Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"inny" gwint

242 views
Skip to first unread message

Lagod

unread,
Jun 20, 2012, 8:07:55 AM6/20/12
to
Cześć.
Co to może być za inny gwint, nie metryczny.
Mocuję hak samochodowy w japończyku (Toyota Picnic).
4 z 6 śrub (metrycznych) normalnie wkręciłem i pasują a dwie nie pasują
do otworu w podłużnicy. Otwory mają jakiś dziwny gwint. Co to może być?
--
____________________________________________________________MAT_______

ven...@interia.pl

unread,
Jun 20, 2012, 8:24:57 AM6/20/12
to
W dniu 2012-06-20 14:07, Lagod pisze:
> Cześć.
> Co to może być za inny gwint, nie metryczny.
> Mocuję hak samochodowy w japończyku (Toyota Picnic).
> 4 z 6 śrub (metrycznych) normalnie wkręciłem i pasują a dwie nie pasują
> do otworu w podłużnicy. Otwory mają jakiś dziwny gwint. Co to może być?

Moze byc cos z tego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwint

:) Troche rodzajow jest. Jak to Toyota, to obstawiam, ze cos z gwintow
calowych.

--
venioo -> GG:198909
"What a wonderful wooooorld!" :)

PL(N)umber_One

unread,
Jun 20, 2012, 9:59:54 AM6/20/12
to
W Toyocie Landcruiser, do przymocowania haka używa się śrub M8 - z gwintem
metrycznym normalnym oraz śrub M10X1,25 - czyli z gwintem metrycznym, ale
drobnozwojowym.
Może tu jest podobnie.
PP


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Padre

unread,
Jun 20, 2012, 10:04:56 AM6/20/12
to

> :) Troche rodzajow jest. Jak to Toyota, to obstawiam, ze cos z gwintow
> calowych.
>
Jakoś mało wierzę że do mocowania jednego podzespołu zastosowano gwinty
calowe i metryczne, czy nie jest to raczej gwint np. drobnozwojny?
Japońskie samochody (a miałem ich kilka) są dokładnie liczone nie tak
jak nasze, z grubsza M6,M8,M10,M12, jak wynika z obliczeń to zastosują
M7,M9, śruba M10 może mieć łeb 13 ale może i 12 jak wystarczy, to samo
dotyczy skoku gwintu ale dalej jest metryczny. Kto nie miał japońskiego
auta jest przyzwyczajony, że poza silnikiem i zawieszeniem reszta śrub
będzie z "głównego szeregu".

Lagod

unread,
Jun 21, 2012, 3:30:39 AM6/21/12
to
W dniu 2012-06-20 16:04, Padre pisze:
Jeśli chodzi o łeb to faktycznie. Część śrub M12 ma łeb 17, a część 19.

Ale ostatecznie rozwiązałem problem wczoraj wieczorem.
Uwaga: opis drastyczny:
Śruby M12 w zestawie, które nie pasowały do otworów w podłużnicy były
takie dziwne, ze stożkowym zakończeniem, co mnie zastanawiało.
Przyłożyłem śrubę do otworu, lekko stuknąłem młotkiem (przepraszam) i
wkręciłem ją. Było ciężko, może nawet bardzo ciężko. Skończyłem mokry,
choć jeszcze nie padało. Wykręciłem, śruba przeżyła, otwór się
nagwintował. To samo z drugim.
A biedni japońce pewnie przez tydzień liczyli to połączenie by było
optymalne...

--
____________________________________________________________MAT_______

OldStefan

unread,
Jun 23, 2012, 7:32:36 AM6/23/12
to
Użytkownik PL(N)umber_One napisał:
> W Toyocie Landcruiser, do przymocowania haka używa się śrub M8 - z gwintem
> metrycznym normalnym oraz śrub M10X1,25 - czyli z gwintem metrycznym, ale
> drobnozwojowym.
> Może tu jest podobnie.
> PP
>

Jest analogia w tym co powyżej.
Jest czasem normą, że tam gdzie konstruktor "nie życzy sobie" aby
amatorzy grzebali przy elementach, tam wstawia dziwne gwinty, dziwne łby
śrub itd...
Tym sposobem gwint w rowerze to M 9,5 x1. Pasy bezpieczeństwa mocowane
nie pamiętam dokładnie ale chyba coś M11x 1, w wielu samochodach do
odkręcenia śrub istnieją specjalne klucze i niczym tego innym nie
odkręcisz...

A teraz zagadka dla postu autora zapytania. Dwie śruby dziesiątki i dwie
ósemki?. Dlaczego mu nie pasowały? Pomylił otwory ze śrubami? Niemożliwe
bo M10x1,25 ma otwór około 8,8.Czyli M8 lużno "wpada"...
To może miał średnice te same i tylko skoki różne? Wydaje się, że
powinien cierpliwie sprawdzić który otwór do której śruby i z pewnością
wkręciłby bez problemów ? Jak myślicie? Tak byłoby

OldStefan


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 13, 2013, 3:51:02 PM1/13/13
to
Użytkownik Lagod napisał:
> Cześć.
> Co to może być za inny gwint, nie metryczny.
> Mocuję hak samochodowy w japończyku (Toyota Picnic).
> 4 z 6 śrub (metrycznych) normalnie wkręciłem i pasują a dwie nie pasują
> do otworu w podłużnicy. Otwory mają jakiś dziwny gwint. Co to może być?

Gwint calowy o zarysie 60 stopni. Gwint calowy o zarysie 55 stopni.
Gwint calowy o nietypowej średnicy. Gwint calowy rurowy. Gwint metryczny
nietypowy (np. pasy bezpieczeństwa przykręcane są śrubami M11 nie
pamiętam z jakim skokiem - żeby byle jaką M10 nie zastąpić).

Dużo możliwości jest.

Komplet grzebieni w garść i zmierzyć skok - albo plastelina, odcisnąć i
iść na mikroskop warsztatowy...

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 13, 2013, 3:54:58 PM1/13/13
to
Użytkownik Padre napisał:
Nie "jak wynika z obliczeń" bo tańsza jest śruba M8 produkowana masowo
jak M7 produkowana na małą skalę. Tu oszczędności nie znajdziesz. Gwinty
o średnicach i skokach niezalecanych stosuje się w celu uniemożliwienia
podmiany elementu gwintowanego nieznanej jakości normaliami - pasy masz
na śrubach M11 i musisz specjalną, do pasów śrubę kupić, M10 z gównolitu
nie wkręcisz.

--
Darek

Padre

unread,
Jan 14, 2013, 1:29:00 PM1/14/13
to

> Nie "jak wynika z oblicze�" bo ta�sza jest �ruba M8 produkowana masowo
> jak M7 produkowana na ma�� skal�. Tu oszcz�dno�ci nie znajdziesz. Gwinty
> o �rednicach i skokach niezalecanych stosuje si� w celu uniemo�liwienia
> podmiany elementu gwintowanego nieznanej jako�ci normaliami

Bardzo ciekawa teoria, tylko czy aby na pewno nie da si� w miejsce �ruby
trzymaj�cej prowadnice foteli kt�ra mia�a standardowy gwint M8 i �eb
12mm wkr�ci� takiej z �bem 13mm - da si� bez problemu i jeszcze zostanie
centymetr luzu.

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 14, 2013, 1:42:59 PM1/14/13
to
Użytkownik Padre napisał:
>
>> Nie "jak wynika z obliczeń" bo tańsza jest śruba M8 produkowana masowo
>> jak M7 produkowana na małą skalę. Tu oszczędności nie znajdziesz. Gwinty
>> o średnicach i skokach niezalecanych stosuje się w celu uniemożliwienia
>> podmiany elementu gwintowanego nieznanej jakości normaliami
>
> Bardzo ciekawa teoria, tylko czy aby na pewno nie da się w miejsce śruby
> trzymającej prowadnice foteli która miała standardowy gwint M8 i łeb
> 12mm wkręcić takiej z łbem 13mm - da się bez problemu i jeszcze zostanie
> centymetr luzu.

Widać konstruktor uznał że użycie normaliów o najniższych parametrach
wytrzymałościowych nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa w tym węźle
mocowania. A łeb 12 jest również dopuszczalny dla śruby M8. Rzadziej
stosowany ale stosowany - zawsze trzeba się liczyć z tym że ósemka może
wymagać klucza dwunastki. Czternastki czasem również...

--
Darek

Padre

unread,
Jan 14, 2013, 4:54:44 PM1/14/13
to
W dniu 2013-01-14 19:42, "Dariusz K. �adziak" pisze:
> U�ytkownik Padre napisa�:
>> 12mm wkr�ci� takiej z �bem 13mm - da si� bez problemu i jeszcze zostanie
>> centymetr luzu.
>
> Wida� konstruktor uzna� �e u�ycie normali�w o najni�szych parametrach
> wytrzyma�o�ciowych nie stanowi zagro�enia bezpiecze�stwa w tym w�le
> mocowania. A �eb 12 jest r�wnie� dopuszczalny dla �ruby M8. Rzadziej
> stosowany ale stosowany - zawsze trzeba si� liczy� z tym �e �semka mo�e
> wymaga� klucza dwunastki. Czternastki czasem r�wnie�...
>
No to przecie� ja o tym pisa�em a szanowny raczy� polemizowa�, jaki mo�e
by� inny cel stosowania mniejszych element�w je�li nie zmniejszenie
koszt�w, szczeg�lnie je�li rzeczony fotel fabrycznie mocowany jest na 4
�ruby z czego dwie maj� �eb 12mm a dwie 13mm. Jaki mo�e by� inny cel
mocowania pompy wspomagania na czterech �rubach m7 o standardowym
gwincie i wytrzyma�o�ci skoro bez problemu zmie�ci�y by si� m8. Wida�
skala produkcji �rub m7 w Japonii jest wystarczaj�ca, �eby by�y ta�sze
niďż˝ m8.

J.F.

unread,
Jan 14, 2013, 5:55:43 PM1/14/13
to
Dnia Mon, 14 Jan 2013 22:54:44 +0100, Padre napisaďż˝(a):
> No to przecie� ja o tym pisa�em a szanowny raczy� polemizowa�, jaki mo�e
> by� inny cel stosowania mniejszych element�w je�li nie zmniejszenie
> koszt�w, szczeg�lnie je�li rzeczony fotel fabrycznie mocowany jest na 4
> �ruby z czego dwie maj� �eb 12mm a dwie 13mm. Jaki mo�e by� inny cel
> mocowania pompy wspomagania na czterech �rubach m7 o standardowym
> gwincie i wytrzyma�o�ci skoro bez problemu zmie�ci�y by si� m8.

M8 ma wiekszy skok, moze cos z tym.

> Widaďż˝
> skala produkcji �rub m7 w Japonii jest wystarczaj�ca, �eby by�y ta�sze
> niďż˝ m8.

lzejsze sa, to i tansze. A koszt obrobki ten sam.

Ewentualnie ... chcecie po tyle samo co M8, to musicie zamowic 10 mln
sztuk. No i zaczyna sie kombinowanie - co by tu jeszcze przykrecic 7-ka,
bo wstepnie potrzebowalismy 4 mln ...

Ale to nie jest japonski wymysl - Renault bardzo lubil M7 w Dacii, tzn w
modelu 12, gdzies w latach 60-tych.

J.


kogut...@gmail.com

unread,
Jan 14, 2013, 7:15:31 PM1/14/13
to
W dniu poniedziałek, 14 stycznia 2013 23:55:43 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
> Dnia Mon, 14 Jan 2013 22:54:44 +0100, Padre napisał(a):
>
> > No to przecież ja o tym pisałem a szanowny raczył polemizować, jaki może
>
> > być inny cel stosowania mniejszych elementów jeśli nie zmniejszenie
>
> > kosztów, szczególnie jeśli rzeczony fotel fabrycznie mocowany jest na 4
>
> > śruby z czego dwie mają łeb 12mm a dwie 13mm. Jaki może być inny cel
>
> > mocowania pompy wspomagania na czterech śrubach m7 o standardowym
>
> > gwincie i wytrzymałości skoro bez problemu zmieściły by się m8.
>
>
>
> M8 ma wiekszy skok, moze cos z tym.
>
>
>
> > Widać
>
> > skala produkcji śrub m7 w Japonii jest wystarczająca, żeby były tańsze
>
> > niż m8.
>
>
>
> lzejsze sa, to i tansze. A koszt obrobki ten sam.
>
>
>
> Ewentualnie ... chcecie po tyle samo co M8, to musicie zamowic 10 mln
>
> sztuk. No i zaczyna sie kombinowanie - co by tu jeszcze przykrecic 7-ka,
>
> bo wstepnie potrzebowalismy 4 mln ...
>
>
>
> Ale to nie jest japonski wymysl - Renault bardzo lubil M7 w Dacii, tzn w
>
> modelu 12, gdzies w latach 60-tych.
>
>
>
> J.

Zaraz doktorat ze śrub zrobicie. W samochodach, jak ktos już napisał, często stosuje się dziwne gwinty zeby żaden fajansiarz śruby ze stali klamkowej nie wkręcił jak zgubi oryginalną. ma iść do sklepu i kupić nową, taką samą jak była. Przemysł samochodowy jest mało wrażliwy na cenę nietypowych śrub. Zamawia tyle że jak będą mieli kaprys to im zrobią gwint wzdłuż a nie w poprzek. Na dodatek kiedyś można było kluczem nastawnym rozkręcić i skręcić samochód. A teraz łby śrub to same wynalazki. Chciałem sobie amortyzator wymienić w renówce. Dojście do śrub dobre. Zero problemów. Okazało się że musiałbym nabyć drogą kupna dwa specjalne klucze. Robienie gwintu na pręcie to jedna z najtańszych operacji. I na cenę praktycznie nie ma wpływu rozmiar ani skok.

J.F.

unread,
Jan 15, 2013, 2:42:01 AM1/15/13
to
Dnia Mon, 14 Jan 2013 16:15:31 -0800 (PST), kogut...@gmail.com
> Zaraz doktorat ze �rub zrobicie. W samochodach, jak ktos ju� napisa�,
> cz�sto stosuje si� dziwne gwinty zeby �aden fajansiarz �ruby ze stali
> klamkowej nie wkr�ci� jak zgubi oryginaln�. ma i�� do sklepu i kupi�
> now�, tak� sam� jak by�a.

I myslisz ze taka dbalosc o klienta przejawiaja ?
Cos watpie.


> Przemys� samochodowy jest ma�o wra�liwy na
> cen� nietypowych �rub. Zamawia tyle �e jak b�d� mieli kaprys to im

Owszem.

> zrobi� gwint wzd�u� a nie w poprzek. Na dodatek kiedy� mo�na by�o
> kluczem nastawnym rozkr�ci� i skr�ci� samoch�d. A teraz �by �rub to same
> wynalazki.

Musza sie wygodnie i szybko wkrecic ... w fabryce.

J.

kogut...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2013, 7:26:26 AM1/15/13
to
A ja nie wątpię. Prosty przykład z dawnych czasów. W małym fiacie tłumik był przykręcany do kolanek przykręconych do głowicy. Oryginalne śruby i nakrętki pomimo że były czasami bardzo skorodowane jeśli przestrzegało się fabrycznej instrukcji napraw odkręcały się zawsze. Jeśli skorodowaną śrubę albo nakrętkę wymieniło się na oryginalną to nie było problemów przy następnym odkręcaniu. Ale Polak co sam naprawiał był mądrzejszy i wkręcał byle co. śruby i nakrętki były dostępne w sklepach. Ale żeby jakiś domorosły mechanik kupił je jak kupował tłumik. W życiu. Miał przecież ze dwa pudełka różnych śrub i nakrętek. Potem przyjeżdżała taka pizda bo gwint w głowicy zerwał jak wykręcał. I płakał że drogo naprawa kosztuje bo żeby zrobić zgodnie z zasadami sztuki to trzeba było głowicę zdjąć. Każda śruba w samochodzie jest policzona czy będzie miała w konkretnym miejscu odpowiednią wytrzymałość. materiał dobrany jest do miejsca w jakim jest wkręcona. Inny będzie materiał na szpilki przy kolektorze wydechowym a inny do poduszki silnika. Jedne będą po obróbce cieplnej a inne nie będą. Jak w fabryce policzą że M6 jest za małe a M8 za duże bo M7 spełnia z zapasem wynikającym ze współczynnika bezpieczeństwa będzie w sam raz. To dlaczego mają nie wkręcić M7. Przy milionie samochodów jak będzie tańsza o grosz to też się warto schylić. Zwłaszcza że w fabryce nie mają problemów z wkręceniem żadnej śruby.

J.F

unread,
Jan 15, 2013, 10:59:36 AM1/15/13
to
U�ytkownik napisa� w wiadomo�ci
W dniu wtorek, 15 stycznia 2013 08:42:01 UTC+1 u�ytkownik J.F.
napisaďż˝:
>> [...]
>> I myslisz ze taka dbalosc o klienta przejawiaja ? Cos watpie.

>A ja nie w�tpi�. Prosty przyk�ad z dawnych czas�w. W ma�ym fiacie
>t�umik by�
>przykr�cany do kolanek przykr�conych do g�owicy. Oryginalne �ruby i
>nakr�tki
>pomimo �e by�y czasami bardzo skorodowane je�li przestrzega�o si�
>fabrycznej
>instrukcji napraw odkr�ca�y si� zawsze. Je�li skorodowan� �rub� albo
>nakr�tk�
>wymieni�o si� na oryginaln� to nie by�o problem�w przy nast�pnym
>odkr�caniu.
> Ale Polak co sam naprawia� by� m�drzejszy i wkr�ca� byle co. �ruby i
> nakr�tki
>by�y dost�pne w sklepach. Ale �eby jaki� domoros�y mechanik kupi� je
>jak kupowaďż˝
>t�umik. W �yciu. Mia� przecie� ze dwa pude�ka r�nych �rub i
>nakr�tek. Potem

P.S. te co byly w sklepach wcale niekoniecznie byly takie dobre jak
oryginalne.

>przyje�d�a�a taka pizda bo gwint w g�owicy zerwa� jak wykr�ca�. I
>p�aka� �e
>drogo naprawa kosztuje bo �eby zrobi� zgodnie z zasadami sztuki to
>trzeba
>by�o g�owic� zdj��.

No dobra, ale powiedz co to producenta obchodzi ?
Pan sobie sam krecil, uzyl zlych czesci, sam zniszczyl silnik, naprawa
bedzie kosztowala 6 tys zl (w przeliczeniu na dzisiejsze).
No dobra, w promocji zrobimy to za 4 tys.
Na drugi raz niech pan przyjedzie do autoryzowanego serwisu,
zamontujemy panu oryginalne dobre czesci, i na pewno nie zaplaci pan
4kzl za wymiane tlumika.

W dodatku - to sie jak rozumiem objawia przy przy drugiej wymianie
tlumika. Czyli wiek samochodu powinien byc juz ok 10 lat.
A co to k* producenta obchodzi ze silnik mozna zniszczyc - klient przy
pierwszej wymianie powinien przyjsc do salonu i kupic nowy ...
samochod.

>Ka�da �ruba w samochodzie jest policzona czy b�dzie mia�a w
>konkretnym miejscu odpowiedni� wytrzyma�o��. materia� dobrany jest do
>miejsca w >jakim jest wkr�cona. Inny b�dzie materia� na szpilki przy
>kolektorze wydechowym a inny do poduszki silnika. Jedne b�d� po
>obr�bce cieplnej a inne >nie b�d�. Jak w fabryce policz� �e M6 jest
>za ma�e a M8 za du�e bo M7 spe�nia z zapasem wynikaj�cym ze
>wsp�czynnika bezpiecze�stwa b�dzie >w sam raz. To dlaczego maj� nie
>wkr�ci� M7. Przy milionie samochod�w jak b�dzie ta�sza o grosz to te�
>si� warto schyli�. Zw�aszcza �e w fabryce >nie maj� problem�w z
>wkr�ceniem �adnej �ruby.

Owszem. A w dodatku, w niektorych miejscach M6 moze byc za slabe, a M8
zwyczajnie za duze i sie nie zmiesci.
To bedzie M7, bo jak mowisz - to zaden problem.

Ale to dlatego ze tak jest im wygodniej, a nie dlatego aby "klient tam
nie mogl zwyklej slabej sruby wkrecic".
A niech sobie wkreca - cos sie uszkodzi to sie wskaze ze to zla sruba
byla, jeszcze sie w prasie opisze jak to stracil zycie bo chcial
zaoszczedzic na fachowym serwisie.

J.

kogut...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2013, 1:23:23 PM1/15/13
to
W dniu wtorek, 15 stycznia 2013 16:59:36 UTC+1 użytkownik J.F napisał:
> Użytkownik napisał w wiadomości
>
> W dniu wtorek, 15 stycznia 2013 08:42:01 UTC+1 użytkownik J.F.
>
> napisał:
>
> >> [...]
>
> >> I myslisz ze taka dbalosc o klienta przejawiaja ? Cos watpie.
>
>
>
> >A ja nie wątpię. Prosty przykład z dawnych czasów. W małym fiacie
>
> >tłumik był
>
> >przykręcany do kolanek przykręconych do głowicy. Oryginalne śruby i
>
> >nakrętki
>
> >pomimo że były czasami bardzo skorodowane jeśli przestrzegało się
>
> >fabrycznej
>
> >instrukcji napraw odkręcały się zawsze. Jeśli skorodowaną śrubę albo
>
> >nakrętkę
>
> >wymieniło się na oryginalną to nie było problemów przy następnym
>
> >odkręcaniu.
>
> > Ale Polak co sam naprawiał był mądrzejszy i wkręcał byle co. śruby i
>
> > nakrętki
>
> >były dostępne w sklepach. Ale żeby jakiś domorosły mechanik kupił je
>
> >jak kupował
>
> >tłumik. W życiu. Miał przecież ze dwa pudełka różnych śrub i
>
> >nakrętek. Potem
>
>
>
> P.S. te co byly w sklepach wcale niekoniecznie byly takie dobre jak
>
> oryginalne.
>
>
>
> >przyjeżdżała taka pizda bo gwint w głowicy zerwał jak wykręcał. I
>
> >płakał że
>
> >drogo naprawa kosztuje bo żeby zrobić zgodnie z zasadami sztuki to
>
> >trzeba
>
> >było głowicę zdjąć.
>
>
>
> No dobra, ale powiedz co to producenta obchodzi ?
>
> Pan sobie sam krecil, uzyl zlych czesci, sam zniszczyl silnik, naprawa
>
> bedzie kosztowala 6 tys zl (w przeliczeniu na dzisiejsze).
>
> No dobra, w promocji zrobimy to za 4 tys.
>
> Na drugi raz niech pan przyjedzie do autoryzowanego serwisu,
>
> zamontujemy panu oryginalne dobre czesci, i na pewno nie zaplaci pan
>
> 4kzl za wymiane tlumika.
>
>
>
> W dodatku - to sie jak rozumiem objawia przy przy drugiej wymianie
>
> tlumika. Czyli wiek samochodu powinien byc juz ok 10 lat.
>
> A co to k* producenta obchodzi ze silnik mozna zniszczyc - klient przy
>
> pierwszej wymianie powinien przyjsc do salonu i kupic nowy ...
>
> samochod.
>
>
>
> >Każda śruba w samochodzie jest policzona czy będzie miała w
>
> >konkretnym miejscu odpowiednią wytrzymałość. materiał dobrany jest do
>
> >miejsca w >jakim jest wkręcona. Inny będzie materiał na szpilki przy
>
> >kolektorze wydechowym a inny do poduszki silnika. Jedne będą po
>
> >obróbce cieplnej a inne >nie będą. Jak w fabryce policzą że M6 jest
>
> >za małe a M8 za duże bo M7 spełnia z zapasem wynikającym ze
>
> >współczynnika bezpieczeństwa będzie >w sam raz. To dlaczego mają nie
>
> >wkręcić M7. Przy milionie samochodów jak będzie tańsza o grosz to też
>
> >się warto schylić. Zwłaszcza że w fabryce >nie mają problemów z
>
> >wkręceniem żadnej śruby.
>
>
>
> Owszem. A w dodatku, w niektorych miejscach M6 moze byc za slabe, a M8
>
> zwyczajnie za duze i sie nie zmiesci.
>
> To bedzie M7, bo jak mowisz - to zaden problem.
>
>
>
> Ale to dlatego ze tak jest im wygodniej, a nie dlatego aby "klient tam
>
> nie mogl zwyklej slabej sruby wkrecic".
>
> A niech sobie wkreca - cos sie uszkodzi to sie wskaze ze to zla sruba
>
> byla, jeszcze sie w prasie opisze jak to stracil zycie bo chcial
>
> zaoszczedzic na fachowym serwisie.
>
>
>
> J.

Są miejsca odpowiedzialne za bezpieczeństwo i tam są bardzo dziwne gwinty. Ktoś pisał o śrubie do pasów. Podobnie może być z hakiem.

J.F.

unread,
Jan 15, 2013, 3:32:57 PM1/15/13
to
Dnia Tue, 15 Jan 2013 10:23:23 -0800 (PST), kogut...@gmail.com
[...]
> S� miejsca odpowiedzialne za bezpiecze�stwo i tam s� bardzo dziwne gwinty. Kto� pisa� o �rubie do pas�w. Podobnie mo�e by� z hakiem.

A jest na to przepis ?

Bo jak nie ma ... po co wydawac niepotrzebnie cent na kazda srube ?

J.


kogut...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2013, 5:18:45 PM1/15/13
to
W dniu wtorek, 15 stycznia 2013 21:32:57 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
> Dnia Tue, 15 Jan 2013 10:23:23 -0800 (PST), kogut...@gmail.com
>
> [...]
>
> > Są miejsca odpowiedzialne za bezpieczeństwo i tam są bardzo dziwne gwinty. Ktoś pisał o śrubie do pasów. Podobnie może być z hakiem.
>
>
>
> A jest na to przepis ?
Nie wiem. Szukaj. Jak znajdziesz to się podziel informacją.

0 new messages