Zacznijmy od otoczenia naszego "swintego" Stasia i jego wspolczesnych:
Stanisław ze Szczepanowa,(ok. 1030-1079), biskup krakowski od 1072.
Z nie znanych bliżej przyczyn popadł w ostry konflikt z Bolesławem II
Śmiałym. Sądzony i skazany na śmierć. 1088 ciało biskupa złożono w
katedrze wawelskiej. 1253 kanonizowany ((WIEM)*
Bolesław II Śmiały, zwany Szczodrym (ok. 1040-1081), syn Kazimierza I
Odnowiciela i Dobroniegi, brat Władysława I Hermana. Od 1058 książę, a
w latach 1076-1079 król Polski. Kontynuator odbudowy organizacji
państwowej Polski. (Wiem)*
Gall Anonim, Anonim zwany Gallem (przełom XI i XII w.), autor
najstarszej kroniki polskiej w języku łacińskim. Przypuszczalnie
francuski benedyktyn. Prawdopodobnie napisał swoją kronikę z pomocą
kanclerza Michała Adwańca i biskupa Pawła na dworze Bolesława
Krzywoustego 1113-1116.(WIEM)*
Ufff. No to mamy maly komplecik jak na poczatek naszego rozwazania o
zyciorysie pewnego zdrajcy Polski:
Jak widzimy nasz zdradziecki biskup zostal pozbawiony zywota wokolo
roku 1079. Dzielo mistrza piora (klechy jak by nie patrzec) Galla
Anonima powstalo okolo 1113-1116 roku. Nasz pisarz wiec MIAL OLBRZYMIE
SZANSE spokojnie sobie pogadac z zyjacymi jeszcze uczestnikami tamtych
wydarzen. Na podstawie tej wiedzy napisal o naszym "swietym"
Stanislawie jednoznacznie: ZDRAJCA (traditor episcopus) !!!!
Dlaczego zdrajca.?? Otoz z dostepnych informacji wynika jednoznacznie,
ze temu pysznemu biskupowi marzylo sie przygiecie karku niezlomnemu
krolowi Boleslawowi i doprowadzenie do sytuacji w ktorej Boleslaw
"czyscil by mu buty" !!! Nasza akcja rozgrywa sie przeciez w czasach
papieza Grzegorz VII (1073-1083). W owych czasach pycha kleru siegala
niebios !! (Canossa) Nasz "swinty" Stas nie mogl sam jeden upokorzyc
Boleslawa jak papiez Grzegorz cesarza Henryka IV i strasznie nad tym
bolal. Nasz Stasio - jako biskup znal bowiem dokumenty papieskie.
Poglądy Grzegorza wyszczególnione są w jego urzędowych listach,
zwanych "Dictatus Papae" Owe listy "Dictatus Gregorii Papae"
przewidują, że papież powinien posiadać nieograniczoną władzę w
Kościele. Papieżowi wolno detronizować nawet cesarzy i wolno mu
również zwalniać poddanych cesarza od przysięgi wierności. Kościół
rzymski nigdy się nie mylił i nigdy mylić się nie będzie. W listach
tych porównywane jest królestwo z księżycem, a papiestwo ze słońcem.
Głosiły one także, iż od diabła pochodzi władza królewska takiego
władcy, który nie poddaje się władzy papieskiej. Stasiowi grdyka
musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!! Boleslaw byl
bowiem czlowiekiem bogobojnym i nijak pod zadna herezje nie chcial
podpasc. Myslal, myslal, az wrescie wymyslil, ze silnego krola mozna
oslabic poprzez wywolywanie buntow poddanych (stale ciaganych przeciez
na liczne wojny umacniajace Polske) i najazdy wojsk sasiadow !!! To,
ze nie bylo to w interesie Polski i bylo jej WIELKA ZDRADA gowno
naszego wladzozerczego Stasia obchodzilo !!! Mial jednak pecha
osobistego, gdyz ktos podkablowal krolowi o niecnych zamiarach
"bozego" slugi i sprawa sie rypla. Boleslaw zwolal sad i tenze zdrajca
- wobec oczywistych dla sedziow dowodow antypolskich knowan - WYROKIEM
SADU zostal skazany na smierc !!!
I nawet papiez nie kiwnal palcem w bucie w jego obronie ani pozniej
nie rzucil klatwy na Boleslawa !!! przyznacie, ze cos w tym musi
byc!!! Papiez nie wstawil sie za "zamordowanym" biskupem??? To rzecz
nieslychana !!! I jeszcze bardziej nieslychane jest to, ze piszacy
kilkadziesiat lat pozniej Gall Anonim wyrazal sie pozytywnie o
Boleslawie, a negatywnie o Stanislawie !!! (a przeciez pisal to juz po
smierci Boleslawa i nawet po smierci Hermana !!! - nie mozna
powiedziec, ze byl zastraszony przez Boleslawa czy jego poplecznikow
!!!) Mozna powiedziec, ze w tej konkretnej materii napisal uczciwie.
(inaczej gdy na sprawe patrzymy, jak ten sam kronikarz opisuje stare
legendy o pierwszych piastach - znane juz tylko z legend). Nastepca
Boleslawa - ledwie ksiaze Herman, byl marnym wladca i za jego czasow
Polska sporo stracila na znaczeniu. Ucierpial tez znacznie pestiz
wladcy tak wiele wtedy znaczacy !!! Sasiedzi lazili nam po glowach i
robili w Polsce co tylko chcieli !!!
"Władysław I Herman (ok. 1043-1102), syn Kazimierza I Odnowiciela,
młodszy brat Bolesława II Śmiałego, książę polski od 1079. W 1098 r.
Władysław Herman został zmuszony przez swych synów - Zbigniewa i
Bolesława Krzywoustego, do usunięcia Sieciecha. W polityce
zagranicznej zapewnił sobie poparcie Czech (za cenę wznowienia
rocznego trybutu ze Śląska), potwierdzone ok. 1078 zawarciem
małżeństwa z córką Wratysława II czeskiego, Judytą. Rezygnując z dążeń
do uzyskania korony, nawiązał bliskie stosunki z cesarstwem,
przypieczętowane ok. 1088 małżeństwem z Judytą Marią, siostrą cesarza
Henryka IV. 1090-1091 podjął nieudaną próbę podboju Pomorza
Zachodniego." (WIEM)*
Taka jest wysoka cena "swietych" dzialan Stanislawa !!! Ten Zdrajca i
Pyszalek poprzez swoja prywate zaprzepascil dorobek krola Boleslawa i
wpedzil Polske w niezla kabale z ktorej przez wiele lat nie moglismy
sie wydobyc !!! Skutki jego wrogiej Polsce dzialalnosci, ktora tez
zdrajca zapoczatkowal, byly tragiczne dla kraju i nie odwrocila ich
nawet smierc samego zdrajcy !!! Uruchomiona przez tego zarliwego
wladzozerce maszyneria destrukcji kraju zadzialala !!!
Wiemy doskonale. ze "Boleslaw w czasie swojego krolowania toczył
ciągłe wojny z Czechami o prymat nad zachodnia Slowianszczyzna. W 1069
brał udział w sporze dynastycznym na Rusi, wprowadzając na tron
Izjasława i uzyskał dla Polski Grody Czerwieńskie. Interweniując na
Węgrzech w 1073, osadził na tronie oddanego sobie króla Władysława.
Jako sojusznik papieża Grzegorza VII wykorzystał konflikty wewnętrzne
miedzy papiestwem a cesarzem Henrykiem IV i zrzucił zwierzchnictwo
niemieckie, co pozwoliło mu koronować się na króla w 1076. (WIEM)*
Czy to malo???
A co zrobil dla Polski zdrajca Stanislaw??? Podburzyl moznowladcow z
Sieciechem na czele (warchola Sieciecha usunal pozniej z kraju nawet
Herman), dogadywal sie z Czechami i Niemcami byc ci wkroczyli do
Polski !!!
"Ustawiczne wojny prowadzone przez Bolesława II Śmiałego oraz jego
polityka ograniczająca wpływy możnowładztwa wywołały niezadowolenie w
kraju.. Stojący na czele opozycji biskup krakowski Stanisław został
skazany na śmierć, co było przyczyną buntu możnowładztwa (1079) i
zmusiło króla do schronienia się na Węgrzech. W 1081 zmarł w trakcie
przygotowań do odzyskania władzy."(WIEM)*
Prof. Wojciechowski napisal: "Dla złamania tej przeszkody (potęgi
króla Boleslawa) wiąże się biskup z wrogami narodu polskiego: cesarzem
niemieckim Henrykiem IV i królem czeskim Wratysławem. Organizując
spisek przeciw królowi, wciągnął do niego rozwarcholonych
możnowładców, wojewodę Sieciecha oraz brata królewskiego, bezwolne
narzędzie swojej antypolskiej polityki, Władysława Hermana, któremu
przyobiecał tron. Król jednak wpadł na tropy spisku, sprawę przekazał
trybunałowi, który skazał biskupa na śmierć. Wyrok wykonano. Król nie
zdołał jednak zdusić rozszerzającego się spisku wielkich feudałów i
musiał ujść za granicę. Na tron wstąpił Władysław Herman, który po
objęciu władzy podporządkował się natychmiast cesarzowi niemieckiemu.
Stolicę krakowską zajął Wratysław. Herman otoczył się Niemcami,
stolice biskupie począł rozdawać również Niemcom, zwolennikom cesarza.
Doradcą swoim mianował agenta cesarskiego, Ottona von Mistelbacha,
który za dobrą służbę dla cesarza niemieckiego otrzymał od niego
później popłatne biskupstwo bamberskie od papieża kanonizację na
świętego."( Szkice histororyczne jedenastego wieku" 1904)
(Wojciechowski Tadeusz (1838-1919), historyk, od 1883 profesor
uniwersytetu we Lwowie (rektor 1894-1895). Od 1881 członek AU. 1886
współzałożyciel Towarzystwa Historycznego we Lwowie, 1891-1914 jego
prezes. Znawca i badacz historii Polski wieków średnich.) WIEM*
I mamy ciag dalszy. Nasz nastepny kronikarz "Wincenty zwany
Kadłubkiem, mistrz Wincenty, błogosławiony (po 1150 lub ok.
1160-1223), kronikarz. Odbył studia na uniwersytecie w Bolonii i
Paryżu. Kapelan i kancelista na dworze Kazimierza II Sprawiedliwego,
następnie prepozyt kolegiaty w Sandomierzu. 1208-1218 biskup
krakowski, zrzekł się godności biskupiej i resztę życia spędził w
klasztorze Cystersów w Jędrzejowie. Beatyfikowany 1764." (WIEM)*
Napisal w jeszcze przed wyswieceniem zdrajcy Stanislawa same pozytywy
o Boleslawie II Śmiałym:"nie tylko nie za świętokradcę, ale za
najgorliwszego świętokradztwa mściciela u wielu uchodzil"*. ( Mistrza
Wincentego zwanego Kadłubkiem, biskupa Krakowskiego, Kronika Polska".
Kraków 1862; s. 95.)
Pozniej juz nasze klechy, ktorym ciagle marzyla sie wladza przewodnia
nad krolami i cesarzami, nie mogac zniesc porazki jakiej doznal ich
kompan Stanislaw w walce o dominacje nad wladcami swieckimi
postanowily upiec z faktu jego smierci zloty interes. Sprawa mialaby
polegac na tym, aby wyswiecic "blogoslawionego i zacnego" biskupa
krakowskiego i ukazac przez to, iz nie oplaca sie zabijac biskupow, bo
ci natychmiast (bez wzgledu na swoje czyny) zostaja swietymi.
Wyswiecenia dokonano w okresie slabej wladzy swieckiej w Polsce
(rozbicie dzielnicowe) i rosnacej w sile wladzy kleru. By jej dokonac
sfabrykowano caly zyciorys Stanislawa i urzadzono na Boleslawa
nagonkę, któremu nie oszczędzono obrzydliwych i kłamliwych potwarzy !!
(to zapewne z tej serii i zrodla sa klesze bajkowe opowiastki o
osobistym zamordowaniu przez Boleslawa zdrajcy Stanislawa, poniewaz
tenze "swiety" przylapac mial krola na jakims romansie) Jednym slowem
BZDURA TOTALNA !!!!
No ale stalo sie i Stanislaw zostal MIANOWANY swietym w roku 1253 !!!
Od tego momentu kler swoje bajkowe opowiastki wbijal w leb wszystkim
nowonarodzonym poddanym !!! Oglupial caly narod serwujac im wyssane z
palca "zyciorysy" i zaslugi sp. zdrajcy kraju odwracajac prawde do
gory nogami - robiac ze zdrajcy bohatera, a z wlasciwego bohatera i
patrioty - dziwkarza i klechobojce !!! Jednym z takich poddanych,
ktory gorliwie sluchal tych bajek byl "Długosz Jan (1415-1480),
kanonik krakowski, historyk. Piastował funkcję kanclerza biskupa
krakowskiego Z. Oleśnickiego. Od 1467 wychowawca synów królewskich na
dworze Kazimierza Jagiellończyka. W 1480 mianowany biskupem lwowskim.
Uczestnik wielu poselstw zagranicznych: w 1449 do Rzymu, 1467 do
Czech,
1469 na Węgry, 1478 do Wyszehradu. Autor licznych publikacji
historycznych, w tym najsłynniejszego dzieła Historiae Poloniae
(Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego), obejmującego
historię Polski od najdawniejszych czasów do 1480." (WIEM)*
Znakomity ten pisarz zyl wiec okolo 200 lat PO BEATYFIKACJI Stanislawa
i wprowadzeniu go na oltarze !!! Byl wychowany w kulcie "swietego"
biskupa i byl tez sam ksiedzem !!! Czy mogl zle napisac o "swietym"
Stanislawie??? Czyje materialy sa wiarygodniejsze:
Galla Anonima - prawie obserwatora tamtych wydarzen i Wincentego
Kadlubka - czy Jana Dlugosza???
Odpowiedz jest tu jednoznaczna !!!
Prof. Tadeusz Wojciechowski (za Gallem i Kadlubkiem) ma racje !!!
Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
Katolickiego BYŁ ZDRAJCA POLSKI !!!!
I faktow tych nie zmieni opor klechow, jaki stawiaja przeciwko
odkryciu ich klamstw i manipulacji !!! Goebbels - pojetny uczen
koscielnych nauk indoktrynacji - cieszy sie w grobie, widzac jak jego
metoda dzialania na tej niwie dalej jeszcze swieci triumfy !!!
Kwintesencja:
Natychmiast zdjac Stanislawa z oltarzy, a dzieciom przedstawiac
prawdziwe dzieje Kosciola i czyny jakich dopuscil sie ten "zacny"
obywatel przeciwko wlasnej Ojczyznie !!!
Powtorze za prof. Wojciechowskim ocene kleszych "dowodow" na swietosc
i zacnosc Stanislawa ze Szczepanowa: To jest bracia i siostry w
totalnym zaczumieniu najzwyczajniejsza "NĘDZA UMYSŁOWA" !!!
Niosacy Swiatlo
PS.
WIEM - Wielka Internetowa Encyklopedia <Multimedialna
http://www.encyklopedia.pl/
--
nowa oferta, nowe mozliwosci, nowe ceny - http://rubikon.pl
Lucyfer wrote:
> Ano nasi czumisci po kilku dniach goraczkowych poszukiwan jakichs
> klechopoddanczych materialow indoktrynacyjnych i oglupiajacych ciemny
> narod, przypuscili pierwszy niesmialy kontratak w obrobie "swintego"
> zdrajcy Polski. Wybralem wiec kilka znanych powszechnie faktow na
> bazie ktorych poprowadzimy mala analize.
>
> Zacznijmy od otoczenia naszego "swintego" Stasia i jego wspolczesnych:
>
> Stanisław ze Szczepanowa,(ok. 1030-1079), biskup krakowski od 1072.
> Z nie znanych bliżej przyczyn popadł w ostry konflikt z Bolesławem II
> Śmiałym. Sądzony i skazany na śmierć. 1088 ciało biskupa złożono w
> katedrze wawelskiej. 1253 kanonizowany ((WIEM)*
>
> Bolesław II Śmiały, zwany Szczodrym (ok. 1040-1081), syn Kazimierza I
> Odnowiciela i Dobroniegi, brat Władysława I Hermana. Od 1058 książę, a
> w latach 1076-1079 król Polski. Kontynuator odbudowy organizacji
> państwowej Polski. (Wiem)*
>
> Gall Anonim, Anonim zwany Gallem (przełom XI i XII w.), autor
> najstarszej kroniki polskiej w języku łacińskim. Przypuszczalnie
> francuski benedyktyn. Prawdopodobnie napisał swoją kronikę z pomocą
> kanclerza Michała Adwańca i biskupa Pawła na dworze Bolesława
> Krzywoustego 1113-1116.(WIEM)*
>
> Ufff. No to mamy maly komplecik jak na poczatek naszego rozwazania o
> zyciorysie pewnego zdrajcy Polski:
No dobrze panie Lucyper, ale gdzie sa powyzej jakies dowody
na brak swietosci sw. Stanislawa? Ino daty smierci i urodzin
i sprawowane funkcje. Sw. Stanislaw popadl, w konflikt
z krolem "z nieznanych blizej przyczyn". To te "nieznane przyczyny"
to mialbyc dowod na zdrade. No no, interesujaca hipoteza.
"Czlowiekiem z Marmuru" i "Kapela Cyganska" powialo.
Widac co wedlug Lucypera, jak ktos przeciwstawil sie wladzy
to swintym byc nie mogl a wladcy z definicji zawsze dzialali w interesie
krajow, ktorymi rzadzili i z urzedu powinni kaznonizowac "swintych".
Interesujace, nie maco.
> Jak widzimy nasz zdradziecki biskup zostal pozbawiony zywota wokolo
> roku 1079.
Prosze pamietac, ze "z nieznanych blizej przyczyn".
To moze byc istotne.
> Dzielo mistrza piora (klechy jak by nie patrzec) Galla
> Anonima powstalo okolo 1113-1116 roku. Nasz pisarz wiec MIAL OLBRZYMIE
> SZANSE spokojnie sobie pogadac z zyjacymi jeszcze uczestnikami tamtych
> wydarzen.
Olbrzymie szanse w 34-37 lat po wydarzeniach w czasach bez prasy
radia telewizji i ksiazek. Srednia dlugosc zycia wynosila
prawdopodobnie ok. 40 lat. Tak wiec jezeli ci ludzie byli jako tako pelnoletni
w momencie wydarzen i mieli szanse w nich swiadomie uczestniczyc
to jesli nie byli na tyle wyksztalceni by miec dostep do dokumentow
(czyli "klechami" bo swiecka wiekszosc prawdopodobnie byla analfabetami)
to byly to opowiesci albo sklerotycznych 54-57 letnich niepismiennych
staruszkow, jesli jeszcze zyli, lub ich dzieci, a wiec z drugiej reki.
Gall Anonim pisal w Plocku a zdarzenia mialy miejsce w Krakowie wiec
malo prawdopodobne by byli to wszystko naoczni swiadkowie/uczestnicy wydarzen.
Ot, po prostu co wiesc gminna niosla.
> Na podstawie tej wiedzy napisal o naszym "swietym"
> Stanislawie jednoznacznie: ZDRAJCA (traditor episcopus) !!!!
> Dlaczego zdrajca.?? Otoz z dostepnych informacji wynika jednoznacznie,
Jezu! Z tego, ze przyczyny byly "blizej nieznane" jednoznacznie
Wynika co sie tylko chce. Jaki ten swiat pikny!
> ze temu pysznemu biskupowi marzylo sie przygiecie karku niezlomnemu
> krolowi Boleslawowi i doprowadzenie do sytuacji w ktorej Boleslaw
> "czyscil by mu buty" !!!
Pitu pitu. To sa twoje slowa a nie Galla Anonima.
Dlaczego go nie cytujesz tylko przypisujesz mu twoje wlasne slowa!?
Lepiej wlacz je do referatu na zebranie a tu podaj oryginalne cytaty.
> Nasza akcja rozgrywa sie przeciez w czasach papieza Grzegorz VII (1073-1083).
> W owych czasach pycha kleru siegala niebios !! (Canossa)
No, no i co madralo? Belkoczemy bez ladu i skladu az milo?
Sam nie wiesz po ktorej stronie masz stac faktycznie stojac
po ruskiej, co?
Cos sie tak nagle ulitowal nad Cesarzem Henrykiem IV,
skoro uwazasz, ze za wspolprace z nim sw. Stanislaw zostal slusznie stracony
przez Boleslawa II, bedacego sojusznikiem Grzegorza VII.
To dobrze ten Grzegorz VII zrobil, ze ukrocil
Cesarza Henryka IV, ktory, wedlug twojej wyraznej opinii dybal na
Polske, a ktoremu ten niedobry sw. Stanislaw pomagal czy nie?
W twoich wypowiedzich brak elementarnej logiki.
Jesli ktoras ze stron konfliktu - papieska lub cesarska chciala szkodzic Polsce
i jesli rywalizowaly one ze soba to tez i jedna z tych stron
musiala byc Polski potencjalnym _sojusznikiem_. Aaa, nie uda sie tobie
z nich obydwu i Grzegorza VII i Henryka IV zrobic wrogow Polski,
skoro Boleslaw II, ktory byl po stronie papieza, wrogiem Polski wedlug ciebie nie
byl. Zaplatales sie we wlasne matactwa :((
Jesli sw. Stanislaw byl zdrajca poprzez fakt
trzymania strony cesarza to papiez Grzegorz VII byl potencjalnym sojusznikiem
Polski. Twoje wiec wsciekle rzucanie sie na papieza jest, bez sensu.
Jeszcze raz ci powtarzam: Nie rzucaj sie tak na ta pyche kleru bo to ten
kler wlasnie w osobie samego papieza Grzegorza VII dal Boleslawowi II
Smialemu korone. Grzegorz VII wprowadzil reformy, ktore ukrocily wiele
praktyk duchowienstwa za ktore, przy innych okazjach lewica bardzo
owczesne duchowienstwo potepia. Nie zapoimnaj tez, za co sam potepiasz
sw. Stanislawa. Otoz potepiasz go za wspolprace z obozem cesarskim, ktory
w tym czasie walczyl z obozem papieskim. Wot i tu masz klopot, chcialbys
atakowac obydwa a tu sie nie da gdyz wtedy wlaczyly one ze soba.
Tak wiec lewica nie wie czy ma Grzegorza VII kasac
(bo byl papiezem) czy nie wiec rzuca siena oslep.
> Nasz "swinty" Stas nie mogl sam jeden upokorzyc
> Boleslawa jak papiez Grzegorz cesarza Henryka IV i strasznie nad tym
> bolal. Nasz Stasio - jako biskup znal bowiem dokumenty papieskie.
Twoj podzial na zlych "klechow" i "dobrych" wladcow
co zaczyna szwankowac gdy odkrywasz "dobrego" krola Boleslawa II
otrzymujacego korone od zlego "klechy" Grzegorza VII
i "zlego" kleche sw. Stanislawa, ktorego posadzasz o
wspolprace z dobrym/zlym (czort znajet) cesarzem Henrykiem IV.
Ten cesarz to najwiecej klopotu ci sprawia bo niby to biedny
i gnebiony przez Grzegorza VII a z drugiej zly i napuszczajacy
"zlego" biskupa Stanislawa na "dobrego" krola Boleslawa
koronowanego przez "zlego" papieza. Uff.
> Poglądy Grzegorza wyszczególnione są w jego urzędowych listach,
> zwanych "Dictatus Papae" Owe listy "Dictatus Gregorii Papae"
> przewidują, że papież powinien posiadać nieograniczoną władzę w
> Kościele. Papieżowi wolno detronizować nawet cesarzy i wolno mu
> również zwalniać poddanych cesarza od przysięgi wierności. Kościół
> rzymski nigdy się nie mylił i nigdy mylić się nie będzie. W listach
> tych porównywane jest królestwo z księżycem, a papiestwo ze słońcem.
> Głosiły one także, iż od diabła pochodzi władza królewska takiego
> władcy, który nie poddaje się władzy papieskiej. Stasiowi grdyka
> musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!!
Strasznie sie musial wsciekac Boleslaw na papieza z ktorego wlasnie
laski zostal krolem, dzieki takim wlasnie doktrynom jak powyzsze.
Bredzicie cos Lucyperku, nie tak przebiegaly podzialy a Boleslaw II
nie byl wcale wrogiem papieza Grzegorza VII
> Boleslaw byl bowiem czlowiekiem bogobojnym i nijak pod zadna herezje nie chcial
> podpasc. Myslal, myslal, az wrescie wymyslil, ze silnego krola mozna
> oslabic poprzez wywolywanie buntow poddanych (stale ciaganych przeciez
> na liczne wojny umacniajace Polske) i najazdy wojsk sasiadow !!!
Chryste! To Boleslaw II sam siebie chcial obalic?
> To, ze nie bylo to w interesie Polski i bylo jej WIELKA ZDRADA gowno
> naszego wladzozerczego Stasia obchodzilo !!!
Ojej. To on kombinowal jako Boleslaw a teraz sie juz z niego
krol Stas zrobil?
> Mial jednak pecha
> osobistego, gdyz ktos podkablowal krolowi o niecnych zamiarach
> "bozego" slugi i sprawa sie rypla. Boleslaw zwolal sad i tenze zdrajca
> - wobec oczywistych dla sedziow dowodow antypolskich knowan - WYROKIEM
> SADU zostal skazany na smierc !!!
Poniewaz krol odkryl, ze biskup nie sluzyl wiernie Bogu czyli krolowi.
Dziwne to jakies.
> I nawet papiez nie kiwnal palcem w bucie w jego obronie ani pozniej
> nie rzucil klatwy na Boleslawa !!!
> przyznacie, ze cos w tym musi byc!!! Papiez nie wstawil sie za
> "zamordowanym" biskupem??? To rzecz nieslychana !!!
Ach, niezbadane sa wyroki opatrznosci.
Bo to wy Lucyperze teraz znow probujecie tak wykrecic by wygladalo,
ze biskup Stanislaw to z poduszczenia papieskiego dzialal, chocia wczesniej
mowiliscie, ze z cesarskiego a krol byl rzekomo przeciwko obwydwu "klechom".
Poniewaz faktycznie bylo inaczej to i nie mozecie zrozumiec dlaczego papiez
nie wyklal krola, ktory byl jego sojusznikiem przeciwko cesarzowi.
> I jeszcze bardziej nieslychane jest to, ze piszacy
> kilkadziesiat lat pozniej Gall Anonim wyrazal sie pozytywnie o
> Boleslawie, a negatywnie o Stanislawie !!! (a przeciez pisal to juz po
> smierci Boleslawa i nawet po smierci Hermana !!!
Co tu jest dziwnego? Byl na sluzbie u Boleslawowego brata,
naprawde nie bardzo istotne kiedy.
> - nie mozna powiedziec, ze byl zastraszony przez Boleslawa czy jego poplecznikow
> !!!) Mozna powiedziec, ze w tej konkretnej materii napisal uczciwie.
> (inaczej gdy na sprawe patrzymy, jak ten sam kronikarz opisuje stare
> legendy o pierwszych piastach - znane juz tylko z legend).
Dywagacje i luzne asocjacje a nie dowody.
> Nastepca
> Boleslawa - ledwie ksiaze Herman, byl marnym wladca i za jego czasow
> Polska sporo stracila na znaczeniu. Ucierpial tez znacznie pestiz
> wladcy tak wiele wtedy znaczacy !!! Sasiedzi lazili nam po glowach i
> robili w Polsce co tylko chcieli !!!
>
> "Władysław I Herman (ok. 1043-1102), syn Kazimierza I Odnowiciela,
> młodszy brat Bolesława II Śmiałego, książę polski od 1079. W 1098 r.
> Władysław Herman został zmuszony przez swych synów - Zbigniewa i
> Bolesława Krzywoustego, do usunięcia Sieciecha. W polityce
> zagranicznej zapewnił sobie poparcie Czech (za cenę wznowienia
> rocznego trybutu ze Śląska), potwierdzone ok. 1078 zawarciem
> małżeństwa z córką Wratysława II czeskiego, Judytą. Rezygnując z dążeń
> do uzyskania korony, nawiązał bliskie stosunki z cesarstwem,
> przypieczętowane ok. 1088 małżeństwem z Judytą Marią, siostrą cesarza
> Henryka IV. 1090-1091 podjął nieudaną próbę podboju Pomorza
> Zachodniego." (WIEM)*
>
> Taka jest wysoka cena "swietych" dzialan Stanislawa !!!
Przeciez on zostal zabity, zanim Wladyslawa Hermana wprowadzono
na tron!
> Ten Zdrajca i
> Pyszalek poprzez swoja prywate zaprzepascil dorobek krola Boleslawa i
> wpedzil Polske w niezla kabale z ktorej przez wiele lat nie moglismy
> sie wydobyc !!! Skutki jego wrogiej Polsce dzialalnosci, ktora tez
> zdrajca zapoczatkowal, byly tragiczne dla kraju i nie odwrocila ich
> nawet smierc samego zdrajcy !!! Uruchomiona przez tego zarliwego
> wladzozerce maszyneria destrukcji kraju zadzialala !!!
Dywagacje, luzne asocjacje i antykoscielna piana.
> Wiemy doskonale. ze "Boleslaw w czasie swojego krolowania toczył
> ciągłe wojny z Czechami o prymat nad zachodnia Slowianszczyzna. W 1069
> brał udział w sporze dynastycznym na Rusi, wprowadzając na tron
> Izjasława i uzyskał dla Polski Grody Czerwieńskie. Interweniując na
> Węgrzech w 1073, osadził na tronie oddanego sobie króla Władysława.
> Jako sojusznik papieża Grzegorza VII
Oho, oho. Niby to sojusznik pysznego papieza Grzegorza VII
a mu "grdyka musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!!"
czyli pisma swojego "sojusznika" Grzegorza VII.
Lojalny byl ten Bolo, nie ma co. Papiezowi niezle grdyka
musiala chodzic gdy widzial jakich ma sojusznikow.
> wykorzystał konflikty wewnętrzne
> miedzy papiestwem a cesarzem Henrykiem IV i zrzucił zwierzchnictwo
> niemieckie, co pozwoliło mu koronować się na króla w 1076. (WIEM)*
Boleslaw II nie koronowal "sie" sam na krola ale dostal zgode
na koronacje od papieza Grzegorza VII, ktorego to pisma
mialy go przyprawiac, wedlug ciebie, o gwaltowne ruchy grdyka.
Przez cesarstwo koronacja Boleslawa II uwazana byla za niezla
uzurpacje. Cos ci sie placza wersje.
> Czy to malo???
> A co zrobil dla Polski zdrajca Stanislaw??? Podburzyl moznowladcow z
> Sieciechem na czele (warchola Sieciecha usunal pozniej z kraju nawet
> Herman),
A tam usunal. Czepial sie poly jego plaszcza do gorzkiego konca,
dopoki Zbigniew z Krzywoustym nie wypedzili go ostatecznie.
> dogadywal sie z Czechami i Niemcami byc ci wkroczyli do
> Polski !!!
Sam wielki Mieszko dogadywal sie z Niemcami przeciwko innym
Slowianom. Dzieki pomocy Cesarza zdobyl, miedzy innymi,
Slask i Krakow na Czechach. Boleslaw Chrobry szedl na Kijow
z posilkami cesarskimi.
> "Ustawiczne wojny prowadzone przez Bolesława II Śmiałego oraz jego
> polityka ograniczająca wpływy możnowładztwa wywołały niezadowolenie w
> kraju..
Prawdopodobnie wojny wydoily kraj ekonomicznie.
Jak to jest, ze gdy np. takie USA tocza wojne to mowi
sie o marnowaniu potrzebnych funduszy a protestujacych
przeciwko tym wojnom, takich jak Clinton, pochwala sie
bo zapobiegali i ruinie ekonomicznej i ponoszeniu strat
przez ludnosc. Te same argumenty nie sa jednak jakos dobre
przeciwko licznym wojnom Boleslawa II i w obronie tych, ktorzy
byli im przeciwni.
> Stojący na czele opozycji biskup krakowski Stanisław został
> skazany na śmierć,
Byl opozycjonista wiec, wedlug lewicy, "swintym" byc niemogl.
Az milo posluchac, jak to lewica zna sie na katolickich "swintych".
> co było przyczyną buntu możnowładztwa (1079) i
> zmusiło króla do schronienia się na Węgrzech.
Widocznie jednak miano go dosyc, skoro bunt doszedl
jednak do skutku, nawet i bez udzialu biskupa Stanislawa.
> W 1081 zmarł w trakcie
> przygotowań do odzyskania władzy."(WIEM)*
>
> Prof. Wojciechowski napisal: "Dla złamania tej przeszkody (potęgi
> króla Boleslawa) wiąże się biskup z wrogami narodu polskiego: cesarzem
> niemieckim Henrykiem IV i królem czeskim Wratysławem.
Wyglada na to, ze zwiazal sie z przeciwnikami Boleslawa II.
Byc moze Boleslaw II nie powinien sobie robic zbyt duzo
wrogow u siebie w kraju.
> Organizując
> spisek przeciw królowi, wciągnął do niego rozwarcholonych
> możnowładców, wojewodę Sieciecha oraz brata królewskiego, bezwolne
> narzędzie swojej antypolskiej polityki, Władysława Hermana, któremu
> przyobiecał tron. Król jednak wpadł na tropy spisku, sprawę przekazał
> trybunałowi, który skazał biskupa na śmierć. Wyrok wykonano. Król nie
> zdołał jednak zdusić rozszerzającego się spisku wielkich feudałów i
> musiał ujść za granicę.
A jednak. To znaczy, ze bunt mial calkiem szeroki zasieg a nie
byl dzielem jednego tylko czlowieka - biskupa Stanislawa.
(powtorka z encyklopedii wycieta)
> I mamy ciag dalszy. Nasz nastepny kronikarz "Wincenty zwany
> Kadłubkiem, mistrz Wincenty, błogosławiony (po 1150 lub ok.
> 1160-1223), kronikarz. Odbył studia na uniwersytecie w Bolonii i
> Paryżu. Kapelan i kancelista na dworze Kazimierza II Sprawiedliwego,
> następnie prepozyt kolegiaty w Sandomierzu. 1208-1218 biskup
> krakowski, zrzekł się godności biskupiej i resztę życia spędził w
> klasztorze Cystersów w Jędrzejowie. Beatyfikowany 1764." (WIEM)*
>
> Napisal w jeszcze przed wyswieceniem zdrajcy Stanislawa same pozytywy
> o Boleslawie II Śmiałym:"nie tylko nie za świętokradcę, ale za
> najgorliwszego świętokradztwa mściciela u wielu uchodzil"*.
Tu Kadlubek nie wyraza swojej opinii tylko pisze, ze
"u wielu" (nie wedlug niego) "...uchodzil".
Prosze o cytaty za kogo uchodzil on wedlug samego Kadlubka.
> ( Mistrza
> Wincentego zwanego Kadłubkiem, biskupa Krakowskiego, Kronika Polska".
> Kraków 1862; s. 95.)
>
> Pozniej juz nasze klechy, ktorym ciagle marzyla sie wladza przewodnia
> nad krolami i cesarzami,
Przed chwila narzekania na Wladyslawa Hermana za to, ze podorzadkowal
sie cesarzowi i jego zwolennikom, Niemcom rozdawal stolice biskupie
a teraz juz obrona biednego cesarze co to go chcialy zdominowac
"klechy". Coz za brak konsekwencji!
> nie mogac zniesc porazki jakiej doznal ich
> kompan Stanislaw w walce o dominacje nad wladcami swieckimi
A toz on podobno byl zdominowany przez cesarza, wedlug twojej
wlasnej opinii, i sam ta dominacje wspieral! Czyz nie tak!?
Zdecyduj wreszcie!
> postanowily upiec z faktu jego smierci zloty interes. Sprawa mialaby
> polegac na tym, aby wyswiecic "blogoslawionego i zacnego" biskupa
> krakowskiego i ukazac przez to, iz nie oplaca sie zabijac biskupow, bo
> ci natychmiast (bez wzgledu na swoje czyny) zostaja swietymi.
> Wyswiecenia dokonano w okresie slabej wladzy swieckiej w Polsce
> (rozbicie dzielnicowe) i rosnacej w sile wladzy kleru.
Yuk yuk. Slaba wladza swiecka, rozbicie dzielnicowe.
A to wlasnie ci "przewrotni" biskupi chcieli ja wzmocnic
czyli naprawic to co swieckie przyglupki, wiecznie bijace
sie miedzy soba o wladze i skrawek kraju popsuly.
Kult sw. Stanislawa, tak rzekomo podle wprowadzony przez
rzekomo niegodziwe "klechy", mogl pomoc w zdjednoczeniu
kraju gdyz sw. Stanislaw byl patronem Polski a nie
poszczegolnych dzielnic. No ale jak widac swieckie
przyglupki znow chca rozbijac to co udalo
sie zjednoczyc przy wspoludziale "klechow".
Ciekawe z kim sie zwiazali owi swieccy rozbijacze?
> By jej dokonac
> sfabrykowano caly zyciorys Stanislawa i urzadzono na Boleslawa
> nagonkę, któremu nie oszczędzono obrzydliwych i kłamliwych potwarzy !!
> (to zapewne z tej serii i zrodla sa klesze bajkowe opowiastki o
> osobistym zamordowaniu przez Boleslawa zdrajcy Stanislawa, poniewaz
> tenze "swiety" przylapac mial krola na jakims romansie) Jednym slowem
> BZDURA TOTALNA !!!!
A pomimo obiecanek, nie ma zadnych szczegolow z zycia obydwu
protagonistow, na ktorych rzekomo opiera sie ta "mala analiza".
>
> No ale stalo sie i Stanislaw zostal MIANOWANY swietym w roku 1253 !!!
Mianowac to mozna kierownika partyjnych kursow historycznych.
> Od tego momentu kler swoje bajkowe opowiastki wbijal w leb wszystkim
> nowonarodzonym poddanym !!! Oglupial caly narod serwujac im wyssane z
> palca "zyciorysy" i zaslugi sp. zdrajcy kraju odwracajac prawde do
> gory nogami - robiac ze zdrajcy bohatera, a z wlasciwego bohatera i
> patrioty - dziwkarza i klechobojce !!! Jednym z takich poddanych,
> ktory gorliwie sluchal tych bajek byl "Długosz Jan (1415-1480),
> kanonik krakowski, historyk. Piastował funkcję kanclerza biskupa
> krakowskiego Z. Oleśnickiego. Od 1467 wychowawca synów królewskich na
> dworze Kazimierza Jagiellończyka. W 1480 mianowany biskupem lwowskim.
> Uczestnik wielu poselstw zagranicznych: w 1449 do Rzymu, 1467 do
> Czech,
> 1469 na Węgry, 1478 do Wyszehradu. Autor licznych publikacji
> historycznych, w tym najsłynniejszego dzieła Historiae Poloniae
> (Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego), obejmującego
> historię Polski od najdawniejszych czasów do 1480." (WIEM)*
>
> Znakomity ten pisarz zyl wiec okolo 200 lat PO BEATYFIKACJI Stanislawa
Nie wiem dokladnie co masz na mysli ale "mianowanie" swietym
nazywa sie kanonizacja a nie beatyfikacja.
> i wprowadzeniu go na oltarze !!! Byl wychowany w kulcie "swietego"
> biskupa i byl tez sam ksiedzem !!! Czy mogl zle napisac o "swietym"
> Stanislawie???
A dlaczego nie? Ty zyjesz ponad 700 lat po kanonizacji sw. Stanislawa
i piszesz o nim zle.
> Czyje materialy sa wiarygodniejsze:
> Galla Anonima - prawie obserwatora tamtych wydarzen i Wincentego
> Kadlubka - czy Jana Dlugosza???
No to jak wreszcie bylo z tym Kadlubkiem?
Podobno to on pisywal rozne pozytywne historie
o sw. Stanislawie a ty z calej jego kroniki
przezuwasz w kolko tylko jedno zdanie, dotyczace
na dodatek opinii nie jego ale innych.
Cos krucha to postawa tej "malej analizy".
A oto nastepny przyklad logiki Lucyperka:
> Dopiero w sto siedemdziesiąt
> cztery lata po jego śmierci, kiedy zabrakło już ludzi mogących dać
> świadectwo prawdzie i kiedy wreszcie trzeba było dać Polsce świętego,
> aby podnieść moralny i finansowy autorytet kościoła, nastąpiła
> kanonizacja. Biskupa zdrajcy,
Czyli w 174 lata po smierci sw. Stanislawa zabraklo ludzi mogacych
dac swiadectwo prawdzie ale w 821 lat jego smierci ciagle
sa ludzie, ktorzy moga dac swidectwo prawdzie, pod warunkiem
ze jest to taka "prawda", ktora lubi Lucyper.
> Odpowiedz jest tu jednoznaczna !!!
> Prof. Tadeusz Wojciechowski (za Gallem i Kadlubkiem) ma racje !!!
Za Kadlubkiem? Na podstawie wyrwanego z kontekstu jenego zdania z calej
kroniki? Czy to jednak nie za duza bezczelnosc?
>
> Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
> Katolickiego BYŁ ZDRAJCA POLSKI !!!!
Yep. Bo Lucyper tak mowi ("na postawie" kroniki Kadlubka)!
> I faktow tych nie zmieni opor klechow,
Gdzie te fakty? Na razie widac tylko opinie Lucypera
i pare zdan z encylopedii malo o _istotnych_ faktach
mowiacych.
> jaki stawiaja przeciwko
> odkryciu ich klamstw i manipulacji !!! Goebbels - pojetny uczen
> koscielnych nauk indoktrynacji - cieszy sie w grobie,
O nie nie. To nie byl uczen. To byl najwyrazniej profesor
takich jak ty.
> widzac jak jego metoda dzialania na tej niwie dalej jeszcze swieci triumfy !!!
>
Zaiste.
> Kwintesencja:
>
> Natychmiast zdjac Stanislawa z oltarzy, a dzieciom przedstawiac
> prawdziwe dzieje Kosciola i czyny jakich dopuscil sie ten "zacny"
> obywatel przeciwko wlasnej Ojczyznie !!!
Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do ustawiania
koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
Czy wiara w az taka swoja wielofunkcyjnosc nie jest kwintesencja chorobliwej
megalomanii? A moze to ktos od chodzenia do kosciola, by podsluchiwac co ksiadz mowi
na kazaniu, uwierzyl, ze jest samym papiezem?? :))
>
> Powtorze za prof. Wojciechowskim ocene kleszych "dowodow" na swietosc
> i zacnosc Stanislawa ze Szczepanowa: To jest bracia i siostry w
> totalnym zaczumieniu najzwyczajniejsza "NĘDZA UMYSŁOWA" !!!
>
Zaiste, takie wywody niczym innym jak nedza umyslowa nazwac nie mozna.
> Niosacy Swiatlo
>
> PS.
> WIEM - Wielka Internetowa Encyklopedia <Multimedialna
O, encyklopedie, oryginalne zrodlo wiedzy historycznej! O!
Trzeba jeszcze rozumiec co sie w nich wyczytuje i nie
przekrecac.
> Dzielo mistrza piora (klechy jak by nie patrzec) Galla
> Anonima powstalo okolo 1113-1116 roku. Nasz pisarz wiec MIAL OLBRZYMIE
> SZANSE spokojnie sobie pogadac z zyjacymi jeszcze uczestnikami tamtych
> wydarzen.
Tak tez sie stalo i nie napisal jednoznacznie o winie Stanislawa (o tym
nizej)
>Na podstawie tej wiedzy napisal o naszym "swietym"
> Stanislawie jednoznacznie: ZDRAJCA (traditor episcopus) !!!!
Drog Lucyferze, prawdziwym historykiem jest ten, ktory umie przeprowadzic
krytyke zrodel. Gdybys dotarl do dziel, w ktorych dokonano takowej analizy,
bo o przeprowadzeniu jej przez Ciebie raczej mozemy pomarzyc, wiedzialbys,
ze Gall tzw. Anonim w wiekszosci wypadkow uzywa zwrotu "traditor" w
znaczeniu "buntownik" a nie "zdrajca". Roznica w znaczeniu jest duza, w
interpretacji Galla buntownik, w przeciwienstwie do zdrajcy, nie odwolywal
sie do pomocy zewnetrznej, byl swego rodzaju "opozycjonista".
> "bozego" slugi i sprawa sie rypla. Boleslaw zwolal sad i tenze zdrajca
> - wobec oczywistych dla sedziow dowodow antypolskich knowan - WYROKIEM
> SADU zostal skazany na smierc !!!
Co do wyroku, nie ma co do tego pewnosci, wladca absolutny jakim byl
Boleslaw, nie potrzebowal odwolywania sie do wyroku sadu. Jego slowo bylo
prawem. A wiec raczej zadnego WYROKU SADOWEGO (czemu krzyczales to nie
rozumiem) w dzisiejszym slowa tego znaczeniu nie bylo.
>
> Czy to malo???
> A co zrobil dla Polski zdrajca Stanislaw??? Podburzyl moznowladcow z
> Sieciechem na czele (warchola Sieciecha usunal pozniej z kraju nawet
> Herman), dogadywal sie z Czechami i Niemcami byc ci wkroczyli do
> Polski !!!
Oj, mylisz sie bardzo. Stanislaw byl marionetka w rekach Sieciecha, a nie na
odwrot. Czy jestes az tak naiwny, ze sadzisz, iz pozniejszy de facto wladca
Polski, jakim niewatpliwie byl Sieciech, stalby sie bezwolnym narzedziem w
rekach biskupa? Wiem, ze to nie naiwnosc spowodowala taka teze, ale o tym
pozniej.
>
> Prof. Wojciechowski napisal: "Dla złamania tej przeszkody (potęgi
> króla Boleslawa) wiąże się biskup z wrogami narodu polskiego: cesarzem
> niemieckim Henrykiem IV i królem czeskim Wratysławem.
Po pierwsze, powolywanie sie na prace Wojciechowskiego sprzed stu lat sa
czysta obluda. Po drugie, z jego punktu widzenia, Polaka w zniewolonym
kraju, Niemcy rzeczywiscie byli tymi, ktorzy od wiekow spiskowali przeciwko
naszemu narodowi. Dobrze trafialo to w nasza narodowa dume.
> przyobiecał tron. Król jednak wpadł na tropy spisku, sprawę przekazał
> trybunałowi, który skazał biskupa na śmierć.
Jakiemu trybunalowi, zapytam sie po raz kolejny?!?!?!
> Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
> Katolickiego BYŁ ZDRAJCA POLSKI !!!!
Owszem, sprzeciwil sie Boleslawowi. Najprawdopodobniej poszlo o kwestie
obsady arcybiskupstwa gnieznienskiego, na ktore chetke mial Stanislaw.
Zapominasz natomiast, ze do tego momentu byl on wiernym sojusaznikiem krola
we wszystkich jego posunieciach. Dopiero po tym zawodzie, ktorego doznal,
zwiazal sie z moznowladcza opozycja, ktora w bezwzgledny sposob wykorzystala
jego smierc do swoich celow. No tak, ale ty zapewne wymyslisz zaraz, ze
Stanislaw byl agentem obcego mocarstwa, ktory mial wkrasc sie na dwor krola,
zaskarbic jego zaufanie a nastepnie pojsc pod topor, aby Kosciol mial
jeszcze jednego swietego. Taaak, to ma sens.
> Kwintesencja:
>
> Natychmiast zdjac Stanislawa z oltarzy, a dzieciom przedstawiac
> prawdziwe dzieje Kosciola i czyny jakich dopuscil sie ten "zacny"
> obywatel przeciwko wlasnej Ojczyznie !!!
>
> Powtorze za prof. Wojciechowskim ocene kleszych "dowodow" na swietosc
> i zacnosc Stanislawa ze Szczepanowa: To jest bracia i siostry w
> totalnym zaczumieniu najzwyczajniejsza "NĘDZA UMYSŁOWA" !!!
Oj, wydaje mi sie, ze prof. Wojciechowski przewraca sie w grobie widzac, jak
wypaczyles jego poglady. Czas na moja kwintesencje. To, co napisales, to
obluda w czystej formie. Przyklad, w jaki sposob mozna posluzyc sie historia
do udowodnienia _wczesniej_ zalozonej tezy (czy tez hipotezy). Goebbels
rzeczywiscie musi sie cieszyc, bo w Tobie ma bardzo pojetnego ucznia. W
swojej zawisci gotowy jestes posluzyc sie kazdym faktem. To nie jest badanie
historii, to manipulowanie nia. Poslugujac sie tylko jedna ksiazka,
niewatpliwie wybitnego uczinego, ale mocno zdeaktualizowana, chcesz uchodzic
za wielki autorytet. Jest to jedna z najbardziej zalosnych prob widzenia
faktow w zaleznosci od wlasnego widzimisie. To nie historia - to obluda.
Swoim listem zaliczyles sie w moich oczach do licznego szeregu Stanczykow,
Mieczow-Slawomirow i innych zaslepionych nienawiscia obludnikow.
Mimo wszytsko pozdrawiam
Mazurek
PS - do milosnikow Kosciola sie nie zaliczam, ale wlasnie papiez przed
chwila powtorzyl slawne slowa "przepraszamy i prosimy o przebaczenie"
proszac o wybaczenie za wszytskie krzywdy wyrzadzone przez Kosciol. Warto o
tym pomyslec...
Moze Pan napisac jakies
wypracowanie o Unii Pracy?
AB
> > Prof. Wojciechowski napisal: "Dla z³amania tej przeszkody (potêgi
> > króla Boleslawa) wi±¿e siê biskup z wrogami narodu polskiego: cesarzem
> > niemieckim Henrykiem IV i królem czeskim Wratys³awem.
>
> Po pierwsze, powolywanie sie na prace Wojciechowskiego sprzed stu lat sa
> czysta obluda. Po drugie, z jego punktu widzenia, Polaka w zniewolonym
> kraju, Niemcy rzeczywiscie byli tymi, ktorzy od wiekow spiskowali przeciwko
> naszemu narodowi. Dobrze trafialo to w nasza narodowa dume.
>
> > przyobieca³ tron. Król jednak wpad³ na tropy spisku, sprawê przekaza³
> > trybuna³owi, który skaza³ biskupa na ¶mieræ.
>
> Jakiemu trybunalowi, zapytam sie po raz kolejny?!?!?!
>
> > Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
> > Katolickiego BY£ ZDRAJCA POLSKI !!!!
>
> Owszem, sprzeciwil sie Boleslawowi. Najprawdopodobniej poszlo o kwestie
> obsady arcybiskupstwa gnieznienskiego, na ktore chetke mial Stanislaw.
> Zapominasz natomiast, ze do tego momentu byl on wiernym sojusaznikiem krola
> we wszystkich jego posunieciach. Dopiero po tym zawodzie, ktorego doznal,
> zwiazal sie z moznowladcza opozycja, ktora w bezwzgledny sposob wykorzystala
> jego smierc do swoich celow. No tak, ale ty zapewne wymyslisz zaraz, ze
> Stanislaw byl agentem obcego mocarstwa, ktory mial wkrasc sie na dwor krola,
> zaskarbic jego zaufanie a nastepnie pojsc pod topor, aby Kosciol mial
> jeszcze jednego swietego. Taaak, to ma sens.
>
> > Kwintesencja:
> >
> > Natychmiast zdjac Stanislawa z oltarzy, a dzieciom przedstawiac
> > prawdziwe dzieje Kosciola i czyny jakich dopuscil sie ten "zacny"
> > obywatel przeciwko wlasnej Ojczyznie !!!
> >
> > Powtorze za prof. Wojciechowskim ocene kleszych "dowodow" na swietosc
> > i zacnosc Stanislawa ze Szczepanowa: To jest bracia i siostry w
> > totalnym zaczumieniu najzwyczajniejsza "NÊDZA UMYS£OWA" !!!
Moze Pan napisac jakies
wypracowanie o Unii Pracy?
AB
Niestety, nie naleze do zwolennikow akurat tej partii. Poza tym, nie
pamietam, aby kiedykolwiek ktorykolwiek z jej czlonkow wypowiadal sie na
temat sporu krola Boleslawa z biskupem Stanislawem, chociaz moze sie myle. I
dlaczego cytujesz _caly_ watek? Czytales netykeite?
Mazurek
Nie czytam glupich akademickich
tekstow... Zyje w wolnym kraju,
moge wszystko powiedziec, nawet
opierdolic prezydenta, wiec nie
widze powodu, aby sluchac jakichs
przepisow wymyslonych w sredniowieczu
internetu....
Ponadto uczelnia nie daje mi internetu,
tym bardziej za darmo darmo....!!!!!!!!!!!!
Tak wiec nie czytalem netykiety
i sie Pan mylisz... Gowno mnie obchodzi
do jakiej partii Pan nalezy
AB
> Nie czytam glupich akademickich
> tekstow...
Ty wogole jakis malo oczytany jestes ? Ile klas podstawowki skonczyles?
> Zyje w wolnym kraju,
> moge wszystko powiedziec, nawet
> opierdolic prezydenta, wiec nie
> widze powodu, aby sluchac jakichs
> przepisow wymyslonych w sredniowieczu
> internetu....
Sure, anarchista z ciebie.
> Tak wiec nie czytalem netykiety
To widac :)
Izir
Skoro nie czytasz glupich, akademickich tekstow, to po co sie w ogole
odzywasz? Gdybys ich nie czytal, to bys nic nie mowil, a skoro mowisz, to
znaczy, ze czytasz. Zakrecona masz logike...
Zyje w wolnym kraju,
moge wszystko powiedziec, nawet
opierdolic prezydenta, wiec nie
widze powodu,
Mow sobie, co chcesz, obchodzi mnie to tyle, co nic...
Ponadto uczelnia nie daje mi internetu,
tym bardziej za darmo darmo....!!!!!!!!!!!!
Za darmo darmo uczelnia nic mi nie daje, place za internet swoimi ciezko
zapracowanymi pieniedzmi, dlatego nie chce, aby ktos, kto nie ma nic
inteligentnego do powiedzenia i na dodatek nie zna podstawowej zasady
wycinania tekstu, zmuszal mnie do niepotrzebnego sciagania kilku kb nic nie
wnoszacego do dyskusji smiecia.
Tak wiec nie czytalem netykiety
i sie Pan mylisz... Gowno mnie obchodzi
do jakiej partii Pan nalezy
Sam zaczales majaczyc o Unii Pracy, wiec mnie teraz nie obrazaj
Odpierdol sie Isirajder od mojego
szefa.
Pani Ziutka
-----------
Moj Szef nic nie skonczyl, jest
naturszczykiem, tak jak pan przy
produkcji swierszczykow, i jeden
Pan w pewnym pismie...
Musze zrobic panu przyjemnosc, bo
Pan Szef kazal poslac panu boota:
http://www.captain-dave.com/music/boot.mid
Pewnie jestes Michalek z mlodziezowki,
bo widze ze jestes bardzo niezaradny...
Wez jakas pieczatke od kolegi z twojej
organizacji, udokumentuj ze nie nalezysz
do tak szacownej partii publicznie i bedzie
OK.....
AB
>No dobrze panie Lucyper,
Mow mi Lucek :-)
>ale gdzie sa powyzej jakies dowody na brak swietosci sw. Stanislawa?
Ja mam dawac ci bracie dowody na " brak swietosci" Stanislawa????? he,
he, he Proponuje bracie bys skorzystal z obszernej kleszej literatury
indoktrynacyjnej i podrzucial nam tu dowody NA JEGO SWIETOSC !!! he,
he, he
Ja - niestety - nie moge dac dowodow przeciw czemus (swietosci), co
przeciez W OGOLE nie istnieje !
Boc, przeciez "swietosc" tego zdrajcy nie istniala w naturze i nie
istnieje !!! Czyz nie tak?
Jak cos tu naskrobiesz, ku ukazaniu owej jego "swietosci", to mozemy
podyskutowac......
Przeciez to Ty "swiety" bracie twierdzisz (za swoim klamliwym
Kosciolkiem), ze zdrajca Stanislaw jest "swiety" !!!
Pozwol, ze zacytuje ci kawalek Kodeksu Cywilnego:
Art. 6. "Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu
tego wywodzi skutki prawne."
Masz wiec obowiazek udowodnienia swojego (kleszego) twierdzenia !!!
> Ino daty smierci i urodzin i sprawowane funkcje.
Jezeli masz cos wiecej - to dawaj na liste bracie.... :-)
>Sw. Stanislaw popadl, w konflikt z krolem "z nieznanych blizej przyczyn".
No widzisz !! Tworcy tekstu WIEM sa bardzo ogledni i delikatni w
swoich ocenach "swintosci" (moze boja sie naruszyc "dobre" imie
Kosciola???) i nie przytoczyli tu zadnych ponoc "powszechnie znanych w
Kosciele" niezbitych klamstw i zmyslem !!! he, he, he
Mowi ci to cos?
>To te "nieznane przyczyny" to mialbyc dowod na zdrade.
A jednak wedlug Ciebie "te nieznane przyczyny" mialy byc dowodem na
"swietosc" tego zdrajcy !!! (slowa "zdrajca" mozna spokojnie uzywac za
Gallem Anonimem)....
Sprobuj mi udowodnic, ze Stasio nie zdradzil krola i Polski !!! he,
he, he
Albo jeszcze inaczej - ze zdrada nie przeszkadza byc "swietym" !!! he,
he, he
Do czasu az tego nie udowodnisz, mozna spokojnie sadzic, ze owa
"swietosc" tego ZDRAJCY jest koscielna mniemanologia stosowana do
oglupiania maluczkich (na umysle) !!!
>No no, interesujaca hipoteza.
Mysle, ze bardziej interesujaco-kosmiczno-bajkowe jest to koscielne
twierdzenie (prawie jak dogmat he, he, he), ze ow nieszczesny klecha
byl "swintym" !!!
>"Czlowiekiem z Marmuru" i "Kapela Cyganska" powialo.
Na razie to wieje zgroza. Zdrajce Polski mianowac "patronem Polski" !
Orwell przy tym wymieka !!!
>Widac co wedlug Lucypera, jak ktos przeciwstawil sie wladzy
>to swintym byc nie mogl a wladcy z definicji zawsze dzialali w interesie
>krajow, ktorymi rzadzili i z urzedu powinni kaznonizowac "swintych".
>Interesujace, nie maco.
Wnioski tego typu bracie sa - malo, ze bledne - to jeszcze naiwne i
bezsensowne....
Powtarzam jeszcze raz. Prosze mi udowodnic owa "swietosc" tego
zdrajcy.. I powiedz mi, jak to sie stalo, ze ludziska za zycia tego
"swintego" jakos tych jego boskich przymiotow nie zauwazyli !! he, he,
he
Za to doskonale te "przymioty" widac 174 lata pozniej, -ale jeno w
pismach i kleszych dekretach. he, he, he Czyzby nastepny cud
"objawienia - lub natchniecia duchem swintym"????
Zejdzmy "tuturutu" na Ziemie - to jest przecie jeno zwykla polityka
"jedynie slusznej" Partii z tego okresu, zwanej do dzis Kosciolem
Katolickim.....
Jezeli jest inaczej - to poprosze o udowodnienie....
>> Jak widzimy nasz zdradziecki biskup zostal pozbawiony zywota wokolo
>> roku 1079.
>
>Prosze pamietac, ze "z nieznanych blizej przyczyn".
>To moze byc istotne.
Oczywiscie :-)
Mozna wiec napisac spokojnie, ze owego "bohatera" koscielnego
kanonizowano "z nieznanych blizej przyczyn".he, he, he
>> MIAL OLBRZYMIE SZANSE spokojnie sobie pogadac z zyjacymi jeszcze uczestnikami tamtych
>> wydarzen.
>Olbrzymie szanse w 34-37 lat po wydarzeniach w czasach bez prasy
>radia telewizji i ksiazek.
Ano tak. A moze wlasnie dlatego. Ludziska przeciez wowczas nie
stosowali prezewatyw, nie ogladali swieckiej telewizji, nie czytali
antykoscielnych ksiazek, uczciwie pracowali w pocie czola dla
brzusiastych darmozjadow odwalajac nakazana "bozym" prawem
panszczyzne, klasztory pekaly w szwach (od kurestwa), klechom zylo sie
dostatnio i dozywali sedziwego wieku he, he, he
> Srednia dlugosc zycia wynosila prawdopodobnie ok. 40 lat.
Moze i tak, ale to dotyczylo sredniej zycia pospolstwa gnebionego
licznymi "pracami spolecznymi" na korzysc panow i klechow, wojenkami,
zarazami i wysokim poziomem medycyny koscielnej (egzorcyzy, kropienie
woda swiecona, modly etc)....
Klechom zylo sie dlugo i szczesliwie......(jak nie zdradzali swoich
krolow) :-)
>Gall Anonim pisal w Plocku a zdarzenia mialy miejsce w Krakowie
Ooooo !!! A gdzies to wyczytal, ze ow Gall Anonim pisal swoja kronike
w Plocku i gdzies wyczytal, ze nie podrozowal po kraju?
>wiec malo prawdopodobne by byli to wszystko naoczni swiadkowie/uczestnicy wydarzen.
Uczestnicy wydarzen tez mogli podrozowac po kraju !!! he, he, he
>Ot, po prostu co wiesc gminna niosla.
Czy piszesz to w odniesieniu do kleszej propagandy?
>> Na podstawie tej wiedzy napisal o naszym "swietym"
>> Stanislawie jednoznacznie: ZDRAJCA (traditor episcopus) !!!!
>> Dlaczego zdrajca.?? Otoz z dostepnych informacji wynika jednoznacznie,
>Jezu! Z tego, ze przyczyny byly "blizej nieznane" jednoznacznie
>Wynika co sie tylko chce. Jaki ten swiat pikny!
Jezu !!! Z tych "nieznanych przyczyn" "idiota" Gall Anonim napisal
ZDRAJCA (traditor episcopus) a "swiety" Kosciol 174 lata pozniej
juz wszystko lepiej wiedzial i zrobil ze zdrajcy "swietego" !!!
Ot cud !!! Mozliwy tylko w Kosciele pod "natchnieniem" Ducha Swietego
Goebbelsa... he, he, he
>> ze temu pysznemu biskupowi marzylo sie przygiecie karku niezlomnemu
>> krolowi Boleslawowi i doprowadzenie do sytuacji w ktorej Boleslaw
>> "czyscil by mu buty" !!!
>Pitu pitu. To sa twoje slowa a nie Galla Anonima.
Podaj mi wiec slowa Galla, ktore swiadczylyby o "swietosci" Twojego
Stanislawa !!!
>Dlaczego go nie cytujesz tylko przypisujesz mu twoje wlasne slowa!?
Nie wystarczy ci "swiety" bracie, ze zacytowalem jego koncowa opinie:
ZDRAJCA (traditor episcopus) ????
No moze jednak dam ci jednak dluzszy cytat z Galla:
"Za rzadow papieza Grzegorza VII zginal biskup krakowski Stanislaw ze
Szczepanowa, ktoremu krol Boleslaw Smialy kazal za zdrade stanu
czlonki obciac. Bylo to w roku 1079. Gallus, mnich i wybitny
kronikarz, przyznaje, ze biskup Stanislaw dzialal na szkode Polski!
Opisujac zatarg biskupa z krolem Boleslawem, uzyl on nastepujacych
slow: "Jako zas krol Boleslaw byl z Polski wyrzucony, dlugo byloby o
tem mowic. Tyle jednak ujdzie powiedziec, ze nie godzilo sie
pomazancowi karac pomazanca cielesnie za jaki badz grzech. To bowiem
zaszkodzilo mu wielce, ze gdy biskupa za zdrade skazal na obciecie
czlonkow, wiec do grzechu dodal grzech. My jednak ani biskupa-zdrajce
uniewinniamy, ani brzydka zemste krola pochwalamy..." Gallus wiedzial
wiec, ze chodzilo o zdrade, jakiej sie Szczepanowski na krolu i
narodzie dopuscil, robiac wlasna polityke. A poniewaz papieze Polske
zawsze sobie lekcewaza, wiec tez biskup Stanislaw zaliczony zostal w
poczet patronow swietych. Ten swiety jest swietym politycznym,
powstalym na tle zmagan Polski o wlasny byt, o niezaleznosc od obcych
panstw. Piastowie walczyli o utrwalenie granic panstwa i zapewnienie
rozwoju narodowi, a tacy Szczepanowscy przeciwstawiali sie im.
Poniewaz wtedy wyzej od krolow stal kler, przeto biskup zdrajca, jak
go nazywa Gallus, zostal mianowany swietym, a patriota Boleslaw musial
pojsc na wygnanie. Do niedawna byl to patron, ktorego dzien obchodzono
w Polsce przymusowym proznowaniem. Teraz juz nie ma tego zwyczaju.
Nimb swietego przyblakl co nieco, a jego polityczna swietosc nie
nalezy w Polsce dzisiejszej do gatunku zaszczytnych. Nawet mnich,
Gallus, nazwal biskupa Szczepanowskiego zdrajca, ktory zlamal
przysiege wiernosci. Ale coz robic? Rzym kaze go czcic i ulegli
Rzymowi Polacy czcza biskupa-zdrajce i sami sie osmieszaja."
(Stanislaw Janowski Grzechy rzymskich papiezy" wyd. Ameryka-Echo 1154
Nebraska ave. Toledo OHIO 1936)
>Lepiej wlacz je do referatu na zebranie a tu podaj oryginalne cytaty.
Poczekam "swiety" bracie jeszcze, az zamiescisz na liscie koscielne
dowody na "swietosc" ZDRAJCY (traditor episcopus) Stanislawa !!!
>> Nasza akcja rozgrywa sie przeciez w czasach papieza Grzegorz VII (1073-1083).
>> W owych czasach pycha kleru siegala niebios !! (Canossa)
>No, no i co madralo? Belkoczemy bez ladu i skladu az milo?
Gdzie? Czyzbys chcial tu cos zakwestionowac?
>Sam nie wiesz po ktorej stronie masz stac faktycznie stojac
>po ruskiej, co?
Stoje po stronie faktow i polskich interesow. A Ty po ktorej? Po
stronie interesow Watykanu?
>Cos sie tak nagle ulitowal nad Cesarzem Henrykiem IV,
>skoro uwazasz, ze za wspolprace z nim sw. Stanislaw zostal slusznie stracony
>przez Boleslawa II, bedacego sojusznikiem Grzegorza VII.
Nie lituje sie nad wrogami Polski bracie. Podziwaim Boleslawa, ze
potrafil tak swietnie wykorzystywac swary miedzy wrogami naszego
narodu i panstwa !!!
>To dobrze ten Grzegorz VII zrobil, ze ukrocil
>Cesarza Henryka IV, ktory, wedlug twojej wyraznej opinii dybal na
>Polske, a ktoremu ten niedobry sw. Stanislaw pomagal czy nie?
Gowno mnie obchodzi biznes Grzesia i Henia. Dla mnie wazne jest to, ze
Bolek ich wykiwal oby dwoch !!! A Stasio robil wszystko by mu w tym
przeszkodzic !! I to jest istota naszego sporu. Krol mogl uprawiac
polityke miedzynarodowa, a psim obowiazkiem klechy bylo jeno odmawiac
paciorki i sluchac sie swojego Pana i Krola, ktoremu to przysiegal
odbierajac urzad !!! Czyzbys mial na ten temat inne zdanie? Tego by
tylko braklo by byle klecha na wlasna reke uprawial polityke
miedzynarodowa i wystepowal przeciwko krolowi !!!
>W twoich wypowiedzich brak elementarnej logiki.
Logika jest tu zelazna. Stanislaw zdradzil krola i Polske, zajmowal
sie polityka (a nie rozancem) i poniosl za to sluszna smierc !!!
>Jesli ktoras ze stron konfliktu - papieska lub cesarska chciala szkodzic Polsce
Obydwie strony byly wrogie Polsce. Krol mial prawo lawirowac miedzy
nimi i uprawiac polityke. Klecha Stanislaw powinien w tym czasie
modlic si o pomyslnosc swojego Pana Krola, Jezeli czynil inaczej i
buntowal poddanych przeciwko krolowi, nasylal obcych wladcow na Polske
to jednoznacznie byl ZDRAJCA !!!
> Zaplatales sie we wlasne matactwa :((
He, he, he
Zdaje mi sie, zes cos dokladnie pomylil :-)
>Jesli sw. Stanislaw byl zdrajca poprzez fakt
>trzymania strony cesarza to papiez Grzegorz VII byl potencjalnym sojusznikiem
>Polski. Twoje wiec wsciekle rzucanie sie na papieza jest, bez sensu.
Klecha Stanislaw mial prawo odprawiac msze, odwalac paciorki i nic
wiecej. Polityka nalezala TYLKO do krola. Polska za jego czasow
swietnie dawala sobie rade z Grzegorzem i Henrykiem. Sytuacja dla
Polski pogorszyla sie po akcji naszego "swintego" ZDRAJCY !!!
>Jeszcze raz ci powtarzam: Nie rzucaj sie tak na ta pyche kleru bo to ten
>kler wlasnie w osobie samego papieza Grzegorza VII dal Boleslawowi II
>Smialemu korone.
Jak slusznie zauwazyl encyklopedysta, Boleslaw swietnie wykorzystal
spory miedzy tymi owczesnymi potegami dla podniesienia swojego i
polskiego autorytetu. Grzesiek nic mu nie dal dla wlasnej
przyjemnosci. Bolek zrobil go w male bambuko :-)
I o to chodzilo !!! he, he, he
>Grzegorz VII wprowadzil reformy, ktore ukrocily wiele
>praktyk duchowienstwa za ktore, przy innych okazjach lewica bardzo
>owczesne duchowienstwo potepia.
Dowcipne !!! he, he, he "Reformy" powiadasz??? A jakiez to sa te
"reformy"??? Moze masz na mysli upokorzenie Henryka IV w Canossie???
"Grzegorz VII wydal rozporzadzenie, moca ktorego ksiezom nie wolno sie
zenic, to znaczy zaprowadzil urzedowo celibat dla kleru. Mnisi,
ktorych bylo wowczas w kazdym kraju bardzo wielu, podjudzali
sfanatyzowane rzesze przeciw zonatym ksiezom. Tlumy porywaly ksiezom
zony i dzieci, uprowadzaly je i pozostawialy bez opieki na pastwe
losu. Grzegorz nie okazal nad tymi nieszczesliwymi kobietami i dziecmi
zadnego milosierdzia. Celibat pozostawil po sobie fatalne skutki. Z
koncem sredniowiecza ze wszystkich stron nadchodzily skargi na
zepsucie moralne duchowienstwa. Lekarze uskarzali sie, ze
duchowienstwo szerzy wszedzie zaraze lubieznosci, przeciw ktorej
walczyc niepodobna. Zamiast moralnego zycia malzenskiego duchowienstwo
zaprowadzilo niemoralne zycie seksualne. Dotad jeszcze panuje w
Kosciele katolickim nieslychana niemoralnosc, bo ksieza zamiast zon
utrzymuja na plebaniach naloznice i kochanki pod postacia sluzacych,
kucharek czy gospodyn, a w klasztorach uprawiany jest homoseksualizm.
Jako dowod niech posluzy wielki proces, jaki wladze w Niemczech
wytoczyly w polowie 1936 roku 276 franciszkanom, utrzymujacym stosunki
seksualne miedzy soba lub z chlopcami oddanymi zakonnikom na
wychowanie. Profesor Jan Ptasnik w swym dziele pt. "Kultura wiekow
srednich" przedstawia ciekawe obrazki stosunkow panujacych wsrod
duchowienstwa polskiego. Opisujac sprawe celibatu ksiezy,
zaprowadzonego przez papieza Grzegorza VII na synodzie w roku 1074,
glosny polski profesor dowodzi, ze zarzadzenia papieza poczatkowo nie
powodowaly w Polsce zadnego skutku. Pisze on tak: "Zarzadzen papieza
nie sluchali ani biskupi polscy, ani nizszy kler, poniewaz
duchowienstwo w Polsce bez kobiet obejsc sie nie chcialo. I tak np.
biskup wloclawski Ogier, zyjacy z koncem XII wieku, zonaty byl z
niejaka Burna, wlascicielka wsi Wyciaze pod Krakowem, ktora ona
zapisala potem kapitule krakowskiej. Syn tego biskupa, Ogierowicz,
odgrywal znaczna role w Wielkopolsce. W roku 1197 przybyl do Polski
legat (posel) papieski, kardynal Piotr z Kapui, by wykonac nakazy
papieskie. Kardynala tego, urzedujacego poprzednio w Czechach, mowiac
po prostu - naprali" tamtejsi ksieza -ojcowie rodzin. Ale ze i w
Polsce nic nie wskoral, swiadczy chocby fakt podany przez kroniki, ze
w roku 1269 umarl kantor kapituly krakowskiej Trojan, a loze bolesci
tego przeszlo 100 lat liczacego pralata otaczalo wiele dzieci i
wnukow. Do roku 1197 malzenstwo ksiezy w Polsce uwazane bylo za wazne.
Ksieza urzadzali sie tak, ze probostwa zostawiali w spadku swoim
synom, po tym roku jednak syn ksiedza mogl sie wyswiecic tylko za
pozwoleniem papieskim. Dyspensa udzielona pewnemu klerykowi przez
papieza Honoriusza III brzmiala tak: Poniewaz, jak donosisz naszemu
apostolstwu, przed przybyciem pierwszego legata do Polski ojciec twoj
jako kleryk poslubil dziewice i wedlug zwyczajow krajowych, ktore
jeszcze nie byly zakazane, dal sie wyswiecic na ksiedza i jako diakon
ciebie z niej splodzil, pozwalamy na skutek twej prosby, bys mogl
dostapic swiecen"." Celibat, czyli bezzenstwo ksiezy, wydal w Polsce
fatalne rezultaty. "Stare akta podaja, ze ksiezom nie wolno bylo zyc
razem ze swym potomstwem, bo to jest skandalem, i ze synowie ksiezy
maja byc na slugi, a corki na sluzace odpowiednim katedrom
przydzielone. Przez caly wiek XIII, XIV i XV posiadaja ksieza kobiety
w swych domach, a gdy synody zakazywaly je trzymac w domach, trzymali
je poza domem. Wiec znowu zapadla uchwala, ze i tam ich miec nie
wolno. Biora tedy do domu na gospodynie swe krewne, ale i tego
zakazano, bo, jak sie przekonano, za sprawa diabla ksieza i z
krewnymi grzech popelniali". Biskupi pozwalali trzymac tylko takie
kobiety, ktore nie wzbudzaly podejrzenia. Zadna zas nie byla
podejrzana, jezeli sie proboszcz archidiakonowi dobrze oplacil.
Lapowke warto bylo dac, bo wedlug owczesnego prawa ksieze konkubiny
mogly byc w niewole sprzedane i batogami chlostane, ksiadz zas na
utrate probostwa sie narazal. Jednak za pieniadze na wszystko mozna
bylo dostac dyspensy, totez z poczatkiem XIV wieku ksieza w diecezji
krakowskiej calkiem jawnie trzymali naloznice- jakby prawnie
poslubione malzonki"." Ale jakze sie tu dziwic duchowienstwu
przesladowanemu papieskim bezzenstwem, kiedy i biskupi nie byli lepsi.
Profesor Ptasnik pisze w tej sprawie, co nastepuje: "Biskup krakowski
Pawel z Przemankowa znany byl z rozwiazlosci swego zycia. Caly harem
na biskupstwie utrzymywal, a nawet z klasztoru w Skale porwal
zakonnice i wlaczyl ja do swego haremu. Jeden z jego nastepcow na
stolicy biskupiej Jan Muskata upamietnil sie w historii jako rabus,
lupiezca i cudzoloznik, dla ktorego nawet okradac koscioly bylo
niczem. Przedstawiano go sobie jako wilka w szatach biskupich. O
biskupie wloclawskim Janie z Kepy zapisaly kroniki, ze w folgowaniu
pozadliwosciom ciala sie lubowal". Kronikarz Janko z Czarnkowa napisal
o biskupie poznanskim Mikolaju z Kornika, ze byl to pijak i
rozpustnik, ktoremu wreszcie z powodu grzechow przeciw naturze jezyk
gnic poczal. Do kompanii tej zaliczyc nalezy takze biskupa
krakowskiego Zawisze, ktory z dworem biskupim na rozpustne hops" sie
udawal, az raz, kiedy na wsi do jakiejs dziewuchy po drabinie na kope
siana sie skradal, zrzucony stamtad przez jej ojca czy kochanka,
takich potluczen doznal, ze na drugi swiat sie przeniosl. Jego sluzba,
zgorszona zyciem swego pana. przez dlugi czas po jego smierci w palacu
biskupim odglosy zabaw diabelskich i nawolywania pojedziemy na hops -
miala slyszec." Wobec takich przykladow ze strony biskupow, na nic
sie zdaly rozporzadzenia papiezy i synodow. Ale coz dziwic sie
biskupom i ksiezom, skoro zycie papiezy plynelo tymi samymi drogami.
Zlo trwalo dalej. Olbrzymie majatki, jakie ksieza gromadzili,
poczatkowo dziedziczyly ich dzieci i zony, gdy im jednak kazano zyc w
celibacie, majatki te zapisywali swym naloznicom. Jak wielkie byly te
majetnosci, dowodzi statut synodalny z roku 1415, w ktorym zapisano,
ze pleban w diecezji wloclawskiej swym konkubinom i gospodyniom tak
wielkie majatki zostawiaja, ze "nawet dla bardzo znakomitych
szlachcianek i ksiezniczek wydawaly sie dostatecznym posagiem". Te
zapisy byly powodem, ze biskupi w Polsce zakazywali czynic zapisy z
majatku nabytego w sluzbie koscielnej na rzecz kogokolwiek. Bylo to
jednak nie do przeprowadzenia, gdyz oni sami wzbogacali swe rodziny
kosztem majatku koscielnego. Nie majac innego wyjscia, papiez
pozwolil ksiezom na utrzymywanie naloznic i pobieral od nich za to
podatek. Podatek ten musieli placic wszyscy ksieza, bez wzgledu na to,
czy ktory mial kilka naloznic, czy tez nie mial zadnej.
Papiez ten, ktory dawniej nazywal sie Hildebrand, zostal zaliczony
przez Kosciol do patronow swietych." (Stanislaw Janowski Grzechy
rzymskich papiezy" wyd. Ameryka-Echo 1154 Nebraska ave. Toledo OHIO
1936)
>Nie zapoimnaj tez, za co sam potepiasz sw. Stanislawa.
Za zdrade krola i Polski oraz uprawianie polityki !!
>Otoz potepiasz go za wspolprace z obozem cesarskim, ktory
>w tym czasie walczyl z obozem papieskim.
Potepiam go za robienie tego, do czego jako klecha nie mial prawa. !!!
Jego kleszym obowiazkiem bylo przeciaganie paciorkow roznca miedzy
palcami.....
Widzialem taki napis na murze pewnej szkoly w Warszawie:
"Kiecaki na kleczniki, a nie do polityki"
Ciesze sie, ze nasza mlodziez juz potrafi logicznie rozumowac !!!
>Wot i tu masz klopot, chcialbys atakowac obydwa a tu sie nie da gdyz wtedy wlaczyly one ze soba.
A co mnie to obchodzi? Nich sobie walcza - byle nie dzialo sie to
kosztem Polski. Boleslaw wlasnie swoja zreczna polityka to zapewnial.
Stanislaw polozyl temu kres i wprowadzil do Polski upadek jej
znaczenia i anarchie !
>> Nasz "swinty" Stas nie mogl sam jeden upokorzyc
>> Boleslawa jak papiez Grzegorz cesarza Henryka IV i strasznie nad tym
>> bolal. Nasz Stasio - jako biskup znal bowiem dokumenty papieskie.
>Twoj podzial na zlych "klechow" i "dobrych" wladcow
>co zaczyna szwankowac gdy odkrywasz "dobrego" krola Boleslawa II
??? Czyzbys cos nie zrozumial "swiety" bracie? Gdzie i co, mam
powtorzyc?
>otrzymujacego korone od zlego "klechy" Grzegorza VII
>i "zlego" kleche sw. Stanislawa, ktorego posadzasz o
>wspolprace z dobrym/zlym (czort znajet) cesarzem Henrykiem IV.
Obydwaj obcy monarchowie byli wrogami Polski. Bolek umial ich utrzymac
z dala od naszej ziemi. Stasiek wszystko popsul !!!
>>Stasiowi grdyka musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!!
>Strasznie sie musial wsciekac Boleslaw na papieza z ktorego wlasnie
>laski zostal krolem, dzieki takim wlasnie doktrynom jak powyzsze.
A dlaczego mialby sie nie wsciekac? Polityka, polityką, alec przeciez
zdrowy rozum i osad tez chyba mial !!!
>Bredzicie cos Lucyperku, nie tak przebiegaly podzialy a Boleslaw II
>nie byl wcale wrogiem papieza Grzegorza VII
Boleslaw umial sobie z tym zboczencem dac rade :-)
>> Boleslaw byl bowiem czlowiekiem bogobojnym i nijak pod zadna herezje nie chcial
>> podpasc. Myslal, myslal, az wrescie wymyslil, ze silnego krola mozna
>> oslabic poprzez wywolywanie buntow poddanych (stale ciaganych przeciez
>> na liczne wojny umacniajace Polske) i najazdy wojsk sasiadow !!!
>
>Chryste! To Boleslaw II sam siebie chcial obalic?
Wez no Ty jeszcze raz przeczytaj odpowiednio ten fragment dokladajac
zdanie, ktore wyciales. "Stasiowi grdyka
musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!!" Rozumu ci juz
nie starczylo na jego pojecie? Ma tlumaczyc ci z polskiego na
"tuturutu-owskie"??? he, he, he
>> Mial jednak pecha
>> osobistego, gdyz ktos podkablowal krolowi o niecnych zamiarach
>> "bozego" slugi i sprawa sie rypla. Boleslaw zwolal sad i tenze zdrajca
>> - wobec oczywistych dla sedziow dowodow antypolskich knowan - WYROKIEM
>> SADU zostal skazany na smierc !!!
>
>Poniewaz krol odkryl, ze biskup nie sluzyl wiernie Bogu czyli krolowi.
>Dziwne to jakies.
Niby co tu jest dziwnego? Moze to, ze Stas zamiast krolowi polski
sluzyl papiezowi, krolowi Czech i cesarzowi Niemiec?
O Bogu to bracie mi tu kitu nie wciskaj !! he, he, he
Ktory to klecha sluzy Bogu??? he, he, he
>> przyznacie, ze cos w tym musi byc!!! Papiez nie wstawil sie za
>> "zamordowanym" biskupem??? To rzecz nieslychana !!!
>Ach, niezbadane sa wyroki opatrznosci.
Ano "niezbadane" he, he, he
Szczegolnie jak nie ma podstaw faktycznych do rzucenia klatwy na
Boleslawa !!! he, he, he
>Bo to wy Lucyperze teraz znow probujecie tak wykrecic by wygladalo,
>ze biskup Stanislaw to z poduszczenia papieskiego dzialal, chocia wczesniej
>mowiliscie, ze z cesarskiego a krol byl rzekomo przeciwko obwydwu "klechom".
Biskup Stanislaw dzialal przede wszystkim we wlasnym prywatnym
interesie korzystajac jeno z przychylnych jego podlym zamierzeniom
"nauk" papieza !!!
>Poniewaz faktycznie bylo inaczej to i nie mozecie zrozumiec dlaczego papiez
>nie wyklal krola, ktory byl jego sojusznikiem przeciwko cesarzowi.
Nie wyklal - bo nie mial za co !!! Czy mozesz to pojac?
>> I jeszcze bardziej nieslychane jest to, ze piszacy
>> kilkadziesiat lat pozniej Gall Anonim wyrazal sie pozytywnie o
>> Boleslawie, a negatywnie o Stanislawie !!! (a przeciez pisal to juz po
>> smierci Boleslawa i nawet po smierci Hermana !!!
>Co tu jest dziwnego? Byl na sluzbie u Boleslawowego brata,
>naprawde nie bardzo istotne kiedy.
Zdaje mi sie, ze pisal to za Bolka Krzywoustego -syna Hermana he, he,
he
Nie mial wiec zadnych zobowiazan wobec Boleslawa II Smialego,
przeciwko ktoremu przeciez wystapil ojciec wspolczesnego mu (Gallowi)
wladcy. Jezeli napisal, ze Stasiu dokonal zywota za zdrade, to musi to
byc jak najszczersza prawda !!!
>> - nie mozna powiedziec, ze byl zastraszony przez Boleslawa czy jego poplecznikow
>> !!!) Mozna powiedziec, ze w tej konkretnej materii napisal uczciwie.
>> (inaczej gdy na sprawe patrzymy, jak ten sam kronikarz opisuje stare
>> legendy o pierwszych piastach - znane juz tylko z legend).
>Dywagacje i luzne asocjacje a nie dowody.
Pokaz mi wiec dowody, ze byl zastraszony !!!
>> Taka jest wysoka cena "swietych" dzialan Stanislawa !!!
>Przeciez on zostal zabity, zanim Wladyslawa Hermana wprowadzono
>na tron!
Ale jego wraze Polsce dzielo zdrady i anarchii przetrwalo !!! Skutki
tych "swintych" dzialan byc moze sa tragiczniejsze niz przypuszczamy.
Kto wie jak potoczyly by sie losy Polski gdyby nie zdrada
Stanislawa.....
>> Ten Zdrajca i
>> Pyszalek poprzez swoja prywate zaprzepascil dorobek krola Boleslawa i
>> wpedzil Polske w niezla kabale z ktorej przez wiele lat nie moglismy
>> sie wydobyc !!! Skutki jego wrogiej Polsce dzialalnosci, ktora tez
>> zdrajca zapoczatkowal, byly tragiczne dla kraju i nie odwrocila ich
>> nawet smierc samego zdrajcy !!! Uruchomiona przez tego zarliwego
>> wladzozerce maszyneria destrukcji kraju zadzialala !!!
>
>Dywagacje, luzne asocjacje i antykoscielna piana.
Podaj wiec swoja wersje "sztywnych" asocjacji i prokoscielnej piany !!
>Oho, oho. Niby to sojusznik pysznego papieza Grzegorza VII
>a mu "grdyka musiala niezle chodzic jak czytal takie "madrosci" !!!"
Boleslaw byl przede wszystkim sojusznikiem polskich interesow. To ze
chwilowo mogl sie skumac z Grzeskiem przeciwe Henkowi (a pozniej
odwrotnie) - jezeli powodowalo to pozytywne skutki dla kraju - bylo
jak najbardziej wskazane. On byl przeciez Krolem i szermierzem
polityki zagranicznej. Stanislawowi bylo do tego wara !!!!
(nie zapominaj, ze to pysznemu Stasiowi chodzila grdyka jak mial sie
klaniac Boleslawowi !!!) I nie myl wiecej tu juz pojec !!!
>czyli pisma swojego "sojusznika" Grzegorza VII.
>Lojalny byl ten Bolo, nie ma co. Papiezowi niezle grdyka
>musiala chodzic gdy widzial jakich ma sojusznikow.
Papiez byl takim samym politykiem jak Boleslaw i tez tylko myslal o
interesach wlasnego panstwa i tronu !!!
>Boleslaw II nie koronowal "sie" sam na krola ale dostal zgode
>na koronacje od papieza Grzegorza VII, ktorego to pisma
>mialy go przyprawiac, wedlug ciebie, o gwaltowne ruchy grdyka.
>Przez cesarstwo koronacja Boleslawa II uwazana byla za niezla
>uzurpacje. Cos ci sie placza wersje.
>
No widzisz jaka swietna byla polityka Boleslawa. !!! Umial wykorzystac
wojenki miedzy Heniem i Grzesiem dla ubicia wlasnego interesu !!!
Tylko ten wredny Stas mu w tym sporo zamacil....
>> Czy to malo???
>> A co zrobil dla Polski zdrajca Stanislaw??? Podburzyl moznowladcow z
>> Sieciechem na czele (warchola Sieciecha usunal pozniej z kraju nawet
>> Herman),
>
>A tam usunal. Czepial sie poly jego plaszcza do gorzkiego konca,
>dopoki Zbigniew z Krzywoustym nie wypedzili go ostatecznie.
Poczytaj jeszcze raz encyklopedie. Tam wyraznie jest napisane ze
uczynil to wlasnie Herman (chociaz z podpuszczenia synow, ktory
doskonale rozumieli jak wredna jest dla Polski dzialalnosc Sieciecha)
Jest to jeszcze jeden dowod na to, ze kumpel Stasia i Stas dzialali
przeciwko interesom Polski !!!
>> dogadywal sie z Czechami i Niemcami byc ci wkroczyli do
>> Polski !!!
>Sam wielki Mieszko dogadywal sie z Niemcami przeciwko innym
>Slowianom. Dzieki pomocy Cesarza zdobyl, miedzy innymi,
>Slask i Krakow na Czechach. Boleslaw Chrobry szedl na Kijow
>z posilkami cesarskimi.
OK. Takie jest prawo krolow. Klechy natomiast powinni siedziec cicho w
kruchcie i modlic sie o pomyslnosc krolewskich dzialan !!!
Moze masz na ten temat inne zdanie? Moze uwazasz, ze klechy powinni
organizowac powstania antykrolewskie???
>> "Ustawiczne wojny prowadzone przez Bolesława II Śmiałego oraz jego
>> polityka ograniczająca wpływy możnowładztwa wywołały niezadowolenie w
>> kraju..
>Prawdopodobnie wojny wydoily kraj ekonomicznie.
OK. Ale wojny byly tez wowczas powodem bogacenia sie zwyciezcow :-)
Ponadto zwycieskie wojenki dostarczxaly Polsce nowych terytoriow i
likwidowaly potencjalnych najezdzcow !!! he, he, he
Oslabiony sasiad juz nie napadal na Polske i nie pustoszyl jej
terytorium....
>Jak to jest, ze gdy np. takie USA tocza wojne to mowi
>sie o marnowaniu potrzebnych funduszy a protestujacych
>przeciwko tym wojnom, takich jak Clinton, pochwala sie
>bo zapobiegali i ruinie ekonomicznej i ponoszeniu strat
>przez ludnosc. Te same argumenty nie sa jednak jakos dobre
>przeciwko licznym wojnom Boleslawa II i w obronie tych, ktorzy
>byli im przeciwni.
Polityka bracie, polityka. Klechom nic do tego !!!
>> Stojący na czele opozycji biskup krakowski Stanisław został
>> skazany na śmierć,
>Byl opozycjonista wiec, wedlug lewicy, "swintym" byc niemogl.
Nie dlatego ze byl w opozycji moralnej wobec niemoralnych dzialan
krola, ale dlatego, ze dopuscil sie dzialan CZYNNYCH przeciwko krolowi
i Ojczyznie... !!! Przekroczyl wiec znacznie swoje kompetencje
moralne i funkcyjne. Zdradzil swojego Pana i Ojczyzne !!!
>Az milo posluchac, jak to lewica zna sie na katolickich "swintych".
Katolickie "swinte" produkowane sa odpowiednio do potrzeb politycznych
Kosciola i uzywane TYLKO do rozgrywek politycznych !!!
>> co było przyczyną buntu możnowładztwa (1079) i
>> zmusiło króla do schronienia się na Węgrzech.
>Widocznie jednak miano go dosyc, skoro bunt doszedl
>jednak do skutku, nawet i bez udzialu biskupa Stanislawa.
Nie wiesz jak to jest jak ogranicza sie czyjes uprawnienia?
Bolesklaw wlasnie to robil dla wzmocnienia poteki Polski jako
jednolitego kraju. Moznowladcy chcieli byc malymi udzielnymi krolikami
na swoich wlosciach.... Nie w smak im byly reformy zwiekszajace wladze
krola. Zdrajca Stas to wykorzystal....
>Wyglada na to, ze zwiazal sie z przeciwnikami Boleslawa II.
>Byc moze Boleslaw II nie powinien sobie robic zbyt duzo
>wrogow u siebie w kraju.
Byc moze. Ale to juz krolewska polityka....
Klechom nic do tego....
>> Król nie zdołał jednak zdusić rozszerzającego się spisku wielkich feudałów i
>> musiał ujść za granicę.
>A jednak. To znaczy, ze bunt mial calkiem szeroki zasieg a nie
>byl dzielem jednego tylko czlowieka - biskupa Stanislawa.
Owszem, pisalem juz o tym nieco wyzej. jednak nie mialo to nic
wspolnego ze "swietoscia" Stanislawa, ale wprost przeciwnie - z jego
zdrada !!!
>> Napisal w jeszcze przed wyswieceniem zdrajcy Stanislawa same pozytywy
>> o Boleslawie II Śmiałym:"nie tylko nie za świętokradcę, ale za
>> najgorliwszego świętokradztwa mściciela u wielu uchodzil"*.
>Tu Kadlubek nie wyraza swojej opinii tylko pisze, ze
>"u wielu" (nie wedlug niego) "...uchodzil".
>Prosze o cytaty za kogo uchodzil on wedlug samego Kadlubka.
he, he, he . Sam daj mi cytaty z Kadlubka potwierdzajace Twoja teze,
ze Stasio byl "swiety", a Bolek wredny i klechobojczy he, he, he
>> Pozniej juz nasze klechy, ktorym ciagle marzyla sie wladza przewodnia
>> nad krolami i cesarzami,
>
>Przed chwila narzekania na Wladyslawa Hermana za to, ze podorzadkowal
>sie cesarzowi i jego zwolennikom,
I bede narzekal na wszystkich polskich krolow podporzadkowujacych sie
obcym monarchom i dajacym sobie jezdzic po glowie i kasie !!!
>Niemcom rozdawal stolice biskupie a teraz juz obrona biednego cesarze co to go chcialy zdominowac
>"klechy". Coz za brak konsekwencji!
Zaden brak konsekwencji bracie. Cesarz byl mocnym wladca i mozna jego
polityke spokojnie rozpatrywac jako dzialania niemieckiego patrioty
walczacego z papieska uzurpacja o "nadrzednosci" kleszej wladzy nad
swiecka !!! Jego "przygody" w tej walce doskonale pokazuja nam do
jakich podlosci dopuscil sie kler i do czego zdolny byl Watykan !!!
>Yuk yuk. Slaba wladza swiecka, rozbicie dzielnicowe.
>A to wlasnie ci "przewrotni" biskupi chcieli ja wzmocnic
>czyli naprawic to co swieckie przyglupki, wiecznie bijace
>sie miedzy soba o wladze i skrawek kraju popsuly.
Klechy pragnely silnej wladzy krolewskiej???/ he, he, he
Nie rozsmieszaj mnie bracie !!! Idealnymi warunkami do rozwoju tego
czarnego paskudstwa i zarazy bylo albo totalne bezkrolewie albo
zdominowany przez papieza i posluszny aparat wladzy swieckiej !!!
Dzialania majace doprowadzic do tego kleszego "idealu" byly nadrzednym
celem dzialania wszelkiej masci klechow na stanowiskach.
>Kult sw. Stanislawa, tak rzekomo podle wprowadzony przez
>rzekomo niegodziwe "klechy", mogl pomoc w zdjednoczeniu
>kraju gdyz sw. Stanislaw byl patronem Polski a nie
>poszczegolnych dzielnic.
Czemuz wiec twoj Stas dzialal akurat odwrotnie?
Polska??? Masz na mysli kilka koscielnych prowincji o tej nazwie?
>No ale jak widac swieckie przyglupki znow chca rozbijac to co udalo
>sie zjednoczyc przy wspoludziale "klechow".
Chyba zjednoczyc pod zarzadem konkretnego biskupa.... To miales na
mysli?
>A pomimo obiecanek, nie ma zadnych szczegolow z zycia obydwu
>protagonistow, na ktorych rzekomo opiera sie ta "mala analiza".
Poczekam na wiecej szczegolow na temat "swietosci" tego zdrajcy
podrzucone przez Ciebie !!! he, he, he
>> No ale stalo sie i Stanislaw zostal MIANOWANY swietym w roku 1253 !!!
>Mianowac to mozna kierownika partyjnych kursow historycznych.
A co robi Kosciol (czytaj: "jedynie sluszna" Partia prowadzaca po
"jedynie slusznej drodze" ludzi do "jedynie slusznego" raju). Przeciez
uznaje jakichs nieboszczykow swoimi dekretami za "swietych" !!! he,
he, he Wedlug mnie, jest to rownoznaczne z posmiertnym przyznaniem
orderu Lenina !!! (albo przyjeciem do Partii) :-)
>Nie wiem dokladnie co masz na mysli ale "mianowanie" swietym
>nazywa sie kanonizacja a nie beatyfikacja.
Jak zwal tak zwal, proces jest analogiczny i rownoznaczny w skutkach.
Jedyna roznica miedzy nimi jest taka, ze kanonizuje sie
nieboszczyka... !!!
>> i wprowadzeniu go na oltarze !!! Byl wychowany w kulcie "swietego"
>> biskupa i byl tez sam ksiedzem !!! Czy mogl zle napisac o "swietym"
>> Stanislawie???
>A dlaczego nie?
Daltego, ze owa "swietosc" to czyste klesze lgarstwo !!! Dlugosz -
jako historyk powinien o tym wiedziec - to ze poszedl na reke swoim
przelozonym i Kosciolowi swiadczyc moze tylko o jego doskonalej
lojalnosci wobec przelozonych, ktora przedkladal ponad prawde
historyczna.
>Ty zyjesz ponad 700 lat po kanonizacji sw. Stanislawa i piszesz o nim zle.
Bo nie mam podstaw pisac o nim dobrze !!! Czy to takie skomplikowane
dla Ciebie?
>> Czyje materialy sa wiarygodniejsze:
>> Galla Anonima - prawie obserwatora tamtych wydarzen i Wincentego
>> Kadlubka - czy Jana Dlugosza???
>
>No to jak wreszcie bylo z tym Kadlubkiem?
>Podobno to on pisywal rozne pozytywne historie
>o sw. Stanislawie a ty z calej jego kroniki
>przezuwasz w kolko tylko jedno zdanie, dotyczace
>na dodatek opinii nie jego ale innych.
>Cos krucha to postawa tej "malej analizy".
Jezeli tak prawisz, to podaj mi te "pozytywne historie
o sw. Stanislawie" pisane przez Kadlubka. Poczytamy zobaczymy....
>A oto nastepny przyklad logiki Lucyperka:
>> Dopiero w sto siedemdziesiąt
>> cztery lata po jego śmierci, kiedy zabrakło już ludzi mogących dać
>> świadectwo prawdzie i kiedy wreszcie trzeba było dać Polsce świętego,
>> aby podnieść moralny i finansowy autorytet kościoła, nastąpiła
>> kanonizacja. Biskupa zdrajcy,
>Czyli w 174 lata po smierci sw. Stanislawa zabraklo ludzi mogacych
>dac swiadectwo prawdzie ale w 821 lat jego smierci ciagle
>sa ludzie, ktorzy moga dac swidectwo prawdzie, pod warunkiem
>ze jest to taka "prawda", ktora lubi Lucyper.
He, he, he
W 174 lata po smierci Stanislawa zabraklo ludzi "mogacych
dac swiadectwo prawdzie" ale nie zabraklo ludzi majacych interes w
falszowaniu historii i wybielaniu zdrajcy !!! Echa tej brudnej kleszej
propagandowej roboty odbijaja sie czkawka dzis "821 lat po smierci"
zdrajcy Stanislawa i 747 lata po Wielkiej Kleszej, Bezpodstawnej
Manipulacji !!!
Sa takie osobniki (jak np. tuturutu), ktore jeszcze wierza w te klesze
wydumki przy calkowitym braku podstaw do takowego przyjmowania
zdecydowanie co innego mowiacych faktow... !!!
>> Odpowiedz jest tu jednoznaczna !!!
>> Prof. Tadeusz Wojciechowski (za Gallem i Kadlubkiem) ma racje !!!
>Za Kadlubkiem? Na podstawie wyrwanego z kontekstu jenego zdania z calej
>kroniki? Czy to jednak nie za duza bezczelnosc?
Jezeli chcesz przeciwstawic sie zdaniu prof. Wojciechowskiego to uczyn
to powazniej przedstawiajac jakie dowody na poparcie kleszych basni !!
Samo bezpodstwane negowanie powaznego naukowego opracowania KATOLIKA
Tadeusza Wojciechowskiego - rektora Uniwersytetu we Lwowie robi z
Ciebie glupka i ciemnego wysluchiwacza kleszych dyrdymalow
wyglaszanych z ambon ku wybieleniu diabelskiej historii Kosciola !!!
>> Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
>> Katolickiego BYŁ ZDRAJCA POLSKI !!!!
>Yep. Bo Lucyper tak mowi ("na postawie" kroniki Kadlubka)!
Lucek powtarza za autorytetami naukowymi. Ty zas powtarzasz
bezpodstawne bzdury za obludnymi klechami broniacymi wlasnej
smierdzacej klamstwem dupy !!!
>> I faktow tych nie zmieni opor klechow,
>Gdzie te fakty? Na razie widac tylko opinie Lucypera
>i pare zdan z encylopedii malo o _istotnych_ faktach
>mowiacych.
Dawaj wiec swoje "fakty" dotyczace "swintosci" tego zdrajcy !!!
Porownamy !!! he, he, he
>> jaki stawiaja przeciwko
>> odkryciu ich klamstw i manipulacji !!! Goebbels - pojetny uczen
>> koscielnych nauk indoktrynacji - cieszy sie w grobie,
>
>O nie nie. To nie byl uczen. To byl najwyrazniej profesor
>takich jak ty.
Nie rozsmieszaj mnie, bo mam zajady !!! Poducz sie nieco synu i
przestan czytac "naukowo" opracowane w kruchtach, wyssane z palca
"zywoty swietych" !!! he, he, he
>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do ustawiania
>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
Ateuchy nie zycza sobie by na oltarzach wisialy portrety zdrajcow
Narodu i Polski !!! Czy nie maja do tego prawa?
>> Powtorze za prof. Wojciechowskim ocene kleszych "dowodow" na swietosc
>> i zacnosc Stanislawa ze Szczepanowa: To jest bracia i siostry w
>> totalnym zaczumieniu najzwyczajniejsza "NĘDZA UMYSŁOWA" !!!
>Zaiste, takie wywody niczym innym jak nedza umyslowa nazwac nie mozna.
Poczekam na Twoje wywody broniace skory "swintego" zdrajcy !!!
He, he, he
>O, encyklopedie, oryginalne zrodlo wiedzy historycznej! O!
>Trzeba jeszcze rozumiec co sie w nich wyczytuje i nie
>przekrecac.
Mam nadzieje, ze zasypiesz nas tu powazniejszymi opracowaniami niz
kazanie swojego wikarego !!!
Niosacy Swiatlo
Wez jakas pieczatke od kolegi z twojej
organizacji, udokumentuj ze nie nalezysz
do tak szacownej partii publicznie i bedzie
OK.....
Co ty bredzisz? Na jakim ty swiecie zyjesz czlowieku?
Jesli to nie wykracza poza twoje mozliwosci intelektualne, jeszcze raz cie
prosze - wytlumacz mi, co twoje wymysly maja do sporu sprzed tysiaca lat
miedzy biskupem Stanislawem a krolem Boleslawem, bo niestety jak dotad tresc
twoich niezmiernie interesujacych jaki i intrygujacych postow miala sie do
tego, jak pieczatka mojego kolegi do kwestii udokumentowania przezemnie
mojej rzekomej przynaleznosci partyjnej.
Czesc Lucek.
Przeczytales juz Avro Manhattana z www.reformation.org (po prawej u dolu:)? Moze
wiesz czy wydano go po polsku?
Vader
Moze Pan napisac jakies
wypracowanie o Unii Pracy?
AB
Panie AB ,. cos sie Pan tak przyczepil do tej Unii Pracy ?? i skad w ogole w
tej Hameryce slychac o takimi czyms ?
a poza tym chodzi o to ,ze unia czy ze pracy ?
bo to zasadnicza roznica.
AK
facet . wez sie utop. nie widzisz , ze jakis frajer ( np ja ) nie wykasowal
roznych grup. i rozmawiasz z gosciem z polityki ?
>>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do ustawiania
>>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
>
To zabierzecie swoje brudne czarne lapska od Polski, od polskiej mlodziezy, od przekrecania historii Polski. Wtedy my atuesze z ulga o was zapomnimy. Ale dopoki mieszacie w Polsce jak diable w kotle, to my bedziemy patrzec wam na rece i demaskowac wasze tricki ze "swietymi".
Papiez jednego dnia przeprasza za winy Kosciola, a innego kanonizuje przestepcow, za winy ktorych przeprosil.
Kilka lat temu np. wyniosl na oltarze Izabelę I królowę Hiszpańska, ktora zorganizowala najokrutniejsza ze wszystkich Inkwizycje Hiszpanska, z oslawionym Torquemada na czele. Inkwizytorzy byli osobiscie mianowani przez Krolowa Izabele, wyposazeni przez nia we wszystkie pelnomocnictwa i w oddziały zbrojne do lapania herytekow.
Ta sama Izabela zapisala sie ponadto takim oto dobrym i pozytecznym dla Kosciola uczynkiem, że zorganizowala masowe przesladowania Zydow - nawracanie ich sila na katolicyzm pod grozba smierci lub konfiskaty mienia i wypedzenia. Ok. 150.000 Zydow opuscilo Hiszpanie uciekajac przed "miloscia blizniego" owej nowej katolickiej swietej.
Podobny "wydzwiek" mialo beatyfikowanie czy kanonizowanie Arcybiskupa Zagrzebia Stepinaca, ktory kierowal kosciolem chorwackim w okresie gdy Chorwacja byla sprzymierzencem Hitlera i rezim chorwacki wymordowal przeszlo 600.000 Serbow, m.in. w obozach kierowanych przez zakonnikow katolickich. Eksterminacja prawoslawnych Serbow prowadzona byla pod sztandarami religii katolickiej i pod haslami wyplenienia prawoslawia "ze swietej katolickiej ziemi chorwackiej".
Szczegolna gorliwoscia w tepieniu prawoslawnych Serbow zapisali sie Franciszkanie.
Co robil wtedy Arcybiskup Stepinac? Ano wraz z Ante Pavelicem, przyjacielem i gorliwym nasladowca Hitlera, organizowal panstwo chorwackie na "zdrowych katolickich zasadach".
Tacy sa "swieci" Kosciola katolickiego.
I tak wygladaja prawdziwe przeprosiny papieza Wojtyly.
Reaper
>>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do ustawiania
>>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
>
To zabierzecie swoje czarne lapska od Polski, od polskiej mlodziezy, od przekrecania historii Polski. Wtedy my atuesze z ulga o was zapomnimy. Ale dopoki mieszacie w Polsce jak diabel w kotle, to my bedziemy patrzec wam na rece i demaskowac wasze tricki ze "swietymi".
Reaper wrote:
> Tacy sa "swieci" Kosciola katolickiego.
> I tak wygladaja prawdziwe przeprosiny papieza Wojtyly.
Pan Papiez nie przeprosil, nie wydobylo sie z jego ust slowo
"przepraszam".
Izir
>trututu napisal:
>
>>>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do =
>ustawiania
>>>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
>>
>To zabierzecie swoje czarne lapska od Polski, od polskiej mlodziezy, od =
>przekrecania historii Polski. Wtedy my atuesze z ulga o was zapomnimy. =
>Ale dopoki mieszacie w Polsce jak diabel w kotle, to my bedziemy patrzec =
>wam na rece i demaskowac wasze tricki ze "swietymi".
>
Lapska precz od Polski? Polska od lat ponad tysiac byla krajem
katolickim. Wy ateusze pojawiliscie sie u nas, w NASZYM kraju i w
NASZEJ ojczyznie razem z Armia Czerwona i NKWD. Kiedy katolicy z AK i
oficerowie katoliccy w katyniu gineli to mordowali ich ateisci. Kto
zabijal gornikow katolickich? Kto bil robotnikow katolickich? Kto
zalozyl katolickiej Polsce kajdanki w 1945 roku? Ateisci. Kto Polske
uwolnil? Katolik Wojtyla, katolik Walesa i ci wszyscy katolicy ktorych
zabili ateisci.
RPP wrote:
>
> Lapska precz od Polski? Polska od lat ponad tysiac byla krajem
> katolickim.
Rzeczpospolita w okresie swojego najwiekszego rozkwitu byla wielonarodowa i
wielowyznaniowa. Pamietaj ze Stary Zyga, na Uni Lubelskiej anektowal Litwie
prawoslawna Ukraine i dolaczyl ja do Polski. Jednolitosc religijna to ZASLUGA
STALINA - ktory odpowiednio przemiescil ludnosc cywilna.
> Wy ateusze pojawiliscie sie u nas, w NASZYM kraju i w
> NASZEJ ojczyznie razem z Armia Czerwona i NKWD.
Znowu jakies zmory komunizmu? Wiec dowiedz sie dzieciaku ze KK sam wykreowal
wiekszosc polskich ateistow - z jednej strony dzielnie walczac z innymi
wyznaniami i indoktrynujac od dziecka ze sa falszywe, z drugiej strony
calkowicie dyskwalifikujac swoja wiare swoim zachowaniem i wlaczeniem do niej
oczywistych bzdur (np. nieimylnosc papieza) zjawisk szkodliwych (walka z seksem)
i obrzydliwych (zbrodniarze swieci czy papieze). W takiej sytuacji zostanie
ateista jest jedyna uczciwa opcja!
> Kiedy katolicy z AK i
> oficerowie katoliccy w katyniu gineli to mordowali ich ateisci.
Niekatolikow z AK masz w dupie? Im sie nie nalezy szacunek bo nie sa Swoi? A co
powiesz o oficerach ateistach? Ci pewnie byli kolaborantami komunistycznymi?
> Kto zabijal gornikow katolickich? Kto bil robotnikow katolickich? Kto
> zalozyl katolickiej Polsce kajdanki w 1945 roku?
Ciebie juz konkretnie pojebalo. Mylisz totalnie pojecia. Nie ma czegos takiego
jak "gornik katolicki" czy "robotnik katolicki" - to oznaczaloby ze dana osoba
pracuje dla KK. Nie ma tez i nigdy nie bylo Polski katolickiej - Rzeczpospolita
zawsze byla i bedzie pomimo waszych prob narzucenia jej dyktatu Watykanu, wolnym
panstwem swieckim!
> Ateisci.
Polscy pseudokomunisci nie byli ani komunistami ani ateistami - to wszystko byl
zwykle udawanie zeby zadowolic Moskwe.
> Kto Polske
> uwolnil?
ATEISTA GORBACZOW! Jezeli w ZSRR doszedlby do wladzy technokrata typu
chinskiego, ktory zamiast bawic sie w swobody obywatelskie usprawnilby
gospodarke nie likwidujac terroru to Polska do dzis bylaby pod zarzadem Rosji -
choc moze nawet bylibysmy bogatsi niz teraz.
> Katolik Wojtyla,
Modlil sie, apelowal, pisal encykliki - to na pewno calkowicie wystarczylo do
obalenia komunizmu! :-)))))
> katolik Walesa
Bolek okazal sie tak dobry dla Polski ze sami Polacy uznali ze lepiej jest miec
komuniste za prezydenta.
> i ci wszyscy katolicy ktorych
> zabili ateisci.
Jak byli zabici to nie mogli obalic komunizmu. No chyba ze gleboko wierzysz ze
dzialali zza grobu!
Vader
PS. Skad u ciebie tyle nienawisci do innych?
> Znowu jakies zmory komunizmu? Wiec dowiedz sie dzieciaku ze KK sam wykreowal
> wiekszosc polskich ateistow - z jednej strony dzielnie walczac z innymi
> wyznaniami i indoktrynujac od dziecka ze sa falszywe, z drugiej strony
> calkowicie dyskwalifikujac swoja wiare swoim zachowaniem i wlaczeniem do niej
> oczywistych bzdur (np. nieimylnosc papieza) zjawisk szkodliwych (walka z seksem)
> i obrzydliwych (zbrodniarze swieci czy papieze). W takiej sytuacji zostanie
> ateista jest jedyna uczciwa opcja!
Nie przesadzaj :))) To, ze Katolicy sprzeniewierzyli cala wiare w Boga
nie znaczy, ze go nie ma :))) Jest wiele innych wyznan, a nie tylko
obludny katolicyzm.
Izir
--
"Wielu ludzi chcialoby zapewne, abym trzymal raczki na koldrze, ogladal
Telewizje Niepokalanow, sluchal Radia Maryja i czytal Gonca
Niedzielnego. A ja jestem normalnym, przecietnym czlowiekiem, ktory lubi
czasem w towarzystwie poswintuszyc, w kiosku przelatuje wzrokiem po
okladkach pism erotycznych, a w slownictwie ma wyrazy nie zawsze
skodyfikowane w slownikach poprawnosciowych" Pawel Wimmer [PC KURIER]
> Odpowiedz jest tu jednoznaczna !!!
> Prof. Tadeusz Wojciechowski (za Gallem i Kadlubkiem) ma racje !!!
>
> Stanislaw ze Szczepanowa - biskup krakowski - "swiety" Kosciola
> Katolickiego BYŁ ZDRAJCA POLSKI !!!!
Odpowiedzi nie ma tu jednoznacznej, poniewaz nie jeden wybitniejszy od
Ciebie historyk znajacy dokumenty w oryginale nie daje na ten temat
bezposredniej odpowiedzi! Teoria pana Wojciechowskiego jest Ci na reke, ale
jakbys mial przytoczyc poglady innych wybitnych mediewistow to nie wiem, czy
bys mial taki niezbite argumenty. A tak prywatnie ode mnie, jak mozesz
oskarzac Stanislawa ze byl zdrajca POLSKI, skoro on na pewno wtedy nie czul
sie Polakiem i zapewne nawet sam Bolo Szczodry nie wiedzial ze jest
Polakiem. Zapominasz, ze pojecie narodowosci wyksztalcilo sie duzo pozniej i
ludzie tamtego okresu nie mieli zadnych powinnosci narodowych...
Patryk L. AKA labas
> Wy ateusze pojawiliscie sie u nas, w NASZYM kraju i w
> NASZEJ ojczyznie razem z Armia Czerwona i NKWD.
Ktory kraj nazywasz NASZYM ?, bo chyba nie Polske ?
> Kiedy katolicy z AK i
> oficerowie katoliccy w katyniu gineli to mordowali ich ateisci.
A skad, mordowali ich prawoslawni i muzulmanie.
> Kto zabijal gornikow katolickich?
Wodka ?
> Kto bil robotnikow katolickich?
Zony ?
> Kto zalozyl katolickiej Polsce kajdanki w 1945 roku? Ateisci.
Co ty?, historii nie znasz ?, to zrobily USA, GB i ZSRR.
> Kto Polske uwolnil?
Ten, kto ja wiezil - ruskie, znaczy sie.
>Katolik Wojtyla, katolik Walesa
Razem z Walesa dzialalo mase Zydow. Wiec moze to Zydzi uwolnili Polske ?
> i ci wszyscy katolicy ktorych zabili ateisci.
A jezeli katolika zabil prostestant, to ten katolik juz nie mogl uwalniac ?
B.A.G.
> Lapska precz od Polski? Polska od lat ponad tysiac byla krajem
> katolickim. Wy ateusze pojawiliscie sie u nas, w NASZYM kraju i w
> NASZEJ ojczyznie razem z Armia Czerwona i NKWD. Kiedy katolicy z AK i
> oficerowie katoliccy w katyniu gineli to mordowali ich ateisci. Kto
> zabijal gornikow katolickich? Kto bil robotnikow katolickich? Kto
> zalozyl katolickiej Polsce kajdanki w 1945 roku? Ateisci. Kto Polske
> uwolnil? Katolik Wojtyla, katolik Walesa i ci wszyscy katolicy ktorych
> zabili ateisci.
a kto tobie nasrał do łba?
--
Valwit
Panie Labas . Pan jeszcze nie wiesz , ze cobys Pan nie napisal to i tak
niejaki Lucyfer co to niesie swiatlo i tak panu napisze , ze wszystko co pan
napisal to jedynie "klesze bajania".
zatem niepotrzebnie sie Pan meczysz.
pozdrowienia
AK
Drogi Korasie, pozwol na jeden cytat
" facet . wez sie utop. nie widzisz , ze jakis frajer ( np ja ) nie
wykasowal
roznych grup. i rozmawiasz z gosciem z polityki ? "
Na przyszlosc opanuj emocje i nie obrazaj innych. SAm to robisz po raz
kolejny. Ale nie ma problemu, nie gniewam sie ;)
A co do tego, co napisales, masz racje. Z takimni nawiedzonymi ludzmi nie ma
co "dyskutowac" (o ile to mozna nazwac dyskusja). Przepraszam Wszystkich
historykow, ze m.in. przeze mnie musieli sciagac i czytac te nic nie warte
smiecie.
Mazurek
Panie RPP .
Panu pomylila sie Polska z Watykanem .
Takie postawy jak Panska wyzwalaja u wielu ludzi w tym u katolikow , obawy
przed zrobieniem z Polski panstwa wyznaniowego z fundamentalizmem religijnym
, jako nadrzedna forma zarzazania krajem .
Problem laskawco w tym , ze nikt Panu nie broni wierzyc i praktykowac ,
nikt nie sciga za uczestnictwa w nabozenstwach ,czy innych uroczystosciach
religijnych ba , nikt nawet nie usunal krzyzy jakie pozawieszano
wszedzie nie baczac na to czy sie komus podobaja czy nie oraz czt jest to
zgodne z komstytucja
a jedyne jakie zostaly usuniete to te , ktore usunal sam kosciol ( patrz
zwirowisko )
ale tez daj Pan zyc w zgodzie ze swoim sumieniem tym ,
ktorzy mysla inaczej niz Pan i szanujac Pana , wymagaja szacunku dla siebie
.
Polska jest krajem wielowyznaniowym , jej katolickosc to naduzycie wymyslone
przez ortodoksyjna czesc wiernych KK. Latwo teraz zauwazyc ,ze sugerowane
rozwiazanie konstytucyjne mowiace o rozdzieleniu kosciola od panstwa mialo
sens ( niestety zastapiono je malo mowiaca formula ) bo zapobiegloby takim
wlasnie jak Panskie postawom , ktore niezauwazalnie , kroczek po kroczku ,
prowadza prosta droga do ewidentnego fundamentalizmu religijnego i
przyslowiowych stosow ..
Nie wiem gdzie Pan mieszkasz i w jakim srodowisku sie obracasz . Wyjzyj
przez okienko i za swoj plot , ludzi mamy duzo w Polsce a kazden od niej
czegos innego oczekuje . Nie wypowiadaj sie wiec w imieniu wszystkich jej
mieszkancow oraz uszanuj to czego jeszcze dziesiec lat temu nie chciano
szanowac .
Zapewniam Pana , ze drugi raz narod nie da sobie narzucic jedynie slusznych
ideologii , niezaleznie od tego jakie one sa , nawet jesli na czele pochodu
bedzie niesiony krzyz .
Troche pokory i zrozuimenia dla innych bo tak glosno przez Pana deklarowana
katolickosc teraz wyraznie szwankuje .
BIG
PS. Do tych katolikow , ktorzy uwolnili Polske z komuny dodalbym jeszcze
kilku " katolikow jak : Kuron , Frasyniuk , Regan , Gorbaczow i wielu wielu
innych .
Pomoc zas Watykanu i KK polegala na tym , ze na 1000 $ zachodniej pomocy ,
jaka przez ich rece kierowana byla dla podziemia , we wlasciwe rece trafialo
20 % . Za reszte , oraz za dotacje panstwowe budujemy dzisiaj m.innymi
Lichenie .
Aby bylo smieszniej , na koniec dodam , ze uwazam sie za katolika , co
prawda z watpliwosciami ale natury pozadoktrynalnej .
Czy moge prosic o zrodlo tych danych :-)
O.Marcin
Big <bigo...@polbox.com> napisał(a) w artykule
<ZP6z4.18758$Sf1.4...@news.tpnet.pl>...
>
> RPP napisał(a) w wiadomości: <38cbf719....@news.netinc.ca>...
> >On Sun, 12 Mar 2000 18:32:24 GMT, "Reaper" <Rea...@straightnet.com>
> >wrote:
> >
> >>trututu napisal:
> >>
> >>>>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do
=
> >>ustawiania
> >>>>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim
swietym.
> >>>
> Pomoc zas Watykanu i KK polegala na tym , ze na 1000 $ zachodniej pomocy
,
> jaka przez ich rece kierowana byla dla podziemia , we wlasciwe rece
trafialo
> 20 % . Za reszte , oraz za dotacje panstwowe budujemy dzisiaj m.innymi
> Lichenie .
Te moralnosc Kalego dobitnie ilustruje historia uczynienia swietym z Wojciecha.
Jak Prusowie zabili jednego Wojciecha, to Kosciol pospieszyl uczynic go swietym, a Polacy bija czolem przed jego wizerunkiem, ze az echo niesie po okolicy.
Ale gdy potem sludzy tegoz kosciola, z papieskim blogoslawienstwem i z papieskiej inspiracji napadli na Prusow, odebrali im ziemie, zagrody, wymordowali caly narod i rozpanoszyli sie na zagrabionej ziemi, to zadnego z pomordowanych Prusow papiez nie uczynil swietym.
To sie w jezyku koscielnym nazywa "gloszenie Ewangelii".
Jeden zginal (idac nieproszony do obcej ziemi) i zaraz swiety, setki tysiecy zginelo broniac swojej ziemi - i nic, jakby zapadli sie pod ziemie.
Prusowie, gdy zajwil sie u nich Wojciech, dobrze wiedzieli co ich czeka z rak swietoszkowatych zaborcow i historia to potwierdzila.
Utrzymwanie kultu Wojciecha jest razaca nieprzyzwoitoscia wobec pamieci tysiecy pomordowanych Prusow. Jego kult usprawiedliwia barbarzynstwo krzyzakow i barbarzynstwo polityki kosciola nawracania ogniem i mieczem. Gdyż on byl forpoczta tych, ktorzy przyszli do ziemi Prusow z ogniem i mieczem.
Jego kult obraza inteligencje i poczucie sprawiedliwosci wszystkich przyzwoitych Polakow.
Krew pomordowanych Prusow wola o sprawiedliwosc!
Reaper
>Papiez jednego dnia przeprasza za winy Kosciola, a innego kanonizuje przestepcow, za winy ktorych przeprosil.
Taka to katolska moralność....
>Kilka lat temu np. wyniosl na oltarze Izabelę I królowę Hiszpańska, ktora zorganizowala najokrutniejsza ze wszystkich Inkwizycje
Hiszpanska,
Tu się mylisz chłopie.... Izabella sprzeciwiała się Inkwizycji... nie darmo KK nazywał ją "kastylijską dziwką". Inkwizycję i
Torquemade wspierał jej mąz - król.
>Ta sama Izabela zapisala sie ponadto takim oto dobrym i pozytecznym dla Kosciola uczynkiem, że zorganizowala masowe przesladowania
Zydow
To wszystko prawda - tyle że Izabela była niewinna - czy naprawdę uwazasz, że to królowa rzadziła???
>nawracanie ich sila na katolicyzm pod grozba smierci lub konfiskaty mienia i wypedzenia. Ok. 150.000 Zydow opuscilo
Niektóre źródła wskazują na większą ich liczbę - i to był pierwszy szoah - Hitler tylko poszedł sladami KK i hiszpańskiego króla
(króla! nie królowej)
PS. Twóje listy przestały się "wcinać" - co ześ namieszał w swoim systemie?
LeGaba
"Sakramenty są zwykłymi komediami. Utrzymywanie stosunków z kobietami lub chłopcami, uważać można za taki sam grzech jak uściśnięcie
komuś dłoni" (papież Bonifacy VIII)
> Ja jestem anarchistka i nie spamuje - bo anarchizm, oznacza poszanowanie
dla _kazdego_ czlowieka.
> Zadajac szanowania mojej wolnosci i moich praw - niejako zobowiazuje sie
do szanowania praw i wolnosci innych.
I juz po chwili:
> Z ab taki anarchista jak z koziej dupy traba - on jest po prostu glupi
cham.
"głupi cham" - tak prawdziwa anarchistka szanuje _kazdego_ czlowieka.
Zobaczmy jeszcze, jak szanuje jego wolnosci i prawa:
> Najchetniej zapchalabym mu skrzynke, ale nie moge tego zrobic - bo
mieszanie grupy z priva to skurwysynstwo.
> LeGaba
A poza tym wszyscy zdrowi?
Rafal
LeGaba wrote:
>
> Zadajac szanowania mojej wolnosci i moich praw - niejako zobowiazuje sie
> do szanowania praw i wolnosci innych. Z ab taki anarchista jak z koziej
> dupy traba - on jest po prostu glupi cham.
^
|
V
> Najchetniej zapchalabym mu skrzynke, ale nie moge tego zrobic
> - bo mieszanie grupy z priva to skurwysynstwo.
He he he he :)))) Just compare :)))) Zapchana krzynka?
Zrodlo danych ?
Panie Marcinie , ja nie mam zbyt dobrego miemania o niektorych , szczegolnie
prominentnych przedstawicielach KK ale nia mam ich za durniow .
Gdyby takie dane i dowody byly rzecz nieodzownie skonczylaby sie
prokutarorem bo przekretty to znacznie wieksze niz Moskiewskie pozyczki .
Pisalem o tym moze ze trzy tygodine temu . W TV Polonia , odbyla sie wtedy
znamianna dyskusja , ktora wiele wnosila w ta sprawe a rozmowacami byli
darczyncy z USA - polonia amerykanska oraz kilku innych "sponsorow "
kosciola .
Rzadania , tak wlasnie rzadania , rozliczen od kosciola z b. duzych
pieniedzy pozostaja bez echa byl on , ten kosciol wtedy posrednikiem i
odbywalo sie wia Watykan . Dodam pieniedzy przeznaczonych na cele raczej
poza koscielne .
Rozumiem , ze nieusatysfakcjonuja Pana te wyjasnienia ale trudno . Pan jest
zbyt wymagajacy :))) ale niestety tylko wobec innych .
BIG
PS. Jesli dobrze pamietam , nie odpowiedzial mi Pan na moj ostatni post .
Pewnie Pan przeoczyl , a moze ...... nie to nie moze byc manipulacja .
>współczuję Ci
Dziekuje .
Ale czego ?
U mnie wszystko jest w najlepszym porzadku .
BIG
koras wrote:
>
> Użytkownik Patryk L. AKA labas <la...@go2.pl> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:q3Uy4.16221$Sf1.3...@news.tpnet.pl...
>
> Panie Labas . Pan jeszcze nie wiesz , ze cobys Pan nie napisal to i tak
> niejaki Lucyfer co to niesie swiatlo i tak panu napisze , ze wszystko co pan
> napisal to jedynie "klesze bajania".
> zatem niepotrzebnie sie Pan meczysz.
Lucyfer obdarza tytulami "zdrajcow Polski" wszystkich, ktorzy
byli przeciwko wladcy Boleslawowi II, co zdaniem Lucyfera
bylo rownoznaczne ze sprzeniewierzeniem sie polskiej racji stanu.
Co to by bylo gdyby dzisiaj ktos zastosowal podobne zasady do
samego Lucyfera i odkryl, ze jego bycie w opozycji do jakiegos
rzadu jest tozsame ze zdrada kraju?
Biskup Stanislaw podobno oprocz bycia opozycjonista wobec krola,
promowal jakis obcy interes. Ciekawe czy pisanie samego Lucka nie jest
zbiezne za jakims obcym interesem - np. moskiewskim?
Mniejsza juz o logike domniemania, ze kto przeciwstawil sie krolowi
w obronie swoich przekonan, to zdaniem Lucypera nie powinien byc kanonizowany.
Podsumowujac: Kanonizowany moze byc tylko ten, kto wladzy nie podskakiwal,
jak np. gen. Jaruzelski - pod tym wzgledem postac nieomal niepokalana.
Teraz jest obloznie chory wiec juz prawie meczennik.
Tacy co byli przez wladze scinani - nie kwalifikuja sie natomiast do swietosci.
Reaper wrote:
>
> trututu napisal:
>
> >>Shit! Szczyt bezczelnosci albo schizofrenii! Ateuchy zabieraja sie do ustawiania
> >>koscielnych oltarzy i decydowania o tym kto ma byc katolickim swietym.
> >
> To zabierzecie swoje czarne lapska od Polski, od polskiej mlodziezy,
> od przekrecania historii Polski.
W imieniu calej Polski? Na jakiej podstawie?
> Wtedy my atuesze z ulga o was zapomnimy. Ale dopoki mieszacie w Polsce jak diabel w kotle,
> to my bedziemy patrzec wam na rece i demaskowac wasze tricki ze "swietymi".
Czy jacys ksieza chodza do lokali partii marksistowskich i udzielaja wskazowek
jakie portrety na scianach wieszac? :)
> Stanisław ze Szczepanowa,(ok. 1030-1079), biskup krakowski od 1072.
> Z nie znanych bliżej przyczyn popadł w ostry konflikt z Bolesławem II
> Śmiałym. Sądzony i skazany na śmierć. 1088 ciało biskupa złożono w
> katedrze wawelskiej. 1253 kanonizowany ((WIEM)*
Niescislosc: Stanislaw nie zostal skazany na smierc, tylko na obciecie
czlonkow - może to sie nam wydawac dziwne (bo kara ta prawie zawsze
prowadzila do agonii skazanego), ale wowczas uwazano taki wyrok za
znacznie lagodniejszy od smierci.
ZENON
>Jaka jest moralnosc Kosciola katolickiego, kazdy wie. Jak Kali ukrasc krowe, to dobrze, jak Kalemu ukrasc, to bardzo niedobrze.
>Te moralnosc Kalego dobitnie ilustruje historia uczynienia swietym z Wojciecha.
A jakby tak wyslac misje ewangelizacyjna nawracajaca Watykan i klechow
na jakas jedynie sluszna dowolna inna religie?? (chociazby np. na
papuaska) he, he, he
Jak sie nie nawroca od razu (pierwszego kopa) to sie ich wyszystkich
wymorduje !!! he, he, he
Dokladnie tak, jak oni Prusow !!
>Krew pomordowanych Prusow wola o sprawiedliwosc!
Oto slowo boze:
"Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być
śmiercią ukarany." (Wj 21:12) (BT)
"oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za
oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec." (Wj 21:24-25)
Jezus Chrystus: "Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia
nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w
Prawie, aż się wszystko spełni." (Mt 5:18) (BT)
Dzialajmy wiec po chrzescijansku !!!
Mamy oprzed oczyma cale ich 2000 lat Swietej Tradycji Zabijania na
Wieksza Chwale Kosciola i Boga !!!
>Reaper
Niosacy Swiatlo
--
Szukasz pracy ? Znasz rynek IT (Internet) ? - http://webcorp.pl/praca/
>I juz po chwili:
>
>> Z ab taki anarchista jak z koziej dupy traba - on jest po prostu glupi cham.
No i co???
Gdzie tu pogwałcenie czyichś praw?
1) nazwanie chamstwa - chamstwem jest prawdę i obrona konieczna przed tymże.
2) ab jest anonimowy, na grupie c.n. urażam wirtualnego ab - nie człowieka, który za ta ksywką stoi, a jest nieznany.
>"głupi cham" - tak prawdziwa anarchistka szanuje _kazdego_ czlowieka.
>Zobaczmy jeszcze, jak szanuje jego wolnosci i prawa:
>
>> Najchetniej zapchalabym mu skrzynke, ale nie moge tego zrobic - bo
>mieszanie grupy z priva to skurwysynstwo.
I właśnie!
Zapchanie skrzynki - to już nie napaść na ab - ale na konkretnego człowieka, bo robi mu to kłopot w realu.
Comprenez-vous?
>> LeGaba
>
>A poza tym wszyscy zdrowi?
Jawohl! Alles.
Czego i Tobie Rafale życzę.
legaba