Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Spawanie pudła do taczki - koszty

147 views
Skip to first unread message

Agent 0700

unread,
Nov 14, 2008, 7:16:39 AM11/14/08
to
Witam

Czy moglibyście mi podpowiedzieć jaki jest orientacyjny koszt wyspawania
pudła do taczki.

Chodzi mi o koszt gazu, drutu, prądu.

Będzie tam do 3 metry spawu, blacha 1,5 mm około.

Produkcja więc chcę oszacować koszty.

Albo może ile kosztuje metr spawu.

Dacie radę coś mi podpowiedzieć?

Pozdrawiam

Jacek


kruszewsk...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 14, 2008, 9:28:16 AM11/14/08
to
> Witam
>
> Czy moglibyście mi podpowiedzieć jaki jest orientacyjny koszt wyspawania
> pudła do taczki.>
> Chodzi mi o koszt gazu, drutu, prądu
> Będzie tam do 3 metry spawu, blacha 1,5 mm około.
> Produkcja więc chcę oszacować koszty
> Albo może ile kosztuje metr spawu
> Dacie radę coś mi podpowiedzieć?
> Pozdrawiam
>
> Jacek
Wyspawania czy pospawania blach?
To różnica, którą technik już powinien rozpoznawać.
Metr spawu czy metr bieżący spoiny?
Czy te taczki będą tak niechlujnie wykonane jak język techniczny krórym się posługujesz?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Adrian S.

unread,
Nov 14, 2008, 10:17:16 AM11/14/08
to
kruszewsk...@poczta.onet.pl wrote:

> Czy te taczki będą tak niechlujnie wykonane jak język techniczny krórym
> się posługujesz?

Hmm chyba nie trzeba się o słownictwo tak strasznie czepiać chociaż
faktycznie brak ogłady technicznej wali po oczach. Ale przecież w firmie
nie każdy prezes czy sprzątaczka muszą się umieć wyrażać, ważne żeby gdzieś
pomiędzy prezesem a działem produkcyjnym był zatrudniony odpowiedni
technolog produkcji który wie co i jak. A kolega widać planuje dopiero
biznes i jak już podliczy szacunkowe koszty i obroty to może produkcję
rozpocznie i wtedy fachowców będzie potrzebował.


--
Adrian Socho
"dyskietki? Chodzi o te małe plastikowe kwadraciki
służące do flashowania biosu?"
by Krzysztof Halasa

Tomek

unread,
Nov 15, 2008, 1:31:37 PM11/15/08
to
Koszt materiałów jest bardzo niski. Wysoki jest koszt robocizny. W pierwszej
kolejności musisz wyeliminować wysoko płatnego spawacza i zastąpić go
manipulatorem i nisko płatnym człowiekiem bez żadnych kwalifikacji do wkładania
blach w przyrząd spawalniczy. Wtedy będziesz mógł konkurować z Chińczykami. A i
jakość będzie przy okazji wysoka i przede wszystkim jednakowa. Wiem że oczami
wyobraźni widzisz ilość zer w cenie sztucznego spawacza. Pocieszę Cię. To nie
musi być manipulator za 2 miliony euro. Ty chcesz robić taczki i potrzebujesz
manipulator potrafiący pospawać tylko taczkę. I to nie w jednej operacji od razu
całą. Najbardziej pracochłonne jest spawanie pojemnika. Dużo metrów do
pospawania. W tym miejscu szukaj w pierwszej kolejności oszczędności. Jak byś
miał jakieś pytania to pisz kogutek44małpaop.pl

Agent 0700

unread,
Nov 17, 2008, 11:06:42 AM11/17/08
to
> Hmm chyba nie trzeba się o słownictwo tak strasznie czepiać chociaż
> faktycznie brak ogłady technicznej wali po oczach. Ale przecież w firmie
> nie każdy prezes czy sprzątaczka muszą się umieć wyrażać, ważne żeby
> gdzieś
> pomiędzy prezesem a działem produkcyjnym był zatrudniony odpowiedni
> technolog produkcji który wie co i jak.

Nie jestem z wykształcenia spawaczem za co gorąco przepraszam :-)


A kolega widać planuje dopiero
> biznes i jak już podliczy szacunkowe koszty i obroty to może produkcję
> rozpocznie i wtedy fachowców będzie potrzebował.

No własnie nie wiem czy brać czy nie brać, ale raczej nie, okazało się, że
będą żyłować na maxa :-(

Pozdrawiam

Jacek


Adrian S.

unread,
Nov 17, 2008, 11:26:41 AM11/17/08
to
Agent 0700 wrote:

>> wtedy fachowców będzie potrzebował.
>
> No własnie nie wiem czy brać czy nie brać, ale raczej nie, okazało się, że
> będą żyłować na maxa :-(

Spokojnie, poczekać kilka tygodni, krachy i wzrosty cen w Irlandii
powodują, że nasi wracają, to będzie większa konkurencja i zarobki na
trochę spadną.

Konrad Anikiel

unread,
Nov 18, 2008, 3:49:33 AM11/18/08
to
On 17 Nov, 16:06, "Agent 0700" <koma...@wp.pl> wrote:
> Nie jestem z wykształcenia spawaczem za co gorąco przepraszam :-)

Nie ma za co :-)
Ty akurat potrzebujesz technologa spawalnika, spawcza być może w ogóle
nie- zależy ile tych taczek chcesz trzaskać. Spawalnikowi z
wykształceniem i doświadczeniem będziesz musiał zapłacić dość dużo,
ale i tak się opłaci bardziej niż samemu odkrywać Amerykę. Mogę ci
podpowiedzieć, że jak będziesz się zaopatrywał w sprzęt i materiały
spawalnicze u dobrego dostawcy, to otrzymasz bardzo dobre rady za
darmo. Ale to są tylko rady, fabryki ci nie zaprojektują.

> No własnie nie wiem czy brać czy nie brać, ale raczej nie, okazało się, że
> będą żyłować na maxa :-(

A spodziewałeś się czegoś innego? To jest podstawa wolnego rynku,
komunizm skończył się na dobrą sprawę grubo ponad dwadzieścia lat
temu, był czas przywyknąć!
Konrad

Konrad Anikiel

unread,
Nov 18, 2008, 3:53:07 AM11/18/08
to
On 17 Nov, 16:26, "Adrian S." <nob...@wp.pl> wrote:
>  Spokojnie, poczekać kilka tygodni, krachy i wzrosty cen w Irlandii
> powodują, że nasi wracają, to będzie większa konkurencja i zarobki na
> trochę spadną.

Szybciej możesz się spodziewać Iroli/Angoli poszukujących roboty za
granicą (w co osobiście nie wierzę, ale ja już wiele razy się
zdziwiłem co z ludźmi się wyrabia, jak im bieda w okno zagląda).
Konrad

Krzysztof Tabaczynski

unread,
Nov 18, 2008, 6:38:41 AM11/18/08
to

Użytkownik "Konrad Anikiel" <anikiel...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:b28659cf-b0d5-45f6...@r36g2000prf.googlegroups.com...

Sporo młodych Angoli i to dobrze wykształconych, pracowało
w Katowicach w latach 90-tych. Niektórzy nawet się
ożenili z Polkami.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
Nie każdy Żywiec to piwo...

Konrad Anikiel

unread,
Nov 18, 2008, 7:29:13 AM11/18/08
to
On 18 Nov, 11:38, "Krzysztof Tabaczynski"

<ktabaczyn...@poczta.onet.pl> wrote:
> Sporo młodych Angoli i to dobrze wykształconych, pracowało
> w Katowicach w latach 90-tych. Niektórzy nawet się
> ożenili z Polkami.

A to były wczesne lata dziewięćdziesiąte, czy późne? Jeśli wczesne, to
mogli jeszcze być wymiecieni w czasch Margaret Thatcher.
Konrad

Krzysztof Tabaczynski

unread,
Nov 18, 2008, 10:30:39 AM11/18/08
to

Użytkownik "Konrad Anikiel" <anikiel...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:c43b0c88-5eaa-46c4...@v16g2000prc.googlegroups.com...

Mniej więcej od 1992 do 2004.
Ostatni wyjechał w 2004.
Architekci, elektronicy, programiści...
Wszyscy byli tuż po studiach, bez praktyki.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Konrad Anikiel

unread,
Nov 18, 2008, 1:53:58 PM11/18/08
to

No, to pasuje, lata kiedy w UK była recesja niepamiętana od pokoleń.
Efektem tamtych czasów jest np. dzisiejszy zanik kiedyś świetnego
przemysłu motoryzacyjnego. Brytyjczycy zwlajają to na M Thather, która w
Polsce jakoś ma wyjątkowo dobrą reputację.
Ale także efektem tamtej migracji było nagłe odkrycie, że po wybuchu
ostatniej wojny w Iraku, chętnych do ewakuowania do kraju było coś ze
100 razy więcej Brytyjczyków niż przewidywano. Skąd się wzięli?
Konrad

Krzysztof Tabaczynski

unread,
Nov 18, 2008, 2:06:42 PM11/18/08
to

Użytkownik "Konrad Anikiel" <a@b.c> napisał w wiadomości
news:gfv30c$kcv$1...@inews.gazeta.pl...

Żony, dzieci, teściowie?

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Konrad Anikiel

unread,
Nov 18, 2008, 3:45:06 PM11/18/08
to

Nienienie, po prostu w krótkim okresie paru lat ilość wyjeżdżających
nagle zrosła o rząd wielkości, a że nikt ich nie rachował, to sie potem
zdziwiono!
Coś podobnego może się wydarzyć teraz, w małej skali zresztą już to
widać. Brytole jadą do Australii i Nowej Zelandii jeden za drugim. Do
Polski pewnie też, chociaż o masowym zjawisku raczej nie ma mowy. Jak
narazie...
Konrad

0 new messages