zaczął się sezon grzewczy. Kiedy na podwórku jest zimno a w domu
ciepło, powietrze w domu jest suche. Żeby nie było suche, nawilżam je
nawilżaczem kupionym w Lidlu, który podobno (instrukcja tak pisze) w
godzinę wprowadza do powietrza szklankę wody. Zastanawiam się, ile
wody muszę wprowadzić do powietrza w moim mieszkaniu (ok. 100 metrów
sześciennych) żeby wilgotność była normalna. Znaczy na przykład taka
jak normalnie latem. Czy moglibyście mi w tym jakoś pomóc?
Najbardziej ucieszyłbym się, gdyby ktoś policzył to za mnie, ale jeśli
nie, to przynajmniej może ktoś mi powie:
1. Jaka jest teraz wilgotność względna na podwórku?
2. Przy jakiej wilgotności względnej człowiek czuje się komfortowo?
Angielska Wikipedia podaje, że między 30% a 60%. Może to być? Coś duża
rozpiętość.
4. W jaki sposób zależy od ciśnienia i temperatury maksymalna ilość
pary, która zmieści się w metrze sześciennym powietrza (maksymalna
wilgotność bezwzględna, jeśli nie mylę pojęć)?
> 4. W jaki spos�b zale�y od ci�nienia i temperatury maksymalna ilo��
> pary, kt�ra zmie�ci si� w metrze sze�ciennym powietrza (maksymalna
> wilgotno�� bezwzgl�dna, je�li nie myl� poj��)?
Nie kombinuj, kup sobie higrometr i powie� w pokoju to b�dziesz wiedzia�
kiedy nawil�a�.
> Zastanawiam sie, ile
> wody musze wprowadzic do powietrza w moim mieszkaniu
Sciagnij stad wykres Moliera dla wilgotnego powietrza:
http://wentylacja.com.pl/Projektowanie/WYKRES-MOLIERA-i-x-37280.html
Na dolnej osi jest zawartosc wody w wilgotnym powietrzu w [g/kg].
Przyk�adowy odczyt z wykresu:
Dla wilgotnosci wzglednej 60% i przy temperaturze 30 �C jest 15g wody w kg
powietrza.
W standardowych warunkach przyjmowanych w aerostatyce i aerodynamice
(25 ďż˝C i 100 kPa), suche powietrze ma gďż˝sto�� ρ = 1,168 kg/m3.
MW
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Domniemywa�em, �e kolega nie podr�uje z mieszkaniem po �wiecie
> > wilgotnosc zero.
>
Widze, ze preferujesz fizyke doswiadczalna wiec nie powinienies sie
oburzac. "Ciekaw", ktory podal Pytajnikowi wlasciwy link, jest zapewne
teoretykiem i praktykiem bo wie, ze jak dotad nie ma teorii, fizycznych wzorow
wyprowadzonych od podstaw, i uczonych w szkolach, ktoreby na to pytanie
potrafily dac w miare poprawna odpowiedz. A wszystko przez to, ze pomiar
wilgotnosci bezwzglednej powietrza jest dosc trudnym wyzwaniem. Trzeba
by "pobrac" z pol kubika powietrza i zwazyc, potem jakos go osuszyc do zera,
znowu zwazyc i obliczyc stosunek roznicy czyli zawartosci wody do suchego lub
tez wilgotnego powietrza. Tu tez panuje pewna umowna dowolnosc. Pomiar
wilgotnosci wzglednej jest stosunkowo prosty wystarczy kawalek wlosa szatynki
nawiniety na os ze wskazowka i jazda. Wlos w miare wzrastajacego zawilgocenia
wzglednego wydluza sie i na odwrot, skraca gdy wysycha.
Zatem opracowano empiryczne tablice i wykresy przeliczeniowe z jednej
wilgotnosci na druga. I nic nie stoi na przeszkodzie by kazdy fizyk a nawet
murarz czy rolnik postepowy sam nie potrafil z nich skorzystac.
Ja tez czasem pisze na grupie budowanie. Domy buduja rozni ludzie w tym
bardzo dobrze edukowani a i oni czesto nie potrafia na takie pytania
odpowiedziec.
Ktos mial piwnice, do ktorej ustawil biurko i komputer i bardzo sie dziwil,
ze mimo ciaglego wietrzenia, latem w tej piwnicy ma notoryczna wilgoc. W
dolnych partiach scian pojawila sie grozna czarna plesn i capilo stechlizna.
Znajomosc fizyki pozwala na podjecie wlasciwych krokow w celu jej osuszenia.
Sam higrometr i jego wskazania nic nie pomoga.
A na podstawie tylko tego co wyczytal i zapodal "Fox" mozna to prosto latwo i
przyjemnie sobie wydedukowac.
Masz powietrze letnie o temperaturze powiedzmy 20 st.C. W tym powietrzu, w
kazdym metrze szesciennym jest maly kiliszeczek pary wodnej, gazu, o masie 15
g. I to poweitrze wentylatorem czy przez otwarte okno dostaje sie do piwnicy,
w ktorej panuje temperatura tylko 10 stopni. Bo grunt ma zima/lato wlasnie
taka temperature, 8-10 stopni. I co? Ano w tej temperaturze, w kazdym
metrze "zmiesci" sie tylko 7.5 g pary wodnej. A powietrze dochodzace z
zewnatrz ma jej 15 gramow. Zatem proste obliczenie wskazuje, ze te 7.5 grama
nadmiaru musi sie wykroplic na scianach. Te sciany mimo dobrej hydroizolacji
pionowej od zewnatrz, ciagle beda plakac, woda bedzie sie po nich lac wrecz
strumieniami...
Dlatego od czasu gdy piwnice przestaly pelnic funkcje magazynu zywnosci w
postaci ziemniakow, beczki kapusty, marchewki i innych burakow, a zaczely
pelnic role offisow, ich sciany od zewnatrz nalezy zaizolowac nie tylko
hydraulicznie lecz rowniez cieplnie. To samo dotyczy posadzki, ktora
nalezy "wylac" na grubej warstwie zwiru lub w ostatecznosci styropianie. Wtedy
te sciany latem szybko uzyskaja temperature rzedu 20 stopni i woda z powietrza
na nich i posadzce przestanie sie wykraplac.
Tak to wytlumaczylem a mimo tego wielu czytelnikow nie uwierzylo, ze
wietrzenie piwnicy nieocieplonej nie tylko nie pomaga ale wrecz powoduje
wzrost jej zawilgocenia. Dopiero doswiadczenie z butelka piwa wyjetego z
lodowki, ktore po kilku minutach pokrywa sie smakowita rosa, przekonalo
kilku "inwestorow". Jeden nawet mnie posluchal, murarzom w czasie budowy (mimo
ich protestow) nakazal wykonanie grubej izolacji cieplnej i chyba jest
zadowolony gdyz nie mialem zadnych "kompleinow".
Pzdr
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Na calym swiecie sa przemyslne konstrukcje do "produkcji" wody z powietrza.
Wszystkie na tej piwnicznej zasadzie.
S*
.pl
> > wrecz
> > strumieniami...
> Na calym swiecie sa przemyslne konstrukcje do "produkcji" wody z powietrza.
> Wszystkie na tej piwnicznej zasadzie.
> S*
> .pl
Prawda; na tyle przemyslne w sensie uczestnictwa w tej "produkcji" wszystkich
bez wyjatku zjawisk fizycznych, ze ich pelne ogarniecie jest nie ladaco jakim
wyzwaniem. Zapewne dlatego prognoza wielkosci opadow atmosferycznych dla
meteorologow wyposazonych w super-specjal wypasione komputery, jest podobno
najtrudniejsza.
Dok�adnie.
> Ale czemu ma nie przeliczyc ?
> chocby na wykresach z sasiednego linku - 100% w 10C to ~7.5g/kg. 100% przy
> 20C to 15g/kg ... czyli to zimne po podgrzaniu bedzie w sam raz.
> Dopiero jak spadnie nizej to trzeba bedzie uzupelniac nieznacznie ... bo
> przeliczac trzeba na to co naplynie z zewnatrz, a tu jeszcze kwiatki
> paruja, czajnik, pranie ..
P�uca domownik�w, no i pod pachami tych�e ;-)
Albo uzyj:
http://www.vaisala.com/humiditycalculator/vaisala_humidity_calculator.html
czy inn ego podobnego nzredzia