Ladunek elektryczny elektronu czy protonu to jedna i ta
sama wielkosc. Ladunek elektryczny to ladunek elektryczny
i koniec. Zeby jednak poprawnie opisac oddzialywanie
elektromagnetyczne, umowiono sie, ze ladunek elektronu
bedziemy traktowac jako ujemny, a ladunek protonu jako
dodatni. I wszystko gra.
Dlaczego wiec tego schematu nie powielic na mase
i oddzialywanie grawitacyjne? I tak samo jak w przypadku
ladunku elektrycznego, nie ma sensu tlumaczenie, ze nie
ma masy ujemnej, bo nie moze byc mniej masy niz jej brak.
Moze elektron i proton odpychaja sie grawitacyjnie?
Albo przyciagaja, a elektron z elektronem odpychaja?
Nikt tego nie sprawdzi, bo w swiecie czastek elementarnych
pomija sie grawitacje (jest za slaba).
Ma ktos pomysl, jak moznaby to sprawdzic?
Pozdrowienia, Andrzej W.
Co ? Odziaływanie grawitacyjne pomiędzy cząstkami elementarnymi ? Pewno
da się to policzyć. Niech ktoś mi napisze czy materia z antymaterią się
odpychają grawitacyjnie ?
> Pozdrowienia, Andrzej W.
Arek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Hi hi - nie mamy wielkiego pojecia czym jest ladunek, a Ty piszesz
"i koniec" :-) A moze jednak elektronowy i protonowy czyms sie roznia
?
J.
>Hi hi - nie mamy wielkiego pojecia czym jest ladunek, a Ty piszesz
>"i koniec" :-) A moze jednak elektronowy i protonowy czyms sie roznia
>?
Moze sie i roznia. Dziwne jest tylko, ze sie zgadzaja co do wartosci.
Tym bardziej, ze wg dzisiejszej wiedzy fizykow, proton nie jest czastka
elementarna lecz sklada sie z kilku kwarkow. I suma ladunkow elektr.
tych kwarkow jest dokladnie rowna (co do wartosci) ladunkowi elektronu.
Pozdrowienia, Andrzej W.
> Czesc All
> Ma ktos pomysl, jak moznaby to sprawdzic?
A moze masa to ladunek grawitacyjny? ;)
> Pozdrowienia, Andrzej W.
Szanowanko!
McKey
FNC Club
Paranaukowiec dyplomowany
Użytkownik <maiz...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:7ec6.000000...@newsgate.onet.pl...
> umowiono sie, ze ladunek elektronu
> bedziemy traktowac jako ujemny, a ladunek protonu jako
> dodatni. I wszystko gra.
> Dlaczego wiec tego schematu nie powielic na mase
> i oddzialywanie grawitacyjne?
Z prostego powodu: W przeciwieństwie do oddziaływań
elektrostatycznych, które mogą być odpychające lub
przyciągające, oddzziaływania grawitacyjne są tylko
przyciągające.
> w swiecie czastek elementarnych
> pomija sie grawitacje (jest za slaba).
Oddziaływania grawitacyjne pomiędzy elektronem
a protonem są AFAIR 10^{40} razy słabsze niż oddziaływania
ich elektromagnetyczne.
maiz...@poczta.onet.pl wrote:
> czy materia z antymaterią się
> odpychają grawitacyjnie ?
Przyciągają się.
J.F. wrote:
> nie mamy wielkiego pojecia czym jest ladunek
... a w szczególności po dziś dzień nie jest jasne dlaczego
ładunek jest skwantowany. Naprawdę.
> A moze jednak elektronowy i protonowy czyms sie roznia
Znakiem :-) OK, nie wiemy _dlaczego_ ładunek elektronu
i protonu są na moduł równe, natomiast to, _że_ są równe,
jest jednym z najlepiej potwierdzonych eksperymentalnie
faktów fizycznych.
Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.
Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.
> da się to policzyć. Niech ktoś mi napisze czy materia z antymaterią się
> odpychają grawitacyjnie ?
Nie. Do dziś nie stwierdzono występowania odpychania grawitacyjnego, a
antymaterię mamy od dość dawna.
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
dobra dobra... mamy, ale czy stwierdzono tez ze takiego oddzialywania nie
ma?
nie jestem na biezaco, ale jeszcze stosunkowo nie dawno slyszalem dopiero
pogloski o mozliwosci okreslenia cech fizykalnych antymaterii na drodze
empirycznej.
Prozaicznie, bylo jej za malo zeby sensownie badac... nie wiem czy sie cos
zmienilo i
na ile ta pogloska miala naukowy charakter, wiec chetnie uslysze jakis
konkret.
no a jesli chodzi o teorie to chyba nie o to pytal Andrzej.
z powazaniem
Siriuz
Skad wiesz - moze po prostu jeszcze nie znamy masy ujemnej :-)
>J.F. wrote:
>> nie mamy wielkiego pojecia czym jest ladunek [...]
>> A moze jednak elektronowy i protonowy czyms sie roznia
>
>Znakiem :-) OK, nie wiemy _dlaczego_ ładunek elektronu
>i protonu są na moduł równe, natomiast to, _że_ są równe,
>jest jednym z najlepiej potwierdzonych eksperymentalnie faktów fizycznych.
Ale chodzi mi o inne roznice. Nawet nie wiemy czy ladunek
oprocz wielkosci i znaku ma jakiekolwiek inne wlasnosci :-)
J.
No wlasnie - a elektron podobno zachowuje sie jak punkt. A pewnie tez
sie sklada z jakis trzech kwarko-ladunkow ..
J.
No fakt - wszedzie pisza ze sie przyciagaja, ale jak pomyslec ile my
tej antymaterii widzielismy i przebadalismy, to sie wypada spytac czy
ktos to sprawdzil ..
J.
>> Nie. Do dziś nie stwierdzono występowania odpychania grawitacyjnego, a
>> antymaterię mamy od dość dawna.
> dobra dobra... mamy, ale czy stwierdzono tez ze takiego oddzialywania nie
> ma?
'Stwierdzono że nie ma' to niespecjalnie dobre określenie w fizyce, bo
nie ma, 'dopóki nie znajdzie się eksperyment, który...'.
> nie jestem na biezaco, ale jeszcze stosunkowo nie dawno slyszalem dopiero
> pogloski o mozliwosci okreslenia cech fizykalnych antymaterii na drodze
> empirycznej.
A ja słyszałem pogłoski o przekroczeniu prędkości światła (eksperyment
Wunga), zwolnieniu światła (w ośrodku) i mnóstwo innych, które były w
rzeczywistości niewiedzą dziennikarzy, którym się wydawało, że mówią
właśnie o zaprzeczeniu dotychczasowych praw fizyki.
> Prozaicznie, bylo jej za malo zeby sensownie badac... nie wiem czy sie cos
A czy sądzisz, że trzeba badać każdą możliwą antycząstkę aby dojść do
wniosku, że się nie odpychają? Czemu antywęgiel miałby się zachowywać
inaczej niż antywodór, skoro ich nie-anty odpowiedniki zachowują się tak
samo? Antycząstki zachowują się zgodnie z przewidywaniami teorii.
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
>>Moze sie i roznia. Dziwne jest tylko, ze sie zgadzaja co do wartosci.
>>Tym bardziej, ze wg dzisiejszej wiedzy fizykow, proton nie jest czastka
>>elementarna lecz sklada sie z kilku kwarkow. I suma ladunkow elektr.
>>tych kwarkow jest dokladnie rowna (co do wartosci) ladunkowi elektronu.
> No wlasnie - a elektron podobno zachowuje sie jak punkt. A pewnie tez
> sie sklada z jakis trzech kwarko-ladunkow ..
To załatwiałoby sprawę niesymetrii między 'małymi' kwarkami
niewystępującymi w stanie wolnym a 'dużymi' leptonami. Tylko jedno małe
'ale' - powstających z kwarków cząstek jest niemiłosiernie dużo, a
leptonów jest tylko 6. Gdyby istniały mniejsze cząstki na nie się
składające, to liczba ta byłaby zdecydowanie większa - dlaczego tylko 6
stanów miałoby być stabilne?
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
>>elektrostatycznych, które mogą być odpychające lub
>>przyciągające, oddzziaływania grawitacyjne są tylko przyciągające.
> Skad wiesz - moze po prostu jeszcze nie znamy masy ujemnej :-)
Urojonej, masy urojonej.
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
tak, wlasnie o tym pisze...
> > nie jestem na biezaco, ale jeszcze stosunkowo nie dawno slyszalem
dopiero
> > pogloski o mozliwosci okreslenia cech fizykalnych antymaterii na drodze
> > empirycznej.
>
> A ja słyszałem pogłoski o przekroczeniu prędkości światła (eksperyment
> Wunga), zwolnieniu światła (w ośrodku) i mnóstwo innych, które były w
> rzeczywistości niewiedzą dziennikarzy, którym się wydawało, że mówią
> właśnie o zaprzeczeniu dotychczasowych praw fizyki.
nie slucham poglosek od dzienikarzy...
> > Prozaicznie, bylo jej za malo zeby sensownie badac... nie wiem czy sie
cos
>
> A czy sądzisz, że trzeba badać każdą możliwą antycząstkę aby dojść do
> wniosku, że się nie odpychają? Czemu antywęgiel miałby się zachowywać
> inaczej niż antywodór, skoro ich nie-anty odpowiedniki zachowują się tak
> samo?
_teoretycznie_ owszem, ale chodzi o to zeby to potwierdzic w eksperymencie.
> Antycząstki zachowują się zgodnie z przewidywaniami teorii.
mierzono ich oddzialywania grawitacyjne?
Siriuz
> Z prostego powodu: W przeciwieństwie do oddziaływań
> elektrostatycznych, które mogą być odpychające lub
> przyciągające, oddzziaływania grawitacyjne są tylko
> przyciągające.
W kazdym razie nie zauwazono oddzialywan grawitacyjnych
odpychajacych. Jak pisalem, w mikroswiecie nikomu sie nie
uda takich zauwazyc (choc byc moze istnieja), a w skali
kosmicznej....ktos tam kiedys zastanawial sie, co powoduje
ekspansje Wszechswiata....
Pozdrowienia, Andrzej W.
Masa ( ta ze znanego nam świata ) powoduje zakrzywienie przestrzeni a może
antymateria tez ja zakrzywia tylko "w druga stronę" ? Może to jest masa
ujemna ? Wtenczas masy te by sie odpychały. Hm...puściłem wodze fantazji.
Pozdrawiam. A
[01 Sep 01][Stardate [-30]7177.7] GoTaR->All
>>> elektrostatycznych, które mogą być odpychające lub
>>> przyciągające, oddzziaływania grawitacyjne są tylko przyciągające.
>> Skad wiesz - moze po prostu jeszcze nie znamy masy ujemnej :-)
>Urojonej, masy urojonej.
F=GMm/r^2 -- urojona mogłaby być ewentualnie odległość żeby siła wyszła
ujemna... ;)
--
____\___\___
(_(\|,|_|,|_ [ /o)\ | GCS/S/TW/P d? s+:- a21 UL++++/H L++(++++) PGP- ]
| | |. [ \(o/ | t+++ 5+ X- R- b+ E- W++ PE PS D- !r>r+++ ]
>>>> elektrostatycznych, które mogą być odpychające lub
>>>> przyciągające, oddzziaływania grawitacyjne są tylko przyciągające.
>>> Skad wiesz - moze po prostu jeszcze nie znamy masy ujemnej :-)
>>Urojonej, masy urojonej.
> F=GMm/r^2 -- urojona mogłaby być ewentualnie odległość żeby siła wyszła
> ujemna... ;)
Nie - dwie masy urojone by się odpychały. Masa urojona z rzeczywistą
oddziaływałyby siłą urojoną. Zresztą tylko masa urojona pasuje do
obecnego stanu wiedzy, gdyż taki twór po prostu pasuje.
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
A dlaczego miałyby się odpychać grawitacyjnie? Nie znam żadnego powodu.
Marcin
--
Marcin Jakubowski <M.Jaku...@fz-juelich.de>
Forschungszentrum Jülich GmbH Uniwersytet Opolski
Institut für Plasmaphysik Instytut Fizyki
phone: +49 2461 61 5545 fax: +49 2461 61 3331
http://www.fz-juelich.de/ipp/ http://draco.uni.opole.pl
W jednym z ostatnich "Światów Nauki" jest artykuł na ten temat. Dotyczy
on hipotezy "ciemnej energii", która miałaby mieć właściwości powodujące
odpychanie grawitacyjne.
Pozdrowienia,
taka jest teoria, ale nam chodzi o eksperyment...
> natomiast odpychanie grawitacyjne ktore usilnie tu probujecie stworzyc
nigdy
> nie zostalo zarejestrowane eksperymentalnie
ja go sie nie staram usilnie stworzyc, chce byc tylko precyzyjny...
czy zostalo eksperymentalnie zarejestrowane ze takiego oddzialywania nie
ma?
> , choc na przyklad zauwazono
> pewne dziwne zachowania sie sond w dalekich partiach kosmosu niezgodne z
> przewidywaniami grawitacji juz nawet nie newtonowskiej ale nawet
> einsteinowskiej ,
a to podobno byl wyciek czegos czy czegos...
i nie dalekich partiach! vikingi przeciez dopiero co opuscily uklad
sloneczny,
a to przeciez nic...
> ale jak to bywa nigdy nie mow nigdy w fizyce , moze ktos kiedys wykryje
> "urojone masy" jak to ktos okreslil a wowczas bedziemy zapewne mieli
> doczynienia z odpychaniem grawitacyjnym....
fajnie by bylo...
Siriuz
to ze nie znamy powodu nie oznacza z gory ze nie trzeba tego sprawdzic!
Ale materia i antymateria mają masę dodatnią, zawsze będą się
przyciągały grawitacyjnie. Czy to wystarczający powód?
>Ale materia i antymateria mają masę dodatnią, zawsze będą się
>przyciągały grawitacyjnie. Czy to wystarczający powód?
Zupelnie niewystarczajacy.
Materia i antymateria maja dodatnia _ilosc_ masy.
Tak samo jak proton i elektron maja dodatnia _ilosc_ ladunku,
a jest oczywiste, ze jeden ma dodatni, a drugi - ujemny ladunek.
Pozdrowienia, Andrzej W.
Rozumien, że pozyton albo antywodór mają masę ujemną?
>Rozumien, że pozyton albo antywodór mają masę ujemną?
Ilosc masy - dodatnia.
Ale znak? Kto to wie? To wlasnie probujemy odgadnac.
Pozdrowienia, Andrzej W.
Czy wolno mi posilić sie analogią z realnego świata ? Dwie igły (
umieszczone delikatnie na wodzie ) będą sie przyciągać ( bez obecności
żadnych "dwuwymiarowych" grawitonów. Dwa bąbelki powietrza ( odpowiednik
masy ujemnej ) będa sie również przyciągały. Bąbel z igłą będą sie odpychały.
Igła wywołuje zakrzywienie błony powierzchniowej dodatnie, bąbel powietrza -
ujemne. Może tak samo jest z masą. Dwie masy dodatnie przyciągają się. Dwie
masy ujemne będą sie również przyciagały. ? Masa ujemna z dodatnią
odpychały. Pofantazjowałem trochę.
A.
> Pozdrowienia, Andrzej W.
A można coś więcej na ten temat (najchętniej jakiś artykuł)?
>> > F=GMm/r^2 -- urojona mogłaby być ewentualnie odległość żeby siła wyszła
>> > ujemna... ;)
>>
>> Nie - dwie masy urojone by się odpychały. Masa urojona z rzeczywistą
>> oddziaływałyby siłą urojoną. Zresztą tylko masa urojona pasuje do
>> obecnego stanu wiedzy, gdyż taki twór po prostu pasuje.
> Czy wolno mi posilić sie analogią z realnego świata ? Dwie igły (
> umieszczone delikatnie na wodzie ) będą sie przyciągać ( bez obecności
> żadnych "dwuwymiarowych" grawitonów. Dwa bąbelki powietrza ( odpowiednik
> masy ujemnej ) będa sie również przyciągały. Bąbel z igłą będą sie odpychały.
> Igła wywołuje zakrzywienie błony powierzchniowej dodatnie, bąbel powietrza -
> ujemne. Może tak samo jest z masą. Dwie masy dodatnie przyciągają się. Dwie
> masy ujemne będą sie również przyciagały. ? Masa ujemna z dodatnią
> odpychały. Pofantazjowałem trochę.
Znaczy jak byś zmienił powyższy wzór? Wszyscy tu chcą porównywać do
ładunków - proszę:
F=kQq/r^2
Ładunki akurat różnią się argumentem o pi, masy mogą mieć kąt pi/2. Nie
trzeba żadnych modyfikacji, odpychanie wyjdzie samo jak się znajdzie
masę urojoną. Aha - żeby nie było, że akurat jej się tak czepiłem, a nie
ujemnej - przy okazji wychodzą ciekawe rzeczy w OTW, v>c etc. Metoda
amplitud zespolonych doskonale nadaje się do rozwiązywania szeregu
zagadnień, odkąd wymyślono î stale okazuje się, że zastosowania ma
znacznie większe, niżby przypuszczano - może liczby urojone wcale aż tak
'urojone' nie są.
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl>
> A można coś więcej na ten temat (najchętniej jakiś artykuł)?
Tu niestety, nie mam argumentow :-)
Jak zawsze, rozpoczalem ten watek majac nadzieje, ze w toku dyskusji
ktos rzuci cos odkrywczego. I nie mamy zamiaru obalac aktualnej
teorii grawitacji (chwilowo :-)), ale podyskutowac zawsze mozna.
Zreszta zwiazek grawitacji z elektromagnetyzmem badano juz od
dawna - np. teoria Kaluzy-Kleina (szukaj w sieci, jak Cie interesuje),
ktora poczatkowo odrzucona, w innej postaci wrocila jako jedno
z zalozen teorii superstrun. Inna sprawa jest pozorne (czy na pewno
pozorne) podobienstwo oddzialywan grawitacyjnych i elektromagn.-
nieskonczony zasieg oddzialywania, identyczna postac wzoru
Coulomba i wzoru Newtona, itp. - a to sklania do zastanawiania
sie nad ta sprawa.
Pozdrowienia, Andrzej W.
A czemu nie ? :-)
Jesli GoTar pisze ze nie stwierdzono odpychania, to ciekawe wydaje sie
pytanie: stwierdzono przyciaganie czy nie badano ?
Bo biorac pod uwage dostepne nam ilosci antymaterii, to podejrzewam ze
nie badano ..
J.
pozdrawiam
>>
>> Ładunki akurat różnią się argumentem o pi, masy mogą mieć kąt pi/2. Nie
>> trzeba żadnych modyfikacji, odpychanie wyjdzie samo jak się znajdzie
>> masę urojoną. Aha - żeby nie było, że akurat jej się tak czepiłem, a nie
>> ujemnej - przy okazji wychodzą ciekawe rzeczy w OTW, v>c etc. Metoda
>> amplitud zespolonych doskonale nadaje się do rozwiązywania szeregu
>> zagadnień, odkąd wymyślono ? stale okazuje się, że zastosowania ma
>> znacznie większe, niżby przypuszczano - może liczby urojone wcale aż tak
>> 'urojone' nie są.
>>
>no tak , ladnie , a zaczelo sie tak niewinnie , od tego ze matematycy
>chcieli koniecznie miec rozwiazanie rownania x^2 + 1 = 0 :-)
>
>pozdrawiam
>
-------------------------
To co mierzymy w doświadczeniach,(wielkości fizyczne)
nie mogą być urojone.Np. w mechanice kwantowej właśnie
dlatego wybiera się operatory hermitowskie
(i po to też funkcje falowe mogą być urojone) żeby ich
wartości własne były rzeczywiste.
Masa urojona ma taki sam sens jak prawdopodobieństwo ujemne
czy kwadratowe koło.
Liczby zespolone czy analiza zespolona są użytecznym
narzędziem.
Pozdrawiam,Marek.
> To co mierzymy w doświadczeniach,(wielkości fizyczne)
> nie mogą być urojone.Np. w mechanice kwantowej właśnie
Wiesz, to zmień sobie 'fi' jakiegoś większego odbiornika i przeciążenie
sieci energetycznej właśnie tak tłumacz panom z elektrowni.
> Masa urojona ma taki sam sens jak prawdopodobieństwo ujemne
> czy kwadratowe koło.
Co do masy urojonej - to właśnie nałożyłeś dodatkowy warunek do
istniejącej teorii. Masz coś na jego poparcie? Bo automatycznie NEGUJESZ
możliwość istnienia tachionów - one musiałyby mieć masę urojoną.
Kwadratowe koło - wiesz, na analizie pani dr pokazała nam kwadratową
kulę. Sztuczka nazywa się 'metryką'.
> Liczby zespolone czy analiza zespolona są użytecznym
> narzędziem.
Akurat ta analiza w przypadku poboru mocy i obciążenia sieci przybiera
jakieś bardziej wymierne kształty.
No ale ja się nie znam, jestem dopiero na 50 stronie II tomu 'Podstaw
TO' Osiowskiego i Szabatina;)
--
GoTaR <go...@priv0.onet.pl> http://ppl.7thguard.net/
Published under the terms of the Paranoid Posting License
perl -e 's%%"NIE ODPALAJ TEGO!"^"v{}\x1fab;(ug!Fmh,+H"^"K"x17%ee'
[06 Sep 01][Stardate [-30]7202.9] Marek Jozefowski->All
> To co mierzymy w doświadczeniach,(wielkości fizyczne)
>nie mogą być urojone.
W zasadzie tak, ale można się uprzeć... Np. masz obwodzik:
+-----||-----+
| |
| |
+-(sin(wt))--+
Niby faza nie jest zespolona, niby prąd nie jest zespolony, ale wychodzi w
wyniku pomiaru Z=1/(jwC) ;>
O nie - pomiar amperomierzem daje 0.71/(wC) :-)
J.
>EHLO Marek!
>
>[06 Sep 01][Stardate [-30]7202.9] Marek Jozefowski->All
>> To co mierzymy w doświadczeniach,(wielkości fizyczne)
>>nie mogą być urojone.
>
>W zasadzie tak, ale można się uprzeć... Np. masz obwodzik:
>+-----||-----+
>| |
>| |
>+-(sin(wt))--+
>
>Niby faza nie jest zespolona, niby prąd nie jest zespolony, ale wychodzi w
>wyniku pomiaru Z=1/(jwC) ;>
>
>--
Przecież mówiłem,że jest to
użyteczne narzędzie,ale jaki sens
ma np wielkość urojona.W tym wypadku
oznacza ona tylko przesunięcie w fazie,
możliwe do wyrażenia np parą liczb zamiast
liczb C.
Marek
>
>Wiesz, to zmień sobie 'fi' jakiegoś większego odbiornika i przeciążenie
>sieci energetycznej właśnie tak tłumacz panom z elektrowni.
------
Faza nie jest urojona
>Co do masy urojonej - to właśnie nałożyłeś dodatkowy warunek do
>istniejącej teorii. Masz coś na jego poparcie? Bo automatycznie NEGUJESZ
>możliwość istnienia tachionów - one musiałyby mieć masę urojoną.
---------
A widział ktoś tachiony.Pojawiają się np w teorii strun(bozonowych)
i to raczej przemawia przeciw tej teorii.(Natomiast w t. Superstrun
ich nie ma).Ale nawet w t.strun operuje się tylko kwadratem masy,
który w wypadku tachionów jest ujemny - nigdzie nie ma potrzeby
wyciągać pierwiastka - we wszystkich amplitudach czy przekrojach
czynnych (a te mierzymy) modelu oddziaływań jądrowych,których t.strun
miała modelować występują tylko m^2.
>Kwadratowe koło - wiesz, na analizie pani dr pokazała nam kwadratową
>kulę. Sztuczka nazywa się 'metryką'.
--------------
A była ona kwadratowa w metryce w której była kulą??:-))
A w sensie topologii wszystkie figury jednospójne są kołem,
tylko co to ma wspólnego z tematem tego wątku.
>
>Akurat ta analiza w przypadku poboru mocy i obciążenia sieci przybiera
>jakieś bardziej wymierne kształty.
>No ale ja się nie znam, jestem dopiero na 50 stronie II tomu 'Podstaw
>TO' Osiowskiego i Szabatina;)
---------------
Przecież napisałem,że analiza
zespolona to użyteczne narzędzie.
Pozdrawiam,Marek.
>>Wiesz, to zmień sobie 'fi' jakiegoś większego odbiornika i przeciążenie
>>sieci energetycznej właśnie tak tłumacz panom z elektrowni.
> ------
> Faza nie jest urojona
Mówię o mocy.
>>Co do masy urojonej - to właśnie nałożyłeś dodatkowy warunek do
>>istniejącej teorii. Masz coś na jego poparcie? Bo automatycznie NEGUJESZ
>>możliwość istnienia tachionów - one musiałyby mieć masę urojoną.
> ---------
> A widział ktoś tachiony.Pojawiają się np w teorii strun(bozonowych)
> i to raczej przemawia przeciw tej teorii.(Natomiast w t. Superstrun
Po co wyskakujesz z teorią strun, do której nie ma ani aparatu
matematycznego, ani ochoty coraz to większej liczby fizyków (wyczytane
TU, nie pytać o inne źródła)? Ja mówię o tym, co mamy obecnie.
>>Kwadratowe koło - wiesz, na analizie pani dr pokazała nam kwadratową
>>kulę. Sztuczka nazywa się 'metryką'.
> --------------
> A była ona kwadratowa w metryce w której była kulą??:-))
> A w sensie topologii wszystkie figury jednospójne są kołem,
> tylko co to ma wspólnego z tematem tego wątku.
Warstwę semiotyczną. Mówisz 'kwadratowa kula' niedookreślając, że chodzi
Ci o kwadrat 'matematyczny'.
>>Niby faza nie jest zespolona, niby prąd nie jest zespolony, ale wychodzi w
>>wyniku pomiaru Z=1/(jwC) ;>
> Przecież mówiłem,że jest to
> użyteczne narzędzie,ale jaki sens
> ma np wielkość urojona.W tym wypadku
> oznacza ona tylko przesunięcie w fazie,
> możliwe do wyrażenia np parą liczb zamiast
> liczb C.
Geeezzz... toż wszystko można wyrazić parą liczb R zamiast C!
>Marek Jozefowski <marj...@friko7.onet.pl> skribis:
>
>>>Niby faza nie jest zespolona, niby prąd nie jest zespolony, ale wychodzi w
>>>wyniku pomiaru Z=1/(jwC) ;>
>> Przecież mówiłem,że jest to
>> użyteczne narzędzie,ale jaki sens
>> ma np wielkość urojona.W tym wypadku
>> oznacza ona tylko przesunięcie w fazie,
>> możliwe do wyrażenia np parą liczb zamiast
>> liczb C.
>
>Geeezzz... toż wszystko można wyrazić parą liczb R zamiast C!
>
>--
Właśnie.
Pozdrawiam,Marek.
PS Proponuję EOT
>Marek Jozefowski <marj...@friko7.onet.pl> skribis:
>
>>>Wiesz, to zmień sobie 'fi' jakiegoś większego odbiornika i przeciążenie
>>>sieci energetycznej właśnie tak tłumacz panom z elektrowni.
>> ------
>> Faza nie jest urojona
>
>Mówię o mocy.
Moc jest urojona?? A jeżeli tak to jaki ma sens fizyczny?
>Po co wyskakujesz z teorią strun, do której nie ma ani aparatu
>matematycznego, ani ochoty coraz to większej liczby fizyków (wyczytane
>TU, nie pytać o inne źródła)? Ja mówię o tym, co mamy obecnie.
Dlatego,że t.struny bozonowej jest jedyną znaną mi teorią w której
występują tachiony,i dlatego żeby pokazać,że w kontretnych mierzalnych
obserwablach nawet tam gdzie występują tachiony nie ma wielkości
urojonych...
>>>Kwadratowe koło - wiesz, na analizie pani dr pokazała nam kwadratową
>>>kulę. Sztuczka nazywa się 'metryką'.
>> --------------
>> A była ona kwadratowa w metryce w której była kulą??:-))
>> A w sensie topologii wszystkie figury jednospójne są kołem,
>> tylko co to ma wspólnego z tematem tego wątku.
>
>Warstwę semiotyczną. Mówisz 'kwadratowa kula' niedookreślając, że chodzi
>Ci o kwadrat 'matematyczny'.
Chyba jest jasne,że chodziło mi o plastyczne określenie
rzeczy która nieisnieje,gdybym zaczął wszystko dookreślać
matematycznie to posty byłyby za długie i zmieniłyby się w podręczniki
matematyczne.
A tak wracając do tematu,chodzi mi oto,że realne czyli mierzalne
wielkości fizyczne (masa,prędkość,przekrój czynny,energia itd)
nie mogą być urojone ponieważ nie miałyby interpretacji fizycznej,
jest to oczywiście moje prywatne zdanie...:)
Pozdrawiam,Marek.
Ano taki ze niby plynie, a pracy jakos nie wykonuje :-)
J.
To żart?
Umiarkowany :-)
J.