czytam wlasnie maile o "Monte Cassino" no i dowiedzialem sie nieco
wiecej o tej bitwie, o cechach polakow, o zbrodniach popelnianych, o
poleglych, rannych, zaginionych, etc.
W taki sposob tez chcialem sie dowiedziec o bitwie w Bethincourt. Nie
wiem czy jest to gdziekolwiek opisywane, ale jak by ktokolwiek mial
jakiekolwiek informacje na ten temat, to prosze o kontakt. Specialnie z
tego tez powodu pojechalem pare lat temu do Verdun, gdzie zdziwilo mnie,
przechodzoc po grobach poleglych, ze az tak duzo poleglych nosilo
polskie nazwiska. Wiedzialem z roznych publikacji, ze Polakow wysylali
Anglicy do ataku, o ktorym wiedziano juz wczesniej, ze straty beda
przewazaly (tak ok. 80%-90%). Lecz tam byly pochowane wojska niemieckie.
Przy tych grobach zastanawialem sie, czy Polacy beda zawsze zmuszani do
brania udzialu w wojnach, z ktorymi nie majacy nic wspolnego? I jak
widze to polityka dzisiejsza z wejsciem do NATO znowu do tego zmierza!
Pozdrawiam
Zawisza
Cóż w tym dziwnego, w końcu dość duża część Polski była wtedy częścią
II Rzeszy. Mój pradziadek stracił nogę właśnie pod Verdun.
W filmie "Na zachodzie bez zmian" kapralem (?) przyuczającym nowych
żołnierzy na froncie też jest Polak (gra go taki znany amerykański
aktor).
--
Bartosz B. UIN:17147670 Gadu-Gadu:98566
Serwis Lechii Gdańsk - http://www.lechia-gdansk.capital.pl
Przynajmniej w przypadku fregaty rakietowej nam to nie grozi. Po
pieciokrotnym chrzcie toto chyba nie poplynie na zadna akcje...
B.
>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pierwotna wiadomość <<<<<<<<<<<<<<<<<<
Am 11/6/00, 9:50:05 PM, napisał "Beno" <be...@szanty.art.pl> na temat Re:
Bethincourt bei Verdun:
Nienienienie - w końcu to jest okręt do przeprowadzania konwojów
atlantyckich. My tu nic nie wiemy, a pewnie chodzi o jakieś nasze
posiadłości na Kubie albo Martynice ;-)
Marcin Kowalski
Ps. Historia kołem się toczy - widać, że wobec pozbawienia przez naszych
sojuszników i dobrodziejów głównej broni tego okrętu czylli
śmigłowców ASW, dowództwo Marynarki Wojennej Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej planuje zapewne powrót do stosowania taktyki taranowej.
MrK
to akurat różnie w różnych zaborach wyglądało, szczególnie w stosunku do
poborowych; w armii pruskiej nie wyróżniano szczególnie negatywnie
Polaków tak jak to bywało czasem w formacjach naszego południowego
okupanta,
mam tu na myśli początek wieku
Feah
PS. Zawisza, odpowiadaj pod cytatami proszę, bo okropnie niewygodnie się
to czyta (jeśli już niekoniecznie bierzesz sobie do serca reguły
ustalone dla nieomal wszystkich list dyskusyjnych)
Użytkownik Zawisza Czarny <Zaw...@t-online.de> w wiadomości do grup dysku
syjnych napisał:3A06A35B...@t-online.de...
> Witam Wszystkich,
>
> czytam wlasnie maile o "Monte Cassino" no i dowiedzialem sie nieco
> wiecej o tej bitwie, o cechach polakow, o zbrodniach popelnianych, o
> poleglych, rannych, zaginionych, etc.
>
> W taki sposob tez chcialem sie dowiedziec o bitwie w Bethincourt. Nie
> wiem czy jest to gdziekolwiek opisywane, ale jak by ktokolwiek mial
> jakiekolwiek informacje na ten temat, to prosze o kontakt. Specialnie z
> tego tez powodu pojechalem pare lat temu do Verdun, gdzie zdziwilo mnie,
> przechodzoc po grobach poleglych, ze az tak duzo poleglych nosilo
> polskie nazwiska. Wiedzialem z roznych publikacji, ze Polakow wysylali
> Anglicy do ataku, o ktorym wiedziano juz wczesniej, ze straty beda
> przewazaly (tak ok. 80%-90%). Lecz tam byly pochowane wojska niemieckie.
> Przy tych grobach zastanawialem sie, czy Polacy beda zawsze zmuszani do
> brania udzialu w wojnach, z ktorymi nie majacy nic wspolnego? I jak
> widze to polityka dzisiejsza z wejsciem do NATO znowu do tego zmierza!
>
> Pozdrawiam
>
> Zawisza
Polecam dobry artykuł Jana Sądeckiego "Douaumont. Dramatyczne losy frontu w
roku 1916" w "Mówią Wieki", nr 9/78.
W.B.
Feahisim wrote:
> Użytkownik "Zawisza Czarny" <Zaw...@t-online.de> napisał w wiadomości
> news:3A07A286...@t-online.de...
> > Moze i masz racje, ze to nie powinno nas dziwic, lecz dziwilo mnie to
> w tedy po
> > mimo tego.
> > Jak wiesz w czasie zaborow Polacy nie mieli tyle samo praw
> obywatelskich jak
> > pozostala ludnosc.
>
Zawisza Czarny schrieb in Nachricht <3A0ADB69...@t-online.de>...
>Mozliwe, ze masz racje iz w zaborze rosyjskim Polakow najbardziej
>przesladowano (tak wlasnie to przedstawialy polskie wladze po zaborowe.
Lecz
>co chodzi o te cytaty i pisanie owych, to uwazam jezeli podejmuje ktos
>jakakolwiek odpowiedz, powinien sobie przez pare sekund (minut) zapamietac,
>co inni pisza.
Co chcesz przez to osiagnac, ze jestes nieuprzejmy w stosunku do innych
uzytkownikow NG?
Vollquottel!
Lothar
mam wrażenie, że próbujesz być "nauczycielem" w dostosowywaniu psychiki
uczestnika grupy do rozumnego uczestnictwa w dyskusjach - według Twojego
poglądu, każdy powinien coś przez parę sekund (minut:) zapamiętywać
sądzę że jesteś w błędzie - a praktyka powszechnie stosowana przez
większość "czytaczy" ma swoją wagę
oczywiście ja już nie będę Cię przekonywał
Feah
mysle sobie tylko, jezeli ktos zajmuje jaki kolwiek "glos" na jakis temat i
odpowiada na liscie, to po prostu powinien znac tresc tego na co odpowiada. I
nic wiecej.
Jezeli chciales mnie, tym przez Ciebie wymyslonym slowem "Vollquottel!" obrazic,
to mozesz to oczywiscie zrobic.
Ale jezeli po prostu nie umisz pisac, to naprawde obrazasz mnie i Twoich rodakow
mieszkajacych za granica.
Pozdrawiam Ciebie najgorecej, jezeli masz cos do powiedzenia na ten Temat
"Bethincourt bei Verdun"
Z.
Lothar Restel wrote:
> >>Feahisim wrote:
> >> PS. Zawisza, odpowiadaj pod cytatami proszę, bo okropnie niewygodnie się
> >> to czyta (jeśli już niekoniecznie bierzesz sobie do serca reguły
> >> ustalone dla nieomal wszystkich list dyskusyjnych)
>
> Zawisza Czarny schrieb in Nachricht <3A0ADB69...@t-online.de>...
> >Mozliwe, ze masz racje iz w zaborze rosyjskim Polakow najbardziej
> >przesladowano (tak wlasnie to przedstawialy polskie wladze po zaborowe.
> Lecz
> >co chodzi o te cytaty i pisanie owych, to uwazam jezeli podejmuje ktos
> >jakakolwiek odpowiedz, powinien sobie przez pare sekund (minut) zapamietac,
> >co inni pisza.
>
> (...)
> mam wrażenie, że próbujesz być "nauczycielem" w dostosowywaniu psychiki
> uczestnika grupy do rozumnego uczestnictwa w dyskusjach - według Twojego
> poglądu, każdy powinien coś przez parę sekund (minut:) zapamiętywać
Niezmiernie przykro mi jest, ze w taki sposob mnie zrozumiales. Nie chcialem
w zadnym byc kogokolwiek "nauczycielem".
Lecz nie zrozumialem, ze tak ogromne problemy przy czytaniu dwuch lub trzech
zdan maja niektozy czytajacy. Bylo i jest mi to do teraz jeszcze tak
banalne, iz nie chcial bym wracac do tego ponownie.
> sądzę że jesteś w błędzie - a praktyka powszechnie stosowana przez
> większość "czytaczy" ma swoją wagę
Skarbie,
a ja sadze, ze napisalem to nie do wiekszosci (masy) lecz tylko do tych,
ktozy sie tez tym interesuja. I tylko z tymi chcialem na ten temat wymienic
informacje. Jestem oczywiscie najgoretszym indywidualista i w zaden to
sposob nie dam sobie tego zmienic. Co chodzi o to "wiekszosc" to pisze to
tylko w ten "Twoj/Wasz" powszechny sposob, aby mnie nawet Ci zrozumieli,
ktozy mieli do tej pory problemy. I prosil bym Was wszystkich zostac przy
historji, a nie przy nauczaniu etyki lub sposobu pisania. Musicie po prostu
tez zrozumiec, ze nie wszyscy robia to samo i tolerowc to. A jak nie
tolerowac, to co najmniej sprobowac zrozumiec.
> Skarbie,
> a ja sadze, ze napisalem to nie do wiekszosci (masy) lecz tylko do
tych,
> ktozy sie tez tym interesuja. I tylko z tymi chcialem na ten temat
wymienic
> informacje. Jestem oczywiscie najgoretszym indywidualista i w zaden to
> sposob nie dam sobie tego zmienic. Co chodzi o to "wiekszosc" to pisze
to
> tylko w ten "Twoj/Wasz" powszechny sposob, aby mnie nawet Ci
zrozumieli,
> ktozy mieli do tej pory problemy. I prosil bym Was wszystkich zostac
przy
> historji, a nie przy nauczaniu etyki lub sposobu pisania.
pomimo, że mam czasem cholerne problemy aby przebrnąć przez składnię
języka polskiego Twojego autorstwa, jednak dociera do mnie, że
jakiekolwiek próby przekonania Cię do rzeczy tak banalnej jak
powszechnie przyjęty sposób odpowiadanie na posty, są skazane na
niepowodzenie
Twój Skarb
Feah
Zawisza Czarny schrieb in Nachricht <3A0D264B...@t-online.de>...
>Kochany Lotharze!
>
>mysle sobie tylko, jezeli ktos zajmuje jaki kolwiek "glos" na jakis temat i
>odpowiada na liscie, to po prostu powinien znac tresc tego na co odpowiada.
I
>nic wiecej.
? Nie nadazam za Twoim rozumowaniem ;-)
>Jezeli chciales mnie, tym przez Ciebie wymyslonym slowem "Vollquottel!"
obrazic,
>to mozesz to oczywiscie zrobic.
Widzalem Twoje wypowiedzi w niemieckich NewsGroups i Twoj E-Mail-adres
(...t-online.de) wiec przyjalem, ze wiesz co to jest "Vollquottel". Przede
wszystkim nie jest to obrazliwe, jest to tylko "upomnienie" zeby sie
stosowac do ogolnie przyjetych regul odpowiadania na posting poprzednika
dyskusji. Reguly te ulatwiaja nam przeciez wzajemna komunikacje.
>Ale jezeli po prostu nie umisz pisac, to naprawde obrazasz mnie
Masz na mysli Vollquottel = Volltrottel ? LOL;-) Mala roznica w pisowni ale
duza w znaczeniu!
Nikogo nie mam zamiaru obrazac, ani tez tego nie uczynilem.
> i Twoich rodakow
>mieszkajacych za granica.
Kto jest moim rodakiem mieszkajacym za granica?
>Pozdrawiam Ciebie najgorecej, jezeli masz cos do powiedzenia na ten Temat
>"Bethincourt bei Verdun"
Dziekuje za pozdrowienia i pozdrawiam Ciebie
Lothar
P.S. Bardzo mi przykro ale w tym poscie znowu zrobiles "Vollquotte" ;-) A ze
jednak potrafisz udowodniles w nastepnym poscie do Feahishim'a.