Podlacz oscyloskop do elektrod piezo i jak zobaczysz sinus to znaczy, ze
generator robi. A jak nie to trzeba oddac do naprawy. Sam, skoro nawet nie
bardzo masz czym zmierzyc napiecie, to sie za to nie bierz:). O ile pamietam
na alegro mozna bylo kupic piezoelementy do nawilzaczy, zagladnij tam moze i
jakis schemat zdobedziesz, bez ktorego samemu bedzie to trudno ozywic.
Pzdr.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> układu (problem z dojściem do komponentów). I tu moje pytanie Jak
> sprawdzić piezoelektryk oraz układ generatora (generator chyba
> pracuje w okolicach 2-3MHz), najlepiej na sucho bez użycia wody.
Uruchomienie generatora wraz z piezoelektrykiem na sucho bez wody
spowoduje błyskawiczne zniszczenie piezoelektryka - poodwarstwiają się
od niego napylone elektrody. Jeśli chcesz toto testować "na stole", to
odłącz piezo i daj w jego miejsce kondensator pojemności rzędu kilku
nF.
J.
Jeżeli brak wody faktycznie "błyskawicznie" uszkodzi piezoelektryk to
mam już problem z głowy bo robiłem kilkunastosekundowa próbę, ale
pocieszam sie tym że nawilżacz również z wodą nie dział więc jeżeli to
padła elektronika to możliwe że piezoelektryk nie był wysterowanymi
pełna mocą i dzięki temu uniknął zniszczenia.
Jeśli chcesz toto testować "na stole", to
> odłącz piezo i daj w jego miejsce kondensator pojemności rzędu kilku nF.
Hmm, gdzieś w sieci natknąłem sie na informacje że piezoelektryk pracuje
przy częstotliwości ok 2-3MHz, czy dla tej częstotliwości kondensator o
pojemności z zakresu 1-10nF nie będzie stanowił zwarcia?
Pzdr.
Jeżeli brak wody faktycznie "błyskawicznie" uszkodzi piezoelektryk to
mam już problem z głowy bo robiłem kilkunastosekundowa próbę, ale
pocieszam sie tym że nawilżacz również z wodą nie dział więc jeżeli to
padła elektronika to możliwe że piezoelektryk nie był wysterowanymi
pełna mocą i dzięki temu uniknął zniszczenia.
Jeśli chcesz toto testować "na stole", to
> odłącz piezo i daj w jego miejsce kondensator pojemności rzędu kilku nF.
Hmm, gdzieś w sieci natknąłem sie na informacje że piezoelektryk pracuje
> Podlacz oscyloskop do elektrod piezo i jak zobaczysz sinus to znaczy, ze
> generator robi. A jak nie to trzeba oddac do naprawy. Sam, skoro nawet nie
> bardzo masz czym zmierzyc napiecie, to sie za to nie bierz:). O ile pamietam
> na alegro mozna bylo kupic piezoelementy do nawilzaczy, zagladnij tam moze i
> jakis schemat zdobedziesz, bez ktorego samemu bedzie to trudno ozywic.
> Pzdr.
>
Teraz sobie pomyślałem że w najgorszym przypadku do celów pomiaru
dolutuję sobie dwa kabelki i pomierzę to dla normalnych warunków pracy.
Jakby coś to oscyloskop sobie zorganizuję, urządzenie nie jest już na
gwarancji więc oddanie do naprawy odpada a naprawy pozagwarancyjnej w
tym przypadku mogę się sam podjąć. Przyjrzałem się płytce i jest ok
20elementów więc sobie sam mogę rozrysować schemat z wartościami no
oprócz wartości cewek (3szt.) Szczerze to nie pomyślałem o zakupie
piezoelektryków z allegro bo przyglądając się oryginałowi doszedłem do
wniosku że będzie trudno zdobyć element o takich samych gabarytach
parametrach, ale z drugiej strony może to być standardowy element
klepany masowo i używany w większościowe urządzeń tego typu.
Dzięki tornad za informacje.
Pzdr.
> To musial byc jakis badziewny przetwornik.
Nie wiem, jakie przetworniki montuje w swoich urządzeniach
Bionaire, ale nie są to dolnopółkowe nawilżacze, więc nie
przypuszczam, żeby tam jakiś straszny badziew był. A fakt, że
każdy ultradźwiękowy nawilżacz ma wbudowane zabezpieczenie
wyłączające generator przy braku wody jest wymowny.
> tegoz bez wody nie musi spowodowac od razu odspojenia. Przeciez
> to
> jest robione dla ludzi i nie mozna wykluczyc, ze w koncu kiedys
> ktos
> sie zagapi i pilnujac poziomu wody zapomni, czy tez zaniedba
> jej
> dolania i co?
Normalnie - i nic, zabezpieczenie wyłączy generator. Chyba, że
się oszczędza na filtrach, wnętrze nawilżacza zarośnie kamieniem,
który utrzyma przewodność wystarczająco długo, żeby generator
pochodził jeszcze trochę mimo kończącej się wody - taki
scenariusz zadziałał u mnie. Nie wiem, jak długo musi chodzić bez
wody, żeby umarł, ale fakt pozostaje faktem.
> czujnik wylaczajacy ustrojstwo przy braku wody ale swego czasu
> naprawialem cos podobnego. Na warstwie srebra pokrywajacego
> piezoelement nagromadzila sie gruba, nieregularna warstwa
> kamienia
> kotlowego;
No widzisz, u mnie ta warstwa srebra po prostu zniknęła, zostało
z niej tylko kółko z nieregularnymi krawędziami.
J.
> Jeżeli brak wody faktycznie "błyskawicznie" uszkodzi
> piezoelektryk to
> mam już problem z głowy bo robiłem kilkunastosekundowa próbę,
Z tym "błyskawicznie" trochę się rozpędziłem, nie wiem, jaki czas
jest potrzebny, bo u siebie zauważyłem to "po fakcie", gdzie fakt
trwał ze dwie godziny, być może kilkanaście sekund to za mało,
ale mechanizm jest taki, że srebro z piezo się odspaja, więc nie
ryzykowałbym, bo nawet te kilkanaście sekund może wystarczyć,
żeby gdzieś coś nadpękło.
> pocieszam sie tym że nawilżacz również z wodą nie dział więc
> jeżeli to
> padła elektronika to możliwe że piezoelektryk nie był
> wysterowanymi
> pełna mocą i dzięki temu uniknął zniszczenia.
A to raczej możesz być spokojny, jeśli nie działał, to nie
działał :-)
> Hmm, gdzieś w sieci natknąłem sie na informacje że
> piezoelektryk
> pracuje przy częstotliwości ok 2-3MHz, czy dla tej
> częstotliwości
> kondensator o pojemności z zakresu 1-10nF nie będzie stanowił
> zwarcia?
Fakt, kilka nf przy megahertzach to jakieś pojedyńcze omy wyjdą
zdaje się. Daj tam na początek ze 100pF, to już nie powinno być
problemem. Malutkie piszczki montowane w tajwańskich zabawkach
mają o ile dobrze pamiętam kilkadziesiąt pF pojemności, ten z
nawilżacza jest od nich sporo większy.
J.
Spotkałem się z podobnym uszkodzeniem w nawilżaczu, w którym były
zamienione między sobą przewody idące do przetwornika. Wszystko działało
prawidłowo gdy była stosowana woda destylowana. Po wlaniu kranowej
elektroda się rozpuściła.
Paweł
> Spotkałem się z podobnym uszkodzeniem w nawilżaczu, w którym
> były
> zamienione między sobą przewody idące do przetwornika. Wszystko
> działało prawidłowo gdy była stosowana woda destylowana. Po
> wlaniu
> kranowej elektroda się rozpuściła.
W moim (Bionaire) zamienienie przewodów byłoby o tyle nierealne,
że stykająca się z wodą warstwa metaliczna przetwornika jest w
parze z dodatkową elektrodą wykorzystywana do wykrywania
obecności wody w nawilżaczu, po zamianie przewodów nawilżacz nie
wykrywa wody i się nie włącza.
J.