--
- Kucing -
Pewnie w puszce. Ale jak go z niej wyjąć?
Robert
> mocnych magnesów? Rozumiem przez to pojemnik, który "wytłumia" (izoluje,
> ekranuje - jak to nazwać?) właściwości przyciągające magnesu?
Nie ma takiego materialu. Najprosciej ujmujac - albo material nie jest
przyciagany przez magnes (ale wtedy nie "izoluje"), albo jest - ale
wtedy nie wyjmiesz magnesu z puszki... 8-)
Do przechowywania magnesow polecam gruboscienny albo wielowarstwowy
pojemnik z plastiku. Chodzi po prostu o to, zeby magnes byl daleko od
zewnetrznej scianki pudelka i nie mial szans na bliski kontakt z
klamka/kaloryferem.
MJ
Do jakiejś puszki aluminiowej wsadź.
zyga
Aluminium ekranuje pole magnetyczne? wydaje mi się, że nie....
--
__________________________________________MAT_______
Owiń kilkunastoma warstwami folii bąbelkowej, zminimalizujesz ryzyko
uszkodzenia czegoś z otoczenia albo własnych palców.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Drodzy grupowicze mam bardzo praktyczne pytanie - mam nadzieję, że nie
> NTG. Dość przypadkiem stałem się posiadaczem dużego (średnica 20 cm!!!)
> i mocnego magnesu neodymowego. Niestety trudno się z nim poruszać, bo
> można dosłownie się przykleić do kaloryfera, klamki a nawet rury :) I
Hmm a po co ty taki nosisz w kieszeniach? Magnetyzer na klejnoty? :)
> pytanie: czy są jakieś "specjalistyczne" pojemniki do przechowywania
> mocnych magnesów? Rozumiem przez to pojemnik, który "wytłumia" (izoluje,
> ekranuje - jak to nazwać?) właściwości przyciągające magnesu?
Ppakuj w gruba warstwe niemagnetyczna. Bedzie tylko slabo przyciagal
wtedy, bo duza reluktancja.
Co to zamykana w ekranie ferromagnetycznym czy skladania z innym magnesem
- odradzam. W koncowej fazie sila z jaka sie przyciagna te materialy
przekroczy kilkaset kG dla tak duzego magnesu. Wystarczy, zeby zmiazdzyc
palec albo odszczypnac kawalek skory, no i slabo widze potem rozdzielenie
tego.
--
Jaroslaw "Jaros" Berezowski
Dobrze piszesz. Ewentualnie jesli magnes jeden to zastapic drugi
zelaznym klockiem/krazkiem/kawalkami blach.
>Ponowne rozlozenie takiego "agregatu" nie sprawia klopotow.
Ale to mnie troche dziwi. Srednie trudno oderwac od blachy.
Jakas gumowa przekladka by sie przydala - i oderwac bedzie latwiej, i
udar przy skladaniu mniejszy.
J.
Dzieki za uznanie:)
Co prawda moje magnesy przy tym 20 cm wygladaly jak krasnoludki, mialy tylko
po okolo 8 cm srednicy a klopotow mi przysporzyly. Te blachy mialem cienkie 2
mm grubosci i dlatego latwo bylo jedna po drugiej kolejno odspajac, ale tez
dawaly w tylek.
Takiego fi 20 cm w rece nie mialem ale wyobrazam sobie, ze mozna nim latwo
sobie palce czy co tam jeszcze poucinac, z neodymami nie ma zartow.
Najlepsze bylo, jak wysiadalem z samochodu majac go w kieszeni spodni;
przywalil w karoserie z hukiem, obil lakier, ale to nic - mie dosc, ze portki
mi przecial, to w zaden sposob od tej blachy odciagnac sie nie dal. Dopiero
kolega, silny w recach, dlugo mi tam kolo krocza majstrowal wzbudzajac
uzasadnione zainteresowanie przechodniow, by w koncu go odspoic.
No i drobiazg, moja karta bankowa, ktora mialem w tylnej kieszeni calkowicie
zglupiala...
Wsadz pod maske malucha. Spalanie spadnie do 0.1 na 100 a moc
silnika wzrosnie o 100 koni. :)
pozdrawiam
pluton
Zamocowac nad zderzakiem. Spalanie spadnie do zera, a predkosc ..
zalezy do kogo sie przykleimy :-)
J.
> Zamocowac nad zderzakiem. Spalanie spadnie do zera, a predkosc ..
> zalezy do kogo sie przykleimy :-)
Nawet można by produkować energię. ;-)
Robert
20cm magnesu neodymowego jeszcze na oczy nie widziałem, ale widziałem
mniejsze i obawiam się że gdyby przykleić samochód (a zwłaszcza Malucha)
nim do jakiegoś innego samochodu, to hamulce by nie dały rady go
oderwać, a jak już to raczej z kawałkiem blachy :)