(...)Nie analizując przyczyn, dla których tak wielu Żydów i osób pochodzenia
żydowskiego znalazło się w UB - nie sposób jednak negować wyników danych
statystycznych. W okresie największego terroru i bezprawia w Polsce, w
latach 1944-1954, na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (od
naczelnika wydziału wzwyż) aż 167 było pochodzenia żydowskiego (por. tabelka
1). Biorąc pod uwagę, że po wojnie Żydzi i osoby pochodzenia żydowskiego
stanowili niespełna 1 proc. ludności kraju, to ich 37-procentowy udział w
kierownictwie MBP stanowi trudną do ukrycia nadreprezentację osób jednej
narodowości. Niższy, lecz nadal znaczny, był odsetek pełniących najwyższe
funkcje kierownicze w jednostkach terenowych. Ze 161 szefów i zastępców
szefów WUBP/WUdsBP, aż 22 (13,7 proc.) było pochodzenia żydowskiego.
Najwięcej Żydów znalazło się w strukturach WUBP w województwach:
szczecińskim
(18,7 proc.), wrocławskim (18,7 proc.), katowickim (14,6 proc.), łódzkim
(14,2 proc.), warszawskim (13,6 proc.)241, gdańskim (12,0 proc.) i lubelskim
(10,1 proc.). W pozostałych województwach odsetek ten wynosił średnio około
7 proc., osiągając najniższy poziom w zielonogórskim (3,5 proc.). W
ostatniej dekadzie szczególnie wiele mówiono i pisano w Polsce o Salomonie
Morelu, naczelniku obozów w Świętochłowicach-Zgodzie (1945 r.) i Jaworznie
(1949-1951), komendancie więzień m.in. w Opolu (1945-1946), Katowicach
(1946-1948) i Iławie (1951-1953). Z czasem postać ta stała się wręcz
symbolem udziału Żydów w polskiej bezpiece i sztandarowym przykładem
bezradności polskiego wymiaru sprawiedliwości wobec zbrodniarzy
komunistycznych. Poza Morelem więzieniami i obozami w Polsce kierowali inni
funkcjonariusze pochodzenia żydowskiego: Mieczysław (Moszek) Flaum -
naczelnik obozu w Milęcinie koło Włocławka (1945-1946), Beniamin Glatter -
naczelnik więzienia w Goleniowie (1949 r.), Franciszek (Efraim) Klitenik -
naczelnik więzień we Wrocławiu (1946-1947), Dzierżoniowie (1947-1951) i
Łodzi (1951-1958), Sewer Rozen - naczelnik więzień w Wieluniu (1947 r.) i
Barczewie (1947-1951), Oskar Rozenberg - naczelnik więzienia w Potulicach
(1951-1953), Kazimierz Szymanowicz - naczelnik więzienia w Rawiczu
(1945-1947) i Saul Wajntraub
- naczelnik więzień w Kłodzku (1948-1951) i Warszawie (1951-1954).
Polityka Stalina ogólnie polegała na umieszczaniu w kadrze rządzącej
osób o narodowości skonfliktowanej z rządzonymi.
Tacy byli bardziej agresywni i łatwo ich było wymienić, gdy podpadli,
bo skupiali na sobie nienawisć uciemiężonych i nikt ich nie bronił.
> ... Poza Morelem więzieniami i obozami w Polsce kierowali inni
Odpowiedż na wniosek o ekstradycję Morela:
http://www1.ipn.gov.pl/download.php?s=1&id=1986
Zostawię to bez komentarza, bo treść odpowiedzi jest wystarczająco wymowna.
http://www.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=2&id=812
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/