Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Chazarzy a Judaizm

300 views
Skip to first unread message

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 20, 2002, 11:59:37 AM11/20/02
to
Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???

Z gory dziekuje za odpowiedz

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

wieslaw,\"//@algonet.se//"

unread,
Nov 20, 2002, 12:07:05 PM11/20/02
to
Krzysztof Pussy;))))) wrote:
>
> Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???

a kto jest przepraszam Aryjczykiem?
w.

KT

unread,
Nov 20, 2002, 12:22:24 PM11/20/02
to

Uzytkownik "wieslaw,\"//@algonet.se//

> Krzysztof Pussy;))))) wrote:
> >
> > Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???
>
> a kto jest przepraszam Aryjczykiem?
> w.

Aryjczycy - nazwa wywodzaca sie od ariów (plemion indyjskich) znani sa pod nazwa
ludów indo-europejskich. W uproszczeniu to ludy zamieszkujace Europe (Slowiania,
Germanie, Celtowie, ludy romanskie - oprócz Wegrów, Finów i chyba Estów, Basków)
oraz poludniowo zachodnia azje - Indie, Iran, Pakistan-Afganistan.


wieslaw,\"//@algonet.se//"

unread,
Nov 20, 2002, 12:38:26 PM11/20/02
to

Bardzo przepraszam ale z tego co wiem to sa to
jezykowo zwiazane grupy a nie koniecznie jako "ludy"
hm.. genetycznie,,, bo dla przykladu na ziemie wokol
baltyku wraz z ustepujacym lodowcem przybyli wpierw
potomkowie dzisijszych szwdzkich samow... ktorzy
byli tu pierwsi..

leszek

unread,
Nov 20, 2002, 12:41:31 PM11/20/02
to
Użytkownik "Krzysztof Pussy;)))))" <alie...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:argf1p$d70$1...@news.gazeta.pl...

> Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???

Chazarowie (z tytułu postu), to lud pochodzenia tureckiego który od połowy
VII do połowy X wieku tworzyli silne państwo na terenach pomiędzy Wołgą i
Dnieprem. Ciekawostką jest to, że na przełomie VIII i IX wieku kagan oraz
część możnych przeszli na judaizm. Wśród Chazarów było także wielu
chrześcijan i muzułmanów.
]
Żydzi Aszkenazyjscy to ogólnie Zydzi, którzy początkowo zamieszkiwali w
Niemczech i Francji, a potem osiedlili się także w Europie Wschodniej,
Ameryce, Australii i Północnej Afryce. Są także Zydzi Sefardyjczycy, którzy
początkowo mieszkali w Hiszpanii arabskiej, a potem, wypędzeni w 1492 roku
osiedlili się w Turcji, w Północnej Afryce a także w Europie Zachodniej.

Natomiast Aryjczycy są to ludy mówiące językami aryjskimi, czyli
indoirańskimi. Kiedyś używano tego określenia dla wszystkich narodów
mówiących językami indoeropejskimi. Jednak określenia tego używano w
Niemczech hitlerowskich w rasistowskiej propagandzie, dlatego współcześnie
raczej rzadko używa się tego terminu, gdyż jest obciążone ponurymi
skojarzeniami.

Odpowiedź na twoje pytanie jest tym samym negatywna, gdyż Aszkenazyjczycy na
pewno nie są Aryjczykami. Podstawowym językiem wśród Aszkenazyjczyków był
jidisz, który na pewno nie jest językiem indoirańskim. Nie wiem także, czy
mozna go zaliczyć do języków indoeuropejskich, chociaż wywodzi się od
jakiegoś niemieckiego, średniowiecznego dialektu.


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

KT

unread,
Nov 20, 2002, 12:53:56 PM11/20/02
to

Uzytkownik "wieslaw,\"//@algonet.se//""

> Bardzo przepraszam ale z tego co wiem to sa to
> jezykowo zwiazane grupy a nie koniecznie jako "ludy"
> hm.. genetycznie,,, bo dla przykladu na ziemie wokol
> baltyku wraz z ustepujacym lodowcem przybyli wpierw
> potomkowie dzisijszych szwdzkich samow... ktorzy
> byli tu pierwsi..

To by sie zgadzalo.
Ale to juz inna sprawa. Czytalem o ostanich badaniach chyba w Rzeczpospolitej,
ze te powiazania jezykowe musialy wlasnie niekoniecznie wynikac z pokrewienstwa
etnicznego lecz wlasnie przejmowaia jezyka zdobywców lub "ludów" stojacych na
wyzszym poziomie kultury technicznej.
Z tym ze to moim zdaniem obecnie tez juz nie ma znaczenia. Etnicznie i pewnie
genetycznie ludnosc Europy jest ze soba w miare jednorodna a to za sprawa
osatnich 2 tysiecy lat wojen i migracji inieustannego mieszania sie plemion i
narodów.
To samo pewnie sie tyczylo Zydów, ktorzy zamieszkiwali Europe do II wojny
swiatowej. Gdzies czytalem, ale juz nie pamietam gdzie, o polskim profesorze
prowadzacym badania "rasowe" przed wojna na ludnosci zydowskiej. I stwierdzil (w
dobie ustaw norymberskich), ze u Zydów europejskich dominuje "czynnik nordycki "
!!!

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 20, 2002, 12:54:29 PM11/20/02
to

> > > >
> > > > Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???
> > >
> > > a kto jest przepraszam Aryjczykiem?
> > > w.


To bardzo ciekawe pytanie kto nim jest, chodzilo mi glownie o nie Semicki
charakter Zydow Aszkenazyjskich, wogole wiadomo ze Chazaria byla panstwem
wielo narodowym, i wielo religijnym.


> Bardzo przepraszam ale z tego co wiem to sa to
> jezykowo zwiazane grupy a nie koniecznie jako "ludy"
> hm.. genetycznie,,, bo dla przykladu na ziemie wokol
> baltyku wraz z ustepujacym lodowcem przybyli wpierw
> potomkowie dzisijszych szwdzkich samow... ktorzy
> byli tu pierwsi..

Jak wiem w 99,9 % kazdy czlowiek jest podobny.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 20, 2002, 1:03:32 PM11/20/02
to
Dnia śro 20. listopad 2002 18:54 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <argi8l$mq5$1...@news.gazeta.pl> na grupę
pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> To bardzo ciekawe pytanie kto nim jest, chodzilo mi glownie o nie Semicki
> charakter Zydow Aszkenazyjskich, wogole wiadomo ze Chazaria byla panstwem
> wielo narodowym, i wielo religijnym.

Panie Krzysztofie:
1. Nie każdy nie-Izraelita czy nie-Semita to aryjczyk. Są też ludy
ałtajskie (w tym tureckie, jak Chazarzy), uralskie (Ugrofinowie),
sino-tybetańskie i wiele innych.
2. Nie wszyscy judaiści to Semici. Status Askenazyjczyków (nawet u Daviesa
znajdziemy wzmiankę, że to mogą być Chazarzy) jest w tym względzie
problematyczny, nie mówiąc np. o tzw. czarnych Żydach (falaszach) z Afryki
(Etiopia), którzy pochodzą prawdopodobnie od plemion Galla-Oromo czy o
afroamerykanach wyznania żydowskiego, o których rozpisywał się p.
AAlexander Sharon.

--
Jedynym liczącym się duchowym autorytetem ery kosmicznej będzie
Hassan-i-Sabbah" - W.S.Burroughs
"O nic nie chodzi, wszystko uchodzi" - Hassan bin Al-Sabbah

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 20, 2002, 1:10:21 PM11/20/02
to

> > Czy to prawda ze Zydzi Aszkenazyjscy to aryjczycy ???
>
> Chazarowie (z tytułu postu), to lud pochodzenia tureckiego który od połowy
> VII do połowy X wieku tworzyli silne państwo na terenach pomiędzy Wołgą i
> Dnieprem. Ciekawostką jest to, że na przełomie VIII i IX wieku kagan oraz
> część możnych przeszli na judaizm. Wśród Chazarów było także wielu
> chrześcijan i muzułmanów.

Czy napewno tylko czesc Moznych, to bardzo watpliwe :)jak dla mnie

> ]
> Żydzi Aszkenazyjscy to ogólnie Zydzi, którzy początkowo zamieszkiwali w
> Niemczech i Francji, a potem osiedlili się także w Europie Wschodniej,
> Ameryce, Australii i Północnej Afryce. Są także Zydzi Sefardyjczycy, którzy
> początkowo mieszkali w Hiszpanii arabskiej, a potem, wypędzeni w 1492 roku
> osiedlili się w Turcji, w Północnej Afryce a także w Europie Zachodniej.


W tym problem ze przed wojna II swiatowa Kultura Jidisz to bylo 12 milionow,
wiemy ze w Niemczech przed wygnaniem Zydow likwidowano cale mordujac ludnosc,
wiemy takze ze w czasie Chmielniskiego, wymordowano polowe Zydow. wedlug
roznych danych 200 tys niektorzy pisza wiecej. I wlasnie tu jest problem
jesli pomnorzymy 12 milionow przez 2 za Niemcy bo polowe bez problemu
wymordowano, to mamy 24 miliony, a napewno wymordowano polowe na Ukraninie,
za Chmielniskiego to jest 48 miliony, po prostu logicznie myslac nie jest
mozliwe by tyle Zydow bylo w Niemczech.

>
> Natomiast Aryjczycy są to ludy mówiące językami aryjskimi, czyli
> indoirańskimi. Kiedyś używano tego określenia dla wszystkich narodów
> mówiących językami indoeropejskimi. Jednak określenia tego używano w
> Niemczech hitlerowskich w rasistowskiej propagandzie, dlatego współcześnie
> raczej rzadko używa się tego terminu, gdyż jest obciążone ponurymi
> skojarzeniami.
>

Ja tez nie lubie slowa Aryjczyk, wogole moje pytanie nie ma napewno podloza
rasowego.

> Odpowiedź na twoje pytanie jest tym samym negatywna, gdyż Aszkenazyjczycy na
> pewno nie są Aryjczykami. Podstawowym językiem wśród Aszkenazyjczyków był
> jidisz, który na pewno nie jest językiem indoirańskim. Nie wiem także, czy
> mozna go zaliczyć do języków indoeuropejskich, chociaż wywodzi się od
> jakiegoś niemieckiego, średniowiecznego dialektu.

Co do jidisz to coz, jest to jeszyk w zasadzie germanski. z slowami polskimi,
czeskimi, itd. Wogole jak wiem podobno jest wiele dialektow Jidisz


Co mnie zastanawia to tak ogromna ilosc Zydow wlasnie na Ukrainie, przed
powstaniem Chmielniskiego, a okropnie mala w Koronie. Jak czytalem to dopiero
do innych czesci Polski, do panstw Zachodnich Hollandia przybywali Zydzi
ktorzy uciekali z Ukrainy itd

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 20, 2002, 1:19:03 PM11/20/02
to

>
> > To bardzo ciekawe pytanie kto nim jest, chodzilo mi glownie o nie Semicki
> > charakter Zydow Aszkenazyjskich, wogole wiadomo ze Chazaria byla panstwem
> > wielo narodowym, i wielo religijnym.
>
> Panie Krzysztofie:
> 1. Nie każdy nie-Izraelita czy nie-Semita to aryjczyk. Są też ludy
> ałtajskie (w tym tureckie, jak Chazarzy)

Tureckie to nie wiem wogole jak wiem Chazaria to byl niezly kociol ludow,
religi itd Wogole okropnie malo jest wiadome o Chazarach :((((

, uralskie (Ugrofinowie),
> sino-tybetańskie i wiele innych.
> 2. Nie wszyscy judaiści to Semici.

Wiem przeciez mozna przejsc na Judaizm

Status Askenazyjczyków (nawet u Daviesa
> znajdziemy wzmiankę, że to mogą być Chazarzy)

Coz i dlatego mnie ciekawi to jak to naprawde z tym jest :) bo jedni mowia
tak, a inni nie, a jescze inni nie wiadomo.

jest w tym względzie
> problematyczny, nie mówiąc np. o tzw. czarnych Żydach (falaszach) z Afryki
> (Etiopia), którzy pochodzą prawdopodobnie od plemion Galla-Oromo

Co do Falaszow, podobno pochodza od Krolowej Saby :))))

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 20, 2002, 1:19:54 PM11/20/02
to
Dnia śro 20. listopad 2002 18:53 od osoby o ksywie KT
takieta...@tralala.com.pl w poście <argi73$m4$1...@foka.acn.pl> na grupę
pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> To samo pewnie sie tyczylo Zydów, ktorzy zamieszkiwali Europe do II wojny


> swiatowej. Gdzies czytalem, ale juz nie pamietam gdzie, o polskim
> profesorze prowadzacym badania "rasowe" przed wojna na ludnosci
> zydowskiej. I stwierdzil (w dobie ustaw norymberskich), ze u Zydów
> europejskich dominuje "czynnik nordycki " !!!

Podejrzewam, że jest to też w drugą stronę (że nie ma Polaków bez
minimalnej domieszki krwi semickiej, częstej nawet u niektórych tzw.
narodowców).

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 20, 2002, 1:26:10 PM11/20/02
to
Dnia śro 20. listopad 2002 19:19 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <argjmn$r9d$1...@news.gazeta.pl> na grupę
pl.sci.historia zapodano co poniższe:


>> 2. Nie wszyscy judaiści to Semici.

> Wiem przeciez mozna przejsc na Judaizm

Ja np. przeszedłem na Islam.



> Status Askenazyjczyków (nawet u Daviesa
>> znajdziemy wzmiankę, że to mogą być Chazarzy)

> Coz i dlatego mnie ciekawi to jak to naprawde z tym jest :) bo jedni mowia
> tak, a inni nie, a jescze inni nie wiadomo.

Biez anaszy nie razbieriosz (ja musulman wodki nie piju) :)))))
A na poważnie, to bibliografię i "netografię" mogę znaleźć jak chcesz.

> Co do Falaszow, podobno pochodza od Krolowej Saby :)))))

Ja też mogę o sobie twierdzić, że jestem potomkiem Hassana bin Al-Sabbah
dlatego, że wyznaję Islam :))))) .

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 20, 2002, 2:06:39 PM11/20/02
to
Dnia śro 20. listopad 2002 19:10 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <argj6d$pno$1...@news.gazeta.pl> na grupę
pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> Co mnie zastanawia to tak ogromna ilosc Zydow wlasnie na Ukrainie, przed


> powstaniem Chmielniskiego, a okropnie mala w Koronie. Jak czytalem to
> dopiero do innych czesci Polski, do panstw Zachodnich Hollandia przybywali
> Zydzi ktorzy uciekali z Ukrainy itd

Mam coś (badania DNA) :
http://genforum.genealogy.com/lithuania/messages/4487.html

Boruta

unread,
Nov 20, 2002, 3:52:45 PM11/20/02
to

Użytkownik "Krzysztof Pussy;)))))" <alie...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:argj6d$pno$1...@news.gazeta.pl...

> Co mnie zastanawia to tak ogromna ilosc Zydow wlasnie na Ukrainie, przed
> powstaniem Chmielniskiego, a okropnie mala w Koronie. Jak czytalem to
dopiero
> do innych czesci Polski, do panstw Zachodnich Hollandia przybywali Zydzi
> ktorzy uciekali z Ukrainy itd

Slabosc tamtejszego mieszczanstwa.


Boruta


Artur Drzewiecki

unread,
Nov 20, 2002, 10:12:21 PM11/20/02
to
> Nie wiem także, czy
>mozna go zaliczyć do języków indoeuropejskich, chociaż wywodzi się od
>jakiegoś niemieckiego, średniowiecznego dialektu.
W klasyfikacjach językoznawcy zaliczają jidisz do języków
indoeuropejskich. Kwestią pozostaje tylko, czy zaliczają go od razu do
zachodniogermańskich, czy też tworzą w obrębie rodziny indoeuropejskich
grupę "języków diasporowych, pidżynów i kreoli".
--
Politycznie niepoprawny Artur Drzewiecki.
"Nie ma większego głupca nad starego głupca."

Usuń "nie.", "cierpie.", "spamu." i ".qvx" z mego adresu w nagłówku.

leszek

unread,
Nov 21, 2002, 3:53:39 AM11/21/02
to

Użytkownik "Krzysztof Pussy;)))))" <alie...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:argjmn$r9d$1...@news.gazeta.pl...

>
> >
>
> jest w tym względzie
> > problematyczny, nie mówiąc np. o tzw. czarnych Żydach (falaszach) z
Afryki
> > (Etiopia), którzy pochodzą prawdopodobnie od plemion Galla-Oromo
>
> Co do Falaszow, podobno pochodza od Krolowej Saby :))))
>
>

Skąd się wzięli Falaszowie, to nikt nie wie. Jest faktem, że uznają tylko
autorytet Tory i nie znają Talmudu. Wyraźnie więc oddzielili się od głownego
nurtu judaizmu przed powstaniem Taldmudu. Dzisiaj chyba zresztą mieszkają w
Izraelu, a nie w Etiopii.


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 21, 2002, 7:44:39 AM11/21/02
to

> > jest w tym względzie
> > > problematyczny, nie mówiąc np. o tzw. czarnych Żydach (falaszach) z
> Afryki
> > > (Etiopia), którzy pochodzą prawdopodobnie od plemion Galla-Oromo
> >
> > Co do Falaszow, podobno pochodza od Krolowej Saby :))))
> >
> >
>
> Skąd się wzięli Falaszowie, to nikt nie wie. Jest faktem, że uznają tylko
> autorytet Tory i nie znają Talmudu.

I jeszcze kilka innych ksiag hahaah np Nakryty stoł (Szulcan Aruch)

Wyraźnie więc oddzielili się od głownego
> nurtu judaizmu przed powstaniem Taldmudu. Dzisiaj chyba zresztą mieszkają w
> Izraelu, a nie w Etiopii.

Eh co do Falaszy mama kilka mozliwych teori skad:

1) Judaizujacy Chrzescjanie
2) Jedno z zaginionych Plemion
3) Dokonali Konwersji na Judaizm, no przeciez Judaizm dawniej byl religia
misyjna :)
4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
i mniej prawdopodobne ze kiedys Mojzesz dokonal ich nawrocenia przed powrotem
do Egiptu, wedlug Midrasza byl w Panstwie Murzynow :)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 21, 2002, 7:47:26 AM11/21/02
to

>
> > Co mnie zastanawia to tak ogromna ilosc Zydow wlasnie na Ukrainie, przed
> > powstaniem Chmielniskiego, a okropnie mala w Koronie. Jak czytalem to
> > dopiero do innych czesci Polski, do panstw Zachodnich Hollandia przybywali
> > Zydzi ktorzy uciekali z Ukrainy itd
>
> Mam coś (badania DNA) :
> http://genforum.genealogy.com/lithuania/messages/4487.html
>
Dziekuje za link, coz bardzo ciekawe.

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 21, 2002, 7:57:22 AM11/21/02
to
Artur Drzewiecki <dar...@nie.poczta.cierpie.onet.spamu.pl.qvx> napisał(a):

> > Nie wiem także, czy
> >mozna go zaliczyć do języków indoeuropejskich, chociaż wywodzi się od
> >jakiegoś niemieckiego, średniowiecznego dialektu.
> W klasyfikacjach językoznawcy zaliczają jidisz do języków
> indoeuropejskich. Kwestią pozostaje tylko, czy zaliczają go od razu do
> zachodniogermańskich, czy też tworzą w obrębie rodziny indoeuropejskich
> grupę "języków diasporowych, pidżynów i kreoli".

Co do jidisz ale skad pewnosc ze on ma pochodzi on z Niemiec, gdzies cos
czytalem ze wogole jego pochodzenie jest nie niemieckie, moze ktos na ten
temat wie ?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 21, 2002, 8:49:50 PM11/21/02
to
> 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
Nie calkiem. To cesarzowie etiopscy pochodza od krolowej saby. Falasze uwazaja
ze pochodza od zolnierzy Izraelskich -doradcow wojskowych jacy pojawili sie na
dworze etipskim w wyniku sojuszu Salomona z Saba.
Zreszta choc mowia jezykiem kuszyckim to roznia sie od innych ludow kuszyckich
nie tylko obyczajami ale i wygladem.

Korzon

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 21, 2002, 8:52:54 PM11/21/02
to
jidisz ale skad pewnosc ze on ma pochodzi on z Niemiec, gdzies cos
> czytalem ze wogole jego pochodzenie jest nie niemieckie, moze ktos na ten
> temat wie ?
polecam Ewy Geller "Jidisz, jezyk zydow polskich"


Korozn

leszek

unread,
Nov 22, 2002, 4:29:32 AM11/22/02
to

Użytkownik <kkorzo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:6dad.00000b...@newsgate.onet.pl...

> > 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
> Nie calkiem. To cesarzowie etiopscy pochodza od krolowej saby. Falasze
uwazaja
> ze pochodza od zolnierzy Izraelskich -doradcow wojskowych jacy pojawili
sie na
> dworze etipskim w wyniku sojuszu Salomona z Saba.
> Zreszta choc mowia jezykiem kuszyckim to roznia sie od innych ludow
kuszyckich
> nie tylko obyczajami ale i wygladem.
>

Pochodzenie Falaszy nie jest znane. Nie wiadomo nawet, czy była to
pierwotna ludność nawrócona na judaizm, czy przywędrowali do Etiopii już
będąc judaistami. Więcej zwolenników ma drugi pogląd. Sami Falasze uważają,
że przywędrowali do Etiopii razem z Menelikiem I, czyli legendarnym synem
Salmony i królowej Saby, poczętym podczas pobytu królowej Saby u Salomona i
uwiedzionej w sprytny sposób przez mądrego króla. Na pewno wyznawali mozaizm
zanim w Eiopii pojawiło się chrześcijaństwo.

W przeszłości byli ludem bardzo wojowniczym, zachowywali niezależność i
sprawiali dużo kłopotów cesarzom. Dopiero w XVIII wieku udało się ich
ujarzmić i stracili poprzednie znaczenie.

Języka ghyzz (czyli kuszyckiego) używają dla celów religijnych, nie znają
hebrajskiego. Język ghyzz jest także językiem liturgicznym Kościoła
Etiopskiego. Do XIX wieku był językiem literackim w Etopii, potem został
zastąpiony w tej roli językiem amharskim. Samo Falasze mówią różnym językami
w zależności od tego, w jakiej części Etiopii mieszkają (albo mieszkali, bo
chyba teraz wszyscy żyją w Izraelu i uczą się hebrajskiego).

Jeśli chodzi o wygląd, to są po prostu Murzynami czarnymi jak smoła.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

leszek

unread,
Nov 22, 2002, 4:36:50 AM11/22/02
to

Użytkownik "Krzysztof Pussy;)))))" <alie...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:aril7i$gem$1...@news.gazeta.pl...

> Artur Drzewiecki <dar...@nie.poczta.cierpie.onet.spamu.pl.qvx>
napisał(a):
>
> > > Nie wiem także, czy
> > >mozna go zaliczyć do języków indoeuropejskich, chociaż wywodzi się od
> > >jakiegoś niemieckiego, średniowiecznego dialektu.
> > W klasyfikacjach językoznawcy zaliczają jidisz do języków
> > indoeuropejskich. Kwestią pozostaje tylko, czy zaliczają go od razu do
> > zachodniogermańskich, czy też tworzą w obrębie rodziny indoeuropejskich
> > grupę "języków diasporowych, pidżynów i kreoli".
>
> Co do jidisz ale skad pewnosc ze on ma pochodzi on z Niemiec, gdzies cos
> czytalem ze wogole jego pochodzenie jest nie niemieckie, moze ktos na ten
> temat wie ?

Na sto procent wywodzi się od jakiegoś średniowiecznego niemieckiego
dialektu. W Polsce ulegał silnym wpływom polszczyzny. Dzisiaj jest mało
używany, jest językiem wymierającym, gdyż w Izraelu, jak wiadomo, odrodził
się język hebrajski. W Polsce pewnie niedługo umrą wszyscy, dla których
jidisz był językiem ojczystym. Podobno jest masa literatury w języku jidysz,
której nie ma kto przełożyć.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 22, 2002, 8:43:07 AM11/22/02
to
Dnia czw 21. listopad 2002 13:44 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <arikfm$dpk$1...@news.gazeta.pl> na grupie
pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby

A jak w ogóle n a p r a w d ę nazywała się królowa Sabah? Czy Makedah
(MIkaldah) - jak w "Sybilli", czy też Bilkis - jak w "Kebra Nagast"?

leszek

unread,
Nov 22, 2002, 9:04:04 AM11/22/02
to

Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <ebr...@panoramix.ift.uni.wroc.pl> napisał
w wiadomości news:1762341.y...@panoramix.ift.uni.wroc.pl...

> Dnia czw 21. listopad 2002 13:44 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
> alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <arikfm$dpk$1...@news.gazeta.pl> na grupie
> pl.sci.historia zapodano co poniższe:
>
> > 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
>
> A jak w ogóle n a p r a w d ę nazywała się królowa Sabah? Czy Makedah
> (MIkaldah) - jak w "Sybilli", czy też Bilkis - jak w "Kebra Nagast"?
>

A coż to jest w tym wypadku prawda ?

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 22, 2002, 9:50:32 AM11/22/02
to
Dnia pią 22. listopad 2002 15:04 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl w
poście <arldf3$n49$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
poniższe:


>> > 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
>>
>> A jak w ogóle n a p r a w d ę nazywała się królowa Sabah? Czy Makedah
>> (MIkaldah) - jak w "Sybilli", czy też Bilkis - jak w "Kebra Nagast"?
>>
>
> A coż to jest w tym wypadku prawda ?
>

Pytanie godne procuratora Judei :)
Na jednym z programów historycznyc na Discovery Channel słyszałem, że
podobno Dawid tak naprawdę nie nazywał się Dawid, podobnie z Salomonem,
były to chyba tytuły czy przydomki nadane im, nie używane za ich życia,
a używane po ich śmierci (może coś takiego, jak nasz Chrobry a może jak
japoński cesarz Meiji). Nie mogłem uwierzyć i do dzisiaj powątpiewam
w to, co autorzy programu rzekomo zapodali.
W każdym razie faktem jest, iż nie odkryto żadnego z napisów
z okresu rzeczonych królów, w którym wymienieni byliby oni z imienia
(mimo, że liczne były zabytki tej samej epoki z krajów ościennych,
takich jak Egipt).

leszek

unread,
Nov 22, 2002, 10:14:37 AM11/22/02
to

Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <ebr...@panoramix.ift.uni.wroc.pl> napisał
w wiadomości news:1048358.H...@panoramix.ift.uni.wroc.pl...

> Dnia pią 22. listopad 2002 15:04 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl
w
> poście <arldf3$n49$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
> poniższe:
>
>
> >> > 4) Jak mowia pochodza od Krolowej Saby
> >>
> >> A jak w ogóle n a p r a w d ę nazywała się królowa Sabah? Czy Makedah
> >> (MIkaldah) - jak w "Sybilli", czy też Bilkis - jak w "Kebra Nagast"?
> >>
> >
> > A coż to jest w tym wypadku prawda ?
> >
> Pytanie godne procuratora Judei :)
> Na jednym z programów historycznyc na Discovery Channel słyszałem, że
> podobno Dawid tak naprawdę nie nazywał się Dawid, podobnie z Salomonem,
> były to chyba tytuły czy przydomki nadane im, nie używane za ich życia,
> a używane po ich śmierci (może coś takiego, jak nasz Chrobry a może jak
> japoński cesarz Meiji). Nie mogłem uwierzyć i do dzisiaj powątpiewam
> w to, co autorzy programu rzekomo zapodali.

To co mówią na Discovery trzeba często mocno cedzić. Nigdy o czymś takim nie
słyszałem.

> W każdym razie faktem jest, iż nie odkryto żadnego z napisów
> z okresu rzeczonych królów, w którym wymienieni byliby oni z imienia
> (mimo, że liczne były zabytki tej samej epoki z krajów ościennych,
> takich jak Egipt).

Jest faktem, że wspaniałość królestwa Dawida i Salomona jest trudna do
uchwycenia poza tekstem biblijnym. Czytałem, że jednynym archeologicznym
śladem są ruiny trzech miast (nie pamiętam ich nazw) z czasów Salomona. Były
wybudowane na prawie identycznym planie, co sugeruje istnienie silnej władzy
centralnej, która jest w stanie coś takiego wymusić.

Znacznie lepiej poświadczone (są już źródła pozabiblijne) są późniejsze
czasy królestw Izraela i Judy.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 22, 2002, 11:13:12 AM11/22/02
to
Dnia pią 22. listopad 2002 16:14 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl w
poście <arlhiu$7kv$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
poniższe:


>> > A coż to jest w tym wypadku prawda ?
>> >
>> Pytanie godne procuratora Judei :)
>> Na jednym z programów historycznyc na Discovery Channel słyszałem, że
>> podobno Dawid tak naprawdę nie nazywał się Dawid, podobnie z Salomonem,
>> były to chyba tytuły czy przydomki nadane im, nie używane za ich życia,
>> a używane po ich śmierci (może coś takiego, jak nasz Chrobry a może jak
>> japoński cesarz Meiji). Nie mogłem uwierzyć i do dzisiaj powątpiewam
>> w to, co autorzy programu rzekomo zapodali.
>
> To co mówią na Discovery trzeba często mocno cedzić. Nigdy o czymś takim
> nie słyszałem.

Ja kiedyś będąc małym szczylem czytałem Kosidowskiego, który pewne ustępy
bodajże 3 Królewskiej i Paralipomenon interpretował (a może podał cudzą
interpretację) tak, jakby tym, który zabił Goliatha był niejaki Elkhanan,
który uzyskał dzięki temu drugie imię czy też tytuł Dawid i dlatego w ogóle
przytoczyłem tak niewiarygodną rzecz jak Discovery. Inaczej bym to
zwyczajnie do kosza i pierdut :))) za okno.

>> W każdym razie faktem jest, iż nie odkryto żadnego z napisów
>> z okresu rzeczonych królów, w którym wymienieni byliby oni z imienia
>> (mimo, że liczne były zabytki tej samej epoki z krajów ościennych,
>> takich jak Egipt).

> Jest faktem, że wspaniałość królestwa Dawida i Salomona jest trudna do
> uchwycenia poza tekstem biblijnym. Czytałem, że jednynym archeologicznym
> śladem są ruiny trzech miast (nie pamiętam ich nazw) z czasów Salomona.
> Były wybudowane na prawie identycznym planie, co sugeruje istnienie silnej
> władzy centralnej, która jest w stanie coś takiego wymusić.
> Znacznie lepiej poświadczone (są już źródła pozabiblijne) są późniejsze
> czasy królestw Izraela i Judy.

O tym też wiem. Nb. w Polsce też chyba nie ma żadnych zabytków (nawet monet)
świadczących o istnieniu Popiela, Chościszka, czy też Ziemomysła :)))
A ja na poważnie jestem przekonany, że wymienieni istnieli. Co do
wcześniejszych wymienonych w Kadłubku to już jednak pewnikiem zwykła bajda.
Tak, jak wątpliwy jest biblijny sufeta Samson.

KT

unread,
Nov 22, 2002, 3:34:35 PM11/22/02
to

Użytkownik "leszek" <


> się język hebrajski. W Polsce pewnie niedługo umr± wszyscy, dla których


> jidisz był językiem ojczystym. Podobno jest masa literatury w języku jidysz,
> której nie ma kto przełożyć.
>

Według spisu z 1931 roku 88,9% warszawskich Żydów uznawało za swój język
ojczysty jidisz. Sporo nie umiało mówic po polsku.


Alexander Sharon

unread,
Nov 23, 2002, 4:25:00 AM11/23/02
to

"Jakub A. Krzewicki" wrote

> A jak w ogóle n a p r a w d ę nazywała się królowa Sabah? Czy Makedah
> (MIkaldah) - jak w "Sybilli", czy też Bilkis - jak w "Kebra Nagast"?

Krolowa Sheba (Sabah?) , czyli Krolowa Poludnia - dlaczego nie Krolowa
Egiptu?

Immanuel Velikovsky w pierwszym tomie slynnej pubikacji "Ages of Chaos",
Garden City, New York: Doubleday & Company, Inc., 1952. (Nie znam polskiego
tytulu), w ktorej to zupelnie zmienia tradycyjna chronologie starozytnej
historii, utozsamia krolowa Sheba z egipska krolowa Hatshepsowet.

Tradycyjnie, czyli wg. Sterego Testamentu imie krolowej jest zwiazane z
imieniem panstwa Sheba, znajdujacym sie gdzies na terytorium Pld. Arabii,
przypuszczalnie obecnego Yemenu lub Etiopii. Ciekawe, ze w Talmudzie brak
rowniez historycznej wzmianki do tajmniczej, laknacej przygod, krolowej.
Ale Talmud jednoczesnie wyraza opinie, ze imienie krolowej Sheby jest
zwiazane nie z nazwa panstwa a raczej z imieniem personalnym osoby.

Velikovsky pisze: "Zupelna wrecz zgodnosc az do ostatnich detali opisu
podrozy wykazuje, ze Krolowa Sheba i Krolowa Hatshepsowet jest ta sama
osoba".
I dalej w przypisie: "...Shwa (hebrajskie imie Sheby) moglo byc koncowym
czlonem imienia Hatshepsut" wg. R. Engelbach, The Problem of the Obelisks
(London, 1923), literujac imie Hatshepsowet. Koncowa zas litera 't' w jej
imieniu nie jest wymawiana (Porusz "Deir el Bahari" Nevilla) i jest
wymawiana jak Hatshepsu.

Bylo przyjete w starozytnym Egipcie skracanie imion, dlatego tez np. imie
Amenhotep jest skracane do "Hui".
Velikovsky pisal rowneiz w pozniejszy okresie, ze "the Septuagint
('tlumaczenie Siedemdziesiciu"), ktpre datuje sie do 3 stulecia BC oraz
wczesne tlumaczenie lacinskie (Vulgate) dopatrywali sie w Shwa (Seba)
prywatne imie Krolowej Queen (Regina Seba), nie nazwy regionu.

Reference:
Powyzsza informacja jest cytowana (tlum. wlasne) z publikacji David'a
Lortona "Ancient Egypt" z r. 1984.

Chcialbym tylko dodac notke, ze Immanuel Velikovsky bazuje swoja teorie na
swojej rewolucujnej 'nowej chronologii' ktora przemieszcza Wyjscie z Egiptu
(Exodus) w okres Srodkowego Krolewstwa Egiptu i utozsamia czas panowania
XVIII Dynastii z czasem panowania Krolow Judei. Ta zas prozycja 'odmladza "
XVIII Dynastie o jakies 600 lat.

Pozdrawiam,

Alexander Sharon

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 23, 2002, 4:56:42 AM11/23/02
to
Czytajac o Chazarach natrafilem na dosc ciekawa strone
o grupach krwi :) co bardzo ciekawe

Polacy
O / A / B / AB
33 / 39 / 20 / 9

Zydzi
O / A / B / AB
33 / 41 / 18 / 8


A teraz jako przyklad Podam

Francuzi
O / A / B / AB
43 / 47 / 7 / 3

Coz takie ogromne podobienstwa jak miedzy Polakami a Zydami
w grupach krwi wystepuje bardzo zadko np

Szwedzi
O / A / B / AB
38 / 47 / 10 / 5

Norwegowie
O / A / B / AB
39 / 50 / 8 / 4


Coz Polacy pod grupa krwi powini byc bardziej podobni do Czechow np

Czechs
O / A / B / AB
30 / 44 / 13 / 5

a tak nie jest bo najbardziej pod grupa krwi sa podobni do Zydow Polskich


Coz ogolnie w porownaniach najlepiej patrzec na kazda grupe, ale spojrzec
B i AB wyjatkowo.

http://anthro.palomar.edu/vary/vary_3.htm

ciekawy link ogolnie bardzo ciekawe jest jak grupa Krwi B przybyla do
innych miejsc swiata, coz tym bardziej na zachod europy tym niej B i AB

a to strona glowna tej witryny
http://anthro.palomar.edu/vary/Default.htm

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 23, 2002, 5:37:57 AM11/23/02
to

Chyba kazdy z nas zna scene z filmu Nagi Instynkt jak pani S.Stone jest
przesluchiwana przez policje.

Wedlug Legendy Salomon przywital krolowa w Palacu, tak ze myslala ze stapa
po wodzie i uniosla suknie i zobaczl jej wlosy :)))) A ja tak wiem co
zobaczyl lalalala

Coz rabini pozniej to tlumaczyli tak ze zobaczyl jej wlochate nogi, bo
podobno miala to byc Lilit. W tradycji Zydowskiej uwazana jest za wieszczke,
wrozke stad powstaly takie "Przepowiednie Krolowej Saby"

grze...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 23, 2002, 6:57:06 AM11/23/02
to
Król Franków Chlodwig przyją chrzest w 496r. Ale od kogo? Czyżby od Bizancjum?
Jeszcze przed schzmą w kościele? Chciałbym to wiedzieć. Byłbym bardzo
wdzięczny gdyby ktoś mi odpisał!

Maciek Antecki

unread,
Nov 25, 2002, 1:50:54 AM11/25/02
to
Wiadomość napisana przez: grze...@poczta.onet.pl:

>
> Król Franków Chlodwig przyją chrzest w 496r. Ale od kogo?

Takie ładne sformułowanie: "z rąk miejscowego episkopatu" :))

> Czyżby od Bizancjum?

A w jakim sensie? Bo argumentować można w obie strony...

> Jeszcze przed schzmą w kościele?

nie jestem com prawda do końca pewny, co "schzma", ale biorąc pod uwagę
fakt, że większosć reges barbarorum to arianie byli można spokojnie
powiedzieć, że już po :>>

> Chciałbym to wiedzieć. Byłbym bardzo
> wdzięczny gdyby ktoś mi odpisał!
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Maciek Antecki gg: 2875717 http://macieknt.republika.pl
"Po uświadomieniu pracowników uzyskano rezolucję o uspołecznienie
Browaru" (sprawozdanie KM PZPR w Wyszkowie)

fatso60347

unread,
Nov 26, 2002, 3:26:04 AM11/26/02
to

Moj Bat'ko twierdzil, ze powodem niemieckiej nienawisci do Zydow byl
wlasnie jezyk yidish, ktory zgrzytal po niemieckim uchu niczym brzytwa
po szkle. Po prostu skundlony i zdeprawowany jezyk niemiecki i jesli
Polak sie smial i opowiadal dowcipy o Zydach przekrecajacych nasza mowe
ojczysta to u Niemca pistolet sie sam w kieszeni odbezpieczal.
Cos w tym musialo byc bo Bat'ko, ksztalcony w mowie Goethego przez
guwernantke - Niemke tez jezyka yidish nie lubil. Mial w zwyczaju
strzelac w podloge gdy zydowscy sasiedzi pod spodem zbyt glosno gewaltowali!

Natomiast co do cech fenotypowych Ashkenazim to nie trzeba doprawdy byc
Rosenbergiem(taki spec od Ustaw Norymberskich u Adolfa) aby zauwazyc, ze
roznia sie ci Zydzi od sefardyjczykow. Glowy owalne, twarze pociagle i
delikatne rysy. Sefardyjczycy maja rysy grubsze, poludniowe, z ustami
namietnymi jak u Arafata. Mr Rosenberg mogl sie wysmiewac przed wojna z
roznych wynaturzen fizjonomii zydowskiej, spowodowanych tzw chowem
wsobnym ale smiech zapewne zszedl mu z buzki gdy spotkal w swoim czasie
zydowskiego prokuratora z USA w Norymberdze. Askenazim w formie czystej
wygineli oczywiscie w Europie Wsch. i Centralnej ale ja spotkalem ich
tutaj w Wlk.Brytanii. Wspaniala rasa, bardzo intelektualnie plodna.
Zapewne to sposrod nich bierze sie wiekszosc zydowskich
intelektualistow, ktorzy popchneli nasza cywilizacje do przodu.
Ich turkomanski pra-poczatek, jak udowadnia to podany wyzej link do Y
genotypu, wydaje mi sie calkiem logiczny.

fatso

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 26, 2002, 7:06:08 AM11/26/02
to
> Moj Bat'ko twierdzil, ze powodem niemieckiej nienawisci do Zydow byl
> wlasnie jezyk yidish, ktory zgrzytal po niemieckim uchu niczym brzytwa
> po szkle. Po prostu skundlony i zdeprawowany jezyk niemiecki i jesli
> Polak sie smial i opowiadal dowcipy o Zydach przekrecajacych nasza mowe
> ojczysta to u Niemca pistolet sie sam w kieszeni odbezpieczal.
> Cos w tym musialo byc bo Bat'ko, ksztalcony w mowie Goethego przez
> guwernantke - Niemke tez jezyka yidish nie lubil. Mial w zwyczaju
> strzelac w podloge gdy zydowscy sasiedzi pod spodem zbyt glosno gewaltowali!

Zabawna anegdotka. Az dziwne ze nikt Tatce Twojemu z dolu sie nie odstrzelil.
Majac takich namietnych sasiadow ryzykowal bycie wciagnietym w awanture.

> Natomiast co do cech fenotypowych Ashkenazim to nie trzeba doprawdy byc
> Rosenbergiem(taki spec od Ustaw Norymberskich u Adolfa) aby zauwazyc, ze
> roznia sie ci Zydzi od sefardyjczykow. Glowy owalne, twarze pociagle i
> delikatne rysy. Sefardyjczycy maja rysy grubsze, poludniowe, z ustami
> namietnymi jak u Arafata. Mr Rosenberg mogl sie wysmiewac przed wojna z

Musze cie zawiesc Fatso ale zarowno Zydzi aszkenazyjscy jak i sefardyjscy
reprezentuja wszytkie mozliwe typy urody, wlacznie z albinotycznym blondynem o
kwadratowej szczece. O ile rzeczywiscie wystepuje wsrod Zydow typ urody
srodziemnomorskiej to nie da sie powiedziec aby wszyscy czy wiekszosc zydow
reprezentowala okreslony typ. Tym bardziej nie da sie odroznic sfardyjczyka ood
aszkenazyjczyka.

> tutaj w Wlk.Brytanii. Wspaniala rasa, bardzo intelektualnie plodna.

brrr... az mi sie slabo zrobilo, wspaniala rasa..

> Ich turkomanski pra-poczatek, jak udowadnia to podany wyzej link do Y
> genotypu, wydaje mi sie calkiem logiczny.

Jest zupelnie nielogiczny poniewaz ludy tureckie z Zydami aszkenazyjskimi i
sefardyjskimi nie mialy niemal zadnego kontaktu.

Korzon

leszek

unread,
Nov 26, 2002, 7:42:51 AM11/26/02
to

Użytkownik <kkorzo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:666c.000004...@newsgate.onet.pl...

>
> Jest zupelnie nielogiczny poniewaz ludy tureckie z Zydami aszkenazyjskimi
i
> sefardyjskimi nie mialy niemal zadnego kontaktu.
>

Jest to także dziwne z innego punktu widzenia. Jeśli pod pojęciem "ludy
tureckie" rozumiemy ludy mówiące językiem tureckim, to tutaj jest cały
przekrój ras - od żółtych, czyli Kazachowie, aż po białych, czyli Turków z
Turcji. Zewnętrznie ci ludzie się zupełnie różnią . Więc cały wywód
dotyczące podobień rasowych jest jakiś dziwny.

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 27, 2002, 6:14:12 AM11/27/02
to
Dnia wto 26. listopad 2002 13:42 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl w
poście <arvq67$n44$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
poniższe:

> Jest to także dziwne z innego punktu widzenia. Jeśli pod pojęciem "ludy


> tureckie" rozumiemy ludy mówiące językiem tureckim, to tutaj jest cały
> przekrój ras - od żółtych, czyli Kazachowie, aż po białych, czyli Turków z
> Turcji. Zewnętrznie ci ludzie się zupełnie różnią . Więc cały wywód
> dotyczące podobień rasowych jest jakiś dziwny.

Jeśli chodzi o rasę to może i prawda.
Ale z innej beczki "język i kultura":
Dlaczego ta niewielka mycka zakrywająca czubek głowy,
którą p. Korzonkowski i jego rodacy noszą w synagodze podczas modlitwy
(po hebrajsku kipa) nosi w języku yiddish drugą nazwę yarmulke,
zapożyczoną z jęz. chazarskiego (pokrewną turkomańskiemu słowu
yahmurluk ('płaszcz przeciwdeszczowy')?
Skąd też w takim razie tradycyjny strój żydowski (obecnie chyba tylko u
chasydzkich rabinów) ma w yiddish chazarską nazwę chalat, pokrewną
perskiemu i tureckiemu khilat (szacie ceremonialnej nakładanej przez
teokratycznego monarchę takiego, jak khalif, shah, khan czy kagan)?
Ja tam nie wiem...

leszek

unread,
Nov 27, 2002, 6:10:31 AM11/27/02
to

Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <ebr...@panoramix.ift.uni.wroc.pl> napisał
w wiadomości news:5246604.1...@panoramix.ift.uni.wroc.pl...

> Dnia wto 26. listopad 2002 13:42 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl
w
> poście <arvq67$n44$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
> poniższe:
>
> > Jest to także dziwne z innego punktu widzenia. Jeśli pod pojęciem "ludy
> > tureckie" rozumiemy ludy mówiące językiem tureckim, to tutaj jest cały
> > przekrój ras - od żółtych, czyli Kazachowie, aż po białych, czyli Turków
z
> > Turcji. Zewnętrznie ci ludzie się zupełnie różnią . Więc cały wywód
> > dotyczące podobień rasowych jest jakiś dziwny.
>
> Jeśli chodzi o rasę to może i prawda.
> Ale z innej beczki "język i kultura":
> Dlaczego ta niewielka mycka zakrywająca czubek głowy,
> którą p. Korzonkowski i jego rodacy noszą w synagodze podczas modlitwy
> (po hebrajsku kipa) nosi w języku yiddish drugą nazwę yarmulke,
> zapożyczoną z jęz. chazarskiego (pokrewną turkomańskiemu słowu
> yahmurluk ('płaszcz przeciwdeszczowy')?
> Skąd też w takim razie tradycyjny strój żydowski (obecnie chyba tylko u
> chasydzkich rabinów) ma w yiddish chazarską nazwę chalat, pokrewną
> perskiemu i tureckiemu khilat (szacie ceremonialnej nakładanej przez
> teokratycznego monarchę takiego, jak khalif, shah, khan czy kagan)?
> Ja tam nie wiem...

Zapożyczenia językowe to zupełnie inna sprawa. W języku polskim tez jest
wiele zapożyczeń z tureckiego (chociaż nic mi w tej chwili nie przychodzi do
głowy), jest około 100 zapożyczeń z języka węgierskiego, masa zapożyczeń z
niemieckiego, jest wiele rusycyzmów (począwszy od XVI wieku język polski pod
wpływem rosyjskiego zaczął gubić długie głoski), jest masa zapożyczeń z
czeskiego (na przykład serce, hrabia, obywatel, starosta) - nie jest to dla
nas przyjemne, ale w Średniowieczu to nad Wełtawą był żywy ośrodek
kulturalno-cywilizacyjny, a nie nad Wislą i Odrą i to stamtąd płynęły wzorce
kulturowe. Z kolei w XIX wieku, gdy czescy językoznawcy odtwarzali język
czeski, to wzorowali się na słowniku Lindego. W języku słowiańskim jest
około 20 zapożyczeń z gockiego (w III i IV wieku tworzyli silne państwo tam,
gdzie później był kaganat chazarski). Nie mówiąc o silnym wpływie łaciny.
Także są zapożyczenia z francuskiego, włoskiego, współcześnie z
angielskiego - to można długo ciągnąć.

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 27, 2002, 7:36:11 AM11/27/02
to
Dnia śro 27. listopad 2002 12:10 od osoby o ksywie leszek sb.l...@wp.pl w
poście <as294s$q2a$1...@news.gazeta.pl> na grupie pl.sci.historia zapodano co
poniższe:

> Zapożyczenia językowe to zupełnie inna sprawa. W języku polskim tez jest


> wiele zapożyczeń z tureckiego (chociaż nic mi w tej chwili nie przychodzi
> do głowy), jest około 100 zapożyczeń z języka węgierskiego, masa
> zapożyczeń z niemieckiego, jest wiele rusycyzmów (począwszy od XVI wieku
> język polski pod wpływem rosyjskiego zaczął gubić długie głoski), jest
> masa zapożyczeń z czeskiego (na przykład serce, hrabia, obywatel,
> starosta) - nie jest to dla nas przyjemne, ale w Średniowieczu to nad
> Wełtawą był żywy ośrodek kulturalno-cywilizacyjny, a nie nad Wislą i Odrą
> i to stamtąd płynęły wzorce kulturowe. Z kolei w XIX wieku, gdy czescy
> językoznawcy odtwarzali język czeski, to wzorowali się na słowniku
> Lindego. W języku słowiańskim jest około 20 zapożyczeń z gockiego (w III i
> IV wieku tworzyli silne państwo tam, gdzie później był kaganat chazarski).
> Nie mówiąc o silnym wpływie łaciny. Także są zapożyczenia z francuskiego,
> włoskiego, współcześnie z angielskiego - to można długo ciągnąć.

Jako dyplomowany polonista (fizyka jest moim drugim fakultetem)
słyszałem sporo o tych zapożyczeniach na konwersatoriach gramatyki
historycznej i znam mniej więcej ich kolejność (chociaż nie jestem
ze specjalności językoznawcą tylko literaturoznawcą), natomiast
nie znam przykładów zapożyczeń chazarskich czy też awarskich
w języku słowiańskim, no może słowo otec (z jerem miękkim, który
z braku znaków oddałem przez e, po rosyjsku atiec, staropolskie
ociec,obecnie ojciec) od turkomańskiego atti albo atta (jak w
Ataturk), ale to wątpliwe, bo może być również z prajęzyka
(w wielu językach jest coś w rodzaju atti czy atta na oznaczenie
rodzica [rodziciela?] niekoniecznie męskiego np. w sanskrycie
ati oznacza [o ile się nie mylę] m.in. ... matkę [sic!]).

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 27, 2002, 12:10:44 PM11/27/02
to
> Jeśli chodzi o rasę to może i prawda.
> Ale z innej beczki "język i kultura":
> Dlaczego ta niewielka mycka zakrywająca czubek głowy,
> którą p. Korzonkowski i jego rodacy noszą w synagodze podczas modlitwy
> (po hebrajsku kipa) nosi w języku yiddish drugą nazwę yarmulke,
> zapożyczoną z jęz. chazarskiego (pokrewną turkomańskiemu słowu
> yahmurluk ('płaszcz przeciwdeszczowy')?

W jidisz i w hebrajskim nosi nazwe Kipa a nie Jarmulka.
Jarmulka i mycka to okreslenia polskie i prawdopodobnie tu mozna sie doszukiwac
zrodel podobienstw.


> Skąd też w takim razie tradycyjny strój żydowski (obecnie chyba tylko u
> chasydzkich rabinów) ma w yiddish chazarską nazwę chalat, pokrewną
> perskiemu i tureckiemu khilat (szacie ceremonialnej nakładanej przez
> teokratycznego monarchę takiego, jak khalif, shah, khan czy kagan)?

Analogicznie jak z jarmulka. Tradycyjny stroj nosi nazwe kapota - przez Polski
z wegierskiego okreslenia "kabat".

> Ja tam nie wiem...

Juz wiesz czy znowu zaczynasz?

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 27, 2002, 1:27:55 PM11/27/02
to
Dnia śro 27. listopad 2002 18:10 od osoby o ksywie
kkorzo...@poczta.onet.pl kkorzo...@poczta.onet.pl w poście
<666c.000009...@newsgate.onet.pl> na grupę pl.sci.historia zapodano
co poniższe:

>> Ja tam nie wiem...

> Juz wiesz czy znowu zaczynasz?

Na poważnie, to nie wykluczam, że masz rację.
Ale w takim razie, skąd określenie yarmulke w słowniku
angielskim Longmana na kipę? Nie powiem, że z kwalifikatorem
Yiddish bo nie mam pod ręką.
A co do tego kto co wie, to niedawno kioskarz z Instytutu
opowiadał mi dosyć ordynarny kawał. Uśmiałem się do rozpuku,
dlatego, uczciwszy pańskie uszy, powtarzam:
- Kto jest najmądrzejszy na świecie?
- Ch**
- Dlaczego właśnie ch**?
- Bo wszyscy tylko ciągle powtarzają: ch** to wie, ch** wie
tamto, ch** wie wszystko :)))
Bez urazy.

Alexander Sharon

unread,
Nov 27, 2002, 8:17:18 PM11/27/02
to

"Jakub A. Krzewicki" wrote

> Dlaczego ta niewielka mycka zakrywająca czubek głowy,
> którą p. Korzonkowski i jego rodacy noszą w synagodze podczas modlitwy
> (po hebrajsku kipa) nosi w języku yiddish drugą nazwę yarmulke,
> zapożyczoną z jęz. chazarskiego (pokrewną turkomańskiemu słowu
> yahmurluk ('płaszcz przeciwdeszczowy')?

Z chazarskiego jezyka.

Skad wiesz pan cokolwiek o Chazarach czy ich jezyku?
Oprocz urywka hebrajskiej korespondencji pomiedzy zydowskim wezyrem i
kaganem, i jeszce innym skrawkem korespondencyjnym, reszta jest fantazja i
domyslem.
Wyraz jarmulka pochodzi z polaczenia hebrajskich slow:
Jah -Bog
Mul - naprzeciwko lub poprzednio
kah - ty

Czyli Bog jest przed toba i pomiedzy Bogien i Toba jest przegroda

Nie zapominaj rowniez, ze wszyscy Zydzi nosza "kippah"w domu Bozym, zas
wsrod katolikow tylko Papiez i kardynalowie moga nosza "mycki".
A dllaczego?

> Skąd też w takim razie tradycyjny strój żydowski (obecnie chyba tylko u
> chasydzkich rabinów) ma w yiddish chazarską nazwę chalat, pokrewną
> perskiemu i tureckiemu khilat (szacie ceremonialnej nakładanej przez
> teokratycznego monarchę takiego, jak khalif, shah, khan czy kagan)?
> Ja tam nie wiem...

Zydowski stroj chasydow, zwlaszcza lisia kontusz i czapka sa przeciez
przejawem nasladowania strojow szlachty polskiej i wegierskiej.
O jaki tu chalat chodzi? Pzreciez to sie nazywa kapota. Skoro nie wiesz, po
co wiec fantazjowac?

--
Alexander Sharon

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 28, 2002, 6:27:13 AM11/28/02
to
Dnia czw 28. listopad 2002 02:17 od osoby o ksywie Alexander Sharon
a.sh...@shaw.ca w poście <y8eF9.119651$ka.28...@news1.calgary.shaw.ca>
na grupie pl.sci.historia zapodano co poniższe:

>

> "Jakub A. Krzewicki" wrote
>
>> Dlaczego ta niewielka mycka zakrywająca czubek głowy,
>> którą p. Korzonkowski i jego rodacy noszą w synagodze podczas modlitwy
>> (po hebrajsku kipa) nosi w języku yiddish drugą nazwę yarmulke,
>> zapożyczoną z jęz. chazarskiego (pokrewną turkomańskiemu słowu
>> yahmurluk ('płaszcz przeciwdeszczowy')?

> Z chazarskiego jezyka.

Zapomniałem dodać "prawdopodobnie" przed chazarskiego.
Chodzi o kipczacki. Na pewno część Chazarów to byli dzisiejsi
Karaim. Ale skądinąd wiadomo, że kagan był rabbanitą, nie karaitą.
Nie będę powoływał się na Dunlopa, bo nie jestem pewien.

> Skad wiesz pan cokolwiek o Chazarach czy ich jezyku?
> Oprocz urywka hebrajskiej korespondencji pomiedzy zydowskim wezyrem i
> kaganem, i jeszce innym skrawkem korespondencyjnym, reszta jest fantazja i
> domyslem.
> Wyraz jarmulka pochodzi z polaczenia hebrajskich slow:
> Jah -Bog
> Mul - naprzeciwko lub poprzednio
> kah - ty
> Czyli Bog jest przed toba i pomiedzy Bogien i Toba jest przegroda

U Kopalińskiego co innego... A w zasadzie właśnie: tur. yahmurluk (!)
W SWO PWN podawano z kolei zdaje się: jarmugluk (tylko nie mam tego pod
ręką). W sumie przytoczył pan piękną etymologię... ludową :)))


> Nie zapominaj rowniez, ze wszyscy Zydzi nosza "kippah"w domu Bozym, zas
> wsrod katolikow tylko Papiez i kardynalowie moga nosza "mycki".

> A dlaczego?

A czort ich znajet. Nawet utarła się specjalna nazwa "piuski"
(nb. czy kto wie od którego z Rimskich Papów o imieniu Pius?)
na te śmieszne tradycyjne klesze czapeczki...

>> Skąd też w takim razie tradycyjny strój żydowski (obecnie chyba tylko u
>> chasydzkich rabinów) ma w yiddish chazarską nazwę chalat, pokrewną
>> perskiemu i tureckiemu khilat (szacie ceremonialnej nakładanej przez
>> teokratycznego monarchę takiego, jak khalif, shah, khan czy kagan)?
>> Ja tam nie wiem...
>
> Zydowski stroj chasydow, zwlaszcza lisia kontusz i czapka sa przeciez
> przejawem nasladowania strojow szlachty polskiej i wegierskiej.
> O jaki tu chalat chodzi? Pzreciez to sie nazywa kapota. Skoro nie wiesz,
> po co wiec fantazjowac?

To ja już kompletnie (psiakrew holender!) nie wiem, skąd w takim
razie utarło się wśród Polaków nazywać tę kapotę słowem chałat.
Ni w pięć ni w dziewięć. Ale ja tę żabę niestety jakoś połknąłem. Jak?
A potem p. Korzonkowski woła o pomstę do nieba żem rzekomo "anty"...
Wietrzy coś, z czym zadeklarowałem, że skończyłem.
Bezpodstawnie oskarża o recydywę.
Bo skończyłem, do stu tysięcy milionów furgonów beczek piorunów!
Z góry przepraszam wszystkich jemu podobnych Obrażalskich :)))

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 28, 2002, 7:07:09 AM11/28/02
to
Dnia śro 27. listopad 2002 19:27 w poście
<2671362.p...@kret.ifd.uni.wroc.pl> na grupie pl.sci.historia
zapodałem co poniższe:

> A co do tego kto co wie, to niedawno kioskarz z Instytutu
> opowiadał mi dosyć ordynarny kawał. Uśmiałem się do rozpuku,
> dlatego, uczciwszy pańskie uszy, powtarzam:
> - Kto jest najmądrzejszy na świecie?
> - Ch**
> - Dlaczego właśnie ch**?
> - Bo wszyscy tylko ciągle powtarzają: ch** to wie, ch** wie
> tamto, ch** wie wszystko :)))
> Bez urazy.
>

A teraz na zupełnie poważnie:
Sorki. Przeczytałem pana ostatni post tuż przed zamknięciem
pracowni i zapodałem ten głupi kawał, bo zdenerwowały mnie pańskie
bezpodstawne podejrzenia.
1) Nie mam nic przeciwko panu ani pańskiemu narodowi. Może by się
coś nazbierało przeciwko obecnemu rządowi Izraela, alw wolę to taktownie
przemilczeć, zwłaszcza iż jego zachowanie działa ewidentnie na szkodę
pańskiego narodu. Na szczęście są w nim tacy działacze pokojowi, jak
prof. Noam Chomsky, którzy wybitnie pozytywnie wpływają na moją opinię
o pańskich rodakach. Zawsze uważałem, że pomiędzy nimi był większy
odsetek osób inteligentnych i mniejszy odsetek przygłupów niż np.
u Polaków. Myślę, że p. Sharon należy do smutnych wyjątków.
2) O rasizm też mnie nie ma co pomawiać, bo kto tam wie, czy
w któryś tam pokoleniu po kądzieli nie miałem przodków genetycznych
Żydów. To, że o żadnych nie wiem, nie znaczy, że nie mogłem. Teoria
"czystości rasowej" narodowych socjalistów była bzdurą i dobrze o
tym wiem.
3) Nacjonalizm... Wolne żarty. Nie mam sentymentów do polakatolików,
neopogan (prawda) szanuję, ale niektóre wybryki tych ostatnich należy
potraktować z duuużym przymrużeniem oka. Zresztą sam jestem muzułmaninem.
4) W spisek żydowski... nie wierzę. Nilusa "Protokoły..." - lektura
science fiction do poduszki, coś takiego jak "Illuminati" Wilsona czy
"Wahadło Foucaulta" Eco. No more.
5) Obecnie jestem coraz mniej pewny tezy, że Żydzi Aszkenazyjscy
pochodzą od Chazarów. Kiedyś łykałem ją bez dowodów, bez "Q.E.D."
znaku Halmosa czy "c.b.d.o." bo jestem miłośnikiem różnych
"niezwykłości", "sensacji" czy też "nieoficjalnych historii", "wersji
alternatywnych" i "co by było, gdyby ciocia miała wąsy i była wujkiem"
Ale "tonący brzytwy się chwyta" i podałem już najmniej wiarygodne,
naciągane argumenty z tą jarmułką i chałatem. P. Alexander Sharon wyjaśnił
mi, że to nazywa się kapota.
Reasumując: proszę uprzejmie pana o zaprzestanie snucia teorii,
że chachmęcę i konspiruję. Nie mam w istocie takich intencji. EOT.

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 28, 2002, 6:56:04 AM11/28/02
to

Na pewno część Chazarów to byli dzisiejsi
> Karaim.

Coz chyba mowienie ze akurat Chazarzy to dzisiejsi karaimi, jest
przekrecaniem kota ogonem coz by temat byl zamkniety. Co do
Karaimow jest to sketa Zydowska zalozona w Babiloni w VIII w
przez Anana ben Dawida, bylo to ugrupowanie opozycyjne wobec
tradycji rabinicznej.


Ale skądinąd wiadomo, że kagan był rabbanitą, nie karaitą.
> Nie będę powoływał się na Dunlopa, bo nie jestem pewien.
>
> > Skad wiesz pan cokolwiek o Chazarach czy ich jezyku?
> > Oprocz urywka hebrajskiej korespondencji pomiedzy zydowskim wezyrem i
> > kaganem, i jeszce innym skrawkem korespondencyjnym, reszta jest fantazja i
> > domyslem.

Moze pan A. Sharon wyjasni mi jedna kwestie dlaczego az do powstanie
Chmielnickiego taka ogromna ilosc Zydow zyla na Ukrainie, jak czytalem
w tym czasie wymordowano 200 tys Zydow przez bandy Kozakow, wiem ze liczby
sa sporne bo w jednym zrodle znalezlem 400 tys zabitcym, ale coz wtedy
zostalo zamordowane polowa Zydow Aszkenazyjskich, pozniej jak wiem po tych
wydarzeniach wiele Zydow wyjechalo gdzie inndziej do Korony itd, albo do
Holandi itd


Chyba bardziej logiczne jest ze ci Zydzi by byli w koronie, slasku itd, jakby
przybyli w Niemiec ???
Skad oni w takiej ilosci na Ukraine ?


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 28, 2002, 9:15:06 AM11/28/02
to
Dnia czw 28. listopad 2002 12:56 od osoby o ksywie Krzysztof Pussy;)))))
alie...@NOSPAM.gazeta.pl w poście <as508k$ijf$1...@news.gazeta.pl> na grupie
pl.sci.historia zapodano co poniższe:

>

> Na pewno część Chazarów to byli dzisiejsi
>> Karaim.
>
> Coz chyba mowienie ze akurat Chazarzy to dzisiejsi karaimi, jest
> przekrecaniem kota ogonem coz by temat byl zamkniety. Co do
> Karaimow jest to sketa Zydowska zalozona w Babiloni w VIII w
> przez Anana ben Dawida, bylo to ugrupowanie opozycyjne wobec
> tradycji rabinicznej.

Wyraźnie napisałem część. Ułamek. Firkowicz Karaita chlubił się pochodzeniem
chazarskim, które przypisywał (nie wiem czy słusznie) sobie i swojemu
narodow/wyznaniu.
Analogiczne z Koestlerem i innymi Ashkenazim przypisującymi sobie
i swojej grupie etnicznej chazarski rodowód (też cholera ich wie,
czy prawdziwie). Wyjątkiem jest chyba p. Korzonkowski, który czuje się
tym obrażony. Zgoda, niech się wywodzi od Abarahama, Izaaka i Jakuba,
jak chce. Niech ci, co twierdzą, że od Chazarów, od Chazarów, jak chcą.
Niech się chłopcy cieszą tym, że sroce spod ogona nie wypadli ;)
Przecież to logiczne, że jak każdy ma zadka czy prazadka :))), to też ma
przodka lub praprzodka. W końcu wszyscy pochodzimy od Adama:
Od praojca Adama jesteśmy tacy sami,
Zdradzał swoje żony z innymi małpami...
Niektórzy Arabowie, Turcy i Grecy też stroją się w piórka chazarskie :)))

Krzysztof Pussy;)))))

unread,
Nov 28, 2002, 8:50:18 AM11/28/02
to

> Wyraźnie napisałem część. Ułamek. Firkowicz Karaita chlubił się
pochodzeniem
> chazarskim, które przypisywał (nie wiem czy słusznie) sobie i swojemu
> narodow/wyznaniu.

Ja cos kiedys czytalem ze falszowal rozne rzeczy :))))) (Firkowicz)


> Analogiczne z Koestlerem i innymi Ashkenazim przypisującymi sobie
> i swojej grupie etnicznej chazarski rodowód (też cholera ich wie,
> czy prawdziwie).

Czy prawdziwie czy tez nie no :)), ja bym tak to ujol coz ogolnie ja mysle ze
ogolnie Zydzi Aszkenazyjscy to sa roznego Pochodzenia napewnoc czesc przybyla
z niemiec ale dosc mala, duza czesc z Chazari, a tak wogle co do Zydow z
Europy to diabel wie kim oni sa bo przeciez Judaizm w starozytnosci byl
religia misyjna, a wiadomo ze neofici sa bardzo religijni(sa wyjatki). ALe coz
ja osobiscie musze powiedziec ze Aszkenazyjscy dosc duza czesc, bo sa wyjatki
haha maja dosc dziwny wyglad, i wogole taki wyglad chyba nie da rady wyjsc
jakby przez mieszanie z ludnoscia w panstwie ktorym zyli.

Wyjątkiem jest chyba p. Korzonkowski, który czuje się
> tym obrażony. Zgoda, niech się wywodzi od Abarahama, Izaaka i Jakuba,
> jak chce. Niech ci, co twierdzą, że od Chazarów, od Chazarów, jak chcą.

ja tez tak mysle :)



> Niech się chłopcy cieszą tym, że sroce spod ogona nie wypadli ;)
> Przecież to logiczne, że jak każdy ma zadka czy prazadka :))), to też ma
> przodka lub praprzodka. W końcu wszyscy pochodzimy od Adama:
> Od praojca Adama jesteśmy tacy sami,
> Zdradzał swoje żony z innymi małpami...

Dobrze pan to ujol.

Alexander Sharon

unread,
Nov 28, 2002, 9:07:04 PM11/28/02
to

"Krzysztof Pussy;)))))" wrote

> Moze pan A. Sharon wyjasni mi jedna kwestie dlaczego az do powstanie
> Chmielnickiego taka ogromna ilosc Zydow zyla na Ukrainie, jak czytalem
> w tym czasie wymordowano 200 tys Zydow przez bandy Kozakow, wiem ze liczby
> sa sporne bo w jednym zrodle znalezlem 400 tys zabitcym, ale coz wtedy
> zostalo zamordowane polowa Zydow Aszkenazyjskich, pozniej jak wiem po tych
> wydarzeniach wiele Zydow wyjechalo gdzie inndziej do Korony itd, albo do
> Holandi itd
>
>
> Chyba bardziej logiczne jest ze ci Zydzi by byli w koronie, slasku itd,
jakby
> przybyli w Niemiec ???
> Skad oni w takiej ilosci na Ukraine ?

Panie Krzysztofie,

Z roznych zrodel staralem sie sklecic od dawna obraz demograficzny polskich
Zydow na Kresach, zwlaszcza przed samym powstaniem Chmielnickiego ale nie
jest to az takie proste, brak dannych.

Podejrzewam, ze procz Zydow przybylych na zaproszenie Krola Kazimierza z
Zachodu, spora ilosc Zydow zamieszkiwala juz na terytorium Wielkiego
Ksiestwa Litewskiego ale nie moge zweryfikowac nawet przyblizonych liczb.
Wedrowke na terytorium Litwy (historycznej) Zydzi musieli zapoczatkowac z
kilku miejsc ze wschodu poludnia:

1 Wybrzeze Morza Czarnego i Kaukaz
Zydzi zamieszkiwali przynajmniej od czasow
helenistycznych. Ustne przekazy wspominaja o przybyciu czlonkow
zaginionych plemion izraelskich do Armenii i Gruzji.

2. Konwersja na Judaizm.
Spopularyzowana na tej grupie idea Chazarow pzrymujacych religie Mojzesza
odsuwa w cien historie przejscia na Judaizm innych narodow, min. mieszkancow
Imperium Rzymskiego. Zydzi Bucharscy czy Kaukascy (Tati) oraz perscy i
hinduscy nie sa przeciez zaliczani do aszkenazyjskich czy sefardyjskich
grup.

3. Kaganat Chazarow -
niewatpliwie przyczynil sie do rozproszenia zydowskich mieszkancow panstwa w
kierunku Panonii i Litwy

4. Ksiestwo Moskiewskie.

W koncu lat 70 ych 15 stulecia aktywnosc zydowskich prozelitow dorowadzila
do powstania sekty czy grupy religijnej, ktora wladze Moskowii okreslili
jako "Judaizorow" i podczas panowania Iwana Groznego (1530-1584) tepiono
czlonkow tej sekty niemilosiernie. Zydow zmuszano do przyjecia chrztu,
tych zas co odmawiali przejscia na prawoslawie wyrzucano. Az do okresu
zaborow, Zydzi nie mogli zamieszkiwac na terytorium moskiewskim i pozniejw
rosyjskim.

Rosyjska bariera przeto zahamowala penetracje Zydow dalej na wschod i stad
powstala koncentracja zydowska w Polsce Litwie i na Ukrainie
Tak jak poprzednio w Europie Zachodniej we wzcesniejszych latach
Sriedniowiecza, Zydzi na Kresach brali aktywny udzial w procesie
ekomomiczno- kolonizacyjnym, nacechowanym olbrzymim rozwojem rolnictwa i
handlu.

Jezeli w okresie ~ r.1500 zamieszkiwalo w Polsce 20 000 do 30 000 Zydow na
ogolna liczbe 5 milionow mieszkancow to juz w r. 1575 kiedy ogolna ilosc
mieszkancow wzrosla do liczby 7 milionow, liczba Zydow w Polsce osiagnela
liczbe 150 000 osob i wzrastala bardziej gwaltownie.

Rok 1560 jest uznany za poczatek udzialu Zydow w burzliwej kolonizacji
Kresow na sluzbie magnatow Radziwillow, Zamojskich, Lubomirskich i innych.
Wzrastajaca ludnosc zachodniej Europy potrzebowala zboza.

Porty morskie nadzorowali niemieccy Luteranie a holenderscy Kalwinisci byli
wlascicielami statkow.
Ale Zydzi zajmowali sie reszta. Oni nie tylko kierowali jako 'ekonomi'
dworami moznowladcow. Zydzi pobierali podatki, budowali i prowadzili mlyny i
destylarnie, byli wlascicielami statkow rzecznych, sprzedawali zboze
sprowadzajac wino, tkaniny, towary kolonialne, i inne dobrocie, ktore
pozniej sprzedawali w swoich sklepach. Budowali oni rowniez osiedla i
miasteczka (sztetl).

Przed rokiem 1569 (rok Unii Brest Litowskiej), kiedy zaczela sie kolonizacja
Ukrainy, znajdowalo sie tam tylko 24 osiedla zydowskie z 4 tysiacami
mieszkancow. W roku 1648, roku powstania Chmielnickiego powstalo juz 115
osiedli z zarejstrowanymi oficjalnie 51 325 zydowskimi mieszkancami. (Liczba
niezarejstrowanych mieszkancow zydowskich byla zas o wiele wieksza).

A wiec Zydzi przybywali na Kresy z calej Europy, azeby brac udzial w
procesie kolonizacji obszarow. Bardzo czesto w misteczkach stanowili oni
wiekszosc mieszkancow. Niewatpliwie Zydzi zachodni, "miastowe" bardziej
ukulturalnieni niz ich "wsiowe" kuzyni Litwaki i Ruskie dominowali przez co
Jidisz zostal dominujacym oraz wspolnym jezykiem zydowskim.

Katastrofa

Taka nazwe nosza tragiczne wydarzenia na Kresach w polowie 17 stulecia w
postaci pogromow, morderstw i gwaltu dokonanych przez Kozakow.
Wg ustnej tradycji, podczas powstania Chmielnickiego, zginelo 100 tysiecy
Zydow i 300 zydowskich osiedli zostalo zniszczonych [1]
Ale inne publikacje [2], [3] podaja, ze jednak wiekszosc Zydow zdazyla uciec
i skutki pogromy kozackie byly wylbrzymiane przez uciekinierow.

Mam nadzieje, panie Krzysztofie, ze odpowiedzialem na panskie pytanie.

References:
[1] Alexander Altmann "Jewish Medieval and Renaissance Studies", Harvard
1967, str. 321-364].
[2] E.D. Wejnryb "The Jews of Poland: The Social and Economic History of the
Jewish Community in Poland from1100 to 1880, Philadelphia, 1972, str. 192-9
[3] [Encyclopaedia Judaica. tom v str. 480-4

Pozdrawiam,
--
Alexander Sharon
Calgary, Alberta

Pyzol

unread,
Nov 29, 2002, 1:07:48 AM11/29/02
to

"fatso60347"

> Moj Bat'ko twierdzil, ze powodem niemieckiej nienawisci do Zydow byl
> wlasnie jezyk yidish, ktory zgrzytal po niemieckim uchu niczym brzytwa
> po szkle. Po prostu skundlony i zdeprawowany jezyk niemiecki


Mieli okazje przyzwyczaic sie ( ciagle ja, zreszta, maja) wszak niemieckie
dialekty tez sobie nawzajem brzmia okropnie.

Maz mojej kolezanki, bardzo szacowny pan, prokurator w Bawarii uzywal niemal
wylacznie bawarskiego ( dla nas robil wyjatek, mily byl, naprawde)..
Spytalismy kiedys te kolezanke, czy kiedy wyjezdza do innych landow, to tez
mowi po bawarsku:


- Alez on, jesli juz ma jechac za granice, to jezdzi do Francji, Grecji, a
tam mowi po angielsku! - padla odpowiedz.

Kaska

Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 29, 2002, 7:51:20 AM11/29/02
to
Dnia pią 29. listopad 2002 03:07 od osoby o ksywie Alexander Sharon
a.sh...@shaw.ca w poście <cZzF9.754$Qr.3...@news3.calgary.shaw.ca> na
grupie pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> A wiec Zydzi przybywali na Kresy z calej Europy, azeby brac udzial w


> procesie kolonizacji obszarow. Bardzo czesto w misteczkach stanowili oni
> wiekszosc mieszkancow. Niewatpliwie Zydzi zachodni, "miastowe" bardziej
> ukulturalnieni niz ich "wsiowe" kuzyni Litwaki i Ruskie dominowali przez
> co Jidisz zostal dominujacym oraz wspolnym jezykiem zydowskim.

Jakim to konkretnie językiem mogli mówić Żydzi w Polsce i WXLit
przed wprowadzeniem do Korony przez KW niemieckiego odłamu Ashkenazim?
Czy był, ew. mógł być to język słowiański (jaki?),
czy może jakiś inny język używany w regionie Europy ŚrWsch (np. kipczacki,
którym do dzisiaj posługują się Karaim, którzy odrzucili wpływy judaistów
Rabbanim z Zachodu)? A może były to dwa lubo też więcej różnych języków,
co innego w Koronie, co innego na Litwie (jakie)? Mamy jakieś źródła,
czy znowu tylko domysły (glottochronika etc.)?
Ejneni jodea...

Alexander Sharon

unread,
Nov 29, 2002, 8:10:52 AM11/29/02
to

"Jakub A. Krzewicki" wrote
> Alexander Sharon wrotel

> > A wiec Zydzi przybywali na Kresy z calej Europy, azeby brac udzial w
> > procesie kolonizacji obszarow. Bardzo czesto w misteczkach stanowili oni
> > wiekszosc mieszkancow. Niewatpliwie Zydzi zachodni, "miastowe" bardziej
> > ukulturalnieni niz ich "wsiowe" kuzyni Litwaki i Ruskie dominowali przez
> > co Jidisz zostal dominujacym oraz wspolnym jezykiem zydowskim.
>
> Jakim to konkretnie językiem mogli mówić Żydzi w Polsce i WXLit
> przed wprowadzeniem do Korony przez KW niemieckiego odłamu Ashkenazim?
> Czy był, ew. mógł być to język słowiański (jaki?),
> czy może jakiś inny język używany w regionie Europy ŚrWsch (np. kipczacki,
> którym do dzisiaj posługują się Karaim, którzy odrzucili wpływy judaistów
> Rabbanim z Zachodu)? A może były to dwa lubo też więcej różnych języków,
> co innego w Koronie, co innego na Litwie (jakie)? Mamy jakieś źródła,
> czy znowu tylko domysły (glottochronika etc.)?
> Ejneni jodea...

Wedlug moich rozeznan, jezyk "ruski", czyli najbardziej zblizony do
dziszejszego bialoruskiego byl lingua franca regionu.
Glottochronika jest niestety chyba jedynym zrodlem.
Wiele lat po najezdzie Dzengis i Batu chanow, pismienictwo nie bylo
popularnym zajeciem na tych terenach, a wiec jakie moga byc pewne zrodla?
Chyba tylko etymologiczna analiza kronik spisanych w "starocerkiewnim".

--

Alexander


Jakub A. Krzewicki

unread,
Nov 29, 2002, 1:12:13 PM11/29/02
to
Dnia sob 23. listopad 2002 10:25 od osoby o ksywie Alexander Sharon
a.sh...@shaw.ca w poście <MPHD9.66791$ka.19...@news1.calgary.shaw.ca> na
grupie pl.sci.historia zapodano co poniższe:

> Tradycyjnie, czyli wg. Sterego Testamentu imie krolowej jest zwiazane z


> imieniem panstwa Sheba, znajdujacym sie gdzies na terytorium Pld. Arabii,
> przypuszczalnie obecnego Yemenu lub Etiopii. Ciekawe, ze w Talmudzie brak
> rowniez historycznej wzmianki do tajmniczej, laknacej przygod, krolowej.
> Ale Talmud jednoczesnie wyraza opinie, ze imienie krolowej Sheby jest
> zwiazane nie z nazwa panstwa a raczej z imieniem personalnym osoby.

Jakie są związki religii tzw. Sabejczyków (uznawanych przez Al-Quran
za Ludzi Xięgi, Ahl e-Kitab) z tym królestwem? Podobno była to sekta
założona przez proroka Jana Chrzciciela (hebr. Johanan ben Zekharia, ar.
Yahya bin Zakariyah) i nie miała wiele wspólnego z Shebah. Czy jeszcze
istnieje? Czy Sabejczycy i Mandejczycy to to samo?
A co właściwie miała wspólnego z Sabejczykami świątynia Xiężyca
(Sin ?) w Harranie (łac. Carrhae), która istniała do XII czy XIII w.
W niektórych źródłach podaje się, iż była to jakoby świątynia
Sabejczyków (?). Podobno jej ruiny zostały przerobione na meczet.
Kto ją zniszczył: Mongołowie, krzyżowcy czy Muzułmanie?

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 30, 2002, 1:53:08 PM11/30/02
to
>        Reasumując: proszę uprzejmie pana o zaprzestanie snucia teorii,
> że chachmęcę i konspiruję. Nie mam w istocie takich intencji. EOT.

OK, to po prostu nie dawaj powodow do takich podejrzen

kkorzo...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 30, 2002, 2:02:03 PM11/30/02
to
>        Jakim to konkretnie językiem mogli mówić Żydzi w Polsce i WXLit
> przed wprowadzeniem do Korony przez KW niemieckiego odłamu Ashkenazim?
>        Czy był, ew. mógł być to język słowiański (jaki?),

Sa teorie ze byl to jakis jezyk judeoslowianski (Ewa Geller) per analogiam do
spolecznoscci zydowskich innych krajow.

> czy może jakiś inny język używany w regionie Europy ŚrWsch (np. kipczacki,
> którym do dzisiaj posługują się Karaim, którzy odrzucili wpływy judaistów
> Rabbanim z Zachodu)?

Za daleko. Poza tym na ile wiadomo to nie tyle odrzucili rabanizm co przyjeli
karaityzm.
BTW Nie czuje sie urazony sugerowaniaem pochodzenia od Chazarow.
Tylko ze to tak nieprawdopodobne ze az absurdalne. Prosze takze moich
wypowiedzi nie przeinterpretowywac.

>A może były to dwa lubo też więcej różnych języków,
> co innego w Koronie, co innego na Litwie (jakie)? Mamy jakieś źródła,
> czy znowu tylko domysły (glottochronika etc.)?

Moglo i tak byc... Zrodel praktycznie zadnych oprocz chyba slowianskich imon
zydowskich w dawnych zapisach - zrodel niestety nie pamietam.

Korozn

0 new messages