niemożliwe, to dopiero wówczas można z konieczności kombinować z jakimś
gwintowanym prętem.

Gdybym miał projektować takie cudo, to nakrętkę zabezpieczył bym w ten
sposób, że po prostu bym ją na jakimś kleju zakręcił, a potem zastosował
podkładki sprężynujące. Przecież z drugiej strony tej śruby i tak będzie
nakrętka, i jak rozumiem nie będzie się odkręcała. Całkowita ostatecznością
będzie wykonanie otworu równolegle do osi śruby przez gwint, a następnie
wbicie weń kołka. tego już nic nie ruszy.


Agent 0700

unread,
Jan 23, 2009, 3:19:51 AM1/23/09
to
> Pochwal się, ile i jakich narzędzi zniszczyłeś ? :)

Położyłem śrubę na kuchenkę gazową i odpaliłem gaz i poszedłem oglądać film
:-)

A wierciło się normalnie jak w zwykłej miękkiej stali.

Ciekawe jakbym nie rozhartował śruby to jak by się wierciło. Może tak samo?

Pozdrawiam

Jacek


pluton

unread,
Jan 23, 2009, 3:32:34 AM1/23/09
to

> Gdybym mia� projektowa� takie cudo, to nakr�tk� zabezpieczy� bym w ten
> spos�b, �e po prostu bym j� na jakim� kleju zakr�ci�, a potem zastosowa�
> podk�adki spr�ynuj�ce. Przecie� z drugiej strony tej �ruby i tak b�dzie
> nakr�tka, i jak rozumiem nie b�dzie si� odkr�ca�a. Ca�kowita
> ostateczno�ci� b�dzie wykonanie otworu r�wnolegle do osi �ruby przez
> gwint, a nast�pnie wbicie we� ko�ka. tego ju� nic nie ruszy.

To bedzie tak (juz w ten weekend :) :
1) jest gotowy silnik wibracyjny, w podstawie ma 4 otwory (kanaly)
na sruby 12 , dlugosci ok. 10 cm
2) jest plyta dziesiatka i silnik nalezy do tej plyty umocowac.
Wymyslilem , ze wezme 4 plytki 10x10 cm, grubosc 8 mm
(akurat takie mialem).
Na 2 przeciwleglych krawedziach kazdej z tych plytek
spawam na calej dlugosci pret kwadratowy 12mm (X). Powstaje
cos na ksztalt litery C :
X X
----------
W srodku kazdej plytki wierce dziure pod srube 12,
wkladam srube (z podkladka zwykla) i calosc dospawuje do
glownej plyty.
___ | ___
X - X
-------------------

Na te 'szpilki' nasadzam silnik wybracyjny, skrecam i gotowe.

Problem byl w srubie: potrzebuje m12 dlugosci 140-150
(100 silnik, 10 blacha, 5 podkladki = 125 plus troche mieska
na 2 nakretki). Mialem trudnosci z dorwaniem takich srub,
wiec pomyslalem, ze zrobie je z nagwintowanego preta. Tylko
mocowanie lba zrobionego z nakretki musialo byc bardzo porzadne,
bo jakby to puscilo, bo bym musial odcinac te podstawki,
wymieniac sruby i spawac od nowa.
Robota nie taka znowu wielka, ale po co robic 2 razy,
skoro mozna raz ?

dzieki wszyztkim jeszcze raz za rady, jak zwykle sporo
sie nauczylem :)

Ide projektowac prase do owocow :)

pozdrawiam
pluton


Maciej Szymanski

unread,
Jan 23, 2009, 4:09:03 AM1/23/09
to
pluton wrote:
> 1) jest gotowy silnik wibracyjny, w podstawie ma 4 otwory (kanaly)
> na sruby 12 , dlugosci ok. 10 cm
> 2) jest plyta dziesiatka i silnik nalezy do tej plyty umocowac.
> Wymyslilem , ze wezme 4 plytki 10x10 cm, grubosc 8 mm
> (akurat takie mialem).
> Na 2 przeciwleglych krawedziach kazdej z tych plytek
> spawam na calej dlugosci pret kwadratowy 12mm (X). Powstaje
> cos na ksztalt litery C :
> X X
> ----------
> W srodku kazdej plytki wierce dziure pod srube 12,
> wkladam srube (z podkladka zwykla) i calosc dospawuje do
> glownej plyty.
> ___ | ___
> X - X
> -------------------

A nie można było poprostu zrobić czterech gwintowanych otworów
w płycie 10mm i wkręcić sruby od góry (przez silnik) ?

Maciek

pluton

unread,
Jan 23, 2009, 9:06:13 AM1/23/09
to

> A nie można było poprostu zrobić czterech gwintowanych otworów
> w płycie 10mm i wkręcić sruby od góry (przez silnik) ?

Nie umial bym tego zrobic, a na wylot nie chce wiercic otworow w plycie.
To jest podstawa zageszczarki gruntu i nie chce przy niej majstrowac.

Chociaz, jak sie tak zastanowic - to pomysl jest calkiem ok.

pozdrawiam
pluton


Konrad Anikiel

unread,
Jan 23, 2009, 9:25:02 AM1/23/09
to

A jaki ksztalt ma ten silnik? Nie dalo sie go przymocowac jakims
cybantem i krotkimi srubami?
Konrad

sok marchwiowy

unread,
Jan 24, 2009, 8:47:25 AM1/24/09
to

> Ide projektowac prase do owocow :)
>
A ta miedzianą rurę już zrobiłeś? Napisał byś czy działa. Bo temat pożyteczny.

pluton

unread,
Jan 26, 2009, 5:48:06 AM1/26/09
to

> A jaki ksztalt ma ten silnik? Nie dalo sie go przymocowac jakims
cybantem i krotkimi srubami?

To wielkie dosyc bydlatko :)
Wazy 50 kg, dlugie na ok. 50 cm. Po obu stronach
silnika sa te mimosrody drgajace.
Nie chce juz eksperymentowac, skoro silnik
ma konstrukcyjna podstawe z dziurami na sruby.

Jak skoncze, pokaze fotki.

pozdrawiam
pluton


pluton

unread,
Jan 26, 2009, 5:52:12 AM1/26/09
to

>>
> A ta miedzianą rurę już zrobiłeś? Napisał byś czy działa. Bo temat
> pożyteczny.
>

Musze wspawac rure czterdziestke w blache szostke (na wylot), a to nie jest
robota dla mnie. Musze dac do warsztatu, wiec na razie lezy.

Za to powolutku popycham do przodu chlodnice: rura 28 w rurze 35.
Szukam cienkich , grubosciennych rurek miedzianych, ktore by mogly
robic za doplyw i odplyw wody.

pozdrawiam
pluton


0 new messages