Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wycena nieruchomosci - studia podyplomowe

0 views
Skip to first unread message

Lucyna

unread,
Dec 17, 2002, 3:30:39 AM12/17/02
to
Witam,

Mam pytanie do grupowiczów. Jestem geodetka z wyksztalcenia i mam paroletni
staz pracy. W moim rejonie jest bardzo duzo geodetow i trudno znalezc
prace. Planuje robic studia podyplomowe na wycenie nieruchomosci (ktore sa
stosunkowo kosztowne) i prosze o wypowiedzi czy jest to w ogole sensowne?
Czy jest zapotrzebowanie na tego rodzaju uslugi? Czy moze uwazacie, ze sa
to wyrzucone pieniadze? A moze macie propozycje jaki inny pokrewny kierunek
ksztalcenia ma przyszlosc?


Pozdrowienia
Lucyna

spam]@student.uci.agh.edu.pl Umiar

unread,
Dec 17, 2002, 6:41:45 AM12/17/02
to
Odpowiem ci tak: sa wady i zalety pomyslu by rozpoczac studia podyplomowe
( a raczej kurs) szacowania nieruch.
Najpierw wady:
- kurs kosztuje ok 3 tys. zl, oczywiscie sa wyjatki, ale radze ci poszukac
kursu "na poziomie", i niekoniecznie sugerowac sie cena
- po ukonczeniu kursu - praktyka - co najmniej 6 mies. - koszt od 2,5 do 3
tys, placone rzeczoznawcy.
Musi to byc rzeczoznawca ktory zapewni ci wykonanie 15 operatów sacunkowych
z niemalze wszystkich dziedzin ( od lokalu po staw rybny). Od jakosci
wykoania opeartow zalezy czy zdasz egzamin na uprawnienia.
- ezgamin panstwowy , moge sie mylic , ale koszt jego to ok 1600 zl, kazdy
kolejny ("poprawka") 400zl.
- zdawalnosc , ostanio widzialem wyniki: 33 osoby zdajace, zdalo chyba 4 .Za
pierwszym razem zdaje garstka osob, przewaznie potrzebne jest drugie
podejscie.
Co ciekawe ( wiadomosc z wiarygodnego zrodla ) wiekszosc ludzi oblewa czesc
egazmimnu, na ktorej broni sie operatow zrobionych na praktyce.
Zatem koszty wielkie, ezgamin ciezki.
A zalety:
- zawod , jak to mowia , prestizowy, ciekawy, bo dotykajacy wielu dziedzin
gospodarki, no i przy odrobinie szczescia mozna z niego czerpac niemale
korzysci ( PLN ).
- zapotrzebowanie na tego typu uslugi jest i bedzie zawsze, ale jak
wszedzie, nie bedzie latwo przebic sie przez "wierzchni kozuch starszyzny
rzeoczoznawczej"

Ciezka droga do uprawnien, dlatego sama zdecydujesz czy warto. I troche malo
tych zalet wyszlo. A nie tak mialo byc :( .

Pozdrawiam

Umiar


insulation

unread,
Dec 17, 2002, 12:56:25 PM12/17/02
to
Użytkownik "Lucyna" <lucy...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:egzywj9kw7vq.b...@40tude.net...

> Mam pytanie do grupowiczów. Jestem geodetka z wyksztalcenia i mam
paroletni
> staz pracy. W moim rejonie jest bardzo duzo geodetow i trudno znalezc
> prace. Planuje robic studia podyplomowe na wycenie nieruchomosci (ktore sa
> stosunkowo kosztowne) i prosze o wypowiedzi czy jest to w ogole sensowne?

Prawda jest taka że w naszym kraju wogóle obecnie wiele się nie dzieje,
niskie dochody lub ich brak u przeciętnego "Kowalskiego" powoduje że na
rynku
spada zapotrzebowanie na wszystko co nie jest artykułem 1 potrzeby.
Nowy zawód tak,
koszty jak pisze Umiar plus ksera, literatura, transport, hotele,
sprawdzenie operatów, czekoladki itp. trzeba luźną 100 mieć.
Już uprawnionych sporo, mówi się też o konkurencji zagranicznej.
Jeśli nie masz "wizji" pracy to trudna decyzja ale zawsze nowy zawód
zostanie po wszystkim.
;-)
Żadne papiery nie gwarantują pracy.
Polska to taki dziwny kraj gdzie wybitni mogą żyć, dobrzy nie są głodni,
przeciętnym udaje się przeżyć,
a komfort mają ludzie "z układami".
UE to kolejne wyzwanie które zbliża się powolutku.
Miłego dnia.
wini


0 new messages