Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Żydowskie nazwiska w Polsce

700 views
Skip to first unread message

Grzegorz

unread,
Sep 27, 2003, 4:58:25 AM9/27/03
to
Witam wszystkich

Zwykle żydowskie nazwiska w Polsce kojarzą się z językiem niemieckim, ale
oprócz takich są jeszcze brzmiące "po polsku" - Słonimski, Mortkowicz. Jak
doszło do takiego zróżnicowania? Czy polscy Żydzi zmieniali nazwiska z
niemiecko na polsko brzmiące podejmując decyzję o asymilacji, czy jest to
rezulatat jakichś wcześniejszych procesów?

Pozdrawiam

Grzegorz

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Artur Drzewiecki

unread,
Sep 27, 2003, 7:28:58 AM9/27/03
to
Zajrzyj:
http://www.historia.icenter.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=6
--
Politycznie niepoprawny Artur Drzewiecki.
"Nie ma większego głupca nad starego głupca."
"Największą głupotą jest nieumiejętność przyznania się do niewiedzy."

Usuń "nie.", "cierpie.", "spamu." i ".qvx" z mego adresu w nagłówku.

mkarwan

unread,
Sep 27, 2003, 8:35:02 AM9/27/03
to
Użytkownik "Grzegorz" <gfi...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:4a7d.000003...@newsgate.onet.pl...

przykład zmiany nazwisk z książki Petera Rajny "Jaruzelski" (Wydawnictwo
EFEKT Warszawa 2001 r.)

Ministerstwo Obrony Narodowej Warszawa, dnia 4 maja 1948 r.

Rozkaz personalny Nr 340

Tajne

Na podstawie artykułu 18 Dekretu z dnia 10 listopada 1945 r. o zmianie i
ustalaniu imion i nazwisk (Dziennik Ustaw RP, Nr 56, poz. 310) niżej
wymienionym oficerom udzielam zezwolenia na zmianę nazwiska rodowego i
imienia:

1. Kpt. Hirszowicz Maurycy-Jan s. Józefa na: Lasota Jan s. Józefa

2. Kpt. Ziegelheim Tadeusz s. Michała na: Cegłowski Tadeusz s. Michała

3. Por. Weiner Alfred s. Abrahama-Izraela na: Leszczyński Edward s.
Antoniego

4. Por. Gutbrod Abram s. Meira na: Łaski Adam s. Meira

5. Chor. Lewoniuk Mikołaj s. Mateusza na: Chmura Konrad s. Mateusza

Orzeczeniem Władz Administracji Publicznej niżej wymienionym oficerom wydane
zostały pozwolenia na zmianę nazwiska rodowego i imienia:

1. Ppłk Szajn Karol s. Izraela na: Szaniewicz Karol s. Izraela

2. Mjr Goldman Maurycy s. Anzelma na: Górski Marian s. Anzelma

3. Mjr Gruner Edward s. Józefa na: Gryński Edward s. Józefa

4. Por. Goldstaub Joachim s. Henryka na: Sawicki Karol s. Henryka

5. Ppor. Tausztein Dow s. Beniamina na: Taszycki Bronisław s. Beniamina

6. Ppor. Dupczak Józef s. Wawrzyńca na: Dębiszewski Józef s. Wawrzyńca

7. Ppor. Kawka Edward-Zenon s. Władysława na: Kawęcki Edward-Zenon s.
Władysława

Na podstawie artykułu 49 i 50 prawa o aktach Stanu Cywilnego z dnia 25
września 1945 r. (Dziennik Ustaw RP, Nr 48 z dnia 7 listopada 1945 r., poz.
272) Władze Sądowe postanowiły sprostować nazwisko:

1. Por. Dembski Karol s. Wiktora na: Dębski Karol s. Wiktora

Powyższe zmiany umieścić w Ewidencji Personalnej Oficerów wymienionych w
niniejszym rozkazie.

SZEF DEPARTAMENTU PERSONALNEGO M O N
STANISŁAW ZAWADZKI - gen. bryg.

MINISTER OBRONY NARODOWEJ
MICHAŁ ŻYMIERSKI - Marszałek Polski

fatso

unread,
Sep 27, 2003, 2:59:45 PM9/27/03
to

"mkarwan" <mka...@nospamspace.pl> wrote in message
news:bl3vvg$8hl$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "Grzegorz" <gfi...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał w
wiadomości
> news:4a7d.000003...@newsgate.onet.pl...
>
> przykład zmiany nazwisk z książki Petera Rajny "Jaruzelski" (Wydawnictwo
> EFEKT Warszawa 2001 r.)
>
> Ministerstwo Obrony Narodowej Warszawa, dnia 4 maja 1948 r.
>
Przyklad o tyle niefortunny, ze obejmuje ow rozkaz ludzi nie tylko
pochodzenia
zydowskiego. Ow Dupczak to zapewne czlowiek pochodzenia panszczyznianego,
ktorego protoplascie nadano kiedys takie nazwisko-przezwisko. Mialem sam
zreszta niegdys tescia w Lublinie, nigdy przeze mnie na oczy nie widzianego.
Rzekomo nosil przed wojna nazwisko Dupek, zmienil na Debicki, niewatpliwy
byl to slowianin, gajowy w czasie wojny i AKowiec zarazem, jak to wszyscy
chyba lesnicy. Natomiast wyz wym Lewoniuk wydaje sie byc pochodzenia
ukrainskiego chociaz wpisane w nazwisko plemie Lewitow daje do myslenia.
I tak i owak, bylo niedobrze. Rezuno-Zyd w powojennej Polsce? lepiej juz
bylo
zmienic takie trefne nazwisko.


fatso


Krzysztof

unread,
Sep 27, 2003, 4:37:29 PM9/27/03
to
Użytkownik "fatso" <fa...@tesco.net> napisał w wiadomości
news:S6ldb.447$9m....@newsfep1-gui.server.ntli.net...

>
> Przyklad o tyle niefortunny, ze obejmuje ow rozkaz ludzi nie tylko
> pochodzenia
> zydowskiego.
Poza tym dotyczy tylko sytuacji w PRL-u. Wcześniej było zupełnie inaczej -
patrz link od Artura Drzewieckiego.
BTW czytałem jakiś czas temu pamiętniki "Jordana" Wieniawskiego (brata
słynnego skrzypka Henryka). W czasie Powstania Styczniowego był on
naczelnikiem powiatu konińskiego z ramienia Rządu Narodowego. W swoich
wspomnieniach m.in. mocno podśmiewał się z okolicznych starozakonnych z
pozycji polskiego szlachcica (prawie w stylu fatso:)). Niedawno wyczytałem
(może to plotka), że jego ojciec (zresztą znakomity lekarz i zasłużony
oficer w Powstaniu Listopadowym) nazywał się Pietruszka i dopiero po
przejściu na katolicyzm zmienił nazwisko na Wieniawski. Zdaje się, że zasada
"punkt siedzenia=punkt widzenia" nie zmienia się od wieków.
Pozdr.
Krzysztof


fatso

unread,
Sep 28, 2003, 9:26:06 AM9/28/03
to

"Krzysztof" <krzysztof...@muzeum.com.pl> wrote in message
news:bl4sea$no2$1...@SunSITE.icm.edu.pl...

To bylo dobre, Kolego!
Moj synalek, pol geniusz a pol wariat, zapowiedzial mi przed laty, ze nie
podoba mu
sie moje nazwisko i planuje je zmienic. Ja powiedzialem dokladnie to samo w
jego
wieku memu wlasnemu ojcu. No i ow czlowiek, co nigdy na mnie nawet nie
krzyknal
a przeciez i smierc ludziom zadawal i sam nosil w latach okupacji zawsze
przy sobie
ampulke cyjankali, tym razem sie zdenerwowal. Zapowiedzial, ze nie odezwie
sie
do mnie wiecej nigdy ani slowem i mnie wydziedziczy(chyba tylko z mebli bo
majatku
juz nie mial). Od zamiaru odstapilem. Dzis gdy widze siebie w herbarzu i
dostrzegam
uzytecznosc w swiecie anglosaskim ksywy o dwoch zaledwie sylabach, zaczynam
doceniac
madrosc tego czlowieka. A moj synalek? ja mu wowczas przyklasnalem,
zaproponowalem
aby sie nazwal Newman-czyli nowy czlowiek- i dalem za przyklad Paula
Newmana, owego
doskonalego odtworce rol kowbojow i innych prawdziwych mezczyzn, goscia z
blekitnymi
oczami i arianina z wygladu w 100 procentach. No i w 100 procentach Zyda
amerykanskiego
z Chicago, wspolwlasciciela jakiejs chemicznej-farmaceutycznej hurtowni! No
i nie wiem doprawdy
co ow mlody czlowiek zrobil bo podobno juz skonczyl studia medyczne i unika
swego progenitora
jak diabla.

Dlatego tez smieje sie wlasnie z owych Generalow Krzemienia i innych,
redaktora tygodnika
Polityka No1- jak mu tam bylo? takie magnackie mial nazwisko,aha-Zolkiewski,
Wandy
Wilkomirskiej co nie ladnym acz falszywym nazwiskiem nam za mlodu imponowala
ale prawdziwie
zydowskim talentem muzycznym, tak obcym wsrod polskich swinskich ryjow.
Smieje sie- i patrze
poza moj komputer. Wisza tam powiekszone przez zone dwie podobizny= mego
dziadka i babki
po mieczu. Stary doktor, wiadomo- wyglada jak szlagon prawdziwy.
Wypisz-wymaluj drugi Sienkiewicz.
Ale ta czarna starucha ktora za mego dziecinstwa wykluwala oczy portretom
Stalina? Toz ona ma rysy
twarzy aszkenazyjskie a i talent muzyczny w palcach tez byl niepolski jakis.
A kysz! panie Alexandrze
Sharon, Pyzoliku kochany, mysmy chyba kuzyni!

fatso ben stanislaus


Pyzol

unread,
Sep 28, 2003, 10:13:10 PM9/28/03
to

"Krzysztof" <krzysztof...@muzeum.com.pl> wrote in message
news:bl4sea$no2W swoich

> wspomnieniach m.in. mocno podśmiewał się z okolicznych starozakonnych z
> pozycji polskiego szlachcica (prawie w stylu fatso:)). Niedawno wyczytałem
> (może to plotka), że jego ojciec (zresztą znakomity lekarz i zasłużony
> oficer w Powstaniu Listopadowym) nazywał się Pietruszka i dopiero po
> przejściu na katolicyzm zmienił nazwisko na Wieniawski.

Widzisz, fatso - wszystko przed toba! Przejdz na katolicyzm i wybierz sobie
jakies "odpowiednie" nazwisko, a Henrykow w zebach ci duplikaty Ksiestwa
Warszawskiego przywiezie!

Kaska

Alexander Malinowski

unread,
Sep 29, 2003, 7:48:37 AM9/29/03
to
Grzegorz <gfi...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał(a):

> Witam wszystkich
>
> Zwykle żydowskie nazwiska w Polsce kojarzą się z językiem niemieckim, ale
> oprócz takich są jeszcze brzmiące "po polsku" - Słonimski, Mortkowicz. Jak
> doszło do takiego zróżnicowania? Czy polscy Żydzi zmieniali nazwiska z
> niemiecko na polsko brzmiące podejmując decyzję o asymilacji, czy jest to
> rezulatat jakichś wcześniejszych procesów?

Niemieckojezyczne nazwiska typu Apfelbaum zostaly nadane Zydom w zaborze
pruskim (Warszawa) przez urzednika pruskiego, niemieckiego poete Hoffmana
przed rokiem 1807.
Byl autorem m.in opowiesci Hoffmana - bardzo ciekawa postac.
wczesniej Zydzi nazwisk nie mieli.
Slowianskie nazwiska musialy pochodzic od Zydow zamieszkujacych zabor
rosyjski.

>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

fatso

unread,
Sep 29, 2003, 3:06:53 PM9/29/03
to

"Pyzol" <no_r...@shaw.ca> wrote in message
news:bl84fn$91qfm$1...@ID-192479.news.uni-berlin.de...
Kasiu, o ile nie mialem wowczas w wieku lat 8 omamow wzrokowych, to ja bylem
ukradkiem ochrzczony w Gdyni, na wzgorzu towarzysza Nowotki, na zadanie
wlasnie
owej czarnej herbowej staruchy. Jest tam klasztor franciszkanow w czarnych
habitach, wywieziono
mnie do nich aby ukradkiem wypedzic ze mnie diabla w roku 1955. Nie bardzo
sie to
jakos udalo!
Za to spolka z diablem a w tym wypadku jego slugusami, grubymi Zydami z
City, bardziej
mi wyszla. Wlasnie dzis rano myslalem sobie, jak by to ladnie bylo gdyby
do zestawu mebli
dodac potezna szafe biblioteczna za jedne 17 tys zl. No i niczym diabel
Rokita z komina wyskoczyl
mi z ekranu gieldowego inny czarny a trefny przyjaciel. Podal na koncu
cyrografu 24.5 tys zl za
akcje ktore kupilem dopiero w ub. piatek. Oczywiscie, moja dusze natychmiast
sprzedalem.
Bedzie biblioteka w stylu Empire & Ksiecia Pepi !

fatso


Artur Drzewiecki

unread,
Oct 5, 2003, 5:29:27 AM10/5/03
to
>Zajrzyj:
>http://www.historia.icenter.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=6
Pozwolę sobie dodać kilka uzupełnień do cytowanego przeze mnie tekstu.
Była jeszcze pewna mała kategoria nazwisk żydowskich. Mianowicie
nazwiska "dowcipowe" - po prostu magnat mógł dla "kawału" nadawać swoim
Żydom albo nazwiska nielubianych sąsiadów, rodzin, albo też nadawać
nazwiska typu "Pupko", "Dupak" itp. (to było rzadkie, a poza tym
nosiciele takich nazwisk szybko je zmieniali, albo robiły to władze).
Poza tym niemieckie nazwiska poetyckie - tradycja ta pojawiła się w
księstwach Rzeszy w celu odróżniania Żydów od rodowitych Niemców (Niemcy
nie nosili raczej nazwisk typu "Złota Góra" - Goldberg, "Otwarty dom" -
Oppenheim etc.). Żydowscy imigranci do Prus (Warszawa na pocz. XIX w.) i
Austrii (a potem Kongresówki) o ile mogli chętnie przybierali takie
nazwiska, bo:
- roztapiali się w masie osiadłych tutaj Żydów;
- niektóre nazwiska stały się znaczące - bądź co bądź dla biednego
imigranta noszenie nazwiska sławnych bankierów (Rotschild) było
nobilitacją - wnuk mógł twierdzić, że jest potomkiem niesłusznie
wydziedziczonego bogatego Rotschilda.:-)))

Artur Drzewiecki

unread,
Oct 5, 2003, 5:36:59 AM10/5/03
to
Dupczak - mało prawdopodobne, że to Żyd (gdyby jakieś dziedzic chciał
zrobić "dowcip" przezwałby go raczej "Dupak":-)).
Najprawdopodobniej sytuacja wyglądała tak, że pańszczyźniany Rusin o
wielkiej posturze lub sile dostał przezwisko "Dub" (Dąb). Jego syna
nazwano Dubczak (polonizujący się szlachcic władający majątkiem dał
polską końcówkę "-ak" zamiast ruskiej "-uk"). Ten przydomek przeszedł na
cały ród.
Potem niedouczony pisarz gminny zapisał nazwisko ze słuchu w formie
"Dupczak" i tak już zostało.
Zatem zamiast "Dębiszewski" powinien nazwać się "Dębczak" - trafniej.:-)

Artur Drzewiecki

unread,
Oct 5, 2003, 5:42:45 AM10/5/03
to
BTW1. W świecie anglosaskim Polak mógłby się nazywać "Bury" - ładnie
brzmi i wygląda.
BTW2. Kiedyś w USA "Orzechowski" zmienił sobie nazwisko na "Nutty" -
wszyscy się zeń podśmiewali.
BTW3. Z kolei pilot "Bogdan Arct" pisał, że zmienił w Anglii wymowę
nazwiska - wymowa "arct" w anglosaskich ustach zmieniła się w "Ars", a
stąd niedaleko do "ass"; natomiast wymowa "arkt" brzmi krótko i ładnie
się kojarzy (człowiek z dalekiej zimnej Północy:-)).

kaper

unread,
Oct 6, 2003, 7:16:02 AM10/6/03
to
> polską końcówkę "-ak" zamiast ruskiej "-uk"

Tylko bez uogólnień - Mazowsze to nie cała Polska!
Regionalne zróżnicowanie końcówek to temat nie na tę grupę, zatem wspomnę
tylko, że faktycznie mówimy "Polak" tak samo jak "cielak", "prosiak",
"Warszawiak". Ale nie "Wielkopolak" tylko "Wielkopolanin". Słyszałem
mieszkańców Krakowa podkreślających, że oni są "Krakowianami", nie
"Krakowiakami". Parę dni temu zdziwiłem się, jak prowadzący jakąś
prezentację przedstawił się jako "Warszawianin" - w następnym zdaniu jednak
wyjaśniło się, że jest on Warszawianinem z Rzeszowa. Z kolei zapomnianą, ale
rdzennie pomorską końcówką jest "-ón" - mieszkaniec Pomorza poprawnie po
kaszubsku będzie się nazywał "Pomorzón", Europejczyk - "Europejón". Nazwa
"Kociewiak" świadczy o przedostaniu się wpływów mazowieckich na zachodni
brzeg dolnej Wisły.

To są szczególiki, których wielu zapewne nie zauważa, a dla mnie są one
miłym dowodem, że polskie społeczeństwo nie zostało całkowicie
zhomogenizowane, że większość z nas jednak należy do jakiejś "małej
ojczyzny".

Pozdrawiam

Kaper

Artur Drzewiecki

unread,
Oct 6, 2003, 7:56:42 AM10/6/03
to
Rzeczywiście uprościłem.:-)
Z tym że końcówka "-ak" w funkcji "syn kogoś" oprócz Mazowsza
występowała w Wielkopolsce.
Natomiast Małopolanie preferowali w tym znaczeniu "-yk/-ik".
Z kolei na Śląsku używano "-ok".
Zatem syn krawca, to:
- w Wielkopolsce i na Mazowszu "Krawczak",
- w Małopolsce "Krawczyk",
- na Śląsku "Krawczok",
- na wschodzie "Krawczuk".

Peter 'Mikolaj' Mikolajski

unread,
Oct 6, 2003, 10:01:48 AM10/6/03
to
Ke'dem guerfel Artur Drzewiecki
<dar...@nie.poczta.cierpie.onet.spamu.pl.qvx> ihn
news:orl2ovcmvhkhc0ktc...@4ax.com: takh oblivyn ihn
aa'kua pl.sci.historia

> Rzeczywiście uprościłem.:-)

Tym niemniej to bardzo interesujące rzeczy :o)
Przyznam, że zacząłem się zastanawiać, jak to jest z mieszkańcami
Olsztyna oraz Warmii / Mazur / Prus. Jakieś sugestie? :o)


--
Peter 'Mikolaj' Mikolajski <> ICQ: 55031994 / GG: 2259986
"I find your lack of faith disturbing" (LV @ ANH)
"Prawdziwa sztuka obroni się sama... ale nie przede mną"
(kabaret Potem - Wiosenna pieśń radości)

Artur Drzewiecki

unread,
Oct 6, 2003, 10:09:40 AM10/6/03
to
>Przyznam, że zacząłem się zastanawiać, jak to jest z mieszkańcami
>Olsztyna oraz Warmii / Mazur / Prus. Jakieś sugestie? :o)
Jeśli chodzi Ci o polskich autochtonów z tych okolic, to wywodzili się
oni z Mazowsza w większości.

Peter 'Mikolaj' Mikolajski

unread,
Oct 6, 2003, 3:53:18 PM10/6/03
to
Ke'dem guerfel Artur Drzewiecki
<dar...@nie.poczta.cierpie.onet.spamu.pl.qvx> ihn
news:6pt2ov8fc7vttf180...@4ax.com: takh oblivyn ihn
aa'kua pl.sci.historia

> Jeśli chodzi Ci o polskich autochtonów z tych okolic, to


> wywodzili się oni z Mazowsza w większości.

A obecnie? Bo chyba równolegle funkcjonują formy Olsztynianin oraz
Olsztyniak - ta druga nawet w nazwie gazety :o)

fatso

unread,
Oct 7, 2003, 1:24:47 AM10/7/03
to

Artur Drzewiecki wrote:
> BTW1. W świecie anglosaskim Polak mógłby się nazywać "Bury" - ładnie
> brzmi i wygląda.
> BTW2. Kiedyś w USA "Orzechowski" zmienił sobie nazwisko na "Nutty" -
> wszyscy się zeń podśmiewali.
> BTW3. Z kolei pilot "Bogdan Arct" pisał, że zmienił w Anglii wymowę
> nazwiska - wymowa "arct" w anglosaskich ustach zmieniła się w "Ars", a
> stąd niedaleko do "ass"; natomiast wymowa "arkt" brzmi krótko i ładnie
> się kojarzy (człowiek z dalekiej zimnej Północy:-)).

arse-(vulg.) dupa arct(ic)- faktycznie cos jakby dzisiejszy "cool"
czyli OK man, wyrazenie slangowe przejete z jezyka
czarnego getta i dzis
powszechnie uzywane

fatso

fatso

unread,
Oct 7, 2003, 1:39:24 AM10/7/03
to

Peter 'Mikolaj' Mikolajski wrote:

> Ke'dem guerfel Artur Drzewiecki
> <dar...@nie.poczta.cierpie.onet.spamu.pl.qvx> ihn
> news:6pt2ov8fc7vttf180...@4ax.com: takh oblivyn ihn
> aa'kua pl.sci.historia
>
>
>>Jeśli chodzi Ci o polskich autochtonów z tych okolic, to
>>wywodzili się oni z Mazowsza w większości.
>
>
> A obecnie? Bo chyba równolegle funkcjonują formy Olsztynianin oraz
> Olsztyniak - ta druga nawet w nazwie gazety :o)
>
>

Ale dlaczego dzisiejszy Krakus, taki autentyczny w pasiastej krakusce
na gorny swoj koniec nasadzonej, ma biegac za "krakowianina"?
Miejcie ludzie litosc na niego, chocby ze wzgledu na Opera buffa pt
Krakowiacy i Gorale, jaka dala zaczyn Insurekcji Kosciuszkowskiej w 1794r!
a oto link:
http://cogito.univ.gda.pl/biblioteka/Wsieci/autors/boguslaw.htm

fatso

0 new messages