i chyba wolalbym zaczac od sprawdzenia jakichs mapek, bo okazuje sie ze ponad
20 lat temu jakas dzialka byla sprzedana, ale nowi wlasciciele nie
pofatygowali sie do zalozenia/zmiany ksiegi wieczystej i znaleziony w
papierach rodzinnych numer ksiegi wieczystej to jest wlasnie od tej sprzedanej
dzialki...
tak wiec teraz znajac fizyczna lokalizacje nieruchomosci musze zaczac od
ogladania mapek, zeby byc pewnym od czego ksiege wieczysta chce...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/