Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Prawo autorskie

5 views
Skip to first unread message

Jendrek

unread,
Oct 26, 2000, 3:00:00 AM10/26/00
to
Chcialbym na stronie internetowej zamiescic kawalek mapki.
Sprawa jest na tyle blaha, ze nie chcialbym nawiazywac
kontaktow z wlascicielem praw autorskich do mapy, ktora kupilem
w kiosku, i po zeskanowaniu, zamiescilem w sieci jej fragment.
Jak w odniesieniu do map nalezy interpretowac pojecie cytatu,
do ktorego w swietle ustawy o prawie autorskim mam prawo ?
Czy w opisanym powyzej przypadku postepuje zgodnie z prawem ?

Jendrek

Adam Twardoch

unread,
Oct 26, 2000, 3:24:42 PM10/26/00
to
"Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> wrote in message
news:01c03f2e$7ceb6120$0301a8c0@jendrek...

Chyba nie mieści się to w prawie do cytatu. Poza tym chyba są jakieś
specjalne regulacje dotyczące kartografii.

--
Pozdrawiam,
Adam Twardoch <twar...@font.org>


Jakub Jewuła

unread,
Oct 26, 2000, 9:22:41 PM10/26/00
to
> Chcialbym na stronie internetowej zamiescic kawalek mapki.
> Sprawa jest na tyle blaha, ze nie chcialbym nawiazywac
> kontaktow z wlascicielem praw autorskich do mapy, ktora kupilem
> w kiosku, i po zeskanowaniu, zamiescilem w sieci jej fragment.
> Jak w odniesieniu do map nalezy interpretowac pojecie cytatu,
> do ktorego w swietle ustawy o prawie autorskim mam prawo ?
> Czy w opisanym powyzej przypadku postepuje zgodnie z prawem ?

Nie radze, mozna niezle poplynac...


--
Jakub Jewuła
profesjonalne skanowanie diapozytywów i negatywów
35mm z nagraniem na CD http://www.skanowanie.com.pl


Jendrek

unread,
Oct 27, 2000, 4:20:24 AM10/27/00
to
> Nie radze, mozna niezle poplynac...

Wiesz, czy tak sobie tylko napisales ?

A tak BTW to podsunales mi (swoja osoba) pomysl zasiegniecia
opinii w branzy DTP.
Ciekawe, czy jak ktos drukuje ulotke reklamowa firmy i zalacza
wycinek planu miasta z czerwonym kolkiem i napisem TUTAJ, to
zalatwia to formalnie i ze wszystkimi szykanami ? Dla
ulatwienia dodam, ze ja tego problemu nie mam, bo sobie swoja
mape sam narysowalem ;-)

Jendrek

Jendrek

unread,
Oct 27, 2000, 4:27:00 AM10/27/00
to
> Chyba nie mieści się to w prawie do cytatu. Poza tym chyba są
jakieś
> specjalne regulacje dotyczące kartografii.

Dlatego poruszam te sprawe rowniez na pl.comp.gis i
pl.sci.geodezja.

Jendrek

Jakub Jewuła

unread,
Oct 27, 2000, 5:36:03 AM10/27/00
to
> > Nie radze, mozna niezle poplynac...
>
> Wiesz, czy tak sobie tylko napisales ?

Chcesz wiedziec, czy tylko tak pytasz?

> A tak BTW to podsunales mi (swoja osoba) pomysl zasiegniecia
> opinii w branzy DTP.

Przygotowalem do druku kilkanascie map...
Od zera, czyli pierwszej kreski, reszty sie domysl ;-)

> Ciekawe, czy jak ktos drukuje ulotke reklamowa firmy i zalacza
> wycinek planu miasta z czerwonym kolkiem i napisem TUTAJ, to
> zalatwia to formalnie i ze wszystkimi szykanami?

Malo kto, albo prawie nikt.
Naiwnych nie sieja, tylko zbieraja :)

> Dla
> ulatwienia dodam, ze ja tego problemu nie mam, bo sobie swoja
> mape sam narysowalem ;-)

No to jeszcze napisz na jakiej podstawie,
chodziles z GPSem?

Jendrek

unread,
Oct 27, 2000, 7:35:06 AM10/27/00
to
> > > Nie radze, mozna niezle poplynac...
> >
> > Wiesz, czy tak sobie tylko napisales ?
>
> Chcesz wiedziec, czy tylko tak pytasz?

Chce wiedziec.

> Przygotowalem do druku kilkanascie map...
> Od zera, czyli pierwszej kreski, reszty sie domysl ;-)

Jakie to byly mapy ?
Co dla Ciebie znaczy od zera ?
Skad miales materialy zrodlowe ?
Czy ODGiK wie o tym, co zrobiles ?

> Naiwnych nie sieja, tylko zbieraja :)

Co miales na mysli ?

> No to jeszcze napisz na jakiej podstawie,
> chodziles z GPSem?

Nie. Kupilem zdjecie satelitarne i obrysowalem :-P

Jendrek

Filip Wojciechowski

unread,
Oct 26, 2000, 5:43:47 PM10/26/00
to
"Jendrek" wrote

> Jak w odniesieniu do map nalezy interpretowac pojecie cytatu,
> do ktorego w swietle ustawy o prawie autorskim mam prawo ?
Czy mapa jest utworem ? Zgodnie z art. 1.2 pkt 1 - może nim być.Z pewnością
może nim
być.Pisząc te słowa myślę o przepięknej mapie Doliny Rybiego Potoku
autorstwa Zb. Korosadowicza wiszącej w schronisku w Morskim Oku.Z drugiej
strony taka mapka "z kiosku" z pewnością podlega ochronie , ale czy akurat z
PrAut ? Innymi słowy - czy każda mapa jest utworem w rozumieniu w/w ustawy ?
Barta et consortes coś mętnie na ten temat piszą (wyd. 1995 str. 56 pkt
28).Tak sobie myślę , że idea mapy polega na najwierniejszym odwzorowaniu
rzeczywistości , która niekoniecznie szybko ulega zmianie (przysłowiowe
"geologiczne kategorie czasu").Z definicji zatem tym , czego mapom powinno
brakować byłby wymagany przez ustawę "indywidualny charakter".Jakieś pomysły
?
Natomiast jeżeli każda mapa to utwór (->mapa z kiosku to utwór) , to wtedy
patrz art. 29...


--
Kłaniam się
Filip Wojciechowski


Artur Krawczyk

unread,
Oct 27, 2000, 2:57:06 PM10/27/00
to
> > Przygotowalem do druku kilkanascie map...
> > Od zera, czyli pierwszej kreski, reszty sie domysl ;-)
> Jakie to byly mapy ?
> Co dla Ciebie znaczy od zera ?
> Skad miales materialy zrodlowe ?
> Czy ODGiK wie o tym, co zrobiles ?
> > Naiwnych nie sieja, tylko zbieraja :)
>
> Co miales na mysli ?
>
> > No to jeszcze napisz na jakiej podstawie,
> > chodziles z GPSem?
>
> Nie. Kupilem zdjecie satelitarne i obrysowalem :-P

Spokojnie.
Po pierwsze - aby "utwór" był objęty prawami autorskimi poza spełnienim
wymogów merytorycznych
absolutnie musi spełniać wymogi formalno prawne!
Więc musi być wniesoniona informacja na każdym egzemplarzu o tym, że jest to
dzieło w rozumieniu wspominanej wcześniej ustawy.
Sporo starych turystycznych map jeszcze takich informacji nie posiada więc
osobiście nie widzę problemu.

Nie wiem może się mylę.
Ale niech mi ktoś to uzasadni.

Do celów naukowych uzyskanie zgody na korzystanie z praw autorskich jest
absolutnie bezproblemowe - jedno pismo i po sprawie.
natomiast do celów komercyjnych nie wiem - przydało by się sprawdzić.

Pozdro,
--
Artur Krawczyk
http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~artkraw


Romek Bieda

unread,
Oct 27, 2000, 4:00:16 PM10/27/00
to

Użytkownik "Artur Krawczyk" <art...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
news:8tcj9s$hfn$1...@galaxy.uci.agh.edu.pl...

:-P
>
> Spokojnie.
> Po pierwsze - aby "utwór" był objęty prawami autorskimi poza spełnienim
> wymogów merytorycznych
> absolutnie musi spełniać wymogi formalno prawne!
> Więc musi być wniesoniona informacja na każdym egzemplarzu o tym, że jest
to
> dzieło w rozumieniu wspominanej wcześniej ustawy.
Tak było dawno temu w Ameryce :)))))
W Polsce zresztą również. Ale już nie jest.
A na serio to do ochrony utworu nie jest konieczne spełnienie żadnych
formalnych warunków. Zadnej rejestracji, zastrzeżeń, noty copyright itp.
Nie wypowiadam się przy tym ( na razie :) czy mapę można uznać za utwór.
Pozdrawiam Romek

Artur Krawczyk

unread,
Oct 27, 2000, 4:19:34 PM10/27/00
to

> > Więc musi być wniesoniona informacja na każdym egzemplarzu o tym, że
jest
> to dzieło w rozumieniu wspominanej wcześniej ustawy.
> Tak było dawno temu w Ameryce :)))))
To powiedz mi czy prawa autorskie, w sensie wszelkich praw do stworzonego
utworu, są zbywalne czy nie ?

Jakub Jewuła

unread,
Oct 28, 2000, 6:00:32 AM10/28/00
to
> > > > Nie radze, mozna niezle poplynac...
> > > Wiesz, czy tak sobie tylko napisales ?
> > Chcesz wiedziec, czy tylko tak pytasz?
>
> Chce wiedziec.
>
> > Przygotowalem do druku kilkanascie map...
> > Od zera, czyli pierwszej kreski, reszty sie domysl ;-)
>
> Jakie to byly mapy ?

Rozne, miasta, okregi etc.

> Co dla Ciebie znaczy od zera ?

Czyli rysowane na podstawie zakupionych
materialow, plus uaktualnianie w terenie.

> Skad miales materialy zrodlowe ?

Tajemnica ;-)

> Czy ODGiK wie o tym, co zrobiles ?

A co to jest ODGiK?

> > Naiwnych nie sieja, tylko zbieraja :)
>
> Co miales na mysli ?

To, ze znam juz kilka osob, ktore olaly prawa
autorskie przy mapach.
Wydawnictwa na to tylko czekaja :-)

> > No to jeszcze napisz na jakiej podstawie,
> > chodziles z GPSem?
>
> Nie. Kupilem zdjecie satelitarne i obrysowalem :-P

To kondolencje.


Jakub Jewuła

unread,
Oct 28, 2000, 5:58:13 AM10/28/00
to
> > Tak było dawno temu w Ameryce :)))))
> To powiedz mi czy prawa autorskie, w sensie wszelkich praw do stworzonego
> utworu, są zbywalne czy nie ?

Oczywiscie nie.


Romek Bieda

unread,
Oct 29, 2000, 6:07:18 AM10/29/00
to

Użytkownik "Artur Krawczyk" <art...@uci.agh.edu.pl> napisał w wiadomości
news:8tco4h$raa$1...@galaxy.uci.agh.edu.pl...
Witam
Oczywiście,że nie wszystkie prawa do utworu są zbywalne. Na kontynencie
obowiązuje dualistyczna koncepcja praw autorskich ( inaczej w USA)
Rozróżniamy więc majątkowe prawa autorskie oraz osobiste prawa autorskie.
Przedmiotem obrotu mogą być te pierwsze. Natomiast osobiste prawa autorskie
powstają jedynie na rzecz twórcy, SA niezbywalne i nie można się ich zrzec
art. 16 pr. aut. Niemniej jednak Moza ich nie wykonywać :)
Ale nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy.
Moja uwaga dotyczyła art. 1 ust. 4 pr. aut. - " Ochrona przysługuje twórcy
niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności" Tak więc nie jest
prawdziwe twoje stwierdzenie jakoby do ochrony utworu konieczne były jakieś
wymogi formalne. Natomiast - dawno temu w Ameryce - tak rzeczywiście było.
tz. utwór uzyskiwał ochronę przez rejestrację .
Dokładnie od 1790 r. (pierwszej ustawy autorskiej w USA) do 1989 kiedy to
wzzedł w zycie The Berne Convention Implementation Act.
Zresztą w Polsce było podobnie , konieczny był odpowiedni zapis np. na
zdjęciu.
Pozdrawiam Romek


Romek Bieda

unread,
Oct 29, 2000, 6:18:32 AM10/29/00
to

Użytkownik "Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> napisał w wiadomości
news:01c03f2e$7ceb6120$0301a8c0@jendrek...

> Chcialbym na stronie internetowej zamiescic kawalek mapki.
> Sprawa jest na tyle blaha, ze nie chcialbym nawiazywac
> kontaktow z wlascicielem praw autorskich do mapy, ktora kupilem
> w kiosku, i po zeskanowaniu, zamiescilem w sieci jej fragment.
> Jak w odniesieniu do map nalezy interpretowac pojecie cytatu,
> do ktorego w swietle ustawy o prawie autorskim mam prawo ?
> Czy w opisanym powyzej przypadku postepuje zgodnie z prawem ?
>
> Jendrek

Witam
Polecam artykuł - Kartograf jako twórca, J. Augustyniak
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_990219/prawo/prawo_a_4.html
Jeżeli przyjmiemy , że daną mapę można traktować jako utwór ( a nie jestem
jeszcze do końca przekonany ) to miej na uwadze,że prawo cytatu art. 29 pr.
aut. jest "ograniczone" celem w jakim dokonuje się przytoczenia cudzego
urtworu, czy jego fragmentu. Można przytaczać - " .. w zakresie uzasadnionym
wyjaśnieniem, analizą krytyczną , nauczaniem lub prawami gatunku twórczości"
Jeżeli robisz więc stronę edukacyjną o geografii to cytat można by się
zastanawiać nad prawem cytatu, podobnie jeżeli robisz stronę np. o technice
czy historii produkcji map. Ale jeżeli fragmenty mapy ma wskazywać drogę do
twojego sklepu to cytat tu nie bardzo pasuje.
Romek


Filip Wojciechowski

unread,
Oct 29, 2000, 2:27:27 PM10/29/00
to
"Artur Krawczyk" wrote

> To powiedz mi czy prawa autorskie, w sensie wszelkich praw do stworzonego
> utworu, są zbywalne czy nie ?
Prawa autorskie są zbywalne , oprócz tych , które nie są. :-))

Janusz Michalak

unread,
Oct 30, 2000, 10:36:48 AM10/30/00
to
Witam,

Po przeczytaniu tego artykułu (Kartograf jako twórca) mam wiele
wątpliwości i kilka pytań:

1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
prawem autorskim ?
Np.: Czy powielenie informacji, że "Wisła wpada do Bałtyku"
wyczytanej z mapy narusza prawa autorskie ? Załóżmy, że
nie widziałem tego zjawiska na własne oczy, czyli na pewno
wyczytałem z jakiejś mapy objętej prawem autorskim.
W moim rozumieniu (może się mylę) prawo autorskie w
odniesieniu do map może dotyczć tylko formy, a nie treści.
Treść mapy nie jest "utworzona przez autora", lecz tylko
skompilowana (z innych źródeł lub "z rzeczywistości").

2. Często w mapach mamy do czynienia z "interpretacją autorską"
(np. mapy geologiczne lub meteorologiczne).
Jak odróżnić fakty (informacje "nie-autorskie") od interpretacji ?
W przypadku, gdy na mapie nie jest to jednoznacznie określone.

3. Czy przeniesienie treści mapy bez przeniesienia jej formy jest
naruszeniem praw autorskich ?
Skanowanie przenosi zarówno treść jak i formę, ale przerysowanie
może przenieść tylko treść. To nie znaczy, że jestem gorącym
zwolennikiem przerysowywania.

4. Czy wszyscy są zgodni, gdzie leży granica pomiędzy treścią mapy
a jej formą ?
Obawiam się, że często myli się jedno z drugim.

5. Czy mapa generowana "automatycznie" przez oprogramowanie na
podstawie informacji z bazy danych może być utworem w sensie
prawa autorskiego ? Kto jest w takim przypadku autorem ?

6. Gdzie jest granica między "mapą-utworem" opracowaną przy pomocy
oprogramowania a mapą generowaną "automatycznie" ?

7. Czy pisząc 2+2=4 naruszam czyjeś prawa autorskie ? Bo sam tego
nie wymyśliłem.

Chyba potrzebne jest pojęcie "mapa autorska" z określeniem"zakresu
autorstwa", bo w przeciwnym razie (przy powszechnym i zupełnie
swobodnym zastrzeganiu wszelkich praw autorskich do wszystkiego
co jest na mapach) grozi nam paraliż geoinformacyjny.
W obecnej sytuacji do testowania udostępniania geoinformacji (czytaj:
map) przez Internet (tz. WebMapping) mogę używać jedynie przez
siebie wymyślonych map fikcyjnych.

Pozdrawiam,
Janusz M.

jwm.vcf

Pawel J. Kowalski

unread,
Nov 5, 2000, 3:00:00 AM11/5/00
to
Bardzo ciekawe uwagi Janusza nie daja mi zasnac spokojnie, dlategoz
pisze.

> 1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
prawem autorskim ?

Moim zdaniem nie. Tak jak fakty powiesci historycznej. Ale dobor zdarzen
(map - generalizacja) i ujecie (map - metodyka prezentacji) oraz zapis
(map - symbolizacja) jest autorskie.



> 2. Często w mapach mamy do czynienia z "interpretacją autorską"
(np. mapy geologiczne lub meteorologiczne).
Jak odróżnić fakty (informacje "nie-autorskie") od interpretacji ?
W przypadku, gdy na mapie nie jest to jednoznacznie określone.

Najbezpieczniej do wszelkich wlasnych opracowan wykorzystywac mapy
analityczne (np. topograficzne), pozbawione pochodnych i
przeksztalconych informacji, a tym bardziej szalonych wizji.
Przy okazji: czy mapy geologiczne sa wizjami geologow-redaktorow czy
proba prezentacji podziemnych FAKTOW?

> 3. Czy przeniesienie treści mapy bez przeniesienia jej formy jest
naruszeniem praw autorskich ?
Skanowanie przenosi zarówno treść jak i formę, ale przerysowanie
może przenieść tylko treść. To nie znaczy, że jestem gorącym
zwolennikiem przerysowywania.

Po mojemu chybiony jest wymog kazdorazowego pytania Glownego Geodety,
czy mozna skorzystac z jego map topograficznych. Jesli wydalem kilka
zlotych na arkusz, to powinienem moc uzyc go jako zrodla informacji
przestrzennej, tak jak kupujac rocznik GUSu moge robic wykresy na danych
statystycznych. A wiec wektoryzacja TAK, ale publikowanie skanowanych
skrawkow map - NIE!

> 4. Czy wszyscy są zgodni, gdzie leży granica pomiędzy treścią mapy
a jej formą ?

No chyba jasne, ze pytanie "CO jest pokazane" wyraznie rozni sie
zasadniczo od pytania "JAK jest to pokazane".

> 5. Czy mapa generowana "automatycznie" przez oprogramowanie na
podstawie informacji z bazy danych może być utworem w sensie
prawa autorskiego ? Kto jest w takim przypadku autorem ?

Baza danych? Informatyk? Przypadek? Bit zderzyl sie z innym bitem? ...

> 6. Gdzie jest granica między "mapą-utworem" opracowaną przy pomocy
oprogramowania a mapą generowaną "automatycznie" ?

Granica przebiega wzdluz miedzy wyobrazni. Za miedza jest wszystko to,
co z automatu programowego, chocby nie wiem jak bogatego w przyciski
opcji i wyborow.
Zeby byc autorem trzeba miec odrobine wyobrazni, koncepcje i (last but
not least) poczucie estetyki. Wtedy z dowolnym narzedziem w reku
(olowek, koziolek, myszka) mozna wykroic DZIELO.

> 7. Czy pisząc 2+2=4 naruszam czyjeś prawa autorskie ? Bo sam tego
nie wymyśliłem.

Ten co to wymyslil by niezle zarobil.
Jak powiedzial Bałtroczyk: gdyby Jurek Filar bral zlotowke od kazdego
wykonania "Samby Sikoreczki" przy ognisku to bylby multimilionerem.

Przy okazji: czy jadac setka po miescie nie naruszam czyjegos prawa do
zycia?
ODPOWIEDZ ROWNIE OCZYWISTA.

> Polecam artykuł - Kartograf jako twórca, J. Augustyniak
> http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_990219/prawo/prawo_a_4.html

A ja polecam również:
Augustyniak Jacek 1999
Opracowanie i redakcja map w wietle prawa autorskiego
Polski Przeglšd Kartograficzny 31 4/1999 242-243
------------------------
Augustyniak Jacek 1999
Kartograficzne prawo autorskie - nowy element w systemie edukacji
kartograficznej Kartografia w polskim systemie edukacyjnym - materiały
XXVI OKK 93-96
------------------------
Augustyniak Jacek 1996
Prawne aspekty działalno ci kartograficznej
Polska kartografia lat 90-tych - materiały XXIII OKK 83-88
------------------------
Kondrat Mariusz 1998
Prawne aspekty Internetu
Magazyn Internet 05/1998 33
------------------------
Okoń Zbigniew 1998
Komputerowe paragrafy
PC Kurier 01/1998 46-56
------------------------
Skubisz Ryszard 2000
Internet 2000 - prawo, ekonomia, kultura
Lublin Oficyna Wydawnicza Verba
-------------------------

||) || ||/
|| || ||\
Pawel J. Kowalski

Janusz Michalak

unread,
Nov 6, 2000, 3:00:00 AM11/6/00
to
Witam,

"Pawel J. Kowalski" wrote:

> Bardzo ciekawe uwagi Janusza nie daja mi zasnac spokojnie, dlategoz
> pisze.
>

> > 1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
> prawem autorskim ?

> Moim zdaniem nie.

Miałem nadzieję, że otrzymam taką odpowiedź. ale wiele wypowiedzi,
publikacji i zarządzeń przemawia za tym, że nie jest to pogląd
powszechny. Treść mapy jest znacznie bardziej strzeżona niż forma.
Przykładem mogą być przepisy Centralnego Archiwum Geologicznego:
http://www.pgi.waw.pl/pl/SA/index.html

> Tak jak fakty powiesci historycznej. Ale dobor zdarzen
> (map - generalizacja) i ujecie (map - metodyka prezentacji) oraz zapis
> (map - symbolizacja) jest autorskie.
>

> Przy okazji: czy mapy geologiczne sa wizjami geologow-redaktorow czy
> proba prezentacji podziemnych FAKTOW?

Z mapami geologicznymi powierzchniowymi (czyli, co jest na powierzchni
terenu) jest podobnie jak np. z warstwicami na mapie topograficznej.
Z mapami "wgłębnymi" jest zupełnie inaczej:
- najpierw na papier nanosi się FAKTY,
- mapa robocza to FAKTY + interpretacja, czyli wizja geologa pomiędzy
punktami, gdzie nie ma wierceń (najczęściej nie jest to interpolacja),
- końcowa wersja mapy najczęściej jest pozbawiona "warstwy: FAKTY",
nawet nie ma punktów, gdzie są wiercenia.
W rezultacie taka mapa to w 80% wizja, często pełna sprzeczności z
innymi mapami-wizjami i bez możliwości ustalenia gdzie jest PRAWDA.
Można to jedynie oglądać i podziwiać zamaszystość ręki autora.

> A wiec wektoryzacja TAK, ale publikowanie skanowanych
> skrawkow map - NIE!

Ja też tak uważam, ale np. sędzia rozpatrujący sprawę o naruszenie
praw autorskich może mieć zupełnie przeciwne zdanie.

W wielu krajach funkcjonuje pojęcie "public domain" (w różnych
formach) w odniesieniu do informacji (także zawartej w mapach),
której uzyskanie i opracowanie zostało sfinansowane ze środków
budżetowych (czyli podatków obywateli). U nas trzeba to kupować
lub spełniać tak absurdalne wymagania, że lepiej jest od razu na
wstępie zrezygnować. Nasze prawo określa, że właścicielem tej
informacji jest Skarb Państwa.
W związku z tym, mam jeszcze jedno pytanie:
Kto jest właścicielem Skarbu Państwa ?

Dzięki za obszerny wykaz publikacji z tego tematu.

> ||) || ||/
> || || ||\
> Pawel J. Kowalski

Pozdrawiam,
Janusz M.

jwm.vcf

Filip Wojciechowski

unread,
Nov 8, 2000, 3:00:00 AM11/8/00
to
Użytkownik "Janusz Michalak" :

> > > 1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
> > prawem autorskim ?
> > Moim zdaniem nie.
>
> Miałem nadzieję, że otrzymam taką odpowiedź. ale wiele wypowiedzi,
> publikacji i zarządzeń przemawia za tym, że nie jest to pogląd
> powszechny.
<ciach>

> Z mapami "wgłębnymi" jest zupełnie inaczej:
> - najpierw na papier nanosi się FAKTY,
> - mapa robocza to FAKTY + interpretacja, czyli wizja geologa pomiędzy
> punktami, gdzie nie ma wierceń (najczęściej nie jest to interpolacja),
> - końcowa wersja mapy najczęściej jest pozbawiona "warstwy: FAKTY",
> nawet nie ma punktów, gdzie są wiercenia.
> W rezultacie taka mapa to w 80% wizja, często pełna sprzeczności z
> innymi mapami-wizjami i bez możliwości ustalenia gdzie jest PRAWDA.
Otóż to ! Czyli taka mapa jest utworem. Nosi bowiem osobiste piętno twórcy -
jak napisałeś wręcz 80 % -towe piętno.Owo piętno zgodnie z ustawą to
"działalność twórcza o indywidualnym charakterze" ; przy czym słowo
"indywidualny" jest tu kluczowe. Natomiast możemy sobie wyobrazić mapy
składające się wyłącznie z faktów i bez w/w charakteru , które zapewne
utworem nie będą .

> Nasze prawo określa, że właścicielem tej
> informacji jest Skarb Państwa.
> W związku z tym, mam jeszcze jedno pytanie:
> Kto jest właścicielem Skarbu Państwa ?
Skarb Państwa nie jest żadnym realnym majątkiem.To osoba prawna , jednakże
nie stanowiąca oddzielnego bytu od RP , lecz z nią tożsama. Ze względu na
doktrynę mówiąc "państwo" mamy na myśli czynności władcze (tzw imperium) a
"Skarb Państwa" - uprawnienia właścicielskie (dominium).

Filip Wojciechowski

unread,
Nov 8, 2000, 3:00:00 AM11/8/00
to
Użytkownik "Janusz Michalak" :

> > > 1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
> > prawem autorskim ?

Filip Wojciechowski

unread,
Nov 8, 2000, 3:00:00 AM11/8/00
to
Użytkownik "Janusz Michalak" :

> > > 1. Czy treść mapy (informacja zawarte w mapie) może być objęta
> > prawem autorskim ?

Janusz Michalak

unread,
Nov 9, 2000, 3:00:00 AM11/9/00
to

Filip Wojciechowski wrote:

> > Z mapami "wgłębnymi" jest zupełnie inaczej:
> > - najpierw na papier nanosi się FAKTY,
> > - mapa robocza to FAKTY + interpretacja, czyli wizja geologa pomiędzy
> > punktami, gdzie nie ma wierceń (najczęściej nie jest to interpolacja),
> > - końcowa wersja mapy najczęściej jest pozbawiona "warstwy: FAKTY",
> > nawet nie ma punktów, gdzie są wiercenia.
> > W rezultacie taka mapa to w 80% wizja, często pełna sprzeczności z
> > innymi mapami-wizjami i bez możliwości ustalenia gdzie jest PRAWDA.
> Otóż to ! Czyli taka mapa jest utworem. Nosi bowiem osobiste piętno twórcy -
> jak napisałeś wręcz 80 % -towe piętno.Owo piętno zgodnie z ustawą to
> "działalność twórcza o indywidualnym charakterze" ; przy czym słowo
> "indywidualny" jest tu kluczowe.

"Indywidualny" - to jasne, ale słowo "charakter" to zupełna "guma",
którą można dowolnie rozciągać i ściągać w różnych kierunkach.
Ale skoro tak jest napisane w ustawie ...

> Natomiast możemy sobie wyobrazić mapy
> składające się wyłącznie z faktów i bez w/w charakteru , które zapewne
> utworem nie będą .

Zgadzam się całkowicie z tym, że to co autor SAM WYMYŚLIŁ podlega
prawu autorskiemu, ale jeżeli mapę w całości potraktujemy jako utwór, bo
tylko część (w zakresie formy lub treści, np. 5%) jest wymyślona przez autora,
to utkniemy w sytuacji patowej.

Przytoczę tu zdanie z mojego poprzedniego listu w tym wątku dyskusji:


"Chyba potrzebne jest pojęcie 'mapa autorska' z określeniem 'zakresu
autorstwa', bo w przeciwnym razie (przy powszechnym i zupełnie
swobodnym zastrzeganiu wszelkich praw autorskich do wszystkiego
co jest na mapach) grozi nam paraliż geoinformacyjny."

> > Nasze prawo określa, że właścicielem tej


> > informacji jest Skarb Państwa.
> > W związku z tym, mam jeszcze jedno pytanie:
> > Kto jest właścicielem Skarbu Państwa ?
> Skarb Państwa nie jest żadnym realnym majątkiem.To osoba prawna , jednakże
> nie stanowiąca oddzielnego bytu od RP , lecz z nią tożsama. Ze względu na
> doktrynę mówiąc "państwo" mamy na myśli czynności władcze (tzw imperium) a
> "Skarb Państwa" - uprawnienia właścicielskie (dominium).

Przepraszam bardzo, ale to ostatnie pytanie to był tylko żart. Nie powinienem
żartować z tak poważnych rzeczy i jest to wynik mojej frustracji, której
przyczynę wyjaśniam:

W pracy naukowej chcę wykorzystać (jako dane testowe) informację
przestrzenną wyrażoną w postaci map (cyfrowej, numerycznej).
W swoim czasie sam się w pewnym stopniu przyczyniłem do jej
opracowania.

Nie jest to jednak możliwe, bo właścicielem "autorskich praw majątkowych"
tej informacji (w postaci map numerycznych, jako "utworu"(?)) jest Skarb
Państwa i jako podmiot prawny może robić z nią co zechce. W rezultacie
udostępnianie jej jest ograniczone do formy w której jest zupełnie
nieprzydatna i jest obłożona takimi warunkami, że lepiej jej w ogóle nie brać.
Najkrócej mówiąc: "Figa i wynocha!".

Na szczęście (niestety w tym przypadku tylko dla mnie) w prawie USA
jest pojęcie "public domain" i dzięki niemu mogę uzyskać (w odpowiedniej
formie i na odpowiadających mi warunkach) takie dane dla obszaru Polski z
serwerów wojskowych podległych Departamentowi Obrony USA.

> --
> Kłaniam się
> Filip Wojciechowski

Pozdrawiam,
Janusz Michalak

jwm.vcf

Filip Wojciechowski

unread,
Nov 11, 2000, 3:00:00 AM11/11/00
to
Użytkownik "Janusz Michalak" napisał :

> "Indywidualny" - to jasne, ale słowo "charakter" to zupełna "guma",
> którą można dowolnie rozciągać i ściągać w różnych kierunkach.
Raczej trzeba to rozpatrywać łącznie , ale faktem jest , że rzeczywiście
jest wiele koncepcji. Sięgając do "szwajcarskich źródeł" prawa autorskiego
można powiedzieć , że w tym wypadku liczy się nie "Orginalitat" tylko
"Individualitat". Dalej można badać prawdopodobieństwo wytworzenia danego
dzieła przez kogoś innego , stopień włożenia w wykonanie w/w tzw. pracy
mechanicznej , czyli rutynowej itd.Osobiście bardzo mi się podoba proste
sformułowanie zasłyszane kiedyś na wykładzie : "rezultat widzenia pewnej
rzeczy przez kogoś w sposób szczególny".

> Przytoczę tu zdanie z mojego poprzedniego listu w tym wątku dyskusji:
> "Chyba potrzebne jest pojęcie 'mapa autorska' z określeniem 'zakresu
> autorstwa', bo w przeciwnym razie (przy powszechnym i zupełnie
> swobodnym zastrzeganiu wszelkich praw autorskich do wszystkiego
> co jest na mapach) grozi nam paraliż geoinformacyjny."
Szczerze mówiąc w tym miejscu stawiałbym raczej nie na zmiany w szeroko w
tym wypadku pojętej dziedzinie praw autorskich , lecz raczej ogólnym
trendzie do zmniejszania "administratywności" państwa w stosunku do
obywatela.Prędzej zasady udostępniania map zostaną zmienione niż wprowadzi
się określenie "dzieła mającego częściowo charakter utworu" , bo do tego się
koncepcja map autorskich/zakresu autorstwa sprowadza.Muszę też przyznać , że
w tekście J. Augustyniaka (który pojawił się gdzieś na początku tej
dyskusji) , przyznam się szczerze , oprócz zasygnalizowania ciekawego i
ważnego zagadnienia widzę też niepokojącą próbę lobbingu na który prawa
autorskie są jakoś dziwnie podatne :-)

> Przepraszam bardzo, ale to ostatnie pytanie to był tylko żart.
(To było to o SPaństwa) No tak ; okazuje się , że mam większy brak humoru
niż przypuszczałem.To ja przepraszam.
0 new messages