Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Mikrofon 'słyszący' ultradźwięki...

593 views
Skip to first unread message

Piotr Topa (Krecik)

unread,
Aug 11, 2004, 4:44:39 AM8/11/04
to
Wczoraj dostrzegłem u mnie na podwórku, między blokami, latające
nietoperze... piękne zwierzątka... i chciałbym ich posłuchac:)

Tak więc przybywam z zapytaniem, czy można z czegoś zrobić (tudzież gdzieś
tanio kupić) mikrofon reagujący na ultradźwięki w częstotliwościach od 20kHz
do 100kHz (ipulsy wysyłane przez te ssaki trwają od ok. 0,25 do 60
milisekund).

Myślałem, nad wykorzystaniem efektu piezoelektrycznego... czyli poprostu
nawinąć trochę kabla na ferromagnetyk (u mnie - pręt ferrytowy z anteny
radiowej:))i liczyć na zjawisko odwrotne do magnetostrykcji i nuż się coś
zindukuje w cewce:)

Tylko mam wątpliwości co do czułości takiego urządzenia... a nawet nie wiem,
czy w ogóle by podziałało.

I jeszcze jedno... czym mozna by (juz mając 'dźwięk' z mikrofonu) obniżyc
częstotliwość tych dźwięków, jeśli to możliwe analogowo... czyli bez
stosowanie dzielników... w tym jestem ciemny... i w ogóle nie wiem jak to
zrobić...

Takowoż zwracam się do was z prośbą o pomoc.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

radoslaw tereszczuk

unread,
Aug 11, 2004, 6:52:21 AM8/11/04
to
ogulnie to nie jest tak ze mikrofon gwaltowanie przestaje "slyszec" poza
swoim pasmem przenoszenia - poprostu poza tym pasmem przenoszenie jest o
wiele slabsze - ale mozna sygnal zglosnic ;p
tak czy inaczej zwykle mikrofony na nic sie nie przydadza do sluchania
nietoperzy - bo odleglosc (w domenie czestotliwosci) od granicy przenoszenia
jest na tyle duza ze w gre zaczyna whodzic bezwladnosc ruhomego elementu w
mikrofonie - i poprostu nie ma mozliwosci przeniesienia nawet bardzo cihego
sygnalu

przy takich czestotliwosciach pozostaja jedynie mikrofony pizoelektryczne
oraz pojemnosciowe (membranowe). ale oczywiscie nie wszystkie - trzeba
sprawdzic specyfikacje producenta.
samemu tez warto sprubowac - hoc nie mam tutaj zadnyh rad (bedzie problem z
czuloscia) :(

natomiast przesuniecie sygnalu do pasma slyszalnego nie jest zadnym
problemem - gdy wykorzystac komputer :O) jest to standardowa funkcja
programuw do obrubki dzwieku - tzw. pitch shifting
mozna tez rozciagnac dzwieki - to sie nazywa time stretching (ale z
wylaczona korekcja wysokosci dzwieku - inaczej sygnal bedzie rozciagniety
ale dalej w nieslyszalnych rejestrah)

zdrowia


radoslaw tereszczuk

unread,
Aug 11, 2004, 8:16:40 AM8/11/04
to
aha jeszcze jedna bardzo wazna sprawa - zeby sygnal o tak wysokih
czestotliwosciah zarejestrowac na komputerze - potrzebna jest odpowiednia
karta dzwiekowa. w tej hwili calkiem duzo kart do profesjonalnyh zastosowan
posiada rozdzielczosc czasowa 96KHz - zdaje sie ze nawet za 500 zl mozna
taka kupic

na ukladah analogowyh sie nie znam - wiem ze przesuniecie czestotliwosci
relizuje uklad modulatora analogowego - zdaje sie nie jest to przesuniecie
linjowe ale kwadratowe. wiecej nie na ten temat nie wiem :(


Piotr Topa (Krecik)

unread,
Aug 11, 2004, 9:06:44 AM8/11/04
to
Przejdę się po sklepach z elektroniką i popytam... może coś będą wiedzieli,
jak złapać dźwięk nietoperzy...

A co do wykorzystania komputera... to może spróbuję (nie wiem jeszcze
jak...:)) zrobić przetwornik analogowo cyfrowy czestotliwości (może na jakimś
scalaku...) i komunikować się z komputerem prze LPT (ciekawe jaką ma szybkośc
maxymalną ten port), a jeśli nie to na USB z tym... Jakies oprogramowanie
mozna napisać...

Tymczasem spadam na miasto szukać mikrofonu do 100kHz
;)

Wieslaw Bicz

unread,
Aug 11, 2004, 12:05:13 PM8/11/04
to
Piotr Topa (Krecik) napisał:

>Wczoraj dostrzegłem u mnie na podwórku, między blokami, latające
>nietoperze... piękne zwierzątka... i chciałbym ich posłuchac:)
>
>Tak więc przybywam z zapytaniem, czy można z czegoś zrobić (tudzież gdzieś
>tanio kupić) mikrofon reagujący na ultradźwięki w częstotliwościach od 20kHz
>do 100kHz (ipulsy wysyłane przez te ssaki trwają od ok. 0,25 do 60
>milisekund).
>
>
>

Firma Emkay produkuje najlepsze mikrofony tego typu, o paśmie
przynajmniej do stu kHz. Prawdopodobnie jednak ostatnio zmienili nazwę.

Są też inne mikrofony o gorszych parametrach.

Szukać najlepiej w internecie lub w sklepach w Niemczech i innych
normalniejszych krajach. O polskich sklepach zapomnieć, chyba, że jest
gdzieś specjalistyczny, dla miłośników nietoperzy, ale ten pewnie ma
gotowe urządzenia.

Pozdrawiam

Wieslaw Bicz

---------------========== OPTEL sp. z o.o. ===========---------------
------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition ====------
ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.:+48 71 3296854 Fax.:+48 71 3296852
--------==== mailto:W.B...@optel.pl -=- http://www.optel.pl ====-------

Siriuz

unread,
Aug 11, 2004, 8:56:49 PM8/11/04
to
> A co do wykorzystania komputera... to może spróbuję (nie wiem jeszcze
> jak...:)) zrobić przetwornik analogowo cyfrowy czestotliwości (może na jakimś
> scalaku...) i komunikować się z komputerem prze LPT (ciekawe jaką ma szybkośc
> maxymalną ten port), a jeśli nie to na USB z tym... Jakies oprogramowanie
> mozna napisać...

zapytaj na pl.misc.elektronika a napewno dostaniesz konkretne odpowiedzi.
sprawa nie jest taka skomplikowana i prosty mikrofon elektretowy z prosta
elektronika prawdopodobnie zalatwi sprawe... tzn widzialem taki sprytyny
uklad chyba na elektroda.pl, ktory po prostu na wyjsciu mial dzielnik
czestotliwosci (licznik) - jedyna wada tego rozwiazania bylo znieksztalcenie
sygnalu - tzn zeby dzielnik dzialal to go (sygnal) sie skwadraca chyba
bramka schmidta :> ale to zalezy do czego ci ta zabawka potrzebna. w kazdym
razie takie rozwiazanie pozwoli ci slyszec co gadaja nietoperze :)

Piotr Wyderski

unread,
Aug 12, 2004, 10:20:19 AM8/12/04
to

Piotr Topa (Krecik) wrote:

> Tak więc przybywam z zapytaniem, czy można z czegoś zrobić (tudzież gdzieś
> tanio kupić) mikrofon reagujący na ultradźwięki w częstotliwościach od
20kHz
> do 100kHz (ipulsy wysyłane przez te ssaki trwają od ok. 0,25 do 60
> milisekund).

Zwykle mikrofony z duzym prawdopodobienstwem nie dadza rady.
Kiedys, gdy diody LED nie byly tak powszechne, stosowano piloty
do TV dzialajace w oparciu o ultradzwieki. Moze uda Ci sie gdzies
jeszcze zdobyc mikrofon z takiego odbiornika?

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

marcin

unread,
Aug 12, 2004, 2:46:07 PM8/12/04
to
Witam
Przypadkiem na stronie
http://www.elektroda.net/inne/index.html
na liście schematów
znalazłem taką nazwę :
"detektor ultradźwięków i deformator głosu".
Może to pomoże..


--

Pozdrawiam

Marcin Starzykowski
_____________________________________________
www.vrml.enter.net.pl - inny wymiar internetu
Ostatnia aktualizacja 31.07.2004
_____________________________________________

POKREC

unread,
Aug 12, 2004, 7:24:43 PM8/12/04
to
radoslaw tereszczuk wrote:

Hmmm, ukladaH, powiadasz, analogowyH, dzialajacych w wysokiH
czestotliwosciaH? Cos Twoj komputer nie ma modulu do obrUbki (to z
poprzedniego postu) ortografii i przesuwania jej w pasmo przenoszenia
zwyczajnego czytelnika... ;-)
no i to przesuniecie linJowe...
No, coz, kiedys to sie nazywalo analfabetyzm, dzis modne jest okreslenie
,,dysgrafia''. ;-)

Pzdr,
POKREC.

artur(m)

unread,
Aug 13, 2004, 2:59:31 AM8/13/04
to

Użytkownik POKREC <pok...@wywalto.interia.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:cfgujk$sn2$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

....


> Hmmm, ukladaH, powiadasz, analogowyH, dzialajacych w wysokiH
> czestotliwosciaH? Cos Twoj komputer nie ma modulu do obrUbki (to z
> poprzedniego postu) ortografii i przesuwania jej w pasmo przenoszenia
> zwyczajnego czytelnika... ;-)
> no i to przesuniecie linJowe...
> No, coz, kiedys to sie nazywalo analfabetyzm, dzis modne jest okreslenie
> ,,dysgrafia''. ;-)

Nie będę się kłócił, ale dla mnie zawsze analfabetyzm był brakiem
umiejętności czytania (ew. również pisania), ale pisania z błędami
to raczej "analfabetyzm".

Artur(m)


Wieslaw Bicz

unread,
Aug 13, 2004, 10:10:22 AM8/13/04
to
To jest aktualna strona niegdysiejszej firmy Emkay: http://www.knowlesacoustics.com/
Ich mikrofony są najlepsze z tych dostępnych w realistycznych cenach (ok 20-30 dolarów).

Pasmo mają bardzo płaskie do 100kHz. Sami używaliśmy kilku takich, można tylko polecić.

Robert Wańkowski

unread,
Aug 14, 2004, 8:13:20 AM8/14/04
to
czy można z czegoś zrobić (tudzież gdzieś
> tanio kupić) mikrofon reagujący na ultradźwięki w częstotliwościach od
20kHz
> do 100kHz

A te od autoalarmu w kabinie czujniki ultradźwiekowe?

Robert

Wieslaw Bicz

unread,
Aug 16, 2004, 6:50:10 AM8/16/04
to

Robert Wańkowski napisał:

> A te od autoalarmu w kabinie czujniki ultradźwiekowe?

Są wąskopasmowe.

0 new messages