> Czym smarowa� wewn�trz g�owice zaworów do baterii wannowych i
> umywalkowych, ale takich klasycznych, nie ceramicznych. Jest tam taki
> do�� rzadki gwint, który wsuwa i wysuwa grzybek z uszczelk�. By� tam
> jaki� smar, ale si� wytar� przy czyszczeniu. Wszystko jest z mosi�dzu, w
> okolicach troch� gumy. Moşe by� zwyk�y "towot", a moşe lepsza wazelina?
> A moĹźe niech to pracuje bez niczego?
Tego się nie smaruje. To co wytrarleś to byla siajsa z uszczelnienia
dlawicowego wrzeciona z wodą, glonami i innym syfem.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Kupic ceramiczne i zapomniec o problemach :-)
J.
No właśnie kupiłem, ale te wykręcone są w zupełnie dobrym stanie (oprócz
jednej, która nie dała się wykręcić za pomocą metod… hmmm…
konwencjonalnych), żal wyrzucać, mogą jeszcze popracować w miejscu
innych tradycyjnych w jeszcze gorszym stanie.
--
Grzexs
Widział Ty kiedy w życiu taki kran. Jak nie widzial to nic nie pisze. Po
posmarowaniu czymkolowiek co nie jest wodą piłbyś wodę z tym czymś.
Tam gdzie woda nie do celów spożywczych, posmarowałbym smarem
silikonowym. Tego nie wypłucze szybko woda, ani nawet detergent -
ostatnio smarowałem tym uszczelki w podajniku płynu do mycia naczyń,
który wcześniej lubił przeciekać.
>
> Kupic ceramiczne i zapomniec o problemach :-)
Też się psują, i to niekoniecznie od zanieczyszczeń.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
>> Wazelina będzie dobra, bo jest w miarę "czysta". Wszystkie gwinty i
>> nakrętki powinny być nasmarowane, wtedy są zabezpieczone przed korozją,
>> częściowo przed osadzaniem osadów i dłużej służyć będą.
>>
>>
> Widział Ty kiedy w życiu taki kran. Jak nie widzial to nic nie pisze. Po
> posmarowaniu czymkolowiek co nie jest wodą piłbyś wodę z tym czymś.
może on też potrzebuje smarowania... ;-)
--
pzdr
meping
Raz na 10 lat.
J.
I co, nie masz teraz talerzy z warstewką niezmywalnego smaru
silikonowego?
Konrad
>> Tam gdzie woda nie do celów spożywczych, posmarowałbym smarem
>> silikonowym. Tego nie wypłucze szybko woda, ani nawet detergent -
>> ostatnio smarowałem tym uszczelki w podajniku płynu do mycia naczyń,
>> który wcześniej lubił przeciekać.
>
> I co, nie masz teraz talerzy z warstewką niezmywalnego smaru
> silikonowego?
Od talerzy mam zmywarkę, w związku z czym płynu z dozownika idzie
niewiele, co najwyżej na jakieś poprzypalane gary, a i tam nie ma
kłopotów z plamami. Po posmarowaniu uszczelki zniknęła natomiast główna
przypadłość onego dozownika: po dłuższym nieużywaniu trzeba było się
spooooro napompować.
Jak pęknie korpus o ściance jak puszka, to znacznie wcześniej.
Zafundowałem sobie kiedyś krany z zaworami ceramicznymi,
bo mi się znudziło marnowanie życia na wymienianie uszczelek.
Niestety, po paru latach, jeden cholernik zaczął
trochę kapać. I jestem w kropce, bo hydraulik
ze mnie jak koziej d... trąba.
Głowicę muszę wymienić?
Czy może da się to jakoś rozmontować
w warunkach domowych i coś wymienić? Co?
A może jest jakaś szansa na poprawę, gdyby
całą głowicę wymoczyć to w jakimś kwasie i przepłukać?
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/
Czesci zamiennych brak.
>A może jest jakaś szansa na poprawę, gdyby
>całą głowicę wymoczyć to w jakimś kwasie i przepłukać?
Ja nie zauwazylem przyczyn i skonczylem na wymianie glowic.
Zona byc moze bedzie nalegala na cale nowe baterie :-)
Tak czy inaczej - pare lat spokoju. a glowica kilkanascie zl.
J.
> Wszystko jest z mosiądzu,
I właśnie dlatego nie zastosowano jakiegoś tańszego szajs-metalu żeby
nie trzeba było smarować.
pozdrawiam
niczym nie smarować. Skazisz sobie wodę w instalacji.