Użytkownik Marcin Kaczmarczyk <kacz...@ee.pw.edu.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7n2usn$nqi$1...@sunsite.icm.edu.pl...
To nie takie proste. Nie znam sie na tym tak bardzo dokładnie, ale
generalnie ten czarny barwnik w skórze chroni przed promieniowaniem UV i nie
pozwala mu wnikać za głeboko. Troche UV jest jednak potrzebne i w strefie
umiarkowanej gdzie jest go za mało wszyscy są biali zeby wnikało sobie
głebiej.
Pozdrovionka
Speedy
Rozumując w ten sposób rośliny powinny być czarne:)). Kiedyś była taka
śmieszna seria dla dzieci - opowiedzi na ,,głupie'' pytania - Dlaczego
sól jest słona? Dlaczego woda jest mokra? Czy stonoga ma sto nóg?
Książeczek wyszło kilka w serii (tytułów nie pamiętam - jeden był na
pewno z solą) i tam przystępnym językiem odpowiadano na pytania, na
które dorośli zwykle udzielają wymijających odpowiedzi. Wydaje mi się,
że był tam też tytułowy murzyn ;)
Przyjemnej lektury.
pozdrawiam
Mirek
Ja slyszalem ze czarne nie tylko latwiej pochlania cieplo ale tez latwiej je
oddaje
tak ze jak taki muzyn wejdzie sobie na chwile do cienia to od razu sie
ochladza.
kierunek ruchu ->
obiekt: "koniec" ----------------------------------------------
"poczatek"
X
my
wynikalo by wiec ze poczatek razem ze wzrostem predkosci cofnie sie do tylu
?
Bo ten barwnik chroni glebsze warstwy przed swiatlem i UV -
dlatego czlowiek w pierwszym dniu na plazy moze sie poparzyc,
a po paru dniach, jak "sciemnieje" - to i caly dzien wytrzyma.
Nawiasem mowiac wraz z absorbcja idzie tez promieniowanie - czarny
eskimos wypromieniowalby za duzo energii i zmarzl.
Podobnie przy temperaturze wysokiej, ale mniejszej niz 35 st -
czarny kolor powoduje ze czlowiek wiecej promieniuje niz przyjmuje od
otoczenia. Bialy - rowniez, ale roznica mniejsza, a przeciez chcemy
sie chlodzic :-)
Ale w Afryce temperatura przekracza 35 - byc moze chodzi
o to ze grzeje z gory i od ziemi - a promieniujemy "dookolnie" -
i ciagle wiecej sie promieniuje i przyjmuje..
J.
Pewnie wlasnie dlatego - im wiecej pochlania, tym bardziej sie
podgrzewa, a juz jest za goraco :-)
J.
Poza tym w Afryce jest malo rzek, wiec ciezko sie umyc, ergo aby nie bylo
widac brudu to Murzyn jest czarny...
GS/MD/G d+(d--) s+:+ a- C++@ U--@ P? L>L++ E? W+>W++
N+ o@ K- W+@ O-- M? V? PS+ PE++ Y PGP- t@ X+ R tv-
b+++ DI+ D+ G e+++ r@ y+
---------------
CU
AB
chyba cos brales przed napisaniem... Relanium, elenium, butapren...?
> Poza tym w Afryce jest malo rzek, wiec ciezko sie umyc, ergo aby nie
bylo
> widac brudu to Murzyn jest czarny...
Oj, kolego, z takimi numerami dlugo bys w szerszym swiecie nie pozyl.
Nie jestem P.C., ale...
T.
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Share what you know. Learn what you don't.
Lepiej poczytaj slownik ortograficzny; nie dosc, ze dowcip taki sobie,
to jeszcze z bledem, za ktory kiedys stalo sie w kacie. Za
glupote--niestety, nie.
[ciach - szukac w poprzednich postach]
>Pozdrovionka
>Speedy
>
Speedy dobrze kombinujesz.
Marcin - biologia kl. chyba 3 LO - wszystko jak na dłoni
---------------
[ M ][ A ][ T ][ R ][ I ][ X ] (mailto: tkm...@box43.gnet.pl)
* Jeśli wszystko idzie po twojej myśli to najprawdopodobniej idziesz w złym kierunku *
Niedawno była tu mowa o butaprenie - pewnie experymentował :-)
Pozdrawiam
Maseł
>Niedawno była tu mowa o butaprenie - pewnie experymentował :-)
Liczylem na rzeczowa pomoc na tej grupie. Moze rzeczywiscie ten butapren mi
szkodzi :)
Alez to w stanach ma miejsce i naprawde poza Jacksonem po wielu
operacjach nie slyszalem o samoistnym bieleniu skory.
Cos chyba pokreciles.
Eskimosi w koncu spelniaja twoje kryterium a nie maja ciemnej skory.
> Ja slyszalem ze czarne nie tylko latwiej pochlania cieplo ale tez latwiej
je
> oddaje
> tak ze jak taki muzyn wejdzie sobie na chwile do cienia to od razu sie
> ochladza.
To ubierz sie na czarno i wyjdz na slonce w lipcu :)))))
Foxtrot
Nie trzeba sie ubierac. Po kilku kapielach slonecznych skura sama sie
pociemnia.
Jak sobie obejrzec zdjecia z Afryki i Arabii - to sporo beduinow
jezdzi w czarnych szatach. A lipiec u nas i tam to jednak dwie rozne
sprawy :-)
J.
Hm - o ile sie nie myle to zylismy w czasach przedhistorycznych w
malych grupach spolecznych - i az tacy czarni nie bylismy.
Eskimosi, Indianie [Am. Pln] tez zyja/zyli w malych grupach - i tez
nie sa czarni. Murzyni w USA zyja w szerokich grupach - a jednak
sporo tam czarnych doglebnie - ci bielsi to bym sprawdzil % krwi
wlasciciela. Czy moze pokolen za malo ?
J.
: Oj, kolego, z takimi numerami dlugo bys w szerszym swiecie nie pozyl.
: Nie jestem P.C., ale...
No coz...lato w miescie.
He, jaka dyskusja, takie posty... :)
To raczej szerszy swiat dlugo nie pozyje z tym popekanym lukrem, jakim jest
p.c., ta swietna wylegarnia dla hipokryzji. Uwazam, ze to waz, ktory polyka
wlasny ogon. Robi sie tak slodko i blogo, ze az chce sie rzygac...
Poza tym potrafie smiac sie sam z siebie, wiec dlaczego mam sie nie smiac z
innych, zwlaszcza gdy temat jest luzny... :)))
Zawsze moglem jeszce dowalic zart o bialych dloniach murzynow i kijku... :)
Rasta.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!
mariusz
sorka ze odchodze od tematu!
Wazna jest takze tzw. "pojemnosc cieplna" powietrza.
W Arabii wilgotnosc waha sie od 10 do 20% w lecie, a u nas dochodzi do 95%.
Takie wilgotne powietrze to niezly kondensator ciepla i kolor czarny okrycia
tylko go laduje (powietrze zawarte pd ubraniem).
(STS)
Chyba raczej po to, zeby murzyn sobie paluchow nie pogryzl...
> Lepiej poczytaj slownik ortograficzny; nie dosc, ze dowcip taki sobie,
> to jeszcze z bledem, za ktory kiedys stalo sie w kacie. Za
> glupote--niestety, nie.
ponurak.
a ja wiem dlaczego murzyn nie jest bialy. no bo jest czarny :)
--
/===================================\ oOOo W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo mailto:zn...@wbc.lublin.pl | zmienia postac
\==============================================/ alotropowa (by Znik)
e-xpert jak to e-mail napisal..............
poza tym policz sobie ile w hameryce nastalo pokolen od pacyfikacji
hameryki przez uejropejczykuf.
Dlatege, ze nie jestes, nie zdajesz sobie nawet spreawy z tego, jak prostacki
jest Twoj sposob myslenia. Bloga nieswiadomosc do czasu, kiedy rzeczywistosc
chlasnie Cie w gebe--jak w koncu wyjdziesz spod pieca.
Wpieprza mnie czesto, kiedy Polacy wychodza na glupszych niz sa, ale niestety
czesto sami sa sobie winni. Z Twoja pomoca.
Dowcipow znam sporo, szczegolnie takich, z ktorych mozna naprawde sie posmiac,
nawet jak jakiejs grupie etnicznej dobrze przyrzna. Ten, niestety, jest tylko
glupi, na poziomie przedszkola.
T.
jama
> >wyluzuj sie chociaz troszeczke...
Wyluzowac mozesz sobie golonke.
T.
> uwazaj, bo jak pan ASG to przeczyta to Ci taka wiazanke pusci ze jeszcze
> uznasz iz murzyn jest zolty !
Mariusz, czy wiesz, co to jest perspektywa? Pewne sprawy wygladaja
wyrazniej, jak na nie spojrzec z pewnego dystansu. Zacytowac ci Ode, czy
wiesz, co mam na mysli?
T.
Ależ to nie jest dobór naturalny. To jest przykład doboru płciowego,
a to dwa zupełnie różne mechanizmy.
--
Tomasz 'Pilot' Minkiewicz
adres w naglowku jest dla picu, mailto:pi...@vc.pl
to ciekawe jak oni wegiel laduja i sie nie pomyla :)
tak samo... ciekawe jak oni asfalt klada :)))
> Hm - o ile sie nie myle to zylismy w czasach przedhistorycznych w
> malych grupach spolecznych - i az tacy czarni nie bylismy.
> Eskimosi, Indianie [Am. Pln] tez zyja/zyli w malych grupach - i tez
> nie sa czarni.
Jesli chodzi o eskimosow to oni maja taki ciekawy zwyczaj.
jesli gosciowi spodoba sie zona takiego eskimosa to dla niego
jest wielkim zaszczytem jesli zrobia sobie dobrze :)
tak ze mimo malych grup, wymiana genow akurat u eskimosow jest
spora. btw. u nas taki zwyczaj jest raczej nie do przyjecia ;)
dlaczego ASG jest lub nie jest murzynem ? :)))))))))))
ps: czlowieku, odpusc sobie bo widze ze wogole zartow nie trawisz.
> ps: czlowieku, odpusc sobie bo widze ze wogole zartow nie trawisz.
Trawie, trawie, ale przykro, gdy ten smutny spektakl potwierdza brzydka
opinie. Zobaczysz, posluchasz, (moze) zrozumiesz.
T.
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Share what you know. Learn what you don't.
Piotrek
A co to wszystko ma wspolnego z chemia???
Moze raczej pl.sci.fizyka ?
Tylko nie mow ze tobie by to odpowiadalo, patrzec jak gosc pyka twoja zone ?
*-> Sławek Stalmach -[www: http://friko6.onet.pl/ka/essi ]<-*
*-> tel.kom.(0)602850972 tel.dom.(032)2221204 <-------------*
*-> [EsSi]--[email: sla...@alpha.net.pl]--[ICQ#11049839]<---*
*-> jAk ŁatWO Być gŁupiM, aLE JaK tO GłuPio bYć ŁaTwyM <----*
Moze to lubi ;-)
Ale skonczcie to zapytanie bo to czysty rasizm.
Murzyn nic nie powinien .
A jesli on ma ladniejsza ? przysluguje rewizyta :-)
No i jesli to owocuje zdrowymi dziecmi ...
J.
chcialbym jednak zauwazyc ,ze murzyn jest brazowy.
A swoja droga to nie wierze ,by eskimosi dawali pykac swoje zony murzynom.
Jeszcze nie widzialem czarnego eskimosa.
pzdrw
PW.
J.F. napisał(a) w wiadomo ci: <37b0ce18...@news.ict.pwr.wroc.pl>...
>Z zainteresowaniem kibicuje dyskusji na temat murzynstwa ,bielactwa i
>eskimostwa.
>
>chcialbym jednak zauwazyc ,ze murzyn jest brazowy.
Zalezy w jakim regionie Afryki (inne kontynenty pomijam, tam sie zbyt
pomieszalo :)). Kiedys widzialem mapke kontynentu Afryki ze wskazaniem
w jakim regionie jaki jest odcien skory.
ak
PS. Nauka nie zna odpowiedzi na jeszcze wiele pozornie banalnych pytan
- np. dlaczego u czlowieka owlosienie jest rozmieszczone nie
rownomiernie jak u wiekszosci zwierzat, a punktowo...
Tu sie mylisz. Czlowiek ma mniej wiecej tyle samo wlosow co szympans. I to
rozmieszczone praktycznie rownomiernie. Podobnie jednak jak u pawiana w
pewnych czesciach ciala wlosy sa dluzsze i widzimy je na pierwszy rzut oka
inne natomiast (pokryte meszkiem lub krótkimi wloskami) wydaja sie byc nie
owlosione.
Co do koloru skóry. Mam kumpla, kótry ma inna ode mnie karnacje (troszke
ciemniejsza). Facet bardzo cierpi z powodu upalów i chowa sie w cien. Tak
sie jednak sklada, ze ludzie maja wystarczajaco duzo gruczolów potowych,
ktore zapobiegaja przegrzaniu organizmu. Ma one jednak nad nami jedna
przewage. Nie zachoruje na czerniaka, na którego choruja piekni, bladzi
europejczycy wylegujacy sie na plazach Hiszpanii, Grecji, Tunezji w
godzinach kiedy slonce jest w zenicie i kazdy, normalny Hiszpan, Grek
Tunezyjczyk chowaja sie gdzie popadnie w cien.
Problem mozna sprowadzic do problemu szklarni. Gdy ta ma przezroczyste
szybki panuje w niej upal straszliwy, gdy zamaze sie okna (podobnie jak to
robi melanina u zwierzat) nagrzewaja sie szyby ale wewnatrz da sie przezyc.
Jeśli ktos nie wierzy, ze jest "przezroczysty" to niech polozy palec na
szybce latarki. Ujrzy wtedy, ze nie jest bialy ale wrecz czerwony.
Wystarczy popatrzyc na niedzwiedzie polarne, które sa biale, a zamieniaja
na cieplo do 60% procent padajacych nan promieni slonecznych dzieki
specjalnej budowie siersci.
Proponuje zakonczyc ta dyskusje.
Piotrek
>andy_k <andy_k@akyszspam^cksr.ac.bialystok.pl> napisał(a) w artykule
>: PS. Nauka nie zna odpowiedzi na jeszcze wiele pozornie banalnych pytan
>: - np. dlaczego u czlowieka owlosienie jest rozmieszczone nie
>: rownomiernie jak u wiekszosci zwierzat, a punktowo...
>
>Tu sie mylisz. Czlowiek ma mniej wiecej tyle samo wlosow co szympans. I to
To byl skrot myslowy... nie chcialo mi sie dlugo pisac, ale zapewniam
Cie, ze o krotkich wloskach pamietalem, ale nie one sa tu istotne, nie
o to mi chodzilo.
>rozmieszczone praktycznie rownomiernie. Podobnie jednak jak u pawiana w
>pewnych czesciach ciala wlosy sa dluzsze i widzimy je na pierwszy rzut oka
>inne natomiast (pokryte meszkiem lub krótkimi wloskami) wydaja sie byc nie
>owlosione.
No i wlasnie o to mi chodzi, dlaczego pod pachami i w miejscach
intymnych oraz na glowie i u mezczyzn na brodzie (czemu nie u kobiet?)
owlosienie jest bujniejsze niz gdzie indziej. A jak ktos juz jest
bardzo dociekliwy, to dlaczego rodzaj wlosa na glowie jest inny niz w
tych innych bujnych miejscach? AFAIK tego nikt nie wie.
ak
Ogladalem szympansa w Zoo i nie mamy tyle samo wlosow.
Czy to porowanie nie odnosilo sie do ciebie ?
Czlowiek sie myje i ubiera i naturalnie wyciera wlosy i cebulki.
Gdyby sie nie byl codziennie i nie ubieral to w kolejnych pokoleniach
znow bylby caly owlosiony jak ten szympans.
Piotr Solarz wrote:
>
> andy_k <andy_k@akyszspam^cksr.ac.bialystok.pl> napisał(a) w artykule
> : PS. Nauka nie zna odpowiedzi na jeszcze wiele pozornie banalnych pytan
> : - np. dlaczego u czlowieka owlosienie jest rozmieszczone nie
> : rownomiernie jak u wiekszosci zwierzat, a punktowo...
>
> Tu sie mylisz. Czlowiek ma mniej wiecej tyle samo wlosow co szympans. I to
> rozmieszczone praktycznie rownomiernie. Podobnie jednak jak u pawiana w
> pewnych czesciach ciala wlosy sa dluzsze i widzimy je na pierwszy rzut oka
> inne natomiast (pokryte meszkiem lub krótkimi wloskami) wydaja sie byc nie
> owlosione.
>
> Co do koloru skóry. Mam kumpla, kótry ma inna ode mnie karnacje (troszke
> ciemniejsza). Facet bardzo cierpi z powodu upalów i chowa sie w cien. Tak
> sie jednak sklada, ze ludzie maja wystarczajaco duzo gruczolów potowych,
> ktore zapobiegaja przegrzaniu organizmu. Ma one jednak nad nami jedna
> przewage. Nie zachoruje na czerniaka, na którego choruja piekni, bladzi
> europejczycy wylegujacy sie na plazach Hiszpanii, Grecji, Tunezji w
> godzinach kiedy slonce jest w zenicie i kazdy, normalny Hiszpan, Grek
> Tunezyjczyk chowaja sie gdzie popadnie w cien.
>
> Problem mozna sprowadzic do problemu szklarni. Gdy ta ma przezroczyste
> szybki panuje w niej upal straszliwy, gdy zamaze sie okna (podobnie jak to
> robi melanina u zwierzat) nagrzewaja sie szyby ale wewnatrz da sie przezyc.
> Jeśli ktos nie wierzy, ze jest "przezroczysty" to niech polozy palec na
> szybce latarki. Ujrzy wtedy, ze nie jest bialy ale wrecz czerwony.
>
> Wystarczy popatrzyc na niedzwiedzie polarne, które sa biale, a zamieniaja
> na cieplo do 60% procent padajacych nan promieni slonecznych dzieki
> specjalnej budowie siersci.
>
> Proponuje zakonczyc ta dyskusje.
>
> Piotrek
I to
> rozmieszczone praktycznie rownomiernie. Podobnie jednak jak u pawiana w
> pewnych czesciach ciala wlosy sa dluzsze i widzimy je na pierwszy rzut oka
> inne natomiast (pokryte meszkiem lub krótkimi wloskami) wydaja sie byc nie
> owlosione.
>
Rozumiem, że uznajesz pogląd, iż np. jamnik długowłosy ma więcej wlosów od
krótkowłosego. Podobnie młodzi ludzie z lat 60-70 mieli ich wiecej w
porównaniu do skinów z lat osiemdziesiątych. Z takimi poglądami trudno
dyskutować. Gdybyś nie wiedział to człowiek "utracił" długie włosy (dawno
dawno temu) na równinach środkowej afryki (terenach pustynnych gdzie słońce
grzeje prostopadle z góry). Mało tego nadzy Murzyni nie mają tak długiego
owłosienia na klatce piersiowej jak europejczycy, którzy chodzą w
ubraniach. jedno i drugie (ubranie, mycie) nie ma nic do rzeczy. Wydra,
która żyje w wodzie ma ponad 1000 włosów na cal kwadratowy i jest
najbardziej owłosionym z poznanych ssaków. A że ma włosy krótsze niż konski
ogon. No cóż, za często się myje :) w przyciwieństwie do brodaczy.
Piotrek
Na głowie owłosienie pełni rolę ochronną przed udarem słonecznym
(przegraniem mózgu).
Włosy w innych miejscach mogą być sygnałem, że dana osoba jest gotowa do
prokreacji - pojawiają się dopiero w okresie dojrzewania, w innych znikają
(owłosienie męskiej głowy). Zgodzę się jednak z tobą, że prawdziwej
przyczyny (celu takiego dziwnego owłosienia) nie da się ustalić. Jedno jest
pewne jest to powiązane z androgenami.
Listem swoim chciałem zaprotestować przeciw dziwnej dyskusji, w której
pojawiały się wątki dyskryminujące innych (nie koniecznie w twoich
wypowiedziach). A potem pojawiają się takie dziwne wypowiedzi w ustach
przedstawicieli naszego rządu.
Jeszcze raz proponuję zakończyć dyskusję (przypominającą średniowieczne
twierdzenia, iż w kotach mieszka szatan) lub przenieść ją na priv.
Piotrek
Zgodnie z moja teoria ma i teoria sie sprawdza w 100%
Wydra,
> która żyje w wodzie ma ponad 1000 włosów na cal kwadratowy i jest
> najbardziej owłosionym z poznanych ssaków.
Ale wydra sie w wodzie nie myje mechanicznie, lecz plywa.
Nie wyciera wlosow, lecz je utrzymuje w srodowisku wodnym.
Jak sie wlosy wycieraja na pupie to widac u pawianow w ZOO.
A że ma włosy krótsze niż konski
> ogon. No cóż, za często się myje :) w przyciwieństwie do brodaczy.
Wydra sie myje jak i chomik , ale bardziej oznacza to natluszczanie
siersci i rozprowadzania tluszczu i wygladzanie niz mechaniczne mycie,
uszkadzajace cebulki wlosow.
>
> Piotrek
ale jak juz pochlonie dostatecznie wiele swiatla
to potem je wypromieniowuje
(tak samo jak sie je a potem wydala)
i potem czarne noca mocniej swieci
niz biale
bo biale za dnia nic nie pochlonelo
wiec noca nie moze wydalac swiatla
serdecznie pozdrawiam
danusia be
ps. a rzeczywiscie kiedys jak chodzilam do szkoly to
podano na fizyce definicje czegos
co nazwano cialem doskonale czarnym
i zdaje sie to mialo byc slonce
i to byla jedna z tych moich nielicznych szkolnych chwil
kiedy zupelnie nic nie rozumialam.
ale nie mam gdzie teraz sprawdzic jak to bylo
moze ktos na powaznie slyszal definicje
ciala doskonale czarnego?
> Na głowie owłosienie pełni rolę ochronną przed udarem słonecznym
> (przegraniem mózgu).
Mozliwe, ale akurat w Afryce zyja gdzie nie gdzie takie plemiona,
gdzie ilosc wlosow na glowie jest doprawdy znikoma - zaledwie malutkie
skretki wloskow - watpie czy bys doliczyl sie u nich takiej samej
ilosci wlosow co u wiekszosci ludzi na swiecie, liczac nawet
najmniejszy meszek - z bliska co prawda takiej osoby nie widzialem,
ale wyglada na to, ze naprawde maja ich mniej i na dodatek dlugie im
one nie rosna - takie przypadki nie potwierdzaja hipotezy o roli
ochronnej wlosow przed udarem slonecznym, no ale moze w ich przypadku
wyjatkowo ciemny odcien skory (te akurat plemiona byly naprawde bardzo
ciemnobrazowe) pelni taka role ochronna zamiast wlosow?
>Włosy w innych miejscach mogą być sygnałem, że dana osoba jest gotowa do
>prokreacji - pojawiają się dopiero w okresie dojrzewania, w innych znikają
Tak, ale po co - chyba nikt normalny nie uznaje wlosow pod pachami
(tudziez w innych dziwnych miejscach :)) za powabne.
>Listem swoim chciałem zaprotestować przeciw dziwnej dyskusji, w której
>pojawiały się wątki dyskryminujące innych (nie koniecznie w twoich
>wypowiedziach). A potem pojawiają się takie dziwne wypowiedzi w ustach
W moich sie w ogole nie pojawialy, bo nie mam takich pogladow; uwazam
ponadto, ze samo zastanawianie sie dlaczego ludzie z roznych
kontynentow maja rozne ubarwienie skory nie jest niczym zdroznym - to
ciekawy problem naukowy, tak samo jak nierownomierna intensywnosc
owlosienia.
> Jeszcze raz proponuję zakończyć dyskusję (przypominającą średniowieczne
ok. konczymy i tak nic z niej nie wyniknie... :(
ak
To juz teraz rozumiem czemu czarne dziury sa biale.
Do uslyszenia --czarnuchy!
PW.
andy_k napisał(a) w wiadomości: <37a5f74...@news.tpnet.pl>...
No przeciez to od razu widac po twoich wirowatych wlosach ,
ale zeby jedna tyle dzieci urodzila to juz przesadzasz .
A rodzenstwo twoje tez ma ciemna skore i wirowate wlosy ?
> Jedna matka ,wielu ojcow,do tego murzynow,pan ASG moze czuc sie
> usatysfakcjonowany.
Kogo to satysfakcjonuje to niech bedzie kontent.
Ale ja bym nie smial tak publicznie pisac o tajemnicach alkowy swojej
rodziny.
Chociaz to interesujace jak to sie porobilo na tym swiecie .
> Do uslyszenia --czarnuchy!
???
Czyli odwrotnosc albedo. Albedo to stosunek ilosci swiatla odbitego do
padajacego.
>,jest bliskie jednosci,szczegolnie u plemion zamieszkujacych
> poludniowy Sudan,polnocne Kongo ,Kenie ,Ugande.
Gdyby murzyn mial w zakresie widzialnym albedo bliskie
jednosci, bylby bialy (w bialym swietle, oczywiscie). Tak, jak ma to
miejsce dla bialej kartki papieru. Albedo rowne 1 ma cialo doskonale
biale (odbija wszystko, co nan pada), albedo rowne 0 - cialo doskonale
czarne (pochlania wszystko, co nan pada). Murzyna widzimy jako obiekt
czarny (brazowy), gdyz ma mizerne albedo (nie mylic z libido!). W
zakresie widzialnym pochlania sporo z tego co na niego pada.
Tak przy okazji wazny jest oczywiscie bilans energetyczny rozpatrywany
kompleksowo. Byc moze czarny kolor skory ulatwia wypromieniowywanie w
podczerwieni. Byc moze tez murzyn w podczerwieni i/lub ultrafiolecie
jest bielszy niz osoba o jasnej karnacji. Wszystko to razem w polaczeniu
z intensywniejszym parowaniem (?) moze dawac lepszy bilans energetyczny.
> A teraz prawdziwa bomba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
> Czy slyszal ktos hipoteze ,ktora mowi o tzw. mitochondrialnej EWIE.
> Wg. tej teorii wszyscy pochodzimy od jednej matki
lub od niewielkiej grupy kobiet
>(byla czarna!, RATUNKU!!!!!!)
to jest wziete skadinad, nie bezposrednio z teorii mitochndrialnej Ewy
> Teoria ta bazuje na pewnym zjawisku ,ktore polega na tym ,ze w momencie
> zaplodnienia plemnik ,ktory dopadl komorke jajowa ,przyczepia sie do niej i
> poprzez blone komorkowa komorki jajowej wstrzykuje
> tylko material genetyczny,reszta odpada.
Gdyby wchodzil caly, razem z witka, nic by to nie zmienialo. Plemnik
zawiera tylko jadrowy material genetyczny, k-ka jajowa zas jadrowy oraz
niezalezny od niego mitochondrialny. Dlatego mitochondrialny material
genetyczny dziedziczy sie tylko po matce, tak jak bycie Zydem
(koincydencja?)
> A wiec mitochondria ,ktore posiada zygota ,pochodza TYLKO od matki!!!
> I tak jest zeczywiscie .Wszyscy ludzie zyjacy na ziemi maja TAKIE SAME
> identyczne pod wzgledem skladu mat.genetycznego mitochondria.
I tu znow maly problem. Istnieja modne lata temu mutacje, istnieja bledy
przy replikacji DNA - slowem, nie mamy wszyscy identycznego DNA
mitochondrialnego. Wlasnie stopien jego podobienstwa moze dac
oszacowanie czasu rozejscia sie drog rozwoju poszczegolnych grup
ludzkich, przynajmniej czasu wzglednego.
krzychu.
Poszperałem trochę w swoich materiałach. Znalazłem dwa ciekawe artykuły z
"Wiedzy i Życia" jeden z numeru 8/1992 drugi z numeru 10/1997
Umieszczam skanowane rysunki z tych artykułów pod
http://sklep.wroc.pl/uv
a dokładniej pod
http://sklep.wroc.pl/uv/dawki_uv_wz_08_1992.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/mozg_wz_10_1997.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/rozklad_uv_wz_08_1992.jpg
http://sklep.wroc.pl/skora_wz_08_1992.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/slonce_wz_10_1997.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/uv_wz_08_1992.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/widmo_uv_wz_08_1992.jpg
http://sklep.wroc.pl/uv/woda_wz_10_1997.jpg
: ze samo zastanawianie sie dlaczego ludzie z roznych
: kontynentow maja rozne ubarwienie skory nie jest niczym zdroznym - to
: ciekawy problem naukowy, tak samo jak nierownomierna intensywnosc
: owlosienia.
Jeszcze raz polecam artykuł z WZ 10/97 i kilka cytatów z niego
"Choć dla niektórych brzmi to obrazoburczo, człowiek przestał być uważany
za koronę stworzenia, odkąd uczeni uznali, że pojęcie ewolucji nie jest
tożsame z pojeciem postępu."
"Pierwszym szczęśliwym dla nas przypadkiem było uformowanie się pod
kontynentem afrykańskim olbrzymiego bąbla gorącej magmy, który, unosząc się
konwekcyjnie, rozdzielił Afrykę i spowodował powstanie gigantyczniej doliny
ryftowej, zwanej Wielkim Rowem Afrykańskim.
Po jego stronie zachodniej powstał gorący i wilgotny klimat równikowy z
typowymi lasami równikowymi. Po stronie wschodniej natomiast zapanował
klimat gorący i suchy, a lasy zaczęły przekształcać się w sawanny..."
"Wielki Rów, obrzeżony od zachodu pasmem gór, rodzielił również populację
pewnych leśnych małp, żyjących w puszczy równikowej. odtąd ich drogi
ewolucyjne zaczęły się rozchodzić - od pnia wyższych naczelnych odzieliła
się linia rozwojowa człowieka."
"Istnieją obecnie poszlaki, że austalopiteki chętnie wykorzystywały padlinę
jako źródło wartościowego pokarmu. Miała ona i tą zaletę, że występowała w
porze ssuchej, kiedy brakowało innego porzywienia. Aby uzyskać dostęp do
tych zasobów pokarmowych, należało wygrać współzawodnictwo z
wyspecjalizowanymi padlinożercami, których nie brakowało w środowisku.
Przypuszcza się, że austalopiteki [...] wyprawiały się na otwartą sawannę w
środku dnia, kiedy silnie operujące słońce zmuszało ich konkurentów [...]
do poszukiwania cienistego schronienia. [...] Nabyte przystosowania
otworzyły zaś drogę do powstania człowieka.
"Co jednak spowodowało przyjęcie przez przodków australopiteka postawy
dwunożnej? [...] Temperatura (na sawannie) jest szczególnie wysoka tuż przy
gruncie, a szybkość wiatru wzrasta w skali logarytmicznej wraz z rosnącą od
niego odległością. Przyjęcie postawy wyprostowanej pozwala więc znacznie
intensywniej tracić ciepło zarówno przez parowanie, jak i konwekcję, tym
bardziej, że górna połowa naszego ciała jest co najmniej dwukrotnie
obficiej wyposażona w gruczoły potowe niż dolna."
"Jest jednak i inny, nie mniej ważny powód termolegulacyjny, faworyzujący
przyjęcie postawy pionowej przez przodków człowieka w warunkach bardzo
silnie operującego słońca równikowego. Mianowicie w tej pozycji osobniej
wystawia na bezpośrednie działanie promieni słonecznych znacznie mniejszy
fragment powierzchni skóry. Podczas gdy czworonóg o zbliżonej do człowieka
masie eksponuje na bezpośrednie działanie promieni około 20% powirzchni
ciała, niezależnie od pory dnia, to hominid w postawie dwunożnej właśnie w
południe wystawia na słońce tylko około 7% swojej powierzchni."
Utrata sierści
"[...] małpy człekokształtne w przeciwieństwie do gatunków sawannowych,
prawdopodobnie nigdy nie były wyposażone w skuteczny mechanizm wybiórczego
chłodzenia mózgu [...]. Wobec braku radiatora w jamie nosowej i wymmiennika
ciepła w zatoce jamistej, jedyną dostępną strategią było urzymanie za
wszelką cenę temperatury krwi tętniczej, a zatem i tułowia, na poziomie
bezpiecznym dla mózgu. Najprostszym sposobem było wzmożenie parowania i
wypromieniowania ciepła przez skóre."
"Obok wzrostu zagęszczenia i sprawności gruczołów potowych utrata sierści
mogła być decydującym przystosowaniem w tej dziedzinie. Mówimy tu o
funkcjonalnej utracie owłosienia, gdyż w rzeczywistości człowiek ma tyle
włosów, co inne człekokształtne, lecz są one cieńsze. Nie hamują więc
odparowywanie potu z powierzchni skóry, ale pełnią istotną rolę w
powstrzymywaniu jego spływania po powierzchni skóry i spadania na ziemię. W
ten sposób płyny ustrojowe nie są tracone bezproduktywnie."
Ogólnie zachęcam do przeczytania całego artykułu.
Piotrek
Przepraszam, ale nie rozumię...:) W jakim języku jest to napisane, w
Kalego?
Piotrek
Prawdą jest, że materiał cytoplazmatycznego DNA z plemnika odpada (jest
eliminowany), nie oznacza to jednak, że nie dostaje się do wnętrza komórki.
Błedem jest, że traktujemy mitochodrim jako coś statecznego. Podlegają one
ciagłym zmianom (zwiększa się ich ilość, to znowu zmniejsza w komórce).
Mało tego komórka jest zdolna do oczyszczania swego materiału DNA
cytoplazmatycznego. Nawet gdy ów materiał jest zróżnicowany i tak po pewnym
czasie staje się homogenny. Dlaczego tak jest, nie wiem. (jest to nazwane
trędem ku czystości)
Mnie ciekawi inny fakt dlaczego plemniki posiadają mitochondria. Poruszają
się przecież w środowisku beztlenowym. Inaczej nie zamieszkiwałyby go
bakterie wytwarzający kwas mlekowy. Mało tego ich aparat enzymatyczny jest
nastawiony na glikolizę do tego stopnia, że miast glukozy przetwarzają
fruktozę.
Piotrek
> ps. a rzeczywiscie kiedys jak chodzilam do szkoly to
> podano na fizyce definicje czegos
> co nazwano cialem doskonale czarnym
> i zdaje sie to mialo byc slonce
> i to byla jedna z tych moich nielicznych szkolnych chwil
> kiedy zupelnie nic nie rozumialam.
> ale nie mam gdzie teraz sprawdzic jak to bylo
> moze ktos na powaznie slyszal definicje
> ciala doskonale czarnego?
Ponieważ ten wątek jest wciąż crosspostowany na fizykę, służę
uprzejmie: Ciało doskonale czarne to ciało, które całkowicie
pochłania padające na nie promieniowanie elektromagnetyczne
(czyli niczego nie odbija ani nie przepuszcza). Ponieważ jednak
pochłanianie promieniowania prowadziłoby do wzrostu energii
wewnętrznej, ciało doskonale czarne, aby pozostać w stanie równowagi,
samo promieniuje; podany sto lat temu przez Maxa Plancka wzrór
na rozkład widmowy tego promieniowania był pierwszym sygnałem
nadchodzenia mechaniki kwantowej. Nie ma sprzeczności w tym,
że Słońce jest (w przybliżeniu) ciałem doskonale czarnym: Słońce
w istocie pochłania większość padającego nań promieniowania
światła i świeci nie światłem odbitym, ale własnym, wytwarzanym
przez siebie - chetnie przyznaję jednak, że przykład ten nie jest
najlepszy pod względem dydaktycznym.
Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
For every problem there is one solution which is simple, neat and wrong.
Wszystkie mitochondria pochodza tylko od matki z nieco innego powodu
W czasie zaplodnienia ojcowskie mitochondria
moga wnikavc do komorki jajowej jednak sa one oznaczone ubikwityna bialkiem
ktorego funkcja jest kierowanie uszkodzonych bialek
do degradacji i taki los spotyka ojcowskie mitochondria w pierwszych fazach
zycia zygoty
mm
pozdrawiam
mariusz
Parowanie nie moze byc intensywne, bo wody w Afryce brakuje :-)
Ale zakladajac ze Murzyn jest doskonale czarny i ma 310K,
to promieniuje 510W z metra kw skory. Slonce co prawda dostarcza
1200W/m^2, ale podswietla murzyna tylko z jednej strony. A nawet mniej
jesli swieci z gory - bilans wyglada korzystnie [znaczy sie chlodzimy
sie] - ale wypadaloby jeszcze uwzglednic promieniowanie otoczenia.
J.
Jacek napisał(a) w wiadomości: <37A691...@friko.onet.pl>...
>> A teraz prawdziwa bomba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>> Czy slyszal ktos hipoteze ,ktora mowi o tzw. mitochondrialnej EWIE.
>> Wg. tej teorii wszyscy pochodzimy od jednej matki(byla czarna!,
>
>No przeciez to od razu widac po twoich wirowatych wlosach ,
>ale zeby jedna tyle dzieci urodzila to juz przesadzasz .
>A rodzenstwo twoje tez ma ciemna skore i wirowate wlosy ?
>
>
>> Jedna matka ,wielu ojcow,do tego murzynow,pan ASG moze czuc sie
:-)
> krzychu napisał(a) w wiadomości: <37A6C96E...@phys.uni.torun.pl>...
> >aksalotl wrote:
[...]
Tak bywa. Okazuje sie, za ja z kolei nieslusznie pozbawilem plemniki
mitochondrialnego materialu genetycznego.
Krzychu.
>
> Ponieważ ten wątek jest wciąż crosspostowany na fizykę, służę
[definicja ciała doskonale czarnego]
> światła i świeci nie światłem odbitym, ale własnym, wytwarzanym
> przez siebie - chetnie przyznaję jednak, że przykład ten nie jest
> najlepszy pod względem dydaktycznym.
Z tym bym trochę polemizował. Wszystko zależy od tego jak o tym
przykładzie się mówi. IMHO jest to właśnie dobry przykład ciała
doskonale czrnego -- może to być krok do zrozumienia tego, że jeżeli
ktoś mówi ,,ciało doskonale czarne'' to nie musi mówić ani o ciele ani o
doskonale ani o czarnym (tutaj specjalna odrobina przsady) -- a mówiąc
dokładniej może takiemu młodemu człowiekowi (szkoła średnia) zostanie w
głowie, że sformułowania używane w naukach ścisłych mają swoje
specyficzne znaczenie i często wyciąganie wniosków na podstawie nazw
modeli i teorii (teoria _względności_, teoria _chaosu_, nie mówiąc już o
masie relatywistycznej :)) ) jest co najmniej poważnym nadużyciem (tu
ukłon w stronę filozofii)
pozdrawiam
Mirek
Tak znowu bardzo sie nie pomyliles. Plemnik zawiera przecietnie 20-24
mitochondria (i sa to komórki w których jest ich najmniej), podczas gdy w
oocytach (komórkach jajowych) jest ich 300k , a np. u ameny Chaos chaos
500k na komórke. (wg Klyszejko-Stafanowicz "Cytobiochemia).
Piotrek
Nie wiem czy ta kwestia byla juz pooruszana w dyskusji bo śledzę ją od
niedawna, ale jak w takim razie wytlumaczysz fakt, że osoby z jasną karnacją
są *bardziej* narażone na poparzenia słoneczne ?
Nie jestem biologiem, ale o ile mi wiadomo ma to związek z wytwarzaniem
melaniny (czy czegoś podobnego). Substancja ta zawarta w skórze *pochłania*
światło, aby to nie docierało w głąb ciała i nie powodowało niszczenia
innych organów. Pochłaniając zmienia barwę na ciemniejszą.
Usłyszałem też kiedyś ciekawe zdanie jakiegoś pana na temat opalenizny. Otóż
uważa on, że opalenizna jest _raną_ czyli uszkodzeniem tkanki przez jakiś
czynnik zewnętrzny. Tak jak np. skaleczenie, opalenizna "goi" się po jakimś
czasie (znika), a czasami pozostają blizny po złuszczeniu naskórka ...
Pozdrawiam,
Bart
___("`-''-/").___..--''"`-._
___`6_ 6 ) `-. ( ).`-.__.`)
___(_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-'
____`--'_..-_/ /--'_.' ,'
__(!!).-' ((().' ((((.-'
Jest to proces o wiele bardziej skomplikowany pozostający pod kontrola
przysadki mózgowej (hormonów przezeń wytwarzanych). Czasami wymyka się
jednak spod jej kontroli, szczególnie gdy jest bardzo raptowny prowadzący
do oparzeń i zwykle kończy się zmianami nowotworowymi. Właśnie ciemna skóra
daje odporność na owe nagłe silne zmiany nasłonecznienia na plus. Nie tylko
u ludzi. Również i u kotów. Koty o "jasnej karnacji" narażone są na
poparzenia (a potem i zmiany nowotworowe np. nie owłosionych części ciała -
szczególnie wnętrzy uszu). Być może dlatego człowiek, gdy utracił długie
włosy na ciele posiadł ciemną karnację. Skóra przejęła funkcje ochronne
jaką wcześniej sprawowało owłosienie.
W klimacie umiarkowanym ciemna skóra jest zabójcza. Nie dochodzi do
wystarczającej syntezy choćby witaminy D. Dlatego ludzie z tego klimatu
stali się biali (co dziwne stracili przy tym kilka miesni i ścięgien, co
powoduje, że w lekkiej atletyce wypadają gorzej od swoich starszych braci).
Ludzie polarni mają to zabezpieczenie, że spożywają dostatecznie dużo
witamin grupy D wraz z pożywieniem rybnym i dlatego nie cierpią na
schorzenia z powodu małego nasłonecznienia.
Ciekawią mnie natomiast inne fakty. Dlaczego np. skóra staje się ogorzała
pod wpływem wiatru?
Oraz co zawierają kremy do opalania będące filtrami UV?
Piotrek
W skutek dlugotrwalej ekspozycji na slonko ,skora ulega oparzeniu
manifestujacemu sie jako sloneczne zapalenie skory,wystepujacego pod
postacia rumienia lub pecherzy.
W dalszej kolejnosci pojawiaja sie zmiany barwnikowe(TZW>OPALENIZNA),pod
postacia agregacji melaniny.
W pozniejszym etapie choroby,dochodzi do znacznego pogrubienia naskorka
,ktory zaczyna sobie rogowaciec.W glebszych warstwach skory ,wskutek
przewleklego dzialania UV,dochodzi do powstawania wolnych rodnikow HO2,z
ktorych tworza sie nadtlenki wodoru.Dewastuja one material
genetyczny,powodujac
rozerwania nici DNA.
Rodniki te dzialaja rowniez na kolagen-tkanke sprezysta skory,powodujac jego
degradacje.Zniszczenie jego sprezystosci owocuje powstaniem zmarszczek.
Skora wystawiona rownoczesnie na dzialanie goracego wiatru latwo traci
wode.Wskutek dlugotrwalego dzialania tego czynnika dochodz i do
nieprawidlowego metabolizmu kolagenu ,i zmarszczki gotowe.
Tak wiec ogorzala twarz to:
1-Rozszerzone przewlekle naczynia krwionosne.
2-Pogrubiony(zrogowacialy) naskorek.
3-Zniszczony,zdegradowany kolagen(zmarszczki)
4-Znamiona barwnikowe(piegi,brodawczaki,wlokniaki),raki
plaskonablonkowe,kolczystokomorkowe,melanomy itp.
Samo zdrowie,
PS.czasem namiastke ogorzalej twarzy mozemy uzyskac od gorzaly,ale to juz
zupelnie inna bajka.
Wiadomosci wygrzebalem z Dermatologii-Miedzinskiego.
Piotr Solarz napisał(a) w wiadomości: <01bede7c$db080740$LocalHost@opss>...
to chyba zle slyszales... bo jak Murzyn wejdzie do cienia (czyli tam
gdzie nie ma swiatla) to raczej kolory mu nie stanowia bo jak nie ma
swiatla to nie ma kolorow :)
>> A teraz prawdziwa bomba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>> Czy slyszal ktos hipoteze ,ktora mowi o tzw. mitochondrialnej EWIE.
>> Wg. tej teorii wszyscy pochodzimy od jednej matki
>
>lub od niewielkiej grupy kobiet
Nie od niewielkiej grupy, tylko właśnie od jednej.
Nie znaczy to oczywiście, że w pewnym momencie na świecie istniała
tylko jedna kobieta, ale że istniała tylko jedna kobieta, której DNA
mitochondrialne przetrwało do teraz, czyli musiała być ona przodkinią
nas wszystkich w prostej linii żeńskiej. Mogło wtedy żyć całkiem sporo
kobiet, których potomkowie chodzą teraz po świecie, ale nie są to
potomkowie jej córek, tylko jej synów (wiem, odrobinke upraszczam).
--
Tomasz 'Pilot' Minkiewicz
adres w naglowku jest dla picu, mailto:pi...@vc.pl
> aksalotl napisał(a) w wiadomości: <7o5fbm$1oj$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
> >Na zakonczenie dyskusji o murzynie chcialbym jeszcze dodac
> >Jedna matka ,wielu ojcow,do tego murzynow,pan ASG moze czuc sie
> >usatysfakcjonowany.I to jest Mariuszu ta szersza perspektywa o ,ktorej pan
> >ASG probowal Ci w sposob lopatologiczny i ponury zasygnalizowac.
> >
> >Do uslyszenia --czarnuchy!
> >PW.
> >
> No dzieki za wytlumaczenie bo do tej pory meczylo mnie czego ten gosc chcial
> ode mnie...Swoja droga to temat niezle ewoluuje, ciekawe jakie problemy
> zostana jeszcze
> poruszone ?
Ilez to razy trzeba niektorym glupim, zasciankowym Polakom w leb trzasnac, by
zrozumieli, ze to co ich 'smieszy', innych moze dotykac? Czy to naprawde tak
trudno zrozumiec? Siedzisz przy komputerze, a sloma z butow wystaje... Wstyd
mi, ze czytam to w pl.sci.*
T.
> Czasami wymyka się
> jednak spod jej kontroli, szczególnie gdy jest bardzo raptowny prowadzący
> do oparzeń i zwykle kończy się zmianami nowotworowymi. Właśnie ciemna
skóra
> daje odporność na owe nagłe silne zmiany nasłonecznienia na plus. Nie
tylko
> u ludzi. Również i u kotów. Koty o "jasnej karnacji" narażone są na
> poparzenia (a potem i zmiany nowotworowe np. nie owłosionych części
ciała -
> szczególnie wnętrzy uszu). Być może dlatego człowiek, gdy utracił długie
> włosy na ciele posiadł ciemną karnację. Skóra przejęła funkcje ochronne
> jaką wcześniej sprawowało owłosienie.
[...]
> Piotrek
Miałem kiedyś wielorasową suczkę koloru czarnego. W czasie upałów, kiedy
moja mama zasłaniała okna mokrymi ręcznikkami (podobno żeby było chłodniej)
zostawiała tylko małą szparkę w celu "cyrkulacji powietrza" jak to sama
określała. Otóż pies kładł się na podłodze tam gdzie wpadał promyk śwatła
słonecznego ...
Sierść po takiej kkompieli słonecznej parzyła przy dotyku, a ona nawet nie
wystawiała języka aby się ochłodzić ...
Tak mi się przypomniało
Pozdrawiam serdecznie,
Bart.
--
Bloga nieswiadomosc do czasu, kiedy rzeczywistosc
chlasnie Cie w gebe--jak w koncu wyjdziesz spod pieca.
Wyluzowac mozesz sobie golonke.
Ilez to razy trzeba niektorym glupim, zasciankowym Polakom w leb trzasnac,
by
zrozumieli, ze to co ich 'smieszy', innych moze dotykac? Czy to naprawde
tak
trudno zrozumiec? Siedzisz przy komputerze, a sloma z butow wystaje...
Wstyd
mi, ze czytam to w pl.sci.*
T
GOLDEN COLECTION OF MR.ASG.
KONCZ WASC, WSTYDU OSZCZEDZ.
.
ASG napisał(a) w wiadomo ci: <37A8FA18...@monmouth.com>...
Ale szczegolnie Pana ASG !
Dyskusja ma sie calkiem niezle, choc myslalem ze temat pretensji o glupie
dowcipy jest zakonczony. Dopiero powyzszy post przypomnial mi ze mialem sie
jeszcze w tej sprawie odezwac (thanks Aksalotl !)
Drogi Panie ASG!
Czy naprawde nie zauwazyl Pan, ze posty skierowane do Pana (o ile sie
zdarzaja) raczej nie sa Panu pochlebne ?
Choc nikt nie pisze o ograniczeniach, glupocie, ciemnocie, slomie w butach i
wstydu jaki ktos moze przynosic w szerszym swiecie, to jednak tresc
wszystkich jest zblizona.
To jak to w koncu jest: wszyscy piszacy do pl.sci.* to ciemniaki i prostaki
a Pan jeden inteligentny i z poczuciem chumoru czy...?
mariusz
> Witam wszystkich !
>
> Ale szczegolnie Pana ASG !
Czuje sie zaszczycony i wyrozniony; oslodzi mi to zycie po tej druzgocacej
krytyce 3 magikow, ktorzy albo udaja, albo...
| To jak to w koncu jest: wszyscy piszacy do pl.sci.* to ciemniaki i prostaki
> a Pan jeden inteligentny i z poczuciem chumoru czy...
Nigdy nie uogolnialem; gdyby tak naprawde bylo, nie byloby nie tu, bo jest to
pl.sci.chemia, a nie pl.alt.ciemnogrod albo pl.alt.prochy. Mogles zauwazyc, ze
czepiam sie tylko szczegolnie paskudnych przypadkow.
Chumory-muhomory <VBG>
T.
nawet nic takiego nie sugerowalem. ale zwyczaj "mocny" no nie?
--
/===================================\ oOOo W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo mailto:zn...@wbc.lublin.pl | zmienia postac
\==============================================/ alotropowa (by Znik)
> Na głowie owłosienie pełni rolę ochronną przed udarem słonecznym
> (przegraniem mózgu).
nie tylko. wlosy spelniaja tez role srodka antysciernego
oraz ulatwiajacego parowanie potu oraz zapobiegajacego jego splywaniu.
np. po co kon ma grzywe?
btw. nie bede wyjasnial po co wlosy w okreslonych miejscach :)
tego sie latwo samemu domyslec.
bzdura. swiatlo widzialne czyli bialy wogole nie musi
byc pochlaniane. co innego podczerwone. ono musi
sie zatrzymac na skorze bo inaczej bedzie
grzalo ludzika od srodka. dodadkowo nadfiolet tez
nie moze byc dopuszczony do srodka bo za duzo napsuje.
w ogolnosci nie jest prawda ze czarne pochlania najwiecej
swiatla, bo to moze byc akurat wylacznie promieniowanie
widzialne.
> ale nie mam gdzie teraz sprawdzic jak to bylo
> moze ktos na powaznie slyszal definicje
> ciala doskonale czarnego?
a co z cialem doskonale szarym? (to nie zart)
Cos mi sie wydaje ze nasze sloneczko wiekszosc energii to promieniuje
w swietle widzialnym. Po uwzglednieniu kilometrow atmosfery chyba
jeszcze bardziej zdecydowana wiekszosc :-)
>w ogolnosci nie jest prawda ze czarne pochlania najwiecej
>swiatla, bo to moze byc akurat wylacznie promieniowanie
>widzialne.
No, jakby byc dokladnym, to "swiatlo" z definicji jest promieniowanie
wylacznie widzialne :-)
J.
[23 Aug 99] Grzegorz Szyszlo->All
GS> btw. nie bede wyjasnial po co wlosy w okreslonych miejscach :)
GS> tego sie latwo samemu domyslec.
A zastanawiałeś się, czemu małpy (z których ewoluowaliśmy) mają dokładnie
odwrotnie? :) (włosy wszędzie, tylko nie "tam" ;)
____\___\___
(_(\|,|_|,|_ [ /o)\ | GCS/S/TW/P d? s+:- a19 UL++++/H L++(++++) PGP- ]
| | |. [ \(o/ | t+++ 5+ X- R- b+ E- W++ PE PS D- !r>r+++ ]
Hmm. Chyba dla tego, ze sie nie myja i czesta "tam" drapia :-)
Pozdrawiam
[26 Aug 99] przem->All
>> A zastanawiałeś się, czemu małpy (z których ewoluowaliśmy) mają
>> dokładnie odwrotnie? :) (włosy wszędzie, tylko nie "tam" ;)
p> Hmm. Chyba dla tego, ze sie nie myja i czesta "tam" drapia :-)
Ja jednak stawiam na jakąś inwersję przez powstanie jakiegoś dziwnego
sprzężenia genowego :)